Skocz do zawartości

Zdjęcie

Konie jako hobby - koszt utrzymania


185 odpowiedzi na ten temat

#61 Share wojciech675DT

wojciech675DT

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 342 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury 7 cud swiata
  • Zainteresowania:rolnictwo produkcja zwierzęca i roślinna ;)

Napisany 28 grudzień 2012 - 14:35

Konie jako hobby - koszt utrzymania u mnie kozy kiedyś to najlepsi przyjaciele z koniem oj jak sie lubili tylko jedna koza padła ze starości no i nie miała miotu to tez pewnie sie przyczyniło a jej matka chyba z tęsknoty i te kozy chodziły pod tego konia na pastwisku nic im nie robił jedna do pomiędzy nogami stawała i sie czochrała a na krowy sie uparł nie wszystkie ale te które sie jego boją koń maści szpakowatej teraz taki siwo biały nie wiem jak to nazwać prawie biały tylko jak deszcz pada to lubi sie wytarzać tam gdzie jest bardzo brudno ale wody sie boi tamta do jeziora wchodziła a ta sie boi

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Konie jako hobby - koszt utrzymania Dzisiaj, 03:27
  •  

#62 Share agulka

agulka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 69 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:konie - hodowla, trening, rekreacja
    ogrodnictwo ozdobne
    fotografia

Napisany 28 grudzień 2012 - 15:09

Konie jako hobby - koszt utrzymania Olecka. owszem, może się zwrócić utrzymanie. Nie mogła bym zaprzeczyć. Jednak z mojej obecnej perspektywy jest taki debet czasu że nie odważyła bym się na kilka sztuk. Tym bardziej że dla mnie jak już jest koń to musi on pracować (czy to mróz czy to skwar, nie ma zmiłuj). Tak więc pod tym względem dla mnie konie wymagają dużo czasu. Przykładem może być choćby owa w/w klaczka arabska. Potrzeba czasu na lonże i prace z ziemi, a przy tym nie powinno być mowy o pośpiechu itd.
Aczkolwiek w przyszłości 2-3 sztuki plus kucaj dla dziecka są gdzieś w planie. Tylko plan jak to plan, może się zreformować z upływem czasu.
Co do klaczki powyższej to się zgadza, przydała by się praca, jeśli nie ma czasu to pomęczyć na lonży - klacz spali nadmiar energii i być może się na padoku uspokoi. Nie ma to nic wspólnego z oswajaniem konia z krowami. A zaletą owej pracy na lonży może być choćby nawiązanie więzi z koniem i podporzadkowanie jej sobie. Zacznie Tobie ufać, słuchać Ciebie i łazić za Tobą jak burek przy nodze.
Ale z pracą na lonży trzeba konia obserwować i odpowiednio na konkretne zachowania reagować. Samo ślepe ganianie może jedynie zmęczyć konia.

Na szczęście wszędzie gdzie pracowałam koni było od 9 wzwyż, także nie było problemu z socjalizacją z innymi gatunkami zwierząt. Jeśli rozważyć źrebaka u tej klaczy.. Raczej we dwa konie by się nie uganiały za krowami, a trzymały się razem i tworzyły by coś na zasadzie "mikro"stada. (zakładając że by się dogadywały).

#63 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 28 grudzień 2012 - 16:21

Konie jako hobby - koszt utrzymania Wszystko ryzyk -fizyk. Ale to tak samo jak w życiu.
Dziś z koni się nie wyżyje, ale mogą być one niedrogim miłym hobby jesli ktoś posiada juz gospodarstwo. Mówię to wszystko na swoim przykładzie.
Kiedyś rozmawiałam z trenerką, już dość sędziwego wieku i powiedziała że nawet mega zapracowany człowiek znajdzie zawsze te pół godziny dla konia. :)
Jestem tego samego zdania, lepiej poświęcić pół godziny z korzystania z kompa a oswoić sobie konia jak psiaka :)
Agulka, Ty patrzysz (tak mi się wydaje) bardziej z perspektywy typowych koniarz, ja z perspektywy koniarzy rolników. :)
Podziwiam Cię za duże doświadczenie, pracować z tyloma końmi naprawdę uczy życia. :)

