Skocz do zawartości

Zdjęcie

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie


814 odpowiedzi na ten temat

#141 Share Jacooo

Jacooo

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 luty 2012 - 23:55

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Chciałbym przypomnieć że w Szczecinie 29.02 o godz 11:00 odbędzie się protest :) .



Ej no ludzie zamiast gadać i biadolić trzeba działec nic wam nie pomoze to że będziece sobie gadać tylko trzeba wyjść na ulice!!!
Trzeba sie organizować zrobić tak żeby było głośno o nas i naszych problemach ,bo dzisiaj jest tak że ten kto nie strajkuje ten niema jak z lekrzami, ACTA lub górnicy ci co strajkóją dostaja więc zachęcam :P

Ps
Czy tylko w szczecinie będzie organizowany strajk ?

Klub Posiadaczy Kumurunów

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 11:47
  •  

#142 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 29 luty 2012 - 00:01

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie W tym że hydraulik nie musi mieć majątku żeby być hydraulikiem to raz, a dwa dochód rolnika uzależniony jest od wielu czynników, przede wszystkim od pogody. Hydraulik jak mu się nie opłaci to nie pracuje a rolnik zaorze, zasieje i do końca nie wie czy coś mu urośnie a jeśli już to nie wie czy koszty się zwrócą, jaki będzie zysk. Rolnik ceny na pszenicę nie podniesie, właściciel fabryki, zakładu itp podniesie ceny produktów, usług i jedzie dalej.

#143 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 00:42

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Polecam zostać hydraulikiem skoro jest tak dobrze(sprzedajesz gospodarstwo, kupujesz mieszkanie w mieście, potrzebny sprzęt i żyjesz jak w bajce). Albo właścicielem fabryki i wtedy pogadamy o tej sielance małych kosztów i dużych zysków czy łatwości podnoszenia cen.

Hydraulik jak mu się nie opłaci to nie pracuje a rolnik zaorze, zasieje i do końca nie wie czy coś mu urośnie a jeśli już to nie wie czy koszty się zwrócą, jaki będzie zysk

A rolnik ma jakiś obowiązek pracy, że tak piszesz?

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 11:47
  •  

#144 Share danield28

danield28

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 10:00

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Jeśli chodzi dopłaty bezpośrednie dobrze wiemy, że 100% dopłat naszych to 50-60% dopłat unijnych tzn. państw UE-15... Średnia unijna wynosi około 273 euro/ha czyli polska jest znacząco poniżej kreski średniej, daleko nam do Niemiec czy Francji... Jeśli uwzględnimy natomiast środki z I i II filaru wychodzi to trochę lepiej ponieważ rolnik polski otrzymuje 320 euro/ha (oczywiście wartość średnia) ale ta wartość jest również poniżej średniej, która wynosi w UE 345 euro/ha... W tym wypadku rolnik polski dostaje więcej pieniędzy na rolnictwo niż rolnik w UK gdyż u nich wynosi to około 280 euro/ha... Oczywiście w tych dwóch przykładach większość państwo starej UE nas wyprzedza i to sporo...

Przyszła polityka rolna na lata 2014-2020 nie zmienia w tej kwestii praktycznie nic... Mają wzrosnąć płatności do ha ale to jest tylko jeden pijar... Z aktualnych wyliczeń polski rolnik ma otrzymywać dopłaty wysokości 220-230 euro/ha, oczywiście jest to prawdą ale większość rolników tego nie uzyska ponieważ z koperty będą odbierane poszczególne składniki, 2% młody rolnik, 5% ONW, 10% wsparcie produkcji, 30% zazielenia... Odejmując to wszystko wychodzi 160 euro/ha... Oczywiście 160 euro/ha nie będzie dlatego, że dużo dadzą zazielenia w kwota ta będzie wynosić ostatecznie około 200 euro/ha... Ważna kwestia, aby otrzymywać jakąkolwiek dopłatę trzeba wprowadzić zazielenienia... Nie będzie zazielenień nie będzie nawet tych 160 euro/ha...

