Skocz do zawartości




Reklama



bezpośrednia sprzedaż warzyw i owoców (rynek, targowisko, sklep)

rolnik warzywniak targu

  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
15 odpowiedzi na ten temat

#1 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3897 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 28 czerwiec 2012 - 19:11

w tym sezonie chciałbym rozszerzyć działalność o sprzedaż bezpośrednią warzyw i owoców (tylko w części wyprodukowanych w moim gospodarstwie), w związku z tym mam pytanie do praktyków, jak w praktyce wygląda prowadzenie takiego biznesu w kontekście:

- podatku vat (jestem podatnikiem czynnym) czy muszę w związku z tym od razu zainstalować kasę fiskalną,
- podatku dochodowego, część produktów będzie wyprodukowana przeze mnie, a więc zwolniona z podatku od towarów i usług jak to fizycznie wszystko ogarnąć (za pomocą kasy lub bez),
- zatrudnienia pracowników najprawdopodobniej będą to osoby zatrudnione na podstawie umowy zlecenia, czy muszą w taki wypadku być przeszkoleni/przebadani,
- inspekcji sanitarnej, czy taką działalność muszę zgłosić i z jakim wyprzedzeniem (rozważcie tu przypadek sklepu i straganu),
- jak wygląda w tym przypadku kwestia rozszerzania asortymentu o inne FMCG i artykuły bardziej przemysłowe

bardzo proszę o wskazówki

#2 franek000rolnik

franek000rolnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 czerwiec 2012 - 19:27

jeżeli sprzedajesz warzywa i owoce na rynkach czy targowiskach, nie musisz odprowadzać żadnych podatków, sprzedajesz jako rolnik, nie mogą to być tylko warzywa eksportowane np. cytrusy itp. Nie musisz rejestrować swojej działalności, a to ze cześć warzyw nie jest twoja to nie problem, nikt Cię nie będzie kontrolował co ty uprawisz a co kupujesz. Stojąc na stoisku musisz mieć wagę legalizowaną.Tyle Ci powiem co do stoisk, z mojej wiedzy praktycznej, stoję w 3 punktach na raz. Co do sklepu sprawa się pewnie trochę komplikuje, ja na tym się nie znam, ale chetnie zobaczę na inne wypowiedzi, bo na zimę swoj sklep warzywno- owocowy też zamierzam. Pozdrawiam i powodzenia.
Zaufaj mi, jestem inżynierem...

#3 damian95

damian95

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 337 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisany 28 czerwiec 2012 - 19:46

Heh w ten rynek jest się cieżko wgryźć trzeba liczyć się z tym że najpierw będą same straty. Musisz też dość dobrze trafić w lukę i mieć atrakcyjne ceny. No ale próbuj z czasem będzie lepiej. chociaż myślę że ta dzialalność jest na końcowce bo super i hipermarkety ją wykańczają powoli.

#4 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3897 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 28 czerwiec 2012 - 20:18

dzięki za odpowiedzi, osobiście warzywa również kupuję dyskontach, ale zwróćcie uwagę np na cenę i jakość ziemniaków, jeśli cokolwiek idzie przez centrum dystrybucyjne to nie będzie konkurowało jakością z towarem świeżo z pola bądź chłodni, docelowo większość towaru będzie pochodziła z moich upraw (w tym sezonie wyłącznie ziemniak) a klientów przyciągnę aparycją sprzedawców

#5 bolid20

bolid20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 501 postów
  • 3778813
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Oświęcimia (Małopolska)
  • Zainteresowania:motoryzacja, rajdy, technika rolnicza

Napisany 28 czerwiec 2012 - 21:06

Jeżeli chcesz mieć przysłowiowy warzywniak to najlepiej otworzyć działalność na ryczałt bo masz wtedy minimalne koszty związane z podatkami i formalnosciami. Na rynku ja handluje raz w tygodniu i tak jak pisał jeden kolega ciężko się wbić ale jak będziesz stał regularnie to ludzie bedą prosto do Ciebie przychodzić. O hipermarkety niema się co bać bo one mają kiepski towar i ceny promocyjne są okresowe. Grunt to dobry towar i rzetelna miła obsługa a klienci sami przyjdą
-----

#6 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3897 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 28 czerwiec 2012 - 21:44

ryczałt to 3% stawka? moim zdaniem największe możliwości dają jednak zasady ogólne

a jak wygląda kwestia zatrudnienia sprzedawców? muszą mieć książeczki zdrowia?