Wojciech675DT jeśli zdecydujesz się na lonże to z chęcią przeczytam relacje jak idzie :)

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Konie jako hobby - koszt utrzymania Dzisiaj, 03:27
  •  

#64 Share agulka

agulka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 69 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:konie - hodowla, trening, rekreacja
    ogrodnictwo ozdobne
    fotografia

Napisany 28 grudzień 2012 - 16:36

Konie jako hobby - koszt utrzymania Zgadza się nie ma sukcesu bez ryzyka. I tak jest ze wszystkim. Też się zgadza.
Wyżyć się wyżyje ale trzeba mieć nie lada głowę na karku. Ale tu mam na myśli raczej duży pensjonat, rekreacje, ośrodek jeździecki (choć i te nie raz kuleją). Z pewnością na małą skalę z koni się nie wyżyje. Hobby zgadza się, dla rolnika nie jest dużym nakładem przy trzymaniu bydła.

Zgadza się, raczej z perspektywy konnego patrzę. Choć z rolniczo-konnej też stopniowo sobie wdrażam. ;)

Także teraz czekamy na relacje z lonży.....

#65 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 28 grudzień 2012 - 16:49

Konie jako hobby - koszt utrzymania Według mnie to nigdy w 100 % nie da się dogodzić ani człowiekowi hodującemu zwierzę ani zwierzakowi hodowanemu. Grunt to jako tako te różnice niwelować. :)
Sprawa pensjonatów itd, ma się całkiem inaczej do sprawy rolniczej, kiedy trzymamy konia w naszym gospodarstwie. Czasem są sytuacje, gdzie koń po prostu będzie miał wolne bo są inne trochę ważniejsze sprawy. Dlatego myślę że trzeba to wypośrodkować i będzie dobrze. :) Poza tym żaden ze znajomych mi rolników który posiada konia, nie nastawia się na sport itp , a raczej używa go typowo rekreacyjnie, więc ta praca gdzieś się niweluje i jako taka zgoda jest. :)

#66 Share wojciech675DT

wojciech675DT

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 342 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury 7 cud swiata
  • Zainteresowania:rolnictwo produkcja zwierzęca i roślinna ;)

Napisany 28 grudzień 2012 - 17:31

Konie jako hobby - koszt utrzymania no no to już materiał można powiedzieć na lorze mam chęci są poczekam aż trochę ziemia puści to pozakopuje parę słupów przybije żerdzie i gotowe tylko jakiej to ma być wielkości najlepiej to jak bym widział co i jak ale myślę ze na YouTube coś sie zawsze znajdzie a nie za stary ten koń na nauki ? da sie zmienić już 7/8 letniego konia?

#67 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 28 grudzień 2012 - 17:47

Konie jako hobby - koszt utrzymania Wojtek (domniemam po nicku że tak masz na imię). Idziesz do byle jakiego przemysłowego sklepu (z narzędziami, ogrodniczy czy coś w ten deseń) i kupujesz linkę (byle żeby nie była z gumką w środku) i kupujesz 2,5-3 m, do tego haczyk i zacisk albo dobrej jakości izolację. Połączenia haczyka z liną nie muszę Ci chyba tłumaczyć :) Bierzesz kobyłkę na kantar zaczepiasz line i idziesz albo na łąkę, chyba że masz duże podwórko to nie musisz nawet z niego wychodzić, bat w rękę (chyba że boi się samej ręki, to nie musi być. Stajesz poganiasz klacz i dostosowujesz długość tak alby lonża nie dotykała ziemi. Ty stoisz w miejscu i obracasz się zgodnie z ruchem konia, ona ma biegać po okręgu. Nie nastawiaj się tylko od razu na jakieś cuda, bo tak to się nie da. Zakładam, że pierwszy tydzień to nie będzie lonżowanie a szarpanie się po całym podwórku, bo albo się będzie odsadzać albo będzie stawiać dęba i baranki przód tył. Najważniejsze żebyś tylko jej nie ustąpił, jak to przejdziecie to masz ją już w szachu i jest Twoja, potem będzie tylko z górki. Nie zapomnij tylko założyć rękawiczek, bo żeby Ci z liną nie zwiała.
Daj znać jak Ci to wyjdzie, to będziemy potem myśleć dalej.

