Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wasz teść i Wasza teściowa


288 odpowiedzi na ten temat

#221 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 06 styczeń 2014 - 21:33

Wasz teść i Wasza teściowa Tak ,tak bo zięciowie i teściowie to i tak mają więcej szczęścia jak rozumu ,to im nic nie trzeba życzyć .... :rolleyes: :lol:
Edit : Jedynie skutecznej aspiryny . ;) :D

Edytowany przez Meg5, 06 styczeń 2014 - 21:36.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wasz teść i Wasza teściowa Dzisiaj, 05:13
  •  

#222 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 07 styczeń 2014 - 11:11

Wasz teść i Wasza teściowa

Nie rozumiem Mat ... Jak mama czy teściowa przyszła by mi w ''garnku pomieszać '' ,to bym się jej spytała czy chce kawę ? Większość z Was widzi tylko złośliwość u teściów czy rodziców ,ale niech się zastanowią co niektórzy czy sami są niewinni nic a nic . Często z ust młodych ludzi słyszałam ,że rodzice są zacofani i mało wiedzą ,a tylko oni wiedzą najlepiej .

i tu słuszna uwaga..tez tak sądzę

#223 Share nynka87

nynka87

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów

Napisany 08 styczeń 2014 - 17:19

Wasz teść i Wasza teściowa Meg a może z racji tego że w końcu przepisała dom na syna? no i grosza w niego nie wkłada a utrzymanie domu kosztuje mnóstwo pieniędzy... sorry ale do 240 metrowego domu dobudowywać jeszcze? dla mnie to jest śmieszne, nigdy ale przenigdy nie miałabym problemu z oddaniem pokoju swojemu dziecku, tym bardziej takiemu które zakłada rodzinę... powiedz mi po co pokój jej córki skoro ona tu nie mieszka bo ma swój dom w mieście? jak przyjedzie na święta czy urlop to nawet tam nie śpi tylko z matką... a teściowa pokoju nie odda bo gdzie położy spać syna z żoną 2 razy w roku, a że my mieszkamy na codzień to się nie liczy... teściowa ma swój pokój na dole gdzie ogląda tv, na górze jest sypialnia jej, teścia, pokój siostry, nasza sypialnia i drugi pokój z tv, dla dzieci pokoju nie mamy, będziemy spać w 4... na dole jest jadalnia, łóżko można wstawić i gości 2 razy w roku przespać ale po co... sobie nie zapisali na dożywocie nic, więc równie dobrze syn mógłby ich wywalić na zbity pysk i byłoby to zgodne z prawem... ale tego nie zrobi właśnie ze względu na szacunek że od nich ten dom dostał... wiesz, gdybym miała za co chętnie bym sobie dom postawiła, ciekawe kto by wtedy teściowej drzewa do kotłowni narąbał, rachunki zapłacił i do lekarza czy kościoła zawiózł... gdybym nie nakładła do głowy męzowi że to przecież jego matka to by i tego nie robił bo tak mu dała popalić że nie chce nawet z nią rozmawiać...

#224 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 08 styczeń 2014 - 19:12

Wasz teść i Wasza teściowa Bo zawsze dla tesciow bedzie sie tà obcà osobà.

I do tesciow trzeba inaczej podchodzic, Nieraz tescie sie wsciekaja, ale na lozu smierci dopiero widza kto jest przy nich, a przewaznie jest SYNOWA
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#225 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 08 styczeń 2014 - 20:05

Wasz teść i Wasza teściowa

Meg a może z racji tego że w końcu przepisała dom na syna?



Co z tego ,że przepisali na syna dom ,czy przez to pozbawili się praw człowieka ?

sobie nie zapisali na dożywocie nic, więc równie dobrze syn mógłby ich wywalić na zbity pysk i byłoby to zgodne z prawem... ale tego nie zrobi właśnie ze względu na szacunek że od nich ten dom dostał...

