Skocz do zawartości

Zdjęcie

formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd


3 odpowiedzi na ten temat

#1 Share daron64

daron64

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 137 postów

Napisany 23 marzec 2012 - 23:00

formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd Witam
Niestety musze pisac ten temat, do czego sadzilem, ze nie bede zmuszony. Otoz moj tata jest powaznie
chory, a jego obecny stan stal sie nie ciekawy. Byc moze Bozia jeszcze mu pozwoli pozyc, jednak jest
to dosc niepewne. Dlatego poki jeszcze jest w dosc dobrej kondycji chce pozalatwiac wszelkie
formalnosci, wszystkie niezlatwione sprawy itd zeby nie zostawiac po sobie problemu innym. Straszny
jest taki pragmatyzm w tej sytuacji.. W kazdym badz razie jest kilka kwesti, ktore chce zalatwic, a o ktore sie nie dowiadywalem(bo jak to
zawsze bywa-przeciez jest jeszcze czas) i teraz niestety musze sie dosc szybko zorientowac w sytuacji.
Nie przedluzajac:
1. Obecnie ziemia nalezy do taty i czesc jest wspolwlasnoscia z mama. Tata chce przepisac ~polowy
ziemi na mnie i na brata, a polowe zostawic mamie.
a) jak to powinno w ogolnym zarysie wygladac, jak sie za to zabrac, gdzie najpierw udac? Notariusz? geodezja?(chyba bedzie trzeba podzielic dzialki), agencja? Ksiegi wieczyste?
B) jaki jest koszt notariusza, geodezji i innych czynnosci z tym zwiazanych?
c) Ile to wszystko trwa?
d) w przypadku, gdyby zbraklo czasu zeby to ogarnac sprawe rozstrzyga sad? Czy mozna to zalatwic
bez jego udzialu?
e) czesc dzialek, ktore mialyby byc podzielone miedzy mnie i brata to wspolwlasnosc rodzicow. Jak tutaj wyglada kwestia przepisania?
2. Sprawy zwiazane z doplatami
a)po przepisaniu ziemi, zalatwieniu formalnosci z tym zwiazanych jak zabrac sie za zdobycie numeru
gospodarstwa?
B) czy brak wyksztalcenia rolniczego stanowi jakas przeszkode?
c) ile trwa nadanie numeru i wszelkich czynnosci(jakich?) zwiazanych z tym, zeby stac sie pelnoprawnym wlascicielem ziemi z mozliwoscia ubiegania sie o doplaty?
d) jakie sa tego koszty?
e) w przypadku, gdyby zbraklo czasu na zalatwienie tego wszystkiego, jak wyglada sprawa z wyplata
doplat? Tzn jesli wniosek zlozy tato i nie doczeka wyplaty, czy nie bedzie problemow zeby mama je
otrzymala?(rodzice maja normalnie jedno konto na gospodarstwo)
f) co w sytuacji, gdy tato zlozy wniosek teraz normalnie, a potem przepisze czesc ziemi, co sie stanie z doplatami?
Chodzi glownie o to zeby mama nie zostala nagle, ze tak powiem, na lodzie pod tym wzgledem. Glownie
tym sie tato teraz martwi.
3. Co z budynkami? Maszynami? Innymi ruchomosciami? Kwestie ich wlasnosci trzeba jakos teraz
uregulowac?
Czyli ogolnie-30ha calosc, 15dla mamy, 15do podzialu dla mnie i brata-jak to zrobic zeby to mialo rece i nogi. Jak sie za to zabrac?
Jesli jakies jeszcze informacje potrzebne-pytajcie. Wiem, ze wiekszosc tych informacji mozna znalezc i
wystarczy troche poszukac, jednak ciezko sie na tym teraz skupic, dlatego prosze o wyrozumialosc.
Bylbym wdzieczny za rzeczowe odp od osob, ktore sie naprawde orientuja w temacie.
Z gory dzieki za pomoc.
Pozdrawiam

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd Dzisiaj, 00:36
  •  

#2 Share agromatik

agromatik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1349 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 marzec 2012 - 11:01

formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd Smutne, ale życie nieraz do tego zmusza. Zacznij od wizyty u notariusza, on wszystko Wam wyjaśni. Myślę że po wysłuchaniu Was, będzie nawet w stanie sprawę przyspieszyć jak tylko jest to możliwe.

