Skocz do zawartości

Zdjęcie

GMO-tak czy nie?


371 odpowiedzi na ten temat

#61 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 27 październik 2008 - 18:48

GMO-tak czy nie? Ja specjalnie podaję bezsensowne argumenty, po to by stanąc w opozycji do całej reszty, która wie wszytko najlepiej i nigdy się nie myli :P
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
GMO-tak czy nie? Dzisiaj, 03:38
  •  

#62 Share Zubron2048

Zubron2048

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 91 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Annopol Lubelskie

Napisany 28 październik 2008 - 18:48

GMO-tak czy nie? Jestem za GMO!!!!!!!!
Ursus 2812+Case 845 XL plus+MF 3065=zgrana ekipa.

#63 Share ARTUR05

ARTUR05

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LUBLIN

Napisany 29 październik 2008 - 19:35

GMO-tak czy nie? Jak bym chciał pogadać o tym czy warto wprowadzać GMO w Polsce to bym założył inny post. Jednak jest to post w którym zamieszczam prośbę o podanie mi namiarów na ludzi lub firmy które mogą ściągnąć te nasiona.Wolę dostać konkretne info o nasionach a nie luźne dyskusje

#64 Share Fenol

Fenol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 październik 2008 - 18:39

GMO-tak czy nie? to raczej zbyt delikatna wiedza aby ktoś podał nr telefonów, adresy musisz szukać sam i rozmawiać osobiście...zacznij od tych co handlują nasionami pewnikiem będziesz wszystko wiedział
kupując polski produkt dajesz zarobić producentowi, który odprowadzi podatki do budżetu, pośrednikom którzy też odprowadzą podatki, pracownikowi, który wyżywi rodzinę, wyśle dziecko do szkoły do której właśnie zakupiono nowe komputery za pieniądze z podatków. Nie bądź konsumentem, bądź obywatelem

#65 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 16 listopad 2008 - 12:59

GMO-tak czy nie? W odniesieniu do powyższego postu:
Tak Kolego, ściemniam, sam napisałem artykuł w Wyborczej, a potem podałem link na AF.
Albo inaczej, to ja kryje się pod postacią profesora z USA i to ja ściemniam o tradycyjnej wsi, która kiedyś była w USA.
Czy logiczne myślenie sprawia ból???????????


Pora odświeżyc trochę temat, poniżej informacje, na które trafiłem niedawno w internecie:

Badania austriackiego rządu potwierdzają, że genetycznie zmodyfikowaneuprawy zagrażają płodności ludzi oraz bezpieczeństwu żywności.
Wezwanie do natychmiastowego zakazu genetycznie modyfikowanej żywności i upraw.(13 listopada 2008)
Długoterminowe badania zlecone przez Austriacką Agencję ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, zarządzaną przez Austriackie Federalne Ministerstwo Zdrowia, Rodziny i Młodzieży, a prowadzone przez Uniwersytet Weterynaryjny w Wiedniu, potwierdza że zmodyfikowana genetycznie (GM) kukurydza poważnie wpływa na zdrowie reprodukcyjne myszy. Przeciwnicy GMO, którzy ostrzegali o niepłodności i innych zagrożeniach dla zdrowia, domagają się wprowadzania natychmiastowego zakazu dla GMO w celu ochrony zdrowia ludzi i płodności kobiet na całym świecie.Badania prowadzone przez Uniwersytet Weterynarii w Wiedniu dowiodły, że karmienie myszy genetycznie modyfikowaną kukurydzą firmy Monsanto doprowadziło do niższej płodności i mniejszej masy ciała. Jeden z prowadzących badanie profesorów prof. Zentek powiedział, że była bezpośrednia zależność między spadkiem płodności a dietą GM, i że myszy karmione tradycyjnym zbożem rozmnażały się w bardziej efektywny sposób..Podczas badania austriaccy naukowcy wykonali kilka długoterminowych prób w ciągu 20 tygodni z myszami laboratoryjnymi karmionymi dietą zawierającą 33% kukurydzy GM (NK 603 x MON 810), albo podobnej kukurydzy nie-GM używanej w wielu krajach. W porównaniu do grupy kontrolnej, statystycznie istotna wielkość miotów i spadki wagi szczeniąt zostały udokumentowane w trzecich i czwartych miotach myszy żywionych kukurydzą GM.

