Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5115 odpowiedzi na ten temat

#4741 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 02 czerwiec 2017 - 06:29

fasola

Sieję płytko, żeby w ogóle powschodziła, a nie wspomniałem że gleby gliniaste na zdjęciach. Gdybym opryskał tuż po siewie czerwoną to była by uszkodzona, gdybym zjechał z Afalonem poniżej 0,5 to nie dawałbym wcale, Tej fasoli Basagranu kupować nie zamierzam bo Niemcy nie wiedzą ile za niego liczyć - co najwyżej gdzie w lipcu glifosat i niech rzepak sieje sobie właściciel. Kontra zgodnie z zaleceniami bo była mokra gleba i nadawali tydzień pogody suchej, siana głębiej bo to grube i wielokwiatowa, było po oprysku dwie ulewy i sam trochę się dziwię że tylko tyle uszkodzeń. Są jeszcze dwa pola z innymi trochę dawkami ale tam dopiero wschodzi i kilka dni trzeba na dokumentację poczekać.

 

Szparagówka to drobne płytko siane nasiona, Afalon w niej wykluczony (karencja a i już mi się skończył) pendimetalina dopuszczalna tylko w ciepłą pogodę sencor dopuszczalny gdy własne nasiona pozostaje pewny dual i jeżeli jakaś domieszka to tuż przed wschodami do 0,1 sencoru (muszę poczekać na wschody z dawki 0,15 aby więcej wiedzieć) lub 0,2 commanda (wyższe dawki dopuszczalne w upały - ale to moje subiektywne niepoparte testem zdanie)

zależnie jakie chwasty "planowane" i szparagówka to prawdziwie warzywo i Niemcom skąpić nie ma co gdy konieczne za basagran, a przy niej i motyka jeszcze akceptowalna lub mechaniczne pielniki jeśli w detalu się sprzedaje a nawet i pod kombajn-rwaczkę pielenie czasem konieczne bo chwastów nazrywa. Oczywiście moje doświadczenia na gliniastych glebach.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 11:16
  •  

#4742 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 02 czerwiec 2017 - 07:12

fasola

Po przeczytaniu tego co napisał desydent, myślę że kluczowym powodem przypalenia był dość spory deszcz zaraz po oprysku zasianej fasoli. Wszystko już wtedy poszło w glebę a po ostatnich zlewach poprawiło i efekt jest jaki jest.

 

Tam była mieszanina linuronu i metrybuzyny zastosowana tuż przed deszczem który wpłukał na właściwą głębokość całą mieszaninę bo nic nie rozłożyło światło i gdyby więcej już do wschodów deszczu nie było to super i fasola zdrowa bo poniżej oprysku by była a wschodząc przez suchą warstwę skażoną by przeszła i chwastów brak bo silna we właściwym miejscu dawka. Wystarczyła ulewa w nieodpowiednim czasie gdy fasola tuż przed wschodami i została oblana roztworem oprysków które zostały nieco głębiej wpłukane akurat w strefę wschodów golutkich delikatnych listków fasoli, jeżeli na skłonie bardziej poparzyło to oznacza że zostały wpłukane trochę głębiej na płaskim i do tego wszystkiego jeszcze krócej ci podziałają na chwasty.

Jeżeli kto dopuszcza basagran to mieszanina z dwu substancji np: linuron + chlomazon, lub linuron +pendimetalina, lub dual a po kilku dniach sencor w maleńkiej dawce. i później basagran. Doglebowe pod basagran winny być dobrane aby zwalczyły głównie komosowate i - jeśli kto potrafi - psiankowate.

Zasadniczo - pendimetalina posiewnie + bentazon powschodowo i tyle i to nie reklama BASF-a - to dla wielokwiatowej.

Dla zwyczajnej - Pendimetalina ale niższa o 30% + "coś" posiewnie basagran powschodowo.

Najlepiej gdyby owo coś  to dual ale kolejny drogi i mało skuteczny dlatego co kto tam u siebie wymyśli i wypraktykuje.

