Skocz do zawartości

Zdjęcie

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna?


140 odpowiedzi na ten temat

#121 Share rolstudent

rolstudent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2149 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury
  • Zainteresowania:Hodowla bydła mlecznego :)
    Nowoczesne techniki uprawy

Napisany 16 kwiecień 2012 - 09:37

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? my staramy się unikać bronowania ale to ze względu na kamienie, brona bardzo dokładnie wyciąga je,
ja mam mozaikę i zwykle sieje po orce agregatem włóka+3 rzędy sprężyn prostopadłych+wał pakera + siewnik talerzowy

swoja przygodę z uprawą bez orkową zaczynam od uprawy łubinu, na razie tylko 2 ha po 2 krotnym gruberowaniu ale jak nie będzie różnicy to i może całe 30, chcę tez spróbować to na kukurydzy

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Dzisiaj, 12:27
  •  

#122 Share Klos49

Klos49

    Zaawansowany

  • userphoto
  • V.I.P.
  • rank
  • 194 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 kwiecień 2012 - 16:42

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna?

jechałem dziś samochodem - wszystkie pola uprawiane agregatami i bezorkowo żółte, część wymarzło itp.
U zwykłych rolników (pług brona) zboża się zielenią, mniej placków o żółtawej barwie itp.



Nie no teraz to pojechałeś po bandzie. Co ma za przeproszeniem pierd do wiatraka. :wacko: Proszę bardzo, tak wyglądają uprawy po dwukrotnym gruberze: http://www.agrofoto....19/1271-uprawy/

Na przezimowanie raczej składa się:
- odmiana (zimotrwałość, zdrowotność)
- ukształtowanie powierzchni,
- grubość okrywy śnieżnej,
- rodzaj gleby.
Ale na pewno nie od tego czy ktoś uprawia z pługiem czy bez!!!







Nawiązując do tematu to podziwiam tych, co piasek na wiosnę mieszają kilka razy twierdząc, że pole równają. :)
Pole w miarę możliwości powinno być wyrównane jesienią.
Ubiegłego roku i roku 2010 senior zaorał w połowie października pod buraki, wcześniej zgruberowane pole. Po ok. 2 tygodniach, kiedy przeschło a raczej zaschło, potraktował to wirnikiem i ładnie się wyrównało. Dalej zimy zrobiły co swoje. Wiosną jeden przejazd bron dwudziestek 5x2 i po przeschnięciu siew a potem wałowanie. http://www.agrofoto....58-ursus-c-385/

Wcześniej, zawsze pole zostawialiśmy na zimę w ostrej skibie a wiosną raz włókowanie i potem 1-2 razy przejazd najczęściej w poprzek , wyżej wspomnianymi bronami. Skutek był taki, że jak sporo wody zostało po zimie to nawet po 20 kwietnia robiła się kratownica na polu tzn. było znać przejazdy ciągnika.

Oczywiście nie każdej jesieni tak się da zrobić jak nam w 2010/11. Czasami bywa tak mokro, że siłą rzeczy trzeba zostawić zaorane na zimę.
Pamiętam, będzie to już z 5-6 lat wstecz jak giganci z wioski w listopadzie na mokro 3 razy bronami uklepywali(wzdłuż, w poprzek i na szagę) i potem jeszcze na wiosnę 2 razy. Skutek taki, że buraki nie chciały rosnąć, były jak marchewki a po większych deszczach w czerwcu/lipcu ładna komosa wybujała. :D

Tak swoją drogą to już od 2-3 lat namawiam seniora na zakup jakiegoś kompaktora lub czegoś w ten deseń. :) Przede wszystkim musi być tylko jeden przejazd na wiosnę i siew.

Ze względu na to, że uprawę bezorkową mamy spraktykowaną na przykładzie rzepaku i pszenicy, będę też starał się przekonać ojca na to żebyśmy spróbowali zasiać bez pługa ze 2ha buraków cukrowych na przyszły rok a resztę tradycyjnie - po pługu. Jeszcze nie wiem na 100% jak to będzie wyglądało i czy będzie udział gorczycy w tym, cały czas się zastanawiam. Na pewno jesienna aura będzie miała duże znaczenie.