"trzeba być zawsze tam, gdzie ciągną za sznury, a nie tam, gdzie słychać echo dzwonu"


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd Dzisiaj, 00:36
  •  

#3 Share wolowik

wolowik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 391 postów

Napisany 24 marzec 2012 - 11:10

formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd No niestety takie jest życie... Smutne ale prawdziwe... Znam to z własnego doświadczenia... człowiek jest rozbity, rozedrgany a tu jeszcze formalności...
Wszystko zalezy od tego w jakim stanie jest twój tata... Jeśli w dobrym to spiszecie testament... jesli w słabym to nie wiem.. ale tak czy tak musisz jechać do notariusza bo po śmierci to sąd ustala prawo własności...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd Dzisiaj, 00:36
  •  

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd Dzisiaj, 00:36
  •  

#4 Share Lewy87

Lewy87

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 marzec 2012 - 11:12

formalnosci zwiazane z przpisaniem, doplatami itd

Witam
Niestety musze pisac ten temat, do czego sadzilem, ze nie bede zmuszony. Otoz moj tata jest powaznie
chory, a jego obecny stan stal sie nie ciekawy. Byc moze Bozia jeszcze mu pozwoli pozyc, jednak jest
to dosc niepewne. Dlatego poki jeszcze jest w dosc dobrej kondycji chce pozalatwiac wszelkie
formalnosci, wszystkie niezlatwione sprawy itd zeby nie zostawiac po sobie problemu innym. Straszny
jest taki pragmatyzm w tej sytuacji.. W kazdym badz razie jest kilka kwesti, ktore chce zalatwic, a o ktore sie nie dowiadywalem(bo jak to
zawsze bywa-przeciez jest jeszcze czas) i teraz niestety musze sie dosc szybko zorientowac w sytuacji.
Nie przedluzajac:
1. Obecnie ziemia nalezy do taty i czesc jest wspolwlasnoscia z mama. Tata chce przepisac ~polowy
ziemi na mnie i na brata, a polowe zostawic mamie.
a) jak to powinno w ogolnym zarysie wygladac, jak sie za to zabrac, gdzie najpierw udac? Notariusz? geodezja?(chyba bedzie trzeba podzielic dzialki), agencja? Ksiegi wieczyste?
B) jaki jest koszt notariusza, geodezji i innych czynnosci z tym zwiazanych?
c) Ile to wszystko trwa?
d) w przypadku, gdyby zbraklo czasu zeby to ogarnac sprawe rozstrzyga sad? Czy mozna to zalatwic
bez jego udzialu?
e) czesc dzialek, ktore mialyby byc podzielone miedzy mnie i brata to wspolwlasnosc rodzicow. Jak tutaj wyglada kwestia przepisania?
2. Sprawy zwiazane z doplatami
a)po przepisaniu ziemi, zalatwieniu formalnosci z tym zwiazanych jak zabrac sie za zdobycie numeru
gospodarstwa?
B) czy brak wyksztalcenia rolniczego stanowi jakas przeszkode?
c) ile trwa nadanie numeru i wszelkich czynnosci(jakich?) zwiazanych z tym, zeby stac sie pelnoprawnym wlascicielem ziemi z mozliwoscia ubiegania sie o doplaty?
d) jakie sa tego koszty?
e) w przypadku, gdyby zbraklo czasu na zalatwienie tego wszystkiego, jak wyglada sprawa z wyplata
doplat? Tzn jesli wniosek zlozy tato i nie doczeka wyplaty, czy nie bedzie problemow zeby mama je
otrzymala?(rodzice maja normalnie jedno konto na gospodarstwo)
f) co w sytuacji, gdy tato zlozy wniosek teraz normalnie, a potem przepisze czesc ziemi, co sie stanie z doplatami?
Chodzi glownie o to zeby mama nie zostala nagle, ze tak powiem, na lodzie pod tym wzgledem. Glownie
tym sie tato teraz martwi.
3. Co z budynkami? Maszynami? Innymi ruchomosciami? Kwestie ich wlasnosci trzeba jakos teraz
uregulowac?
Czyli ogolnie-30ha calosc, 15dla mamy, 15do podzialu dla mnie i brata-jak to zrobic zeby to mialo rece i nogi. Jak sie za to zabrac?
Jesli jakies jeszcze informacje potrzebne-pytajcie. Wiem, ze wiekszosc tych informacji mozna znalezc i
wystarczy troche poszukac, jednak ciezko sie na tym teraz skupic, dlatego prosze o wyrozumialosc.
Bylbym wdzieczny za rzeczowe odp od osob, ktore sie naprawde orientuja w temacie.
Z gory dzieki za pomoc.
Pozdrawiam


WItam,
Generalnie jeżeli chodzi o sprawę gruntów, maszyn itd. to najlepiej byłoby to załatwić jak najszybciej, tak aby sprawa nie ,musiała przechodzić przez sąd. Najlepiej byłoby aby Twój tato zwyczajnie przepisał aktem notarianym poświadczonym grunty będące w jego posiadaniu. Art. 213 kodeksu cywilnego: " Jeżeli zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego przez podział między współwłaścicieli byłoby sprzeczne z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, sąd przyzna to gospodarstwo temu współwłaścicielowi, na którego wyraża zgodę wsztscy współwłaściciele". Także lepiej załatwić to już teraz, bo gdyby było tak, że zabraknie tego czasu to nie ma innej drogi jak sąd.