 

Podjął bym się oceny ryzyka strat na plantacjach fasoli i uszkodzenia herbicydowe w statystyce dorównują chyba stratom przez zachwaszczenie - czy to nie jaja?

Nawet straty przy zbiorach wydają się być mniejsze.

A jakie straty ponosi rolnik gdy cena detaliczna ponad 6zł/kg a on dostaje 2,6zł/kg ???

Popatrzyłem po polach - NIE MA W TYM ROKU DUŻO FASOLI, GROCH POŁÓWKI DO ZUPKI, SMACZNEGO.

 

Widziałem plantację sąsiada i nawet mam zdjęcie ale szkoda widoku - do likwidacji spora część pola i poznaję tam oparzenia kombinacji afalon pendigan command dawek oczywiście nie znam ale ponad moje progowe na pewno bo progowymi pryskałem gdzie indziej i jest przerzedzone kilkuarowe zastoisko po ulewie reszta bez problemu. Mieszaniny trzeba traktować jako całość im więcej składników tym bardziej nieprzewidywalne, a ta moja z sencorem na fiołki zaczyna wschodzić i na razie brzegi listków lekko żółtawe na pojedynczych siewkach i wiem już że motykę tam mam z głowy nie wiem jeszcze czy i podcinarki? :).


Edytowany przez dysydent, 02 czerwiec 2017 - 09:12.


#4743 Share maskin

maskin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisany 02 czerwiec 2017 - 08:29

fasola

Ale ja mówiłem że jak u mnie jest ok to na innym polu może być już nie koniecznie. W dodatku afalonu za dużo bo nie 0.5l tylko 0.3 i moim zdaniem tu jest błąd. Nikomu nie kazałem tego stosować.

 

To nie afalon, wiem jakie po nim są uszkodzenia. Sencor też już stosowałem. Ja widzę ze problemem jest pendimentalina, bo fasola ma ciezkie wschody, a roślinki z małymi listkami, mimo ze zielone, siedzą przy samiutkiej ziemi. U mnie z tej mieszanki wyszło 0,5 afalonu, 0 13 sencoru, 0,13 comandu i 2,5 l pendiganu, gleba ciężka czarna do gliniastej II do IIIa.



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 11:16
  •  

#4744 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 02 czerwiec 2017 - 10:16

fasola

Stanowisko może być słabsze a te 2,5 pendimetaliny to właśnie taka progowa u mnie dla jaśków nawet w czystym zabiegu w drobnej zwyczajnej 2l i ni grama więcej.

Co do zasady - im słabsze stanowisko i kwaśniejsze - tym mniej pendi- lub triflura-liny. Jest jeszcze długa - tutaj tylko raz poruszona - historia przedplonów i środków w nich stosowanych czy nawet wpływ nawozów np; chloru.

Pole to laboratorium i nie ma recepty ani takiego który wypisze niemylną a i środki bez recepty sprzedają. Dobrze że pierwej przedawkowane uszkodzą fasolę niż skażą plon w stopniu zdrowiu zagrażającym.

Zaczyna się okres środków o wiele bardziej dla konsumenta groźnych: fungi- i insekty-cydów....

 

Kolejny przypał.

Sąsiadowi robaki czerwoną zjadły bo nie było tam insektycydów w jakikolwiek sposób. Proponuję mu nasiona i przesiew gęsto, dziś jutro, oczywiście sam mu zaprawię czym trzeba. Termin ostateczny i duża szansa przyzwoitego plonu a i z chwastem poradzić łatwo bo toluidyny dane - obie (???) i to jak trzeba po połowie dawki każda i chlomazon w 0,15. Po siewie jakiego afalona z 0,5 i ma być, nawet w siewniku trochę zostało tylko czepiać. Bywało i później siane a czerwona to tak do piątego czerwca obleci, a taka żółta lub Aura na pośniejszych polach to i do 20-ego czerwca siana ma szansę dojrzeć na polu pod kombajn.

Źle raczej nie chcę tylko czy skorzysta bo po tych toluidynach żółtlica ma już dwa liście, jakieś komosy, rdesty, i basagran na już tylko po co? gdy 15% wschodów a miejscami i mniej.

