Skocz do zawartości




Reklama



Zdjęcie

grzyby w zbożach


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
51 odpowiedzi na ten temat

#1 mrbogiwogi

mrbogiwogi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów

Napisany 15 styczeń 2012 - 21:44

Mam pytanie czy opłaca się pryskać zboża środkami grzybobójczymi i czy ma to wpływ na większy plon.
(Jeżeli niem wpływu na plon to po co pryskać.)
DZIĘKUJE ZA ODPOWIEDZI
  • 0

#2 vojt4s

vojt4s

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów

Napisany 15 styczeń 2012 - 22:24

sam sobie odpowiedziałeś praktycznie :D
ma to wpływ na plon i jakość ziarna.

Edytowany przez vojt4s, 15 styczeń 2012 - 22:25.

  • 0

#3 david697

david697

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 186 postów

Napisany 15 styczeń 2012 - 22:33

Pryskanie jest bardzo ważne, można pryskać nawet kilka razy aby obrzymać najwyższy plon. Ja stosuje tylko jeden oprysk na grzybha i widać efekt, w większym plonie
  • 0

#4 poosa21

poosa21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 907 postów
  • 3268007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gryfice

Napisany 15 styczeń 2012 - 23:00

Ja pryskam 2-3 razy i jak chesz miec plony powyzej 4 tony to musisz pryskac.
  • 1

#5 kelevra

kelevra

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 25 postów

Napisany 16 styczeń 2012 - 00:41

ma wplyw i to duzy:)przykladowo jezeli wystapi w duzym stopniu zgorzel podstawy zdzbla a ty nie wykonasz oprysku (pierwszy zabieg)to dalsze nawozenie tez nie bedzie mialo sensu bo roslina nie bedzie pobierala skladnikow,albo popryskasz antywylegaczem a ona i tak wylegnie;)trzeba chronic i to od samego poczatku.ja pryskam od 2 do 3 razy
  • 0

#6 grodecki

grodecki

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 styczeń 2012 - 03:01

Witam.Jeśli jesteśmy w tym temacie to kiedy i w jakim czasie jest najlepiej pryskać zboże od chorób grzybowych.
  • 0

#7 mrbogiwogi

mrbogiwogi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów

Napisany 16 styczeń 2012 - 07:57

kiedy trzeba pryskać zboża ozime (jęczmień,pszenice,pszenżyto) i czy można pryskać opryskiem na grzyby i opryskiem na chwasty lub nawozem dolistnym.
  • 0

#8 hodowca94

hodowca94

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 444 postów

Napisany 16 styczeń 2012 - 09:10

Tu masz efekty nie pryskania od grzyba->_>_>_ http://www.agrofoto....pszenica-ozima/
  • 0

#9 qba333

qba333

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 246 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zduńska Wola

Napisany 16 styczeń 2012 - 09:38

a dla mniej doswiadczonych rolnikow ktorzy nie rozpoznaja czy to sa choroby grzybowe czy nie co poradzicie?? Zapobiegawczo cos czy czekac az sie pojawi jakas choroba i dopiero?? Jakie sa koszty takich preparatow na ha??
  • 0

#10 mrbogiwogi

mrbogiwogi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów

Napisany 17 styczeń 2012 - 12:01

kiedy trzeba pryskać zboża ozime (jęczmień,pszenice,pszenżyto) i czy można pryskać opryskiem na grzyby i opryskiem na chwasty lub nawozem dolistnym.
  • 0

#11 sybiuszek24

sybiuszek24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolny śląsk,wołów
  • Zainteresowania:rolnictwo,sport

Napisany 17 styczeń 2012 - 20:14

Witam.Też bym chciał sie dowiedzieć kiedy pryskać na tego grzyba w tym roku,bo w tych czasach to chyba musowo pryskać,czy się myle, prosze o odpowieć,pozdrawiam wszystkich.
  • 0

#12 Grześ

Grześ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 474 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południowa Wielkopolska(PRA)

Napisany 17 styczeń 2012 - 21:12

Lepiej o 2 dni wcześniej niż 1 dzień za późno. A co do konkretnej daty to nikt jej nie powie. Musicie patrzeć na rośliny. Ja też wszystkich chorób nie znam ale laik zobaczy gołym okiem że na liściu jest biały nalot masz mącznika i już jest późno na zabieg. Na maczniaka praktycznie lecisz jak juz pozwala temperatura ponad 8 st.C w dzień i w nocy. Niekiedy jeszcze nie opryskane na chwasty a macznika już się pojawia. Co do zabiegu na liść flagowy to lecisz jak się on charakterystycznie wygina. Ale obserwacja jest najważniejsza.
  • 0
The Truth Is Out There

