Skocz do zawartości

Zdjęcie

Skoszona trawa jako nawóz


11 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Rolnik1111

Rolnik1111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów

Napisany 11 listopad 2012 - 11:29

Skoszona trawa jako nawóz Witam
Co myślicie o rorzuceniu na polu skoszonej trawy jako nawozu?
Podobno z firm ogrodniczych można za darmo załatwić duże ilości.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Skoszona trawa jako nawóz Dzisiaj, 03:21
  •  

#2 Share kamin60

kamin60

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11 listopad 2012 - 11:40

Skoszona trawa jako nawóz Czemu nie rozłoży się w ziemi na pewno coś ze sobą przyniesie :mellow: Ale jakie korzyści tego będą to ci nie powiem bo nie praktykowałem ale przyłączam się do pytania, dobry pomysł

#3 Share PK007

PK007

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pilica

Napisany 11 listopad 2012 - 12:25

Skoszona trawa jako nawóz Pomysł dobry tylko ja bym był za tym żeby zrobić z niej kompost wysypać ja na pryzme niech poleży z pół roku i dopiero rozrzucać to by wyszedł taki ala obornik

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Skoszona trawa jako nawóz Dzisiaj, 03:21
  •  

#4 Share koniu

koniu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 234 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ząbkowice Śląskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja

Napisany 11 listopad 2012 - 12:28

Skoszona trawa jako nawóz skoro mówisz ze to są duże ilości to ja bym wolał to gdzieś pozostawić, podsypac co jakiś czas azotem lub podlewać jakąś ekosłomą i poczekać jakiś czas aż to sie ładnie rozłoży i rozsypywać po polu jako kompost.

#5 Share blondynek2004

blondynek2004

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 11 listopad 2012 - 12:32

Skoszona trawa jako nawóz Ja powiem z doświadczenia że ta trawa jako nawóz da korzyści. Jakieś 3 lata temu nie zebrałem ok. 5 ha łąk (załamanie pogody) i co było zrobić po 4 dniu opadów zgrabiłem to co zostało po ulewach i przyczepą samozbierającą wywiozłem na pole na pryzmę dodam tylko że w przyczepie mam założone noże do zielonek i tak pocięta trawa przeleżała ponad rok później wiadomo rozrzutnik i na pole. Miałem na tym stanowisku pszężyto akurat tak wypadło to z 96 arów ukosiłem 2 zbiornik w 514 forszaja co jak na możliwości tego poletka to było imponujące biorąc pod uwagę że to V klasa ziemi także daje i to dużo

#6 Share damian007

damian007

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warka/ okolice (mazowsze)

Napisany 11 listopad 2012 - 13:55

Skoszona trawa jako nawóz Jak tylko masz takie możliwości i jeśli to jest sieczka to syp prosto na pole ile się da i zmieszaj na co jescze to pryzmować ziemia zje wszystko a taka warstwa roślinności to raj dla bakteri dzieki temu się namnozy tych żyjątek i sprawa prosta im więcej pożytecznego materiału na polu tum lepiej nie udało mi się jeszcze nigdy przenawozić materiałem naturalnym pól 1 okres intensywnego wzrostu i i mało co zostaje. A jeszcze lepiej jak byś zasypał ziemię żeby nie było jej widać i zostawił to w taki sposób na zimę, jak samo to działa to nie mam pojęcia bo wszystko co może spełniać funkcje ściółki wykorzystuje w taki sposób i jedzie dopiero na pole ale jak jest mozliwość to ładuj ile sie da na ha i nie patrz na nic ;)
trzymajmy się kupy bo kupy nikt nie ruszy

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Skoszona trawa jako nawóz Dzisiaj, 03:21
  •  

#7 Share DamianO1996

DamianO1996

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 167 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Biłgorajski

Napisany 21 listopad 2012 - 23:33

Skoszona trawa jako nawóz Polecam to rozrzycić na pole po żniwach jako ściółkę tak, by ziemię zakryć. Da bardzo dużo. Doświadczenie z tym mam takie, że zawsze, gdy skośze u siebie trawniki, to trawę rozsypuję koło drzewek owocowych. Drzewka lepiej rosną, ale też trawa w miejscu ściółkowania jest bujniejsza. Skoszona trawa dostarcza wiele składników mineralnych i dużo próchnicy.