 

Nikt mi nie zapłaci za to co napiszę ale dobre chwalić trzeba.

Primus B to nie tylko farbka czerwona do białej fasoli. O wiele większym wigorem wykazują się siewki z nasion zaprawionych bo w końcu mi go zbrakło i kilka siewników bez Primusa poszło, różnicę widać głównie na kolorze siewek i szybkości wschodów. Dotyczy posnego pola bo na dobrym stanowisku różnicy nie widzę ale na pewno i tam coś na plon wpłynie.


Edytowany przez dysydent, 02 czerwiec 2017 - 14:57.


#4745 Share Stefan56

Stefan56

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisany 02 czerwiec 2017 - 16:53

fasola Hej panowie czym zwalczyc rzepak w fasoli mam go pelno? Wiem ze byl gdzies post o tym, ale nie moge go znaleźć.

#4746 Share Ogon988

Ogon988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 235 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 czerwiec 2017 - 16:54

fasola Panowie mam zapytanie bo jak juz piszecie o afalonie , u mnie nie dotyczy w fasoli lecz w innej uprawie ale jesli opryskalem wieczorem pole 4-5 dni po siewie w dawce 1,75l/ha , wczesniej nie padał deszcz , pryskalem w srode i az do niedzieli nie bedzie jeszcze lalo i chcialbym sie dowiedziec jaka jest skutecznosc teraz tego oprysku bo codziennie swieci słońce , no i czy za miesiac ten oprysk przepusci wschody , i czy on dziala tylko na chwasty na etykiecie

Edytowany przez Ogon988, 02 czerwiec 2017 - 16:56.


#4747 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 02 czerwiec 2017 - 17:38

fasola

Hej panowie czym zwalczyc rzepak w fasoli mam go pelno? Wiem ze byl gdzies post o tym, ale nie moge go znaleźć.

 

Najprościej bo zgodnie z zaleceniami - Basagran mimo iż na opakowaniu może pisać o odporności samosiewów rzepaku bo dotyczy to samosiewów z przezimowania, siewki do 4-ego liścia powinien załatwić zarówno w dawkach dzielonych jak i jednokrotnej,

czy ktoś potwierdzi że dodatek zalecanego wspomagacza na rzepak wskazany? chociaż u mnie rok temu dawki dzielone 2x1l/ha co 5-7dni bez patrzenia na wielkość fasoli i bez wspomagaczy rzepak zniszczyło.


Panowie mam zapytanie bo jak juz piszecie o afalonie , u mnie nie dotyczy w fasoli lecz w innej uprawie ale jesli opryskalem wieczorem pole 4-5 dni po siewie w dawce 1,75l/ha , wczesniej nie padał deszcz , pryskalem w srode i az do niedzieli nie bedzie jeszcze lalo i chcialbym sie dowiedziec jaka jest skutecznosc teraz tego oprysku bo codziennie swieci słońce , no i czy za miesiac ten oprysk przepusci wschody , i czy on dziala tylko na chwasty na etykiecie

 

Etykieta nie obejmuje wszystkich chwastów na które linuron z Afalonu działa, jeżeli jest jedynym (nie w mieszance z innym) to na pewno zostawi przytulię, tylko opóźni wschody rumianków w tej - dość dużej - dawce, jeśli był pryskany na suchą glebę może pojawić się chwastnica a nawet komosa rdesty i po deszczu o ile zbyt nie przerosną je poparzy rdesty jak powschodzą to już przeżyją.. Dawka powyżej 1l/ha podziała nawet mimo stosowania na suchą glebę choć słabiej a okres jej działania to przynajmniej 45dni. Po ulewnym deszczu może uszkodzić niektóre odchwaszczane nim gatunki, np: motylkowe, len, słonecznik, kukurydzę.... nie wiem w czym był stosowany i jaka gleba?

