Skocz do zawartości

AgroFoto.pl
Logo
Forum rolnicze
Zdjęcie

maciory


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
19 odpowiedzi na ten temat

#1 klusek

klusek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 202 postów
  • 3430235
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bolesławiec/Czastary

Napisany 21 grudzień 2007 - 22:30

czy jest jakaś różnica w liczbie prosiat w miocie po zaproszeniu sztucznym a normalnym kryciem knurkiem??
  • 0
"... bo do ciągnika trzeba mieć zamiłowanie..."

Reklama

  • Reklama
  •  

#2 Wielkopolanin

Wielkopolanin

    Zaawansowany

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 401 postów
  • 10361701
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Wągrowiecki
  • Zainteresowania:Szerokie

Napisany 21 grudzień 2007 - 22:35

W ilości większej różnicy niema,ale może być w jakości prosiąt. Bo w przeciętnym gospodarstwie trudno wyhodować tak dobrego knura, jakie są w stacjach unasieniania.
  • 0

#3 kon23

kon23

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 135 postów
  • 5206544
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wronki

Napisany 21 grudzień 2007 - 22:51

Ja mam obecnie 3 knury.Kiedyś zapładnialiśmy lochy sztucznie ale nasi weterynarze rozcieńczali nasienie z wodą i było bardzo mało prosiąt w miocie ,a najczęściej maciory powtarzały. Jak dla mnie utrzymywanie knurów jest tańsze niż zapładnianie sztucznie. ;)
  • 0

#4 luk2782

luk2782

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 663 postów
  • 7511084
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Borszyn k. Góry
  • Zainteresowania:Kazda porażka jest nawozem sukcesu!

Napisany 22 grudzień 2007 - 21:52

Ja mam obecnie 3 knury.Kiedyś zapładnialiśmy lochy sztucznie ale nasi weterynarze rozcieńczali nasienie z wodą i było bardzo mało prosiąt w miocie ,a najczęściej maciory powtarzały. Jak dla mnie utrzymywanie knurów jest tańsze niż zapładnianie sztucznie.

Zrozum ze nasienie nie da sie rozcienczac WODA! ;) do tego sa specjalne rozcienczalniki poza tym twój wet zaopatruje sie w nasienei w SUL(stacja unasienniana loch) tam na sienie jest porcjowane wiec lezeli przy tobe otwiera porciej to nie moze ona byc juz wczesniej otwarta tak jest to zrobie. powiem ci szczerze ze twój post mnie rozbawił ...i bylo bardzo mało prosiat... to raczej wina twoich loch a tak naprawde to twoja wina. nie wiem ile u ciebie kosztuje zabieg inseminacji ale powiem ci ze musi byc cholernie drogi jesli opłaca ci sie trzymac knury. ja mam ok 75 loch i jedno "jebadełko" ;)
  • 0
Nie ma piękniejszego dzwięku niz ryk 7,1 litrowego Deutza - muzyka dla moich uszu:)
szacunek dla NH ale respekt uznanie i oddanie dla DEUTZ-FAHR-a:)

#5 Kamyk514

Kamyk514

    Rolnik Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1575 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/ Parczew

Napisany 22 grudzień 2007 - 22:54

Ja mam dwa knury Puławskiego i Ostrouchego to po Ostrouchym są lepsze prosięta grubsze ale zawsze jest ich mniej niż po Puławskim ja knury posiada od 5lat zawsze kupujemy knury od prywatnych hodowców knury są z papierami po szczepieniach za jednego płacimy około 800zł
  • 0

#6 Seb@

Seb@

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 67 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 grudzień 2007 - 15:38

@Kamyk514 mi sie wydaje że jeśli prosiąt jest mniej w miocie to zazwyczaj rodzą się większe niż jak jest ich np. 16szt.
  • 0

#7 Cichy007

Cichy007

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 337 postów
  • 5516350
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmia
  • Zainteresowania:Mechanizacja Komputery

