Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dotacje - kość niezgody..


119 odpowiedzi na ten temat

#61 Share maniana

maniana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 143 postów

Napisany 08 październik 2012 - 14:36

Dotacje - kość niezgody.. W tej sytuacji nie chodzi o to tylko że dzierżawce chcę pieniądze za dopłaty tylko o to że może narobić problemów właścicielowi. Najlepiej się dogadać bo po co się sądzić. Pewnie właścicielowi zależy bardzo na tej działce i chwyta się czego może aby dalej ją obrabiać. Moim zdaniem przynajmniej może ściągnąć na właściciela jakąś kontrole.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dotacje - kość niezgody.. Dzisiaj, 05:20
  •  

#62 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 08 październik 2012 - 14:39

Dotacje - kość niezgody.. MANIEK 33 ZAŁÓŻMY -że Twój sąsiad pobiera dopłate na 40ha ,pole zaś uprawia drugi sąsiad (ot dogadali sie chłopy),,,Ty o tym wiesz i zgłaszasz jako wyłudzenie od państwa pieniędzy,świadczysz w sądzie że to nie właściciel uprawia tylko kto inny no i powiedzmy ten co pobiera zwraca kase i płaci jeszcze kare-no i gitara spełniłes obywatelski obowiązek wobec państwa...tylko czy teraz państwo będzie przez 24 godz. pilnować twego dobytku ?co będzie jak w ramach podziękowań za ten szlachetny czyn spotka cię niespodzianka albo dojdzie do- załóżmy,,samozapłonu,, twego mienia któreś pięknej nocy?.Nie warto wnikać i pchać się w nie swoje sprawy,jeśli agencja nie wnika czy słusznie czy nie to co tobie do tego?

Edytowany przez kozulek2, 08 październik 2012 - 14:41.


#63 Share maniek33

maniek33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 584 postów

Napisany 08 październik 2012 - 17:09

Dotacje - kość niezgody.. Osobiście - to mi wisi kto, jak, po co bierze dopłaty. Ale czasami trafi się jakiś debil i narobi rabanu. Takich ludzi niestety nie brakuje. Po co się zamartwiać? Ze strony właściciela nie prościej jest ustalić kwotę czynszu a dopłaty oddać dzierżawcy i spać spokojnie? Co za różnica - to pieniądz i to pieniądz.
Co do przykładu, który podałeś wyżej - wystarczy, że jeden z panów powie, że wykonywał tylko usługę i sprawa jest czysta. Gorzej jak się pokłócą między sobą - jak w przypadku Katarzyny28.

Edytowany przez maniek33, 08 październik 2012 - 17:25.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Dotacje - kość niezgody.. Dzisiaj, 05:20
  •  

#64 Share Katarzyna28

Katarzyna28

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 08 październik 2012 - 17:53

Dotacje - kość niezgody.. Dzięki wszystkim za odp :) Widzę że pod moją nieobecność toczy się tu rzewna dyskusja :D , dziękuję za zaangażowanie. W sumie teraz mam mentlik w głowie... :P Nie chciałabym mieć problemów bo oboje pracujemy a tu nagle okazuje się że mąż se dopłaty bierze mimo że nie robi na polu... Przez 6 lat temu dzierżawcy to pasowało, nie miał nic a nic przeciwko a teraz kiedy już mu postanowiliśmy zabrać ziemię to tak zaczał mówić o tych dopłatach...ale to już pisałam więc wiecie co i jak.. :)

Johnson - dzięki ze się aż tam kogoś pytałeś :D co i jak, nie spodziewałam się że każdy tak sie zaangażuje :rolleyes: Jeszcze raz dziękuję, każda odpowiedź mimo mentliku w głowie - coś tam wnosi w moje myślenie i uświadamia.. :) nie jestem już teraz taka "ciemna masa"

#65 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 08 październik 2012 - 19:04

