Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5137 odpowiedzi na ten temat

#4981 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 18 lipiec 2017 - 07:18

fasola

zgodzę się z Zenonem, miedzian od bakteriozy i antraknozy, tak samo Kaptan. Amistar bardziej od szarej pleśni, zgnilizny twardzikowej. W okolicy pojawiła się antarknoza. Amistar jej nie zwalcza. 

Swoje fasole pryskałem prewencyjnie miedzianem z Tebu jak słyszałem że coś w okolicy się działo i jest bardzo dobrze.  Oczywiście połowę jednego i drugiego. Lepiej zapobiegać jak później walczyć z antraknozą, która jest podłą chorobą. 

A co do plonu, to przesadziłem z tymi 25 strąkami, nie nakręcajcie się, w każdym razie  jest ich o wiele więcej jak przez ostatnie dwa lata i też pewnie to zauważacie. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 07:45
  •  

#4982 Share Zenonim

Zenonim

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1234 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ulhówek

Napisany 18 lipiec 2017 - 07:56

fasola Na czerwonej 55 strąków naliczyłem na jasiu ponad 40

#4983 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 18 lipiec 2017 - 10:28

fasola Zdarzają się krzaki tak dobrze oblepione strąkami ale są też słabsze. Grunt żeby średnia była zadowalająca, proporcjonalna do pracy włożonej w uprawę

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 07:45
  •  

#4984 Share skywalker89

skywalker89

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 901 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 18 lipiec 2017 - 10:38

fasola

kupiłem topsin, niby babka mi doradziła 1,5l/ha, ale mam właśnie atak więc może dam 0,5 atak + 1l topsin? u mnie chyba i antarknoza i zgnilizna twardzikowa, bo widać na strączkach świeże mokre plamki że się robią... 



#4985 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 727 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 18 lipiec 2017 - 10:44

fasola Jakby wszystkie krzaki miały tyle strąków to fasola będzie po 1 zł. Bo nawet 70tys. Roślin po 40 strąków i w każdym 3 ziarnka da plon 7ton i to jak wysypie się sporo.

#4986 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 18 lipiec 2017 - 12:57

fasola

spokojnie, takiego urodzaju nie będzie. Dobrze będzie jak 3 tony/ha zbierzecie. Mi wystarczy 2,5 i będę się cieszył. 



#4987 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 727 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 20 lipiec 2017 - 20:55

fasola Moja fasola zaczyna już powoli zmieniać kolor. Pryskałem ją jeszcze amistarem od grzyba i pewnie na początku sierpnia będzie do cięcia, z tego co widzę igołomska wcześniej dojrzewa mimo że była siana 9 maja.

#4988 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 21 lipiec 2017 - 05:35

fasola

oby te deszcze i temperatura 30o nie zrobiły roboty, bo dla wszelkich grzybów warunki idealne. Codziennie u nas pada i codziennie gorąco. 

Żałuję, że nie zrobiłem T4 w pszenicy, nie wiem czy nic się nie rzuci przez najbliższy tydzień, dwa. 



#4989 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 21 lipiec 2017 - 05:42

fasola

Pytanie kulinarne.

Jasiek i ew. z czerwoną komponuje się o fasolki po bretońsku. Domeną sałatek jest drobna perła lub jej kolorowe warianty, do zupy wszystko co do fasoli podobne pasuje. Czy igołomska ma jakieś specyficzne zastosowanie w kuchni?

Wczesne jej dojrzewanie świadczy o wyższych wymaganiach co do stanowiska i można ryzykować uprawę takich odmian w zmianowaniu między warzywami intensywnie nawożonymi bo jaśki po kapuście czy nawet ogórkach u mnie na polu "oszalały" i wejść w pole nie można a zbiór gdzie na październik na tych stanowiskach. Szczęściem mam tego niewiele bo resztę szparagówka zajmuje i tu też mam ciekawe obserwacje godne szerszego opracowania.

Właściciel pola gdzie mam czerwoną (rozważałem tam igołomską) odstąpił od pomysłu rzepaku na rzecz pszenicy zobaczywszy jaką mam po fasoli,  bo blisko nerwicy jest jak wczoraj deszcz mu nie pozwolił zebrać rzepaku który zaczyna się osypywać.

Czy ktoś stosował w odmianach fasoli zwyczajnej jakieś wynalazki sklejające strąki? W rzeczonym rzepaku jakiś Flex (cytuję ze słuchu) słabo się sprawuje.