Jeśli wszystko poszłoby po mojej myśli to za jakiś czas, już nie 85-90% powierzchni a 100% uprawiałbym bezorkowo, czego sobie życzę. ;)

#123 Share walek

walek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp

Napisany 17 kwiecień 2012 - 21:41

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? "no kurcze z X zabiegow zrobilo mi sie jeden czasem dwa, oszczednosc paliwa jest po prostu niesamowita, czasu tymbardziej. plon na razie nie spada, wiec czego chciec wiecej.

moje ziemie sie rozsypuja na wiosne, jak je dobrze przemrozi, wjechac w orke jesienia to jest masakra "

Brzozak tak z ciekawości:
- jakie zabiegi teraz robisz a jakie robiłeś ?
- co lub kto przekonał Cię do uprawy bezorkowej i jak dawno temu zaczynałeś?

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Dzisiaj, 12:27
  •  

#124 Share zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 17 kwiecień 2012 - 22:07

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna?

no kurcze z X zabiegow zrobilo mi sie jeden czasem dwa, oszczednosc paliwa jest po prostu niesamowita, czasu tymbardziej. plon na razie nie spada, wiec czego chciec wiecej.


Co robiłeś tymi 10-cioma przejazdami z maszynami uprawowymi? Moje rachunki nie zgadzają się, bez tej najnowszej techniki tyle nie wychodzi.

#125 Share qqrydz

qqrydz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 32 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie

Napisany 18 kwiecień 2012 - 20:50

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? to chodzi chyba o litere "X" a nie o dziesieć :P ale do 10 to napewno nieiwele brakowało :D tak strzelam uprawa pozniwana, orka, 2 razy pronowanie,2 razy agregat, siew :lol: ciekawe o ile sie pomyliłem B)

#126 Share kartofelz

kartofelz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 138 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 kwiecień 2012 - 21:27

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Brona klasyczna, (długość zęba/waga zęba) - u mnie się przydaje.

Hmmm, siewnik + brona chwastownik = good wschód.

"Utańcuj" ziarenko i beda dzieci. Pzdr.

Edytowany przez kartofelz, 18 kwiecień 2012 - 21:35.


#127 Share zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 18 kwiecień 2012 - 21:49

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Gdyby było małe x to inaczej bym to zinterpretował :) .
Wiosną po jesiennej orce przejechałem tzw. agregatem uprawowym, potem siewnikiem, który zamiast zgrzebła ma podczepione lekkie brony. To trzy razy, bo po żniwach był glifosat. Zostaje jeszcze uprawa pożniwna, , talerzówka lub podorywka(gdy dojdzie średni ciągnik, dojdą też maszyny do niego, bardziej zintegrowane) i orka do siewu jesiennego . Więcej pola nie depczę.

#128 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 kwiecień 2012 - 19:51

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna?

Brzozak tak z ciekawości:
- jakie zabiegi teraz robisz a jakie robiłeś ?
- co lub kto przekonał Cię do uprawy bezorkowej i jak dawno temu zaczynałeś?

to jest odpowiedz:

to chodzi chyba o litere "X" a nie o dziesieć :P ale do 10 to napewno nieiwele brakowało :D tak strzelam uprawa pozniwana, orka, 2 razy pronowanie,2 razy agregat, siew :lol: ciekawe o ile sie pomyliłem B)

:) trzeba dodac jeszcze walowanie posiewne i czasem pomiedzy przejazdami z bronami.
wiem, ze daloby sie mniej wjezdzajac w orke lekko odlezala od razu agregatem, ale 5 lat temu to ja sobie moglem...