Dotacje - kość niezgody.. Po prostu facet się przeliczył,bo za bardzo się przyzwyczaił do cudzego...zamiast grzecznie rozmawiać podskakuje ,osobiście postąpił bym tak samo wykopał bym gościa i tyle ... nie wolno pragnąć cudzego i należy szanować decyzje właściciela ,psuje se tylko opinie bo nikt nie wydzierżawi pola takiemu chamowi...nic nie może zrobić i tyle ,od strony formalnej agencja postąpiła zgodnie z prawem i na pewno nie podważy własnych decyzji bo nie ma do tego podstaw....nie ma mowy o żadnym zwracaniu dopłat ani karze ze strony agencji.Na przyszłość zróbcie legalna umowę,ustalcie czynsz w wysokość dopłat +podatek zgłoście do skarbówki i gitara ,nikt wam nie będzie podskakiwał i tyle.

Edytowany przez kozulek2, 08 październik 2012 - 19:08.


#66 Share Katarzyna28

Katarzyna28

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 08 październik 2012 - 21:10

Dotacje - kość niezgody.. kozulek2 a właśnie, oni pytali o jakiś podatek czy płaciliśmy ( ci sąsiedzi ) ale ja nie wiem o co chodzi, podatek do skarbówki od dopłat? czy od czego...?

#67 Share sacrable

sacrable

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 październik 2012 - 07:36

Dotacje - kość niezgody.. Chodzi mu pewnie o podatek do Urzędu Skarbowego za czynsz dzierżawny. Tutaj jest sporo interpretacji czy w ogóle podlega to opodatkowaniu. Jedna z nich poniżej:
http://porady.legeo....nej-kwoty-dzier
Czy jest właściwa - nie wiem.

#68 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 09 październik 2012 - 09:55

Dotacje - kość niezgody.. Dopłaty obszarowe nie podlegają opodatkowaniu,czynsz dzierżawny chyba też nie jak wynika z linku wyżej...z racji tego że jeśli nawet braliście czynsz dzierżawny (na umowę słowną) i nie ma na to żadnej umowy to należy to olać i nie przejmować się taką gadką ....gdyby nawet podlegało to zgłoszeniu to i tak nie ma co się przejmować bo to za mała kwota aby zaistniał obowiązek podatkowy.Jak facet jest taki mądry to go postrasz że jak wyjedzie na jakieś usługi(na pewno coś tam zarabia) to go zakapujesz .U nas ludzie dzierżawią po 100 ha tak samo na słowo jak wy i olewaja takie gatki i podpierdalanie(a sa tacy co,, listy,, piszą),nikt do tego nic nie ma bo oficjalnie jest wszystko legalnie.Nie wiem czego się bać w waszym przypadku( smieszne 3 ha) .

Edytowany przez kozulek2, 09 październik 2012 - 10:24.


#69 Share Katarzyna28

Katarzyna28

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 09 październik 2012 - 16:30

Dotacje - kość niezgody.. Dzięki za odp.
To my mogliśmy podpieprzyć tych sąsiadów bo oni przepisali swoją kilkunastohektarową gospodarkę ( z tego co wiem na parę lat ) na syna kawalera i córkę zamężną od 11 lat mieszkajacą w mieście żeby wyłudzić dotacje dla młodych rolników... Sami się chwalili że to tylko na kilka lat żeby kasę ciągnąć a potem zrobią jak dawniej..To moim zdaniem jest nieuczciwe..ale czego się spodziewac po takich szujach.... B)

#70 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 październik 2012 - 18:31

Dotacje - kość niezgody.. Oj kozulek, znowu kombinujesz z prawem.
Płatności obszarowe są przyznawane posiadaczowi gruntu rolnego a nie tylko właścicielowi. Właściciel nie musi być posiadaczem, czyli tak jak jest to u autorki.

