Skocz do zawartości

Zdjęcie

Problem z maciorami


94 odpowiedzi na ten temat

#21 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 15 czerwiec 2012 - 18:27

Problem z maciorami Oj kolego, ale tak to się nie robi, że lochę zostawia się na 24 h bez żadnej pomocy. Zasada jest taka, że każde kolejne prosię powinno przychodzić max co ok 0,5 h, jeżeli nie to podaje się oxytocynę lub inny preparat zwiększające parcie(kiedyś np. Uterotonic), a jak to nie pomoże przez 15 - 30 min, to podajemy kolejną dawkę lub wkładamy rękę(jeżeli po drugim podaniu nie ma skutku to nie zastanawiamy się i wkładamy rękę). Całą akcję kontrolujemy do momentu jej zakończenia czyli uspokojenia się lochy i odejścia wszystkich łożysk(nieraz szczególnie jeśli locha miała kiedyś problemy to warto włożyć jeszcze rękę na koniec, bo zdarza się, że po odejściu łożysk przychodzi 1 - 2 prosiaki, w innych przypadkach starczy podać oxytocyny).

Na teraz to proponuję podać losze przede wszystkim jakiś dobry antybiotyk, tu proponuję marbofloxacynę(np. Marbocyl, Marbox, Marboken, dawka 1 ml/50 kg, karencja 5 dni), lub coś złożonego jak np. Shotapen(dwa razy dziennie po 5 ml/100kg, karencja 21 dni). Można też spróbować terapii łączonej tj np. rano Marbocyl, wieczór Shotapen - ale to wg mnie ostateczność. Dodatkowo dać jej coś przeciwazalnego/przeciwgorączkowego preparaty to np. Biovetalgin, Pyralgivet(dawka 1ml/ok.15 kg - nigdzie nie jest ściśle określona, a wiadomo, że tyle nikt losze ważącej 200 kg na raz nie poda więc podawać mniejszą dawkę, ale kilka razy - 3-5 razy dziennie). Leczenie antybiotykami i przeciwzapalne kontynuować na pewno, aż locha się wyczyści i później przez kolejne min. 5-7 dni, kontrolując kilka razy dziennie temperaturę ciała(jeżli będzie wyższa niż 39 stopni podać lek przeciwgorączkowy ewentualnie stosować okłady na zbicie gorączki), zapewnić dodatkowo jej spokój i stały dostęp do wody, obserwować w kierunku wycieków z pochwy i zatwardzenia . Jeżeli w ciągu pierwszych 3 dni terapii nie będzie poprawy proponuję zmienić antybiotyk, podobnie jeżeli w trakcie terapii dojdzie do wyraźnego pogorszenia się stanu.

Drogi rodne obowiązkowo trzeba oczyścić jak najszybciej - w grę wchodzi farmakoterapia(jeżeli oksytocyna nie skutkuję to można spróbować taki preparat jak Uterotonic), lub/oraz zrobić to manualnie(jak nie dajesz rady ręką to są specjalne haki lub pętle z tego co się orientuję - choć ich użycie może być dość drastyczne). Dodatkowo po dokładnym wyczyszczeniu dróg rodnych dobrze byłoby wg mnie wypłukać je łagodnym środkiem dezynfekcyjnym do stosowania na błony śluzowe lub po prostu solą fizjologiczną lub ostatecznie czystą wodą.

Powiem tak sytuacja jest bardzo patowa i wymaga na pewno udziału weterynarza i dość intensywnej opieki z twojej strony jeżeli zależy ci na losze. No i już uprzedzę z tego miotu żywych prosiąt się już nie spodziewaj.

