Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5112 odpowiedzi na ten temat

#4721 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 31 maj 2017 - 18:14

fasola

z tego co pamiętam chyba też fasola

 

Jutro poszukam w zamojskich sklepach nasion szparagówki karłowej na parę arów a pamiętam tylko odmianę Złota Saxa, Oczywiście widziałem tu gdzieś reklamę Unidor ale pewnie cena że gotowej szparagówki taniej kupić, o ile dostępny ten Unidor a i reklamowany, to już ma u mnie minus bo płacę też w cenie za tę reklamę i produkt wymagający reklamy jest zwykle mniej wart niż powinien. Chleba jakoś reklamować nie trzeba.

Co by tu posiać jeśli w temacie szparagówki karłowej nie jestem od wielu już lat?

Na co zwrócić  uwagę i co pokupniejsze ; żółto- czy zielono-strąkowe?

Miałem nieco rok temu fioletowej to na rynku mówili że to z Czarnobyla.

Czy warto kupować (m. in. na własne nasiona ) obce odmiany czy i polskie dobre?

 


Edytowany przez dysydent, 31 maj 2017 - 19:08.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 22:57
  •  

#4722 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 31 maj 2017 - 19:51

fasola

i uzupełniając pytanie z poprzedniego wpisu

czy różną wczesnością odmian można wydłużyć okres zbiorów z jednego terminu siewu?



#4723 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 31 maj 2017 - 21:08

fasola

z tego co pamiętam chyba też fasola

 

Jutro poszukam w zamojskich sklepach nasion szparagówki karłowej na parę arów a pamiętam tylko odmianę Złota Saxa, Oczywiście widziałem tu gdzieś reklamę Unidor ale pewnie cena że gotowej szparagówki taniej kupić, o ile dostępny ten Unidor a i reklamowany, to już ma u mnie minus bo płacę też w cenie za tę reklamę i produkt wymagający reklamy jest zwykle mniej wart niż powinien. Chleba jakoś reklamować nie trzeba.

Co by tu posiać jeśli w temacie szparagówki karłowej nie jestem od wielu już lat?

Na co zwrócić  uwagę i co pokupniejsze ; żółto- czy zielono-strąkowe?

Miałem nieco rok temu fioletowej to na rynku mówili że to z Czarnobyla.

Czy warto kupować (m. in. na własne nasiona ) obce odmiany czy i polskie dobre?

sonesta fluidor panidor bergold rokdor i wiele innych odmian szparagówki.ja sieje unidora na polu i w tunelach.u mnie unidor luzem kosztuje 35 zł kilo a w opakowaniach kilowych coś koło 60 zl.z tych wszystkich odmian co wymieniłem to unidor jest najładniejszy ale też ma najdłuszy termin zbioru od momentu wsadzenia coś koło 75 dni.nasiona przychodzą ze USA
 



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 22:57
  •  

#4724 Share nobeq

nobeq

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 31 maj 2017 - 22:14

fasola U mnie nie było stosowanej pendimetaliny tylko po siewnie sencor 0,15 i Afalon 0,8 a przed treflon. No i fasola spalona... Również szukam odpowiedzi na pytanie dlaczego tak się stało? u znajomych po takich samych dawkach z fasolą nic się nie stalo. Może sposób uprawy ziemi i siewu mają tutaj wpływ?
Dodam jeszcze że przypalenia najgorsze są na skłonach, natomiast na równym terenie jest trochę lepiej.

#4725 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 01 czerwiec 2017 - 01:03

fasola

Sencor jest czterokrotnie bardziej parzący niż afalon jak na dawkę l/ha i 0,15x4=0,6+0,8=1,4l/ha afalonu w czystym zabiegu.

Możesz mówić o dużym szczęściu że wszystko nie poszło.