Trudno będzie walczyć o wyższe dopłaty, gdyż nadal będą istnieć historyczne przeliczniki ale wydaję się, że te i tak by za wiele nie zmieniły... Państwa które są znaczącymi płatnikami netto do budżetu nie będą aż tak bardzo wspierać innych krajów... Polska o walkę o dopłaty zostaje sama, gdyż pozostałe kraj takie jak Estonia, Łotwa, Litwa ugrała więcej w przyszłej WPR niż Polska... Ugrała więcej nie oznacza, że ma lepszych polityków, oni dostają sporo niższe dopłaty i dla nich 30-40 euro więcej po 2014 roku stanowi już spory wzrost, u nas wzrost o kilkanaście euro nie zadowala polskiego rolnika to czy jesteśmy pokrzywdzeni czy oczekujemy za wiele należy rozstrzygnąć samemu... Pozdrawiam

#145 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 29 luty 2012 - 10:14

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Rolnik ma przymus pracy który wynika z posiadania gospodarstwa. Tak samo urzędnik czy fryzjer a i właściciel fabryki - wszyscy muszą pracować bo inaczej na 100% nie dostaną zapłaty, wynagrodzenia, stracą dochód. Chodzi o to że przy np 40 krowach pracujesz cały rok, po kilkanaście godzin dziennie. Zimą mniej ale jak policzysz średni czas pracy to wyjdzie ponad10h dziennie, codziennie. Dlatego weź pod uwagę że rolnik musi iść do obory codziennie, musi jechać na pole, musi wstać w nocy wycielić krowę. Znajdź mi branżę gdzie pracuje się po 12-14 godzin codziennie.

Co do Daniela to... jest w tym trochę racji że jak dadzą nam równe dopłaty to podwyższą ceny nawozów, maszyn itp. Tylko dlaczego w Niemczech, Austrii, Francji rolnikowi da się żyć dość dobrze a u nas... I wcale nie jest tak że w tych krajach są tylko tacy co mają tysiące hektarów. Sporo rolników ma niewielkie gospodarstwa szczególnie w Austrii.

#146 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 10:17

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Daniel-weź jeszcze pod uwagę to jak długo w owych państwach rolnicy otrzymują dopłaty-to moim zdaniem naprawdę poważny czynnik.Jak chciałbyś porównywać państwo w którym dopłaty funkcjonują 20-30 lat (do tego sporo wyższe) z takim w którym trwa to 6-7 lat i każe nam się konkurować .Pamiętasz chyba mój dowcip o Murzynie ?

#147 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 13:43

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Chodzi o to że przy np 40 krowach pracujesz cały rok, po kilkanaście godzin dziennie. Zimą mniej ale jak policzysz średni czas pracy to wyjdzie ponad10h dziennie, codziennie. Dlatego weź pod uwagę że rolnik musi iść do obory codziennie, musi jechać na pole, musi wstać w nocy wycielić krowę. Znajdź mi branżę gdzie pracuje się po 12-14 godzin codziennie.


Mam Ci współczuć? Po raz setny Ci powtórzę, zmień branżę. Jeśli jest tak źle to co tu robisz? Dlaczego mimo ciągłych narzekań, upokorzeń czy niewolniczej pracy jesteś tym rolnikiem? Czy tak trudno sprzedać tą ziemię i krowy?

Edytowany przez StasiekS, 29 luty 2012 - 13:45.


#148 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 29 luty 2012 - 14:30

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Po raz setny Ci powtórzę nie wrzucaj do jednego worka rolnika i innych. Gdyby tak każdy sprzedał ziemię i poszedł do miasta to bezrobocie wzrosłoby do 30%. Nie chcę współczucia tylko odpowiedniego traktowania. Ty byś zrównał podatki, nałożył takie same składki zdrowotne. W takim razie zrównajmy wszystkim wszystko. Górnika do kopalni na 12h codziennie, budowlańca na 12h na budowe, policjanta na 12h na dyżur - codziennie. Jak wszystkich to wszystkich i takie same obciążenia każdemu.

#149 Share danield28

danield28

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 14:46

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Tylko dlaczego w Niemczech, Austrii, Francji rolnikowi da się żyć dość dobrze a u nas... I wcale nie jest tak że w tych krajach są tylko tacy co mają tysiące hektarów. Sporo rolników ma niewielkie gospodarstwa szczególnie w Austrii.


