Skocz do zawartości

Zdjęcie

Rolnik to nie "rolnik" ANR


30 odpowiedzi na ten temat

#1 Share petzi

petzi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 58 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2012 - 16:42

Rolnik to nie "rolnik" ANR proszę o pomoc jakąś mądrą osobę w sprawie ciekawej interpretacji rolnika przez ANR

zostałem rolnikiem od 1 stycznia 2012r., nabyłem kilka ha i prowadzę osobiście małe gospodarstwo (posiadam uprawnienia rolnicze)
chciałem powiększyć obszar gospodarstwa i wziąć kilka tygodni temu udział w przetargu ograniczonym ANR rzekomo dla rolników i co się okazało powiedzieli mi że nie jestem rolnikiem, więc pytam dla urzędu skarbowego jestem rolnikiem, dla krus jestem rolnikiem, a dla ANR nie? odpowiedź urzędnika wzruszenie ramion...i stwierdzenie że muszę być rolnikiem od 5 lat, aby oni uważali taką osobę za rolnika, ale jak nim być jak jest się np. na studiach? czy potrafi ktoś pomóc w tej kwestii ? spotkał się z takim problemem? czy w polsce nie ma nowych rolników od 2012r. ?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rolnik to nie "rolnik" ANR Dzisiaj, 08:27
  •  

#2 Share qba333

qba333

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 340 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zduńska Wola

Napisany 02 grudzień 2012 - 17:05

Rolnik to nie "rolnik" ANR to co jak nie jestes rolnikiem od 5 lat to nie mozesz brac udzialu w przetargu od anr??

#3 Share petzi

petzi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 58 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2012 - 18:17

Rolnik to nie "rolnik" ANR w przetargu ograniczonym dla rolników brać udziału nie możesz, w nieograniczonym (głównie działki nie rolne) brać udział może każdy

dlatego zapraszam innych do dyskusji na ten temat, może ktoś ma na to jakiś ciekawy sposób ?

Edytowany przez razor275, 02 grudzień 2012 - 18:33.
Cytowanie poprzedniego posta


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Rolnik to nie "rolnik" ANR Dzisiaj, 08:27
  •  

#4 Share dyczko0

dyczko0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sypniewo
  • Zainteresowania:rolnictwo, IT, siatkówka

Napisany 02 grudzień 2012 - 18:21

Rolnik to nie "rolnik" ANR Właśnie dlatego agencja i rząd w idei przetargów ograniczonych chciał ograniczyć wykup przez ziemi przez tzw. "rolników z wiejskiej"
Bo każdy tak jak ty może kupić 1 ha przeliczeniowy ziemi, zdać czy "kupić" wykształcenie rolnicze tj. technik rolnik i może wykupować grunty z zasobów ANR.
I nikogo to nie obchodzi czy ty faktycznie jesteś tylko rolnikiem, "rolnikiem z wiejskiej" czy słupem

#5 Share petzi

petzi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 58 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2012 - 18:47

Rolnik to nie "rolnik" ANR

Właśnie dlatego agencja i rząd w idei przetargów ograniczonych chciał ograniczyć wykup przez ziemi przez tzw. "rolników z wiejskiej"
Bo każdy tak jak ty może kupić 1 ha przeliczeniowy ziemi, zdać czy "kupić" wykształcenie rolnicze tj. technik rolnik i może wykupować grunty z zasobów ANR.
I nikogo to nie obchodzi czy ty faktycznie jesteś tylko rolnikiem, "rolnikiem z wiejskiej" czy słupem



nie do końca masz rację, bo w ograniczonym musisz być jeszcze zameldowanym min.5 lat w gminie gdzie jest kupowana nieruchomość, więc takie ograniczenie + wykształcenie + prowadzenie gospodarstwa było by wystarczające

"rolnicy z wiejskiej" kupili na poczatku lat 90 ziemie przynajmiej w mojej okolicy ponad tysiac ha

#6 Share west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 656 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 02 grudzień 2012 - 19:13

Rolnik to nie "rolnik" ANR Prawo to miało zagwarantować by ziemia a raczej jej resztka trafiła do faktycznych rolników a nie podstawionych cwaniaczków. Dlatego nie wystarczy być zameldowanym 5 lat na terenie gminy ale trzeba również wykazać się 5 letnim stażem w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Bo inaczej byłoby pełno podstawionych słupów. W pełni się z tym zapisem zgadzam.

