Skocz do zawartości

Zdjęcie

Lutownica transformatorowa


27 odpowiedzi na ten temat

#21 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4477 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 08 maj 2013 - 09:05

Lutownica transformatorowa Nie porównuj lutownic produkowanych 30 lat temu z tymi obecnymi. To już nie ta jakość. A co do Weller-a to nie wymyśliłem sobie opinii o nim. Wszystkie firmy elektroniczne pracują na tym sprzęcie i chodzi długie lata. Z ciekawości zadzwoniłem do kolegi, który kupił sobie w 2000 r stację Weller-a za niecałe 2k PLN i używa jej w serwisie RTV, w ten sposób, że włącza ją o 8 rano a wyłącza o 17 i tak przez 6 dni w tygodniu, a często zdarza mu się zapomnieć jej w ogóle wyłączyć. Mówi, że teraz używa trzeciego grotu. Razem z lutownicą kupił zapasową grzałkę, ale do tej pory leży w szufladzie. Ale przypuszczam, że jak ktoś włącza lutownicę raz na miesiąc to taka za 15 zł też wystarczy, a jak się przepali to można kupić nową. Tylko, że chiński sprzęt może odmówić posłuszeństwa kiedy jest najbardziej potrzebny. :D Ale wracając do tematu, to proponuję zapomnieć o transformatorówce, i zainwestować powiedzmy 50-100 zł w oporową bez żadnej regulacji temperatury i do amatorskich zastosowań w zupełności wystarczy.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Lutownica transformatorowa Dzisiaj, 15:30
  •  

#22 Share kris14

kris14

    Stary Kombinator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PWR

Napisany 08 maj 2013 - 10:36

Lutownica transformatorowa No to teraz mam wszystko ładnie wyjaśnione, dzięki :)

#23 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 08 maj 2013 - 20:55

Lutownica transformatorowa Tylko oporowa ma jedną wadę a mianowicie czas zadziałania (czyt. grzania-stygnięcia), dziś na budowie zlutować 3 przewody to oporową trwało to 4 razy dłużej niż bym to robił transformatorową, bo pracy na 20 sec. a grzania z 4 min.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#24 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4477 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 09 maj 2013 - 08:22

Lutownica transformatorowa No niestety coś za coś. Z tym, że jedna wada wobec pięciu zalet nie ma znaczenia. Zupełnie odwrotnie jest w lutownicy transformatorowej. Jedna zaleta (szybkie nagrzewanie) i poza tym same wady. A tak w ogóle dobre lutownice oporowe grzeją się w 0,5 do 1 minuty, a tyle to można poczekać.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Lutownica transformatorowa Dzisiaj, 15:30
  •  

#25 Share asharot

asharot

    Przyjaciel Forum

  • Members
  • PipPipPip
  • 4013 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miasto Meneli wg B.Lindy

Napisany 10 maj 2013 - 06:10

Lutownica transformatorowa To niby jakie wady ma ta lutownica transformatorowa?Takie lutownice są i jeszcze długo będą.
Ciekawe jak kończysz pracę u kljenta lutownicą kolbową to czekasz później 15minut jak ostygnie,czy wkładasz ją np: do słoika jedziesz do domu?

Edytowany przez asharot, 10 maj 2013 - 06:10.

Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv


#26 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4477 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 10 maj 2013 - 09:06

Lutownica transformatorowa

W zasadzie to ma ona same wady: duży ciężar, szybkie zużywanie się grotów, zbyt duża temperatura grotu i brak jej regulacji, zbyt mała masa grotu, która uniemożliwia lutowanie elementów o większej masie.

A jej jedyną zaletą jest szybkie nagrzewanie. I nic więcej. Co do stygnięcia to pracę planuję tak, żeby po lutowaniu zrobić coś jeszcze, więc ten problem mnie nie dotyczy. Zresztą liczę za godzinę, więc 15 min. czekania to mój zysk. :D

#27 Share zzk

zzk

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 maj 2013 - 13:13

Lutownica transformatorowa Ja zaś posiadam 3 lutownicę, jedną wielką kolbę chyba z 500W - używam raz na parę lat do grubszych rzeczy, transformatorówkę z biedronki chyba 100W -służy by po prostu złączyć ze sobą 2 kable i nic więcej (mogła by mieć większą moc bo na zewnątrz czasami nie daje rady) oraz niezniszczalną rosyjską oporową kupioną niegdyś na targu (nawet nie wiem jaka moc bo już zatarte), którą to posiada oryginalny grot mimo bardzo zaawansowanego wieku a swoje już przeszła :rolleyes:.
Jeżeli ktoś chce mieć tylko jedną to polecam właśnie oporową bo małe ryzyko, że coś się przypadkiem upali a jak ktoś nie lutuje codziennie to i poczekać można aż się nagrzeje.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Lutownica transformatorowa Dzisiaj, 15:30
  •  

#28 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4477 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 29 maj 2013 - 06:18

Lutownica transformatorowa

transformatorówkę z biedronki chyba 100W -służy by po prostu złączyć ze sobą 2 kable i nic więcej (mogła by mieć większą moc bo na zewnątrz czasami nie daje rady)

Jeszcze jedno zdanie na temat mocy lutownicy transformatorowej. Otóż może mieć ona nawet 1000W, a i tak nie pozwoli zlutować elementu o większej masie. Wynika to z małej masy grotu i jego bezwładności. Dlatego taka lutownica nie nadaje się do lutowania większych elementów. Jeżeli już ktoś zechce ją kupić to 75W w zupełności wystarczy. A jeżeli nie da się nią czegoś zlutować to znaczy, że należy użyć oporowej. Wynika to ze specyfiki lutownicy transformatorowej i nikt tego nie przeskoczy.

Podobne tematy lutownica transformatorowa