Skocz do zawartości

Zdjęcie

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?


2164 odpowiedzi na ten temat

#1521 Share fioletowy

fioletowy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 88 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 wrzesień 2014 - 15:43

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? podsumowując: świnie się nie opłacają, byki też nie, a krowy za niedługo przestaną się opłacać

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Dzisiaj, 13:10
  •  

#1522 Share Vinchee

Vinchee

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Projektowanie, Technologia Maszyn, Maszyny Rolnicze, Motoryzacja, Sport.

Napisany 07 wrzesień 2014 - 17:07

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

Piszesz że z mleka jest kasa,ciekawe jak długo z tego co słychać to mleko leci na dół.Jak zaczniesz dokładać do produkcji mleka to na życie i utrzymanie ci nie starczy.Sam wiesz jaki jest koszt wyprodukowania mleka.
Dobrze że masz swoje krowy to cielaki masz,że swojej hodowli.Postaw się na miejscu jeśli ktoś musi kupić cielaki to koszty wzrastają.Ceny nie są małe za cielaki.
Uprawiam jeszcze jedno źródło dochodu są to warzywa.Co z tego jak cena z nóg z wala.W tym roku aby sprzedać,a co myśleć o jakimś dochodzie.

A nie ma? Od kilku dobrych lat to było najbardziej opłacalne i tylko na tym można było zarabiać konkretne pieniądze, a od nowego roku to już wszyscy będziemy się dorabiać... garba.

Jak chcesz godnie żyć z gospodarki to musisz mieć min. 50ha i min. 40 krów dojnych... a tak to g**no z tego masz, a harujesz jak wół...
Były takie czasy, mianowicie do 2000r, że wszyscy uciekali z gospodarstwa. Moi rodzice również nigdy nie chcieli zostać na gospodarstwie, bo to było najgorsze co może być. Za dzieciaka każdego roku jeździłem na kolonie, jeździliśmy z rodzicami za granicę, ogólnie mieliśmy co chcieliśmy, wybudowaliśmy dom za który mieliśmy okazję kupić 25ha ziemi i murowane budynki, dzięki temu mieszkałem i mieszkam w ładnym, ciepłym i dobrze urządzonym domu, gdy wszyscy tego nie mieli i niektórzy do tej pory nie mają. W 2007r. rodzice przejęli gospodarstwo, tata rzucił pracę i czar prysł... Gdybyśmy kupili tą gospodarkę wszystko by inaczej na pewno wyglądało ale kto mógł wiedzieć, że nadejdą takie czasy? Oprócz polityków to nikt nie mógł tego przewidzieć... Wszystko to co mamy zostało kupione bez żadnych kredytów, za pieniądze zarobione przed przejęciem gospodarstwa. W życiu byśmy tego nie mieli, jeśli całe życie harowalibyśmy w tej ziemi. Biedę byśmy klepali do tej pory, a z życia nic byśmy nie mieli. Podsumowując, jeśli nie masz min. ok. tych 50ha i 40 krów dojnych to jesteś zwykłym robolem i marnujesz swoje życie w tej je**nej gospodarce, a jak robisz to hobbystycznie to wtedy sprawdź czy ktoś z twoich przodków nie był murzynem... Jeszcze nic bym nie powiedział gdyby inni ludzie doceniali naszą pracę ale krew mnie zalewa jak mieszczuchy mówią, że mamy za dobrze, że ue i państwo daje nam pieniądze i jeszcze narzekamy... Mam nadzieję, że tacy ludzie będą w porządnym kotle się gotować. :)
Od myszy po cesarza, wszyscy żyją z gospodarza!
Sprzedam: Mercedes'a ML 320 CDI 2010r.

#1523 Share MirekCase4230

MirekCase4230

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 188 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 wrzesień 2014 - 19:16

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? UE a raczej niemcy prowadzą taką politykę aby wykończyć polaków, ustawa o wykupie ziemi którą może wykupywać obcokrajowiec to idealny przykład, znajomy który pracuje w odr i ma tam gdzieś wyżej wtyki, powiedział że jest prowadzona taka polityka przeciw polskim rolnikom aby po kolei wykończyć odpowiednio świnie,bydło i plantatorów zbóż i innych.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Dzisiaj, 13:10
  •  

#1524 Share vbox33

vbox33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Głóchowa
  • Zainteresowania:Rolnictwo, historia, of-road

Napisany 07 wrzesień 2014 - 21:02

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Wiec wycofajcie sie wszyscy z tego interesu skoro tak wam sie nie oplaca i idzcie do pracy. Jak ja nie cierpie ludzi ktorzy tak pier.... ze nic sie nie oplaca, zwlaszcza ty @mirekcase skoro jest tak zle i musisz dokladac to po h.j to robisz? Sprzedaj zwierzeta, ziemie, maszyny bedziesz mial pokazna sumke idz do pracy i bedziesz mial godne zycie jak hrabia i to sie tyzy wszystkich tych co im sie ciagle nie oplaca. Wiadomo raz lepiej raz gorzej ale po co wkolko gadac ze taka nedza ze juz nawet bieda nie piszczy skoro ciagle hodujecie uprawiacie itp. Miedzy innymi przez to miastowi mysla ze my tylko marudzimy... Kurde jak wam tak zle zrezygnujcie lepiej dla tych ktorzy zamiast marudzic biaro sie do roboty.