Choroby grzybowe liści i strąków intensywniej atakują na lepszych stanowiskach, bakterioza na słabszym fosforze, zgnilizna twardzikowa zależy od zmianowania i po ubiegłorocznej fasoli najintensywniej, pojedynczo na polu gdzie dwa lata temu fasola była a rok temu pszenica a wcale nie znajduję na polu gdzie fasola po raz pierwszy od czterech lat. Kontra strąków nawiązała jak zwykły jasiek ale idą upały i na pewno nieco zrzuci tylko mam problem bo wilgoci ma dość nawożenie dobre a rośnie w zaciszu i tylko sucha pogoda w zbiory daje szanse na zdrowe ziarno bo już się zszyła na większości pola że przejść nie można. Pole prowadzone pod fasolę już w ub. r. w pszenicy i tylko posiewny mix był a z motyką nikogo nie było na polu po za rządkiem od miedzy - czyli - można. (mam zdjęcia ale problem z przegraniem z telefonu bo jakaś awaria kontrolera USB w telefonie i hurtem przegram kiedyś po przepięciu karty do jakiego innego czytnika - te informacje potrzebniejsze będą gdy decydujemy o zabiegach w roku następnym)

Oprysków żadnych nie robiłem nalistnych za wyjątkiem graminicydu na czerwonej a i to tylko placami i tak już zostawię, niech się co chce dzieje bo pogoda więcej zdecyduje niż jaka chemia a ceny nadal "stoją" na stałych pozycjach.

Ponad dwa hektary pola na drugi rok pod fasolę upatrzyłem tuż za płotem a właściciel na rok chętnie użyczy bo - "zboże i zboże". Problem to kwaśnawe i skrzypy w pszenicy która tam teraz rośnie. Pierwszy problem łatwy do pokonania ale skrzypów przedżniwnie nie opryskam bo pole nie moje i tłuc czyjejś pszenicy nie mogę a na ściernisku to już im nie dam rady chociaż rok temu mieszanka glifosatu z MCPA późnym wrześniem dana i w Kontrze szukać trzeba gdy dwa lata temu placami masowo występował, tyle że w pszenicy był Gold a saletra wapniowa niewiele dała na dwudziestoarowym trójkąciku czerwonej tyle że fasola ruszyła z kopyta po saletrze i skrzyp zagłusza, plon da i koszt uprawy zwróci ale lepiej takich numerów nie robić więcej i patrzeć gdzie się sieje.  .

Rosa już obsycha i łażę sobie po fasolach z motyką bo zawsze zdarzy się plac jakiego skrzypu, ostrożnia, pojedyncze rdesty, komosy a i trawy spod krzaków lubią wyglądać. Po środku Labrador obserwuję pojawiającą się podwyższoną nań odporność włośnicy zielonej gdy chwastnicę a nawet perz zlikwidował. Głupia fasola - jeden z wielu gatunków uprawnych - a pisać można encyklopedie bo jeszcze i szparagówki, nowa - biczykowata o obniżonych wymaganiach glebowych czerwona ... e tam ... idę w pole ... większy pożytek.


Edytowany przez dysydent, 21 lipiec 2017 - 06:36.


#4990 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 727 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 21 lipiec 2017 - 06:18

fasola Igołomska ma miękką skórkę i bardzo szybko się gotuje bez moczenia. W smaku jest słodka.

A sklejanie rzepaku nie działa, zapewne na fasoli też nie podziała. To tak żeby nerwy uspokoić że zrobiliśmy wszystko żeby było dobrze.

Edytowany przez waldii1, 21 lipiec 2017 - 11:07.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 07:45
  •  

#4991 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 21 lipiec 2017 - 06:39

fasola

O. Dziękuję.

Zadałem pytanie. Mam odpowiedź potwierdzającą moje podejrzenia. Nerwy uspokojone bez tłuczenia fasoli opryskiwaniem. Ha.



#4992 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 727 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 21 lipiec 2017 - 11:17

fasola Z tym sklejaniem to jest tak że trzeba trafić w odpowiednią fazę rozwojową. Ta guma arabska musi przylgnąć do łuszczyn i w nie wniknąć a przy fasoli liście utrudniają aplikację na strąk. A mimo wszystko nie przynosi to efektów jak jest napisane na etykiecie czy ulotkach.

#4993 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 21 lipiec 2017 - 14:19

fasola Dysydent a jak tam twoja fasola szparagowa rośnie?dobry nieszaniną jest topsin z rovralem lub mytosem.