Napisany 23 grudzień 2007 - 21:47

JA jeszcze do niedawna nie miałem żadnego problemu z zapraszaniem mieliśmy również knura tylko ze nie bardzo sie chce bawić szybciej idzie kupić nasienie.Ale teraz juz co najmniej od roku dzieje sie cos dziwnego i to nie tylko u mnie bo i inni hodowcy którzy mają po 30 loch i więcej zauważyli ze jest problem z zapraszaniem macior , wcześniej nic takiego nie miało miejsca a teraz maciory powtarzają po 2-3 razy. Jak ktos ma knura to zazwyczaj za pierwszym razem zostają, a jak tylko sztucznie to powtarzają.
  • 0
914 do ciężkich prac polowych.
6911 do lżejszych prac
330 do wszystkiego co da rade zrobić specjalizacja tur i prasa kostkująca.
http://www.youtube.c.../PrezesCichy007

#8 rafal19

rafal19

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 38 postów
  • 12875514
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmia <lw>

Napisany 14 lipiec 2008 - 13:43

Różnica jest w skuteczności pokryć i ilości prosiąt.Inseminacja nie daje takiej pewności jak dobry knurek,którego nasienie jest na pewno "świeże" i ma większą skuteczność przy kryciu. Jakość prosiąt zależy tylko od rasy dlatego jesli ktos jest pewien,ze knurek jest mięsny to niech lepiej jego uzyje niż bedzie pakował kase w inseminacje, nie zawsze skuteczną. ;)
  • 0

#9 dunczyk

dunczyk

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ringkobing-Denmark

Napisany 24 lipiec 2008 - 19:45

Zrozum ze nasienie nie da sie rozcieńczać WODA! ;) do tego sa specjalne rozcieńczalniki poza tym twój wet zaopatruje sie w nasienie w SUL(stacja unasienniana loch) tam na sienie jest porcjowane wiec lezeli przy tobie otwiera porciej to nie moze ona byc juz wczesniej otwarta tak jest to zrobie. powiem ci szczerze ze twój post mnie rozbawił ...i bylo bardzo mało prosiat... to raczej wina twoich loch a tak naprawde to twoja wina. nie wiem ile u ciebie kosztuje zabieg inseminacji ale powiem ci ze musi byc cholernie drogi jesli opłaca ci sie trzymac knury. ja mam ok 75 loch i jedno "jebadełko" :)


luk2782
Nasienie da sie rozrabiac z woda tylko zdemineralizowana + do tego twój specjalny rozcieńczalnik ( np gentamycyna nie wiem czy mozna cos jeszcze , ale tego akurat używałem )
A co do rozbawienia.........????

Pozdro

W temacie o ktorym piszecie , musicie sie jeszcze duzo nauczyc !!!!
Troche tam wiecie troche widzieliscie a wiekszosc tylko slyszeliscie i to nie mam pojecia z jakich zrodel .
Wiec strasznie duzo bajek wam wyszlo i glupot .

Pozdro

Edytowany przez quercus, 24 lipiec 2008 - 20:10.
Łączenie postów & ortografia

  • 0

#10 lukasz16s

lukasz16s

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • 9447091
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisany 11 sierpień 2008 - 19:39

my mamy 56 macior a knura nie mamy wolimy kupić nasienie po 16,50 jedana porcja i kłopot zgłowy
  • 0
JD 6220+ tur , 6400+tur , URSUS 1614, URSUS912 ursus 360 +tur oraz Deutz Fahr potęgą na moich 136 ha

#11 jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 488 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 11 sierpień 2008 - 21:41

Wracając do tematu macior, czytałem wyniki badań z których wynikało, że sposób utrzymania oraz żywienia wpływa na płodnośc macior. W temacie żywienia wyraźnie podany był wątek GMO. To, czy maciora powtarza ruję, czy nie zależy nie tylko od tego czy nasienie jest świeże. Kondycja organizmu maciory wpływa w równie dużym, jak nie większym stopniu. Jeśli jest to prawda to rolnicy właśnie wpadli w błędne koło, ponieważ z jednej strony podnoszą mięsnośc, poprawiają wykorzystanie pasz/zmniejszają zużycie paszy na kilogram przyrostu a z drugiej strony pogarszają naturalną cechę jaką jest płodnośc.


kolega @Yakahodowla odpoczywa na 15 dniowych wakacjach ;) - Moderator
  • 0
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#12 coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2799 postów
  • 3709345
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery, samochody, radiokomunikacja cb i kf, komputery, muzyka z lat 80tych i 90tych, technika rolnicza :).