Co do przyczyn bo pewnie zapytasz jest ich mnóstwo(co do chorób to choćby poczytaj posty wyżej moje i kolegów), + dodatkowo w grę wchodzi też kilkadziesiąt innych czynników jak np. stres, narażenie na urazy, też właśnie takie trochę niedopilnowanie(nikt nie każe ci siedzieć przy losze przez cały poród, ale wypada zajrzeć co jakiś czas i jeśli widzisz taką sytuację jak dziś to nie pytaj się na forum tylko od razu wzywaj weta jak nie wiesz co sam masz zrobić, porozmawiać można potem). Nieraz takie sytuacje wyglądają na podejrzane o jakieś choroby a rodzenie się martwych prosiąt wynika z zaklinowania się jakiegoś już martwego w drogach rodnych co wydłuża i komplikuje całą akcję. Z drugiej strony nieraz nie można znaleźć po porostu jakiejś wyraźnej przyczyny dla takiego stanu rzeczy i trzeba z tym żyć i decydować co zrobić z tą lochą.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z maciorami Dzisiaj, 01:28
  •  

#22 Share Michal14514

Michal14514

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 czerwiec 2012 - 21:03

Problem z maciorami a wiec poród zaczoł sie wczoraj około godz.10.pierwszy prosiak jak wyszedł to miał cały ryjek siwy i był nieżywy, patrząc jak locha ciężko pcha podałem 5ml oxytocyny,i po chwili był drógi też nieżywy .około godz. 15 były jakieś błony i myślałem że to już koniec porodu. o 19 dałem jeść to wstała napiła sie. dzwoniłem do weterynaża i opowiedziałem mu i muwił żeby podać oxytocyne 5ml i peniceline ze strepto mecyną 7ml to podałem. czy dobre leki podałem? mam nadzieje że odp
a poza tym chciałem tobie' blacha' podziękować za odpisywanie na posty.

#23 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 15 czerwiec 2012 - 21:27

Problem z maciorami Tak leki dobre, ale jeszcze raz zaznaczam, jeżeli uważałeś, że locha jeszcze prze to trzeba było włożyć rękę. Wg mnie te sine ryjki świadczą właśnie o tym, że prosiaki były żywe, ale zdechły już w trakcie porodu z powodu niedotlenienia(wystarczyło, że pierwszy z jakiegoś powodu utknął to blokuje całą resztę).. Taka też mała uwaga, co do oxytocyny, w czasie porodu na pierwsze podanie może być owszem 5 ml, ale później jeśli poród jest ciężki iniekcje można, a wręcz należy powtarzać np. co godzinę podając 3 ml - oxytocyna jest hormonem i jej działanie utrzymuje się stosunkowo krótko.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Problem z maciorami Dzisiaj, 01:28
  •  

#24 Share Michal14514

Michal14514

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 czerwiec 2012 - 19:32

Problem z maciorami wyszło 3 prosie też martwe i chyba już tyle. teras trzeba odczekać okres karęci tej peniceliny 30 dni i trzeba ja odwieść. pozdrawiam

#25 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 16 czerwiec 2012 - 20:46

Problem z maciorami Nie byłbym taki pewien czy to już wszystko, ale mimo wszystko proponowałbym podawać jej chociaż jakikolwiek antybiotyk przez kilka kolejnych dni np. własnie wspomnianą przeze mnie marbofloksacynę(Marbocyl,, Marbox, Marboken), dużą zaletą jest krótki okres karencji(5 dni), a ograniczy ryzyko uogólnionej bakteriemii lub sepsy u lochy, a także ograniczy ryzyko rozwoju zakażenia bakteryjnego w drogach rodnych.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#26 Share marian95545

marian95545

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 16 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:żnin

Napisany 17 czerwiec 2012 - 13:04

Problem z maciorami

witam. prosiaki 2 nieżywe i więcej wczoraj nie było. przed chwilą zachodze i dalej prze, włożylem ręke po nadgarstek i jest tam prosiak,ciągnołem go za głowe ale nie wyszedł podejrzewam że już jest martwy. podałem jej zastrzyk na parcie 5ml. jak wyciągnać to prosie?

5 cm to sie daje na krowe a nie na loche 1 cm starczy zastosuj tygodniową kuracje z amoxycykliny i będziesz miał spokuj na pół roku,w jakiej wadze loszka była pokryta?no i szczep parvo!!!!!!!