Żaden koń nie jest za stary na naukę, uwierz. :)

Tylko nie idź z nią na lód, bo gleba murowana :P. Trzymam kciuki i daj znać jak Ci poszło.

#68 Share Mateusz6340

Mateusz6340

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:w Polsce
  • Zainteresowania:rolnictwo, wędkarstwo, mechanika, sport

Napisany 28 grudzień 2012 - 17:56

Konie jako hobby - koszt utrzymania mu mieliśmy 1 konia z 10 lat temu, nie wiele pamiętam z tego jak go mieliśmy ale 3 rzeczy "wryły" mi się wtedy w pamięć
1. jak kobyłka ugryzła mnie w palec :D
2. jak dziadek "posadził" mnie pierwszy raz na kobyłkę :) (ale miałem wtedy ubaw :D )
3 jak konik ze źrebaczkiem zostały sprzedane :(
a tak to jeszcze pamiętam jak chodziłem ją głaskać itp. :)

Edytowany przez Mateusz6340, 28 grudzień 2012 - 17:57.


#69 Share wojciech675DT

wojciech675DT

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 342 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury 7 cud swiata
  • Zainteresowania:rolnictwo produkcja zwierzęca i roślinna ;)

Napisany 28 grudzień 2012 - 17:56

Konie jako hobby - koszt utrzymania to jutro spróbuję zobaczymy co z tego wyjdzie :D

#70 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 28 grudzień 2012 - 17:59

Konie jako hobby - koszt utrzymania Uważaj na siebie . :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Konie jako hobby - koszt utrzymania Dzisiaj, 03:27
  •  

#71 Share agulka

agulka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 69 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:konie - hodowla, trening, rekreacja
    ogrodnictwo ozdobne
    fotografia

Napisany 29 grudzień 2012 - 11:37

Konie jako hobby - koszt utrzymania z tą lonżą to polecam dłuższą, aby koło wyszło ze średnicą min 8m (chyba że chcesz przeciążyć stawy itd u konia..). Na większym kole łatwiej koniowi się będzie poruszać. Ogrodzenie wskazane, bo ułatwia pracę, ale dla jednego konia raczej zbędne(chyba że planujesz faktycznie się "bawić" tak co dzień, osobiście sobie cenię ogrodzony lonżownik ale jak wcześniej pisałam).
Rękawiczki to obowiązkowo chyba że nie straszne poprzypalane ręce..

Olecka. 100% to można sobie pomarzyć. Ale lepiej zobrazować sytuację w lepszym stanie a zawsze można sobie z listy optymalnych wybrać te które faktycznie są niezbędne. ;) (tak troszkę pokręcenie odpowiem heh).
Jeśli o moje wizje chodzi to nie tyczy się koni sportowych akurat, a właśnie rekreantów. Jeśli chcesz mieć konia zrównoważonego, zdrowego i w miarę bezpiecznego nie obędzie się bez pracy z nim (dzień w dzień to ideologia, ale z te 4 razy w tygodniu to akurat).
Wiadomo że gospodarstwo wiąże się z innymi obowiązkami niż hobby (tu konie). Ale te hobby to nie komp, aparat czy samochody które postoją i spokojnie poczekają aż np. się żniwa skończą.. Choć dla konia w takiej sytuacji rozwiązaniem jest wówczas np. wybieg z wiatą non stop, to w siodle na nim raczej od razu bez żadnych "jazd" nie wsiądziesz. Więc trzeba to umieć pogodzić. A z pewnością przy 1-3 koniach, da się. :)

Mateusz6340, chyba większość konie takie pamięta.. Jak ktoś wsadza w dzieciństwie na takiego olbrzyma a jaka frajda z tego. U nas (w dzieciństwie) koń tylko przyjeżdżał od takiego pana żeby ogród przeorać. Po pracy miał chwilę na łące, to na nim przesiadywaliśmy z rodzeństwem. I tak mi zostało, że koń to jest "ktoś" B)


dziś jest "ten dzień". ciekawe jak pójdzie..