W momencie oprysku warstwa pestycydu koncentruje się na powierzchni cała i jakakolwiek w pewnej grubości jest parząca dla wszystkich - nawet odpornych - gatunków roślin. Taki stan trwa pewien czas w którym pestycyd wnika powoli w glebę samoistnie w wilgotną lub szybko z opadami a prawie wcale na suchej glebie i w takiej się nie rozcieńcza a czeka na deszcz jednocześnie ulegając powolnemu rozkładowi w słońcu. Tutaj zależy kiedy popada, czy dostatecznie szybko gdy w suchej glebie niewiele się go rozłożyło czy zbyt późno aby w ogóle podziałał. Na wilgotnej zdążył środek wniknąć w glebę i bez deszczu, ukryć się od słońca i jednocześnie rozcieńczyć poniżej toksycznego stężenia dla funkcji parzącej gatunki odporne, fasola odporna na sencor i afalon nie jest, jedynie marchew pietruszka, seler, por i niektóre z rodzin do których te odporne należą.

Dlaczego zatem używamy w ogóle metrybuzyny i linuronu do odchwaszczania fasoli i motylkowych, słonecznika, kiedyś kukurydzy skoro to wrażliwe na te substancje rośliny?

Ponieważ w pewnych stężeniach jedynie okaleczą siewki z silnych, grubych nasion głęboko relatywnie sianych roślin uprawnych a zabiją drobniutkie siewki komosy, żółtlicy, i tu widać różnicę na rumiankach i wiechlinach kiełkujących z powierzchni gleby gdzie linuron prawie ich nie zwalcza a metrybuzyna przez zdolność parowania z gleby daje radę chociaż z oświetlonej powierzchni szybko znikają obie substancje jednocześnie.

Praktycznie każdy herbicyd dla każdego gatunku roślin jest zabójczy tylko w różnych dawkach na siewkę i tylko dzięki wyższych dawkach zabójczych dla fasoli niż wielu chwastów jest jako taka selektywność.

Jako ciekawostkę mogę podać przykład pewnego znajomego który do odchwaszczania chrzanu w lecie używa ..... glifosatu a dawki (cwaniak) zachował dla siebie.

Pendimetalina też jest totalnym herbicydem o dużym zróżnicowaniu dawek dla poszczególnych gatunków roślin ale motylkowe są bardziej na nią odporne podobnie jak trifluralina tyle że umieszczenie tej drugiej w glebie bardziej uniezależnia ją od zmiennych warunków pogodowych, obie te toluidyny też jednak okaleczają motylkowe tyle że mniej zmiennie w funkcji różny........ to dużo pisania a ząb mnie już nie boli i idę spać.

Wiem tyle - pendigan 2,5 + 0,8 afalon w jaśku lub 2+0,8-0,9 w zwyczajnej nigdy mi nie spaliło fasoli ale to dawki graniczne ALLE dodatki metrybuzyny lub chlomazonu całkowicie zmieniają postać rzeczy i takie mieszaniny to już duża loteria.

Z kolei afalon 1l+ command 0,1 w jaśku nie wiem jak w zwyczajnej też bezpieczne byle zgodnie z etykietą bo już dodatek czegokolwiek z toluidyn jeszcze zwiększa jadowitość afalonu tylko że to wiem tylko od innych.

Rządki z fasolą nie mogą być rowkami a jeżeli już to dawki doglebowych obniżyć o 70% (!) czyli dać jedną trzecią najlepiej tuż przed wschodami licząc się z zachwaszczeniem.


Edytowany przez dysydent, 01 czerwiec 2017 - 02:50.


#4726 Share 1210

1210

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 283 postów

Napisany 01 czerwiec 2017 - 09:35

fasola

U mnie nie było stosowanej pendimetaliny tylko po siewnie sencor 0,15 i Afalon 0,8 a przed treflon. No i fasola spalona... Również szukam odpowiedzi na pytanie dlaczego tak się stało? u znajomych po takich samych dawkach z fasolą nic się nie stalo. Może sposób uprawy ziemi i siewu mają tutaj wpływ?
Dodam jeszcze że przypalenia najgorsze są na skłonach, natomiast na równym terenie jest trochę lepiej.