#27 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 17 czerwiec 2012 - 14:09

Problem z maciorami Kolego jeśli chodzi o oxy to minimalna skuteczna dawka przyjęta dla trzody chlewnej to 1ml/100 kg m.c. - tyle, że jest to dawka wg mnie efektywna jeśli zależy nam na podtrzymywaniu laktacji. W czasie akcji porodowej jednorazowo spokojnie można podawać co 0,5 - 1h po 2 - 4 ml(dawka 5 ml to max, ale jakby się upierać to jest to już trochę za dużo, ale jeżeli to była dawka jednorazowa to nie powinna mieć, aż takiego wielkiego znaczenia) - wszystkie te dawki są dla iniekcji domięśniowych i podskórnych, jeżeli zaź mówimy o podaniu dożylnym to dawkę należałoby zmniejszyć o około połowę.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#28 Share slawek1234

slawek1234

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 319 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. gnieźnieński
  • Zainteresowania:sport...

Napisany 26 czerwiec 2012 - 21:58

Problem z maciorami witam,czytam wasze wypowiedzi i mam parę pytań.
1.Co powiedzieli byście odnośnie podania podczas porodu DECOMOTON ( pytam się ponieważ doradził mi to ostatnio weterynarz) czy też stosunkowo lepsza była by OXYTOCYNA.(jeśli tak to jak ją dokładnie podawać?)
2.Czy wkładając rękę podczas porodu powinna ona być czymś posmarowana aby nie była ,,sucha" czy w ostateczności może to być olej jadalny
Dzięki z góry za odpowiedzi

#29 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 26 czerwiec 2012 - 22:26

Problem z maciorami 1. Ten preparat o którym mówisz to na dobrą sprawę syntetyczny analog oxytocyny, ale o działaniu głównie obwodowym(nie hamuje raczej w żaden sposób wydzielania i uwalniania oxytocyny przez ośrodkowy układ nerwowy, więc nie zaburza fizjologii). Wg mnie można próbować, zobaczyć jak będzie się sprawdzał w praktyce(ale myślę, że warto porównać ceny).

2.Tak rękę przed włożeniem trzeba koniecznie umyć i potraktować jakąś substancją poślizgową - z braku laku olej roślinny może być, choć jest średnio poślizgowy, najlepsze są specjalne żele do tego przeznaczone - kupisz takie od veta, lub choćby w Grene
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#30 Share slawek1234

slawek1234

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 319 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. gnieźnieński
  • Zainteresowania:sport...

Napisany 27 czerwiec 2012 - 11:54

Problem z maciorami dzięki za pomoc

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z maciorami Dzisiaj, 01:28
  •  

#31 Share ziolka1224

ziolka1224

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:przede wszystkim chów - hodowla zwierząt i ogólnie rolnictwo

Napisany 03 listopad 2012 - 21:55

Problem z maciorami witam,
mam problem z pierwiastkami - proszą się ok. 3 tygodni przed terminem, prosięta rodzą się martwe(ale nie zmumifikowane) lub padają w ciągu 3 godzin od porodu. dzień przed oproszeniem locha miała temperature 41* .pozostałe lochy ze stada proszą się w prawidłowym terminie i mają żywe prosięta.wszystkie lochy są szczepione na parwowirozę i ART .
co może być tego przyczyną??

#32 Share lukaczmarek

lukaczmarek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2660 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łowicza

Napisany 04 listopad 2012 - 08:50

Problem z maciorami Zaczął bym od badania krwi na PRRS i leptospirozę

#33 Share GREMLIN

GREMLIN

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 375 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:nowoczesne rolnictwo maszyny, dziewczyny z sexy figurą ,bo z twarzy jestem tolerancyjny-grunt to figura

Napisany 23 grudzień 2012 - 10:18

Problem z maciorami

witam,czytam wasze wypowiedzi i mam parę pytań.
1.Co powiedzieli byście odnośnie podania podczas porodu DECOMOTON ( pytam się ponieważ doradził mi to ostatnio weterynarz) czy też stosunkowo lepsza była by OXYTOCYNA.(jeśli tak to jak ją dokładnie podawać?)
2.Czy wkładając rękę podczas porodu powinna ona być czymś posmarowana aby nie była ,,sucha" czy w ostateczności może to być olej jadalny
Dzięki z góry za odpowiedzi