Edytowany przez agulka, 29 grudzień 2012 - 11:38.


#72 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29 grudzień 2012 - 11:59

Konie jako hobby - koszt utrzymania Agulka masz rację, jednak dużo zależy też od charakteru konia. Mój to typowy misiek, a według rasy powinien być w gorącej wodzie kąpany. :P

#73 Share wojciech675DT

wojciech675DT

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 342 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury 7 cud swiata
  • Zainteresowania:rolnictwo produkcja zwierzęca i roślinna ;)

Napisany 29 grudzień 2012 - 17:36

Konie jako hobby - koszt utrzymania no no pomykała klaczka na tej lince nawet chyba jej sie podobało już pod koniec nawet nawet później pojeździłem ale na oklep wiec szybko nie pojeździłem bo na siodło trochę brak czasu miałem jutro przy niedzieli może osiodłam pojadę gdzieś w las tylko że na drodze lud miejscami

#74 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29 grudzień 2012 - 18:20

Konie jako hobby - koszt utrzymania No widzisz mówiłam, że to coś da :) Przed jazdą wylonżuj ją znów to będzie o niebo lepiej chodzić :)

#75 Share wojciech675DT

wojciech675DT

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 342 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury 7 cud swiata
  • Zainteresowania:rolnictwo produkcja zwierzęca i roślinna ;)

Napisany 29 grudzień 2012 - 18:31

Konie jako hobby - koszt utrzymania no no oby tak było bo ona jak na razie to jak sie zapuszczałem nią na łąkę którą zna to jej odbijało a z kolej na równinę co końca nie widać to ooo szła malina :)

#76 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29 grudzień 2012 - 18:43

Konie jako hobby - koszt utrzymania Widać nie lubi ograniczonych przestrzeni. Każdy koń ma inny charakter tak jak człowiek zresztą. :)
A próbowała się buntować podczas lonżowania? Chodziła tylko w jednym chodzi czy w trzech?

#77 Share agulka

agulka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 69 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:konie - hodowla, trening, rekreacja
    ogrodnictwo ozdobne
    fotografia

Napisany 06 styczeń 2013 - 11:49

Konie jako hobby - koszt utrzymania chyba klacz poszła.... że nic relacji nie ma... ;) a tak serio, to jak tam? była pod siodłem? lonżujesz? wypuszczasz? jak się spisuje?

#78 Share Luksa96

Luksa96

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie
  • Zainteresowania:Konie zimnokrwiste, rolnictwo.

Napisany 07 styczeń 2013 - 16:48

Konie jako hobby - koszt utrzymania Ja osobiście uważam, że gdyby nie hodowla koni (zimnokrwistych) w kierunku mięsnym to zniknęły by one całkowicie z gospodarstw niektórych rolników, którzy hodują je właśnie w takim kierunku. Są też tacy sympatycy, którzy hodują z czystego zamiłowania i chęci pracy z nimi (przykładów mam kilka w okolicy, gdzie rolnicy cieszą się każdym nowym źrebakiem itd.) A co do opłacalności to sami we wrześniu sprzedaliśmy na mięso klaczkę z pochodzeniem, z maja 2011 r. za którą wyszło prawie 6000 zł, a cena jaką chcieliśmy za nią do hodowli wynosiła 5000 zł. (także różnicę chyba widać), zaś w listopadzie sprzedaliśmy jej brata urodzonego we wrześniu 2011 r., za którego wyszło ponad 5000 zł. Także za ich zakup wiosną 2012 roku (za 6500 zł) i po tym półrocznym odchowie, to całkiem nieźle zostało, oczywiście nie licząc zjedzonej paszy (owsa i zielonki), która pochodziła z własnych pól.
Jednak koni tych nie można postrzegać tylko jako materiał rzeźny, bo można je wykorzystać także w rekreacji, gdyż prawie w każdej szkółce jest jakiś "grubas", na którym chętni do nauki jazdy, ale nieco bojaźliwi stawiają pierwsze kroki. Poza tym żeby sprzedać do hodowli konia trzeba go ogłaszać na różnych serwisach co najmniej kilka razy, użerać się z ludźmi, którym jak zawsze nic nie pasuje itd., zaś sprzedaż na mięso jest właściwie dostępna od ręki.
Teraz zostały Nam już tylko sztuki hodowlane, wprowadziliśmy krew ardeńską do hodowli i to właśnie w tym kierunku będziemy się rozwijać.

