Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5112 odpowiedzi na ten temat

#4841 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 13 czerwiec 2017 - 21:25

fasola

i popryskane... :rolleyes:

Fasola wygląda słabo - jest zielona i ładna, ale rozwój wręcz wystopowany. Równo trzy tygodnie bez kropli wody deszczowej. Dobrze, że jeszcze nie kwitnie, bo straty byłyby duże. Może coś na dniach popada, zwłaszcza że jadę na urlop na roztocze, to na pewno będzie padać z moim szczęściem.

Dziś dokarmiłem fasolę dolistnym NPK 13-52-7 w dawce 2 kg/ha do tego  bor 50g, cynk10g, żelazo 30g, molibden i mangan po 10g plus siarczan magnezu 5kg/ha

do tego oczywiście  Miedzian 2l/ha - bo bakterioza obwódkowa szaleje w  okolicy oraz nowość (dałem się namówić na wypróbowanie) - Foliq Ascovigor 0,5l/ha + Aminovigor 0,5l/ha - ponoć cudownie działa... w bajki nie wierzę, ale polecał go kuzyn, który bajek nie pisze, więc coś w tym musi być. Sam dawał go trzy dni temu a to sknerus, więc musi mieć w tym chytry  cel.

Oczywiście pas od poprzeczki około 20 arów dostał dodatkowo Proteusa z Pyrinexem, bo już mam dość tej pieruńskiej mszycy.  Działania Actary i Cyperkilla dalej nie widzę na polu z kwalifikantem, końska dawka i nic, siedzi na łodygach i żre i żre..

 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 22:54
  •  

#4842 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 14 czerwiec 2017 - 09:24

fasola

Patrząc na zainteresowanie  tematem na forum z ubiegłego roku i teraz, to stwierdzam, że połowę mniej fasoli będzie jak nie lepiej. Daje to nadzieje na przyzwoitą cenę.  



#4843 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 14 czerwiec 2017 - 11:31

fasola

Na cenę rzutować będą jeszcze zapasy, bo handel nauczył się kilka lat przechowywać m. in. przez fumigację ziarna i tutaj może i zechcę sprowokować ostrzejszy nadzór w interesie konsumenta aby - przynajmniej wiedział - że to co do garnka sypie było gazowane czymś podobnym do gazów bojowych z pól bitewnych pierwszej wojny światowej.

 

Dlatego też ostrzegałem że przekroczenie granicznych dawek lub mieszanki eksperymentalne wielu substancji czynnych herbicydów doglebowych ponad pewne progi grozi uszkodzeniami na plantacji, a stosowanie toksyn dla pszczół szkodliwych skończyć się może spadkiem plonu jeśli nie w tym to w latach następnych  przynajmniej w fasolach wielokwiatowych, a spostrzeżenia o znaczącym spadku powierzchni zaowocować może lepszym "przyłożeniem" się plantatorów do utrzymania i zbiorów tych plantacji.

 

Wbrew pozorom nie leży w interesie plantatorów i - ogólnie - rynku niestabilność relacji podaży do popytu bo czyni produkcję nieprzewidywalną a najpoważniejsi i najlepsi producenci czegokolwiek hazardzistami z natury nie są i na rynek fasoli wpływ ma areał u przypadkowych - niekoniecznie w tym temacie doświadczonych - rolników. Stąd brak większego zainteresowania wnikliwszym opracowaniem programów ochrony, ani specjalizacji w skupie i obrocie ziarnem fasoli przez profesjonalistów podobnej do tej z rynku zbóż czy roślin oleistych.

 

My, jako producenci mniej odczujemy wzrost cen z powodu spadku podaży niż klient (z racji chociażby zapasów), a jeszcze "radosna twórczość" ustawodawców w kwestii dopłat rozpieprzyła do reszty rynek fasoli w Polsce na kilka najbliższych lat jakby celowo kreowana na dodatnie sprzężenie z naturalnymi wahaniami koniunktury dla gospodarki rynkowej w każdej branży. Dopłacono gdy i tak ceny rosły zachęcając plantatorów do wytworzenia nadprodukcji choć i bez tego by zaistniała i gdy to się ziściło zdjęto dopłatę pogłębiając spadek produkcji tak jakby komuś zależało na wyeliminowaniu Polski ze światowego rynku tego warzywa na którym zdobyliśmy - niezłą jak na naszą geografię - pozycję dzięki pracy naszej i handlowców z naszego regionu z którymi możemy "koty drzeć" na co dzień ale szanujemy ich pracę dzięki której wywożą tysiące ton naszego produktu w szeroki świat.

