Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5138 odpowiedzi na ten temat

#4821 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 10 czerwiec 2017 - 17:54

fasola

Kolejno według prawdopodobieństwa to mogą być wirusowe porażenia, lub pozostałości po pestycydach z upraw przedplonowych, pozostałości pestycydu w niedomytym opryskiwaczu. (sory za to ostatnie), Oczywiście odżywki trefne ale to bardziej dla prokuratury.

Skala porażeń - przynajmniej na tym egzemplarzu - poważnie wygląda.

Bakteryjnych ani grzybowych podobnych nie widziałem a mszyce trochę inne objawy.

 

Zaraz, ja podobne miałem na złym stanowisku gdzie nic rosnąć nie chce ale to kilka arów w zastoisku gdzie staje po ulewie jeziorko i nienaturalnie szybko wsiąka, w tym miejscu ni pszenica ni jęczmień, rzepak nie wykształcają plonu , ziemniaki to może "brat brata urodzi" jedno żyto karłowate i jakiś plon daje a celowo mijałem to miejsce z chemią kilka lat, z chwastów wiechlina i śmiałek darniowy wytrzymują. Tak, tak - wapnowałem ale chyba mało i w tym roku już z 5t/ha poszło i fasola na razie normalna chociaż już zaczyna zostawać do reszty pola.

 


Edytowany przez dysydent, 10 czerwiec 2017 - 21:45.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 09:38
  •  

#4822 Share rolnik9518

rolnik9518

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów

Napisany 10 czerwiec 2017 - 19:12

fasola Stanowisko po burakach zaraz obok na innym polu jest tez fasola po burakach i nic jej nie jest

#4823 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 10 czerwiec 2017 - 19:55

fasola

Dwa środki "serdecznie" dane w burakach lub ponowione drugi raz w dużej dawce, Lontrel, lub Safari mi do głowy przychodzą, zakładam że buraki były udane, bo to moje "UFO-wisko" Buraczka by nie urodziło najmniejszego. Safari może zakonserwować w polu dobre - wcześniej - wapnowanie.

Tyle co mi do głowy przychodzi ... a dużo tej "mimozy" z fasoli się zrobiło?

A może totalnymi odpadami siana?

 

Słaby glifosat daje takie objawy ale - myślę - wiedziałbyś o tym.

Bo gdyby był silny nie miałbyś czego fotografować


Edytowany przez dysydent, 10 czerwiec 2017 - 21:47.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 09:38
  •  

#4824 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 10 czerwiec 2017 - 21:49

fasola

Jaka dawka/stężenie saletry wapniowej parzy fasolę o ile komu się to już "udało"?

Roztwór o dowolnym stężeniu zachowuje się jak zwilżacz, czy nie obserwowano po tym nasilenia infekcji grzybowych?

bo ja na ziemniakach kiedyś tylko przyspieszoną infekcję alternariozą saletrą wapniową wyindukowałem.

Jakie i kiedy objawy na skrzypach?

 

 

?
 



#4825 Share rolnik9518

rolnik9518

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów

Napisany 10 czerwiec 2017 - 22:00

fasola Lontrel nie byl dawany safari jeden zabieg 30g/ha czyli co nic nie mozna z tym zrobic czy dac asashi bo nawet mam kupione

#4826 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 11 czerwiec 2017 - 11:45

fasola

Maksymalna sprawdzona dawka to 6 litrów saletry wapniowej 17% CaO.   Można dolewać do każdego oprysku poza dokarmianiem fosforem, bo wapń go uwstecznia. Po trzech tygodniach skrzyp kuca, znaczy zagina się do dołu. Do tego czasu przestaje rosnąć, po miesiącu jest brązowy. Tak wygląda walka ze skrzypem. Mozolna i długa. Motyka tylko go drażni  i więcej wyłazi.

