Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wasz teść i Wasza teściowa


288 odpowiedzi na ten temat

#141 Share GREMLIN

GREMLIN

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 375 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:nowoczesne rolnictwo maszyny, dziewczyny z sexy figurą ,bo z twarzy jestem tolerancyjny-grunt to figura

Napisany 13 styczeń 2013 - 21:32

Wasz teść i Wasza teściowa Grunt się nie przejmować i zdrowia życzyć w tych czasach :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wasz teść i Wasza teściowa Dzisiaj, 00:18
  •  

#142 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 13 styczeń 2013 - 22:11

Wasz teść i Wasza teściowa A o to moja przestroga od wszystkich zięciów dla teściowej a może odwrotnie ... dla zięciów od teściowej ? .......

Edytowany przez andrzej612b, 13 styczeń 2013 - 22:14.


#143 Share Heidi88

Heidi88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 15 styczeń 2013 - 22:01

Wasz teść i Wasza teściowa To i ja napiszę o moim przypadku niestety bardzo dramatycznym. Ja jako dziewczyna całkowicie ukształtowana w innym świecie, weszłam do domu mojego gospodarza (mieszka z rodzicami i siostrą 30letnią) ze swoimi zasadami. Założyłam sobie, że to ja się wszystkim zajmę domem, moim mężczyzną i gospodarstwem po swojemu. Jestem osobą bardzo upartą i z pełną determinacją dążyłam do zrealizowania swojej wizji życia na gospodarstwie. Chciałam być dla niego podporą ale i nauczyć się wszystkiego żeby umieć go zastąpić w każdej sytuacji. On był sceptycznie nastawiony, zabraniał mi wielu rzeczy tłumacząc że to nie jest praca dla kobiety - oj tak robiłam po swojemu. Tak bardzo starałam się odciążyć go, bo tu u nas w mieście nie do pomyślenia jest żeby mężczyzna tak ciężko pracował od rana do nocy. Więc uparcie wywalałam obornik, nosiłam wiaderka z mlekiem do chłodni, zajmowałam się ładowaniem kiszonki na wózek później rozładowanie, zrzucałam siano do obory a jak zabrakło to sama potrafiłam przyturlać snop i go przygotować. Nawet pomagałam rozładować przyczepę z worków z paszą. Dzwoniłam po inseminatora. Uczyłam się już jeździć traktorem i z przyczepą też. Ogólnie chciałam utrzymywać porządek na gospodarstwie więc mycie, grabienie, zamiatanie, mycie wiaderek, kan, dojarek itp przygotowanie jedzonka dla psów (4 psy), ścielenie im słomą żeby miały ciepło i wygrabianie kup wokół bud żeby miały czysto. Nie było rzeczy której bym nie zrobiła. Ja wykształcona administratorka poświęciłabym wszystko żeby dać mu szczęście. Oczywiście doszły obowiązki związane z domem, podczas nieobecności jego siostry i mamy naprawdę potrafiłam się świetnie wszystkim zająć i sobie zorganizować czas, padałam na pysk ale co tam w nocy jeszcze potrafiłam być namiętną kochanką.

Dałam z siebie wszystko ale, mama mojego gospodarza to zawodowa kucharka i kiedy ja piekłam mu ciasta to słyszałam "mama robi inaczej a Twoje jest w miare" kiedy u mnie w domu wszyscy się nim zajadali, filet z kurczaka zbyt mało soczysty, mielony nie tak splaszczony jak u mamy, on nie zje makaronu z sosem bo tam jest kiełbasa. Ogólnie całe moje gotowanie lądowało w wiaderku z jedzeniem dla psów bo nie robiłam tak jak mama robi. Mój stwierdził że jeśli chce żeby mu smakowały moje dania to muszę się nauczyć od jego mamy jak ona to robi. Złamał mi serce ale ok

Jego mamie i siostrze nie odpowiadało że wykonuje niektóre prace na gospodarstwie, które są przeznaczone dla mężczyzn i wprost zabraniały mi tego. To doprowadzało mnie do furii, wiem że to w trosce o moje zdrowie ale co ze zdrowiem mojego ukochanego. I dalej uparcie robiłam swoje. Wpadłam w szał, kiedy wracaliśmy po 12 do domu w końcu na śniadanie a jego mama mu wręczyła miotłę żeby pozamiatał ganek. Oczywiście on to przyjął jako normalność ale mnie się to nie mieściło w głowie że on musi zjeść po ciężkiej pracy a nie teraz latać z miotłą. Albo jak ma przekopać ogródek ja rozumiem że jego mama nie ma na to siły ale to nie jest jakiś parobek albo wół roboczy, wolałabym już dać komuś 2 dychy żeby to zrobił. Przecież wykończą mi go.