 

Na razie widzę hurtowe oferty sprzedaży na portalach po cenach niższych niż ceny skupu sprzed pół roku od rolników tak, że znacząca zwyżka ceny po spadku podaży nie nastąpi raczej szybko a zbyt wysoka cena skupu blokuje dostęp handlowi do wielu rynków gdzie konkurują z towarem innych regionów świata o ile zdołali zaistnieć na fali obecnych cen. Obniży to wiarygodność polskiej fasoli na długo w kwestii ciągłości sprzedaży i stabilności ceny bo zmienność parametrów nasz klimat załatwia i bez tej całej reszty.

 

...trochę przydługo ale kompaktować tekstu mi się już nie chce.

Czytanie postów w całości nie jest przecież obowiązkowe


Edytowany przez dysydent, 14 czerwiec 2017 - 11:40.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 22:54
  •  

#4844 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 14 czerwiec 2017 - 19:18

fasola Niby nie obowiązkowe ale Twoje czytam do końca Tomku

#4845 Share kamyxxx

kamyxxx

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisany 14 czerwiec 2017 - 20:01

fasola

Witam!

Może ktoś z forum zna przyczynę takich silnie zmarszczonych liści. Czego to mogą być objawy? i czy jest na to jakieś ratunek?

Pozdrawiam

Załączone miniaturki

  • WP_20170614_20_53_08_Rich.jpg
  • WP_20170614_20_52_57_Rich.jpg
  • WP_20170614_20_53_41_Rich.jpg


#4846 Share dexter00

dexter00

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 298 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jarosławiec

Napisany 14 czerwiec 2017 - 20:03

fasola

a co stosowałeś w ciągu kilku ostatnich dni? 



#4847 Share kamyxxx

kamyxxx

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisany 14 czerwiec 2017 - 20:25

fasola

Ponad 2 tyg temu 1l basagranu i 100ml Butoxone na ha. Siana 2 maja W spód poszedł 0,6 Afalon 0,1 command i 0,1 sencor, + grounded 0,4



#4848 Share dexter00

dexter00

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 298 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jarosławiec

Napisany 14 czerwiec 2017 - 20:35

fasola

to pewnie basagran. słyszalem że w tym roku strasznie pali fasolę, chyba przez suszę. 



#4849 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 14 czerwiec 2017 - 20:59

fasola

Butoxone - MCPB - to substancja czynna z grupy fenoksykwasów w Chwastokx-ie MCPA - też, Bentazon z Basagranu parzy liście nie deformując....

...mam pisać dalej?

 

Barox już jest wycofany a tak by działało Baroksone gdyby go kto wyprodukował.


Edytowany przez dysydent, 14 czerwiec 2017 - 21:03.


#4850 Share kamyxxx

kamyxxx

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisany 14 czerwiec 2017 - 21:02

fasola

PIsz przyda sie na przyszłość. tylko ja w zeszłym roku stosowałem i było ok. No i czy można to jakoś uratować?


Edytowany przez kamyxxx, 14 czerwiec 2017 - 21:04.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 22:54
  •  

#4851 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 14 czerwiec 2017 - 21:35

fasola

i popryskane... :rolleyes:

Fasola wygląda słabo - jest zielona i ładna, ale rozwój wręcz wystopowany. Równo trzy tygodnie bez kropli wody deszczowej. Dobrze, że jeszcze nie kwitnie, bo straty byłyby duże. Może coś na dniach popada, zwłaszcza że jadę na urlop na roztocze, to na pewno będzie padać z moim szczęściem.

Dziś dokarmiłem fasolę dolistnym NPK 13-52-7 w dawce 2 kg/ha do tego  bor 50g, cynk10g, żelazo 30g, molibden i mangan po 10g plus siarczan magnezu 5kg/ha

do tego oczywiście  Miedzian 2l/ha - bo bakterioza obwódkowa szaleje w  okolicy oraz nowość (dałem się namówić na wypróbowanie) - Foliq Ascovigor 0,5l/ha + Aminovigor 0,5l/ha - ponoć cudownie działa... w bajki nie wierzę, ale polecał go kuzyn, który bajek nie pisze, więc coś w tym musi być. Sam dawał go trzy dni temu a to sknerus, więc musi mieć w tym chytry  cel.