 

 

Kupiłem wczoraj środek Boxer 800 zgodnie z zaleceniem wielo-hektarowców z południa.  Niewielkie spektrum działania wedle rejestracji, wolałbym żeby więcej chwastów zwalczał, ale zobaczymy. Zasiałem  wczoraj 5 poletek doświadczalnych po 2 m2 .  Jedno poletko kontrola - bez oprysków,

Na każdym poletku połowa  siana na 5cm a druga połowa na 1-2 cm 

Jedno opryskane po siewie środkami Boxer 2 l/ha + Pendigan 330 2,5l/ha + Linurex 500 0,5 l/ ha 

Drugie  opryskane po siewie środkami Boxer 2 l/ha + Pendigan 330 2,5l/ha + Linurex 500 0,5 l/ ha  i zawałowane

Trzecie  opryskane po siewie środkami Boxer 2 l/ha + Pendigan 330 2,5l/ha + Linurex 500 0,5 l/ ha + Command 100ml/ha 

Czwarte  opryskane po siewie środkami Boxer 2 l/ha + Pendigan 330 2,5l/ha + Linurex 500 0,5 l/ ha  + Command 200ml/ha 

 

Badania nagrane. Obarczone dużym błędem, chociaż pryskałem takimi samymi końcówkami jak w opryskiwaczu z podobną prędkością. Zobaczymy co z tego będzie.

Obawiam się, że będę musiał jutro ręcznie podlać pola, bo deszczu ni hu hu ni widać ni słychać.  



#4827 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 11 czerwiec 2017 - 12:26

fasola

Ale przy tej mieszance Command jest zbędny, bo tamte zwalczają wszystkie chwasty, więc nie ma sensu dawać Commanda, ale z ciekawości go  dorzuciłem. 



#4828 Share daro189

daro189

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LZA

Napisany 11 czerwiec 2017 - 13:50

fasola

ile razy taka dawka saletry wapniowej? na ile wody, znaczy w jakim stężeniu? Bo mam 0,3-0,5 ha skrzypu i szkoda się bawić motyką



#4829 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 11 czerwiec 2017 - 20:35

fasola

Dawałem na 200 litrów wody i bez poparzeń. Dwa razy można śmiało pryskać, dorzucić do fungicydów np albo insektycydów.

Teraz myślę o moczniku, żeby aparaty szparkowe otworzyć, ale nie wiem jaka dawka jest bezpieczna. Może ktoś wie?

Pojawiła mi się bakterioza obwódkowa na pojedynczych krzakach, więc jutro miedzian będzie stosowany + dokarmianie mikro i marko (bo susza jak cholera) + insektycyd. Na szczęście zero porażeń zgnilizną ( w tamtym roku już były, bo oglądałem zdjęcia). Także ten problem z głowy, Amistar będzie za rok, w tym może będzie niepotrzebny.

Nie wiem tylko co wybrać na mszyce, bo mszyca jak krowy obległa łodygi i trzeba mi coś co działa systemicznie, wgłębnie, żeby zatruć roślinę, bo inaczej jej nie zwalczę. Cyprementyna guzik warta, nic jej nie zrobiła. Mszyca się śmieje po tym oprysku.

Fasola na polu, na którym oprysk deszcz wymył zaczyna kwitnąć.

Na innym, gdzie nie ma ani jednego chwasta (poza powojem skrzypem i rzepakiem) fasola nawet nie myśli kwitnąć.

 

obraz fasoli dostępny na:


Edytowany przez ravoj, 11 czerwiec 2017 - 20:51.


#4830 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 11 czerwiec 2017 - 21:19

fasola

na mszyce daj mospilan albo kup kohinor  ale czy miedzian jest bezpieczny w mieszaninie z insekcydami?możesz zrobić mieszanke miedzianu z dithane to będzie większe pole działania a później możesz zrobić mieszankę topsinu z mytosem albo rowlarem,na fasole dobry jest rezistim potasowo fosforowy



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 09:38
  •  

#4831 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 11 czerwiec 2017 - 23:55

fasola

czyli Boxera w czystym zabiegu ja mam przetestować?

Jak poznasz jego spektrum praktyczne gdy w mieszankach ?

W/g mnie każda z tych mieszanek nawet i bez Boxera pozostawi tylko wieloletnie a bez commanda z silniejszymi trawami.

Na jednym polu mam metrowy pas w jaśku gdzie poszło 4l pendi... 1,4l afalonu i o,3l sencoru i niczym się od reszty nie różni, zero chwastu i zdrowa fasola ale pryskane po ulewach na rozmytą i wilgotną glebę, tuż przed wschodami i od tamtej pory nie padało. Zobaczymy co się będzie działo na tym pasku/nakładce gdy lepiej popada?