Problem tkwi w mentalności oraz zamożności obywateli... Ja bynajmniej odnoszę wrażenie, że u nas w kraju jest tak, ze ten kto ma dużo chce mieć jeszcze więcej a nie da temu biedniejszemu, jeden zarabia 10 tys. drugi 1 tys. chociaż temu co ma 10 tys wystarczyłoby 5 tys. do normalnej egzystencji... Po drugie w bardziej cywilizowanych krajach obywatele mają bardziej zrównany poziom życia jest sporo klasy średniej a u nas jest na odwrót klasa średnia jest w mniejszości... Jeśli normalny zjadacz chleba nie musiałby martwić się o to, że pójdzie do sklepu i kupi tyle ile potrzebuje i zatankuje na stacji paliwa tyle ile potrzebuje to nikt nikomu by nie zazdrościł... Wiesz jak jest u nas w kraju, ten co zarobi 1-1,5 tys. mówię tutaj o wszystkich nie ważne czy wieś czy miasto to gówno może kupić i każdy grosz liczy i każdemu wypomina...

Jak chciałbyś porównywać państwo w którym dopłaty funkcjonują 20-30 lat (do tego sporo wyższe) z takim w którym trwa to 6-7 lat i każe nam się konkurować


Jeśli chodzi o inne podejście wyliczania dopłat bezpośrednich to należałby odejść od ustalania go na podstawie plonu referencyjnego, bo u nas i tak byłyby w granicach 3-4 ton/ha więc niewiele by to zmieniło bo zapewne Niemcy, Francuzi czy Holendrzy mają wyższy aktualnie plon referencyjny niż ich historyczny... Wiadomo dałoby to tylko większe wzrost kwot dopłat ale różnica zostałby ta sama...

@jaro możesz napisać dokładniej co rozumiesz pod słowem konkurencja bo ja rozumiem to tak "dajcie nam takie same dopłaty jak w Niemczech to my zrobimy tą żywność taniej o 50% albo i 100%" taka konkurencja do mnie przemawia i ma sens, nawet mieszczuchy by się z tego cieszyły tylko czy w Polsce jest to możliwe, bo ja w to nie wierzę... Rolnik może by na tym zarobił ale nie wiele bo już przeze mnie wałkowana inflacja na nawozy, ŚOR, maszyny byłaby znacząca, rolnik sprzedałby może i taniej (może bo jakby chciał zarobić a dałoby się to sprzedałby drożej), a wspomniana nadwyżka 50% czy 100% byłaby zabrana przez pośredników więc, nadal cena produktu spożywczego finalnego byłaby taka sama w Polsce (może i nawet droższa bo to Polska) i Niemczech więc gdzie tu konkurencyjność... Wiem powinien patrzeć tutaj tylko w tym momencie na interes jednej grupy w tym wypadku rolników tylko co z pozostałymi grupami, które chciały mieć tylko tanią żywność...?

Do kwestii wyżej @jaro wskaż mi rolnika, który ma 5 ton pszenicy z ha i dostaje teraz 200 euro/ha więc z ha uzyskuje 5*800 zł/t pszenicy czyli 4 tys. plus 200euro/ha*4 czyli 800 złotych razem dostaje 4800 złotych... teraz dajmy rolnikowi 300 euro/ha czyli uzyska 1200 złotych z dopłat odjąć to od 4800 złotych wyjdzie 3600 złotych podzielone na 5 ton pszenicy wychodzi, ze ten rolnik mógłby teraz sprzedać tą pszenicę po 720 zł/t i uzyska ten sam przychód co wcześniej tylko czy rolnik sprzeda po 720 jak cena rynkowa jest po 800, wątpię w to... Nawet jakby jakiś się znalazł taki rolnik to czy młynarz będzie miał taką samą marżę, nawet jak się znajdzie taki młynarz, to czy piekarz będzie miał taką sama marżę, itd... Oczywiście taki dopłaty dadzą bardziej wyrównane dochody w rolnictwie tylko jak się będą wahać ceny produktów rolnych to albo rolnik zarobi mniej albo więcej jak obecnie... Więc porównując w takim wypadku polskiego rolnika do niemieckiego możemy mówić o konkurencyjności, która oznacza nić innego jak tylko to, że niemiecki rolnik ma lepszy sprzęt od polskiego bo ma więcej pieniędzy, tylko czy to jest ta konkurencyjność o którą nam chodzi...? Pozdrawiam

Edytowany przez danield28, 29 luty 2012 - 14:48.