A ty @vinchee sam moze miales murzyna w rodzinie i nie wiesz o tym. Powiem ci jedno wole pracowac jak murzyn u siebie dla siebie niz byc czyims murzynem za rownie marne grosze i jeszcze na tych smiesznych umowach smieciowych. Wies ma jeden ogromny plus zawsze wychodujesz i uprawisz cos dzieki czemu przezyjesz, ciekawe co bedzie jak stracisz ta ,,wsponiala,, prace na etacie i nie znajdziesz innej? Co pojdziesz szukac jedzenia po smietnikach czy zebrac w czasie kiedy ja bede mial swierze ekologiczne produkty na stole wlasnie z tej jak ze ,,nieoplacalnej,, wsi. Normalnie az szkoda z wami gadac.

A wracajac do tematu to jak wam sie nie oplaca to wasza sprawa ja tam hoduje chocby dla hobby zawsze mi cos zostaje jakos.

#1525 Share Vinchee

Vinchee

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Projektowanie, Technologia Maszyn, Maszyny Rolnicze, Motoryzacja, Sport.

Napisany 07 wrzesień 2014 - 23:02

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

Wiec wycofajcie sie wszyscy z tego interesu skoro tak wam sie nie oplaca i idzcie do pracy. Jak ja nie cierpie ludzi ktorzy tak pier.... ze nic sie nie oplaca, zwlaszcza ty @mirekcase skoro jest tak zle i musisz dokladac to po h.j to robisz? Sprzedaj zwierzeta, ziemie, maszyny bedziesz mial pokazna sumke idz do pracy i bedziesz mial godne zycie jak hrabia i to sie tyzy wszystkich tych co im sie ciagle nie oplaca. Wiadomo raz lepiej raz gorzej ale po co wkolko gadac ze taka nedza ze juz nawet bieda nie piszczy skoro ciagle hodujecie uprawiacie itp. Miedzy innymi przez to miastowi mysla ze my tylko marudzimy... Kurde jak wam tak zle zrezygnujcie lepiej dla tych ktorzy zamiast marudzic biaro sie do roboty.

A ty @vinchee sam moze miales murzyna w rodzinie i nie wiesz o tym. Powiem ci jedno wole pracowac jak murzyn u siebie dla siebie niz byc czyims murzynem za rownie marne grosze i jeszcze na tych smiesznych umowach smieciowych. Wies ma jeden ogromny plus zawsze wychodujesz i uprawisz cos dzieki czemu przezyjesz, ciekawe co bedzie jak stracisz ta ,,wsponiala,, prace na etacie i nie znajdziesz innej? Co pojdziesz szukac jedzenia po smietnikach czy zebrac w czasie kiedy ja bede mial swierze ekologiczne produkty na stole wlasnie z tej jak ze ,,nieoplacalnej,, wsi. Normalnie az szkoda z wami gadac.

A wracajac do tematu to jak wam sie nie oplaca to wasza sprawa ja tam hoduje chocby dla hobby zawsze mi cos zostaje jakos.

Otwórz oczy, nie oszukuj samego siebie i nie opowiadaj głupot. Jeśli to jest dla ciebie takie hobby to zapraszam. Dam ci ziemie do obrabiania, postawię oborę na 100szt. w ktorej bedziesz pracował, a zaplata bedzie dach nad glową i wyzywienie. Przecież więcej ci nie trzeba... Jeśli 1-2 tyś miesięcznie dla ciebie i twojej rodziny to oplacalnosc i radosc z zycia za taka harówę to gratuluje, jesteś typowym białym murzynem. Sukces to zarobić, a się nie narobić!

Ślepy czy głupi jesteś? A może jedno i drugie?! Mnie drażnią ludzie tacy jak ty, którzy nie mają pojęcia o niczym. Ty nie bedziesz narzekał, bo dla ciebie harówa za 1200zł to radość z życia ale nie dla mnie i wielu innych. Każdy ci w morde pluje, a ty sie cieszysz i myslisz, ze deszcz pada. Rolniki zapie**ala w ziemniakach, sprzedaje je po 50gr. a pośrednik po 1zł albo 1.30zł. Rolnik się na harował jak głupi i ma zysk 20-30gr. za kg. Pośrednik palcem kiwną zysk 40 - 70gr. za kg. Ohh jakie te życie rolnika jest piękne. :) Cieszcie się ludzie, nie narzekajcie, bo jest pięknie i wspaniale. Państwo nas okrada, ludzie na nas zarabiają 2 razy tyle ale po co ma być lepiej? Czy ci co tak mysla jak ty sa jacys niedorobieni czy co? Podoba wam sie takie zycie? Nie widzicie, ze praca wykonywana przez was i wasze rodziny jest wiecej warta? Nie jest wam zal was samych i waszych rodzin? Rolnika można od razu poznać. Szczególnie ludzi starej daty, widać, że są to ludzie styrani życiem.

ty wolisz pracować jako murzyn i g*wno z tego mieć, a ja wolę pracować jak normalny człowiek za dobre pieniądze i godnie żyć chodząc w białej koszuli Gucciego i marynarce od Armaniego... a ty jak wsiokiem byłeś tak pozostaniesz. ciekawe co bedzie jak mleko spadnie na 70gr. i utrzyma się w takiej cenie przez kilka lat, a do ciebie zapuka komornik. Wtedy zobaczymy czy dalej będziesz taki mądry i wszystko bedzie takie opłacalne. Hossa nie trwa wiecznie. Jak bieda za d*pę złapie to dopiero bedziesz piszczał.

Życia człowieku nie znasz, wyjdź do ludzi i wyciągnij łeb za chlew to może zmądrzejesz!