pierwsze kroki z uprawa bezorkowa to jakies 7 lat temu. mialem pozyczona bardzo dobra talerzowke http://www.gregoire-...zebami,285.html , ale kon byl za slaby bo tylko 200 KM do chyba 4,6 metra. zero pzygotowania merytorycznego, zrobilismy plytko i efekt nie byl zadowalajacy.
przez nastepne pare lat sam twierdzilem, ze na zulawach to sie nie da bez pluga.
pozniej przyszedl czas PROWu i mozna bylo zaszales. tata chcial kupic nowa przyczepe, ja podsunalem mysl, zeby kupic agregat podorywkowy, no i sie zaczelo...
jednak zanim wjechalem w pole, przez caly miesiac kazdego wieczoru czytalem o uprawie bezorkowej po 2-3 godziny, a i tak nie ustrzeglem sie bledow. bardzo duzo wysilku w to wlozylem, ale efekt przerosl oczekiwania. w pierwszym roku plon na tym samym poziomie, w drugim byla zwyzka plonu i w tym tez sie zapowiada. w 2011 osiagnalem na dobrych glebach (3a) plon 10 t/ha pszenicy, gdzie przez caly maj i czerwiec spadlo 15 mm opadu.

teraz przy jeszcze wiekszej oprtymalizacji (dobry agregat upr-siewny) zamknalbym sie w 70% arealu w podorywce, przejezdzie glownym (glebokim) i siewie. na reszcie pewnie trzeba bedzie raz agregatem dodatkowo przejechac.

Co robiłeś tymi 10-cioma przejazdami z maszynami uprawowymi? Moje rachunki nie zgadzają się, bez tej najnowszej techniki tyle nie wychodzi.

oczywiscie chodzilo o malego x.
przy slabych i srednich glebach nie ma praktycznie wiekszego zysku z oszczednosci ON, natomiast na ciezkich glebach jest roznica spokojnie 100% na samym ON, przy takim narzedziu jakim dysponuje. nie wspominam juz o czasie, a on tez jest generatorem zysku i wiekszego plonu wskutek dotrzymania terminow siewow.

Gdyby było małe x to inaczej bym to zinterpretował :) .
Wiosną po jesiennej orce przejechałem tzw. agregatem uprawowym, potem siewnikiem, który zamiast zgrzebła ma podczepione lekkie brony. To trzy razy, bo po żniwach był glifosat. Zostaje jeszcze uprawa pożniwna, , talerzówka lub podorywka(gdy dojdzie średni ciągnik, dojdą też maszyny do niego, bardziej zintegrowane) i orka do siewu jesiennego . Więcej pola nie depczę.

o wiele za duzo depczesz to pole i jeszcze ten glifosat, po co? ja nie stosuje i nie mam najmniejszego problemu z chwastami. po uprawie bezorkowej latwiej mi sie walczy z chwastami niz po plugu i widac na polu efekt zastosowania herbicydow :) . w pszenicy ozimej w tym roku tylko jeden zabieg na jesien zrobilem i teraz na owsik gluchy pojade i to wszystko, zboza sa czysciutkie. jednak podstawa to dobry plodozmian, u mnie nigdzie nie wystepuja zboza po zbozach, kapustne co 3 - 4 lata, do tego poplony i warzywa.
niestety w takiej uprawie wszystko musi grac jak w szwajcarskim zegarku.
dzis moge powiedziec, ze zaorac i zabronowac to kazdy glupi umie, i cos urosnie, nawet moze dobrze urosnac, a zysk w kieszeni duzo mniejszy.

na tym foto widac, ze senior woli smigac z byle jakim drapakiem niz orac:
Dodany obrazek
gdzie choc ojciec postepowy, to tez gadal, ze nic mi z tego nie urosnie. dzis juz tak nie mowi, pyta sie tylko jakie narzedzie ma zalozyc i jak gleboko robic :D .

Edytowany przez brzozak2, 19 kwiecień 2012 - 20:10.