#79 Share agulka

agulka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 69 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:konie - hodowla, trening, rekreacja
    ogrodnictwo ozdobne
    fotografia

Napisany 08 styczeń 2013 - 09:47

Konie jako hobby - koszt utrzymania Lukas po dużej części masz rację.
Z moich obserwacji i doświadczeń. Powiem tak znam nie jedną osobę, która posiada konie. Jeden znajomy posiada kilka klaczy hodowlanych plus dzierżawi z SO ogiera i nim stanowi (a robi to raczej jako hobby). Klacze sporadycznie użytkowane w pracy. Ogier poza stanowieniem nic nie robi. I opłaca mu się ot tak dla hobby trzymać ok 4 klaczy plus ogier i źrebaki. Źrebaki zawsze sprzeda. Czy to osobie prywatnej czy to handlarzowi i wiadomo - na rzeź. Ale jest to hobby i po prostu słabość do koni.
Inna osoba ma kilkanaście koni plus kuce i prowadzi agroturystyke. Tu konie już pracują plus są klacze hodowlane. I akurat w tym przypadku chyba więcej wtapia się w konie niż zarabiają. Nie ma swoich pól ani siana. Więc Nakład finansowy na konie jest spory.
W wiosce, w której mieszkam również dość często obok nas przejeżdża ktoś bryczką czy w siodle. Z okna (gdyby nie moja ślepota) widać na wybiegu ktoś trzyma też dwa małe konie (jak już pisałam z daleka niestety nie widzę ;) ).
Także konie są i chyba zawsze będą gdzieś tam się przewijały.
Tylko wiadomo, łatwiej i praktycznie bez większych nakładów finansowych może sobie pozwolić na trzymanie konia rolnik który i tak musi robić siano i uprawiać zboża. Gorzej trzymać konia bez owego "zaplecza żywieniowego".
Coraz częściej miastowi mają swoje konie w hotelach, ale to też jest koszt dość spory. Bodaj od 400 pln wzwyż na miesiąc. Ale to temat rzeka.
No i to tak nadal ogólnikowo i w strasznym skrócie..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Konie jako hobby - koszt utrzymania Dzisiaj, 03:27
  •  

#80 Share Witold

Witold

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 32 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 styczeń 2013 - 20:36

Konie jako hobby - koszt utrzymania kto z was miał przypadek że kobyła urodziła 2 źrebięta - bliźniaki -np ja ale niestety mój stary nie zaszczepił kobyły na czas i było trzeba zakopać :mellow: -urodziły się przed czasem i martwe
od tamtego czasu zawsze szczepi na czas i jako tako nie ma większych problemów - źrebaki zdrowe i nie mają kulawki , chodzą normalnie po urodzeniu (po pewnym czasie) i jest ok :P

mieliśmy kobyłkę ponad 20 letnią(nawet ponad - nie oszukuję ) do tego roku bo ją sprzedałem za ponad 3 tys - za żadną inna jak za tą tyle kasy bym w tym wieku nie wziął - ale do roboty nie zawodna - większość kobył w tym wieku nic by nie robiła a ona z bronami itp jak najbardziej
kiedyś jak nią jechałem w zaprzęgu(z 10 lat temu) to koleś mi dawał od ręki 8 tysi za nią a teraz to żeby te pieniądze wziąć za konia to ho ho :o ..... papiery rasa rodowód itp itp

znam masę handlarzy kupujących konie od "rolników" - pijaków albo niedbalców -którzy tak jak piszecie poprawiają wygląd a potem 1-2 tysie do przodu najbiedniej - tak też można.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Brakuje pszczół i pszczelarzy! zobacz »