Art. 7.
1. Rolnikowi przysługuje jednolita płatność obszarowa do będącej w jego posiadaniu
w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej
płatności, powierzchni gruntów rolnych wchodzących w skład gospodarstwa
rolnego, kwalifikujących się do objęcia tą płatnością zgodnie z art. 124 ust. 2
akapit pierwszy rozporządzenia nr 73/2009, jeżeli:
1) posiada w tym dniu działki rolne o łącznej powierzchni nie mniejszej niż
określona dla Rzeczypospolitej Polskiej w załączniku nr VII do rozporządzenia
nr 1121/2009, z tym że w przypadku zagajników o krótkiej rotacji
działka rolna powinna obejmować jednolitą gatunkowo uprawę o powierzchni
co najmniej 0,1 ha;


Teraz jest tylko kwestia kto kogo bardziej lubi we wsi i jak bardzo prokuraturze albo agencji się nudzi. Bo prokuratura może oskarżyć autorkę na podstawie art. 297 KK a agencja o niesłuszne naliczenie dopłat.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dotacje - kość niezgody.. Dzisiaj, 05:20
  •  

#71 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 10 październik 2012 - 19:23

Dotacje - kość niezgody.. heh dzieciaku ,,może oskarżyć,,-pewnie przeczyta prokurator ten temat i będzie afera....synku pisałem wcześniej i sam dobrze wiesz że wszyscy mają to gdzieś - agencja niem żadnego interesu żeby ścigać takie sprawy bo jest im wszystko jedno komu wypłacą aby nie składało dwóch na jedną działke i gitara ...gdyby było tak jak piszesz to sporo ludków by bekneło ,bo jak sam wiesz proceder ten jest dość powszechny... a mi nic o tym nie wiadomo( ludziska u nas kroją kasę i się śmieją bo nikt nikomu nic nie udowodni jak umawiają się w cztery oczy) żeby kogoś ktoś ścigał jak w papierach wszystko gra.Może ciebie boli że ktoś bierze dopłaty i kapujesz ...gdzieś tam wcześniej kiedyś pisałeś że też twoje pole poszło w dzierżawę(czyżbyś oddał też dopłaty?).DO twojej WIADOMOŚCI SYNU-ja nie kombinuje z prawem bo posiadam 55 ha które jest moją współwłasnością z żoną i nie bawię się w dzierżawy.Pewnie nie doczytałeś że nie wystarczy być posiadaczem gruntu żeby dostać dopłatę, ale jeszcze trzeba złożyć wniosek (co nie jest obowiązkowe) a w tym przypadku,, posiadacz,,przesrał sprawę i teraz może se poszczekać-będą mu zara świadczyć sąsiedzi w sądzie bo strasznie pokrzywdzony (zgodził sie na takie warunki a teraz żnie głupa).Pobieranie dopłat bezpośrednich przez właściciela nie jest przez nikogo ścigane i nikt nikogo nie śledzi kto obrabia pole(prace można zlecić komu się chce),problem jest tylko wtedy jak właściciel i dzierżawca(posiadacz) jednocześnie i tego samego roku złożą wniosek o dopłatę a tu taka sytuacja nie zaistniała.

Edytowany przez kozulek2, 10 październik 2012 - 19:41.


#72 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 październik 2012 - 19:40

Dotacje - kość niezgody.. Ale jeśli nie jesteś posiadaczem i złożyłeś wniosek to także może być przesrane. To, że agencja jest leniwa to się zgodzę. Ale nie wszędzie. Pech może być taki, że po złożeniu donosu ktoś się tym zainteresuje. A czy urzędnik udowodni? To też zależy od tego kogo bardziej sąsiedzi lubią i kto dzięki temu podstawi więcej świadków. Po drugie też trochę dziwne może się wydać, że właściciel nie ma ani sprzętu ani żadnych faktur które w jakikolwiek sposób mogą udowodnić, że on to faktycznie uprawia. Szpadlem 3 ha kopie?
A że proceder jest powszechny to wina nieznajomości prawa i bardzo dużego apetytu na ziemię, więc ludzie idą na ustępstwo aby tylko dostać tą dzierżawę.