Oczywiście pas od poprzeczki około 20 arów dostał dodatkowo Proteusa z Pyrinexem, bo już mam dość tej pieruńskiej mszycy.  Działania Actary i Cyperkilla dalej nie widzę na polu z kwalifikantem, końska dawka i nic, siedzi na łodygach i żre i żre..

 

ravoj uważaj bo proteus lubi poparzyć rośliny a co do twej mieszanki to mysle że bezpotrzeby bo proteus sobie poradzi tylko za każdym razem to trzeba dać na przyczepność a co do działania aktary to nie spodziewajcie się że skończycie pryskać i robactwo będzie już martwe.np mospilan to pełne efekty widać po 4-5 dniach.trzeba było dodać do miedzianu dithane albo mankozepu to zwiększa działanie miedzianu.ja na fasole szparagową wiosną stosowałem wuxal basis  na rozbudowanie krzaka bo zaczynała kwitnąć a krzak mikry i po zastosowaniu tego od razu krzak się ruszył jego mogę z czystym sumieniem polecić-to jest nowość tego roku
 



#4852 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 14 czerwiec 2017 - 21:37

fasola

Butoxone jest zalecane do grochu i bobiku w ściśle określonych fazach rozwojowych i powoduje też deformacje tych roślin ale jest syntetycznym hormonem podobnym w działaniu do auksyn których dużo w intensywnie rosnących roślinach i motylkowe mimo iż dwuliścienne wykazują nieco mniejszą reakcję na te hormony niż inne nie trawy - w tym wiele chwastów. Szybciej zostaje przywrócona równowaga hormonalna i "wychodzą z życiem"  po takich zabiegach a u wrażliwszych zaburzenia wzrostu powodują fizyczne uniemożliwienie transportu wody przez chaotycznie rozwijającą się tkankę przewodzącą oraz szereg innych dysfunkcji które powodują śmierć rośliny (daleka analogia do nowotworów złośliwych ogólnoustrojowych u zwierząt, ludzi).

Regulatory wzrostu działają dość niestabilnie w zmiennych warunkach i tak dany na rosę chwastox turbo (mieszanina dwu takich substancji z tej grupy) słabiej podziałał niż kończona część pola pszenicy u mnie  rankiem następnego dnia (i trzeba poprawić czym jeszcze ale niech przekwitnie). Wyższe temperatury stymulują działanie a niskie osłabiają. No i interakcje z innymi czynnikami np: herbicydem z mieszanki lub pozostałościami z poprzednich upraw środków wpływających na gospodarkę hormonalną fasoli mimo iż te pozostałości same były by niezauważalne w działaniu na fasolę.

Sprawdzone że sulfonomoczniki obniżają próg odporności roślin na inne pestycydy, ja przekonałem się jak działa przedawkowany chlopyralid (też regulator wzrostu) przedawkowany rok wcześniej w rzepaku.

Analogizując - jeśli to stymulatory wzrostu to potrzebne inhibitory działające odwrotnie ale to wysoka biochemia i nie wiem co jest antagonistyczne w działaniu na rośliny w stosunku do MCPB.

O wiele gorszy skutek wywoła zastosowanie substancji z tej grupy na fasoli tyczkowej niż karłowej półtyczka pośrednio ale sprawdziłem że nie ma sensu ich stosować w motylkowych ciepłolubnych i taki wniosek na przyszłość.

Pomyślę jeszcze i jak mi co się przypomni ten wpis rozszerzę  a na razie puszczam "we świat" to co ad hoc mi na klawiaturę wpadło.

Przypomniało mi się.

W maku był zalecany Lentagran i dodatkiem koniecznym do zabiegu był Fusilade aby zapobiec poparzeniom maku.

Graminicydy bywają inhibitorami niektórych herbicydów na dwulliścienne chwasty np: Puma i nasze regulatory wzrostu tyle że Puma ledwie zauważalnie osłabia taki Chwastox czy Starane i są dopuszczone w mieszankach w zbożach.

