Skocz do zawartości

Zdjęcie

zamarznięta woda w pompie


26 odpowiedzi na ten temat

#21 Share akowicz111

akowicz111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 399 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie, pow.sokólski

Napisany 29 luty 2012 - 18:47

zamarznięta woda w pompie OK. Co do opryskiwaczy wartych kilkadziesiąt tysięcy to ma sęs, te 150 zł to jest kropla ( nie wziąłem tego pod uwage).Ale zauważ że większość rolników w naszym kraju ma prostsze , mniejsze i tańsze opryskiwacze (o te mi chodziło). A co do ciągników ,to idiotami byś musiał nazwać kilkadziesiąt procent użytkowników.Nie mam na myśli nowych ciągników,które oczywiście są na płynie.Ale starsze traktory typu 30,60,MTZ-y czy Zetory które przez kilkadziesiąt lat chodziły jak myślisz na czym ? bo napewno nie na płynie(przynajmniej ich część).Co do kamienia kotłowego ,to jaka by musiała być ta woda aby w jedną zimę zapchać chłodnicę i blok silnika.Po kilku latach oczywiście może się to stać (różne są przypadki).Jeśli czegoś nie zrozumiałem to mnie popraw. Pozdrawiam!

Podziwiam idiotów(wiem brutalne ale inaczej się chyba nie da tego nazwać) którzy zalewają ciągnik wodą i to jeszcze co chwilę nową... kamień kotłowy wszędzie w silniku i szlag silnik trafia, ale cóż jak kto bogaty i lubi swoją 60 co roku naprawiać...
Co do opryskiwacza sam też stosuję płyn chłodniczy, nowoczesne opryskiwacze mają tyle węży i zaworów że nie da się wody spuścić lub jest to bardzo trudne a elektrozawory i czujniki są raczej drogie wolę więc wydać 150zł na płyn niż 5000 na sekcję elektrozaworów ;)



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
zamarznięta woda w pompie Dzisiaj, 15:08
  •  

#22 Share Piotrek1975

Piotrek1975

    ROLNIK.PL

  • Members
  • PipPipPip
  • 1330 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska/WZW
  • Zainteresowania:Bydło rasa Simentalska,boks, uprawa ziemi.

Napisany 29 luty 2012 - 20:09

zamarznięta woda w pompie Ha ja mam w 3P wodę od 7 lat i nie robiłem silnika. W zimę wlewam i spuszczam co drugi dzień bo uruchamiam ciągnik.
Może jakiś kamień się osadza ale nie w takich ilościach jak kolega pisze.Muszę brutalnie stwierdzić że o du..... potłuc twoje teorie.
Pozdrawiam.

#23 Share gonzobonzobong

gonzobonzobong

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:szerokie w biodrach, wąskie w pasie

Napisany 29 luty 2012 - 20:12

zamarznięta woda w pompie Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowany przez gonzobonzobong, 14 grudzień 2012 - 18:39.

Chivas Regal kontra czarny Jaś wędrowniczek 2:1

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
zamarznięta woda w pompie Dzisiaj, 15:08
  •  

#24 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 01 marzec 2012 - 08:53

zamarznięta woda w pompie Ja spuszczam wodę a wszystkie węże/zawory przedmuchuję sprężonym powietrzem i od kilkunastu lat zero problemu. Ale wlewanie borygo jest też dobrym sposobem koszt może jest ale pewność zadziałania układu też jest ważna.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
zamarznięta woda w pompie Dzisiaj, 15:08
  •  

#25 Share maniek83

maniek83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kaniewo

Napisany 02 marzec 2012 - 08:48

zamarznięta woda w pompie Podziwiam "specjalistów" którzy robią złudne oszczędności czy to w odwadnianiu opryskiwacza czy w kwestii cieczy chłodzącej. Stosują idiotentechniki, o których można poczytać wyżej, a potem robią szum na forach, że producenci ciągników i opryskiwaczy sprzedają buble, że to takie dziadostwo jest itd. itp. Czy naprawdę sądzicie drodzy użytkownicy, że macie wiedzę techniczną lepszą od osób sporządzających instrukcje obsługi, skoro macie problemy nawet z ortografią ("sęs" spowodował u mnie łzy, wcale nie ze śmiechu, ale z rozpaczy....). Takie dyskusje są bez sensu, instrukcje są od tego, żeby ich przestrzegać, potem nie trzeba zakładać wątków typu "ratónkó, pąpa mi zamarsła i nie wim co robic"

#26 Share Camry

Camry

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 399 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kazimierza Wielka

Napisany 13 maj 2012 - 23:18

zamarznięta woda w pompie

Witam, mam pytanie odnośnie pompy i opryskiwacza,otóż spuściłem wodę z beczki opryskiwacza natomiast z reszty już nie,garaż mam ocieplany,zawaliłem na całej linii liczyłem że mróz nie wejdzie do garażu ,efekt to wysadziło dekielek plastikowy od filtra przy pompie,końcówki przy lancach na końcach od strzeliły i wiszą,a jak z z innymi rzeczami,czego się można jeszcze spodziewać?opryskiwacz to krukowiak ,z komputerem ,elektrozaworami ,itp.


Chciałbym poinformować ,że straty jakie zostały poniesione to tylko końcówki przy wężach ,które odstrzeliły i ten nieszczęsny dekielek ,a to tylko były groszowe sprawy,pompa cała, nie uszkodzona,reszta także nie naruszona,jedyne co mnie uchroniło to to że nie uruchamiałem jak był jeszcze lód w pompie wtedy byłoby ''pozamiatane''.
Miałem to szczęście ,że u sąsiada był przedstawiciel z Krukowiaka na uruchomienie opryskiwacza,obejrzał od razu i mój i stwierdził że wszystko w porządku,na dzień dzisiejszy opryskałem około 80 ha ,chodzi bez zarzutu,co do zalewania płynem na zimę pytałem czy jest to w porządku aby coś takiego stosować,stwierdził że jak najbardziej można to robić nic się nie będzie działo złego z opryskiwaczem, tym bardziej że na zachodzie jest to stosowane nagminnie w innych firmowych opryskiwaczach.
Kolego maniek83 troszeczkę jesteś chyba nadgorliwy z tymi instrukcjami obsługi nie wież we wszystko co piszą bo pisać muszą, jak to inni mówią ""nic teoria ale ważna jest praktyka""

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
zamarznięta woda w pompie Dzisiaj, 15:08
  •  

#27 Share maniek83

maniek83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kaniewo

Napisany 14 maj 2012 - 06:50

zamarznięta woda w pompie @Camry - z instrukcją obsługi chodzi mi o to, że jeśli będziesz się do niej stosował, to za ewentualne szkody odpowiadać będzie producent. Wierz mi na słowo, z doświadczenia wiem, że przeważająca część awarii opryskiwaczy byłaby do uniknięcia, gdyby rolnicy czytali instrukcje. A o tym, że nie czytają, a nawet ich nie mają wiem na pewno, jak chcesz to ci na privie to udowodnię. Cieszę się, że miałeś na tyle szczęścia, że się nic nie stało. Instrukcje idealne nie są (w krukowiaku są dalekie od ideału), ale odwadnianie na zimę opisali dość dobrze.


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Syngenta szuka kolejnego najlepszego operatora opryskiwacza zobacz »