 

trzeba uważnie czytać bo z tego co chyba dysydent napisał fasola fasoli nie równa inaczej reaguje czerwona  a inaczej jasiek.

Ja w tym roku w fasoli czerwonej pryskałem duald gold 0.8  mieszając z glebą oraz 2 dni po siewie 0.2 command pomieszany z 0.8 afalonu ( pomieszany afalon z linurexem jeden jest troche mocniejszy). Efekt tak, że fasola powschodziła ładnie. Gdzieniegdzie przebarwieniana 1ha może ze 100 krzaków. Tylko nie wiem dlaczego rzadko się trafia jak to opisać fasola powschodzona z 10cm tylko liście takie malutkie widać jakby takie kikuty same starczały. Z chwastów przepusciło na jednym kawałku ostrożeń oraz powój no i oczywiści skrzyp polny.

W tamtym roku w qq skrzyp polny udało mi się przypalić saletrą wapniową a potem qq go zgłuszyła

Czy w fasoli czerwonej też mozna ją zastosować i w jakiej dawce?

Wiem, że czerwona jest mniej wrażliwa na jasieki przyjmie więcej azotu. Na jesień przeważnie daje 35 t. obornika i jej nie zbuja. Do tego oczywiści wczesną wiosną polifoska 6 z 250 kg/ha oraz przed siewem z 50 kg. saletrzaku

Możektoś wie jaka jest bezpieczna dawka saletry wapniowej na ha, bo środka na skrzyp polny raczej nie ma

A uwaga u mnie sie to drugi rok sprawdziło co nie znaczy że u was też to zadziała. Wszystko zależy od pogody jakie są chwasty i ich presji chwastów


Edytowany przez 1210, 01 czerwiec 2017 - 09:37.


#4727 Share nobeq

nobeq

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 01 czerwiec 2017 - 10:22

fasola Po przeczytaniu tego co napisał desydent, myślę że kluczowym powodem przypalenia był dość spory deszcz zaraz po oprysku zasianej fasoli. Wszystko już wtedy poszło w glebę a po ostatnich zlewach poprawiło i efekt jest jaki jest.

#4728 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 01 czerwiec 2017 - 12:57

fasola Nie koniecznie, bo u mnie na kawałku pryskanym po siewie padało przez tydzień i oprysk nie zadziałał w ogóle. Tu ma znaczenie właśnie kiedy i ile pada. U niektórych padało w złym momencie, kiedy fasola ruszyła z pobieraniem składników z gleby a zbyt słabo wykształciła liście, bez których sobie nie poradzi i zapasy z nasion się skończyły a trucizna działa. Dlatego pali. Plus oczywiście rowki po siewniku takie jak u mnie. Siewnik był za***isty, ale gleba zbyt dobrze wyprawiona. Widać gdzie po deszczu woda spłyneła. Ale mimo to mi nic nie spaliło.
A ta żółta co widać to posiana równo tydzień przed opryskiem. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi. Ją pali mocno, ale widzę że da sobie radę
Natomiast kolejne zdjęcie przedstawia tzw. mijak w oprysku. Także oprysk po siewie rzecz ważna.

Załączone miniaturki

  • IMG_20170601_135010.JPG
  • IMG_20170601_135650.JPG

Edytowany przez ravoj, 01 czerwiec 2017 - 12:53.


#4729 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 01 czerwiec 2017 - 13:12

fasola

Z tego wszystkiego i ja powinienem mieć jedną żółtą - jaśka na 60ciu arach późno sianego na tym ugorze obok przypalonej pszenicy. (zdjęcia kilka postów temu)

On jeszcze wczoraj nie wschodził tam poszło 0,7 afalonu i 0,12-0,15 sencoru oraz 2,5 pendigana, Jestem pewien przypaleń gdy dziś zajrzałem do butelki z resztą sencoru. Problem, że tej reszty nie było a tylko na dnie trochę do popłukania, i na te 0,6ha dałem 0,07-0,09l czyli max 0,15/ha a wczoraj polało gdy fasola tuż przed wschodami. Tak dużo dałem bo rok temu kilka dni z motykami fiołka w czerwonej na tym polu plewiliśmy a to nie pierwszy rok na tym polu utarczek z tym elegancikiem.