 

JA WIDZIAŁEM ROK TEMU ZE DWA HA TAKIEJ FASOLI sądząc że to uszkodzenia po chlopyralidzie,ale nie znam właściciela i nie zweryfikowałem czym to pryskane było.

Fasola nie zginęła a część odzyskała naturalny wygląd i dała plon tyle że deformacje pasowo o różnym nasileniu. Zbiór był opóźniony ze trzy tygodnie ale coś tam zebrał a niczym już pryskane nie było do końca wegetacji a chwastów i tak narosło głównie jednoliściennych, może gdyby graminicyd dał?... jaki tani?... najwyżej jeszcze białych cętek fasola dostanie do kompletu... nie wiem.

 

 

i jeszcze trochę w obronie Basagranu.

Gdzieś wcześniej napisałem że w mojej Kontrze pierwsze objawy poparzeń po Afalonie i pobieleń po Commandzie- pojedyncze na szczęście - pojawiły się dopiero dwa tygodnie po wschodach a wcześniej ani plamki i dopiero tydzień po ulewie, na wzeszłe już fasole lało i się zaczęło, czyli  gdybym opryskał tuż po wschodach Basagranem lub czymkolwiek innym też został by on niesłusznie oskarżony.

Oparzenia po Basagranie palą liście na sucho postępując od brzegów do nerwów a pęd główny ginie ostatni o ile aż do tego dojdzie. Stosunkowo mało lub wcale żółtych lub białych przebarwień a nieoparzone części rośliny pozostają naturalnie zielone lub biało zielone zanim uschną lub się zregenerują.

 

W tym roku wiele oparzeń daje linuron już ponad dawkę 0,8l/ha Afalonu lub innego na plantacjach a i metrybuzyna ponad 0,2l/ha Sencoru lub mieszanina tych dwu o sumujących się dawkach z tym że metrybuzynę mnożyć przez 2,5-3 razy dla analogii do linuronu.

Mam porównanie i nawet zdjęcia gdzie obecność lub brak chlomazonu w mieszaninie nie zmniejszyło skali poparzeń (dodałem command 0,1l/ha do zbiornika z 2,5l/ha pendigana i 0,8l/ha afalonu po opryskaniu pola z wsiewkami kukurydzy - ta bez jakichkolwiek oparzeń rośnie czysta i zdrowa) Fasola oparzona gdyż za płytko posiana i straty ok. 15% obsady jawnie gdzie płycej była.)

Plantacje pryskane przed ulewami w połowie maja z użyciem linuronu prawie wszystkie noszą jakieś ślady po nim.

 

A Proteus - zgadza się o ile dany w mieszance z czymś co ma przeciwwskazania dla adiuwantów lub nawozami dolistnymi w granicznych górnych dawkach i na opakowaniach ze środkami na mankozebie pisze aby nie z olejowymi a za podobny trzeba traktować nośnik Proteusa i wszystkich o podobnym do emulsji na ściany wyglądzie i zapachu bo to chyba jakiś akryl a nawet raz Amistara xtra z proteusem pomyliłem przez to w kartoflach i stonka trochę dłużej pożyła.

 

Selektywność dla MCPB a w Baroxie i MCPA w bobiku i grochu w stosunku do niektórych chwastów uzyskuje się dzięki otoczce woskowej na tych roślinach i stosunkowo wczesnym i w chłody stosowaniu tych substancji. Mniej ich się wchłania a przy chłodach rośliny słabiej na auksyny reagują bo wolniej rosną i mniej deformacji tkanek itd.

Fasola ani otoczki woskowej wiele nie posiada, zabiegi w niej raczej w ciepły czas nalistne. Szybko krążące w ciepło soki rozprowadzają lepiej środki i szybciej do stożków wzrostu i gwałtowniejsze przez to objawy Fasolę i soję należy zaliczyć do średnio wrażliwych do wrażliwych na fenoksykwasy bo zastosowane w niej w dawce dla zbóż zniszczą ją całkowicie. (MCPB chyba nawet dla zbóż niezalecany i jest to prymitywny herbicyd o niskiej przydatności tyle że tani)

 

było już pytanie o podobne objawy na młodych liściach kilka dni temu

http://www.agrofoto....-1497095986.jpg

  na samym dole tutaj


Edytowany przez dysydent, 15 czerwiec 2017 - 14:21.