Napisany 11 sierpień 2008 - 21:58

U mnie do zapładniania służy knurek :D. Jeśli chodzi o sztuczną inseminację to robie tylko wtedy gdy mam młodą loszkę, bo knurek już jest za ciężki na takie młode ;). Co do różnicy w prosiętach to nie zauważyłem.
  • 0

#13 dunczyk

dunczyk

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ringkobing-Denmark

Napisany 14 sierpień 2008 - 20:12

jarekw
Masz racje z kondycja macior , musi byc dobra , ale nie widze zwiazku z tymi paszami , podnoszeniem miesnosci (no genetyka )itd.( tutaj musza-powinny isc pasze najlepsze bez wzgledu na koszty , zaoszcedzisz moze pare groszy , ale pozniej miot albo mniejszy , albo cherlaki )
Jezeli ktos chce zaoszczedzic na paszy to na pewno nie przy maciorach w czasie karmienia i czasie oczekiwania na ruje i w czasie ciazy to absurd .
Kiedy ludzie pisza o lepszym wykorzystaniu paszy i zmniejszeniu zuzycia chodzi o tuczniki .
Jezeli ktos probuje to robic z maciorami sorki, ale jest po prostu glupi .
Takze chyba cos Ci sie troche poplatalo , albo moze jakies bledne kolo ?

Pozdro
  • 0

#14 jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 488 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 14 sierpień 2008 - 21:05

Chodziło mi tylko o to, że wpływ pasz GMO nie jest jeszcze tak naprawdę poznany. I ktoś zrobił jakieś badania i wyszło na to, że maciory żywione GMO miały coraz gorszą płodność. Tak jak pisałem wcześniej, czytałem o tym, ale na ile jest to prawda - tego nie wiem.

Na paszy dla macior oszczędzać nie należy - ja również się z tym zgadzam.

Byc może niefortunnie sformułowałem swoją wypowiedź ;) Cały czas miałem na myśli te badania o których czytałem. Ponieważ dobra pasza (to pasza wysokobiałkowa, zbilansowana), a głównym źródłem białka jest soja GMO.
Teraz chyba jest już jasne o co mi chodziło.

Pozdrawiam
  • 0
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#15 DawidMalw

DawidMalw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • 8606624
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kuj-Pom/Nakło nad Notecią/Szubin
  • Zainteresowania:Maszyny rolnicze. A w szczególności Ursusy.

Napisany 14 sierpień 2008 - 22:56

Ta, u nas sąsiad kiedyś kupił na wystawie zwierząt knura to mu wszystkie świnie zaraził i hodowca musiał całą fermę zlikwidować. Ok 100 sztuk. Nawet kolesia co mu sprzedał knura podał do sądu. Ale jak sie to dalej potoczyło to nie wiem...

Stawiaj spacje po znaku interpunkcyjnym

Edytowany przez andrzej2110, 15 sierpień 2008 - 09:17.

  • 0
U-R-S-U-S C-385A RZĄDZI!!!

#16 vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 540 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 grudzień 2008 - 17:53

