Skocz do zawartości

Zdjęcie

kontrola z weterynarii


37 odpowiedzi na ten temat

#21 Share mora

mora

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 308 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dolny Sląsk pow.kłodzki
  • Zainteresowania:literatura,kynologia, motoryzacja z naciskiem na T4

Napisany 23 maj 2013 - 15:50

kontrola z weterynarii

Typowanie jest też na podstawie innych czynników: nowe stado, losowo, podniesionego ryzyka( częste kupowanie i sprzedawanie) i wielu innych, których jeszcze nie miałem.Typowanie i kontrola to nie problem o ile w gospodarstwie jest tak jak być powinno.


Potwierdzam, miałam już dwie takie kontrole .Trzeba papiery prowadzić na bieżąco.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
kontrola z weterynarii Dzisiaj, 10:43
  •  

#22 Share monia104

monia104

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 61 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:okolice Garwolina
  • Zainteresowania:krawiectwo, haft krzyżykowy, rolnictwo, książki, muzyka

Napisany 24 maj 2013 - 07:57

kontrola z weterynarii Do mnie przyjechali bez zapowiedzi. Błysnął mi blachą po oczach i zażądał pokazania obory. Kolczyki wszystkie były, o dobrostan się nie czepiali. Miałam cykora trochę bo zagrody na cielaki mam tylko dwie a małych było więcej i stały na uwięzi. Ale nic nie mówili. Książka była w porządku więc gładko poszło. Okazało się że w papierach jest krowa którą sprzedaliśmy gdzieś w 2003 roku. Nic nie wiedziałam i byłam bardzo zdziwiona, ale wyjaśniłam sprawę i napisali "wniosek o przemieszczenie do siedziby stada o nieznanym numerze identyfikacyjnym". Obyło się bez uwag.

#23 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 25 maj 2013 - 09:56

kontrola z weterynarii U mnie rok temu byli bez zapowiedzi, przyczepili się do tego że była tylko jedna książeczka zdrowia, brak karmników dla gryzoni z trutką i kazali zbierać paragony/faktury za pasze, płyny itp. Kilka sztuk nie miało po jednym kolczyku, ale powiedziałem że zamówione i dalej tego tematu nie drążyli, musiałem w ciągu 2 tygodni dostarczyć dla nich do biura drugą książeczkę zdrowia.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
kontrola z weterynarii Dzisiaj, 10:43
  •  

#24 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 25 maj 2013 - 11:44

kontrola z weterynarii Jaką książeczkę zdrowia masz na myśli?

#25 Share tespis17

tespis17

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 maj 2013 - 12:40

kontrola z weterynarii Księga leczenia stada. Jak lekarz przyjedzie to zostawia taki papierek - podpisujesz go i wpinasz go w segregator.
Jest losowanie kogo mają kontrolować ale na pierwszy strzał idą MR i Ci co brali PROW.
2-3 dni przed powinni zapowiedzieć chyba że nie mają Twojego numeru telefonu.
Na gruźlice i białaczka u mnie sprawdzają co rok ale Ja mam krowy mleczne. W tym roku zdziwiło mnie bo powiatowy lekarz sprawdzał mi paszporty wszystkich sztuk czego nigdy nie robił.
Ostatnio to nawet psy mi sprawdzali. Zaskoczyli mnie tym że chcieli oddemni szczepienie psów -ale to straż miejska.
Jak ktoś ma problem z kolczykowaniem byków bo chodzą luzem to niech dzwoni do tych co skupują byki oni mają jak należy poskramiacze i Ci zakolczykują oczywiście za kasę.

Edytowany przez tespis17, 25 maj 2013 - 12:43.