Co do UE, to już od dawna widać co się dzieje, tylko tacy ludzie jak vbox33 tego nie zauważą. Całą tą UE żądzą Niemcy, nasz rząd sprzedaje nas jak tylko się da. Ponad 90% wiatraków, które są montowane w Polsce są to używki z Niemiec. Nie mają gdzie tego opchnąć to nakładają na Nas limity emisji CO2, co za tym idzie nasze bogactwo naturalne jakim jest węgiel musi zostać zredukowane, a nasza gospodarka przez to również spowalnia. Dla tych co nie wiedzą emisja spalin CO2 nie ma aż tak wielkiego wpływu na środowisko jak to mówią w tv jak i na efekt cieplarniany, który również jest bzdurą. Gorsza jest emisja tlenków azotu, której najwięcej emituje USA, żółtki, Rosjanie oraz Niemcy...
Od myszy po cesarza, wszyscy żyją z gospodarza!
Sprzedam: Mercedes'a ML 320 CDI 2010r.

#1526 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 08 wrzesień 2014 - 07:21

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? chłopie popatrz na sąsiadów którzy wyzbyli się ziemi albo jej nigdy nie mieli czy mają taki miód jak piszesz. Robią za 1300zł i jeszcze drżą codzień czy ktoś ich nie wywali. Jest może 10-20% którzy mają lepiej ale reszta niby pracuje a przed wypłata nie ma 50zł w kieszeni. Dobrze jak w domu są rodzice którzy mają emerytury to jeszcze jakoś idzie bo jak nie ma to na naprawę głupiego samochodu nie starcza i trzeba iść pożyczyć a od kogo najlepiej od gospodarza. Taka jest teraz rzeczywistość. Gospodarz narzeka ale stale inwestuje może żyje skromnie ale stale na coś składa pieniądze. A reszta walczy o przetrwanie od wypłaty do wypłaty.

#1527 Share Vinchee

Vinchee

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Projektowanie, Technologia Maszyn, Maszyny Rolnicze, Motoryzacja, Sport.

Napisany 08 wrzesień 2014 - 07:42

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Nie macie pojęcia o życiu poza gospodarką... Kolejny dla którego praca poza gospodarką to tylko praca na taśmie.
Od myszy po cesarza, wszyscy żyją z gospodarza!
Sprzedam: Mercedes'a ML 320 CDI 2010r.

#1528 Share marluk

marluk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 868 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 07:51

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

UE a raczej niemcy prowadzą taką politykę aby wykończyć polaków, ustawa o wykupie ziemi którą może wykupywać obcokrajowiec to idealny przykład, znajomy który pracuje w odr i ma tam gdzieś wyżej wtyki, powiedział że jest prowadzona taka polityka przeciw polskim rolnikom aby po kolei wykończyć odpowiednio świnie,bydło i plantatorów zbóż i innych.

przeciez nikt nikomu nie kaze sprzedawac ziemi. Masz bron do glowy przystawiona? nie. Jesli widzisz ze ktos BARDZO chce kupic to postaw cene zaporowa i za sprzedany 1ha kup 1,5ha w Niemczech, nikt ci nie broni albo za ta ksae zrob biznes lepszy niz rolnictwo, kto ci tego broni.

Ślepy czy głupi jesteś? A może jedno i drugie?! Mnie drażnią ludzie tacy jak ty, którzy nie mają pojęcia o niczym. Ty nie bedziesz narzekał, bo dla ciebie harówa za 1200zł to radość z życia ale nie dla mnie i wielu innych. Każdy ci w morde pluje, a ty sie cieszysz i myslisz, ze deszcz pada. Rolniki zapie**ala w ziemniakach, sprzedaje je po 50gr. a pośrednik po 1zł albo 1.30zł. Rolnik się na harował jak głupi i ma zysk 20-30gr. za kg. Pośrednik palcem kiwną zysk 40 - 70gr. za kg. Ohh jakie te życie rolnika jest piękne. :) Cieszcie się ludzie, nie narzekajcie, bo jest pięknie i wspaniale. Państwo nas okrada, ludzie na nas zarabiają 2 razy tyle ale po co ma być lepiej? Czy ci co tak mysla jak ty sa jacys niedorobieni czy co? Podoba wam sie takie zycie? Nie widzicie, ze praca wykonywana przez was i wasze rodziny jest wiecej warta? Nie jest wam zal was samych i waszych rodzin? Rolnika można od razu poznać. Szczególnie ludzi starej daty, widać, że są to ludzie styrani życiem.

A kto komu broni byc posrednikiem? typowa zazdrosc, przeciez kazdy jest wolny. Traktujecie to tak jakby ktos podczas narodzin wyryl wam gwozdziem na czole "musisz byc rolnikiem". sa inne zawody. Rolnictwo moze byc oplacalne ale nie musi. Jednemu sie oplaca innemu nie, jak w kazdej branzy. To zalezy od wielu czynnikow i nie mozna uogolniac.

chłopie popatrz na sąsiadów którzy wyzbyli się ziemi albo jej nigdy nie mieli czy mają taki miód jak piszesz. Robią za 1300zł i jeszcze drżą codzień czy ktoś ich nie wywali. Jest może 10-20% którzy mają lepiej ale reszta niby pracuje a przed wypłata nie ma 50zł w kieszeni. Dobrze jak w domu są rodzice którzy mają emerytury to jeszcze jakoś idzie bo jak nie ma to na naprawę głupiego samochodu nie starcza i trzeba iść pożyczyć a od kogo najlepiej od gospodarza. Taka jest teraz rzeczywistość. Gospodarz narzeka ale stale inwestuje może żyje skromnie ale stale na coś składa pieniądze. A reszta walczy o przetrwanie od wypłaty do wypłaty.

to zalezy ile pracy wkladaja. co lepsze pracowac za 1200 zl miesiecznie przy nakladzie 8 godzin czy za 2500zl przy nakladzie 16 godzin? nie ma odpowiedzi, wszystko zlaezy ile ktos chce pracowac i jak chce pracowac. Jak juz wspomnialem jednemu sie oplaca innemu nie.