Oczywiście takie chwasty jak ostrożeń, perz, i pozostałe wieloletnie można nim z powodzeniem odchwaszczać z pozostałych nawet po ich wschodach, jeden mlecz polny parzy ale nie zawsze likwiduje i delikwent odrasta, jeśli co więcej proszę o precyzyjniejsze pytanie a ja kończę siewy szparagówek pierwszego rzutu u mnie w międzyczasie.
 


Edytowany przez dysydent, 02 czerwiec 2017 - 17:42.


#4748 Share Stefan56

Stefan56

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisany 02 czerwiec 2017 - 17:38

fasola No jest sopro takiego rzepaku po 2/5listki dopiero a fasola ma juz pare troj dzielnych lisci

#4749 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 02 czerwiec 2017 - 18:48

fasola

Czyli już teraz można pełne 3l/ha lub 1,5 teraz i za kilka dni resztę lub litr do 1,5, tutaj już i ja bym zgadywał, w dawkach dzielonych jeśli po trzech-czterech dniach nie widać żadnych efektów to po 5-7 poprawka a jej wysokość zależy od  oznak na chwastach w momencie poprawki, zwykle dzielone to 3x1l ale tu już za późno na 1l na początek i pewnie 1,3-1,5 trzeba co najmniej

fasolę po drugiej poprawce może nieco poparzyć ale to nie takie już uszkodzenia jak po tych doglebowych szamańskich miksturach.



#4750 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 02 czerwiec 2017 - 20:35

fasola

dysydent to ile żeś nasiał tej szparagówki i co za odmiana?czym będzie pryskana?



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 11:16
  •  

#4751 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 02 czerwiec 2017 - 22:08

fasola

Jak ja tę szparagówkę zacząłem siać ręcznym tandetnym siewniczkiem to już miałem jechać po warzywnego punktowego na taśmy do znajomego ale nasiona podłużne i takich dziurek w tych taśmach nie widziałem tak że widzę że bez pneumatyka kupowanymi nasionami to sobie zbędnych wydatków narobić tylko można. zasiałem z siedem arów lub mniej co 45cm rządki a w rządku pożal się Boże  i .... skończyły mi się nasiona.

Podzwoniłem, jeden ma swoje nasiona, ale jutro dopiero ustalę co to za odmiana bo ma z ub. rocznej kontraktacji i sobie trochę rozchodował a siał niewiele w tym roku, tylko jak się dowiedział że zachowują zdolność kiełkowania kilka lat to z pięć kilo może odstąpić, nie więcej. Raczej mi to wystarczy ale dosieję po niedzieli bo sianokosy przy sobocie zaczynamy.

Jeszcze nie wiem jak z opryskami bo - jak to ja - decyduję w momencie napełniania opryskiwacza. Jedno jest pewne Unidora to i Afalonem mogę pryskać bo przeznaczony na nasiona i nawet na słabszym stanowisku posiany i co 40 cm a pierwszy oprysk pendimetaliną gdzieś z 1l/ha z rozpędu mi wyszedł bo zostało mi cieczy ze zbiegłych spod ziemi ziemniaków przed czasem że tylko Pendiganem 2l/ha odważyłem się popryskać, co z nich zostało na pół wodą i już jeden poszedł zabieg herbicydowy. Afalonu już nie mam a ziemniaki jednej odmiany Titusem i Sencorem pryskanę jeszcze będą i Sencora muszę kupić czyli samo się układa. Mam też ponad setkę Commanda ale nie wiem czy go użyję bo obok u tego objedzonego przez śmietkę sąsiada po Commandzie i Pendiganie a wcześniej Trifluralinie chwastów co niemiara i ja tak nie chcę bo jego pole dwa lata temu ja uprawiałem jeszcze a to właśnie to razem z moim obok, gdzie przy pomocy samej pendimetaliny żółtlicy nachodowałem klika lat temu i tak już tym polom zostało.

Taki jest bieg wypadków i tok mojego myślenia.

Co prawda na ziemniakach odm. Denar Boxera zastosuję i to może już jutro bo na nich metrybuzyna niewskazana, ale na szparagówce takich eksperymentów wolę nie przeprowadzać i dosieję z ar czarnej perły fasoli na testy..