Ty chyba żartujesz ? Albo przeczytaj uważnie akt notarialny ,albo ludzka głupota nie zna granic . Kto sporządziła taki ułomny akt notarialny ? No ale przecież dziecku oddali to po co , do dożywocia sobie coś wyłuszczyć ? Tylko potem wychodzą cuda wianki ...Jak to powiedziała Jaworowicz razem z prawnikami w studio ''Rodzice nigdy nie wyzbywajcie się wszystkiego na rzecz dzieci !!!''

no i grosza w niego nie wkłada a utrzymanie domu kosztuje mnóstwo pieniędzy... sorry ale do 240 metrowego domu dobudowywać jeszcze?

No tak ,co za ludzie ,mieszkać chcą a grosza nie dokładają ... :unsure: Tylko ,spytaj się męża ile rodzicom dokładał do jego wychowania ? Oddali mu swój warsztat pracy ,swój czy pokoleniowy dorobek i teraz jeszcze maja płacić ? Powiem Ci jak to jest zgodnie z prawem .Jak Teściowie wyrażą taką wolę to mogą Wam dołożyć się do mediów itp. ale nie jest to ich obowiązkiem .
Druga sprawa . Dom ma 240m2 to ile z tego metrażu zajmują teściowie ,a ile Wy że się tak gnieździcie ? :blink:
Większość ludzi nie rozumie co to jest darowizna ,a z tym szacunkiem potem bywa różnie .
Jeszcze jedno ...W temacie ''Dziewczyna na gospodarstwo '' opisałaś jednemu forumowiczowi ,że jak zachoruje teściowa ,to przecież Ty się nią zajmować nie będziesz ,bo przecież ma córkę . W myśl prawa Ty nie masz obowiązku czynić takiej powinności ,ponieważ obdarowanym jest Twój mąż nie Ty i czy jego siostra ,także to On ma ten obowiązek o ile to powinien być obowiązek . -_-
Przepraszam za te słowa ,ale proszę Cię uważnie przeczytaj akt notarialny ,jak już macie problemy z interpretacją praw i obowiązków darczyńcy i obdarowanego . Natomiast jeżeli faktycznie jest tak ułomnie sporządzony ,to po prostu jeszcze raz powtórzę ...GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC . :(
Edit :

wiesz, gdybym miała za co chętnie bym sobie dom postawiła, ciekawe kto by wtedy teściowej drzewa do kotłowni narąbał, rachunki zapłacił i do lekarza czy kościoła zawiózł... gdybym nie nakładła do głowy męzowi że to przecież jego matka to by i tego nie robił bo tak mu dała popalić że nie chce nawet z nią rozmawiać...

Obdarowany ,który powinien pamiętać ,że zapewne nie tylko dom otrzymał w darze .

Edytowany przez Meg5, 09 styczeń 2014 - 11:48.


#226 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 09 styczeń 2014 - 13:27

Wasz teść i Wasza teściowa

dla dzieci pokoju nie mamy, będziemy spać w 4... wiesz, gdybym miała za co chętnie bym sobie dom postawiła, ciekawe kto by wtedy teściowej drzewa do kotłowni narąbał, rachunki zapłacił i do lekarza czy kościoła zawiózł..

Nieśmiało się wtrącę - nie jest to dobre ani dla Twoich dzieci ani dla Was, małżonków.

Zależy gdzie byś wybudowała dom, bo jeśli obok czy niedaleko to raczej nie było by z tym problemu :)

#227 Share nynka87

nynka87

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów

Napisany 09 styczeń 2014 - 17:23

Wasz teść i Wasza teściowa Wodny elfie wiem że to nie najlepiej i dla dzieci i naszego pożycia małżeńskiego ale cóż zrobić? o budowaniu domu daleko nie ma mowy, wiadomo że dobrze jest jak do obory blisko :)