Podaję źródło, żeby ktoś mi znowu nie zarzucił, że ściemniam.

źródło:
http://www.responsib...Study/index.cfm
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#66 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 16 listopad 2008 - 21:10

GMO-tak czy nie? Uważam że GMO jest przyszłością dla polskich rolników, albo będziemy uprawiać nowoczesne rośliny albo zachodni koledzy nas wykasują z produkcji, przyszłość należy do GMO dla odmian które wysoko plonują i są uodpornione na choroby grzybowe, owady. Myślę że jestem nieco starszy od niektórych forumowiczów i pamiętam jak starsi rolnicy krytykowali fungicydy, pamiętam jak śmiali się z mojego ojca jak siał pszenżyto a potem kiwali głowami jak wióżł dwie 4,5 tonówki pełne zboża z hektara, ze mnie się śmiali jak zacząłem siać pszenicę jakościową z trzykrotnym nawożeniem azotem i pełną ochroną fungicydową i dziwili się że na skupie ARR wszystkie moje partie zboża przechodziły i brałem konkretną kasę, teraz sieję też i rzepak hybrydowy, mam wsianą pszenicę hybrydową trzeba naprzód iść. Byłem na szkoleniu w WODR w Końskowoli i specjaliści z IUNG Puławy tłumaczyli że chemia rolnicza stosowana zgodnie z zaleceniami nieszkodzi zdrowiu ludzi zwierząt, stosowana rozsądnie po uzyskaniu efektu rozpada się naproste pierwiastki Ca, P K C, N, Fe MG, jak wszystko stosowane z umiarem pomaga nie szkodzi, Zboże lub owoce chronione fungicydami są zdrowsze od niechronionych gdyż porażone produkty zawierają rakotwórcze mykotoksyny. Tak samo jest z GMO albo będziemy stosować albo przegramy z konkurencją.

#67 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 16 listopad 2008 - 21:23

GMO-tak czy nie? Zgadzam się z kolegą, postęp to postęp nie można go powstrzymywać. Zapytajcie się starszych co było jak np wchodziły kombajny nie każdemu się podobały. Trzeba się rozwijać i państwo nie powinno w tym przeszkadzać. Jeśli ktoś chce to może zostać ekologiem ale każdy powinien mieć możliwość wyboru.

#68 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 17 listopad 2008 - 15:44

GMO-tak czy nie? To wygląda na to, że tylko ja tu czegoś nie rozumiem.
Pytanie, czy głęboka ingerencja człowieka w geny oranizmów żywych oraz krzyżowanie zwierząt z roślinami (zupełnie sprzeczne z naturą) jest tym samym co stosowanie fungicydów oraz używanie kombajnów?
Poza tym, jest tak samo dużo inforamcji na temat tego, że rośliny GMO nie dają większych plonów, jak inforamcj o tym, że GMO jest dobre.
Z tym, że za GMO kryje się ogromne lobby przemysłowe (Monsatnto), natomiast przeciwnikami jest grupa naukowców oraz innych ludzi, którym coś w tej "bajce" nie pasuje.
Ja też mogę byc zwolennikiem GMO, ale dopiero wtedy jeśli ktoś niezależny udowodni, że nie ma to żadnego negatywnego wpływu na ludzi i środowisko naturalne.
Wykluczam tu opinie pochodzące z firmy Monsanto, bo nikt rozsądny nie powie, że jego produkt jest zły.

Poza tym jeśli by tak wszytko doskonale się rozpadało na proste pierwiastki, to nie mieli byśmy problemów z zanieczyszczeniem i skażeniami, które występują.

