Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5138 odpowiedzi na ten temat

#4661 Share rolnik9518

rolnik9518

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów

Napisany 26 maj 2017 - 09:30

fasola Znajomy posial 30 kwietnia potem 4 maja zalalo zrobila sie skorupa to moze jest 40 procent wschodow fasola pęka bo nie moze sie przebić

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 12:55
  •  

#4662 Share daaamiaaaan

daaamiaaaan

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 maj 2017 - 10:42

fasola Witam Panowie mam taki problem wziąłem 1.50 ha w dzierżawę i zasialem fasole jas i teraz jest na tym polu dużo mleczow obrotnych i ostow a fasola powschodzila i przyokazji chwasty co robic ?
Tak to wygląda

Załączone miniaturki

  • 20170526_112308.jpg

Edytowany przez daaamiaaaan, 26 maj 2017 - 10:44.


#4663 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 26 maj 2017 - 13:11

fasola

obrotny to najwyżej wilczomlecz a osty nie do zniszczenia nalistnie w fasoli bez pielenia. Można poparzyć basagranem osty i mlecze ale będą odrastały a i fasoli przy pełnych dawkach basagranu się dostanie. Dawki na opakowaniu zależnie od fazy fasoli od siebie poradzę dodanie wspomagaczy.

Jeśli co nowego dla fasoli się pojawiło na te chwasty to ja o tym nie wiem. Niektórzy wspominają o dodatku MCPA do basagranu inni MCPB dodają ale ile i z jakim skutkiem dla chwastów i fasoli - nie wiem. Jeden doradza - i to trudne ale właściwie wykonane jest skuteczne - docelowo glifosatem + MCPA plecakowym opryskiwaczem z osłoną na dyszę aby nie opryskać fasoli bo mgiełka tej mieszanki ją załatwi napewno jeśli bodaj na jeden liść młodej spadnie. Pozycja z tym polem nie do pozazdroszczenia i kłopot tylko.

Ja przez podobne chwasty zasiałem fasolę dopiero 20-ego maja ale czerwoną bo na jaśka za późno, gdyż wcześniej ok. 1 maja pojechałem glifosatem na istny ugór i zaorałem dopiero tuż przed siewem gdy chwasty żółte się porobiły.

 

Na zdjęciu nie obrotny lecz polny mlecz poznaję i basagran go parzy ale korzeni nie zabija i odrastają bo to chwast wieloletni i przy obecnym stanie doboru herbicydów dla fasoli podobnie jak oset i inne wieloletnie dwuliścienne na polu niedopuszczalny jeśli kto z motyką w separacji.


Edytowany przez dysydent, 26 maj 2017 - 13:17.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 12:55
  •  

#4664 Share daaamiaaaan

daaamiaaaan

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 maj 2017 - 13:37

fasola Dysydent dzięki za odpowiedź coś muszę wymyśleć i się jakoś uporać.

#4665 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 26 maj 2017 - 15:03

fasola

U mnie mlecze pali mieszanka oprysków zastosowana po siewie, więc z nimi jako tako problemu nie ma. 

A co do ostrożnia, no niestety. Polecam Basagram z dodatkiem glifosatu i MCPA (6 jednostek basagramu, 2 jednostki Glifosatu i 2 MCPA) Opryskiwacz plecakowy, osłonka i jazda.

Ja tak załatwiłem ostrożnia na cały rok, nie wiem czy teraz jest, bo pszenica rośnie i jeszcze nie widziałem. 

Jak niechcący pryśniesz tym na liść fasoli, to odchoruje, ale nie zginie. 

A jak pryskasz samym glifosatem, to jak padnie na liść fasoli to do widzenia. 


Podsypywana nie byla tak jest po zasianiu troche jest jasniejsza od drogiej na innym polu to chyba efekt po lekkim przedawkowaniu coomandu dobrze mysle ?

Przedawkowałeś tzn ile dałeś? 

 

Kolega ma problem na 2 ha. Stosował taki sam oprysk jak ja i ma kilka kawałków fasoli jasia. Commandu dał 0,18/ha Afalonu 0,5, PEngiganu 2 litry. Całe dwa hektary ma żółte ponoć i nie wie czemu. Inne pola super, moje też zielone a ten kawałek u niego żółty. 