Tam posiane na płasko i wałowane, obok sąsiad też chyba załatwił ze dwa ha i przy czasie zdjęcia porobię.

Znalazłem w sklepie sp-ni Ogród w Zamościu Boxer za 42zł/l, nie kupiłem bo kasę przepuściłem wcześniej na szparagówkę, Unidor 60zł/kg i jakaś zielonostrąkowa polska Amelia bo Paulisty w Krezamie nie było, ta Amelia 22zł/0,5kg a Paulistę jeszcze poszukam w necie bo kiedyś miałem odpowiadającą opisowi Paulisty tyle że jej nazwy nie znałem, ona ślicznie się zamraża.

Czytałem wyżej opis stanowiska pod fasolę gdzie 35t/ha obornika i jeszcze nawozy, toż to stanowisko pod szparagówkę tylko trochę azotu dodać, tylko kto ją kupi, no i na takich stanowiskach szkoda fasolę popalić bo plon murowany aby zbyt rzadka nie była przez przypalenia bo dojrzewać  nie zechce na czas.

pisałem kiedyś że mam ultymatywną umowę z wydzierżawiającym na zejście z fasolą przed terminem siewu rzepaku i tam jest czerwona ze zdjęć z linka wyżej, tak gęsto posiana żeby wydusiła się wzajemnie wcześniej i pole posne raczej i kwaśnawe, tylko jakie wyjątkowe lato może pokrzyżować te plany.

Mimo fochów, cenię gościa bo dał mi czyste po pszenżycie pole gdzie tylko orka siew oprysk i zbiór jaśka w ub r poszukałem z motyką z godzinę tam chwastów i tyle motyki pole widziało. Plon nie rewelacyjny ale taniocha w uprawie bo tylko Pendigan i afalon nasiona odpady a zaprawy moje to śmiech z kosztów. Najdroższa orka z tego wszystkiego najemna bo sam na tym polu koło tylne przy orce zgubiłem jak półoś się ukręciła, ale 250zł/ha to też niedużo i remont mi drożej koła wyszedł niż te 1,7ha orki.

 


Edytowany przez dysydent, 02 czerwiec 2017 - 22:39.


#4730 Share MateuszMK

MateuszMK

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów

Napisany 01 czerwiec 2017 - 15:40

fasola

Witam.

 

Mam takie pytanie dałem pod korzen po fasolke kontre połtyczke 300kg polifoski 6 i 100kg saletrzaku nie wiem czy troche nie za duzo:) czylem ze fajnie ejst dac na fasolke insol 6 i bor tylko nie wiem kiedy to najlepiej dac, i mam jeszcze jeden problem w tamtym roku ladnie mi kwitła i miała duzo malutkich straczków zielonych zaraz po kwitnieniu ale niesttey duzo tych straczjków niestety spadło na ziemie,jest jakas metoda czym prysnac zeby nie straki nie spadły, słyszałem zeby tez pryskac siarczanem magnzezu tylko tez nie wiem  kiedy, dałem tyle naozy zeby cos tej faosli urosło bo w tamtym roku słabo, ale gdzies czytałem ze jak fasola ma za duzo to zamiast isc w straczki pojdzie w liscie i dalej nci z tego dlatego nie weim jak teraz z tymi odzywkami bo dos duzo tego nawozu było dane

 

czekam na inf i wielkie dzięki za wszystkie informacje



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 22:57
  •  

#4731 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 01 czerwiec 2017 - 17:14

fasola

W liście idzie gdy dużo potasu i azotu a mało fosforu, pod półtyczkę - przyznam - nie mam jeszcze sprawdzonych dawek bo ona jakby bardziej czuła od zwykłego jaśka na wykroczenie po za najlepsze dla niej ilości nawozów zarówno w przenawożenie jak i niedobory. a jednego fosforu nigdy za dużo.