#1529 Share Mikruss

Mikruss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Ostrowa Wlkp.

Napisany 08 wrzesień 2014 - 07:54

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? vinchee wydaje ci sie ze wszysto wiesz...
sam kilka lat tułałem się w rożnych dziedzinach, nawet swój interes miałem, żona na państwówce za minimalną krajową (jedyny plus to 3 miesięczne wypowiedzenie), to co mialem w koncu wpakowalem w gospodarstwo i kokosów nie mam ale trzeba tak sobie zrobc\ic zeby sie nie narobic...
Drugie wole u siebie na swoim czasami dłużej popracować niz dymać na budowie albo za kólkiem za śmieszne pieniądze.
A co do pośredników jak masz żal do nich to weź się za handel jak to takie łatwe kokosy są z tego.

#1530 Share Vinchee

Vinchee

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Projektowanie, Technologia Maszyn, Maszyny Rolnicze, Motoryzacja, Sport.

Napisany 08 wrzesień 2014 - 09:00

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

A kto komu broni byc posrednikiem? typowa zazdrosc, przeciez kazdy jest wolny. Traktujecie to tak jakby ktos podczas narodzin wyryl wam gwozdziem na czole "musisz byc rolnikiem". sa inne zawody. Rolnictwo moze byc oplacalne ale nie musi. Jednemu sie oplaca innemu nie, jak w kazdej branzy. To zalezy od wielu czynnikow i nie mozna uogolniac.

to zalezy ile pracy wkladaja. co lepsze pracowac za 1200 zl miesiecznie przy nakladzie 8 godzin czy za 2500zl przy nakladzie 16 godzin? nie ma odpowiedzi, wszystko zlaezy ile ktos chce pracowac i jak chce pracowac. Jak juz wspomnialem jednemu sie oplaca innemu nie.

Przerażacie mnie... Brak mi słów. Jaka zazdrość, co Ty człowieku pieprzysz, czy Ty w ogóle myślisz? Nie widzisz tego, że rolnik jest wyzyskiwany? Czy to jest fair wg Ciebie gdy pośrednik który zarabia na tych przykładowych ziemniakach 2x tyle co rolnik? Czy nie może być w polskim prawie ustalone tak, że pośrednik ma 20% od ceny producenta? (Nie tyczy to się tylko rolnika) Czy nie może być też tak, że sprowadzaną żywność, którą nasz kraj jest w stanie sam wyprodukować na tyle aby zaspokoić potrzeby naszej gospodarki, opodatkować na tyle aby jej import był nieopłacalny? Ceny mięs, nabiału, warzyw, owoców miały cenę minimalną, poniżej której cena nie mogła by spaść lub byłaby ustalona stała cena? Dopiero wtedy nasza praca by nabrała sensu i to byłoby opłacalne! Ale na co nam to, nie narzekajmy tylko cieszmy się, bo dajemy innym zarobić na nas...

Taki tok myślenia mają tylko ci co całe życie tyrają w gospodarce. Trzeba być totalnie zacofanym aby uważać, że wasze 2500zł przy nakładzie 16 godzin. od pn. do nd. niezależnie od świąt jest opłacalne. Staje w naszej obronie, a wy jeszcze mnie linczujecie. Zaznajcie trochę życia, bo wam ta gospodarka mózg zeżarła. Inna sprawa jeśli ziemia byłaby tania, a ceny produktów byłyby na tyle uregulowane aby można było spokojnie nastawić się na daną hodowlę lub produkcję, co dałoby możliwości rozwoju. Kup teraz kilka naście ha za milion lub wybuduj oborę za 500 000zł, a za rok płacz bo cena mleka po 80gr. i nie masz jak kredytu spłacać." Mądrzy" są teraz ci, którzy mieli dobrą cenę za mleko, a zobaczymy co będzie za rok, ciekawe czy wtedy też tacy mądrzy będziecie... Trochę obiektywizmu i broń Boże nie życzę nikomu źle i też nie zazdroszczę, a wręcz przeciwnie.

Nikt mi nie każe być rolnikiem i nim od razu nie będę... Po studiach idę do pracy, a potem w gospodarkę jak zarobię pieniądze na jej rozwinięcie do stopnia opłacalności.

Lepiej jest pracować 8 godzin od pn. do pt. za min. 4000zł/msc. oraz mając wolne weekendy oraz 28dni urlopu w ciągu roku i czas na wszystko niż przy 2500zł pracując po 16 godzin każdego dnia, niezależnie od świąt i nie mając czasu na nic... Tylko trzeba mieć łeb na karku, trochę myśleć i nie dać się wyzyskiwać, bo jak głupi jesteś to tylko taśma lub kasa w biedronce i tyraj za 1200zł.
Od myszy po cesarza, wszyscy żyją z gospodarza!
Sprzedam: Mercedes'a ML 320 CDI 2010r.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Dzisiaj, 13:10
  •  

#1531 Share jaro1003

jaro1003

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 09:17

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? życzę ci tych 4000 na miesiąc i pracy 8 godzin dziennie, tyle że nie w każdym regionie taką pracę znajdziesz, a w większym miescie np. w Warszawie 4000zł to juz nie jest tak dużo biorac pod uwagę koszty życia i w korporacjach rzadko kiedy pracuje sie 8 godzin a czasem 12, ale życze powodzenia

#1532 Share Vinchee

Vinchee

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Projektowanie, Technologia Maszyn, Maszyny Rolnicze, Motoryzacja, Sport.