#4853 Share mirro

mirro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 czerwiec 2017 - 11:30

fasola

W groszku zielonym doszedłem do 1,6l/ha chwastoxu ekstra. Komosa, poziewnik i szarłat leży. Pryskane rano, bo wiało. Komosa jest wredna ponieważ na noc stawia liście do pionu i są problemy z pokryciem rośliny. MCPB na innej plantacji 2,5l/ha efekt słabszy ale też kładzie. Na grochu uszkodzeń brak. 



#4854 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 15 czerwiec 2017 - 12:40

fasola

Groch jest wśród motylkowych genetycznie dość od fasoli odległy, nieco inaczej procesy biochemiczne "prowadzi" przez przystosowanie do chłodniejszego klimatu i - być może - to przystosowanie przy okazji czyni go odporniejszym na fenoksykwasy a i wolniej rośnie w funkcji temperatury czyli jakby odporniejszy na wpływ auksyn na które fasola gwałtowniej reaguje przynajmniej w wyższych temperaturach. Na potwierdzenie wystarczy taką samą dawką popryskać groch po deszczach zmywających otoczkę woskową z liści grochu przy wys, temperaturze i wilgotności powietrza no i żeby szybko cieczy nie zmyło - kiedy silniej się herbicydy wchłaniają a rośliny intensywniej rosną  a - dam sobie włosy zgolić - że deformacje się pojawią jakieś i na roślinach do których MCPB jest zalecane. Oczywiście kwitnące chwasty już na te substancje odporne i groch czy bobik też nie wiem czy kwiaty nie uszkodzą a wiem że nie wszystkie fenoksykwasy bo 2-4-D szans żadnym motylkowym nie daje m minimalnych nawet dawkach podobnie chlopyralid.

Piszę bo widziałem deformacje liści na bobiku po Butoxone. Bobikowi przeszło dość szybko i plon był normalny, tej pogiętej fasoli też przejdzie tylko dużo później i będzie to na plon wpływ miało dlatego fenoksykwasy w chłodolubnych motylkowych ostatecznie tak a ciepłolubnych nie.

A i daj takie dawki fasoli to sam przyznasz co się stanie.

 

wpis wyżej wstawiłem linki do prawie identycznych uszkodzeń gdzie żaden herbicyd miał jeszcze nie być stosowany.

..to zaczyna być ciekawe. (bez urazy, bo współczuję wymiernych finansowych strat właścicielom plantacji)

 

Co i czym pryskane rok temu na tym polu było? pomijając już te " Baroksony" - jak określiłem tego mixa.?


Edytowany przez dysydent, 15 czerwiec 2017 - 14:53.


#4855 Share Ogon988

Ogon988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 235 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 czerwiec 2017 - 18:50

fasola

Panowie czym te chwasty zlikwidować? Linuron z afalonu po siewie przez te upały tylko troszeczkę podziałał wiec szału nie ma.  Po siewie stosowałem afalon , i teraz po wschodach w zależności od fazy rozwojowej muszę zastosować jakiś herbicyd, mowa o kolendrze, zastanawiam się nad ; sencorem liquid (metrybuzyna)  , nuflonem 450 (linuron) , fusilade (fluazyfop-P-butylowy) , boxerem (prosulfokarb) lub perenalem 104 (haloksyfop-p), które byście polecili bo zamierzam kupić dwa herbicydy i pół pola opryskać jednym a pozostałe drugim. No i jak wygląda sprawa ze spulchnianiem międzyrzędzi bo planuje to redlić no i też nie wiem czy jest sens pryskać żeby potem chwasty wyszły od nowa po redleniu. Z góry dzięki za pomoc

 

chwasty;

 

Załączone miniaturki

  • IMG_20170603_093417.jpg
  • IMG_20170613_153433.jpg


#4856 Share 1210

1210

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 283 postów

Napisany 15 czerwiec 2017 - 19:19

fasola

na drugim zdjęciu chwastnica jednostronna (zwana też kostrzewą) i z niá sobie poradzi fusilade/ail/leopard). Na pierwszym zjęciu jest prawdopodobnie powój i z nim raczej basagram sobie nie pradzi przynajmniej u mnie nie działa. A i mowa o fasoli na kolendrze sie nie znam