#4994 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 21 lipiec 2017 - 20:03

fasola

Dzięki za pamięć. Szparagówki rosną różnie, zależnie jak trafiły w stanowisko i rzeczywiście Unidor stosunkowo późny, ale już kwitną. Jedyna fasola którą od grzyba muszę pryskać to szparagówka po niedoszłych, bo przez śmietki zeżartych ogórkach a stanowisko bardzo mocne bo i nawóz Bontar ze 700kg/ha i saletrzaku ze 300kg/ha jak to pod ogórki, no i oczywiście fasola przekarmiona choruje na jakieś grzyby w jednym miejscu i to właśnie Unidor bo polska odmiana zielonostrąkowa trzyma się dobrze. Rzadko mi to powschodziło bo w suszę trafiłem i dopiero po deszczach reszta wylazła. Popryskałem Pendiganem i poprawiłem Sencorem przed wschodami cóż z tego gdy skrzypy i czyściec błotny i podkorciło mnie pielnikiem polatać to teraz mam wysiew żółtlicy samo pod Basagran bo w fazie dwu trzech liści i w ilości plagi. To raczej nasienne plantacje i trzeba je było lekkim Afalonem bo gdzie on był na jaśku ze cztery setki na ha tam żółtlicy prawie nie ma a też pielnik był. Lało dzisiaj bo już by była opryskana i od chwastu i grzybów tylko tutaj ja nie praktyk i sam ulotki muszę czytać na środkach a i z jakich rodzin grzybów antraknoza, szara pleśń, zgnilizna i nawet nie wiem co mi opanowało tego Unidora bo wczoraj dopiero dostrzegłem ognisko choroby też uciekając przed deszczem. Dawno temu w fasolach tylko kaptan i dithane stosowałem ale czy to co dawało? nie wiem bo teraz w - na suche nasiona - nic nie chlapię bo sieję to po pośniznach a tam choroby rzadko się pojawiają a jeśli już gdzie się z nawożeniem przyłożę to kompleksowo i z niedoborami azotu i potasu a nadmiarem fosforu i mikro jak np: Kontra w tym roku zrobiona i tylko kilka krzaków zgnilizny spotkałem i to tylko gdzie przyorana fasolowa słoma (bodaj ją było spalić przed przyoraniem). Mam trochę zdjęć ale chyba nie pora na opisy bo uprawy niepokończone bez oceny co z tego wyszło. Choć ciekawe bo nietypowo gęsto posiane i jasiek zwykły karłowy i czerwona. Poskładam się trochę z tymi zdjęciami to wyedytuję ten post i link do dysku podrzucę bo na forum nie wstawiam po tym jak google mi moje opisy na zdjęciach zestawów niedopuszczonych środków do odchwaszczania fasoli wyrzuciło i będę bardziej uważał co publikuję.



#4995 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 21 lipiec 2017 - 20:24

fasola

ja dziś pryskalem unidora topsinem i rovralem.kaptan też stosoje i mom zdaniem spisóje się dobrze fakt teraz ta pogoda nas nie rozpieszcza bo gorąco i dużo wilgoci a do grzybów to raj.w tunelach foliowych już fasola wyrwana i drugi unidor zasiany bo z tych wszystkich odmian to najlepiej się sprawdza unidor choć czasami niegrzeszy plennością chociaż w tym sezonie wiosennym to niemożna narzekać na ilośc strąków ale teraz cena fasoli na giełdzie na broniszach to normalnie powala z nóg.



#4996 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 23 lipiec 2017 - 08:22

fasola

ja również jutro planuję opryskać jaśka, bo jeszcze miesiąc do wycinki a widze niewielkie ilości ognisk różnych chorób,  od atraknozy po zgniliznę, więc nie stracę. Ogromna wilgotność i temperatura robi swoje. Nie chcę mieć połowy odpadu dlatego, że nie chciało mi się pryskać. Poświęcę te 100zł i dorzucę jeszcze gramnicyd na wyhamowanie włośnicy i chwastnicy.



#4997 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 727 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 23 lipiec 2017 - 10:53

fasola Na mojej już nie ma śladu po antraknozie, amistar załatwił grzyba na cacy.

A czy ktoś jest w stanie powiedzieć mi jaką wilgotność powinna mieć fasola przy młócenia? Bo nigdzie nie mogę znaleźć.

#4998 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 23 lipiec 2017 - 14:57

fasola

Wilgotność nasion fasoli w momencie omłotów jest skorelowana z wilgotnością strąków i najlepiej gdy strąki suchsze od ziarna co zawęża okres optymalny na młócenie bo najlepiej ze dwa dni po deszczu, po południu przy niskiej wilgotności względnej powietrza. Dewa lata temu lub trzy (gdy była ta susza w żniwa) wielu plantatorów nie młóciło fasoli bo była za sucha i wtedy wilgotność ziarno miało ok 12% lub poniżej. Przy rotorowym zespole młócącym - sądzę - 16% nie powinno bić fasoli wcale jeśli dobrze ustawiony. Pisałeś o próbie swojego nabytku na fasoli z ub r i masz możliwość porównania.