#7 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3897 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 04 lipiec 2012 - 18:15

pozwolę sobie odświeżyć temat, wskażcie mi proszę jak wygląda praktyczne podejście Państwowej Inspekcji Sanitarnej do straganów i pawilonów handlowych znajdujących się na targowiskach, w których prowadzi się sprzedaż warzyw, zgodnie z rozporządzeniem 852/2004 załącznik II http://eur-lex.europ...20040520:PL:PDF  sklep spożywczy musi być wyposażony w zaplecze socjalne i sanitarne (pomieszczenie do przebierania się i toaletę - oczywiście z przebadaną wodą i odpowiednią wentylacją i powierzchnią), natomiast stragan wg załącznika II ww. rozporządzenia musi być wyposażony poza środkami do zachowania czystości, właściwych warunków termicznych, zimnej i ciepłej wody pitnej, muszą być zapewnione odpowiednie urządzenia, aby utrzymać właściwą higienę personelu (umywalka, sanitariat i przebieralnia)

czy w praktyce Sanepidowi wystarczy w takim razie jakieś zaplecze sanitarno-socjalne zapewnione przez zarządzającego targowiskiem, czy też każdy pawilon tak jak sklep musi takie zaplecze posiadać, z moich doświadczeń wynika, iż PIS należy z daleko omijać i się wcale do nich nie zgłaszać po odbiór, gdyż już raz mi kazali dobudować zaplecze sanitarne do przechowalni warzyw, mimo iż ta znajduje się w kompleksie budynków gospodarczych połączonych z budynkiem mieszkalnym, gdzie zaplecze socjalne wraz z sanitariatem jest specjalnie wydzielone

#8 Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów

Napisany 18 styczeń 2013 - 14:04

Od dłuższego czasu myślimy z tatem o tym aby spróbować otworzyć warzywniak na targu, w tej chwili w niedalekim mieście wyremontowali fajnie targ, można wynająć pomieszczenia (oczywiście koszt większy niż na straganikach jak poprzednio).
Sama w tej chwili mam tylko ziemniaki, ale gdyby miało coś z tego wyjść miałabym więcej warzyw - resztę oczywiście kupowałabym na giełdzie ( wiem, wiem że wcześnie wstawać trzeba itd.) lub w hurtowni u znajomego i znajomych rolników.
Tylko kwestia rozchodzi się o podatki...
Niby rolnik może sprzedawać swoje produkty (gdybym nie brała żadnych egzotycznych warzyw, owoców może by przeszło) albo i nie.
Mozna płacić podwójny KRUS przy działalności ale ja jestem rok na KRUS-ie a trzeba min.3 - choć można by to zrobić na mamę, ale wtedy jak się ma do tego że ja będę tam sprzedawać?

Macie jakieś pomysły na rozwiązanie tego oczywiście przy najmniejszym udziale podatków?
Oczywiście w najgorszym układzie DG i chyba na początku 450zł co msc

Połączone

Edytowany przez razor275, 18 styczeń 2013 - 16:24.


#9 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3897 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 18 styczeń 2013 - 14:25

http://www.agrofoto....zyw#entry966633

jeśli będziesz sprzedawała wyłącznie swoje warzywa i jesteś ryczałtowcem to poza sanepidem nie ma problemu, nie musisz rejestrować DG, płacić podatku dochodowego do pewnej skali oczywiście, zasadniczo wszystkie targowiska targowiska to jedna wielka izolowana szara strefa, więc nie ma tam kontroli na miejscu, więc jeśli w papierach będzie czysto (najlepiej jeśli nie ma ich wcale) to wszystko jest w porządku, ja ze względu na problemy z każdej strony (jestem vatowcem i musiałbym ponadto zatrudnić kogoś do sprzedaży) i już same koszty stałe są bardzo wysokie, na dobrym targowisku miejskim można spokojnie zrobić 1 tys. zł utargu dziennie przy około 50% marży, ale trzeba mieć szeroki asortyment

#10 Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów

Napisany 18 styczeń 2013 - 15:31

Dzięki za link, szukałam na forum ale nic co bym wrzucała w wyszukiwarkę nie wychodziło.

No tu tez problem bo jestem Vatowcem.

A co do sprzedaży to na pewno nie będę sprzedawać wyłącznie swoich warzyw, tylko musiałabym kupować u innych rolników czy na giełdzie(choć w cytrusy nie muszę się pchać - wiem od znajomego który handluje że tam to już tylko DG)

Co do Vat- mojego to spokojnie mozna to pozałatwiać na mamę (Vatowcem nie jest)
Ale czy ktoś sprawdza czy sprzedaje tam osoba na którą jest to stoi? Bo przy tym jak jest to na mamę, sprzedaję ja - to powinna mnie zatrudnić (chyba?)

