Skocz do zawartości

Zdjęcie

fasola


5113 odpowiedzi na ten temat

#4461 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 03 maj 2017 - 15:21

fasola

Desydent przeczytałem cały Twój post. Ja jednak będę siał igołomską w rozstawie rzędów 45cm bo jakoś nie uśmiecha mi się co chwilę przesuwać sekcji. Tylko rozstaw w rzędzie w okolicy 11-12cm. Tak samo jaśka tylko w rzędzie w okolicy 20-22cm.

 

Ja w tej sytuacji zrobiłbym tak samo tylko dałbym dobre nawożenie... już mnie wołają. poszukam zdjęć później.
 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 01:22
  •  

#4462 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 03 maj 2017 - 15:43

fasola Mam troche lipne stanowiska bo po rzepaku co chodzi o samosiewy. Ale nawożenie w granicach 300kg polifoski i po rzepaku to myślę że nie jest źle.

#4463 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 03 maj 2017 - 16:43

fasola

Po rzepaku miałem w ub r. najładniejszego jaśka karłowego, Afalon 0,8 pendigan 2,8 może troche mniej bo zostało trochę cieczy. Problemem większym od samosiewów rzepaku był bodziszek,. basagran w dawkach dzielonych 2 x 1l załatwił rzepak w fazie do 2 liści ale nieco bodziszka zostało. do drugiego zabiegu dodałem jakiegoś graminicydu z podróbek Targi 1l/ha i lekko przyparzyło pojedyncze egzemplarze fasoli ale naprawdę bez wpływu na plon. Graminicyd dałem za wcześnie i trawy trochę było do żniw, powschodziła po zabiegu włośnica.

Na nakładkach oprysku galera w rzepaku z przed roku zauważalne pokręcone liście fasoli i mniej strąków lub wcale ale to tylko na kilkunastu metrach kwadr.

Fasole zwyczajne mają krótszy okres wegetacji i trudniej przedawkować w nich nawozy a nawet na niektórych stanowiskach tylko jasiek daje dobry plon. Igołomskiej nigdy sobie nie siałem, doświadczenia u sąsiadów, jak znajdę zdjęcia to pojawią się gdzieś w fold, //do tematu fasola.

 

Na opisanej wyżej plantacji nic nie dawałem bo pole wziąłem pod ziemniaki i tylko na części była fasola a właściciel "niestabilny" bo już na jesień w tym roku chce tam znów rzepak mimo innych rok temu zapewnień, no to kolega tam posiał sobie jęczmień (też będzie bez nawozu. A co?  )
 



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
fasola Dzisiaj, 01:22
  •  

#4464 Share Renault85-15TX

Renault85-15TX

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1502 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LTM

Napisany 03 maj 2017 - 17:58

fasola

A jakie dawki koledzy stosujecie na ha Afalonu i Commandu? Dodam że ziemia III i IV klasa. 


"Co się polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali to się obali" Polak musi mieć łeb i d*pę ze stali !!!


#4465 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 03 maj 2017 - 18:26

fasola Ja daję afalonu 0.3 i command 0.15. Do tego pendigan 3 i sencor 0.15.

A jak Tomek myślisz siać już igołomska czy jeszcze poczekać. Dziwny jest ten rok i ta pogoda i nie chciałbym żeby mi w żniwa wyszła bo i tak mam wtedy w opór roboty.

Edytowany przez waldii1, 03 maj 2017 - 18:44.


#4466 Share rolnik9518

rolnik9518

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów

Napisany 03 maj 2017 - 19:16

fasola

a czy 1 litr afalonu + 0.2 commandu na hektar wystarczy czy dać więcej afalonu nie pamiętam ile dawałem w ubiegłym roku 



#4467 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 03 maj 2017 - 20:12

fasola

taka dawka afalonu jeszcze u mnie nie testowana (co najmniej 0,5l ale bez sencoru testowałem i efekt na żółtlicy był, mniejsze, nie wiem) a i zjedź pendiganem do 2,5 może, to fasola zwyczajna i pendimetalina w niekorzystnych warunkach (zimno, deszcze) gorzej i dłużej mi wschodziła po 3l/ha, chyba że trafisz w wysokie temperatury i szybko powschodzi. Ja igołomskiej nie siałem ale czerwoną tak i to podobne raczej odmiany. Na czerwoną jeszcze nie orane pole mam  choć jednym dniem orka i siew mi nieraz wyjdzie ale jeszcze nie sieję, w ub r. siałem ok 12-ego. Drobne dobrze jest zasiać niekoniecznie w ciepło ale na dwa trzy dni przed - najlepiej - upałami. Ziarno namoknie nawet w zimno ale kiełek rośnie dopiero powyżej +8. Wody się napije ruszy kiełek i pójdzie głębiej gdy nie ma upału suszącego glebę a wschodzi gdy gorąco czasami ze - zdawać by się mogło - suchej ziemi bo kiełek jest już na dziesiątym centymetrze w mokrej glebie. Poobserwowałem prognozy i w/g mnie pierwszy godny uwagi termin to 7 do 10. Ma być chłodno i po deszczu a później temperatury pikują w górę tak że przed większymi ulewami z burz po tych upałach powinna być na wierzchu. Trzeba ją siać płycej ale i tak ulewa może sprawić że w czasie wschodów nie daje rady łba z pod ziemi wyciągnąć i się hypokotyl przełamuje.

Opóźnienie zbioru - w ub r dosiewałem czerwoną 7-10 czerwca i wyszła tydzień po jaśku sianym na początku maja (w nim dosiewałem ale na kwaśnym polu)

Igołomska jakby troszkę od czerwonej późniejsza, masz mocne stanowisko tak, że zakończ w maju siewy najpóźniej, bo mi się podoba 9-12maj na czerwoną w tym roku..(o ile nie poleje bo temperatury im się lepiej sprawdzają niż opady)

Fasola zwyczajna najszybciej rośnie w temp, 22-28stopni w dzień 14-20nocą jasiek przy niższych o 5-6stopni i poniżej +6 zwyczajna "stoi" a do +15 prawie przyrostów nie widać. to w zestawieniu z prognozami daje pojęcie kiedy planować siew chociaż i tak wyjdzie jak zwykle.


a czy 1 litr afalonu + 0.2 commandu na hektar wystarczy czy dać więcej afalonu nie pamiętam ile dawałem w ubiegłym roku 

 

nawet jeżeli sobie przypomnisz nie sugeruj się tym bo w ub. r. afalon działał słabiej nawet na chwasty i 1,5l by fasoli nie uszkodziło. były lata gdy 1l dał poważne straty. Ja 0,8 nie przekroczę nawet z adiuwantem, no może na kontrolnym skrawku pola command 480 0,2l=górna dawka.
 

EDIT;

i fasola zanim wyjdzie z ziemi musi oddychać tlenem bo podczas przebijania się przez glebę wytwarza nacisk do 8kg/cm2 (8atm) i ta energia skądś się musi brać. Skorupa glebowa jeśli sucho tylko ogranicza ilość powietrza glebowego ale zalanie wodą - wiadomo. Dotyczy to też ziemniaków oraz wszystkich białkowonasiennych roślin dlatego po ulewie mimo upałów jakby zatrzymuje wschody i dopiero gdy woda wsiąknie to w kilka godzin potrafi wszystka powschodzić.


Edytowany przez dysydent, 03 maj 2017 - 20:27.


#4468 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 03 maj 2017 - 20:17

fasola Właśnie ta pogoda to trochę nie bardzo. Na poniedziałek w nocy nadają przymrozki do -3. Tak że nie wiem sam co robić. Myślałem żeby posiać w sobotę, bo później ma być troszkę cieplej to może coś by wyrosło. Na piątek nadają deszcz i po deszczu zasiać i popryskać to może przynajmniej oprysk dobrze podziała w wilgotnej glebie.

#4469 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 03 maj 2017 - 20:28

fasola Tomek, my siejemy jaśka w odstępie rzędów 50cm, bo takie mamy wycinarki, a w rzędzie co 20 cm, bo geściej to za duża konkurencja o składniki. Tak spraktykowane mamy. Osobiście wolałbym rzędy co 35-40 cm, ale sieje jak inni, nie wydział.
A powiedz mi, może masz doświadczenie i wiedzę jaki wpływ na fasolę Eurekę (typowy jasiek) może mieć opóźniony oprysk naszą miksturą. Moja jak wiesz posiana wczoraj w nocy, dziś deszcz, jutro burze, w piątek burze, najprawdopodobniej sobota albo niedziela na oprysk, po deszczu. Gleba zimna, noce zimne, spodziewam się min. 14 dni do ukazania siewek.
Wiem że oprysk 5 dni po siewie nie robi nic złego, ale to była inna mikstura, której składu nie pamiętam.
Czy oprysk wilgotnej gleby po 4 dniach pendimentaliną, linuronem i chlomazonem może mieć negatywny skutek? Może dawki zmniejsze o 10-15%? Jak myślisz, bo według mnie nie powinien zaszkodzić, chyba bardziej zaszkodziłoby jakbym popryskał przed tymi deszczami co myślisz?

#4470 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 03 maj 2017 - 21:10

fasola

To loteria i każdy swoje losy skreśla. Kilkanaście lat temu ogórki zmarzły mi 29-ego maja.


zmniejszenie dawek po ulewnych deszczach na jedno wyjdzie bo te deszcze by je rozcieńczyły. Pryskałem commandem 480 0,4l(!!) no + glifosat na suchą skorupę tuż przed wschodami a prawie w trakcie karłowego jaśka i jasiek był i chwasty też ale to był sam command.

Praktycznie co roku przekraczam zalecane terminy i na pewno lepiej nie pryskać wcale niż zrobić coś takiego jak na moim zdjęciu czerwonej w tym zastoisku a na pewno tuż przed deszczem pendimetaliną w zimno - warunek ostrzeżenia z etykiety spełniony. Gdy opóźniony zabieg pendimetaliną nie wszystkie chwasty zwalczy ale dodatek afalonu nawet 0,4l może i te 0,3 jeśli pójdzie na mokre liście spali wszystko co nań wrażliwe, dla jaśka opóźniony afalon w przypadku ulewy może uszkodzić wschodzące liście przy zwyczajnej - ona wschodzi opakowana w łupinę i na takie oparzenia odporniejsza.dawka afalonu 0,8-0,9  + Stomp 330 w 2015 (na zdjęciu) do 4 dni po siewie nie wyrządziła szkód widocznych do wschodów i dopiero ulewa po wschodach dała widok na nakładce czyli nie ciesz się gdy przedawkowałeś afalon nawet gdy masz pełne wschody.

 

Pendimetalina jawnie nie teraz jeśli ma być deszcz i zimno, afalon kiedy byś nie dał to jeśli przedawkowany i tak może cię dopaść a dawki poniżej 0,8l nigdy mi szkód w fasoli nie wyrządziły widocznych  commanda kiedyś 0,5l w fasoli zalecali (szybko im przeszło bo pszenicy później nie było a i fasola biała wschodziła) ale sprawdzałem - można opóźnić, metrybuzyny nie stosowałem a nawet nie znam mechanizmów jej działania bo myślałem że - jako triazynę - szybko go wycofają nie wiem może ktoś pryskał przed na moment przed wschodami kiedyś sencorem  ale nie ja.

 

zaraz ja kontrę w ub roku pryskałem pendigan 2,0 + afalon 1l (silna żółtlica i tylko 0,3ha,) tuż przed wschodami, ze trzy dni, fasola trochę pozółkła ale był przymrozek póżólkła i na innym - normalnie pryskanym polu. Było OK chociaż rdestów pełno ale pewnie za mało pendigana   nie zapisałem bo nie moja.

 

o i jeszcze afalonem wschodzącą szparagówkę tyczkową odm Gazela plecakiem (popaliło tylko te wzeszłe) tu dawek nie wymyślę bo "na pałę" ale bez pendigana i bez problemu, jeszcze mam z 10kg nasion bo ni przejeść ni sprzedać nie zdołałem wszystkiego.

.

...wrona zeżarła mi ogórki i przesianego jaśka też na pałę i też już wschodził bo plecakiem nie upilnowałem tu już afalon z pendiganem ale chyba za mało dałem tym plecakiem bo musiałem motyką poprawiać ale było już gorąco jak pryskałem, fasola zdrowa a jaki plon ziarno jak u kontry tylko dosuszałem w stodole bo siew w czerwcu, nawozy wszak pod ogórki i dużo azotu bo ok 80kg/ha


Edytowany przez dysydent, 03 maj 2017 - 21:52.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 01:22
  •  

#4471 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 03 maj 2017 - 21:35

fasola Mam takie może głupie pytanie ale jak robicie agregatem pod fasolę to od razu siejecie czy czekacie ze 2 dni lub dłużej żeby ziemia się troszkę zsiadła? Ja praktycznie od razu sieje żeby nie przesuszyć zbytnio ziemi. Jeden znajomy dziś mi mówił że on to sieje po 2 tygodniach od wyrobienia bo ziemia jest ciepła i zległa. Zastanawiam się jak w takich okolicznościach wygląda sytuacja z chwastami, pewnie sieje już w zielone pole.

Edytowany przez waldii1, 03 maj 2017 - 21:50.


#4472 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 03 maj 2017 - 22:04

fasola

a co robi znajomy jeśli co najmniej co trzy dni poleje bo w tym roku na to się zanosi. W pogodny dzień rano wyrobisz wieczorem już siewnik się nie lepi, po agregacie z wałkiem ziemia ulegać się nie musi, po to ten wałek. W/g filozofii znajomego siew agregatem z siewnikiem np: zboża nie miałby sensu.



#4473 Share waldii1

waldii1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trzeszczany

Napisany 03 maj 2017 - 22:23

fasola To człowiek starszej daty i po oraniu sa brony po bronach 2 tygodnie przerwy a później agregat i siew. Ale przy tak suchych latach to skały po 2 tygodniach nie rozbije. Ja na fasole wyorałem na początku marca odrazu zrobiłem brona wahadłową z podwójnym wałem cambella i teraz jeszcze raz pojdzie ta brona i siew.

#4474 Share marks50

marks50

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 maj 2017 - 04:54

fasola

Są dwie szkoły jedni uprawiają wcześniej i sieją po czasie a po siewie za jakiś czas roundup ale to trzeba w pogodę trafić , zazwyczaj uprawia się , sieje i pryska tak jak jest na opryskach napisane (na świeżo uprawioną glebę , wilgotną i bez grud ) , wtedy środki doglebowe lepiej się rozprowadzą i zmniejsza się ryzyko przypaleń po zlewnych deszczach . Fasola lubi napowietrzoną glebę ale nie wysuszoną tak więc ciężko pogodzić jedno z drugim , to nie kukurydza której wystarczy tylko jeden przejazd . Warto pole wyrównać wcześniej a przed samym siewem dosłownie agregatem zrobić poprawkę na bardzo małej głębokości , w sumie to wałki mają tylko ubić glebę bo fasolka lubi ugniecioną glebę , lepsze wschody . W tym roku to raczej z wilgocią podczas wschodów problemu nie ma więc uprawa nie jest tak zależna od tego , bardziej loteria będzie z opryskami które przy intensywnych deszczach roboty mogą narobić .

Jaka obecnie jest cena i czy w ogóle jest obrót?



#4475 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 04 maj 2017 - 06:49

fasola

To co Tomek pryskać teraz przed spodziewaną burzą i pewnymi opadami, czy poczekać aż się wypada te dwa dni. Na wschodzące chwasty dam glifosat do tej mieszanki w razie potrzeby, ale na razie jest zbędny, bo pole czyściutkie a kiełki zniszczy nasz mix.

Sam nie wiem, które mniejsze zło wybrać. Oprysk przed ulewami, który rozwodnią oprysk i przemieszczą głębiej czy po ulewach ale po 4 dniach od siewu. Chyba jednak odczekam.   


A Tu masz Waldi obiecane zdjęcia

Załączone miniaturki

  • DSC_0158.JPG
  • DSC_0157.JPG


#4476 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 04 maj 2017 - 07:26

fasola

Może z raz opryskałem sakramentalne "do trzech dni po siewie" reszta różnie. Fasolę jaśka totalnie spaliłem raz mieszanką glifosatu afalon 0,5+ pendigan 2,5-3,0l. Nie wiem ile glifosatu ale on jest głównym podejrzanym. to był ten mokry rok kiedy jeszcze na polu zastał mnie deszcz i lało kilka dni aż jeziora stanęły i usiłuję przypomnieć sobie sąsiadów plantacje z tego roku.

Nie odpowiem na takie pytanie bo nie dotyczy ono mojego pola i - zwyczajnie - nie wiem ile tego deszczu spadnie oraz nie znam metrybuzyny na fasolę. Nieprzypadkowo producent nie fatyguje się rejestracją środków na fasolę bo zalecenia związane są z odpowiedzialnością.

Powiem tak. Poczytaj zalecenia tych środków dla innych upraw m.in. ziemniaków.

Tajemnicą państwową nie jest, że ja u siebie pryskam po pierwszym większym deszczu po siewie lub gdy fasola jest tuż przed wschodami gdy takowego nie było.

Dawki jakie planujesz są małe - ja zwykle daję większe - przynajmniej linuronu,

To pytanie jest tego typu jak z żydem którego zapytali

 - dlaczego żydzi zawsze odpowiadają pytaniem na pytanie?

 -..a czego mieliby nie?

...

 

 



#4477 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 04 maj 2017 - 07:41

fasola Nie no spokojnie, metrybuzyny nie daje, tylko chlomazon pendigan i linuron, plus ten nowy u mnie specyfik o nazwie Grounded. Tą mieszanką ziemniaki się pryska przed samymi wschodami. Ale ziemniak to nie fasola. Myślę że jak spóźnię ten oprysk 3-4 dni to nic się nie stanie, byle później nie było jakiejś cholernej ulewy. Glifosat odpuszczę sobie.

#4478 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 04 maj 2017 - 08:04

fasola

Zabieg w jaśku 10dni po siewie jest tym samym co 3dni po w zwyczajnej - różnica długości okresu wschodów i mam takie wrażenie jakby zwyczajna lepiej tolerowała opóźniony zabieg i prawie, że nie mam wątpliwości co do większej jej wrażliwości na pendimetalinę. Co i tak jej nie wyeliminuję całkowicie z mixa bo strasznie nie pasuję do motyki a chlomazon w pełni nie pokrywa spektrum a i potencjalny bentazon lepiej się z nią uzupełnia. Ci - którzy stosują trifluralinę tego dylematu nie mają ale u nich bentazon bywa konieczny częściej niż co drugi rok.

 

Gdyby tifensulfuron okazał się tym dla fasoli czym rimsulfuron dla ziemniaków, było by o wiele prościej ale ze trzy lata prób trzeba.

 

Nie wiem kto i po co czyta to forum ale na nim rozpocznę temat jednego prymitywnego gatunku roślin któremu czas totalną wojnę wypowiedzieć, a może być łatwiejsza niż się wydaje bo botanicznie bardzo różni się on od roślin które zachwaszcza - skrzyp.

Tak jak graminicydy w dwuliściennych na długo i skutecznie eliminują trawy, tak i tego biologicznego prymitywa można łatwo wyeliminować z roślin wyższych jedną substancją lub mieszanką która dla wyższych może się nawozem mikroelementowym okazać. Mam pewne podejrzenia nie jest to Ca(NO3)2. Nie chciałbym sugerować niczego bez serii prób ale możliwe że da się skrzyp zlikwidować w każdej uprawie polowej jednym specyfikiem całkowicie bezpiecznym czy wręcz obojętnym dla roślin wyższych stosowanym interwencyjnie (zamiast motyki).

Powtarzam - czas najwyższy i adresuję to do instytutów i różnej maści laboratoriów przy koncernach chemicznych. Ja wiem, ze można, co wy na to?


Edytowany przez dysydent, 04 maj 2017 - 08:36.


#4479 Share ravoj

ravoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Hrubieszów
  • Zainteresowania:jak małe dziecko

Napisany 04 maj 2017 - 08:38

fasola

A czym się różni ten typowy "jasiek" od fasoli zwyczajnej, bo jakoś tego nie mogę ogarnąć? Dla mnie wszystkie fasole karłowe to "jasiek' Oczywiście poza odmianami półtyczek i drobnych takich jak Igołomska. No rozróżniam jeszcze fasolę  tyczkową, ale to też fasola wielokwiatowa. 

A znowu fasola zwyczajna to  przecież cała ta grupa (tyczkowe, karłowe, półtyczki, drobne) 


Edytowany przez ravoj, 04 maj 2017 - 08:53.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
fasola Dzisiaj, 01:22
  •  

#4480 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 04 maj 2017 - 09:49

fasola

na starcie już rozpoznasz bo jasiek - fasola wielokwiatowa (multiflora) wschodzi tak jak bobik, groch tzn, nasiono zostaje pod ziemią a "wyłażą" tylko liście, podczas gdy fasola zwyczajna (vulgaris) wynosi na łodyżce całe nasiono i połówki (liścienie) przez jakiś czas zielenieją i pełnią funkcję pierwszych liści podobnie soja. U wielokwiatowej liścienie zostają pod ziemią jak u traw (kukurydzy) i przez to może być siana głębiej.

No i wielokwiatowa wiele kwiatów ma z których nie wszystkie zawiązać mają strąki i jest owadopylna, zwyczajna tworzy mniej niepozornych kwiatów z których wszystkie w dobrych warunkach winny wytworzyć strąki zwłaszcza że jest samopylna co do zasady a tylko nikły procent zapylają owady.

Genetycznie istnieje większa różnica między tymi gatunkami jak między człowiekiem a szympansem.

 

Naukowe niedouki czy magistry szpanery z dyplomem za dwa byki szpanują tym że wiedzą jak się nazywa sposób wschodów ( hypogeicznie i epigeicznie) ja nie wkuwam tych durnot, ja to rozumiem,  ale możesz w jakiej wikipedii zobaczyć Fakt jest taki, że jeden taki "magister" nie był w stanie odróżnić na polu tego co tu opisałem i musiałem na pole jeździć żeby poznać co posiał.

 

Tyczkowość, karłowatość i inne tego typu przypadłości ( :)) dotykaja tak samo gatunek wielokwiatowa jak i zwyczajna.

 

co do pogody, ja wiem? tutaj nieźle widać co może się dziać w pogodzie i nawałnic ani wielkich opadów nie widać.  

 

K. P. W. ?


Edytowany przez dysydent, 04 maj 2017 - 12:16.


Podobne tematy fasola oprysk chwasty siew fasoli

Tylko na agroFakt.pl: Sprawdź plantacje grochu! zobacz »