#26 Share jajonasz

jajonasz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 177 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelszczyzna

Napisany 25 maj 2013 - 13:20

kontrola z weterynarii Księga leczenia stada a książeczka zdrowia do dwie różna rzeczy. Zeby taką wyrobić idziesz do lekarza medycyny pracy (czy jakoś tak) i mówisz że chcesz taką wyrobić, daje Ci skierowania na badania i potem wracasz do niego i Ci wypisuje. O czywiście czystą książeczkę musisz sobie kupić. Kilka dni temu byli u moich znajomych to dzwonili o 7 że biędą koło 9. Mało się nie pozabijali przy sprzątaniu :D

Otrzymane zadanie jest świętym, wykonujesz je do końca za wszelką cenę


#27 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 25 maj 2013 - 16:24

kontrola z weterynarii

Księga leczenia stada. Jak lekarz przyjedzie to zostawia taki papierek - podpisujesz go i wpinasz go w segregator.
Jest losowanie kogo mają kontrolować ale na pierwszy strzał idą MR i Ci co brali PROW.
2-3 dni przed powinni zapowiedzieć chyba że nie mają Twojego numeru telefonu.
Na gruźlice i białaczka u mnie sprawdzają co rok ale Ja mam krowy mleczne. W tym roku zdziwiło mnie bo powiatowy lekarz sprawdzał mi paszporty wszystkich sztuk czego nigdy nie robił.
Ostatnio to nawet psy mi sprawdzali. Zaskoczyli mnie tym że chcieli oddemni szczepienie psów -ale to straż miejska.
Jak ktoś ma problem z kolczykowaniem byków bo chodzą luzem to niech dzwoni do tych co skupują byki oni mają jak należy poskramiacze i Ci zakolczykują oczywiście za kasę.

A to trzeba prowadzić taką księgę? Owszem papierek po leczeniu trzeba mieć - to już wiem bo w trakcie kontroli się dowiedziałem i na dodatek weterynarka powiedziała że jeśli bym nie miał tego papierka od weterynarza to powinna wówczas złożyć zawiadomienie na policję Dlatego zmyliłeś mnie tą nazwą bo tak jak pisze kolega książeczkę zdrowia to się wyrabia ludziom którzy pracują przy artykułach spożywczych Co do losowania to nie dojdziesz według jakiego algorytmu to robią - ja miałem jedną kontrolę i wówczas weterynarka powiedziała że teraz długo będę miał spokój bo to jakaś taka kompleksowa kontrola sprawdzająca wszystko a za rok znowu byli - wówczas weterynarka powiedziała ze zauważyła że tym razem wysyłają ich do tych co mieli wcześniej wszystko w porządku i podejrzewa ze agencja robi tak specjalnie aby spełnić jakieś wymagania i żeby nie znaleźć za dużo uchybień

#28 Share marulekk

marulekk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 431 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Północna Lubelszczyzna, LBI
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja, Sport

Napisany 25 maj 2013 - 20:49

kontrola z weterynarii ja powiem tak, co lekarz to inne podejście i inaczej wymaga chociaż w Polsce jest jedno prawo ale...

ja jak kiedyś (2011r) składałem na MGR papiery to sam przywoziłem z weterynarii Panią w sprawie dobrostanu, podczas pierwszej wizyty powiedziała mi co i jak mam poprawić, za 2tyg. po poprawkach przywiozłem ją drugi raz i było wszystko ok, tak samo kilka dni temu wpadła bez zapowiedzi do znajomej (mleczarz) kontrola, powiedzieli co i jak ma pozmieniać i ma dostarczyć brakujące dokumenty do weterynarii i tyle.
Ale tak czy siak trzeba posprzątać trochę w stodołach, oborze itd. tak na wszelki wypadek, papierki prowadzę na bieżąco :)

Edytowany przez marulekk, 25 maj 2013 - 20:50.

sprzedam pług 3-skibowy ruski stan dobry

#29 Share padalec

padalec

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 160 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Zainteresowania:zimne piwo z sokiem,bez sępów obok

Napisany 26 maj 2013 - 10:49

kontrola z weterynarii Rolnicy przez te kontrole(czy z wet. czy z agencji) traktowani są jak potencjalni przestępcy i złodzieje.Fakt,że zdarzy sie "ludzki",wyrozumialy kontrolujący,ale to co nieraz wyprawia się to odechciewa sie roboty.W końcu czy my mamy produkować żywność czy zajmować się księgowością?Z tymi porządkami to juz też weci nie przesadzają bo w końcu polska wieś to nie średniowiecze,owszem jeszce zdarzy sie taki co ma syf,smród i ubóstwo ale nie znaczy to,ze tak wszyscy mają.Za czasow tzw."komuny" nie było takich obostrzeń ale o dziwo nie było tyle zatruć czy afer z padliną czy tym podobnym.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
kontrola z weterynarii Dzisiaj, 10:43
  •  