Choć w mojej koncepcji tez byłoby że sprzedawałabym to z ciocią.. choć można by ją ubezpieczyć na np.1/8 etatu

Edytowany przez Madzia20, 18 styczeń 2013 - 15:33.


#11 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3897 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 18 styczeń 2013 - 15:48

jak na mamę to nie ma problemu,. ale w praktyce raczej nie musisz być zatrudniona przez mamę, szczególnie jeśli będzie to sprzedaż bezpośrednia produktów wytworzonych w gospodarstwie, kontrole mogą być z PIP, US, Sanepid, PIORiN ...  największym problem jest sanepid, gdyż oczekuje ostro uzbrojonego zaplecza magazynowego, odnośnie do 1/8 etatu to pozostaje problem ZUS

#12 ZF9641

ZF9641

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 210 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 styczeń 2013 - 20:37

Ja zajmuję się sprzedażą bezpośrednią warzyw na jarmarkach od 15 lat i wiele już widziałem.Mam swoje miejsca[opłacane rezerwacje] ale z roku na rok są mniejsze obroty i jest coraz ciężej .Odnośnie kontroli PIP jestem rolnikiem nie czepiają się [nigdy ich nie spotkałem],US jak wcześniej najwyżej spisują dane z dowodu do sprawdzenia,Sanepid rolników nie tyka chyba że mają kiszone ogórki i kapustę [wtedy dają mandaty] PIORIN chodzą do znudzenia zwłaszcza na jesieni.Znam wielu rolników którzy obracają towarem z giełdy ale rolniczym [bez cytrusów] i zawsze US daje im spokój .Taka sprzedaż bezpośrednia to naprawdę ciężki kawałek chleba .Rozpoczynając od tego ,że dzień rozpoczyna się o 2 w nocy na giełdzie ,a kończy się wieczorem.Wszystko zależy czy to buda w mieście ,tam waruje się od rana do wieczora ,czy na jarmarkach które kończą się w południe.Rozpoczynając ten biznes trzeba kupić samochód dostawczy od 10000 do 50000 zł na start ,zdobyć dobre miejsca i najtrudniejsze wiernego odbiorce. Towar musi być najładniejszy , najtańszy a i tak nie ma gwarancji że ten biznes wypali.No i coś do czego trzeba się przyzwyczaić,ciągłe zimno w lato o 3 w nocy ludzie na giełdach chodzą w zimowych kurtkach o staniu z towarem w -5 stopniach nie muszę wspominać .Byłem w środę na jarmarku i 7 godzin handlu zakończone pokryciem kosztów paliwa i biletu,a zimno na plecach jeszcze dzisiaj czuję.Zasada jest jedna rynek jest dla wszystkich i życzę powodzenia i wytrwałości bo nie jest ani fajnie ani słodko B)

#13 agroCENTER

agroCENTER

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 maj 2013 - 09:08

Witajcie,
Ja także chciałbym rozszerzyć swoją działalność o sprzedaż na targowiskach / jarmarkach / bazarach.
Czy wiecie może gdzie odbywają się takie targowiska w wielkopolsce? Chodzi mi raczej o mniejsze miejscowości gdzie moje produkty (dodatki paszowe) miałyby zbyt.
Szukam zarówno targowisk z żywymi zwierzętami (drób, trzoda) jak i z warzywami i innymi artykułami.
Bardzo proszę o pomoc w tej kwestii ponieważ nigdzie w internecie nie mogę znaleźć odpowiedzi.

#14 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3897 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 05 luty 2014 - 16:19

http://finanse.wp.pl...,wiadomosc.html

jaki poziom przetworzenia i konfekcjonowania jest dopuszczalny przy sprzedaży płodów rolnych? w powyższym materiale wskazuje się, iż zapakowana cebula wymaga sprzedaży jej jako produktu przetworzonego po zarejestrowaniu DG

#15 LUKASZ82mtz

LUKASZ82mtz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miechów

Napisany 08 luty 2014 - 19:52

witam!!!!!!! czy nie wie ktoś z was gdzie śą targowiska giełdy warzywne najlepiej całodobowe lub dniowe na śląsku???

AgroFoto

  • Reklama AgroFoto
  •  

#16 sirKonrado

sirKonrado

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 206 postów
  • 11166421
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Cze-wy --> Kraków

Napisany 07 kwiecień 2014 - 22:17

Przedewszystkim Częstochowa, Katowice, Sosnowiec i myśle żę inne większe miasta jak np Żory





Zobacz także