Przy podanych dawkach fosforu za mało w stosunku do potasu ale może być suche lato, to wtedy super. Ja dolistnie raczej nie nawożę, a już na pewno nie w kwitnienie, w tym roku planuję testy na jednym kawałku bo z dzierżawy schodzę i nasypane niewiele a tak to po twoich dawkach raczej bym na siłę nie pchał niczego bo szkody więcej niż pożytku być może. Jakie mikroelementy (nie tylko sam bor) przed kwitnieniem, u ciebie jaki fosfor dolistny przy wilgotnym lecie przed i po kwitnieniu trochę pomoże utrzymać strąki, w półtyczce oczywiście gdy nie popalona opryskami żadnego Asahi bo i bez tego wąsata.

Magnez uzasadniony gdy jego niedobory bo najtaniej ze dwa metry magnezowego wapna na hektar a zastępuje wszystkie kropidła z kilku lat magnezowe. Oczywiście przed siewem to wapno, i jeśli oczekujesz niedoborów to można i na opakowaniu powinni pisać ile bo tu mądrego nie ma.

Istnieją jakieś metody sztucznego utrzymania strąków ale nic o nich nie napiszę bo nie praktykowałem a co ja czytałem to sam w to uwierzę dopiero jak sprawdzę albo kto wiarygodny potwierdzi. Może kto ma doświadczenia z hormonami roślinnymi partenokarpizującymi lub jak w ogór... zaraz takie ogórki były beznasienne a to fasola na ziarno nie szparagówka.

Może kto inny praktykował podtrzymywanie strąków jakimi opryskami i przynajmniej nie zaszkodził fasoli?

Twoje dawki nawozów jak na fasolę wcale duże nie są tylko lepiej by było gdyby to ósemka nie szóstka była ta polifoska.

ale i tak nieźle a mikro-odżywki jak trochę więcej liści podrośnie i najlepiej nie na kwiatki chociaż przy niedoborach jeździłem flrovitem i po kwiatkach i było dobrze tzn. nie widziałem różnicy przed i po zabiegu czyli przynajmniej nie zaszkodziło.

Jak dasz jakie dolistne to unikaj o dużej zawartości azotu i potasu a szukaj dolistnego fosforu jeżeli już. Kiedyś był taki Insol P, to pewnie z samym fosforem dolistnym można więcej znaleźć różnych producentów. Nie jest to już takie jak pod korzeń i bardziej trzeba uważać by nie poparzyć niż liczyć na spektakularne efekty ale prawidłowo zastosowany przyczyni się do lepszej jakości grubszego ziarna.

 

Z innej beczki - jeżeli planujesz fasolę na drugi rok po jakim zbożu w tej chwili na polu to od grzyba zboże popryskaj środkiem zawierającym chlorotalonil jako dodatek do jakiego układowego, zwłaszcza gdy przyorujesz słomę. On się długo rozkłada im później dasz tym lepiej, oczywiście słoma się słabiej będzie rozkładać chyba że RSM-em lub mocznikiem popryskasz to bakterie wrąbią.


Edytowany przez dysydent, 01 czerwiec 2017 - 21:24.


#4732 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 01 czerwiec 2017 - 20:53

fasola

Zapomniałem popryskać od chwastu ziemniaki na jednej działce i mi uciekły. Pierwsze wschody, Titus nie bierze komosy, a ja sencoru kupować nie chcę a komosa tam będzie i rdesty i zamierzam raniutko pojechać pendiganem ze 3-4l/ha. Miał być glifosat ale nie będzie. Trafia się w tych ziemniakach wzeszła fasola i poprzeczki fasolowe. Sprawdzę zatem parzące właściwości samej pendimetaliny na fasoli nalistnie i podejrzewam brak tych właściwości lub niewielkie. Zapomniałem nie o samym zabiegu a tylko o tym że tam są Denary i Bellarosa a to wczesne i szybko w upały powschodziły.