A udowodnić można wszystko. Wystarczy dobry adwokat albo prokurator.

#73 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 10 październik 2012 - 19:49

Dotacje - kość niezgody.. w zasadzie dobrze wiesz ze ja pisze jaka jest praktyka powszechnie stosowana i sam dobrze znasz temat ,ale dla zasady że zawsze jesteś okoniem będziesz pisał bzdury typu ,,a udowodnić można wszystko,,,-nie ma o czym dyskutować bo to dziecinada i tyle ,nie takie afery ludzie kręcą i jakoś nie widać tej policji ,prokuratorów itp,....co za różnica lub strata dla państwa kto weżnie dopłate pan A czy pan X ?. Jak to idą na ustępstwa?To czyje prawa są większe właściciela czy posiadacza?kto twoim zdaniem powinien dyktować warunki ?nie pasuje nikt nie zmusza?

Edytowany przez kozulek2, 10 październik 2012 - 20:03.


#74 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 październik 2012 - 20:16

Dotacje - kość niezgody.. No tak, masz rację. Wpadasz, piszesz, że może spać spokojnie bo nic jej nie zrobią a gdy pokazuje Ci jakie ma jej sąsiad możliwości to nazywasz mnie okoniem bo piszę bzdury. To, że w twojej okolicy policja umarza sprawy za gwałty nie znaczy, że na innej komendzie robią tak samo. Ludzie są zdolni do wszystkiego i potrafią nawet za połamanie wiadra ciągać się po sądach przez lata. Nie twierdzę, że tak będzie u autorki bo faktycznie może trafić na leniwych urzędników albo sąsiad tylko ją straszy i na tym się skończy.
A skoro nikt nie udowodnił tym aferzystom nic to albo mają plecy albo mają właśnie dobrych adwokatów.

A co ma praktyka brania dopłat przez nie posiadaczy gruntów do praw właściciela?

#75 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 10 październik 2012 - 20:46

Dotacje - kość niezgody.. CO TU MA do tematu gwałt czy zniszczenie cudzego mienia? - czy ty jestes normalny?....nie ma takiej praktyki(no chyba że jacyś frajerzy oddają ziemie i dopłaty),bo to głownie właściciele kroją dopłaty ...i nie po to PSL ,,walczył,, żeby ich teraz prokurator scigał (bo kto najwięcej jak nie politycy i pracownicy agencji wyłudzają dopłat?)Masz racje ludzie są zdolni i u nas jakbyś próbował w ten sposób rolować właściciela to byś nie pospał spokojnie,mało tego ludzie są mściwi i potrafią zrobić kukę ... .łaził jeden i szukał świadków bo zapragnął dopłaty na koniec jak go właściciel pogonił z 40 ha-do dziś tego żałuje,został bez pola i bez dopłaty i nikt mu nie wydzierżawi żeby na kolanach prosił.Ci co dzierżawią pole to się cieszą że mają pole za friko i włażą w d*pe dzierżawcy żeby nie dał komu innemu,jak wyleci z pola to nikt nie płacze i nikt nie pomoże tylko każdy sie sępi żeby zająć wolne miejsce...PISZ te swoje bajeczki co to można zrobić właścicielowi gruntu,nie mając nic w ręku (umowa) i nic do powiedzenia tak naprawdę ani w agencji ani na policji itp.,byli już tacy co przerabiali temat i wyszli na durniów .

.Ot takie to ma jej sąsiad możliwości.....paragrafy sobie a życie sobie,ale tego jeszcze nie rozumiesz ?

Edytowany przez kozulek2, 10 październik 2012 - 21:17.