...albo nie , na testy to po trochu wszystkich jakie mam odmian nasieję.

Ach, Jakie odmiany? Kilo Unidor, i dwa kilo Amelia - polska odmiana zielonostrąkowa.

Nawożenie 600kg/ha Bontar + 150kg/ha Saletra amonowa.

 


Edytowany przez dysydent, 02 czerwiec 2017 - 22:43.


#4752 Share Ogon988

Ogon988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 235 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 czerwiec 2017 - 23:45

fasola

 


 

Etykieta nie obejmuje wszystkich chwastów na które linuron z Afalonu działa, jeżeli jest jedynym (nie w mieszance z innym) to na pewno zostawi przytulię, tylko opóźni wschody rumianków w tej - dość dużej - dawce, jeśli był pryskany na suchą glebę może pojawić się chwastnica a nawet komosa rdesty i po deszczu o ile zbyt nie przerosną je poparzy rdesty jak powschodzą to już przeżyją.. Dawka powyżej 1l/ha podziała nawet mimo stosowania na suchą glebę choć słabiej a okres jej działania to przynajmniej 45dni. Po ulewnym deszczu może uszkodzić niektóre odchwaszczane nim gatunki, np: motylkowe, len, słonecznik, kukurydzę.... nie wiem w czym był stosowany i jaka gleba?

Oczywiście takie chwasty jak ostrożeń, perz, i pozostałe wieloletnie można nim z powodzeniem odchwaszczać z pozostałych nawet po ich wschodach, jeden mlecz polny parzy ale nie zawsze likwiduje i delikwent odrasta, jeśli co więcej proszę o precyzyjniejsze pytanie a ja kończę siewy szparagówek pierwszego rzutu u mnie w międzyczasie.
 

 

Dzięki za odpowiedź :) Niestety pryskałem na suchą glebę bo jednak młody jestem i wiele się jeszcze muszę nauczyć, poszło około 300-320l/ha i 1,75l/ha afalonu. Przechodząc po polu zauważyłem ,że miejscami wyszły jakieś chwasty i lekko zółkną , nie wiem czy to ten afalon działa czy glifosat 2-3 tygodnie przed rozpoczeciem  upraw pod siew.  Gleba to 3,4, miejscami 5 klasa, ziemia też jakoś rewelacyjnie dobrze nie doprawiona bo czasami są te bruzdy

A tak poza tym to nie jeden by pozazdrościł takiej wiedzy sądząc  po twoich wypowiedziach , dobrze ,że się udzielasz bo właśnie na takie odpowiedzi każdy oczekuje

Załączone miniaturki

  • IMG_20170601_190127.jpg

Edytowany przez Ogon988, 02 czerwiec 2017 - 23:51.


#4753 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 03 czerwiec 2017 - 06:20

fasola

".....upraw pod siew..." Afalon może zniszczyć roślinę uprawną jeśli jest na niego wrażliwa, w niektórych przypadkach jeśli nawet do odchwaszczania której jest zalecany. Zalega stosunkowo długo w glebie i stosowany w dawkach powyżej 1l/ha corocznie może się kumulować na cięższych glebach.

W tym przypadku wpływ na roślinę uprawną jest pewny jeśli posiana/sadzona będzie bez głębokiej orki i pozostaje tylko kwestia jej odporności na linuron czy będzie to rzutować na plon.

Przedsiewne stosowanie linuronu ma sens tylko w przypadku roślin uprawianych z rozsady gdzie nalistny zabieg uszkodził by zielone części sadzonek lub nieprzykryte glebą części karp i tutaj z kolei mieszanie gleby przed sadzeniem niewskazane (niech sobie dłużej leży na powierzchni niszcząc kolejne kiełkujące chwasty.)

Jeśli jest zastosowany w tym przypadku jako uzupełnienie glifosatu bez jawnych zaleceń w programie ochrony rośliny która ma być uprawiana lub potwierdzenia kilkukrotnego w praktyce planowanej uprawy, to mogą być nieciekawe efekty.