Podział geodezyjny - w momencie gdybyście nie mogli pogodzić się odnośnie areału ale to wykluczamy. Notariusz wszystko wyjaśni.

Jeżeli chodzi o kwestie dopłat bezpośrednich.
1) Numer gospodarstwa. Musisz poprostu udać się do Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa właściwego ze względu na miejsce zamieszkania - tego biura gdzie składacie wnioski o dopłaty. Składasz wniosek o wpis do ewidencji producentów - powiedz, że chcesz wniosek o nadanie numeru gospodarstwa. Zanim tam się udasz musisz jeszcze założyć konto w banku jeżeli jeszcze nie masz. Jak będziesz szedł do ARiMR to weź ze sobą informację z banku o nadaniu numeru konta i dowód osobisty. Generalnie ARiMR nie powinna żądać od Ciebie tych dokumentów ale taka jest praktyka i że tak powiem tak się przyjęło, że będzie to potrzebne.
- proces ten trwa max. 7 dni ale jak powiesz o co chodzi to będziesz miał to zrobione na drugi dzień.
Jeżeli posiadasz zwierzęta albo będziesz prowadził inwentarz to po nadaniu numeru gospodarstwa musisz złożyć wniosek o nadanie siedziby stada - odrębny wniosek. Czas załatwiania tak jak w przypadku numeru gospodarstwa ( najmniejszy problem). Aha nic za to nie płacisz.

Jeżeli chodzi o kwestię dopłat bezpośrednich. Płatności przysługują osobie na grunty rolne będące w jego posiadaniu w dniu 31 maja danego roku kalendarzowego, w którym składany jest wniosek o płatności bezpośrednie ( w tej sytuacji 2012 ).

"e) w przypadku, gdyby zbraklo czasu na zalatwienie tego wszystkiego, jak wyglada sprawa z wyplata
doplat? Tzn jesli wniosek zlozy tato i nie doczeka wyplaty, czy nie bedzie problemow zeby mama je
otrzymala?(rodzice maja normalnie jedno konto na gospodarstwo)"


- Jeżeli ojciec złoży wniosek o dopłaty bezpośrednie i jeśli nawet wszystko będzie ok na dzień 31 maja b.r. to płatności bezpośrednie do gruntów rolnych i tak mogą być wypłacane dopiero od 1 grudnia. Gdyby tak jak piszesz zabrakło czasu i ojciec tej decyzji nie mógłby już odebrać to do Biura Powiatowego ARiMR korespondencja pocztowa wraca z adnotacją :"śmierć beneficjenta". I w tym momencie organ powinien zablokować wypłatę płatności i ona nie wpłynie na konto wskazane przez Twojego tatę we wniosku o wpis do ewidencji producentów ( wniosek o nadanie numeru gospodarstwa).

W takim przypadku, żeby nie stracić tych płatności ktoś z Was musi złożyć tzw. wniosek transferowy do Biura POwiaowego. Tzn. wniosek o przejęcie płatności, które miałyby być wypłacone ojcu. Taki wniosek można złożyć w ciągu 7 m-cy od dnia otwarcia spadku tj. od dnia śmierci osoby wnioskującej o płątność. Tylko, że.... - wraz z tym wnioskiem transferowym trzeba złożyć prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku - czyli sprawa musi przejść przez sąd. Gdy sąd wyda takie postanowienie to musi ono zostać dostarczone do ARiMR w ciągu 14 dni od uprawomocnienia. Dopiero wtedy może być dalej procedowana obsługa wniosku.

I jeszcze jadna ważna rzecz: Płatnośc bezpośrednie przysługują osobie, która te grunty faktycznie użytkuje, tzn. osobie, któa ponosi jakieś koszty związane z uprawą tych gruntów. Nie musisz być właścicielem gruntów aby składać na te grunty wniosek o przyznanie płatności.

Dlatego też w WASZYM przypadku najlepiej byłoby aby wniosek o przyznanie płatności złożył któryś z synów. Mama niestety nie może bo to wiąże się z nadaniem numeru gospodarstwa, zaś zgodnie z procedurami obowiązującymi w ARiMR małżonkowie nie mogą posiadać dwóch numerów gospodarstwa. Krótko mówiąc mogą posługiwać się jednym numerem gospodarstwa.

Jednakże przy takim rozwiązaniu należy uzyskać poradę pracowników ARiMR. Chodzi tu o o wszelkie możliwe zobowiązania ojca wobec Agencji (ONW, rolnośrodowiskowe itd).

Także głowa do góry. Skocz do Biura Powiatowego opowiedz wszystko i napewno podpowiedzą najkorzystniejsze rozwiązanie.

Pozdrawiam

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Dobre prognozy produkcji ziemniaka! zobacz »