#4857 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 15 czerwiec 2017 - 20:45

fasola

Tak jest foto1 powój w baldaszkowych = motyka, foto2 na chwastnicę byle jaki graminicyd do marchwi pietruszki zalecany, widzę siewki komosy białej i tutaj już pytaj kogo innego czy nalistnie można stosować w kolendrze : Boxer warto przetestować bo 1l kosztuje ok 40zł ale nie wiem co na niego kolendra nalistnie, wszystkie zawierające linuron ale u ciebie raz już był i to w sporej dawce, jak poleje siądzie kolendra,metrybuzynę powschodowo w marchwi nie wiem czy zalecają a kolendra to tym bardziej pojęcia nie mam, jeżeli tak to widzę tam też siewki jakiegoś chyba mleczu lub żółtlicy i sencor byłby skuteczniejszy od afalonu na ten zestaw chwastów bo i chwastnicę nieco poparzy. Jesteś już skazany na siebie i testy, pryskasz na własne ryzyko i najłatwiej zwalczysz trawy bo tu ryzyko minimalne poparzenia kolendry, reszta to już naprawdę u specjalistów od twojego zielska albo za rok ciebie już będą pytać i tak ze dwa lata prób a uda ci się bez motyki to uprawiać a wtedy to już na pewno potanieje :P

Powtórzę - na te chwasty idealny byłby racer bo i powój i skrzypy nawet pobieli i przytrzyma, ale z baldaszkowatych tylko seler nalistnie go wytrzymuje bo pietruszka chyba już nie, marchew na pewno spali a kolendrę masz szansę kilka roślin opryskac aby sprawdzić na przyszłość o ile znajdziesz gdzie ten oprysk do testów bo 1l ok. 90zł. Jest szansa że i Stompa lub Pendigana przeżyje ale tak dużych chwastów już raczej nie zwalczą. Basagran w kolendrze wykluczony bo ona pierwsza poleci.

Testy, testy, a na razie motyka w jakie 10 dni po opryskaniu traw, bo chyba nie będziesz eksperymentował z opryskami na całej plantacji.

Chyba że lepszych ekspertów znajdziesz ale ślepo to tylko do zaleceń producenta pestycydu stosować się można gdy go zgodnie z rejestracją stosujesz, Pierwszych kilka lat fasolę jechałem na motyce jak i wszyscy inni lub pole ugorem po spalonej leżało.

 

 

Afalon tutaj był dany 1,7l/ha , trochę suszy i komosy patałach nie załatwił, podczas gdy dwa tygodnie wcześniej przed ulewami w dawkach o połowę niższych fasole, soje, i co najmniej jedną plantację marchwi poparzył. Psu o d*pę taki oprysk. Jeśli ktoś ma wątpliwości czy go nie wycofać to jego sprawa, dla mnie jest już wycofany bo i na przesiewanej fasoli na której ani jeden deszcz od siewu nie padał z konieczności dany na suchą ziemie bo wschodziła fasola i żółtlice na równi z fasolą sobie wschodzą chociaż w ziemniakach na skorupę z tego samego opryskiwacza chwasty trzyma.

 

 

A i opryski o które pytasz na trawy to Fusilade lub Perenal możesz dać po całości bo one nawet chyba zalecane do większości różnych "ziółek" a Boxera kawałek (pewnie w największy chwast) dla testu czy kolendra przeżyje.

Po obredleniu Boxer a te dwa - jak chcesz.


Edytowany przez dysydent, 15 czerwiec 2017 - 21:12.