I zaczęły się kłótnie między nami straszne, że to jest jego życie jego praca i on wie co ma robić, że ja taki nowicjusz powinnam się całkowicie podporządkować i słuchać jego mamy która 30 lat żyła na gospodarstwie. Odebrał mi całą pracę w oborze poza zamiataniem paszy, aż mi się chce wyć stoję i nie czuję już tej jedności. Pracowało nam się naprawdę wspaniale. Wiem że jestem trudna, każde zwrócenie uwagi i każda dobra rada od innej kobiety ugadza w moją godność i dume.

Poprosiłam że jeśli chce być ze mną szczęśliwy musi odciąć się w jakimś stopniu od swojej rodziny, że ma myśleć samodzielnie, że to ja mam być dla niego najważniejsza.Że nie potrafię się dogadać z jego mamą, że sama chce uczyć się na własnych błędach chce sama do wszystkiego dojść. Oczywiście on strasznie się na mnie obraził jak mogłam tak powiedzieć i tego od niego wymagać że on nie może zrobić tego swojej rodzinie, że ja mam szanować jego mamę i siostrę i ich słuchać bo one najlepiej wiedzą co dla mnie najlepsze. Że bardzo się rozczarował moim podejściem że jestem taka bezkompromisowa, że on nie potrzebuje takich problemów i że mogę sobie wprowadzać swoje zasady ale on nie pozwoli żebym robiła to w jego domu. I do tego moje żywienie jem ciastko i latam nie potrzebuję się nawpieprzać jestem drobna ważę 46 kilo, wiele mi nie trzeba, nie jestem jakimś tam babichłopem, ale mu się to nie podoba, że jeśli chce u niego cokolwiek robić mam jeść normalnie i tyć :blink:

Oczywiście ja zaślepiona miłością zrobię wszystko żeby dać mu szczęście powiedziałam że się zmienię że popracuję nad sobą, że zrozumiałam swoje błędy że nabiorę pokory, zbastuję.

Oddałam mu pierścionek zaręczynowy i powiedziałam że ofiaruje mi go kiedy się do mnie przekona.

On tłumaczy że życie na wsi wygląda inaczej - jest jeden dom i wszyscy razem żyją w zgodzie. Nie ma czegoś takiego jak odciąć się żyć po swojemu, że ja wchodząc do jego domu i powinnam słuchać się i dostosować.

Tyko ja się boję tego, że nie jestem jak źdźbło trawy które się ugnie tylko jak patyk który się złamie.

Edytowany przez Heidi88, 15 styczeń 2013 - 22:03.


#144 Share jack83

jack83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:agrochemia
    sport

Napisany 15 styczeń 2013 - 22:36

Wasz teść i Wasza teściowa szkoda Ciebie dla takiego osła!!

#145 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 15 styczeń 2013 - 22:44

Wasz teść i Wasza teściowa Nie wiem Heidi, czy Masz dobrą pamięć, co Ci powiedziałem w jakimś temacie, już nie pamiętam w którym, ale na początku Twojej przygody z AF? ano to, może nie dokładnie to powtórzę, że Twój facet jako facet od samego początku wydawał mi się, że nie jest taki jak powinien być w stosunku do Ciebie, no i się nie myliłem, {zazwyczaj się rzadko mylę} to jest typowy mamin synek jakich pełno, wątpię czy tacy ludzie kiedykolwiek będą mieli swoje zdanie, dla nich słowo mamusi jest wręcz święte, jeżeli Ty gotujesz, a oni to wyrzucają psom i to jeszcze przed ślubem, to aż boję się pomyśleć, co będą z Tobą robić po ślubie, daj sobie spokój z takim, bez urazy, ale muszę użyć słowa baranem, bo to żaden mąż w którym będziesz miała oparcie, z niego nie będzie. Zapewniam Cię że znam takie związki, z których nic dobrego nie wyszło, bo mamusia i siostrzyczki były najważniejsze a nie żona, będziesz tam nikim, zapamiętaj, że Cię ostrzegałem.

#146 Share Dylek

Dylek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Koniecpol
  • Zainteresowania:Rolnictwo Mechanika Kobiety

Napisany 15 styczeń 2013 - 22:47

Wasz teść i Wasza teściowa Heidi Rodzina Twojego Faceta chcą i mają darmowego Parobka boją sie Ze nie bedzie kto miał robić potem na siostrę

#147 Share kokoman0

kokoman0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BAU
  • Zainteresowania:Jazda wszystkim co ma koła ale niekoniecznie silnik

Napisany 15 styczeń 2013 - 22:49

Wasz teść i Wasza teściowa Czytam post @Heidi88 i normalnie szczena mi opadła na podłogę. Nie rozumiem jak można krytykować kogoś tak otwarcie za jego kuchnie. Ja bym mu dał niedoprawiona zupę czy inną potrawę, rzuciłbym na stół kucharka albo co tam innego chce i powiedział "złe to sobie dopraw mi smakuje" i koniec. Fakt faktem sam czasami lubię powkurzać swoją narzeczoną w podobny sposób ale ona już się do tego przyzwyczaiła :P. Co do tego niedawania pracować no to ja też tak mam. Choroba sam nie wiem czemu odrzucam jej pomoc ale no jakoś serca nie mam jej tak wykorzystywać. Widzę jednak, że powinienem dać jej trochę wykazać :).