Z drugiej strony - raz rządek lub dwa kapusty posadziłem sporą rozsadą po afalonie bo marchewka nie powschodziła i kapusta nie różniła się zbytnio od reszty do końca wegetacji ale nie radzę powtarzać bo wtedy było lato o małej ilości opadów.

Na załączonym foto uszkodzenia po mieszaninie co najmniej dwu substancji bo i chlomazon miał w tym swój udział ale głównym winowajcą tutaj w/g mojej oceny jest linuron chociaż  i metrybuzyna podobne daje efekty ale pojęcia nie mam czym to pryskane.

Doczytałem że jakieś tam chwasty wschodzą i jeszcze 3 tyg do siewu, ten linuron raczej ich nie zwalczy bo on nie pozwala wzejść chwastom jednorocznym i gdy któremu już się udało to 1:0 dla chwasta, a glifosatu dawno w polu już nie ma i możesz ponowić glifosatem na minimum 5dni przed siewem dwuliściennych lub 10 dni jednoliściennych roślin uprawnych im dłuższy okres przed siewem tym wyższa dawka glifosatu możliwa ale szczegółów nie podam bo jeszcze nie udało mi się przedsiewnie przedawkować glifosatu ale znam przypadek gdy być może został przedawkowany przed siewem pszenicy tylko nie uzyskałem informacji o wysokości dawki, ani nie mam co do tego zupełnej pewności mimo że te same nasiona na innym polu powschodziły i rosła bez problemu a po glifosacie pasami "rzadzizna"

Tylko glifosat podziała na to co zielone pokryje wszystko co w minutę nawet po oprysku powschodzi będzie żyć zdrowe i to jest siła tego środka bo można po nim uprawiać wszystkie rośliny już w 7-10 dni po zabiegu a większość nawet i wcześniej.

Załączone miniaturki

  • Zdjęcie-0002.jpg

Edytowany przez dysydent, 03 czerwiec 2017 - 09:26.


#4754 Share Ogon988

Ogon988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 235 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 czerwiec 2017 - 08:06

fasola

Troszke chyba pokrecilem , wiec napisze od nowa. Pole bylo po orce przedzimowej, w marcu byl zabieg kultywowania bo sypalem wapno, 2 -3 tygodnie przed zamierzanym siewem opryskalem glifosatem bo na polu zaczeły rosnąc cheasty , dokladnie pryskalem agrosarem 360 w 2 terminach bo pierwsza dawka z mojej glupoty okazala sie za mala, dawki 2l i jakies tydzien dwa pozniej juz 5l/ha, no i wkoncu juz nie pamietam ile pozniej ale chyba 10 lub 14 dni pozniej juz jechalem kultywatorem zeby doprawic ziemie pod siew, zasialem i po 4-5 dniach opryskalem wspomnianym afalonem w dawce 1,7l/ha, na polu nigdy nie byl stosowany ten afalon. Pryskane dokladnie w srode i nawet jutro nie wiadomo czy cokolwiek poleje deszcz, no i chcialem sie dowiedziec jaka jest skutecznosc tego oprysku ale po wypowiedzi sądze , ze brak deszczu u mnie jak narazie wychodz na dobre. Wschodow oczekuje dopiero za jakies 3-4 tygodnie no i nie wiem czy nie zawalilem sobie sprawy tym opryskiem bo teraz troche mnie wystraszyles , a na przesiewanie w lipcu to juz troche za pozno

 

Coś tam pali te chwasty no i pasuje zeby ten oprysk puscil roslinke z ostatniego zdjecia, coś a la marchew a dla marchwi jest nawet 2/ha więc powinno być ok.

 

Załączone miniaturki

  • IMG_20170603_093417.jpg
  • IMG_20170603_092401.jpg
  • IMG_20170603_092314.jpg
  • IMG_20170603_092108.jpg
  • IMG_20170601_190841.jpg

Edytowany przez Ogon988, 03 czerwiec 2017 - 10:13.