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#129 Share silva

silva

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1498 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 19 kwiecień 2012 - 20:33

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Tak czytam Twoje wypowiedzi i czytam i widze że moge sie bardzo wiele nauczyć o uprawie bezorkowej. Jak to jest z chwastami? Bo każdy straszy że sobie nie dam rady, głównie w burakach a mam zasiane 14ha bezorkowo.22ha to chyba masz na własność bo nie wierze że tyle obrabiacie :P

#130 Share walek

walek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp

Napisany 19 kwiecień 2012 - 20:38

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Brzozak Dzięki wielkie za odpowiedź
To znaczy że:
- najperw dorze rozrzycasz słomę przy zbiorze
- robisz płytka uprawę kongskilde ( max 5cm?)
- potem głęboko ( 15-20 cm? - jeśli mozna wiedziec to czym ?)
A potem to już siew

No przy uprawie bezorkowej to się zgadzam że trzeba myśleć.

Pogratulować pozytywnych efektów.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Dzisiaj, 12:27
  •  

#131 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 kwiecień 2012 - 20:50

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? @silva tak 22 to moje, razem prawie 200.

@walek prosze bardzo, jednak trzeba zaznaczyc, ze ciezkie gleby bardzo lubia uprawe bezorkowa, zwiazane jest to z wysoka porowatoscia naturalna gleby, stad tez i jakis tam sukces.

konczymy w tym temacie uprawe bezorkowa, zapraszam do kontynuacji w bardziej odpowiednim :) . z reszta wiekszosc juz zostala napisana tutaj:
http://www.agrofoto....-zastapic-orke/ jest tam paru wymiataczy, ktorych nie zaluje, ze posluchalem :) .
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#132 Share majranjd

majranjd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. wągrowiecki

Napisany 19 kwiecień 2012 - 21:25

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Nie bardzo widzę sens bronowania, nawet najcięższą broną czegoś, co zwie się orką, bo na ciężkiej glebie, to nie jest orka. Bo jak nazwać pas gleby (przeważnie 50 cm na korpus) odwrócony w całości tak jak był, lub nieznacznie "połamany". Dużo zależy od pługa ustawienia i operatora, ale jak ktoś liczy na dostateczne pokruszenie takiej bryły gliny rędziny itp. to chyba pobożne życzenie. No i wtedy zaczyna się ujeżdżanie, bo przecież jakoś to trzeba zasiać.
Hmmm, dlatego spulchnienie bez takiego odwracania może mieć sens.
DEZERTER

#133 Share gambler

gambler

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 178 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:srokowo

Napisany 20 kwiecień 2012 - 17:50

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Własnie tez mam powazny problem z uprawa ziemi na jesieni ziemie cieżkie gliniaste staram sie jak najszybciej po orce puki jest wilgoc uprawic i posiac niestety uprawa bronami ciezkimi nie daje mi pozytywnego efektu...gruda

mam chec na jakiegos kompaktora unia mars,farmet{39 tys} expom wicher,moskit albo sam mam chęc zrobic jakis agregat połzawieszany wał strunowy+zęby+włuka+wał strunowy+wał krosgil kołeczkowy

moze ktos wie gdzie mozna zakupic taki wał krosgil i strunowe wałki resszte sam bym zrobił

#134 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7796 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 20 kwiecień 2012 - 19:37

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Szukaj używanego. Nie ma sensu robić bo taniej używka wyjdzie. Już to przerabiałem. Za 20 tyś kupisz 4 metry, ja kupiłem 6 metrów za 20.

#135 Share michal651

michal651

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 125 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 29 kwiecień 2012 - 22:05

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Widzę że temat odkąd tu poprzednio zajrzałem poszedł do przodu o dobre 6 stron to i dodam coś od siebie:)
Po 1 uważam, że jednak czas brony jako osobnego, istotnego narzędzia uprawowego powoli przemija (jednak po części nie u mnie i u wielu innych, o czym późnej) Głównie z powodu wejścia nowoczesnych agregatów które jak mówili niektórzy poprzednicy, oszczędzają one czas i zmniejszają liczbę zabiegów. Z drugiej strony jednak na takie maszyny mogą sobie pozwolić rolnicy z większym areałem i zasobniejszym portfelem/kontem. Nie zamierzam wydawać tysięcy na sprzęt, dzięki któremu nie będę musiał używać brony za śmieszne pieniądze. I na koniec jeszcze jedno, ekologiczna uprawa. odbronowanie ozimin i przebronowanie jarych na 3 dzień po siewie w połączeniu z pozostałymi zacofanymi zabiegami jakoś pozwala na zbiór zboża a nie ostu :)

Powinieneś się cieszyć, że mamy tępy naród :) więcej ziemi nam zostanie...