Napisany 08 wrzesień 2014 - 09:25

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? A czy to jest jakieś nierealne? :blink: Bez wykształcenia może i trudniej to osiągnąć ale nie jest to niemożliwe.
Od myszy po cesarza, wszyscy żyją z gospodarza!
Sprzedam: Mercedes'a ML 320 CDI 2010r.

#1533 Share marluk

marluk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 868 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 09:26

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? szanowny kolego Vinchee, sprobuje ci to wyjasnic... Moze i rolnik jest wyzyskiwany ale nie rozumiesz podstawowych zasad rynku, twoje pomysly ktore proponujesz zabija wolne prawa rynku a suma sumarum one zle sie skoncza dla samych rolnikow. jesli chcesz moge ci to wyjasnic szczegolowo dlaczego tak, ale idzmy dalej. Czy jest wg mnei fair ze tyle zarabia na ziemnaikach? odpowiedz brzmi tak. Podjal sie takiej branzy i w niej dziala tak samo jak rolnik w swojej, obaj sa wolni i obaj moga ja zmienic na inna, nie ma przymusu. Widzisz w tym cos zlego ze ktos mial pomysl na biznes i go realizuje? Chcesz zeby posrednik mial 20% ustalone? To blad bo wtedy zniszczysz wielu posrednikow a im wieksza konkurencja miedzy nimi tym lepiej dla rolnika. Ogolnie lepiej dla wszystkich. To tak jak z ustanawianiem placy minimalnej, ona wyrzuca z rynku wszystkich co zarabiaja mniej, tym najbiedneijszym odbiera prace i wyrzuca ich na bezrobocie. Widzisz zalozmy ze chce kogos zatrudnic za 1300zl miesiecznie ale placa minimalna mi nie pozwala w efekcie czego nei zatrudnie go wcale. Przez to obaj tracimy mi praca idzie wolniej bo musze to robic sam a on nie ma pracy. Nie moze byc takich ograniczen. Tak samo to co proponujesz wyrzuci z rynku tych co maja marze wieksza niz 20% i zatrudniaja wiele osob, teraz tego nie zrobia bo nie bedzie ich stac. Mysl globalnie a nie prze pryzmat siebie ze ktos ma ci cos dac, nie ma tak. A z tym opodatkowaniem zywnosci to walnales byka dopiero. Juz spiesze wyjasniac dlaczego... Otoz co to spowoduje? Oczywiscie taka babcia na straganie zaplaci za wiele rzeczy drozej niz teraz bo np zalozmy na Litwie latwiej i taniej wyprodukowac sliwki, taki przyklad tylko. A my kazemy naszym obywatelom kupowac nasze, chociaz sa drozsze w produkcji. Wymiana towarow na swiecie powinna odbywac sie bez zadnych ograniczen, wtedy masz tanie towary bo bierzesz je stad gdzie najtaniej je produkowac. Dlaczego nie kupujesz polskiego smartfona czy polskich ciagnikow? Bo ktos inny robi je lepiej i/lub taniej. I dlatego wymiana towarow to dobro dla wszystkich. jakby w Polsce ludzie produkowali ryz ale ze wzgledu na wysokie koszty jego produkcji kosztowalby w sklepie 5zl/kg a sprowadzany z Chin 2zl/kg to tez opodatkowalbys import zeby zrobic dobrze polskim producentom ryzu? odpowiedz mi prosze na to wlasnie pytanie. Przeciez za "zrobienie dobrze" tyisacom producentom ryzu zaplaciliby miliony Polakow w sklepach. Mysle ze dobrze ci to wyjasnilem. Jesli ktos potrafi cos zrobic taniej to kupuje sie tam, to logiczne. O cenie minimalnej juz napisalem, do warzyw i owocow odnosi sie to analogicznie, jesli nie rozumeisz moge wyjasnic szczegolowo. Dalej...
To gdzie ktos pracuje to jego sprawa i bierze pelno ryzyko i konsekwencje za swoj wybor. Czy bierze kredyt milionowy to przeciez jego ryzyko i ma swiadomosc ze ceny sprzedazy moga sie zmienic. A z reszta w kazdej branzy tak jest. Dlaczego jak ktos w firmie transportowej wezmie kredyt na tira zeby wozic towary to rzad ma gwarantowac ze bedzie mial co wozic? bo ty cos takiego proponujesz w rolnictwie. Chore to jest. Dlaczego ma niby tak byc?

#1534 Share jaro1003

jaro1003

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 09:56

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? powiedziałem że zarobki zależą od regionu i naprawdę nie jest tak łatwo znaleźć pracę na takich warunkach jak piszesz ale jak zaczniesz szukać to zobaczysz, a poza tym znajdź teraz kooś bez wykształcenia, znam przypadek wcale nie wyodrębniony że chłopak po dwóch skończonych kierunkach rozwozi jedzenie w almie, pracował w urzędzie marszałkowskim ale nie przedłużyli mu umowy, ale dopóki jest się na studiach to się wydaje że to takie proste

#1535 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 08 wrzesień 2014 - 10:18

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? brat jest po politechnice warszawskiej myślał że jak skończy to będzie świetnie zarabiał. I co się okazało najlepsze co znalazł w warszawie to 1800zł na miesiąc w warsztacie za 60godzin w tygodniu. 2 lata szukał i okazało się że te 4000zł o których piszesz jest tylko dla znajomych i rodziny a nikt z ulicy tego nie dostanie. A większość ofert to zwykle oszustwo porobisz miesiąc ale kasy nie zobaczysz. Wkońcu pojechał do angli. Sam zobaczysz jak studia skończysz.