Meg5 nie rozumiem dlaczego tak na mnie naskakujesz nie znając dokładnie sytuacji? kto powiedział że pozbawili się praw człowieka? nikt ich nie wygania na strych czy do kotłowni no sory! uważnie radziłabym Tobie czytać co piszę, w akcie notarialnym nie zaostawili sobie NIC nawet nie ma zapisku że syn ma im zapewnić utrzymanie czy godny pochówek, ale to nie jest mój problem... poza tym to wszyscy z rodzeństwa zostali obdarowani po równo dlaczego więc tylko mój mąż miałby zajmować się rodzicami? lasu każdy dostał po tyle samo, dom mąż dostał tutaj rodzeństwo dom w mieście, wartośćobu w akcie notarialnym jest taka sama, za ziemię ich spłacamy więc w czym problem? nie wiesz w jakim stanie mój mąż dostał gospodarstwo a nie było to nic wyjątkowego... mówisz ile mój mąż dokładał rodzicom do wychowania tak? to pomyśl sobie ile kosztuje utrzymanie dwójki dzieci w domu w mieście podczas liceum i studiów, nie wspomnę że kilka ha ziemi została sprzedana dla nich na drugi zaoczny kierunek studiów a mój mąż chodził do najbliższej szkoły bo trzeba było rano pomóc przy dojeniu, zawieźć mleko do mleczarni a potem jechać do szkoły, wiosną w polu robić bo ojciec nie dał rady... żeby móc kupić sobie jakieś lepsze ubranie czy telefon chodził na noc do sąsiada łapać kury bo zawsze trzeba było pieniędzy tamtym dzieciom bo one były ważniejsze... płakał jak mi to opowiadał że on zawsze był tym najgorszym ale Tobie łatwo jest oceniać nie znając sytuacji... na zaoczne studia zarobił sobie sam zapierdzielając po ludziach latem na belarce gdy spłacił już za nią kredyt...

jeszcze odnośnie zajmowania się rodzicami moja teściowa nie została obdarowana równo ze swoimi braćmi, dostała 3ha lasu a bracia po 15ha ziemi (jeden ostatnio sprzedał 6ha za 200tys) ale jak jest jej kolejka to musi jechać do ojca wykąpać go, ostrzyc, obciąć paznokcie, zrobić pranie, zmienić pościel, posprzątać i nagotować jedzenia...

pytałaś ile zajmujemy metrów, otóż nie powiem Ci bo nie mierzę tego,na dole jest kuchnia, jadalnia, pokój teściowej z tv, kotłownia i graciarnio-spiżarnia, na górze sypialnia teścia, nasza, nasz pokój dzienny, pusty pokój siostry zarządzany przez teściową no i jej sypialnia, na prawdę uważasz że krzywda jej by się stała jak dałaby nam jeszcze jeden kąt? nawet nie nam, tylko naszym dzieciom.... w końcu to jej wnuki... nie wiem co byłoby w tym dziwnego? a z drugim naszym pokojem to też nie było tak łatwo, jak zaszłam w ciążę oczywistym dla nas było że trzeba się będzie jakoś przemeblować, chcieliśmy odzielny pokój do spania i siedzenia żeby chociażby maluchowi nie przeszkadzał w spaniu tv, jak był brat męża to ten zapytał matki gdzie wynieść meble z pokoju bo chcemy go sobie urządzić, a ona mało zawału nie dostała "a po co Wam drugi pokój? gdzie brat będzie spał jak przyjedzie?" i to właśnie brat powiedział żeby nie robiła cyrków bo tyle co on tu przyjeżdża to prześpi się byle gdzie, na przykład na dole w jej pokoju... ja byłam w szoku po tej sytuacji, mój mąż delikatnie mówiąc zdenerwowany...:D

jak byłam w ciąży i zaraz po urodzeniu teściowa wciąż dawała mi wciąż odczuć że wszystko robię źle, że ona wie lepiej, tak zdeptała we mnie poczucie własnej wartości jako początkującej matki że mało brakowało do depresji poporodowej, gdyby moja wspaniała mama i mąż nie pomogli mi uwierzyć w siebie i w to że to ja a nie teściowa wiem co jest dla mojego dziecka najlepsze to nie wiem co by było... obstajesz za nią a nawet jej nie znasz, takie cyrki tu się działy że mąż prosił rodzeństwo żeby przyjechali z nią porozmawiali bo już się wytrzymać nie dało a oni dobrze wiedzą jak tu jest i zawsze stawali po naszej stronie...