 

Powiedział mi, że rok temu była tam fasola i też szedł Command 0,2. Podejrzewam, że został w glebie, bo on potrafi tak zrobić i dawki się skumulowały. Nic innego nie wymyślę.

Pryskał po deszczach, trzy dni po siewie, więc wręcz idealnie. Później padało kilka razy, ale raczej spokojnie. 



#4666 Share rolnik9518

rolnik9518

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów

Napisany 26 maj 2017 - 15:26

fasola Ja dawalem 0.20 commandu i ok 0.8 afalonu i tylko na tym polu jest zolta na 2 innych kawalkach pryskana tak samo a jest ladna zielona

#4667 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 26 maj 2017 - 15:56

fasola

u mnie na jednym polu ta co wzeszła przed deszczami zielona, ta co wschodzi teraz - po deszczach - żółta. Różnie wschodzi bo to ta kontra "po dziadowsku"... siana

o.post-213329-0-02842200-1495810885_thumb.

 

a tu po ulewach i jeszcze nie opryskana czerwona

post-213329-0-08585800-1495810967_thumb.

 

Jakkolwiek by nie wschodziła to i tak nie mam zamiaru ręcznie jej siać i albo po dziadowsku albo wcale zanim nie wynajdę jakiej maszyny do precyzyjnego siewu "bardzogrubonasiennych".

Załączone miniaturki

  • Zdjęcie-0054.jpg
  • Zdjęcie-0050a.jpg

Edytowany przez dysydent, 26 maj 2017 - 16:11.


#4668 Share dexter00

dexter00

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 298 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jarosławiec

Napisany 26 maj 2017 - 18:32

fasola A skąd dysydent jesteś że nie ma siewnikow do fasoli?

#4669 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 26 maj 2017 - 19:17

fasola

blisko mnie nie było do fasoli o nasionach wielkości 3-3,5 cm i masie do 2 gramów sztuka. Jeden się zapychał a drugiemu odpadały z tarcz. Na 1ha nie wszczynałem szerszych poszukiwań bo coś jakby potaniała i nie wiem czy warto rozszerzać areał tej odmiany. Może by i dało się jaki pneumatyk przestawić tyle że nijaki ze mnie klient a i nadzieja na przyszłość nie lepsza. Ot ,niszowa plantacja na zasadach - ratuj się kto może.

 

To znaczy - ta kontra siana siewnikiem mojego chowu ale trochę nieprecyzyjnym.


Edytowany przez dysydent, 26 maj 2017 - 19:33.


#4670 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 27 maj 2017 - 00:08

fasola Jak nic sadzarka do bobu potrzebna. Najlepsze by to było, ale kupę roboty. Przy tej cenie jednak wolę Jasia.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 12:55
  •  

#4671 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 27 maj 2017 - 06:57

fasola

Widziałem w ofercie takie sadzarki i to stosunkowo niedrogie, po modyfikacji pneumatyczny buraczany posieje, na upartego mogę posiać gęsto na posnym - o niskim P2O5 - polu i drobnych nasion narośnie (co już dwa razy robiłem, ale nikt nie wierzył że urośnie z tego półtyczka i że to zwykły jasiek - tylko na własny użytek przydatne).

Nie takie problemy rozwiązaliśmy w uprawie fasoli i to z takim sukcesem iż - mimo podłego pod fasolę klimatu - pd-wsch Polska stała się potentatem w jaśkach na skalę Europy i dostrzegalna w skali światowej.

Pytaniem pozostaje tylko czy dla konsumenta aż taką różnicę robi w zupie wielkość ziaren że za nieco większe gotów zapłacić o 40% więcej?

Porobili w eurospędzie jakieś produkty regionalne, jakieś jaśki wrzawskie, korczyńskie, rzekomo z innej planety i całkiem inaczej smakujące bo wpisane gdzieś tam i za prawo nazwy już kasa się większa za kilo należy tylko klient leje na certyfikaty i woli do drugiej zupy kupić drobnego kiedy pierwsza zupa w smaku niczym nie różniła się od niecertyfikowanej a podwójnie drożej wyszła.