Kombajny z bębnowym omłotem dla uniknięcia lub zminimalizowania strat pewnie wymagają z 18% lub więcej czyli konieczność dosuszania takiej fasoli.

Wszystkie te "amerykańskie" maszyny oparte są na modyfikowanym rotorze i potrafią bez strat wymłócić nawet 11% jeśli strąk ma poniżej 14%. Fasola do przechowania się nadaje poniżej 16% w handlu dopuszczalna kiedyś była do 18% a rok temu sąsiad namłócił ze 20% przy strąku ledwie pękającym przy zginaniu w rękach czyli gdzieś poniżej 16%. Powyżej 25% wilgotności prawie że wyciska się woda okolice 18 -u ugina się ziarno nie pękając 16 - można przełamać połówki ale nie pęknie rzucone na beton, pęka poniżej 14% i ja takie czternastki najlepiej lubię bo do przechowania się nadaje doskonale bez dosuszania  a przy bardzo suchym strąku minimalne ilości połówek przy młóceniu modyfikowaną lubelką lub rotorem w maszynach samobieżnych.

Cena usługi młócenia rotorowym kombajnem może być wyższa gdy można wymłócić niewymagające dosuszania ziarno z minimalnymi stratami. Nawet przy cenie fasoli 2,5 zł/kg ograniczenie strat i obniżenie kosztów dosuszania upoważnia do podniesienia ceny za usługę a klient i tak doceni jakość bo i lepiej ziarno doczyszczone jeśli suchy kurz zostanie lepiej odwiany.

Jeszcze jedna sprawa. Wilgotność procentowa jest orientacyjna i nie oznacza to że akurat tyle wody jest w ziarnie a reszta to sucha masa. Część wody związana jest na granicy chemii i fizyki w białkach tłuszczach i węglowodanach po oddzieleniu której zmieniają nasiona nieodwracalnie walory smakowe i przesuszenie poniżej 10% sprawi że będzie mniej słodka i już nie potrafi napęcznieć tak jak prosto z pola mimo pełnej zdolności kiełkowania bo właśnie część wody - nazwę ją - koloidowej zostanie oderwana od makrocząstek organicznych nieodwracalnie.



#4999 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 727 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 23 lipiec 2017 - 19:02

fasola Dzięki Tomku za odpowiedź, ta czerwona którą młóciłem miała wilgotność w granicach 14.5% i nie miałem w niej zbyt wiele połówek, ale obroty rotorów miałem trochę za duże. Znajomy którego była ta fasola to pytał czy na petkusa ją puszczałem bo była tak czysta.

Mam jeszcze jedno pytanie jakie wielkości sit trzeba do petkusa na fasole drobna, igołomska, na czerwoną i na typowego Jasia karłowego?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 07:45
  •  

#5000 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 23 lipiec 2017 - 22:56

fasola

Nie mam Petkusa i nie wiem ale ziarno fasolowe ma paskudny dla rafowego frakcjonowania kształt i każdą rafę w końcu zapycha jeśli ma oddzielać różnej wielkości nasiona. Jakimś ulepszeniem jest podłużny kształt otworów nie krótszych niż najdłuższe ziarnka frakcji przepuszczanej a szerokość tych otworów z pewnym przybliżeniem można wywnioskować z tego zdjęcia. Ja w lubelce na której młócimy fasole nasienne na podsiewaczu założyłem rafę o okrągłych (kolistych ) otworach i po 200-300kg jest w 70-ciu procentach zapchana a służyła do frakcjonowania Kontry z ewentualnych domieszek jaśka drobnego i innych odmian zwyczajnej. W tej chwili ciemno ale mogę zmierzyć za dnia jeśli konieczne wielkość tych otworów na których bardzo dobrze frakcjonuje między Kontrą a Eureką z tego zdjęcia. Eurekę można zaliczyć do drobniejszej bo na polu była zagłuszana przez "wąsatą" Kontrę i dla zwykłego jaśka (np: Eureki) średnica z mojej rafy może być za mała a do zdjęcia właśnie te fasole użyte.

 

linki do dysku google mogą nie działać w przeglądarce Opera działają w Google Chrome, Firefoksie, Spark, Chromium  (na linuksie), nie wiem jak na Microsoftowskich wynalazkach typu jakieś Edge, bo Windows używam tylko do testowania wirusów - na Linuksie wirusy w większości nie działają.


Edytowany przez dysydent, 23 lipiec 2017 - 23:17.


Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Groźny szkodnik w uprawach grochu! zobacz »