Bardzo dobrze, że oddałaś mu pierścionek niech "gamoń" (pozwolę sobie go tak nazwać) przemyśli co może stracić może się obudzi w końcu.

Edytowany przez kokoman0, 15 styczeń 2013 - 22:52.


#148 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 15 styczeń 2013 - 23:19

Wasz teść i Wasza teściowa Po ślubie nadchodzi czas kiedy należy wybrać między rodzicami - matką i żoną , ja wybrałem wiadomo - żonę ale życie nie jest lekkie teraz po latach pozostał dylemat co z robić gdy jedno z dzieci ma inne spojrzenie niż my byśmy chcieli a chcemy dobrze , różnimy się zdaniem z żoną ale czego można zabronić pełnoletniej córce która jest na studiach a wybrała nie takiego chłopaka jakiego żona by oczekiwała - życie nie jest takie lekkie jak by się wydawało ... Dobra Heidi 88 składamy się na ciastka dla ciebie 46 kg to stanowczo za mało , he ;)

Edytowany przez andrzej612b, 15 styczeń 2013 - 23:27.


#149 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 16 styczeń 2013 - 07:50

Wasz teść i Wasza teściowa @Heidi88 , naprawdę ,jak Ty już masz take problemy przed ślubem ,gdzie przeważnie wszystko jest och ,ach na tym etapie związku ...Dziewczyno ,dobrze, że mu oddałaś ten pierścionek .Wylecz się z tego mężczyzny ,bo on nie dorósł do roli męża i obawiam się ,że długo jeszcze nie dorośnie . Wiem ,łatwo powiedzieć ''wylecz się '' ,ale szkoda Ciebie ,bo przy tych układach jakie panują w rodzinie Twojego faceta i tak miłość z perspektywy czasu nie wystarczy . On Ci jeszcze nie raz złamie serce swoim podejściem do życia .Uciekaj puki czas ... ! Zasługujesz na faceta który Cię będzie szanował i to co robisz dla niego ,dla Was .

#150 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3930 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 16 styczeń 2013 - 08:43

Wasz teść i Wasza teściowa Są ludzie i taborety. Powinni się cieszyć że znalazł taką dziewczynę, a z tym jedzeniem to już przechodzi ludzkie pojęcie. Wiadomo mama robi dobre bo jemy to już przykładowo 20 lat i się siłą rzeczy przyzwyczailiśmy, ale nie mogę powiedzieć że żona gotuje/piecze gorzej czy lepiej od mamy, bywają takie sytuację że mama prosi żonę aby coś zrobiła bo ona robi to lepiej lub odwrotnie.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wasz teść i Wasza teściowa Dzisiaj, 00:18
  •  

#151 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 16 styczeń 2013 - 12:08

Wasz teść i Wasza teściowa

Wiem ,łatwo powiedzieć ''wylecz się '' ,ale szkoda Ciebie ,bo przy tych układach jakie panują w rodzinie Twojego faceta i tak miłość z perspektywy czasu nie wystarczy . On Ci jeszcze nie raz złamie serce swoim podejściem do życia .


Miłość nie wystarczy? pewnie by wystarczyła, o ile by takowa była, mam na myśli obopólną, bo jak na razie to ja widzę ją tylko z jednej strony, druga strona nawet pewnie nie wie na czym ta miłość ma polegać, owszem chce mieć żonę, bo tak trzeba i tak wypada, pewnie mamusia kazała, tylko zapomniała synka nauczyć jak traktować żonę i cenić też jej pracę, {przygotowywanie posiłków} zapomniał pewnie wół jak cielęciem był, sama pewnie cięgi brała od teściowej, to teraz trzeba sobie przyszłą synową ustawić pod swoje kopyto. Nie dziw później, że są 50-60 - cio letni kawalerowie, bo całe życie słuchał mamuśki, jaki to on jest ewenement na skalę światową i byle kogo brać nie może, bo by to uwłaczało jego godności, a zresztą i tak nie podobała się mamusi, to po co taką w ogóle wpuszczać za próg, jeszcze srebra wyniesie i zwykle tak bywa, że jak już mamusi zabraknie, to i jest już za późno na zmiany, o wiele za późno.