poza tym posiadanie domu na własność to nie wiem czy wiesz, ale nie tylko media do opłaty... ubezpieczyciel przychodzi do mojego męża, podatek za działkę również, a wszystkie remonty czy naprawy kto finansuje? w jadalni wypadało 30 letnie okno - synu trzeba wymienić, to Twój dom, zepsuł się piec co trzeba kupić nowy - synu to Twój dom, dla mnie to nie do pomyślenia, ja po prostu zostałam inaczej wychowana i to wszystko co tu przeżyłam i usłyszałam w głowie mi się nie mieści... odkąd mam dzieci to oddałabym dla nich WSZYSTKO mój mąż również i powiedział że jak będzie trzeba to nie będzie się nikogo pytał tylko wywali rzeczy z któregoś pokoju żeby zagospodarować go dla dzieci bo one są dla niego najważniejsze i ja go w pełni rozumiem...

na koniec taka anegdotka :D rodzina mojej teściowej przed ślubem ostrzegała mnie że długo tu nie wytrzymam i że współczują mi takiej teściowej bo wiedzą jaka jest, bratanek teściowej to najlepszy kumpel chłopaka mojej siostry i chciał się z moją siostrą zakładać że roku tu nie wytrzymam, jego siostra w rozmowie z moją rok po naszym ślubie też była zdziwiona że jeszcze tu mieszkam...

#228 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 09 styczeń 2014 - 17:50

Wasz teść i Wasza teściowa Wiesz ,nie wiem dlaczego moje wypowiedzi odbierasz jako naskakiwanie na Ciebie i męża ? Piszę tylko jak to wygląda w większości przypadków . O takim przypadku jak Wasz pierwszy raz w życiu słyszę ,o tak przepisanej nieruchomości i nie zabezpieczenia sobie przez darczyńcę choć 1 mieszkania do śmierci ? Tak postępuje podły człowiek ,usuwa sobie grunt z pod nóg ? Ja w miejscu Twojej teściowej ,to siedziałabym cicho jak mysz kościelna ,a nie mieszała jak w garze od rana do wieczora ,bo chyba tak jest ,sadzą z Twojej wypowiedzi .
Ciężko naprawdę ciężko to zrozumieć ,że tak duży dom i nie można się dogadać.

#229 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 09 styczeń 2014 - 18:05

Wasz teść i Wasza teściowa Nynka zawsze można pójść na swoje albo dobudować. I wybacz, ale nie rozumiem tego,że tak Ci źle ale nic z tym nie zrobisz, dlaczego? Jesteś popychadłem i nikim dla teściowej i zarówno mąż jak i Ty na to się zgadzacie... nie pojmuje....

#230 Share wozak

wozak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 09 styczeń 2014 - 18:36

Wasz teść i Wasza teściowa Każdy by to zrozumiał gdyby był w skórze koleżanki @nynki87,łatwo jest pisać doradzać zrób tak albo czemu taki jest zapis a nie inny koleżanka dzieli się tym jakie ma życie a kwestia życia jej prywatnego to musi sama sobie ułożyć choć z tego co opisała to nie ma różowo.ale każdy z nas krzyż swój nosi tylko jeden jest szczery i opisze co ma za życie a drugi tylko ciągnie za język

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wasz teść i Wasza teściowa Dzisiaj, 05:13
  •  

#231 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 09 styczeń 2014 - 18:59

Wasz teść i Wasza teściowa To u mnie jest wrecz odwrotnie, Chawira prawie 300metrow 3pietra z piwnica 4.

A 3rodziny (8osob) gniezdza sie na jednym pietrze w 3pokojach i do tego maja jedna lazienke i jedna kuchnie.

A na pietrach jest jeszcze jedna kuchnia lazienka i 5pokoi.

Tylko ze nikomu sie nie chce tego zrobic i wykonczyc , a jest zrobiona elektryka, hydraulika i ogrzewanie.