Obawiam się że półtyczka to taka pierwsza zupa testowa, raz się udało drożej sprzedać teraz to tylko szybciej kto kupi jeśli zobaczy grubszą ale zbyt wiele nie przepłaci a te odmiany mają dłuższą wegetację i obarczone większym ryzykiem i traktuję jako dodatek do karłowej.

Ostatnio drobne fasole droższe niż średnie były. Poważny i trwały postęp nie znosi rewolucji dlatego nie szaleję z kosztami i powoli testuję rynek a na testy i dziadowski siewnik wystarczy bo to testy rynku nie uprawy.



#4672 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 27 maj 2017 - 19:34

fasola

Dziwi mnie jak pogoda ma wpływ na oprysk i późniejsze wschody fasoli.  Chyba ze 20 ha w okolicy pryskane było moją dawką oprysków czyli 2,5 pendiganu, 0,5 afalonu i 0,17 Commandu. Nikt nie dawał nic więcej, bo to znajomi posłuchali moich rad (lepsze gorsze, ale nie wiem czemu posłuchali)  

U mnie na jednym polu oprysk w ogóle nie podział (padało kilka dni po siewie)

Na drugim pryskanym po deszczu  podział dobrze, ale fasola lekko przyhamowana.

Na innym polu kolega pryskał bezpośrednio po siewie. Nie zapisał niestety kiedy spadł deszcz, ale na pewno padał, bo pada u nas co drugi dzień - tam fasola żółta niemiłosiernie, nie wiem czy ją odratuje, tak ją pali.

Inne pole, oprysk stosowany bezpośrednio po siewie,  fasola czysta, bez oznak fitotoksyczności, piękna.

Kolejne pole, inny dzień siewu, oprysk bezpośrednio po siewie, fasola żółta jak cytryna.

Tomek  ona korzeniami ten oprysk ciągnie czy liśćmi  naciągnęła jak wschodziła, bo już się pogubiłem. Na ziemniakach też widzę oznaki fitotoksyczności, a one przecież korzeń cholernie głęboko mają. To myślę że liśćmi ciągnęła oprysk jak wschodziła.



#4673 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 27 maj 2017 - 23:10

fasola

Dopiero co wróciłem z pryskania fasoli właśnie i będziemy mieli co deliberować tylko się pozbieram nieco z danymi. Rzecz ciekawa na początek.

Wspominałem o zgoninach z pod maszyny przyoranych na polu i tam powschodziły różne fasole. pole jeszcze niczym nie pryskane bo nic tam jeszcze nie siane (może kapusta z rozsady, buraki ćwikłowe albo więcej szparagówki) a wschody niektóre żółte tych samosiewów i tu ja też baran jestem bo nasiona z tych omłotów to ta kontra i ona raczej dobrze przed deszczem powschodziła, żólte wschody tylko maruderów na plantacji i takie same jak te na niepryskanych samosiewach i jedyne co je łączy to czas wschodów i tylko taka prawidłowość.

Pole gdzie te samosiewy posne i kwaśne i podejrzewam jakieś patogeny lub toksyczność glinu lub co podobnego. Porobię zdjęcia ale nie chcąc zaśmiecać forum znajdą się na moim publicznym dysku do którego linki cyklicznie będę ponawiał, na razie nie ma do czego.

 I jeszcze techniczna wzmianka, świecę się na forum jako online prawie cały czas bo działam na linuksie a ten system odporny na wirusy i laptop chodzi cały czas jako centrum łączności ze światem to i przeglądarka z zakładką agrofoto otwartą wykopana do swapa sobie rezyduje w systemie

co nie musi oznaczać iż jestem akurat w domu.

 

Eksperyment herbicydowy na poletku może 15-o arowym czerwonej zwyczajnej odm wawelska.

Pole kwaśne raczej zasobne trzy kilometry od pozostałych moich plantacji po ziemniakach zaorane jesienią i nawschodziło tam ostrożnia i skrzypów.

Resztkami nasion zasieliśmy gęsto (180kg/ha nasion) między te chwasty fasolę z tydzień temu, dzisiaj pojechałem tam z opryskiwaczem a tam jak by nie było deszczu, znać że trochę popadało ale nie tak jak przy domu, prawie susza, ale ja nie o tym.