#150 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 29 luty 2012 - 15:00

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Widzisz Daniel, to min o ten sprzęt chodzi. Zachodni rolnik aby zakupić sprzęt nie musi zaciskać pętli kredytu na szyi w taki sposób że wystarczy 1-2 lata produkcji poniżej kosztów i komornik zajmuje gospodarstwo. Nie chodzi o to że jak dostaniemy 2tys do hektara to nagle cena pszenicy spadnie do 500zł. Łatwiej być tym rolnikiem kiedy masz pewność że jeśli Ci się na polu nie urodzi lub ceny będą niekorzystne to i tak sobie poradzisz, przeciągniesz rok czy dwa i jedziesz dalej. Stasiek zaraz napisze że równie dobrze można dofinansowywać pielęgniarki, policjantów itp bo im też jest ciężko. Jednak tu chodzi o coś innego. Rolnik zainwestuje, wykona pracę i okazuje się że może dołożyć do interesu i żadne kalkulacje nie pomogą. I po raz kolejny napiszę: czas pracy jest inny.
Wystarczyłoby podnieść płace minimalną i po kłopocie. Ograniczyć zatrudnienie w budżetówce i znajdzie się kasa. Tak naprawdę to państwo więcej dopłaca do ZUS niż do KRUS bo policzcie ile pracowników państwo zatrudnia.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 11:47
  •  

#151 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 15:07

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Po raz setny Ci powtórzę nie wrzucaj do jednego worka rolnika i innych. Gdyby tak każdy sprzedał ziemię i poszedł do miasta to bezrobocie wzrosłoby do 30%. Nie chcę współczucia tylko odpowiedniego traktowania. Ty byś zrównał podatki, nałożył takie same składki zdrowotne. W takim razie zrównajmy wszystkim wszystko. Górnika do kopalni na 12h codziennie, budowlańca na 12h na budowe, policjanta na 12h na dyżur - codziennie. Jak wszystkich to wszystkich i takie same obciążenia każdemu.

Co Cię obchodzą inni? Żeby zmienić branże musisz mieć zgodę reszty rolników czy chcecie solidarnie z rolników stać się hydraulikami? Bo widzę, że zawsze znajdziesz argument aby być tym rolnikiem i nie zmieniać branży a jednocześnie narzekać jak to jest źle. Pasujesz mi idealnie do pewnego sławnego cytatu "W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem!" I już nie naciągaj, że pracujesz 365/366 dni w roku po 12h.

#152 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 29 luty 2012 - 15:21

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Znalazłem argumenty przeciw traktowaniu rolników tak samo jak innych ludzi pracujących. Co Cie obchodzą rolnicy i ich obciążenia? Hym?
Nikogo na nic nie naciągam, nie masz pojęcia o produkcji mleka, więc nie pisz ile kto pracuje. Skoś 20h łąki x3 pokosy, wysusz, zroluj, zwieź, owiń folią. Często trzeba nocą tyrać żeby zdążyć przed deszczem. Prace wiosenne, letnie, jesienne. Zimą zostają obrządki i prace dodatkowe. Myślisz ze wydojenie 40 krów i zadanie im paszy trwa 1h? A wycielenia, przypuszczanie cieląt? Nie masz zielonego pojęcia a masz czelność wypowiadać się na ten temat.

#153 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 15:25

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Zachodni rolnik aby zakupić sprzęt nie musi zaciskać pętli kredytu na szyi w taki sposób że wystarczy 1-2 lata produkcji poniżej kosztów i komornik zajmuje gospodarstwo

Jest prosta zasada. Nie stać Cię to nie kupujesz. Czy martwisz się o to skąd hydraulik albo taksówkarz ma mieć pieniądze na nowy młot udarowy albo samochód? Wątpię.

Nie chodzi o to że jak dostaniemy 2tys do hektara to nagle cena pszenicy spadnie do 500zł.

To po co te dopłaty?