#30 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3928 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 26 maj 2013 - 11:17

kontrola z weterynarii Afer z padliną nie było bo prawie każdy miał ubezpieczone stado i za padnięcia płacił ubezpieczyciel (lub ulga w podatku itp) i nikt za wiele nie kombinował z padliną , dziś każdy też te parę groszy chce wyciągnąć z takiej sztuki (szkoda że kosztem zdrowia).

Czy jest dziś coś takiego jak "ubój z konieczności" i jakie zakłady to wykonują ?

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#31 Share andrzej261082

andrzej261082

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie ELE

Napisany 26 maj 2013 - 15:45

kontrola z weterynarii Chyba w agrobiznesie był reportaż o rolniku u którego po wypędzeniu na pastwisko krowa skoczyła na drugą i złamała staw biodrowy,przyjechał weterynarz stwierdził ze nic nie da się zrobić krowę nalezy ubić, chłop udał się do okolicznych zakładow ubojowych ale zaden nie chciał się tego podjąć tłumacząc się ostatnimi aferami z ubojem zwierzat chorych . Sam tej sztuki nie moze ubić ze względu na jej wiek a nikt nie moze zmusić ubojni , krowa leżała już chyba 4 dzień na łące i mieli ją uśpić

#32 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3928 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 26 maj 2013 - 19:44

kontrola z weterynarii To jest właśnie troszkę chore gdyż taka krowa powinna być ubita z konieczności ale każdy ma to gdzieś bo po co się narażać, jak zakłady były państwowe to nie było takiego problemu bo państwo to regulowało.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#33 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 26 maj 2013 - 20:11

kontrola z weterynarii

Rolnicy przez te kontrole(czy z wet. czy z agencji) traktowani są jak potencjalni przestępcy i złodzieje.

Dokładnie tak jest,latają szukają nie wiadomo czego( pajęczyna ,wybite okienko) a w zakładach i ubojniach cyrk na kołach..co z tego że produkujemy zdrową żywność jak to potem schrzanią (naszpikują wodą i chemią lub dodadzą nie wiadomo czego)),może w końcu coś się zmieni i odczepią się od nas .

#34 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 26 maj 2013 - 20:22

kontrola z weterynarii Nie zgodzę się z takim stwierdzeniem, aby mogli komukolwiek powiedzieć, że mamy zdrową, bezpieczną, itd żywność to muszą robić kontrole nad hodowlą ubojem i przerobem mięsa.Co do produkcji żywca to my jesteśmy za to odpowiedzialni.
Czy minimalne normy są dla nas rolników nie do spełnienia? byłem nie raz kontrolowany, dostawałem kolejne zalecenia i wiem, że następnym razem będę miał spokojną głowę o wyniki takich kontroli, a jeśli wymogi ulegną zmianom, to dostane kolejne zalecenia. Lepsze to niż kary.

#35 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 26 maj 2013 - 20:25

kontrola z weterynarii

Chyba w agrobiznesie był reportaż o rolniku u którego po wypędzeniu na pastwisko krowa skoczyła na drugą i złamała staw biodrowy,przyjechał weterynarz stwierdził ze nic nie da się zrobić krowę nalezy ubić, chłop udał się do okolicznych zakładow ubojowych ale zaden nie chciał się tego podjąć tłumacząc się ostatnimi aferami z ubojem zwierzat chorych . Sam tej sztuki nie moze ubić ze względu na jej wiek a nikt nie moze zmusić ubojni , krowa leżała już chyba 4 dzień na łące i mieli ją uśpić