Przygotowałem mixa Pendigan 2l/ha + Afalon 0,8l/ha + Sencor 0,08l/ha i w butelce Agrosar na dolanie na najbardziej zachwaszczone ostrożeniem rejony plantacyjki. Na polu okazało się że skrzypy masowo i ten mój mix psu na budę na tych 15-u arach w części zaskrzypionej. Jeden z mieszkających w okolicy działki znajomych znalazł resztki ....Chwastoxa Turbo (MCPA+Dicamba) i dolałem do dawki + Chwastox Turbo 0,7-1l/ha + Agrosar 2,5-3l/ha i pojechałem tym najbardziej zachwaszczone rejony, pozostałe pierwej opryskawszy tylko wcześniej wymienioną trójcą.

Fasola jest w fazie kiełkowania i do wschodów ze trzy cztery dni, ziemia sucha na 2-3cm głębiej wilgotna, siew na głębokość 2-4cm (sławnym już siewnikiem) bo do tego trójkąt równoboczny. Ta zarośnięta fasola i tak na straty jeśli nie wyniszczę chwastów , no i zobaczymy czy co tam z fasoli przeżyje.

Nie jest to tak do końca na pałę bo kiedyś pewien już ś.p. usługobiorca kazał mi pryskać ziemniaki przedwschodowo pozostałym ze zboża Linturem i ... były jakby nigdy nic i to czyste nie licząc traw.

Niestety bateria słaba w telefonie i dopiero jutro skoczę rowerkiem na sesję foto na to pole.

Pozostałe zamulone pola czerwonej i jeszcze innych odmian popryskałem "trójcą" z większymi do 0,15l/ha Sencorem + 2,8l/ha Pendiganem a mniejszym 0,65-0,7 l/ha Afalonem na fiołkach, ziemia wilgotna podsychająca tylko miejscami. Dawki duże ale obiecują upały i kapilarne podsiąkanie wyciągnie opryski na słoneczko tak że zostanie z nich po trzech dniach może 50% substancji czynnej obawiam się tylko że przez noc zbyt głęboko wnikną i powinny pójść jutro rano, ale niedziela.

U sąsiada gdzie wałowałem suche pole po Afalonie na niezwałowanym pasku widoczne osłabione działanie linuronu i chlomazonu podczas gdy pedimetalina prawidłowo podziałała i niewałowana. Fasola tam modelowa ze wschodów przed deszczami a żólta - maruderzy co teraz jeszcze wyłażą.

Naprawdę trzeba te prymitywne środki lepszymi zastąpić bo niestabilne w zmiennych warunkach pogodowych i nie sposób żadną finezją utrafić w ich fochy.

 

Jeszcze jedno - temperatura w jakiej wypadają wschody. Mają być upały, zobacz jakiego koloru będą rośliny wzeszłe w czasie gdy temperatura nie spadnie poniżej +10 stopni w najchłodniejszym momencie doby, czyli w najbliższych trzech dniach.

Selektywność tych środków wobec fasoli w niskich temperaturach prawie zanika zwłaszcza chlomazonu i pendimetaliny.

O ile gdzie znajdziesz jeszcze wschodzące plantacje.

Przy niskich temperaturach fasola niczym nie pryskana żółta wschodzi a ciemnieje dopiero pod upałami.

Rośliny tropikalne potrafią bardzo szybko rosnąć jak żadne inne ale tylko w wysokich temperaturach w niskich zwyczajnie chorują gdy taka cebula czy pietruszka z rejonów transsyberyjskich rosną już przy +3 stopniach za to niewiele szybciej w wyższych. Kto jak wychowany.

Poczytaj hasło fotosynteza C4 vs C3. Ewolucja organizmów żywych prawidłowo rozumiana daje odpowiedzi na wiele praktycznych aspektów przydatnych w rolnictwie, medycynie a nawet socjologii - jako nauki o społecznościach niekoniecznie ludzkich czy nawet jednogatunkowych.

 


Edytowany przez dysydent, 28 maj 2017 - 00:14.


#4674 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 28 maj 2017 - 15:19

fasola

Tomek, czy ma sens spakowanie fasoli na siew (nasion z kwalifikatu) do szczelnego pojemnika i umieszczenie go w piwnicy, gdzie ciągle mam 7 o C ?? Spora tam wilgotność dlatego ten szczelny pojemnik, a mam takich kilka. Czy ona musi oddychać jakoś? Mogę z tego pojemnika dać rurę na zewnątrz do oddychania kanaliza 110 jak trzeba.  