 

Saletra na skrzyp już jutro może pójdzie, po głowie mi chodzi coś jeszcze, ale napiszę po testach jeśli skompletuję komponenty. Jest prawdopodobne , że "poleci" wszystko dlatego kilka metrów kw. i stopniowane dawki.

 

Mocznik 2% tylko stosowałem w szparagówkach - tyle wiem. ... trochę więcej - 8kg/300l

 

Nasiona kwalifikowane szparagówek - dużo mniejsza polowa zdolność wschodów niż własnych dowolnej odmiany, muszą mieć z wieloletnich zapasów a susza bezlitośnie obnaża.

 

Fasola czerwona przesiewana tydzień temu w sobotę dzisiaj (ósmy dzień po) pełnia wschodów bez deszczu z pulchnej ziemi i przy temp. 12/25 stopni noc/dzień po moim miksie zapraw bez jakichkolwiek porażeń na polu z przemieszaną (z konieczności ) pendimetaliną i commandem  2l+0,1l/ha a i jeszcze była trifluralina 2l/ha.

 

Rewelacyjnie czerwona i czarna perła - 4-5 dni od siewu na wierzchu. Jeszcze nie widziałem tak szybkich wschodów fasoli a tam chciałem Boxerem ale mi "zwiały" trzeba gdzie co jeszcze posiać tylko pole po kopcu gdzie za miesiąc może bo już nie mam gdzie.

 

A i mszyce generalnie najlepiej sprawdzały mi się neonikotynoidy z których acetamipryd i tiachlopryd są stosunkowo dla pszczół bezpieczne, tiachlopryd dany na duże rośliny "trzyma" do miesiąca ale na filmie fasola zbyt mała i ze wzrostem rozcienczy w sobie insektycyda ale ze dwa tygodnie potrzyma i tak.

porządna zimna ulewa to też niezły na nie sposób a upał i susza i mamy plagę. Fosforoorganiczne zbyt długo już stosowane i powstały rasy mszyc na nie odporne, przynajmniej obserwowałem w kapuście.


Edytowany przez dysydent, 12 czerwiec 2017 - 00:59.


#4832 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 12 czerwiec 2017 - 03:04

fasola

Lontrel nie byl dawany safari jeden zabieg 30g/ha czyli co nic nie mozna z tym zrobic czy dac asashi bo nawet mam kupione

 

Taka dawka Safari rok temu powinna się dawno rozłożyć, może chyba na pH ponad 7,0 bo sulfonamidy na kwaśniejszych glebach rozkładaja się szybciej, ale aż tak agresywne porażenia?

Prosiłbym o potwierdzenie czy symptomy jednoznacznie wskazują na Safari, czy jest pole z fasolą  bez objawów ... o! a ta druga plantacja po burakach gdzie porażeń nie ma, czy tam było Safari czy nie? - to tak dla informacji dla wszystkich.

Czy Asahi pomoże? To są zburzenia całej biochemii rośliny na poziomie hormonów rośliny i raczej nikt tego nie wie jakie skutki wywoła jeden więcej. Ja na pewno za głupi na ten przypadek jestem.



#4833 Share rolnik9518

rolnik9518

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów

Napisany 12 czerwiec 2017 - 05:20

fasola Tak safari bylo tez i na tym polu obok dawane tylko roznica w tym ze ta fasola porazona to aura a na drugim polu czerwona

#4834 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 12 czerwiec 2017 - 07:25

fasola

czyli Boxera w czystym zabiegu ja mam przetestować?

Jak poznasz jego spektrum praktyczne gdy w mieszankach ?

 

 

 

Już z etykiety wiem, że trzeba go uzupełnić Pendiganem, bo wiele agrofagów nie bierze, więc nawet nie myślę, że kiedykolwiek pójdzie Solo. Dlatego próba z Pendimentaliną i linuronem. 

Dowiedziałem się w sklepie, że mają zapasy Linurexu i Afalonu  na przyszły rok, więc nie panikować. 

Command sobie daruję chyba, bo później jeszcze w pszenicy widzę jego działanie a nie zwalcza nic innego i ucinanie dawki do 100ml/ha to  według mnie za mało i lepiej go w ogóle nie dawać, bo znowu wyjdzie jaka zupa, która mnie zaskoczy.  Ale znowu mam zapas Commanda, bo zawsze z butelki mi zostaje 200ml i sam nie wiem. Może po te 100ml wleje, dlatego sprawdzałem jak zadziała.  