A badania, które wskazują na wady GMO, dlaczego nikt na to uwagi nie zwraca? Czy ludzie i myszy różnią się tak bardzo, że podobne działanie GMO, ludzi dotyczyc nie będzie? Z tego co wiem, to preparaty medyczne też najpierw badane są na zwierzętach. Jeśli wszytki możliwe wyniki są poprawne, możliwe jest przeprowadzenie próby na ludziach.

Natomiast na forum najcześciej słyszę tylko, że GMO to jest przyszłośc. I nie wolno się temu przeciwstawiac. A niech ktoś powoła odpowiednie badania, opinie naukowców, może mamy jakiegoś genetyka na AF? Nie dajcie sobie wciskac ciemnoty, że nie ma od tego odwrotu.
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#69 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 777 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 17 listopad 2008 - 19:54

GMO-tak czy nie? damian40000 każdy powinien mieć możliwość wyboru. rolnictwo konwencjonalne i "ekologiczne" może współistnieć. ekologiczne i "gmo" nie może (bo geny roślin się krzyżują a w eko nie może być wogóle gmo) konwencjonalne z gmo teoretycznie może praktycznie nie (bo w konwencjonalnym zamieszanie gmo to max 1%) więc przy obecnych przepisach prawa wprowadzenie gmo powoduje pozbawienia możliwości wyboru wszystkich przeciwników gmo. więcej w tym temacie napisałem już wcześniej.

jerzy zachodni koledzy np ostatnio Francja ma duże zastrzeżenia do gmo, co rzuca cień na dotychczasowe i tak bardzo rygorystyczne dopuszczanie gmo do uprawy.
Zboże lub owoce chronione fungicydami są zdrowsze od niechronionych gdyż porażone produkty zawierają rakotwórcze mykotoksyny. teoria ładna w praktyce to ściema przeciwników ekologii. stare odmiany (mniej wydajne) nie były tak podatne na choroby problem ten dotyczy nowych i wydajnych odmian. poza tym nikt jak kupuje owoce i zobaczy że się na nich grzyby rozwinęły to ich nie kupi. poza tym że to propaganda świadczy wyraz rakotwórcze bo mykotoksyny mogą być rakotwórcze ale nie muszą ogólnie przyjmuje się jednak że są chorobotwórcze. Jak coś zrobione sztucznie może być lepsze dla organizmu człowieka niż coś zrobione w sposób naturalny przecież to jest śmieszne. Jednak realia sprowadzają się do kasy bo opłaca się stosować nowe mało odporne odmiany a do tego mnóstwo chemii. Ludzie jedli tysiące lat produkty uprawiane bez chemii co prawda krócej żyli - jednak raczej medycyna miała na to większy wpływ.

pozdrowienia dla jarkaw ale prawda jest taka że narazie gmo się nie opłaca, a gdy to się zmieni to prędzej czy później nie będzie innego wyjścia. Narazie możemy cieszyć się "naturą" co prawda z chemią ale bez gmo ;)

#70 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 25 listopad 2008 - 20:31

GMO-tak czy nie? Kolejne "świeżutkie" informacje z internetu:

Genetycznie modyfikowana kukurydza zaburza system odpornościowy młodych
i starych myszy

Włoski Narodowy Instytut Badań nad Żywnością i Żywieniem opublikował
właśnie raport online w Journal of Agricultural Food Chemistry
dokumentujący znaczące zaburzenia w systemie immunologicznym młodych i
starych myszy, które były karmione kukurydzą GM o nazwie MON810.
Nastąpiło to po ogłoszeniu najświeższych wyników badań austriackiego
rządu pokazujących, że genetycznie modyfikowana kukurydza obniża
płodność i rozregulowuje geny myszy. Rewelacje te
potwierdzają serię wcześniejszych wniosków o niekorzystnym wpływie na
zdrowie żywności i pasz GM, pozostawiając nam niewiele wątpliwości, że
GM jest niebezpieczne i bezużyteczne. Rzecznicy GM powinni
zaprzestać wprowadzania w błąd opinii publicznej mówiąc, że genetycznie
modyfikowana żywność i pasza są bezpieczne.