A co do ciebie to widzę że kolejne 300ha będzie ci mało, nawet jak złapiesz gdzieś jeszcze 500 to nadal będziesz ************...
W całym temacie przelewa sie co jakis czas trochę jadu ale ta wypowiedź szczególnie mnie wnerwiła, bo mam wrażenie ze za ów tępy naród wzięto także mnie, co uprawiam tym co mam moje paręnaście ha które powinienem oddać w ręce Wielce Kompetentnego Huberta czy jak mu tam...




Możecie się z sobą nie zgadzać, ale wyzwisk i wzajemnego obrażania dłużej tolerował nie będę !!!!!!!!!!!!!

Edytowany przez MAT912, 30 kwiecień 2012 - 10:48.


#136 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 06 maj 2012 - 09:15

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Pisałem ogolnie o narodzie,że naród mamy ciemny... a że Ciebie to dotkneło to sorry.

#137 Share michal651

michal651

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 125 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 06 maj 2012 - 11:12

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Ok, trochę i ja przesadziłem

#138 Share TheBociek1996

TheBociek1996

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 483 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska - powiat oświęcimski
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 28 sierpień 2012 - 20:30

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Ja bron również praktycznie nie używam. Są przydatne jeżeli ktoś robi podorywkę chodz to też moim zdaniem teraz jest nie potrzebne. W dzisiejszych czasach to tylko agregaty uprawowe lub aktywne. Bronę to mój dziadek chwali jedyne :)

Wiem, że nic nie wiem.


#139 Share woyto

woyto

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo,mechanizacja,ślusarstwo,geografia

Napisany 09 styczeń 2013 - 12:19

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? witam,ja uzywam bron 5 ciężkich,nawet sporo pracują,a tej zimy kupiłem 6 lekkie z konnych i remontuje je też będą sporo pracowały,w mojej okolicy brona to podstawa tak jak np. pług

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna? Dzisiaj, 12:27
  •  

#140 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 09 styczeń 2013 - 14:58

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna?

Nie no teraz to pojechałeś po bandzie. Co ma za przeproszeniem pierd do wiatraka. :wacko: Proszę bardzo, tak wyglądają uprawy po dwukrotnym gruberze: http://www.agrofoto....19/1271-uprawy/

Na przezimowanie raczej składa się:
- odmiana (zimotrwałość, zdrowotność)
- ukształtowanie powierzchni,
- grubość okrywy śnieżnej,
- rodzaj gleby.
Ale na pewno nie od tego czy ktoś uprawia z pługiem czy bez!!!
....

Ty wiesz swoje a ja oglądam często pola.
To co napisałeś to i owszem jest prawda ale uprawa bezorkowa ma też swoje wady które można niekiedy zobaczyć na pewnych glebach. U nas gość przez ponad 10 lat bezorkowo leciał. Zbite, sklejone że ostatnie lata to koniczyna rośnie w malinach aby poprawić strukturę gleby. No i kupił pług ;)
Nie jestem wrogiem bezorkowej uprawy ale przy braku czasu na siew w większych gospodarstwach, uprawa cały czas na jednakową głębokość, brak czasu na odleżenie gleby (to spory grzech przy bezorkowej) wychodzą cuda. A co do tego jak zboża wyglądają - hmm znam kilku rolników co bezorkowo uprawiają i ładne pola mają (brak plam po siewie, równe wschody i przygotowanie do przezimowania, ładne ruszenie wegetacji wiosną) ale większość ma jeszcze spory problem aby to ładnie wyglądało i dawało wyrównany plon.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Pożniwna uprawa ścierniska: jakich błędów nie popełniać? zobacz »