#7 Share dyczko0

dyczko0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sypniewo
  • Zainteresowania:rolnictwo, IT, siatkówka

Napisany 02 grudzień 2012 - 19:20

Rolnik to nie "rolnik" ANR

nie do końca masz rację, bo w ograniczonym musisz być jeszcze zameldowanym min.5 lat w gminie gdzie jest kupowana nieruchomość, więc takie ograniczenie + wykształcenie + prowadzenie gospodarstwa było by wystarczające

"rolnicy z wiejskiej" kupili na poczatku lat 90 ziemie przynajmiej w mojej okolicy ponad tysiac ha


Petzi to, że trzeba być zameldowanym też, ale nie tego dotyczyło twoje pytanie.


Kolega wcześniej już Ci odpowiedział, że każdy kto byłby zameldowany w gminie i najczęściej również ościennych mógłby być podstawionym słupem na rzecz nie rolników
A tak jest jeden dodatkowy warunek trudny do przeskoczenia dla kanciarzy.

#8 Share petzi

petzi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 58 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2012 - 19:36

Rolnik to nie "rolnik" ANR

Prawo to miało zagwarantować by ziemia a raczej jej resztka trafiła do faktycznych rolników a nie podstawionych cwaniaczków. Dlatego nie wystarczy być zameldowanym 5 lat na terenie gminy ale trzeba również wykazać się 5 letnim stażem w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Bo inaczej byłoby pełno podstawionych słupów. W pełni się z tym zapisem zgadzam.


kazdy ma prawo do wypowiedzenia swojej opinie, a że się zgadzasz to pewnie dlatego że rolnikiem jesteś dłużej niż ja...masz rację raczej resztka ziemi , ale czasami jeszcze coś się trafia wartego uwagi, musi być nie 5 letni staż pracy tylko 5lat samoistne prowadzenie gospodarstwa, czyli np. robisz studia rolnicze 5lat, potem chcesz prowadzić gospodarstwo i okazuje sie że nie jesteś rolnikiem;




A tak jest jeden dodatkowy warunek trudny do przeskoczenia dla kanciarzy.


i trudny dla przeskoczenia dla rolników takich jak ja

#9 Share west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 656 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 02 grudzień 2012 - 19:52

Rolnik to nie "rolnik" ANR dokładnie tak napisałem 5 letni staż w prowadzeniu gospodarstwa. Ja byłem zapisany tzn. złozyłem wniosek na zakup gruntów na powiększenie gospodarstwa już w 2000 roku więc cierpliwie czekałem na wyłączenia dzierżaw 12 lat. I pewnie wkurzyłbym się jakby mi w przetargu dopuścili wszystkich jak leci nawet tych co rok przed przetargiem kupili lub wydzierżawili 1ha. Współczuje Ci ale jeśli jesteś młody to będziesz miał jeszcze okazję nie jedną.

#10 Share petzi

petzi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 58 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2012 - 20:25

Rolnik to nie "rolnik" ANR wiesz jak by to byli faktycznie rolnicy dopuszczeni to wolny rynek kto da wiecej ten wygra

właśnie w tym problem, ze okazje sie kończą, bo kredyty preferencyjne do końca następnego roku są o ile się szybciej nie skończą

nie 5 letni staż tylko prowadzenie gospodarstwa, bo staż to jedno z poniższych, a zeby byc ubezpieczonym w krusie wcalne nie trzba mieć 1 ha

Za staż pracy, uznaje się okres, w którym osoba fizyczna:

125]1) podlegała ubezpieczeniu społecznemu rolników lub

125]2) prowadziła działalność rolniczą w gospodarstwie rolnym o obszarze nie mniejszym niż 1 ha stanowiącym jej własność, przedmiot użytkowania wieczystego, przedmiot samoistnego posiadania lub dzierżawy, lub

125]3) była zatrudniona w gospodarstwie rolnym na podstawie umowy
o pracę lub spółdzielczej umowy o pracę, wykonując pracę związaną z prowadzeniem działalności rolniczej, lub

125]4) wykonywała pracę związaną z prowadzeniem działalności rolniczej
w charakterze członka spółdzielni produkcji rolnej, lub

125]5) odbyła staż, o którym mowa w art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2008r. Nr 69, poz. 415, z późn. zm.), obejmujący wykonywanie czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej.


Nie cytuj poprzedniego posta.


Edytowany przez MAT912, 03 grudzień 2012 - 21:27.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rolnik to nie "rolnik" ANR Dzisiaj, 08:27
  •  

#11 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6298 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 02 grudzień 2012 - 21:16

Rolnik to nie "rolnik" ANR

...ale jak nim być jak jest się np. na studiach? ...