Jak widać na filmie w tym roku  Basagran zbędny będzie,  więc mieszanina skuteczna. Tylko niestety za ostra nieco i obsadę mi przetrzebiła. Coś za coś. 


Edytowany przez ravoj, 12 czerwiec 2017 - 07:24.


#4835 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 12 czerwiec 2017 - 09:13

fasola

Safari z umorzonymi podejrzeniami zatem bo dawka zbyt mała aby po roku... a podejrzenia skierować na wirusowe porażenie nasion lub jakie inne patogeny,  ale - jak u mnie na kawałku pola - nie wiadomo dlaczego podobne objawy na jakiejkolwiek odmianie NADAL WYSTĘPUJĄ mimo wapnowania, bo już widać pierwsze symptomy czegoś podobnego w drugim tygodniu od wschodów dopiero. Czyli nadal pozostajemy w nieświadomości. Trafiają się czasem pojedynki roślin na każdej plantacji o nitkowatym pokroju i wybiegnięte i to wirus, grzyb a i bakteria możliwe, gdy cała plantacja?...

edit// i przypomniałem sobie - jasiek tyczkowy odpadowym kilka lat temu dosiewany nitkowaty zażółkły wyrastał z nasion porażonych i z plamami a później bakterioza obwódkowa i nie wiem czy z nasion czy wtórnie? //end edit

Oczywiście porażenie nasion też zweryfikować można jeśli jeszcze gdzie nimi siane a jakieś mgliste wnioski po rozkładzie "terytorialnym" intensywności na polu zgadywać. Tylko prawdopodobnym jest że badania laboratoryjne coś by wyjaśniły ale tu poprawkę też na człowieka brać trzeba bo ten gdy problemu nie rozwiąże wydumanym spróbuje wyjaśnić aby na kompletnego ignoranta nie wypaść, ściśle naukowe podejście tu potrzebne i dokumentacja na przyszłość gdyby gdzie jeszcze coś podobnego zaczęło się powtarzać.

Fasola czerwona dużo odporniejsza i nieco późniejsza od aury i jeśli na niej też co podobnego po czasie się pojawi, może w mniejszej skali, umorzenie trzeba będzie odwiesić

 

Takim samym naukowym podejściem jest konieczność opryskania tylko czystym Boxerem aby poznać jakich chwastów NIE ZWALCZY, aby na przyszłość wiedzieć czym go uzupełniać w celu wyeliminowania z zestawu tych innych które ma w mixie zastąpić oraz ustalenia przynajmniej przybliżonego progu dawki fitotoksycznej tylko jego dotyczącej.

Tylko na podstawie obserwacji wiem że rimsulfuron ZWALCZA czyściec błotny (w fasoli oczywiście razem z nią) bo w ulotce taki chwast nie istnieje ale właśnie dlatego że kiedyś.....

A Basagran wręcz lepiej działa niż obiecuje w ulotce odnośnie młodych samosiewów rzepaku. Szwagier przedsiewnie pendimetaliną drugi rok ogórki pryska i znów mu się udało bo powschodziły i zasuwają bo je odżywkami i ferdygantami podlewa (podebrał zaprawy fasolowej i tym śmietkę załatwił) i kilka jeszcze takich historii mogę wymienić.

 

W ulotce Boxera pisze że wchłania się w ciągu godziny, czyli testowany był na siewkach chwastów (zapewne w marchwi i cebuli powschodowo) i nadawać się powinien na tuż-przedwschodowe zabiegi w roślinach które nalistnie parzy a fasola raczej do takich należy bo pendimetalina nalistnie zażółciła mi lekko samosiewy fasoli w ziemniakach a wzeszłe pojedyncze ziemniaki wcale jej nie zauważyły, tydzień mija od zabiegu.

Komentarz sprzedawcy na pytanie - czy zna Boxera - odparł - niejednego np: Gołotę i taki oprysk ze "stompowatych" tyle że akurat u niego na stanie nie było.