#152 Share mateo169

mateo169

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 styczeń 2013 - 22:47

Wasz teść i Wasza teściowa To i ja napiszę odnośnie Heidi88 jestem po ślubie mamy 2 wspaniałych dzieci a moja żona życia bez mamy sobie nie wyobraża :) ciekawe co.......

#153 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 23 styczeń 2013 - 07:41

Wasz teść i Wasza teściowa Wiesz @mateo169 ,mamę się ma tylko jedną ,wszystko resztę można powielać :lol:

#154 Share GREMLIN

GREMLIN

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 375 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:nowoczesne rolnictwo maszyny, dziewczyny z sexy figurą ,bo z twarzy jestem tolerancyjny-grunt to figura

Napisany 23 styczeń 2013 - 11:15

Wasz teść i Wasza teściowa Wiesz, stwierdzę że ten post coś nie w Twoim stylu ,czyżby córka mamuni?

#155 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 23 styczeń 2013 - 12:32

Wasz teść i Wasza teściowa Córeczka mamuni ,no czy ja wiem... ? Zapytam się mamuni czy faktycznie ,bo nie wiem :huh:

#156 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 23 styczeń 2013 - 13:37

Wasz teść i Wasza teściowa W życiu przychodzi czas by stać się nie zależnym - Meeeg a ile lat ma twój awatar ???

#157 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 23 styczeń 2013 - 13:44

Wasz teść i Wasza teściowa A kto Ci powiedział ,że ja jestem zależna od mamy itp ,gdzie to wyczytałeś? Czy to takie dziwne ,że kocha się swoich Rodziców ,co to ma do niezależność ,nie rozumie ?

Edytowany przez Meg5, 23 styczeń 2013 - 13:55.


#158 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 23 styczeń 2013 - 14:08

Wasz teść i Wasza teściowa A tak tylko na pisałem - lubię się pośmiać ale stwierdzam tak jak ty - rodziców trzeba szanować , ale żonę także , aha - teściowej się nie wybiera ( i jest w temacie )

#159 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 28 luty 2013 - 07:42

Wasz teść i Wasza teściowa Ciekawy temat :) Przyszli teściowie w porządku bardzo. Z przyszłym teściem mam dobry konakt jak z kumplem, żarty, powaga humor ogólnie bdb, z przyszłą teściową również.
Jak przekonałem. hmm. Jak ich poznawałem, jak mnie Moja im przedstawiała to luzz, 0 stresu rozmowa szła z nimi jak z kumplami, oni sie bardziej stresowali hehe.
Teściowa przyszła powiedziała Mojej na mój temat "No Małgorzato, bardzo kulturalny, miły, i zabawny, a przedewszystkim jaki przystojniak, nic dziwnego, że tak Cie złapało" :D śmiałem się razem z dziewczyną, gotować z nią nie gotuję, ale lubi gotować piec coś podemnie i poznać zdanie na temat smaku :)
z Teściem było łatwiej, bo u niego zapunktowałem szybciej zaradnością i wiedzą o rolnictwem i radzeniu sobie narzędziami spawanie, cięcie itp. itd. Był w szoku, że chłopak z miasta takiego rzeczy potrafi, myślał, że mnie skasuje, że nie dam rady, bo gdzie bym spawał czy blachy ciął, a tu ja go kilku rzeczy nauczyłem heh :D Przez żniwa wujek ma pole km od ich domu przychodzi na pole pomóc z ciekawości i własnych chęci :)
Ogólnie przyszli teściowie mnie uwielbiają- nie żebym sie chwaliłem hehe.

Rady? Z teściowych (tym bardziej tych ze wsi) liczy się kultura głównie, a u teściów (też ze wsi głównie) zaradność, utrzymanie, praca, pokazanie że zadba sie o ich córkę i jakim się dla niej jest.
Szwagierki były lepsze :D 2 siostry poznawałem to było ciekawie hehehe.

Edytowany przez Famer21, 28 luty 2013 - 07:45.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wasz teść i Wasza teściowa Dzisiaj, 00:18
  •  

#160 Share Tomasz78

Tomasz78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2192 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 luty 2013 - 18:38

Wasz teść i Wasza teściowa Heidi temat przeczytałem dopiero dziś, żal mi ciebie bo z tego co opisujesz jesteś cudowną osobą której nikt nie docenia, niestety zaślepiona miłością krzywdzisz samą siebie ,Mat opisał to dosadnie i jestem tego samego zdania .Pamiętaj przysłowie Miłość jest ślepa dopiero małżenstwo otwiera jej oczy,przemyśl to, pozdrawiam.

Podobne tematy