Studia dzienne 5 letnie magisterskie jednolite zacząłem 99/00 a rolnikiem stałem się z końcem 2003 z tego co pamiętam. Płaciłem KRUS bo zależało mi na tym. Tak więc da się i studiować na dziennych i być rolnikiem w myśl przepisów. Tylko trzeba ciut pogłówkować.

PS: studiowałem rolnictwo, żeby mi tu nie gadać ;)
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#12 Share qba333

qba333

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 340 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zduńska Wola

Napisany 03 grudzień 2012 - 20:28

Rolnik to nie "rolnik" ANR no a jak jestem Mlodym Rolnikiem i mialem zakupic ziemie bo tak napisalem w biznespalnie to co teraz?? Od osob prywatnych ciezko cos kupic

#13 Share west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 656 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 03 grudzień 2012 - 21:21

Rolnik to nie "rolnik" ANR Trzeba było uważać co się deklaruje, biznesplan powinien być realny i możliwy do zrealizowania.

#14 Share carlos03

carlos03

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat choszczeński
  • Zainteresowania:Rolnictwo:))

Napisany 06 grudzień 2012 - 07:57

Rolnik to nie "rolnik" ANR Nie wierze w to co czytam ... byłem wczoraj cały dzień na strajku w Szczecinie i jednym z Naszych postulatów, ludzi młodych czy to 20 latków czy przed 40-stką było właśnie przeciwstawienie sie tej dziwnje ustawie, która została podięta w grudniu 2011 r. Jestem po studiach i prowadzę od 2010 roku gospodarstwo, w świetle tej ustawy nie mogę uczestniczyć w przetargach, a ciągle sie mówi o wspieraniu młodych rolników i ich ochronie, nawet w ANR się już mówi ze 2013-2014 to lata decydujące w za"kupach ziem, a do tych co wymienili określenie "słupy", czy koledzy wiedzą skąd Ci ludzie są, z jakich środowisk pochodzą ? bo z tego co piszecie nie macie pojęcia kto to "słup" ... a jeżeli ktoś chciałby mi o tym szerzej opisać to proszę o wiadomość aby nikt na forum nie zarzucał ze ujawniamy dane osobowe... A na koniec powiem ze dzieki koledzy za solidarne podejście do sprawy, ja również od 2004 r czekałem na te przetargi .. Pozdrawiam wszystkich uczestników wczorajszego zimnego ale jakże w miłej atmosferze protestu :)

#15 Share ticky

ticky

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 styczeń 2013 - 13:38

Rolnik to nie "rolnik" ANR Witam, czy udało się komuś kupić ziemię od ANR bez potrzebnego 5 letniego stażu rolnika w gminie (mając wykształcenie rolnicze)? Jest jakaś możliwość obejścia tego punktu?

Edytowany przez ticky, 12 styczeń 2013 - 14:14.


#16 Share sim0n

sim0n

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 kwiecień 2013 - 14:56

Rolnik to nie "rolnik" ANR Niestety nie ma, oficjalnie jesli jestes młodym rolnikiem i chcesz kupic ziemie z zasobu ANR to zapomnij. teraz jestem po paru rozmowach z ANR, Izbą Rolniczą itp i niestesty wszyscy przepraszają ale mają związanie ręce bo nie mogą dopuścic mnie do przetargu.
Młody rolnik jest spalony na starcie. I jak tu myśleć o przyszłości skoro okoliczne gospodarstwa wielkoobszarowe i tak kupują ziemię na 3 lub 4 syna, kuzyna itp a ja tylko patrzę jak ziemi mi znika. porażka...

#17 Share kizak

kizak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:suwalskie
  • Zainteresowania:modernizacje

Napisany 27 kwiecień 2013 - 06:14

Rolnik to nie "rolnik" ANR Tam gdzie jest duże zapotrzebowanie na ziemię może być młodemu ciężko się wkręcić z tymi przepisami,podstawić innego “swojego rolnika“,do przetargu,najlepiej z rodziny,szwagra,jeśli jest taka możliwość,było by do przyjęcia pod warunkiem,że nie wplaci twoich pieniędzy i cię przekręci.Kredytu z kolei nie dostaniesz bo nie masz na co i du.. .A czy te przepisy mordują również tam gdzie nie ma popytu :blink: Jestem dużo starszym rolnikiem i jak ja kupowałem ziemię to na umowie była napisana wartość maksymalna na moja okolicę B) powodem tego było że arr ma wgląd do papierów i ma prawo w ciągu miesiąca pozbawic cię ziemi pomimo umowy notarialnej o ile ma chętnego który za to więcej zapłaci . Zdarzyło się to niedaleko ,sąsiad sąsiadowi zaniżył wartość ziemi u notariusza a zapłacił normalnie,arr przejęła ziemię i odsprzedała innemu oddając tą wartość wynikającą z umowy. Co było póżniej z tego “ smrodu“a ziemia pa pa :mellow:

#18 Share sim0n

sim0n

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 kwiecień 2013 - 06:35

Rolnik to nie "rolnik" ANR Wsumie tak kombinowanie na kogoś innego do przetargu może i zadziałać. Wkurzające jest to że ja w świetle przepisów przez kolejne jeszcze 4 lata nie mogę kupić ziemi z przetargu ograniczonego. I gdzie tu sprawiedliwość? Czy nie jestem rolnikiem tak jak inni? Przejełem gospodarstwo po ojcu i musiałe utworzyc nowe własne i tylko na tym teraz trace. bo poco mi dotacje na młodego itp. skoro nie moge się rozwijać, no bo co to za rolnik bez ziemi :(

#19 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 28 kwiecień 2013 - 07:34

Rolnik to nie "rolnik" ANR

Tam gdzie jest duże zapotrzebowanie na ziemię może być młodemu ciężko się wkręcić z tymi przepisami,podstawić innego “swojego rolnika“,do przetargu,najlepiej z rodziny,szwagra,jeśli jest taka możliwość,było by do przyjęcia pod warunkiem,że nie wplaci twoich pieniędzy i cię przekręci.Kredytu z kolei nie dostaniesz bo nie masz na co i du.. .A czy te przepisy mordują również tam gdzie nie ma popytu :blink: Jestem dużo starszym rolnikiem i jak ja kupowałem ziemię to na umowie była napisana wartość maksymalna na moja okolicę B) powodem tego było że arr ma wgląd do papierów i ma prawo w ciągu miesiąca pozbawic cię ziemi pomimo umowy notarialnej o ile ma chętnego który za to więcej zapłaci . Zdarzyło się to niedaleko ,sąsiad sąsiadowi zaniżył wartość ziemi u notariusza a zapłacił normalnie,arr przejęła ziemię i odsprzedała innemu oddając tą wartość wynikającą z umowy. Co było póżniej z tego “ smrodu“a ziemia pa pa :mellow:

Co ty piszesz? Z tego co ja wiem to spisuje się umowę przedwstępną, spisuje się cenę i zawiadamia się ANR która odpowiada czy kupuje po tej cenie czy nie Jak nie to pisze się umowę i sprzedaje I jest to obowiązkiem notariusza aby tego dokonać więc nie wiem jakim cudem ANR mogła przejąć ziemię już po jej sprzedaży Chyba tylko w sytuacji gdyby notariusz jej wcześniej nie powiadomił

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rolnik to nie "rolnik" ANR Dzisiaj, 08:27
  •  

#20 Share kizak

kizak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:suwalskie
  • Zainteresowania:modernizacje

Napisany 28 kwiecień 2013 - 08:30

Rolnik to nie "rolnik" ANR Jeśli jest umowa przedwstępna to nie wiem ,ja takowej nie miałem ,i zabiłeś mi ćwieka bo o takiej pierwszo słyszę. :blink: .Notariuszka uprzedzała o nie zaniżaniu wartości,ale mnie to nie interesowało,wręcz odwrotnie bo miałem brać kredyt preferencyjny na te działki. :rolleyes: Tak jak piszesz notariusz mógł nie poinformować ale mógł również pouczyć o tym,tylko jeśli kupuje ktoś pierwszy raz to ta informacja miała prawo nie wychamować w muzgownicy zabitej natłokiem nowych informacji. :mellow: .A swoją drogą jeśli jestem hojny lub wdzięczny komuś za coś i chcę sprawiedliwie oddać taniej bo wszak to moje,agencja w myśl zasr..... przepisów odbiera mój dowód wdzięczności. No to co nie uczą kantować,powiem więcej wręcz jesteśmy zmuszeni,a potem zdziwienie “ obywatele obchodzą przepisy,powinni się wstydzić“ hyba :D . A z tego co zauważylem to notariusz pilnuje bardziej swojej niż klientów d...,i papiery tak “ustawia“ by być czystym ,a procedury przeszły by najmniejszą linią oporu w myśl przepisów.On siedzi w temacie na co dzień,a ty..... :ph34r: .

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Maszyny rolnicze w zasięgu ręki: Kubota Finance na topie zobacz »