Pojadę tam gdzie ta fasola Chwastoxem Turbo z glifosatem sporymi dawkami przedwschodowo pryskana i może nie zapomnę telefonu z aparatem, bo osty żółte, skrzypy czarnieją, perz podsycha, a fasola sobie zwyczajnie wschodzi jakby nigdy nic mimo deszczu po tych opryskach. Czyli można ryzykować siew fasoli wprost w ugór jakim talerzowym siewnikiem i im więcej wieloletnich chwastów powschodzi i podrośnie przed wschodami fasoli tym lepiej. Można sobie poradzić z każdym zestawem chwastów jednym zabiegiem w fasoli ze skrzypem włącznie i tylko kwestia dostosowania agrotechniki.

Nadal najsłabszym ogniwem w praktyce w fasoli jest sortowanie mimo technologicznych możliwości.


Edytowany przez dysydent, 01 czerwiec 2017 - 20:54.


#4733 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 01 czerwiec 2017 - 21:15

fasola Jedno jest pewne, nie wolno przesadzić z opryskiem doglebowym i mixtur nie kombinować. Samosiewy rzepaku, ostrożeń i powój już muszę pryskać basagranem, a fasola jeszcze choruje po doglebówce. A tam gdzie mi się lanca złożyła fasoli nie będzie. Za rok oprysk delikatny będzie może z glifosatem. Po trzech tygodniach i tak i tak basagran.

#4734 Share stempos1980

stempos1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 758 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Potworowa

Napisany 01 czerwiec 2017 - 21:27

fasola

Z tego wszystkiego i ja powinienem mieć jedną żółtą - jaśka na 60ciu arach późno sianego na tym ugorze obok przypalonej pszenicy. (zdjęcia kilka postów temu)

On jeszcze wczoraj nie wschodził tam poszło 0,7 afalonu i 0,12-0,15 sencoru oraz 2,5 pendigana, Jestem pewien przypaleń gdy dziś zajrzałem do butelki z resztą sencoru. Problem, że tej reszty nie było a tylko na dnie trochę do popłukania, i na te 0,6ha dałem 0,7-0,9l czyli max 0,15/ha a wczoraj polało gdy fasola tuż przed wschodami. Tak dużo dałem bo rok temu kilka dni z motykami fiołka w czerwonej na tym polu plewiliśmy a to nie pierwszy rok na tym polu utarczek z tym elegancikiem.

Tam posiane na płasko i wałowane, obok sąsiad też chyba załatwił ze dwa ha i przy czasie zdjęcia porobię.

Znalazłem w sklepie sp-ni Ogród w Zamościu Boxer za 42zł/l, nie kupiłem bo kasę przepuściłem wcześniej na szparagówkę, Unidor 60zł/kg i jakaś zielonostrąkowa polska Amelia bo Paulisty w Krezamie nie było, ta Amelia 22zł/0,5kg a Paulistę jeszcze poszukam w necie bo kiedyś miałem odpowiadającą opisowi Paulisty tyle że jej nazwy nie znałem, ona ślicznie się zamraża.

Czytałem wyżej opis stanowiska pod fasolę gdzie 35t/ha obornika i jeszcze nawozy, toż to stanowisko pod szparagówkę tylko trochę azotu dodać, tylko kto ją kupi, no i na takich stanowiskach szkoda fasolę popalić bo plon murowany aby zbyt rzadka nie była przez przypalenia bo dojrzewać  nie zechce na czas.

pisałem kiedyś że mam ultymatywną umowę z wydzierżawiającym na zejście z fasolą przed terminem siewu rzepaku i tam jest czerwona ze zdjęć z linka wyżej, tak gęsto posiana żeby wydusiła się wzajemnie wcześniej i pole posne raczej i kwaśnawe, tylko jakie wyjątkowe lato może pokrzyżować te plany.