#1536 Share Peteer18

Peteer18

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 10:43

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Ja mam 24 lata i jakoś daję radę z 24 ha sie utrzymać niekiedy nie jest ciekawie ale kredytów nie mam ciągnik kupiłem stary bo Ursusa 1224 z 1988rale chodzi i daje rade a na młodego pobrałem tylko podstawowe maszyny pług agregat uprawowo siewny grubera i to wszystko i uważam że mądrze kombinując da się radę nawet na ziemi zarobić 3 tysie na miecha tylko trzeba dobrze główkować.

#1537 Share Vinchee

Vinchee

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Projektowanie, Technologia Maszyn, Maszyny Rolnicze, Motoryzacja, Sport.

Napisany 08 wrzesień 2014 - 11:03

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

Chcesz zeby posrednik mial 20% ustalone? To blad bo wtedy zniszczysz wielu posrednikow a im wieksza konkurencja miedzy nimi tym lepiej dla rolnika

Tak samo to co proponujesz wyrzuci z rynku tych co maja marze wieksza niz 20% i zatrudniaja wiele osob, teraz tego nie zrobia bo nie bedzie ich stac. Mysl globalnie a nie prze pryzmat siebie ze ktos ma ci cos dac, nie ma tak


Acha, pośrednikom nie będzie się opłacało, a rolnikowi się opłaca. Mądrze, barwo. To są przykłady, a nie dokładne skale marż.

A z tym opodatkowaniem zywnosci to walnales byka dopiero. Juz spiesze wyjasniac dlaczego... Otoz co to spowoduje? Oczywiscie taka babcia na straganie zaplaci za wiele rzeczy drozej niz teraz bo np zalozmy na Litwie latwiej i taniej wyprodukowac sliwki, taki przyklad tylko. A my kazemy naszym obywatelom kupowac nasze, chociaz sa drozsze w produkcji. Wymiana towarow na swiecie powinna odbywac sie bez zadnych ograniczen, wtedy masz tanie towary bo bierzesz je stad gdzie najtaniej je produkowac. Dlaczego nie kupujesz polskiego smartfona czy polskich ciagnikow? Bo ktos inny robi je lepiej i/lub taniej. I dlatego wymiana towarow to dobro dla wszystkich. jakby w Polsce ludzie produkowali ryz ale ze wzgledu na wysokie koszty jego produkcji kosztowalby w sklepie 5zl/kg a sprowadzany z Chin 2zl/kg to tez opodatkowalbys import zeby zrobic dobrze polskim producentom ryzu? odpowiedz mi prosze na to wlasnie pytanie. Przeciez za "zrobienie dobrze" tyisacom producentom ryzu zaplaciliby miliony Polakow w sklepach. Mysle ze dobrze ci to wyjasnilem. Jesli ktos potrafi cos zrobic taniej to kupuje sie tam, to logiczne. O cenie minimalnej juz napisalem, do warzyw i owocow odnosi sie to analogicznie, jesli nie rozumeisz moge wyjasnic szczegolowo.


Może jaśniej... Jeśli Polska jest w stanie np. wyprodukować x - ziemniaków, a naród potrzebuje x - 10 % to wtedy 10 % może zostać wyeksportowane do danego kraju, który tych ziemniaków w danym czasie potrzebuje, a jeśli produkujemy x - pomidorów, a naród potrzebuje x + 30% to wtedy my importujemy te 30% z kraju w którym jest nadwyżka. ( to są przykłady ) a z tego co Ty piszesz to wszystkim należy się lepsze życie ale nie rolnikom. Interesuje Cię to ile zapłaci babka na straganie ale nie interesuje Ciebie ile zarobi na tym producent.
Dalej...

To gdzie ktos pracuje to jego sprawa i bierze pelno ryzyko i konsekwencje za swoj wybor. Czy bierze kredyt milionowy to przeciez jego ryzyko i ma swiadomosc ze ceny sprzedazy moga sie zmienic. A z reszta w kazdej branzy tak jest. Dlaczego jak ktos w firmie transportowej wezmie kredyt na tira zeby wozic towary to rzad ma gwarantowac ze bedzie mial co wozic? bo ty cos takiego proponujesz w rolnictwie. Chore to jest. Dlaczego ma niby tak byc?

To nie oznacza, że nie może walczyć o swoje prawa i o to co mu się należy. Oczywiście, w każdej branży tak jest ale biorąc kredyt na tira, to zależy wszystko od Ciebie czy znajdziesz dla niego transport i masz z nim wiele możliwości, a produkując mleko nie masz nic do gadania, nie zamkniesz tego interesu od tak i nie wycofasz pieniędzy w razie potknięcia.

powiedziałem że zarobki zależą od regionu i naprawdę nie jest tak łatwo znaleźć pracę na takich warunkach jak piszesz ale jak zaczniesz szukać to zobaczysz, a poza tym znajdź teraz kooś bez wykształcenia, znam przypadek wcale nie wyodrębniony że chłopak po dwóch skończonych kierunkach rozwozi jedzenie w almie, pracował w urzędzie marszałkowskim ale nie przedłużyli mu umowy, ale dopóki jest się na studiach to się wydaje że to takie proste