Łatwiej być tym rolnikiem kiedy masz pewność że jeśli Ci się na polu nie urodzi lub ceny będą niekorzystne to i tak sobie poradzisz, przeciągniesz rok czy dwa i jedziesz dalej.

Czyli co. Jeśli wolny rynek spowodował wysokie ceny produktów rolniczych to dobrze i to nie wasza wina że jest drogo. Gdy jednak jest odwrotnie to wolny rynek jest zły bo nie macie z czego żyć i jest to zmowa aby oskubać z resztek pieniędzy biednego rolnika. Ciekawe ilu z was zgodziłoby się na zróżnicowanie wysokości dopłat od koniunktury w rolnictwie czyli wysokie ceny to niskie dopłaty a niskie ceny to wyższe dopłaty.

Znalazłem argumenty przeciw traktowaniu rolników tak samo jak innych ludzi pracujących. Co Cie obchodzą rolnicy i ich obciążenia? Hym?
Nikogo na nic nie naciągam, nie masz pojęcia o produkcji mleka, więc nie pisz ile kto pracuje. Skoś 20h łąki x3 pokosy, wysusz, zroluj, zwieź, owiń folią. Często trzeba nocą tyrać żeby zdążyć przed deszczem. Prace wiosenne, letnie, jesienne. Zimą zostają obrządki i prace dodatkowe. Myślisz ze wydojenie 40 krów i zadanie im paszy trwa 1h? A wycielenia, przypuszczanie cieląt? Nie masz zielonego pojęcia a masz czelność wypowiadać się na ten temat.

To skąd masz czas na pisanie na forum?

#154 Share miszka31

miszka31

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1138 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:siedliszcze koło dubienki
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze

Napisany 29 luty 2012 - 15:33

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie czy dostajecie pisma odnośnie dopłat bezpośrednich za 2009 r? chodzi o stwierdzenie nieważności decyzji, ewentualnie wydanie nowych.

#155 Share maniek33

maniek33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 584 postów

Napisany 29 luty 2012 - 15:35

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie pawelol111. Trudno naświetlić pracę rolnika komuś kto tego nigdy nie spróbował... Mam na myśli Staśka i Daniela. Także nie przejmuj się brakiem zrozumienia :)

#156 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 29 luty 2012 - 15:39

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie maniek333 - to po co oni się udzielają? Żeby wkurzyć ludzi na forum? Tak samo gdybym ja dziś napisał na forum sadowników: polatacie z opryskiwaczem, ludzie wam jabłka zerwą - tylko pieniądze policzycie. Nie znam się na tym więc zamykam pysk i się nie udzielam. Dla Staśka praca rolnika ogranicza się do zaorania, zasiania i skoszenia.



Mam przerwę teraz, dlatego mam czas na pisanie i nic Ci do tego. Młot udarowy to wydatek 4-5tys. Koszt ziemi, maszyn dużo wyższy. Szybciej zwróci się ten młot niż ziemia lub maszyny i tu nie ma co porównywać.
Nie stać cię, nie kupujesz - a co w sytuacji gdy musisz kupić bo nie jesteś w stanie dalej prowadzić gospodarstwa a nie masz za co kupić?

Edytowany przez pawelol111, 29 luty 2012 - 15:43.


#157 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 15:53

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie To masz problem. To jest twoje gospodarstwo więc dlaczego ze środków publicznych mam Ci coś fundować i na siłę utrzymywać na rynku? Rozumiem dotacje do inwestycji które zwrócą się w ciągu najbliższych lat w formie podatków, zwiększą zatrudnienie czy do przyszłościowych branż. Ale nie rozumiem dawania pieniędzy na przejedzenie(czyli zakup nowego ciągnika bo byle czym jeździł nie będę). Pomału przypominacie tych bezrobotnych spod sklepu którym ciągle mało i wyciągają rękę po więcej bo w końcu oni chcą pracować ale nie za tak małe pieniądze więc wolą iść do GOPSu.
Gdyby chociaż część pieniędzy z WPR przeznaczono na nowe technologie, badania naukowe to dzisiaj rozwijalibyśmy się szybciej i nie bylibyśmy uważani za kraj tanich roboli którzy potrafią stać tylko przy taśmie w fabryce.