#4858 Share Ogon988

Ogon988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 235 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 czerwiec 2017 - 21:09

fasola

Dzięki panowie za odpowiedź :) generalnie tych chwastów z 2 zdjecia to mam może z 4 ary więc motyką przerobie to , a reszta  czyli sam powój , skrzyp to punktowo miejscami gdzieś rośnie więc jutro pewnie rundka po polu z motyką , planuje radlić międzyrzędzia i nie wiem czy dobrym pomysłem będzie redlenie 2 tygodnie po oprysku czyli jak już roślinka troche podrośnie, myślałem nad Racerem ale niestety on tylko jest po siewie więc nie zwróciłem na niego uwagi. I jak jest wkońcu z tym redleniem międzyrzędzi, czy wychodzą wtedy chwasty jak się zrusza skorupe?  Jako tako jeszcze takiego zachwaszczenia nie ma ale jak pojawią się 2-3 liście  kolendry to dla pewności opryskam fusilade i potem po jakiś 2-3 tygodniach dopiero wielorakowanie jak bedzie wieksza , generalnie  opryski bym odpuścił sobie ale wielorak chwastów między łodygami nie zniszczy bo niestety 5 cm przerwa to zamało żeby efektywnie motyką tu wjechać dlatego myślałem nad herbicydem

 

Ps; komosa wyszła zaraz po pierwszym deszczu od siewu , a tam gdzie koło "wałowało" to jeszcze gorzej XD i wyszła tylko w tym miejscu gdzie ziemia była najlepsza i w miejscu gdzie wcześniej nie było zachwaszczenia bo na stanowisku po okopowych

 

A tak po za tym to dobrze , że edytujesz posty to chociaż nie zaśmiecamy forum fasolowego jakąś kolendrą :)

W tym roku nie siałem fasoli a w tamtym widziałem w tym zysk XD i się przejechałem, bo zasiałem 10 arów bo pierwszy raz w zyciu siałem , zebrałem chyba 200-250kg , sprzedałem część po 4 zł do sklepu w miescie , chyba z 190kg a reszta do dziś siedzi i raz w tygodniu z kilogram na zupkę idzie, ale chyba wyszłem na 0 bo byłem głupi bo kupiłem opryski , dual gold , command i sencor a i tak ręcznie motykowałem , jak bym nie kupił oprysków to wtedy był bym do przodu pewnie, w tym roku zasiałem dosłownie jedno ziarenko :) przed tymi chyba kwietniowym czy majowym śniegiem , pięknie rośnie. A tak po za tym to w tym roku życzę plantatorom ceny i jeszcze mnie ciekawi gdzie podział się damian asd bo jeszcze nie ta dawno chętnie się tu udzielał :)


Edytowany przez Ogon988, 15 czerwiec 2017 - 21:23.


#4859 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 15 czerwiec 2017 - 21:16

fasola

Boxer nie puszcza chwastów spod ziemi czyli po zruszeniu pola następne zatrzyma a te na trawy zabija tylko trawy i tylko te którym na liście spadną bo tylko przez liście się wchłaniają. Ta twoja trawka jeszcze malutka i nie musi być duża dawka, zawsze można poprawić to i kolejne wzeszłe załatwi.


Edytowany przez dysydent, 15 czerwiec 2017 - 21:17.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 22:54
  •  

#4860 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 15 czerwiec 2017 - 21:26

fasola

 

Panowie czym te chwasty zlikwidować? Linuron z afalonu po siewie przez te upały tylko troszeczkę podziałał wiec szału nie ma.  Po siewie stosowałem afalon , i teraz po wschodach w zależności od fazy rozwojowej muszę zastosować jakiś herbicyd, mowa o kolendrze, zastanawiam się nad ; sencorem liquid (metrybuzyna)  , nuflonem 450 (linuron) , fusilade (fluazyfop-P-butylowy) , boxerem (prosulfokarb) lub perenalem 104 (haloksyfop-p), które byście polecili bo zamierzam kupić dwa herbicydy i pół pola opryskać jednym a pozostałe drugim. No i jak wygląda sprawa ze spulchnianiem międzyrzędzi bo planuje to redlić no i też nie wiem czy jest sens pryskać żeby potem chwasty wyszły od nowa po redleniu. Z góry dzięki za pomoc

 

chwasty;

 

 

co do powoju to rzadko który oprysk go bierze ewentualnie możesz go potraktować randapem z chwastoxem  ale to tylko plecakowy opryskiwacz i spacer jak masz go niewiele a co do chwastnicy (u nas mowią na to proso albo plaściocha) to jak kolega 1210 napisał fusilade w dawce od 0,75 do 1 litr na ha albo selekt tylko do polepszenia działania daj na przyczepność
 



Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Groźny szkodnik w uprawach grochu! zobacz »