#4755 Share king12

king12

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 57 postów

Napisany 03 czerwiec 2017 - 12:53

fasola Za rok prysnijcie sobie bokserem z dualem i będzie gitara sprawdzone 3 rok

#4756 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 722 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 03 czerwiec 2017 - 13:31

fasola Ile dajesz boxera a ile duala w jakim terminie pryskasz? Jakie chwasty zostają po oprysku?

#4757 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 03 czerwiec 2017 - 15:32

fasola

Odnośnie tych chwaściorów w "roślince" to Afalon może im nagwizdać i jeśli jeszcze "roślinka" nie wschodzi to można przynajmniej plecakowo glifosatem te chrzany i powoje zanim roślina uprawna powschodziła.

"roślinka" = co? kminek, kolendra czy jakie co innego z baldaszkowatych bo nie poznaję ze zdjęcia?

 

A i czytam że podejrzany Boxer o przydatność w fasoli już był stosowany. Jeśli okaże się przydatny to z góry wiadomo, że tak parzący nie powinien być jak linuron czy metrybuzyna i nie ma na jego etykiecie nic o żółtlicy, jak w praktyce?


Za rok prysnijcie sobie bokserem z dualem i będzie gitara sprawdzone 3 rok

 

Pytam praktyka i prosilibyśmy o jakieś szczegóły a i dziękuję za reakcję.

 

Jest takie przysłowie " Pomóż drugiemu - to tobie zabraknie" . Przesieliśmy tę zarobaczoną fasolę a przy okazji z siedem arów mojej perfekcyjnie posianej i tuż po wschodach czyściutkiej - słowem - modelowej Kontry ale to skutki braku miedzy gdy usługodawca agregatem z rozpędu po dwóch okrążeniach kapnął się dopiero że przejechał chyba w inną fasolę i kasuje zbyt ładną plantację jak na zjedzoną przez robaki czerwoną,

Ja czerwonej już nie chcę i przesieję zaraz jaśkiem karłowym tylko wymyśl tu teraz czym i kiedy opryskać?...

 

Jaja jak berety.

 

Widziałem pytanie o pojedyncze nietypowe fasole o nitkowatym pokroju, z mniejszymi liśćmi i przekształcone z odmiany karłowej w biczykowatą. Najczęściej przyczyną są wirusy. Jest to zakaźne przez mszyce, zmieniki i nieuleczalne - usuwać zwłaszcza z plantacji skąd będą brane nasiona. Widziałem kilkuprocentowe porażenia nawet na różnych plantacjach dla tego warto wydzielić część pola z przeznaczeniem na nasiona i połazić z motyką usuwając wszystko co podejrzane i nietypowe bo jak przyjdzie kupić kwalifikowane to lepiej nie siać wcale plantacji towarowych kwalifikatami. Ile kosztują nasiona zbóż, pozostałych motylkowych, sadzeniaki ziemniaków a ile fasoli w stosunku do ceny plonu towarowego?

Cena fasoli szparagowej zasugerowała mnie do napisania tego bo średnio 40zł/kg jest sporym nieporozumieniem i nieetycznym traktowaniem rolnika gdyż nic nie usprawiedliwia tak wysokiej ceny od strony kosztów wyprodukowania materiału siewnego bo do 60zł/kg dobijają "handlarzyny" cwaniaczki i poważnie podchodząc do produkcji towarowej trzeba; albo samemu utrzymywać namiastki plantacji nasiennych, albo kontaktować się z plantatorami-kontrahentami produkującymi dla tych cwaniaczków i ponad nimi bo i ci producenci kokosów za swój plon - zapewne - też nie dostają a techniki informacyjne z internetem na czele dają takie możliwości jak nigdy.

Nie ulegać reklamom, nie nabijać kasy nikomu za niesprawdzone w praktyce "nowości" bo w przyrodzie wynalazki tworzyły się w skali milionów a w gospodarce rolnej - setek lat i nie sposób wynaleźć cudownego nawozu w rok, jakiegoś bełtu do dolistnego odżywiania o rzekomo - cudownych i niepowtarzalnych właściwościach, kolejnego super najlepszego herbicydu z łamiącą język nazwą na zwykłym glifosacie jak też powiedzmy super środek "Equisetovital silicum complex"  (nazwa sklecona na użytek tego wpisu) na "vigor" roślin  bo może to być woda z kałuży w której zegnił skrzyp bronami sciągnięty z roundoup-owanego ugoru i to mocno rozcieńczona.