Na przykładzie mojej hodowli bo ostatnio miałem "awarie" z knurami i byłem zmuszony kupować nasienie.
Loszki - trudniej ustalić termin gdy nie ma knura i liczebność miotu po sztucznym kryciu jest gorsza. Przy maciorach nie dostrzegam większych różnic. Przy naturalnym kryciu maciora prosi się w terminie - po 114dni czasami wcześniej 112-113. Przy sztucznym przeważnie po 116-117 dniach a czasami 114-115.
Większe koszty przy sztucznym: rocznie 5 porcji nasienia - 90 zł + dojazd 20-30zł = 115zł
30 macior = 3500zł
Przy naturalnym za pieniądze ze sprzedaży starego knura praktycznie kupuje młodego a koszt utrzymania knura (pasza + weterynarz) to góra 1000zł
Rocznie oszczędzam więc 2500zł
W kalkulacje nie wliczyłem amortyzacji powierzchni chlewni przeznaczonej na kojec dla knura, potencjalnie lepszej ceny ze względu na lepszą mięsność przy użyciu lepszych rozpłodników (średnia mięsność u mnie przy naturalnym kryciu to 55-57% więc średnio i tak wybijają się w E czyli nie ma sensu dalej pracować nad poprawieniem mięsności), potencjalnie gorszej skuteczności krycia ze względu na trudniejsze ustalenie terminu rui szczególnie u loszek.
jak ktoś ma 10-15 loch polecam nasienie ze shiuz-u jak większą własnego knura
  • 0

#17 masseyferguson6140

masseyferguson6140

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1431 postów
  • 11697871
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie(okolice Łukowa)

Napisany 16 grudzień 2008 - 19:10

Myślę że nie ma różnicy co do ilości ale do jakości(mięsności) odkąd kryje się lochy sztucznie świnie lepiej wychodzą widać różnice w mięsności.
  • 0
Podziwiać należy wielkie czyny, a nie wielkie słowa

#18 rafff24

rafff24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 610 postów
  • 6640860
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Piotrowice

Napisany 16 grudzień 2008 - 21:04

Nie lepiej zapisać się na kurs inseminatora świń, niż płacić dojazdy inseminatorowi?? Ja mam taki kurs, kosztowało to stówę z groszem, nie wiem ile teraz, ale jadę po nasienie kiedy chcę, i inseminuję, teraz trochę mniej, bo knura mamy, ale na "remont" to sztucznie
Faktycznie po inseminacji to prosiaki są lepsze, "przypakowane" rosną szybciej,

Ale brak knura to kłopoty z rują i z skutecznością sztucznych pokryć, świnia to specyficzne zwierzę, i nie daje się długo oszukiwać, po 2 latach jak inseminowałem i nie było knura, to pod koniec 2 roku skuteczność pokryć była poniżej 50%, więc kupiłem knura i te "oporne" zaskoczyły od razu po pokryciu naturalnym, a w pierwszym roku nie było kłopotu, nawet z loszkami, mioty 12-14 sztuk(oczywiście u loszek koło 10-12 sztuk)
A szkoda trzymać knura "figuranta" to musi to co zje odpracować:D, i mniej inseminuję, ale za to zniknął problem powtórek
  • 0

#19 Czrli

Czrli

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisany 06 czerwiec 2010 - 10:29

Ej ja mam 30 macior i kryję je sztucznym knurem i na tym lepiej wychodzę bo prosiaki są bardziej masywne i szybciej rosną. Nasienie które wam doradzam to duroc z petrenem, a zwykłym knurem to bpz
  • 0

Google

  • Reklama google
  •  

#20 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 14 czerwiec 2010 - 20:17

Ludzie to czy prosiaki są ładne, przypakowane to jest kwestia tego czy kryjemy sztucznie czy naturalnie. Zależy to od genetyki tj. im lepszy materiał genetyczny z nasienia tym lepsze prosięta, no a nasienie wykorzystywane do inseminacji pochodzi najczęściej od knurów o specjalnie wybranym profilu genetycznym, no a dobrego knura, o odpowiednim profilu genetycznym, dzięki któremu można uzyskiwać dobre wyniki(niekiedy nawet lepsze od tych z inseminacji bo nasienie nie ulega wtedy uszkodzeniu w wyniku nieodpowiedniego przechowywania :) )trzeba wyłożyć obecnie ponad 1000 zł. Po za tym to jak prosiaki będą rosły itd, zależy też od zastosowanej krzyżówki tj najlepsze są krzyżówki tzw. trójkowe gdzie lochę np. pbz, kryjemy knurem duroc x pietrain.
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Podobne tematy

Reklama