i to samo jest w rolnictwie, w każdym rejonie inna klasa ziemi, a co za tym idzie produkcja jest mniejsza lub większa. Polska jest krajem w którym liczą się układy i znajomości. Słuchaj, ja mam pełno znajomych z wszelakim sytuacjami ale Ci co mają łeb na karku radzą sobie niezależnie od tego jakie mają wykształcenie i perspektywy. Są tacy, którzy skończyli zwykłą podstawówkę lub zawodówkę i zarabiają od kilkunastu tysięcy do kilkuset tysięcy miesięcznie, są tacy którzy skończyli studia i mają od 5tyś zł do kilkudziesięciu na msc. i są oczywiście też tacy co poszli na byle jakie studia lub skończyli tylko średnią i robią za te 1500zł ale są to ludzie bez ambicji i mają podejście do pracy jak co niektórzy tutaj. Pracy jest dużo ale tej za te 1500zł będzie najwięcej przez ludzi z takim podejściem, bo po co płacić pracownikowi więcej skoro można tyle i się z tego cieszy? Mam dużą rodzinę i w niej tylko jeden pracuje za 1500zł, reszta ma stałą pracę z min. pensją 2000 zł na rękę, mam wujków w policji, wojsku, w straży granicznej, górnictwie którzy wieku 40+ są już na emeryturze, która wynosi 1800zł wzwyż i dodatkowo pracują, gdzie w ich miejsca i wszystkich innych mundurowych mogliby zasiąść młodzi ludzie. Jeżdżą kilka razy w roku na wakacje po całym świecie, tyle wolnych dni w roku, praca co niektórych bywa ciężka ale zarabiają zasłużone pieniądze. W tym roku byłem na praktykach w dużej między narodowej firmie, za rok znów mnie tam oczekują, a po ukończeniu studiów oferują pracę 4000zł na rękę z możliwością rozwoju i to nie jest tylko ich gadanie i obiecywanie. Trzeba po prostu walczyć o swoje i do tego dążyć! Dlatego nasza płaca w stosunku do wykonywanej pracy jest nie opłacalna, a słowo nieopłacalna nie znaczy ze zarobki są na poziomie od - x do 0 zł.

Ale wg teorii Marluka rolnik nie powinien zarabiać więcej niż teraz ma, a co najbardziej mnie rozśmieszyło to to, że rolnikowi opłaca się sprzedać produkt z którego ma 20% zysku, a pośrednikowi już 20% zysku się nie opłaca! :lol: cały rok pielęgnuje te rośliny, wydaje pieniądze na opryski paliwo, a pośrednik przekłada towar z rąk do rąk i jemu to już się nie opłaca.

Nie piszcie takich rzeczy, że jeśli jest tak dobrze w handlu to tym się zajmij to nie o to tutaj chodzi. Chodzi o to aby nie było wyzysku na rolniku, a tak to nami wszyscy rządzą i nie mamy nic do powiedzenia. Mamy do tego prawo i może to się zmienić. Nic rolnikowi się nie należy za jego ciężką pracę? A tym co nie narzekają podam numer konta i poproszę o wpłaty 1 % od każdej sprzedaży waszych dóbr, skoro wam nie przeszkadza wyzysk przez pośredników to to tym bardziej. :)

Edytowany przez Vinchee, 08 wrzesień 2014 - 11:36.

Od myszy po cesarza, wszyscy żyją z gospodarza!
Sprzedam: Mercedes'a ML 320 CDI 2010r.

#1538 Share marluk

marluk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 868 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 11:34

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

Acha, pośrednikom nie będzie się opłacało, a rolnikowi się opłaca. Mądrze, barwo. To są przykłady, a nie dokładne skale marż.

chodzi o to ze nei mozna ustanawiac jakichs progow, ze posrednikowi nie wolno zarobic wiecej niz x. to ma podobne skutki jak ustanawianie placy minimalnej, o to mi chodzilo. A to czy sie komus oplaca lub nie to niech sam o tym decyduje.

Może jaśniej... Jeśli Polska jest w stanie np. wyprodukować x - ziemniaków, a naród potrzebuje x - 10 % to wtedy 10 % może zostać wyeksportowane do danego kraju, który tych ziemniaków w danym czasie potrzebuje, a jeśli produkujemy x - pomidorów, a naród potrzebuje x + 30% to wtedy my importujemy te 30% z kraju w którym jest nadwyżka. ( to są przykłady ) a z tego co Ty piszesz to wszystkim należy się lepsze życie ale nie rolnikom. Interesuje Cię to ile zapłaci babka na straganie ale nie interesuje Ciebie ile zarobi na tym producent.
Dalej...

bzdura kompletna. Jak powiedzmy w rodzinie produkujecie tone ziemniakow rocznie a rodzina zjada przez rok 800kg to sprzedajesz 200kg tak? a co jesli bedzie okazja sprzedac ziemniaki po 2000zl za tone? tez sprzedasz tylko 200kg? ja sprzedam wszystko a dla rodziny do jedzenia kupie cos innego. Nie sprzedaje sie tylko wtedy jak sie ma nadwyzke ale patrzy sie czy oplaca mi sie cos sprzedac i wtedy podejmuje sie decyzje. Skoro sa kraje gdzie mozna wyprodukowac pszenice tanio i maja okazje ja sprzedac drogo do nas to maja z niej nie korzystac tylko zostawic u siebie a tylko nadwyzke sprzedac? oczywiscie dziala to odwrotnie. Czemu jak masz okazje kupic cos tanio zagranica to kupujesz? Czemu?

To nie oznacza, że nie może walczyć o swoje prawa i o to co mu się należy. Oczywiście, w każdej branży tak jest ale biorąc kredyt na tira, to zależy wszystko od Ciebie czy znajdziesz dla niego transport i masz z nim wiele możliwości, a produkując mleko nie masz nic do gadania, nie zamkniesz tego interesu od tak i nie wycofasz pieniędzy w razie potknięcia.