Kukurydza GM i odmiana macierzysta, z której ją otrzymano były uprawiane
jednocześnie na sąsiednich polach w Landriano we Włoszech z nasion
dostarczonych przez Seeds Emporda (Girona, Hiszpania). Kontrolna mąka
kukurydziana z niemodyfikowanych szczepów macierzystych miała niski
poziom zanieczyszczenia przez GMO (0,29% wg testu PCR), a tylko
kukurydza modyfikowana zawierała specyficzny kod genetyczny toksyny
Cry1Ab, która zachowuje się jak pestycyd.
Diety zostały opracowane w oparciu o przyjęte standardy i zawierały 50%
MON810 lub kontrolną mąkę kukurydzianą z jej macierzystego odpowiednika.
Użyto także standardowej diety granulowanej zawierającej około 50%
komercyjnej kukurydzy niemodyfikowanej, która nie zawierała Cry1Ab wg
testu PCR.

Największy wpływ miała dieta na myszy bardzo młode (21 dni) karmione
kukurydzą modyfikowaną przez 30 dni, podczas gdy te karmione przez 90
dni miały tylko zwiększony poziom komórek B. U starych myszy wywołane
zmiany były podobne do tych, które zaobserwowano u młodych myszy,
będących na diecie 30 dni. Wyniki te pokazują, że bardzo młode i stare
myszy są dużo bardziej podatne na uszkodzenia immunologiczne. Do czasu,
gdy myszy osiągnęły wiek 111 dni (21+90) stopień tolerancji ugruntował
się do tego stopnia, że uszkodzenia zredukowały się.

Zaburzenia odporności są znaczące także w świetle obserwacji
poczynionych w innym laboratorium; analizy zidentyfikowały 43 białka
rozregulowane (ilość) w nasionach kukurydzy MON810 w porównaniu ze
szczepem macierzystym, wśród nich 50 kda g-zein, doskonale znane
białko alergenne, które było nieobecne w szczepie macierzystym (non-GM).

Jasnym jest, że modyfikacje genetyczne są z natury niebezpieczne, jak
pokazują to niezmiennie wyniki nieprzewidywalnych i niekontrolowanych
zmian w genomie i epigenomie (wzorzec ekspresji genów), co ma wpływ na
bezpieczeństwo.

Źródło:
http://www.i-sis.org...mmuneSystem.php
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
GMO-tak czy nie? Dzisiaj, 03:38
  •  

#71 Share kubi

kubi

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny śląsk

Napisany 25 listopad 2008 - 21:10

GMO-tak czy nie? i tak te badania nie wyjda poza dany uniwersytet/ośrodek badawczy, nikomu się nie opłaca tego rozgłasniać. no ale apropo badań na szczurach, to wiele razy już naukowcy odkrywali że coś szkodzi, tak jakby wszystkich posłuchać to juz bym dawno umarł z niedozywienia bo praktycznie wszystko ble i wszystko fuj.na moje to trochę wszyscy się za późno obudzili z tym gmo, które jak tylko bedzie tańsze w zakupie to bardzo szybko się rozprzestrzeni

zresztą nieładnie mówiąc to sprawa gmo zaczyna mi delikatnie 'zwisać', codziennie jedząc COKOLWIEK zjadam i gmo, takze i tak już prawdopodobnie świecę na zielono
można biec.
można stać.
samo przyjdzie.

#72 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 25 listopad 2008 - 21:50

GMO-tak czy nie? Takiego podejścia do sprawy nikt zabronic Ci nie może. I ja też nie będę. Ale pomyśl o swoich dzieciach, które będziesz miał (albo już masz). Czy można takie argumenty stosowac w każdym przypadku?
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że ludzie teraz źle pojmują pojęcia wolnej woli i wolności człowieka. Moja wolnośc kończy się tam, gdzie zaczynam już ingerowac w Twoją wolnośc (innych ludzi, mówiąc ogólnie).