#76 Share ONA77

ONA77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 298 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 11 październik 2012 - 06:26

Dotacje - kość niezgody.. Jeśli do agencji ktoś "doniesie" to urzednicy nie mogą od tak sobie powiedzieć " nie będę nic z tym robił ,bo dużo osób tak robi i wyrzucam sprawę do kosza".Póki nie na informacji - nie ma postepowania. Problemy zaczna sie kiedy zostanie wszczete postepowanie w tej sprawie i jedna ze stron powie tak a druga inaczej. Wtedy "sprawa sie sypnie". Nie wydaje mi sie żeby wtedy miało znaczenie kto kogo we wsi bardziej lubi, bo przy zeznaniach wchodzi odpowiedziałność karna i jak przyjdzie co do czygo to wszyscy powiedzą prawdę , bo nikt się za nikogo nie bedzie podkładał - i słusznie .
No chyba nie wyobrażacie sobie że urzednik nie bedzie działał wtedy zgodnie z prawem,

#77 Share sacrable

sacrable

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11 październik 2012 - 07:15

Dotacje - kość niezgody.. O tym właśnie wcześniej mówiłem. Jak jest zgoda i nie ma "życzliwego", który doniesie do ARiMR, kto użytkuje ziemię, to dopłaty może brać nawet sam biskup. Jak zacznie się postępowanie, to urzędnik jest zobowiązany do ustalenia stanu faktycznego w oparciu o dowody. Jeśli dowody wykażą, że dopłaty pobiera osobą nieuprawniona, to decyzja urzędników może być tylko jedna. Mało tego. Można też podpiąć pod poświadczenie nieprawdy w celu uzyskania korzyści majątkowej - pomocy publicznej. To już poważna sprawa.

#78 Share Katarzyna28

Katarzyna28

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 11 październik 2012 - 08:36

Dotacje - kość niezgody.. sacrable masz rację, bo chodziłam i pytałam w tej sprawie. nie wiem tylko o co chodzi z tymi świadkami...ja akurat mam świadków że sąsiedzi 6 lat robili na tym polu..a oni do czego potrzebowaliby tych świadków? że nie robili..? a co do brania dopłat przez właściciela a nie przez dzierżawcę - to oni sami tak się umówili i nie było problemu ( zaczął się teraz gdy mąż wymówił tą ustną umowę dzierżawy )

...więc czy to nie będzie usprawiedliwienie w razie czego że taka była wcześniej umowa? dzierzawcy nie chcieli dopłat w sumie za niższą dzierzawę?

#79 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 11 październik 2012 - 09:16

Dotacje - kość niezgody..

Jeśli do agencji ktoś "doniesie" to urzednicy nie mogą od tak sobie powiedzieć " nie będę nic z tym robił ,bo dużo osób tak robi i wyrzucam sprawę do kosza".Póki nie na informacji - nie ma postepowania. Problemy zaczna sie kiedy zostanie wszczete postepowanie w tej sprawie i jedna ze stron powie tak a druga inaczej. Wtedy "sprawa sie sypnie". Nie wydaje mi sie żeby wtedy miało znaczenie kto kogo we wsi bardziej lubi, bo przy zeznaniach wchodzi odpowiedziałność karna i jak przyjdzie co do czygo to wszyscy powiedzą prawdę , bo nikt się za nikogo nie bedzie podkładał - i słusznie .
No chyba nie wyobrażacie sobie że urzednik nie bedzie działał wtedy zgodnie z prawem,