I moi rodzice tego nie przepisuja nikomu bo by na podworku wyladowali
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#232 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 09 styczeń 2014 - 20:08

Wasz teść i Wasza teściowa

Każdy by to zrozumiał gdyby był w skórze koleżanki @nynki87,łatwo jest pisać doradzać zrób tak albo czemu taki jest zapis a nie inny koleżanka dzieli się tym jakie ma życie a kwestia życia jej prywatnego to musi sama sobie ułożyć choć z tego co opisała to nie ma różowo.ale każdy z nas krzyż swój nosi tylko jeden jest szczery i opisze co ma za życie a drugi tylko ciągnie za język

Pewnie ciągnie za język ,bo jak widzisz to inaczej to znaczy że nic nie rozumiesz ,że generalnie jesteś wrogo nastawiona ? Je nie będę podważać prawdomówności koleżanki Nynki87 ,ale ciekawe jaką wersie by nam przedstawiła jej teściowa ,ponieważ młodzi przedstawiają się nam bez zarzutu ,do rany przyłóż .
Większość ma problem ze zrozumieniem co to znaczy darowizna . Dar ,to danie komuś tyle ile darczyńca uważa za stosowne i obdarowany bynajmniej powinien być wdzięczny za to co dostał ,a nie jak widzi jeszcze to wyciąga rękę po więcej . Ciekawe jakby w ogóle nic nie dostali ,bo rodzice równie dobrze mogliby, to sprzedać i takie by mieli prawo ? Ciekawe czy więcej by Nynka z mężem wtedy mieli ? Nynka i mąż niech dobudują choć kawałek domu ,wiadomo że kosztem wielu wyrzeczeń i może wtedy zrozumieją co to znaczy coś zrobić w swoim życiu i oddać dziecku ,a jego wdzięczność będzie taka ,że łaskę Im zrobi, że drewna do pieca przyniesie czy do lekarza zawiezie .
Ja już nie czepiam się naszej koleżanki Nynki ,ale naprawdę ludzie więcej poszanowania i wdzięczności dla tych co raczyli nam coś dać ,byśmy w życiu mieli choć odrobinę lepiej .

Edytowany przez Meg5, 09 styczeń 2014 - 21:05.


#233 Share wozak

wozak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 09 styczeń 2014 - 20:18

Wasz teść i Wasza teściowa @Meg5 nie jestem wrogo nastawiona i ani też głupia że nie rozumie co Ty czy inni piszą, sama mam odziedziczone na darowiznę gospodarstwo po rodzicach a mąż po swoich i wszędzie w każdej rodzinie nawet i Twojej są problemy tylko co zauważyłam że o sobie nie piszesz i o swoich problemach i nie piszę to złośliwie

#234 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 09 styczeń 2014 - 20:25

Wasz teść i Wasza teściowa Nie mam tego typu problemów ani z Rodzicami ,ani z Teściową . Dostaliśmy z mężem ile dostaliśmy , na resztę staramy się zapracować sami jak zdrowie pozwoli . :)
Edit:

@Meg5 nie jestem wrogo nastawiona i ani też głupia że nie rozumie co Ty czy inni piszą,

Ja siebie miałam na myśli ,że jak się dostałam między wrony, to powinnam krakać jak i one ,a jak tego nie robię ,to naskakuję na kogoś . Wyrażanie swoich poglądów , to jest naskakiwanie ?

Edytowany przez Meg5, 09 styczeń 2014 - 20:29.


#235 Share sebo1986

sebo1986

    Staram się byś lepszym..

  • Members
  • PipPipPip
  • 767 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:Sport motoryzacja i po trochu wszystkiego

Napisany 09 styczeń 2014 - 20:56

Wasz teść i Wasza teściowa Reasumując : jak najdalej od teściów i odwrotnie tym lepiej, są jakieś święta, imieniny czy urodziny aby sie spotkać a nie tak na co dzień to nie nie... moja wypowiedź jest prosta, wiem wiem że różnie bywa w życiu itd. to jest wypowiedz jak się to mówi " z dystansem do rzeczywistości? "
..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

#236 Share wozak

wozak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 10 styczeń 2014 - 02:01

Wasz teść i Wasza teściowa @Meg5 nikt nikomu nie każe nadskakiwać każdy ma prawo pisać co myśli na dany temat,i ważne aby w każdej rodzinie była zgoda bo ona buduje a niezgoda rujnuje

#237 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 10 styczeń 2014 - 09:17

Wasz teść i Wasza teściowa

Reasumując : jak najdalej od teściów i odwrotnie tym lepiej, są jakieś święta, imieniny czy urodziny aby sie spotkać a nie tak na co dzień to nie nie... moja wypowiedź jest prosta, wiem wiem że różnie bywa w życiu itd. to jest wypowiedz jak się to mówi " z dystansem do rzeczywistości? "



Ale na wsi gdy syn/córka przejmuje gospodarstwo to taki układ jest prawie niemożliwy. Ale wszystko zależy od ludzi, znam przypadki że syn/córka nie odzywali się do rodziców po kilka lat (nie mieszkając razem).

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#238 Share nynka87

nynka87

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów

Napisany 10 styczeń 2014 - 09:52

Wasz teść i Wasza teściowa Meg tak to odbieram bo piszesz to w takim tonie... ja nigdzie nie napisałam że moja teściowa jest podła, nigdy nie pozwoliłabym mężowi wyrzucić jej z domu! dla mnie to jest oczywiste że musi się nimi opiekować do śmierci chociaż sądząc po Twoich poprzednich wypowiedziach to wcale NIE MUSI bo wszyscy zostali obdarowani po równo... dlaczego więc tylko mój mąż ma wozić ją do lekarza? i nikt nie wyciąga ręki po więcej, mąż sam zapierdziela żeby zwiększyć dochody a matka mu jeszcze podcinała skrzydła, no bo po co mu więcej pieniędzy?

ja na prawdę szanuję moją teściową, gdyby tak nie było to inaczej bym stawiała sprawę i nastawiała męża przeciwko niej, a jest zupełnie odwrotnie! wciąż mu powtarzam że to jego matka, żeby tak do niej nie mówił, żeby inaczej się zachowywał więc nie oceniaj mnie po kilku zdaniach... szopki w domu już jakiś czas temu się skończyły i mam z nią o wiele lepsze stosunki ale tylko wtedy kiedy rozmawiamy o niczym, bo jak zaczyna się wtrącać w nasze sprawy to robi się gorąco... nie znasz jej, a skoro jej własna rodzina jej nie lubi to chyba o czymś to świadczy... moi rodzice też za nią nie przepadają i nie chcą tu przyjeżdżać, już nie wspomnę o tym, że dziwili mi się że chcę tu mieszkać...

piszesz że nie spotkałaś się z sytuacją żeby ktoś w taki sposób przepisał dom, to powiem Ci że moja siostra cioteczna poszła do męża który też ma dom na siebie, ona pracuje teściowa zajmuje się dzieckiem, on pracuje teść chodzi przy świniach a pieniądze za nie biorą młodzi... rachunki dzielą na pół, zakupy również, teściowie mają jeden pokój w którym razem śpią i oglądają tv a jak teściowa zaczęła się wtrącać w życie młodych to moja kuzynka walnęła focha i wyprowadziła się dopóki mąż nie zrobi porządku z matką... moi dziakowie też wybudowali dom w którym mieszkał syn z rodziną, dom mniejszy niż ten bo 200m, i też mieli jeden wspólny pokój na dole, był jeszcze pokój gościnny, sypialnia wujka i cioci i kuchnia a na górze porobili pokoje dzieciom, i co da się podzielić domem? jak widać da się, może po prostu wystarczy chcieć...

ja wiem, że można pójść na swoje czy się dobudować, ale tyle pieniędzy już w ten dom włożyliśmy, a nikt nam tego nie zwróci... a z naszymi dochodami nie wezmę kolejnego kredytu bo mamy już jeden na oborę, trzeba było rozkręcić gospodarstwo żeby dało się godnie żyć a nie czekać na dopłatę jak na zbawienie...

wozak dzięki za zrozumienie :)

banan gdyby u nas było jeszcze miejsce do remontu to nie byłoby się nad czym zastanawiać, a żeby robić strych trzeba podnosić dom, zmieniać cały dach, dobrze docieplić, no kupa roboty a po prostu nie ma na to kasy... jest mnóstwo innych potrzeb, ciągnik ledwo zipie a ziemi do obrabiania teraz więcej i co mam powiedzieć mężowi żeby konia kupił do roboty w polu a o ciągniku zapomniał bo ja chcę dobudować dom? nie potrafiłabym postawić sytuacji w ten sposób... :(

Meg a powiedz mi bo nie piszesz nic o sobie, mieszkasz u swoich rodziców czy teściów? od kogo macie gospodarstwo? czy ktoś Wam mówi na co macie wydawać Wasze zarobione pieniądze?

Edytowany przez nynka87, 10 styczeń 2014 - 10:54.


#239 Share wozak

wozak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 10 styczeń 2014 - 11:06

Wasz teść i Wasza teściowa @Nynka87 nie ma za co , zawsze inaczej się człowiek czuje jak z kimś może się podzielić swoim losem jaki ma, ale niektórzy uważają iż trzeba ludzi od razu pouczać,a to nie o to chodzi

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wasz teść i Wasza teściowa Dzisiaj, 05:13
  •  

#240 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 10 styczeń 2014 - 11:25

Wasz teść i Wasza teściowa

Meg tak to odbieram bo piszesz to w takim tonie...

W jakim tonie ? Przez to ,że niekoniecznie podzielam Twoje zdanie ,to odbierasz to '' w takim tonie ..''?

piszesz że nie spotkałaś się z sytuacją żeby ktoś w taki sposób przepisał dom, to powiem Ci że moja siostra cioteczna poszła do męża który też ma dom na siebie, ona pracuje teściowa zajmuje się dzieckiem, on pracuje teść chodzi przy świniach a pieniądze za nie biorą młodzi... rachunki dzielą na pół, zakupy również, teściowie mają jeden pokój w którym razem śpią i oglądają tv a jak teściowa zaczęła się wtrącać w życie młodych to moja kuzynka walnęła focha i wyprowadziła się dopóki mąż nie zrobi porządku z matką...

Nie spotkałam się z sytuacją ,gdzie rodzice przepisali dom na dziecko ,nie zapisując sobie do śmierci części mieszkań . Taki zapis jest bardzo nierozsądny dla darczyńcy ,ponieważ życie pisze różne scenariusze ,i tak jak rodzice mogą ufać dziecku ,tak nie muszą ufać partnerowi dziecka . Teoretycznie ,dziecko darczyńcy umiera ,automatycznie zostają na łasce (lub nie łasce ) partnera dziecka i wtedy niejednokrotnie sentymentów nie ma .To miałam na myśli ,a nie to co Ty opisujesz wyżej ,opisując kolejny przykład . Swoją drogą ,co to tej Twoje siostry ciotecznej ...I co podoba Ci się te układ ? Chyba tak ;) Przez to już niejednokrotnie dajesz świadectwo tego co Ci chodzi po głowie ,czego byś oczekiwała .
Nie ma w Tobie, a nie w Twoim mężu jakiejkolwiek wdzięczności ,naprawdę nie mogę się tego doczytać . Może kiedyś ,jak Wy coś swojemu dziecku dacie ,na co ciężko pracowaliście ,to może wtedy zrozumiecie ,bo na razie to wątpię .

ja wiem, że można pójść na swoje czy się dobudować, ale tyle pieniędzy już w ten dom włożyliśmy, a nikt nam tego nie zwróci...

Nie jesteście odosobnionym przypadkiem ,ponieważ to raczej normalne ,że młodsze pokolenie musi przeprowadzić jakiś remont domu ,lub nawet pobudować ,tak jest w większości przypadków.

Meg a powiedz mi bo nie piszesz nic o sobie, mieszkasz u swoich rodziców czy teściów? od kogo macie gospodarstwo? czy ktoś Wam mówi na co macie wydawać Wasze zarobione pieniądze?

Przede wszystkim proszę Cię uważniej czytaj i to odnośnie wszystkiego co pisze ,bo mam wrażenie że ja piszę o chlebie ,Ty o niebie .
O sobie napisałam w poście 211 .
Kończę już ten temat z Tobą ,ponieważ każdy pojecie darowizny postrzega inaczej i niech tak zostanie . Jak sobie pościelimy ,tak się wyśpimy ...
Jeżeli się czujesz urażona moimi uwagami ,to przepraszam Cię ,ale to jest tylko moje zdanie ,a nie chęć zgnębienia Ciebie . Faktycznie nie wiem kto to ''rasowa teściowa '',ponieważ moja jest neutralna i złego słowa na Nią nie powiem .

Podobne tematy