U mnie jak był wet. to kazał przynieść jajko, rozbił i posmarował rękę dopiero kładł w lochę-stwierdził iż niema substancji, tak czystej i dającej poślizg aby nie drażnić dróg rodnych

#34 Share Krezus12

Krezus12

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat golub dobrzyń

Napisany 07 styczeń 2013 - 18:23

Problem z maciorami

Hen 123 to, że ten problem występuje u wszystkich macior to wskazuje, że to jakaś choroba zakaźna. I na pierwszym miejscu obstawiałbym z tych chorób zakaźnych parwowirozę, szczepionka na nią nie jest droga więc warto zacząć od tego.



ja tez bym stawial na parwowirozę

#35 Share Michal14514

Michal14514

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 styczeń 2013 - 19:35

Problem z maciorami witam.
mam problem z maciorą, na 5 dni przed oproszeniem wyszedł jakiś flak (niewiem jak to nazwać) tak z 5 cm i wisi. co teras z tym mam zrobić. pozdrawiam

#36 Share Mati10

Mati10

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 styczeń 2013 - 13:05

Problem z maciorami We wtorek na ranem zaczęła prosić się maciora. Wyprosiła 12 prosiaków w miarę równych, ale z zaczerwienionymi i opuchniętymi sromami u loszek. Widziałem,że jedna ma biegunkę i w piątek pojechaliśmy do weterynarii. Diagnoza: e-coli. Maciora dostała zastrzyk i prosiaki też. Było troszkę lepiej z prosiakami, ale dzisiaj znowu biegunka, a maciora nie chce wiele jeść, prawie nic tylko trochę pije. Co jej może być?

#37 Share Rapcio14

Rapcio14

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 styczeń 2013 - 19:00

Problem z maciorami Mam problem z maciorą. Dwa tygodnie przed oproszeniem nie ma apetytu i ma sine uszy?
Czy grozi to poronieniem??
Co to może byc??

#38 Share lukaczmarek

lukaczmarek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2660 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łowicza

Napisany 28 styczeń 2013 - 10:23

Problem z maciorami jaką ma temperature ciała?

#39 Share barti212121

barti212121

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 185 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo , uprawa ziemi , hodowla , przyroda , biologia , praca na wsi , muzyka , motoryzacja w rolnictwie :)

Napisany 24 luty 2013 - 12:41

Problem z maciorami U mnie locha wyprosiła się i miała 10 prosiąt z czego tylko 1 żywy :( a 9 to poduszone nie żywe i z tego co widać to musiały bardzo szybko paść przed porodem bo małe były i czarne . I teraz moje pytanie : Jaka mogłabyć tego przyczyna ? Czy to możliwe że z mojej winy ? Dodam jeszcze że locha ta była utrzymywana w grupie z innymi i wszystkie lochy w tej grupie razem z nią są pierwiastkami , to młode loszki . Co mam z tą lochą robić czy jeszcze raz ją zaprosić ? Dodam że ona ma jednego żywego ale nie chce go przyjąć do karmienia . Jeśli chodzi o żywienie to lochy dostają dawki zgodne z zaleceniami żywieniowca , więc raczej zatuczenie na pewno odpada no ale w końcu nie wiadomo dlaczego tak się dzieje ??? Może weterynarz by tu coś pomógł ? Locha po wyproszeniu zachowuje się normalnie.
Pozdrawiam i czekam na porady

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z maciorami Dzisiaj, 01:28
  •  

#40 Share Daro20

Daro20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 237 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LRA
  • Zainteresowania:Rolnictwo, motoryzacja;)

Napisany 24 luty 2013 - 13:36

Problem z maciorami Szczepisz lochy/loszki od parvowirozy?

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Odrobaczanie loch: czy jest konieczne? zobacz »