No to ppoc sie pchasz w mleko jak to takie ryzyko? Kase za mleko to kazdy wezmie ale ryzyka zwiazanego z braniem kredytu juz nie. Juz wtedy to bys chcial zeby przyszedl dobry tata i cie obronil przed rynkiem ustanawiajac minimalna cene sprzedazy. Chore... Albo bierzesz wszystko albo nic. Nie ma tak. tak jest w kazdej branzy, nie rozumiem czemu w rolnictwie mialoby byc inaczej. Bedzie brakowac jedzienia na swiecie to ceny wskocza same na wysoki poziom, spokojnie. nie trzeba tu nic sztucznie wspomagac kosztem innych.

Pracy jest dużo ale tej za te 1500zł będzie najwięcej przez ludzi z takim podejściem, bo po co płacić pracownikowi więcej skoro można tyle i się z tego cieszy?

ale dokladnie o to chodzi. jak zatrudniasz kogos do zbierania jablek to ile mu zaplacisz? tyle ze jesli zaplacisz mu zlotowke mniej to juz nie przyjdzie. tak sie ustala place. Przeciez wszedzie tak jest. Dlaczego spawacz zarabia 2500 a nie minimalna krajowa? bo za 2400 nie znajdzie takiego spawacza czaisz? albo drugir wyjscie zaklad obok zaplaci mu te 2500 to po co ma pracowac za 2400? wlasnie o to chodzi zeby placic komus najmniej jak sie da. Jak idziesz do supermarketu to chcesz zaplacic jak najemniej sie da i kupic jak najwiecej, tak samo tu jak zatrudniasz chcesz wydac jak najmniej a dostac jak najwiecej. Proste przeciez to jest...

Mam dużą rodzinę i w niej tylko jeden pracuje za 1500zł, reszta ma stałą pracę z min. pensją 2000 zł na rękę, mam wujków w policji, wojsku, w straży granicznej, górnictwie którzy wieku 40+ są już na emeryturze, która wynosi 1800zł wzwyż i dodatkowo pracują, gdzie w ich miejsca i wszystkich innych mundurowych mogliby zasiąść młodzi ludzie. Jeżdżą kilka razy w roku na wakacje po całym świecie, tyle wolnych dni w roku, praca co niektórych bywa ciężka ale zarabiają zasłużone pieniądze. W tym roku byłem na praktykach w dużej między narodowej firmie, za rok znów mnie tam oczekują, a po ukończeniu studiów oferują pracę 4000zł na rękę z możliwością rozwoju i to nie jest tylko ich gadanie i obiecywanie. Trzeba po prostu walczyć o swoje i do tego dążyć! Dlatego nasza płaca w stosunku do wykonywanej pracy jest nie opłacalna, a słowo opłacalna nie znaczy ze zarobki są na poziomie od - x do 0 zł.

i gratulacje. zapracowales to masz, ktos chce ci tyle placic to tyle masz. ale dlaczego ktos ma skupowac drozej pszenice jak po tej cenie i tak kupi?

Ale wg teori Marluka rolnik nie powinien zarabiać więcej niż teraz ma, a co najbardziej mnie rozśmieszyło to to, że rolnikowi opłaca się sprzedać produkt z którego ma 20% zysku, a pośrednikowi już 20% zysku się nie opłaca! :lol: cały rok pielęgnuje te rośliny, wydaje pieniądze na opryski paliwo, a pośrednik przekłada towar z rąk do rąk i jemu to już się nie opłaca.

cos pokreciles... niech rynek ustala kto ile zarabia. bez zadnych regulacji. przeciez nie musisz pielegnowac tych roslin, kto ci kaze? skoro nie oplaca ci sie to tego nie rob. Jak ktos ma sklep i na nim nie zarabia to jest meczennikiem, robi to i placze ze mu zle? nie, tylko likwiduje go...

Nie piszcie takich rzeczy, że jeśli jest tak dobrze w handlu to tym się zajmij to nie o to tutaj chodzi. Chodzi o to aby nie było wyzysku na rolniku, a tak to nami wszyscy rządzą i nie mamy nic do powiedzenia. Mamy do tego prawo i może to się zmienić. Nic rolnikowi się nie należy za jego ciężką pracę?

nie komentuje nawet tego, nie rozumiesz ze nie ma czegos takiego jak "nalezy mi sie". to ktos inny niech decyduje czy chce placic za twoje towary. Smaic mi sie chce z tego "nalezy mi sie". Widziales gdzies w innych branzach ze cos sie komus nalezy? nie, ile sobie ktos wywalczy tyle jego...

#1539 Share PawelWlkp

PawelWlkp

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 11:38

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Kolega taki nowoczesny i obeznany a chce wprowadzać zasady jak z książek Marksa i Lenina. Już u nas tacy rządzili co nazywali to gospodarką centralnie sterowaną i z torbami poszli, a my dzięki temu jesteśmy biedakami w środku europy i musi 3 miliony Polaków za chlebem po świecie jeździć.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Dzisiaj, 13:10
  •  

#1540 Share fioletowy

fioletowy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 88 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2014 - 11:39

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna? Panowie, na temat ekonomii i jej właściwości pozwólmy się wypowiadać ekspertom, przypominam, że temat dotyczy opłacalności (lub jej braku) chowu bydła mięsnego, i prosiłbym aby ktoś kto faktycznie ma z tym do czynienia opisał co i jak z tym interesem. To nie temat na wykazanie tego kto jest mądrzejszy i dlaczego

Podobne tematy bydło pieniądze opłacalność

Tylko na agroFakt.pl: Nowy kierunek eksportu wołowiny zobacz »