Mimo fochów, cenię gościa bo dał mi czyste po pszenżycie pole gdzie tylko orka siew oprysk i zbiór jaśka w ub r poszukałem z motyką z godzinę tam chwastów i tyle motyki pole widziało. Plon nie rewelacyjny ale taniocha w uprawie bo tylko Pendigan i afalon nasiona odpady a zaprawy moje to śmiech z kosztów. Najdroższa orka z tego wszystkiego najemna bo sam na tym polu koło tylne przy orce zgubiłem jak półoś się ukręciła, ale 250zł/ha to też niedużo i remont mi drożej koła wyszedł niż te 1,7ha orki.

to ile będziesz siał tej szparagówki?ja dziś pryskałem fasole w tunelach potasem na aminokwasach  ale już jest strąków



#4735 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 01 czerwiec 2017 - 21:29

fasola Dwa lata udało mi się bez basagranu, i dobry plon zebrać, ale to zbyt duża loteria, nie lubię tych żółtych porażonych oglądać.

#4736 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 01 czerwiec 2017 - 21:30

fasola

Szparagówki mam na razie 3kg nasion a pola z 10arów na już (całe 15ar, ale część zbyt na fasolę karłową zwyczajną kwaśna) i jeszcze z 7 pod glifosat w innym miejscu ale tam siew nie wcześniej jak ok. 10-12 czerwiec bo tam jeszcze dżungla. właścicielka prosi o zagospodarowanie bo w centrum dość ekskluzywnego osiedla a takie chwaściory to obciach. Myślałem ta zimową cebulę ale ona mówi że rozkradną.


Edytowany przez dysydent, 29 czerwiec 2017 - 00:25.


#4737 Share maskin

maskin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisany 01 czerwiec 2017 - 22:48

fasola

ta mieszanka waldiego po 0,15 comandu i sencora, 0,5 afalonu i 2,5 pendiganu o dupe potłuc :( , trzeba wrocic do starego i sprawdzonego 0,8-1 l afalonu + comand 0,15. albo przejsc na sam basagran? albonie siać? trauma normalnie...



#4738 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 02 czerwiec 2017 - 04:46

fasola Ale ja mówiłem że jak u mnie jest ok to na innym polu może być już nie koniecznie. W dodatku afalonu za dużo bo nie 0.5l tylko 0.3 i moim zdaniem tu jest błąd. Nikomu nie kazałem tego stosować.

#4739 Share mirro

mirro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 czerwiec 2017 - 05:16

fasola

Za dużo dajecie Afalonu, Przy grochu 0,8 już potrafi przypalać a co dopiero w fasoli. Tak 0,3 dla szparagowej to dawka na granicy. Ja wiem że pole czyste ale nie do końca w tym o to chodzi. Dla tych z lubelszczyzny co mają ziemie z  piaskiem też rada aby pendigan nie lać więcej niż 1,5l przy stosowaniu w mieszaninach. Do tego pogląd że trzeba siać jak najpłycej bo musi szybko wschodzić i nieszczęścia jak wyżej.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 22:57
  •  

#4740 Share daro189

daro189

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LZA

Napisany 02 czerwiec 2017 - 06:20

fasola

U mnie piękny jaś, zarówno na lekkich, piskowych ziemiach oraz borowinie dostał po siewie - 1.3 Dual gold + 0,17 command 480 + 230ml sencor liquid 600 + Adsol 0.8l, na piasku delikatnie podpala, ale tam nawet bez oprysku pali, natomiast reszta jest ok. Pod wieczór, po pryskaniu popadała mżawka, później kilka zlew ale na razie trafia się chwast, ale niewielki. Pryskałem też u sąsiada i kawałkiem nie pryskałem aby nie spalić truskawek - to tam jest piękna łąka w tej chwili. 



Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Sprawdź plantacje grochu! zobacz »