Uszczęśliwianie wszytkich GMO, jest tego dobrym przykładem. Pod płaszczykiem nowoczesnych rozwiązań wprowadza się nie do końca sprawdzone rzeczy. Wykorzystując przy tym, m.in. taką postawę jak Twoja kubi. Tzn. "zwisa" Ci to, albo trochę inne postawy, bo większośc ludzi i tak nie wie dokładnie o co chodzi z GMO. Taki wybór zawsze powinien byc świadomy. Chyba dużo nie oczekuję?

Olewając to wszytko, dobrowolnie doprowadzamy do całej masy patologicznych sytuacji. Dlaczego tak trudno jest zrozumiec, że w gospodarce rynkowej chodzi tylko i wyłącznie o zysk. Dlatego moim zdaniem, ekspansja GMO jest tak ogromna, ponieważ są jeszcze miejsca wolne od takich upraw (Polska póki co, też może byc uznawana za wolną od upraw GMO). Im szybciej rozprowadzą to świństwo po całym świecie tym szybciej wytrącą wszytkim argument, że mają zdrową żywnośc. Wszytkich zrównają do jednego poziomu i będzie pozamiatane.

Orlen kupuje bioestry z Brazylii, a w Polsce zboże paszowe jest po 30-40 zł. Gospodarka wolnorynkowa nie zna pojęcia "moralności". I nie widzę nawet jednego powodu, dla którego w przypadku GMO miałoby byc inaczej.

Pozdrawiam!
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#73 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 listopad 2008 - 23:46

GMO-tak czy nie? jarek ty ciągle przytaczasz przykład monsanto i negatywnych skutków stosowania GMO, które i tak nie sa pewne ponieważ czas badan jest zbyt krótki a zmiany mogą byc wynikiem adaptacji. Dlaczego nie wspomnisz ze dzieki organizmom GMO mamy produkowane antybiotyki, hormony oraz innych czynniki wspomagające leczenie wielu chorób np. białkowy czynnik krzepliwości krwi. Tak bardzo negujesz to GMO a dziekki niemu tak łatwo ci sie zyje, a byc może zawdzięczasz mu zycie, wystarczy że miałes kiedys ciężkie zapalenie płuc. Czy według ciebie lepiej wrócić do izolowania hormonów bezpośrdnio z organów ludzkich, kiedy to koszt ich stosowania byłby około 1000 razy większy kto mógłby sobie pozwolic na długotrwała terapię. Dzięki roślinom genetycznie modyfikowanym mozliwe jest uzupełnianie i leczenie wielu niedoborów w sposób tani i o wiele bardziej beapieczny niz pozyskiwanie i pozdawnie wielu białek pobieranych od zwierząt lub też ludzi gdzie istnieje ryzyko przeniesiaenia wielu chrób. Piszesz ciągle o żywności o negatywnych skutkach jej stosowania a temat jest o wiele szerszy i bardziej skomplikowany niż to piszesz. Czy według ciebie powinniśmy zaprzestac stosowania modfikacji????

#74 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 26 listopad 2008 - 08:44

GMO-tak czy nie? Zmartwię Cię, ale akurat GMO życia nie zawdzięczam.
Według mnie powinniśmy byc tylko bardziej ostrożni z masowym stosowaniem upraw roślin transgenicznych!

Pewnie dopóki GMO jest pod okiem naukowców w izolowanych laboratoriach, to wszytko jest OK. Ale jest chyba duża różnica wprowadzic to na wielką skalę do środowiska naturalnego?
Nie neguję pozytywnych aspektów działania GMO, ale porównywanie zatosowań w medycynie, gdzie wszystko odbywa się w pewnej izolacji od środowiska, nie jest chyba tym samym, co wprowadzenie GMO na tysiące hekatrów pól, w sposób, który jest pozbawiony jakiejkolwiek kontroli.