Edytowany przez StasiekS, 29 luty 2012 - 16:08.


#158 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 29 luty 2012 - 16:06

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Nie pogrążaj się, żadne fakty do Ciebie nie docierają, a tą wypowiedzią "To masz problem" wniosłeś "dużo" do tematu. Idź wkurzać ludzi na ulicy bo szkoda serwera na Twoje posty.

#159 Share danield28

danield28

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 luty 2012 - 16:20

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Widzisz Daniel, to min o ten sprzęt chodzi. Zachodni rolnik aby zakupić sprzęt nie musi zaciskać pętli kredytu na szyi w taki sposób że wystarczy 1-2 lata produkcji poniżej kosztów i komornik zajmuje gospodarstwo. Nie chodzi o to że jak dostaniemy 2tys do hektara to nagle cena pszenicy spadnie do 500zł. Łatwiej być tym rolnikiem kiedy masz pewność że jeśli Ci się na polu nie urodzi lub ceny będą niekorzystne to i tak sobie poradzisz, przeciągniesz rok czy dwa i jedziesz dalej. Stasiek zaraz napisze że równie dobrze można dofinansowywać pielęgniarki, policjantów itp bo im też jest ciężko. Jednak tu chodzi o coś innego. Rolnik zainwestuje, wykona pracę i okazuje się że może dołożyć do interesu i żadne kalkulacje nie pomogą. I po raz kolejny napiszę: czas pracy jest inny.
Wystarczyłoby podnieść płace minimalną i po kłopocie. Ograniczyć zatrudnienie w budżetówce i znajdzie się kasa. Tak naprawdę to państwo więcej dopłaca do ZUS niż do KRUS bo policzcie ile pracowników państwo zatrudnia.


Do końca nie rozumiesz o co chodzi... Ocenianie że tylko ty masz ciężko jest błędem... Odpowiedz sobie na proste pytanie czy poszedłbyś do pracy na gospodarstwo mleczne 5 dni w tygodniu po 8 godzin za 1500 zł brutto...? Po drugie zapominasz, ze kodeks pracy zabrania pracować dłużej jak 8 godzin dziennie i dotyczy pracowników najemnych ty nie jesteś pracownikiem najemnym tylko swoim szefem... Gwarantuje ci że każdy inny szef który ma branże stolarską czy chociażby budowlaną zapewne też pracuje po 10-12 godzin i pewnie też w niedziele... Po trzecie pracujesz ile chcesz i możesz sobie zrobić 5 godzin przerwy po 1 godzinie pracy a czy kasjerka w sklepie ma tak...? Jeśli uważasz, ze dużo pracujesz a mało zarabiasz to może należy pomyśleć aby skrócić czas pracy może lepiej się wyjdzie na tym...

Plany masz zacne tylko nie zapominaj że cała budżetówka to tak naprawdę dość duża pomoc socjalna, ta gama urzędników zarabia pieniądze i je wydaje na jedzenie, które ty produkujesz zwolni ich połowę tylko i daj 500 zł na miesiąc przez 6 miesięcy tylko później nie jęcz, że mleko zaczęło tanie bo za co te mieszczuchy mają kupić to mleko...

Rozumiem, że rolnikowi należy się życie jak obywatele Niemiec a reszta obywateli polski niech żyje jak obywatele polski czyli biednie... Oczywiście rolnicy zasługują na to ale mam rozumieć że reszta społeczeństwa na to nie zasługuje...? Właśnie oni wtedy też będą chcieć żyć jak obywatele Niemiec więc będą łupać na droższych nawozach, maszynach, ŚOR itd.

Trudno naświetlić pracę rolnika komuś kto tego nigdy nie spróbował...


Za to łatwo jest nie trafić z oceną jak się kogoś nie zna... :lol: Pozdrawiam

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Dzisiaj, 11:47
  •  

#160 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 554 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 29 luty 2012 - 16:37

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie Czytam nie które teksty i przypomina mi się konstytucja z czasów komuny a brzmiało to mniej więcej tak "praca jest największym zaszczytem człowieka " nie pisali tylko że życie jest tylko jedno ...

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Dopłaty: jaki rok dla rolnictwa? zobacz »