 

Linuron i tak by zastąpić wypadało w fasoli i soi bo muszą być płytko siane a on zbyt agresywny w mokry okres wschodów dla tych gatunków.

Jest jeszcze dimetanamid, flufenacet raczej nie testowane w fasoli no i nalistnych brakuje na przynajmniej niektóre chociaż wieloletnie, ale tutaj selektywność aktywna potrzebna i badania czysto laboratoryjne na początek i prędzej coś podobnego do rounup ready się w końcu w Europie pojawi zanim ktokolwiek takie testy zakończy.

 

Zgadza się - pierwsze mszyce osobiście mi się na fasolach przedstawiły i , ani jednej biedronki.

Prosiłbym unikać imidachloprydu, tiametoksamu, chlotianidyny i innych silnie dla pszczół trujących w okolicach kwitnienia fasoli lub chwastów już nie tylko dlatego że rejestracji mieć na to nie powinny, ale i też przez to, że mało owadów zapylających, przynajmniej w moim regionie jak na tę porę roku i bez tego obserwuję. Skoro czerwiec to może z tego czerwiu trochę na fasole więcej wyleci.


Edytowany przez dysydent, 12 czerwiec 2017 - 12:39.


#4836 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 12 czerwiec 2017 - 13:58

fasola

No niestety, Actara nic jej nie zrobiła. Cypermetryna również nie zdała egzaminu. 

Jutro będę testował Proteus 110 - dwie substancje + Pyrinex

Nie mam wyjścia, fasola jeszcze nie kwitnie a mszyca się śmieje, muszę ostrzej pojechać. 



#4837 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 12 czerwiec 2017 - 14:18

fasola

Tiametoksam z Actary jest układowy i zadziała z kilkudniowym opóźnieniem, Proteus to mieszanina Calypso z Decisem i oba traktowane jako względnie bezpieczne dla pszczół i też tiachlopryd działa z opóźnieniem a chloropiryfos .... jeśli szczep mszycy wrażliwy to  robaczki do góry kołami w 6-8 godzin po zabiegu jeśli odporny to się nieco pozatacza i wytrzeźwieje ale tyle substancji na raz to koszt za niektóre zbędny a i reszta.

Właśnie kropi deszcz u mnie i jeśli się rozpada to do jutra po kombinacji Actara + deszcz powinna mszyca na glebie wylądować. Ja na razie nie widzę zagrożenia u siebie a gdyby co to Calypso w tyczkowej po dwu dniach czystkę mi zrobiło dwa czy trzy lata temu to i Proteus powinien a nawet szybciej bo i pyretroid coś pomoże z jego składu.

No i u Proteusa rozpoznaję nośnik coś a'la akryl - czyli po wyschnięciu trudniej zmywalny przez deszcz.


Edytowany przez dysydent, 12 czerwiec 2017 - 16:27.


#4838 Share mirro

mirro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 czerwiec 2017 - 17:08

fasola

No niestety, Actara nic jej nie zrobiła. Cypermetryna również nie zdała egzaminu. 

Jutro będę testował Proteus 110 - dwie substancje + Pyrinex

Nie mam wyjścia, fasola jeszcze nie kwitnie a mszyca się śmieje, muszę ostrzej pojechać. 

Uważaj bo się załatwisz tym Pyrinexem, w tych temperaturach. Żeby Cię chóry anielskie nie witały.



#4839 Share adek1614

adek1614

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 czerwiec 2017 - 20:12

fasola

Witam. takie pytanie mam. Znajomy zapytuje, na ile wycenic opielenie 4 ha fasoli usługowo, opielacz na 6 rzadków.  Jesli ktoś by sie orientował to byłbym wdzieczny za podpowiedź.  



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 09:38
  •  

#4840 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 12 czerwiec 2017 - 21:35

fasola

Uważaj bo się załatwisz tym Pyrinexem, w tych temperaturach. Żeby Cię chóry anielskie nie witały.

spokojnie, MP-5 w gotowości. Jeszcze nie podjąłem decyzji o Pyrinexie. Ale może na te 20 arów od zabudowań (bo tylko tam jest mszyca a w polu nic, dosłownie) może dorzucę 200ml, bo mi został. Ojciec będzie kaszlał godzinę, to może go gdzieś zabiorę na dwa dni  :P



Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Groch: uważaj na szkodniki zobacz »