Tak też z nasiennictwem. Na ogródki działkowicze niech sobie kupują co roku te same nasiona pod inną nazwą odmiany, 

w towarowej produkcji nowa odmiana czy środek produkcji wdraża się kilka lat. Tutaj chodzi o stabilność i niezawodność produkcji. Nikomu nie wierzyć na słowo ale dbać o tych których słowo ma wartość i w kwestii nasiennictwa fasoli - nie wiem czy w Polsce jest specjalistyczna firma zajmująca się produkcją kwalifikowanego materiału siewnego podstawowych odmian fasoli i niczym więcej?


Edytowany przez dysydent, 04 czerwiec 2017 - 06:25.


#4758 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 04 czerwiec 2017 - 06:47

fasola

Niestety, za kwalifikat Eureki zapłaciłem 13zł/kg więc kosmos. A firma Plantico - pożal się Bożę. Obsługa ok, ale towar masakra. Na szczęście tylko 20 arów, ale przyznam, że jest ładna po wschodach.  Byłaby ładniejsza gdybym jej wcześniej w betoniarce nie utopił i ze skórki nie obrał. Ale na siew 4 ha  za rok może coś będzie. 

Odnośnie oprysków, to widzę większe poparzenia tam, gdzie stosowany był Groundet. Nie wiem czemu, ale wzmocnił działanie środków na roślinę uprawną. 

Co prawda nie mam w fasoli chwastów i z żoną wczoraj 2 ha w 5 godzin  w ramach "opalania" wyczyściliśmy z samosiewów rzepaku, skrzypu i powoju, to jednak uszkodzenia fasoli są widoczne i mi akurat przeszkadzają. 

Stąd za rok dawki zmniejszam o kolejne 20% lub zastosuję Boxera, bo dużo o nim słyszałem, ale nie wiem co czyści i jaka dawka jest bezpieczna, ponoć do 3 litrów, ale muszę to sprawdzić. 

Postaram się go kupić na dniach i zrobić kilka prób z mieszaninami i bez. 

A kolegę  King12 prosiłbym o jakieś szczegóły, bo rzucił hasło  a my sobie mamy sami dochodzić  o co w tym chodzi. 

Byłem w piątek na XIV zjeździe Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych w Wiszniowie i tam poruszano temat soi. Zauważyłem duże podobieństwa do fasoli, sama uprawa, przygotowanie gleby, wymagania oraz stosowane środki są bardzo podobne.  Tam pojawił się Boxer. Chwalił ten środek znajomy sprzedawca ŚOR i polecał go na fasolę w dawce 3l/ha i nic więcej. 

Ale trzeba więcej praktyki i porad praktyków. Co ten środek przepuszcza i z czym można go mieszać, żeby pomógł najlepiej. 

 



#4759 Share king12

king12

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 57 postów

Napisany 04 czerwiec 2017 - 07:15

fasola 2,5 boxera 1 duala w tamtym roku dawałem i to co przepuścić to powoj i ostrożne ale śladowe ilość z motykolem 3h w 3 osoby W dzień na luzie zrobione zero poprawki do zbioru

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 11:16
  •  

#4760 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 04 czerwiec 2017 - 07:21

fasola

King, dalej mało informacji.  Sam dual Gold nie utrzyma jednoliściennych w ryzach do zbiorów fasoli. Zawsze musiałem poprawiać gramnicydem. Ale może jakaś inna technika stosowania. 

Napisz więcej, na jaką głębokość siana była fasola, jak wyrobione pole, jaki przedplon. 

Kiedy wykonany oprysk, jakie były warunki po oprysku. 

Ja w zeszłym roku pryskałem naszym mixem i było super, w tym roku inne warunki pogodowe  i doopa - jeden  ze znajomych ma wielki problem. 



Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Groźny szkodnik w uprawach grochu! zobacz »