Jak widac są pewne pozytywne strony stosowania modyfikacji genetycznej, ale skoro coraz więcej pojawia się opracowań, które świadczą o tym, że nie wszytko jest OK, to może warto podejśc do tego z więszym dystansem ?
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#75 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 listopad 2008 - 14:13

GMO-tak czy nie? Używasz tutaj takich drastycznych sformułowań że przenoszenie genów bakterii czy do roślin jest sprzeczne z naturą i tym podobne. W takim razie zapominasz chyba skąd rośliny maja mitochondria i chloroplasty. Poza tym przyjrzałem podane przez ciebie linki i tam praktycznie nic nie ma poza jakimiś tam negatywnymi skutkami podawania myszom jakiejś zmodyfikowanej kukurydzy. Nie ma nic o tym co to był za gen, jakiego organizmu pochodził, jakie białko kodował i w którym miejscu chromosomu rośliny został wstawiony. W tym artykule nie ma nic o wektorach transformacji ani ich wpływie na roślinę. A tak dokładnie to tam nie ma zadnej mowy o uszkodzeniach układu odpornościowego jedynie jest wzmianka o zmienionej liczbie limfocytów T CD4+ oraz CD8+ w połączeniu ze zmianami w obrębię zawartości cytokin. Jeżeli porywasz się na takie artykuły to wnioskuje że orientujesz się w rolach limfocytów z tymi receptorami i jaką odgrywają rolę w odpowiedzi immunologicznej oraz jaki jest wpływa cytokin. Jeżeli już podajesz takie argumenty to trzeba było sprawdzić jaki był stopień proliferacji limfocytów, aktywacji makrofagów oraz czy dochodziło do aktywacji białek dopełniacza.
Najważniejsza rzecz co było powodem takich zmian bo sam powód że te myszy były karmione kukurydzą z jakimś tam genem to nic nie mówi, a czy chociaż doszło do transkrypcji tego genu, czy doszło do pełnej obróbki potranslacyjnej białka??? Jak dodasz te wszystkie elementy to można wtedy podjąć jakąś dyskusje o szkodliwości a nie tylko rzucać hasami i sloganami.

#76 Share Keram0610

Keram0610

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 listopad 2008 - 19:04

GMO-tak czy nie? Słuchajcie mam mały problem. Czy wiecie jakie formalności trzeba spełnić by można zasiać rośliny genetycznie modyfikowane??? chodzi mi o jakieś procedury prawne. Proszę o pomoc osoby które się już z tym spotkały. Z góry dziękuje:)

#77 Share kubi

kubi

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny śląsk

Napisany 29 listopad 2008 - 19:28

GMO-tak czy nie? pytasz na teraz czyli wg. obecnie obowiązującego prawa czy wg. tego prawa które kiedys tam ma wejść??

bo to zasadnicza różnica :) teraz to właściwie jeszcze możesz siać i w zasadzie nikt nie może ci nic zrobić, no chyba że zieloni się dowiedzą :)
można biec.
można stać.
samo przyjdzie.

#78 Share Keram0610

Keram0610

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2008 - 19:39

GMO-tak czy nie? To można czy nie?? chodzi mi o ta chwile tak jak będę sial w kwietniu. Bo chce zasiać ta kukurydze na pasze zielona wyłącznie a słyszałem ze efekty są boskie ze taka urośnie. proszę wypowiadajcie się na ten temat pomóżcie mi i rozwińmy bardzo ciekawy problem polskiego rolnika.

#79 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 02 grudzień 2008 - 20:53

GMO-tak czy nie? Co to znaczy, że efekty są boskie? Urośnie dwa razy większa od normalnej? :) Czy widziałeś to na własne oczy, czy słyszałeś od ludzi ze wsi?
Jeśli wierzyłbym we wszytko co ludzie na wsi mówią, to cierpiałbym na wieczną depresję :)
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
GMO-tak czy nie? Dzisiaj, 03:38
  •  

#80 Share Keram0610

Keram0610

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2008 - 21:12

GMO-tak czy nie? Moja wieś to chociaż jest rozwinięta i wie co się w świecie dzieje najwyraźniej twoja wytrzymalsza się w średniowieczu.
tak widziałem taka kukurydze dlatego ten temat zacząłem bo chce się dowiedzieć więcej o tym.

Podobne tematy nasiona zborze gmo rząd ciekawy artykul temat