To nie chodziło konkretnie o to ze ubojnia nie chciała ubić Obecnie problem leży w transporcie - przewożone bydło nie może leżeć - musi stać o własnych siłach W przypadku np. złamania wet wydaje zezwolenie na ubój w gospodarstwie po czym mięso w ciagu 2 godzin należy przewieźć do ubojni - problem tego rolnika polegał na tym że tego mięsa nie chciała przyjąć najbliższa ubojnia ( z jakich powodów to nie wiem) Natomiast paranoją jest dla mnie to że nie można wziąć tego mięsa na własne potrzeby To już jest absurd że zmusza się nas do zawiezienia tego mięsa czy też własnej zdrowej sztuki aby dokonać uboju w rzeźni a po tych aferach ja nawet nie wiem czy dostanę mięso od własnej krowy czy też jakiejś chorej albo gorszej jakościowo a ubojnia sobie zarobi trochę grosza na oszustwie Co do kontroli to aby w papierach grało - to podstawa - na resztę u nas przymykają oko ale papiery to absolutna podstawa - zresztą nie ma co się dziwić - skoro powiadamiają nas 2-3 dni przed aby uporządkować papiery to mnie jako kontrolującego też by ruszyło gdyby mimo tego ktoś to olał

#36 Share pawelllll

pawelllll

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 maj 2013 - 14:04

kontrola z weterynarii a to Wy macie jakies wieksze gospodarstwa czy pare sztuk trzymacie i kontrole macie ?

#37 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 28 maj 2013 - 20:59

kontrola z weterynarii Ja mam z 1,5 ha ziemi i około 20 sztuk bydła

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
kontrola z weterynarii Dzisiaj, 10:43
  •  

#38 Share mtz82r96

mtz82r96

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 144 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 maj 2013 - 21:45

kontrola z weterynarii Typowanie do kontroli odbywa się według Instrukcji Głównego Lekarza Weterynarii z 23 sierpnia 2010r. nr GIWz.400/AW-46/2010 (nie wiem czy na 100% jest jeszcze aktualna, czy obowiązuje inna, ale główne zasady będą takie same). Poniżej cytat z tej instrukcji.


Powiatowi lekarze weterynarii typując gospodarstwa, które mają zostać poddane kontroli powinni dokonać wyboru w 50% w drodze losowej, natomiast w 50% na podstawie analizy ryzyka w oparciu o następujące parametry:


  • wielkość pogłowia – im większa liczba zwierząt tym większe jest ryzyko wystąpienia nieprawidłowości;

  • zmiany w liczebności stad – gwałtowne zmniejszenie stada może wynikać z wysokiego odsetka upadków zwierząt lub innych problemów występujących w gospodarstwie; przy zwiększeniu pogłowia należy sprawdzić czy nie doszło do obniżenia standardów dobrostanu;

  • zmiana właściciela gospodarstwa/personelu obsługującego zwierzęta – jeśli wiadomo o tym fakcie powiatowemu lekarzowi weterynarii – zmiana taka może spowodować zmianę stosowanych standardów;

  • wyniki kontroli w zakresie dobrostanu zwierząt z roku ubiegłego;

  • liczba padłych zwierząt w roku ubiegłym, w szczególności zwierząt młodych.
Przy typowaniu do kontroli gospodarstw utrzymujących świnie, cielęta i kury nioski, oprócz parametrów wymienionych w punkcie 3, należy przede wszystkim uwzględnić gospodarstwa utrzymujące:


  • cielęta – o obsadzie powyżej 6 cieląt;

  • świnie – o obsadzie powyżej 10 loch;

  • kury nioski – powyżej 350 ptaków;

  • brojlery – powyżej 500 sztuk.
Jednocześnie typując do kontroli gospodarstwa utrzymujące cielęta oraz planując datę kontroli, powiatowy lekarz weterynarii, powinien mieć na uwadze sezonowość wycieleń, w szczególności w gospodarstwach utrzymujących powyżej 50 krów, i miarę możliwości planować kontrole w sezonie wiosenno – letnim.



Podobne tematy kontrola weterynarii

Tylko na agroFakt.pl: Czy Simental będzie rozwiązaniem na kryzys? zobacz »