 

szukałem swojego wpisu na temat celowania z siewem tak aby wschody w upały trafiły a znalazłem to "po drodze".

Jeśli umieścisz nie wiem jak suchą substancję w niskiej temperaturze i dostarczysz ciepłego powietrza atmosferycznego zawilgotnieje na bank.

Zrozum pojęcia - wilgotność względna - i - punkt rosy.

 

Zwróciłem uwagę na fotosyntezę C4 mimo u fasoli C3 z pewnymi symptomami początku przystosowań do CAM.

Chodzi mi o - może jeszcze nie poznane - mechanizmy przystosowań organizmów do warunków w których żyją i u fasoli w jej domu problemem jest susza, upały, konkurencja innych roślin wykorzystujących np; C4 ale nie ma problemu mrozu czy nawet temp. poniżej +10 stopni. Na pogorzeliskach brakuje ulotnionego w pożarach azotu a popioły z fosforem potasem i niektórymi mikroelementami są na powierzchni i stąd główna masa korzeni tuż pod powierzchnią, jak "sztama" z rhizobium aby radzić sobie w ubogim stanowisku i dużo można wywnioskować o każdym gatunku znając ekosystem w którym powstał.

Pestycydy glebowe wchłaniają się tak jak na nich pisze tylko gdy siewka przechodzi przez wierzchnią warstwę gleby szybko (w upał) mniej ich złapie niż gdy długo liście są narażone na kontakt z glebą nasyconą pestycydami podczas chłodów -  oczywiste. Ponadto wysoka temperatura - naturalna dla fasoli - to szybsze procesy życiowe i wyższa odporność na stresy.

Gorzej gdy jeszcze deszcz w tym czasie. Uszkodzenia takie - na szczęście - są do zregenerowania, gorzej z uszkodzeniami po ulewnych deszczach gdy uszkodzone korzenie.


Edytowany przez dysydent, 28 maj 2017 - 15:53.


#4675 Share mirro

mirro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 maj 2017 - 15:40

fasola

Duży wpływ na te przypadłości ma głębokość siewu, działanie kółek zagniatających rowek z nasionami czyli zagęszczenia ziemi w okolicy nasion.



#4676 Share daro189

daro189

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LZA

Napisany 29 maj 2017 - 05:44

fasola

Pytanie do praktyków - mam problem z perzem, tak na 40a, kupione zostało fusialde forte.Czy lepiej jest zastosować dawki dzielone czy od razu siekiera, czyli 2,25 litra na hektar? Faza dwóch-trzech liści, a ziemia dość piaskowata



#4677 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 29 maj 2017 - 08:20

fasola

Radziłbym dzielone a sam nie wiem jak bym zrobił lub by wyszło.

Gleba tutaj nie ma znaczenia.

Dzielone dla wyższej skuteczności, jednorazowa dla oszczędności i - może lenistwa.

z praktyki - fusilade nawet kwiatów nie uszkadza w fasoli, przynajmniej 1l/ha.


Edytowany przez dysydent, 29 maj 2017 - 08:23.


#4678 Share tomi32326

tomi32326

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 maj 2017 - 09:09

fasola

Witam. Mam problem z młodą fasolą wzeszła około  5 dni temu i obumierają krzaki, sytem korzeniowy jest brązowy jest taki brązowy kanał w lodydze i liście również są brązowe, w załączeniu zdjęcia. Co to może byc za choroba. Czytalem trochę o zgniliźnie korzenia a może to jakiś szkodnik.

Załączone miniaturki

  • fasola.jpg


#4679 Share Stefan56

Stefan56

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisany 29 maj 2017 - 09:31

fasola Hej panowie no i jak fasola kiedy zaczynamy z odżywkami i jakie?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 12:55
  •  

#4680 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 29 maj 2017 - 15:41

fasola Mam skrzyp na jednym kawałku, więc w tym tygodniu pójdzie już Saletra wapniowa, mikro i makro na start, do tego odrobinę tebu zapobiegawczo.

Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Późny międzyplon ścierniskowy: jaka mieszanka na jaką glebę? zobacz »