oj donoszą ,donoszą i co z tego....postępowanie jest wszczynane tylko wtedy gdy są przesłanki (dowody) że zaistniał konflikt lub naruszenie przepisów , agencja nie opiera się na słowie kapusia tylko na dokumentach jakie posiada ....w agencji jak zgłosisz że to ty obrabiasz pole i tobie należy sie dopłata a nie właściciel- to na wstępie zapytają dlaczego nie składałeś wniosku i gdzie jest umowa dzierżawy (oczywiście na piśmie ,bo tylko takie uznaje agencja ),bez tych dokumentów nikt nie będzie wyjaśniał bo nie ma podstaw i tyle...postępowanie wszczynane jest tylko wtedy gdy dwie osoby złożą wniosek na te same pole i wtedy jest szansa wygrać z włascicielem jeśli się ma dowody.
W tej sytuacji autorka tematu może z powodzeniem oświadczyć iż zleciła(ma takie prawo) wykonywanie prac temu sąsiadowi (,,dzierżawcy,,)na swoim polu a zapłatą były plony jakie uzyskał lub może być złośliwa i powiedzieć że mu zapłaciła a on nie wystawił jej żadnego pokwitowania ani faktury za wykonane usługi ....no i niech zeznają świadkowie że obrabiał pole i facet ma kłopoty .Widząc że ktos robi na nie swoim można zakapować że robi usługi i ma przesrane(musi się tłumaczyć),jesli ktoś wchodzi na gębę na pole tak naprawde wie że wrazie co jet przegrany i tyle .

To tyle dzieci w tym temacie-nie wystarczy naczytać się różnych przepisów ..trzeba znać swoje prawa i wiedzieć jak skutecznie się bronić ....PRAWO WŁASNOŚCI jest święte i nikt (na pewno nie dzierżawca na gębe) nie ma prawa ograniczać swobody właściciela w dysponowaniu swoja własnoscią.

sacrable masz rację, bo chodziłam i pytałam w tej sprawie. nie wiem tylko o co chodzi z tymi świadkami...ja akurat mam świadków że sąsiedzi 6 lat robili na tym polu..a oni do czego potrzebowaliby tych świadków? że nie robili..? a co do brania dopłat przez właściciela a nie przez dzierżawcę - to oni sami tak się umówili i nie było problemu ( zaczął się teraz gdy mąż wymówił tą ustną umowę dzierżawy )

...więc czy to nie będzie usprawiedliwienie w razie czego że taka była wcześniej umowa? dzierzawcy nie chcieli dopłat w sumie za niższą dzierzawę?

Dam Ci dobra radę nie czytaj tych bzdur co tu piszą co niektórzy bo zbaraniejesz,zrobiliście słusznie i zgodnie z prawem bo na to są dokumenty i tyle...dopłata się należy i tyle a prace jakby co to zleciłaś temu rolnikowi (są świadkowie), i niech się tłumaczy jak chce dlaczego nie wystawił faktur za wykonane usługi itp.Zobaczysz jak zbaranieje jak dotrze do niego że se narobił kłopotów. POWIEDZ MU TEZ że jak się nie odczepi to pójdziesz na policję i zgłosisz że robił usługi przez 6 lat , nie wystawił zadnej faktury a zapłate brał(plony z pola to tez zapłata) a teraz Cię szantażuje bo chce przejąć twoją własność.Ma pozamiatane i tyle -i to on bedzie składał wyjaśnienia nie TY,nie ma umowy dzierżawy i leży i kwiczy .Linia obrony bardzo skuteczna bo przetestowana w rzeczywistości przez mojego sąsiada.

Edytowany przez kozulek2, 11 październik 2012 - 09:37.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dotacje - kość niezgody.. Dzisiaj, 05:20
  •  

#80 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11 październik 2012 - 10:23

Dotacje - kość niezgody.. Kozulek, co ma prawo własności do wyłudzenia dopłat? Bo nie odpowiedziałeś.
Cały czas zapierasz się tym, że urzędnicy są leniwi a sąsiad nie ma dowodów. A czy właścicielka ma dowody, że była posiadaczką tego pola w dniu składania wniosku? Napiszesz, że złożyła wniosek o dopłaty. Ale to nie jest dowód. Urząd będzie właśnie badał czy zrobiła to zgodnie z prawem. A umowa ustna to także umowa i jeżeli się umówili, że dzierżawiący nie bierze dopłat to miał takie prawo bo to nie jest obowiązek. Ale właściciel już nie może złożyć jeżeli pole wydzierżawił.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Skąd wziąć pieniądze na budowę obory? zobacz »



Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk