Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nie dla ACTA


420 odpowiedzi na ten temat

#361 Share garek

garek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnyśląsk

Napisany 26 styczeń 2012 - 22:43

Nie dla ACTA Tuskowi udało się to co nie udało się nikomu oderwał ich dupska od komputerów i wyszli zobaczyć że poza intenetem też jest życie

 Trzeba być nienormalnym żeby być rolnikiem


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nie dla ACTA Dzisiaj, 12:12
  •  

#362 Share Matey

Matey

    Bad Moderator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 5199 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie ;)

Napisany 26 styczeń 2012 - 22:48

Nie dla ACTA kiepska prowokacja garek, nastepnym razem postaraj sie bardziej

boli cie ze platforma traci poparcie?

KS Falubaz


#363 Share garek

garek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnyśląsk

Napisany 26 styczeń 2012 - 22:58

Nie dla ACTA nie nie boli nie jestem za platformą.

 Trzeba być nienormalnym żeby być rolnikiem


#364 Share anecia54

anecia54

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 26 styczeń 2012 - 23:35

Nie dla ACTA Proszę zagłosuj na NIE DLA ACTA tu jest link http://www.avaaz.org...spread_pl/?fpla

#365 Share Lukasz1987

Lukasz1987

    Scania king of the road

  • Members
  • PipPipPip
  • 1915 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:Jestem, jestem
  • Zainteresowania:motoryzacja, militaria, off-road

Napisany 27 styczeń 2012 - 13:17

Nie dla ACTA " W imie "nie dla ACTA", czy bylbys takim uprzejmym rozwinac ta mysl, zrzekajac sie "swojej mysli" dla dobra ogolu?"
google i ogień
napewno Niemcy i Austria, prawdopodobnie Słowacja i Holandia
Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

#366 Share Klepk995

Klepk995

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 976 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Woj Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze :D

Napisany 27 styczeń 2012 - 19:21

Nie dla ACTA coraz gorzej jest wszystko się sypie , teraz wzięli się za internet tyle lat jest bez tej ACTA i jest dobrze a teraz się wszystko zmieniło , miejmy nadzieje że dzięki strajkom ACTA nie będzie

#367 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 27 styczeń 2012 - 19:56

Nie dla ACTA

@JJ
no ale zyjemy w demokratycznym panstwie, zobacz ile jest manifestacji- Ci wszyscy ludzie to tez terrorysci?


chodziło mi o hakerów a nie demonstrantów

#368 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 27 styczeń 2012 - 20:53

Nie dla ACTA Dla Rudego za 'a.........'http://www.milanos.p...raszna-gra.html

#369 Share Matey

Matey

    Bad Moderator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 5199 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie ;)

Napisany 27 styczeń 2012 - 20:54

Nie dla ACTA no ja wiem ze miales na mysli hakerów, ja z kolei miałem na mysli to ze rzad powinien "ugiac sie" pod naciskiem ludu, przeciez mamy demokracje

http://wiadomosci.dz...-internetu.html
stop hipokryzji

KS Falubaz


#370 Share Mattti

Mattti

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 319 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLSKA!
  • Zainteresowania:Polityka, Rolnictwo, Patriotyzm

Napisany 27 styczeń 2012 - 21:06

Nie dla ACTA Czyli teraz wszyscy z logiem ursusa, zetora, jelonka itd. na avatarze, będą musieli teoretycznie zapłacić karę. Z drugiej strony słyszałem dziś w panoramie że to nie tyczy się tylko internetu ale i rzeczywistości, takich jak zamienniki oryginalnych części. Nie wiem o co dokładnie z tym chodzi ale było.

Bóg, Honor, Ojczyzna!


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nie dla ACTA Dzisiaj, 12:12
  •  

#371 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 27 styczeń 2012 - 21:17

Nie dla ACTA O to dlaczego wprowadzono acta http://www.cda.pl/vi...tor-ze-strachu- kto nie idzie z postępem ten się cofa ......

#372 Share Klepk995

Klepk995

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 976 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Woj Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze :D

Napisany 27 styczeń 2012 - 21:23

Nie dla ACTA a co to za postęp jak wszystko będzie pod cenzurą

#373 Share Tanco96

Tanco96

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 188 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Sochaczewa
  • Zainteresowania:Motoryzacja i rolnictwo

    KPK Kumurun Team

Napisany 27 styczeń 2012 - 21:51

Nie dla ACTA Ja myślałem że jak kupuje się Ciągnik to wykupuje się te prawa autorskie tak jak jest z muzyką i wtedy masz spokój

Edytowany przez Tanco96, 27 styczeń 2012 - 21:53.

Autor niniejszych postów, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich treść,a co za tym idzie w przyszłości nie mogą być one wykorzystywane przeciwko niemu...udzielanych wskazówek proszę nie traktować jako WYROCZNI

#374 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 27 styczeń 2012 - 21:57

Nie dla ACTA Klepk a o czym ja mówię ? Co nie którzy politycy przestraszyli się prawdy i naleli w gacie jak na tym filmiku .

#375 Share Klepk995

Klepk995

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 976 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Woj Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze :D

Napisany 27 styczeń 2012 - 22:03

Nie dla ACTA jak dla mnie dobrze było jak o tej ACTA nic nie słyszałem i lepiej by było by dało coś się jeszcze zrobić by ten internet był taki jak się należy czyli jak dla mnie bez tej całej ACTA

#376 Share ysy

ysy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 styczeń 2012 - 22:26

Nie dla ACTA

no ja wiem ze miałeś na myśli hakerów, ja z kolei miałem na myśli to ze rzad powinien "ugiąć się" pod naciskiem ludu, przecież mamy demokracje

http://wiadomosci.dz...-internetu.html
stop hipokryzji



#377 Share Matey

Matey

    Bad Moderator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 5199 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie ;)

Napisany 27 styczeń 2012 - 22:28

Nie dla ACTA ysy daj jus sobie spokoj i sie nie kompromituj w kazdym temacie gdzie pisze posty. W internecie nie ma obowiazku stosowania polskich znakow, dlatego nie musisz poprawiac po mnie kresek :)

KS Falubaz


#378 Share Ukasz52

Ukasz52

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpackie

Napisany 27 styczeń 2012 - 23:41

Nie dla ACTA Ekstradycja obywatela Wielkiej Brytanii… z Wielkiej Brytanii

Nazywa się Richard O’Dwyer, jest 23-letnim brytyjskim studentem i z powodu domniemanego naruszenia praw autorskich w internecie zostanie pierwszą ofiarą międzynarodowych porozumień antypirackich.

Richard mieszkał w akademiku w Sheffield, gdzie uczęszczał do miejscowego uniwersytetu. W wolnych chwilach prowadził stronę internetową TVShack, gdzie społeczność zamieszczała linki do różnych źródeł, gdzie nielegalnie można było obejrzeć/ściągnąć materiały filmowe. Strona nie hostowała żadnych plików, umożliwiała jedynie wymianę linków… tak jak setki milionów innych stron w internecie, gdzie funkcjonują fora lub chociażby system komentarzy do artykułów.

W świetle brytyjskiego prawa student nie popełniał żadnego wykroczenia. Nie udostępniał nielegalnych plików, nie trzymał ich na własnych serwerach, co więcej – sam z nich nie korzystał. Niestety, według prawa amerykańskiego, stał się groźnym przestępcą i USA wystąpiły o jego ekstradycję. Sąd w Wielkiej Brytanii stwierdził, że nie ma prawa odmówić.
---------------------------------
USA nie ratyfikują ACTA

Stany Zjednoczone namawiały inne kraje do podpisania umowy ACTA, tymczasem same nie mają zamiaru ratyfikować kontrowersyjnego dokumentu. Nie będą również zmieniać prawa pod kątem warunków porozumienia. Jak podaje portal internetblackout.org, oznacza to, że ACTA ma chronić interesy tylko firm z USA.
Najprawdopodobniej Amerykanie, jako sygnatariusze porozumienia, będą mieli dostęp do danych obywateli innych krajów, które podpisały ACTA, w tym Polski.
-------------------------------------
Google – pod przykrywką “lepszej oferty” – będzie jeszcze bardziej szpiegować swoich użytkowników.

Google zapowiada zmianę polityki prywatności wobec swoich użytkowników. Chodzi o osoby, które mają konta na serwisach firmy, takich jak na przykład konto pocztowe czy portal społecznościowy. Od 1 marca wszyscy użytkownicy Google będą musieli wyrazić zgodę na wymianę danych na ich temat między wszystkimi usługami dostarczanymi przez firmę. Zmiany dotyczyć też będą użytkowników mobilnych urządzeń z systemem android, które do aktywacji wymagają zalogowania się do Google.

Firma tłumaczy, że dzięki nowej polityce prywatności będzie mogła lepiej łączyć ze sobą informacje dotyczące danego użytkownika, co pozwoli na dostarczenie mu lepszej oferty. Jak tłumaczy dziennik “Washington Post”, po 1 marca osoba, która właśnie obejrzała na serwisie youtube fragment spotkania koszykówki drużyny Washington Wizards, będzie się mogła spodziewać, że zobaczy reklamę biletów na mecze tego zespołu na swoim koncie w Google.

za www.bibula.com

#379 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 styczeń 2012 - 07:09

Nie dla ACTA No to i ja może kogoś zacytuję :) -Pana Krzysztofa Pasierbiewicza (mam nadzieję że nie podpadnę tym pod ACTA :rolleyes: )-na początku będzie o tym i owym ale na koniec bedzie co nieco na temat tego wątku...
"Opowiem wam bajkę, jak kot palił fajkę.

Za górami, za lasami, na wschodniej rubieży Europy Środkowej, była sobie spowita oparem absurdu kraina ciemnego luda.

Po zakończeniu wojny, jaką wydał światu pewien malarz, w krainie ciemnego luda przez pięćdziesiąt lat panoszyła się czerwona zaraza, czyli zaprzedana Moskwie czereda złodziei, rzezimieszków i morderców, którzy ciemiężyli tubylców rabując, co i gdzie się dało. A ciemny lud musiał siedzieć cicho bo wszędzie byli szpicle, szalała cenzura, a jak było trzeba milicja pałowała ludzi, zamykała do więzień, a nie rzadko zabijała skrycie.

Aż się w końcu ciemny lud zbuntował i założył „Solidarność”. A że było ich dziesięć milionów, przebiegli namiestnicy Moskwy wzięli buntowników pod bajer, że się z nimi podzielą sprawiedliwie władzą. Łatwowierni orędownicy gminu zasiedli do rozmów przy okrągłym stole z zawodową gwardią czerwonych szulerów.

Na pozór wszystko szło jak po maśle i zniewolony lud był krok od wolności. Lecz do stołu dosiadło się czterech zaprzedanych komunie judaszowych zdrajców. Byli to uczniowie lewackiego mędrca niejakiego Sartre’a. Tę bandę czworga tworzyli: rozdający za darmo zupę harcerz Kuroń, przebiegły gensek honorowy Geremek, rozmodlony katolik postępowy Mazowiecki i cwaniak nad cwaniakami, święty guru Michnik. A że mieli góralską naturę rodem z Góry Synaj łby mieli nie od parady i tak zamącili ciemnemu ludowi w głowie, że im oddał władzę, którą miał na widelcu.

W ten oto sposób nad Wisłą zaczęli panować różowi, nazywani także post-komuną, czyli zgrana szajka czerwonych kałmuków i wspomnianych już górali. A żeby się ciemny lud nie skapował co jest grane, po upadku komuny różowi rozdzielili swoje role. Jedni utworzyli pseudo-prawicowe hufce UD – UW - PO, drudzy natomiast sformowali „lewicowe” szwadrony.

Udając przed ciemnym ludem, że się nienawidzą, te dwa zgrane gangi rzezimieszków przez lata współpracowały ze sobą rozkradając bezkarnie resztki tego, co jeszcze zostało. A nie było to trudne, gdyż ich guru, znany miłośnik wody wyskokowej lubił i umiał wypić. A to z rubasznym bajarzem Wałęsą, którego ktoś dla żartu zrobił prezydentem, a to z nie wylewającym za kołnierz błękitnookim Olkiem, który prezydentem został bo mu Wałęsa zamiast ręki podał nogę, a to z szefem tajnych służb, bezwzględnym oprawcą Kiszczakiem, czy z kłapouchym Urbanem trzęsącym mediami. Więc mogli kraść i szabrować ile wlezie.

Aż pewnego razu powinęła im się noga i nadszedł sądny dla różowej junty czas sodomy i gomory zwany Czwartą Rzeczpospolitą, w którym to okresie, post-komuna utraciła władzę na rzecz braci Kaczyńskich, znanych z napoleońskiego wzrostu jednojajowych bliźniaków, którzy zaczęli rządzić, o zgrozo! - praworządnie i sprawiedliwie. Przykładne rządy kaczorów, pod którymi kradzież była zakazana wpędziły różowych rabusiów w głęboką depresję. Potwornie się znerwicowali, wychudli, zmarnieli i stracili rezon. A jeszcze do tego pewien ojciec dyrektor założył w Toruniu wolne Radio Maryja, które prócz godzinek, od rana do nocy nadawało w eter, jak różowa pandemia zżera i wyniszcza Polskę.

Wydawało się przez chwilę, że rodzi się szansa na uczciwie rządzoną Rzeczpospolitą. Ludzie się zrobili lepsi, mniej pazerni na pieniądze, bardziej dla siebie mili i życzliwi. Ale nikczemny guru rezydujący w pałacach przy ulicy Czerskiej bynajmniej nie zsypał gruszek w popiele. Straszliwie się rozzłościł, ze zgryzoty poobgryzał paznokcie, od rana do nocy główkował, jeździł po poradę do moskiewskiego kniazia, aż obmyślił sposób na odbicie władzy.

Za tak zwane „moskiewskie” pieniądze założył pralnię mózgów pod szyldem Gazeta Wyborcza. W tej manufakturze od rana do zmroku tyrały tabuny zaprzedanych mu pachołków umiejących władać piórem.

Sztuczka z odbiciem władzy była stosunkowo prosta. Bowiem sprytny guru z Czerskiej wpadł na chytry pomysł, że jak w Gazecie napisze ciemnemu ludowi, że stanowi krajową elitę, to ciemny lud nie dość, że tę brednię na pniu kupi, to jeszcze do tego, by się nie wydało, co sobą reprezentuje naprawdę, zrobi wszystko, co mu Michnik każe.

W taki oto sposób powstał w Lechistanie zalatujący tanim pudrem i oborą różowy salon Trzeciej Rzeczpospolitej, czyli zbieranina „inteligentów” wykształconych w pierwszym pokoleniu okrzyknięta krajową elitą.

Przebiegłego guru z Czerskiej wspierała gwardia zawodowa złożona z trzech doborowych kompanii. Była więc kompania „autorytetów moralnych”, gdzie wyróżniali się tak wybitni sztabowcy jak żółwiowato nieśpieszny Tadeusz, filmowy safanduła Jędrzej, sprośny reżyser Kazimierz, sępio kąśliwy starzec nazywany dla hecy profesorem, a pod koniec jeszcze do nich dobił pewien znarowiony klecha z Tygodnika Powszechnego. Każde przykazanie tych kowali jedynie słusznych myśli salon i jego wielbiciele przyjmowali jako słowo objawione.

Drugą kompanię tworzyli ślepo oddani sprawie spin-doktorzy PR, gdzie wyróżniali się zwerbowani na kolanie chwaccy politrucy: Paradowska,Żakowski, Wołek, Lis, Miecugow, Markowski, Krzemiński, Czapiński, Kuczyński i hetman monopolny Palikot. Była to brygada dyżurnych oficerów wyzutych z resztek poczucia obciachu, zawsze gotowa do usług i mokrej roboty.

Była też formacja od przekabacania na lewactwo młodych Lachów i Laszek, gdzie prym wiedli gołowąsy świrus Kuba Wojewódzki, podstarzali rockmani Hołdys i jego rówieśnik Owsiak, a także starsza od ich obu na raz wokalistka Kora z utapirowanym pudelkiem na ręku maskującym partactwo chirurgów plastycznych.

Naczelnym zadaniem gwardii zauszników oddanego Moskwie guru z Czerskiej było przekonanie aspirujących do elity o palącej potrzebie zrobienia rewolty mającej raz na zawsze odsunąć znienawidzonych Kaczorów od władzy. Kopano więc pod bliźniakami dołki, sypano im piasek w szprychy, zbierano na nich haki, podkradano im samolot, w Brukseli zwędzono im krzesło, łapano ich za każde słowo, robiono im paskudne fotki, w telewizji po sto razy dziennie pokazywano rozwiązanego buta, aż kaczor Jarosław miał już tego dosyć i oddał namolnym łapserdakom władzę.

I wtedy nad Wisłą zdarzyły się dziwy nad dziwami. Bowiem nie cierpiący kaczorów salon nakazał aspirantom do krajowych elit zagłosować na Platformę i wybrać premierem też kaczora tyle, że tym razem Donalda vel Tuska. Nad Wisłą nastał rajski czas wiecznie zielonej wyspy wiekuistej szczęśliwości. Po objęciu władzy dobry kaczor Donald ogłosił swoim wyborcom, że stanowią krajową elitę, co im do reszty odebrało rozum. Potem zapowiedział cuda, w które ci kretyni oczywiście uwierzyli. Następnie wybrał się w podróż za wodę do krainy Indian, gdzie przebrany w pocieszną czapeczkę uszatkę ogłosił się słońcem Peru.

W międzyczasie salon rozpuszczał po kraju horrendalne wieści, że zły kaczor Jarosław to opętany przez diabła ludojad, który na śniadanie zżera na surowo niemowlęta, a na obiad przypiekane na rożnie dziewice. A spin-doktorzy PR od rana do nocy straszyli nowobogackie "elity", że jak tylko ten wstrętny Belzebub znowu dorwie się do władzy, rozgada wszystkim dookoła o ich rzeczywistym rodowodzie.

Ze strachu, że ich przeklęty Jarosław może zdemaskować, wielbiciele Donalda dawali sobie wcisnąć praktycznie każdą ciemnotę, co ich całkowicie zwolniło z potrzeby myślenia. W efekcie ich rozum zaczął gwałtownie zanikać, ewoluując wstecznie od form mózgu resztkowego do bliskiej debilnego absolutu postaci całkowicie odmóżdżonej.

Na zielonej wyspie zapanował nastrój błogiej i bezkarnej beztroski. Salon żywił się przeświadczeniem o własnej doskonałości, bezgranicznym uwielbieniem Słońca Peru, polityką miłości i tańcami na lodzie, a głosujące jak maszynka za błogosławionym Donaldem „elity”, wzorem wiecznie naćpanych niedźwiadków Coala, pogrążyły się w beztroskim błogostanie wegetując podług biorytmu: „ranna kupa – południowa kawa w mieście – papu – szkiełko kontaktowe – siusiu – lulu”. Do szczęścia zaś starczało im przeświadczenie, że „zawsze wiedzą lepiej”.

Jednak solą w oku post-komuny był wciąż pełniący funkcję Prezydenta bliźniaczy brat Belzebuba Jarosława Lech. Los się jednak uśmiechnął do różowej szajki i Lech zginął pod Smoleńskiem w katastrofie samolotu, który według rzeczoznawców rosyjskiego kniazia, którym Donald bez zmrużenia oka oddał śledztwo, samolot pilotował namówiony przez Prezydenta pijany polski generał. Odbyły się uroczystości pogrzebowe, na których przed południem zausznicy rządu lali krokodyle łzy na trumny, by wieczorem w telewizji tłumaczyć ciemnemu ludowi, że to nierozważny Lech Kaczyński spowodował katastrofę.

Kiedy już miał wszystko posprzątane, Donald mógł się oddać ulubionemu zajęciu, czyli graniu w gałę. Grał od rana do nocy, a w przerwach między treningami pożyczał na prawo i lewo pieniądze pogrążając Państwo w horrendalnych długach.

I wtedy zamarzył o roli Generalissimusa. Żeby zdobyć trochę kasy zlikwidował armię. Zdeptał wszelkie obyczaje. W dążeniu do pełnej władzy wyzbył się poczucia wstydu. Wprowadził prawo dżungli działające na zasadzie kto silniejszy, ten lepszy - cham chama chamem pogania – wszystkie chwyty dozwolone. Zaniechał reform by się przypodobać tłuszczy. Dokonał skoku na emerytury. Od kaczora Jarosława, który został szefem opozycji zażądał badań psychiatrycznych. A resztkę przyzwoitych ludzi jacy jeszcze się ostali wyśmiewał i przezywał moherowymi beretami.

Potem wziął naród za mordę i strasznie się zmienił na gorsze. Byle tylko rządzić. Zagarnąć jak najwięcej pod siebie. Obsadzić przyczółki i wyrżnąć niewygodnych, choćby byli genialnymi fachowcami.

A jak tylko ktoś się skrzywił, straszył Belzebubem Jarosławem, który marzy o weryfikacji elit. I cały elektorat Platformy kładł uszy po sobie byle tylko utrzymać tę partię przy władzy.

Pachołkowie Donalda kradli jak najęci. A kiedy się wydała afera zwana hazardową, znów poszczuł ludzi czartem Jarosławem i choć byli świadkowie, a poseł Sekuła ogłaszając raport mówił do pustych krzeseł, dano przyzwolenie na werdykt, że takowej afery nie było.

Donaldowi kompletnie odbiło. Stał się bezczelny i butny, w sejmie wrzeszczał na posłów, stroił głupie miny, a jak się ludzie zaczęli użalać, obraził się na naród i ciągle się chował po kątach. A jak wybuchały kolejne złodziejskie afery, wyręczał się szrekokształtnym ogrem, którego mianował rzecznikiem rządowym, a ten zuchwały dziwotwór przypominający skrzyżowanie małpoluda z Szwejkiem, z rękami w kieszeniach szydził z dziennikarzy i obrażał ludzi. Żeby ludziom zamknąć gęby i ukrócić wzajemne kontakty, Donald razem z nowym Prezydentem wprowadzili dekrety o tajności informacji, o kontroli zgromadzeń, a także o stanie wojennym albo chociaż wyjątkowym.

Zdawało się, że w Lechistanie zapanował kult jednostki Donalda pierwszego i ostatniego, na którego nie ma rady.

Opozycja desperacko opuszczała ręce, miliony ludzi poczuły się intruzami we własnej ojczyźnie. Zdawało się, że to już koniec tysiącletniej historii Rzeczpospolitej. Powiało grozą i psy się rozwyły.

Bezwzględny imperator Donald już witał się z gąską, bo do złapania narodu za mordę brakowało mu tylko kontroli nad Internetem. Ale na szczęście dla Polski kompletnie zapomniał, że w międzyczasie wyrosło nowe pokolenie młodych ludzi, którym głęboko wiszą waśni między kaczorem Donaldem i kaczorem Jarosławem.

A kiedy Donald zdecydował, że bez pytania poddanych o zgodę, pod osłoną nocy, podpisze cichcem ACTA by położyć łapę na Internet, nadział się na kontrę setek tysięcy młodych Polek i Polaków, którzy mu zablokowali serwer, poczym wyszli na ulicęw proteście przeciwko rządowi. A gdy ich chciał podebrać na swój stary numer i postraszyć ludojadem Jarosławem pokazali frajerowi, gdzie się zgina mandolina.

W tym miejscu kończy się bajka, a zaczyna tok wydarzeń rzeczywistych. Koniec dopisze życie. Lecz już widać, że się w Polsce rozpoczęła pokoleniowa rewolucja młodych ludzi, którzy w przeciwieństwie do rządzących Polską zgredów stukających w klawiaturę jednym palcem, piszą na komputerze z zamkniętymi oczami, jak Halina Czerny-Stefańska na Steinwayu.

Bóg się nad nami zlitował. To do nich będzie teraz należała Polska.

Mówicie, że to niemożliwe? Możliwe, odpowiadam. Bo świetnie pamiętam jak w roku 1968 wystarczyła nam studentom jedna mała iskra, żeby zmienić Polskę, choć nadzieja była jeszcze mniejsza. "

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nie dla ACTA Dzisiaj, 12:12
  •  

#380 Share kartofelz

kartofelz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 138 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 styczeń 2012 - 12:01

Nie dla ACTA http://www.tvn24.pl/...,wiadomosc.html

To chyba jakies ostrzezenie za nie przyjecie ACTA. Najpierw byla Cola...

Podobne tematy