#8 Share kamin60

kamin60

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2012 - 23:20

Skoszona trawa jako nawóz Ma racje ja z wiosny zawsze kosze trawnik bez kosza i trawa dostaje takiego kopa że hej

#9 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 26 listopad 2012 - 10:59

Skoszona trawa jako nawóz Sama trawa daje i to sporo, wystarczy rzucić okiem jak się zbiera do wzrostu jak zostawi się pokos, jak rośnie,ja u ojca targam rotacyjną jakieś 3ha łąk które akurat zostawiam mu i przez pokosy po kosiarce szybciej rośnie i jest znacznie grubsza-lepsza,niż ta co rośnie normalnie po zebraniu.Wkońcu daje kopa wszystko to co organiczne i się rozkłada.

#10 Share emilko

emilko

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 291 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSZ

Napisany 04 marzec 2013 - 13:20

Skoszona trawa jako nawóz Chciałbym odświeżyć temat.
Planuje w tym roku kosić trawę z 7 ha łąki i przeznaczyć na kompost.
Mam jednak kilka pytań co do sensu ekonomicznego.
Czy może ktoś się orientuje ile w tonie kompostu może być azotu i czy taki kompost zawiera również inne minerały?
Czy są jakieś niekorzystne efekty działania takiego nawozu?
Czy zwykła pryzma na łące wystarczy?
Ziemie mam większość 4 i 5 kl piaski - więc myślę, że pozytywem mogłoby być zwiększenie pruchnicy w glebie, ale chciałbym również zaoszczędzić na nawozach.
Co skoszę w tym roku, planuję wywieść w pole w przyszłym, - chciałbym aby nasiona chwastów dobrze przegniły.
Nie posiadm produkcji zwierzęcej, wię nie ma opcji wymieszać tego z obornikiem.

#11 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 marzec 2013 - 13:58

Skoszona trawa jako nawóz na piaski to uważam że nie ma to najmniejszego sensu, jeli msz glinę to mogło by to mieć wymierne kozyci ale poza tym bez sensu, to tylko biomasa, nie ma w tym g*wna a więc jałowe to jest, u mnie w okolicy cwaniaki koszą setki hektarów łąk mulszerem, czasami też to koszę na siano, bo łąka po poprzednim roku po mulszerze wygląda jakby dostała niezłą dawkę NPK, także jak kto ma jakies mniedojady, czy łąkę ktorej nie zamierza zbierać na siano czy sianokiszonkę a cos tam narosło to na pewno warto sieknąć to kosiarkorozbijakiem, ale zbierać to wozić i nawozić na polę to chyba nie warte zachodu, chyba żeby to wywalić na pryzmę z obornikiem trochę pomieszać, żeby to odstało wilgoci przeparzyło się, ogólnie to na ziemie piaszczyste stosuje obornik ale pod talerzówkę i agregat, trochę zostaje na wierzchu trochę się siewnik zapycha ale efekty są widoczne pod pług to wszystko idzie na tamten wiat i słaby efekt, heh, przed unią to się woziło po zamrozi na oziminy gó*nem pogłównie i to były piękne zboża ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Skoszona trawa jako nawóz Dzisiaj, 03:21
  •  

#12 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2717 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 09 maj 2014 - 11:42

Skoszona trawa jako nawóz Mam możliwość przyjęcia sporych ilości traw z komunalki, niestety wszystkie pola już obsiane i mogę jedynie gdzieś to składować do czasu uprawek pożniwnych czy orki. I pytanie jak zrobić żeby uzyskać w miarę cenny nawóz? Zwalając na kupę to się zagrzeje i co potem? Zgnije? Czy może lepiej co jakiś czas to przerzucić ładowaczem żeby dostało tlenu?

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Nawozy na OSN – można stosować tylko do jutra zobacz »