#13 mrbogiwogi

mrbogiwogi

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów

Napisany 19 styczeń 2012 - 21:54

Jeszcze jakbyście mi pomogli coś zmienić lub coś dołożyć do mojego nawożenia pszenicy i pszenżyta ozimego wymienie wam co robię kiedy w jakich dawkach oraz postaram się wam przybliżyć daty np:
- od 10 do 20 września sieje nawóz pod pszenice i pszenżyto 200kg/ha oraz co 4 lata wapno lub obornik,
w tych samych dniach sieje pszenice i pszenżyto 250kg/ha sieje swoje zborze ale będe kupował w centrali
Na jesień niepryskam niczym.
- Wiosna gdy staja śniegi 20 marca na mróz sieje nawóz " Saletrę amonową " około 200kg/ha
- kwiecień pryskam " Chwastoksem turbo " na chwasty.
-gdy zboże strzela w zdzbło pryskam nawozem dolistnym.
mogli byście mi doradzić kiedy pryskać na grzyby i jakim środkiem oraz może robie coś zle i trzeba zmienić coś albo jeszcze pryskać na jesień czymś by zwiększyć plon do maximum.
  • 0

#14 e1leex

e1leex

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 795 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 styczeń 2012 - 22:03

Kiedyś gdzieś w sieci widziałem relacje z doświadczeń dwukrotnego pryskania fungicydami różnych odmian pszenicy i tam było, że w najgorszym przypadku był wzrost plonu o 800kg/ha, a w najlepszym o 2t/ha. Kiedy stosować przykładowo:

"Środek stosować zapobiegawczo lub natychmiast po zauważeniu pierwszych objawów chorób:
pszenica , pszenżyto, żyto - od początku fazy strzelania w źdźbło do końca fazy kłoszenia,
jęczmień - od końca fazy krzewienia do początku fazy kłoszenia."

Moim zdaniem środek trzeba dobrać do chorób na które nasza odmiana zboża jest mało odporna. W sieci są etykiety, katalogi jakie środki na jakie choroby działają i można sobie wcześniej wybrać jaki środek dla naszej odmiany będzie najbardziej odpowiedni. Ja 1 rok bawię się w gospodarowanie i będę stosował 2 opryski fungicydowe, zobaczymy jaki będzie efekt końcowy.

Edytowany przez e1leex, 19 styczeń 2012 - 22:22.

  • 0

#15 Grześ

Grześ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 474 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południowa Wielkopolska(PRA)

Napisany 22 styczeń 2012 - 11:45

Najnowsze badanie już nie wskazują takich wzrostów plonów. Przy intenstwnej uprawie bez zabiegów fungicydowych plon skoszonych nasion nie jest drastycznie niższy. Jest tylko problem jakości ziarna a co za tym idzie parametrów zwłaszcza pszenicy konsumcyjnie. Bez fungicydów masz drobniejsze ziarno mniej wykształcone i często zaschnięte (nie myl takich objawów z objawami suszy które są identyczne).
Co do samych fungicydów naważniejsza zależność unikaj tych samych substancji czynnych(nie myl z nazwami preparatów).
Używaj mieszanin kilku substancji czynnych poszeżasz spektrum i wydłużasz czas działania.
Warto dać kilka złoty więcej a kupić raz strobulin.
Ja na pierwszy raz jadę taliosem i prochloraz do tego w minimalnych dawkach.
Na 2 raz(liść flagowy) pojechałem samym tebukonzaolem.
  • 0
The Truth Is Out There

#16 1piotr1

1piotr1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 458 postów
  • 6178152
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolnoslaskie/O-ca

Napisany 22 styczeń 2012 - 11:56

nikt o tym nie wspomina, że nie które choroby w małym stopniu ograniczają fungicydy..... tyczy sie to np.... zgorzeli podstawy źdzbła czy fuzarioz kłosów..... w większości przypadków zabieg jest wykonywany dla spokoju duszy a plon tak czy siak i tak obniży jeśli presja choroby jest bardzo duża...
oczywiście nie mówie, żeby nie wykonywać wtedy zabiegów ale według moich obserwacji wystarcza wtedy podstawoa substancja aktywna np tebukonazol
dla przykładu podam przykład z własnego doswiadczenia po zastosowaniu 2 zabiegów fungicydów zaczęły bieleć kłosy więc zdecydowałem sie na 3 zabieg oriusem....... pszenice o uwarunkowaniach genetycznych z odpornościa na fuzariozy sobie poradziły te inne nawet po oprysku bielały dalej więc...... wszystko trzeba robić z głową bo w tej kwesti nie ma 100% recepty i na pewno nie trzeba słuchac bezgranicznie doradzców handlowych bo oni wciskaja zreguły najdroższe zestawienia preparatów....

Edytowany przez 1piotr1, 22 styczeń 2012 - 11:57.

  • 0

#17 miszka31

miszka31

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1138 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:siedliszcze koło dubienki
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze

Napisany 22 styczeń 2012 - 17:58

kolego a znasz jakiś fungicyd który zwalcza zgorzel podstawy źdźbła? to bielenie kłosów mogło być spowodowane łamliwością, a z tą chorobą idzie walczyć.
  • 0

#18 1piotr1

1piotr1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 458 postów
  • 6178152
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolnoslaskie/O-ca

Napisany 22 styczeń 2012 - 19:36

mozliwe miszka,że idzie walczyć ja czytałem akurat, żę można jedynie niwelować skutki jeśli rozpatrujemy sprawe pod tym kątem,że już mamy tą chorobę na polu, tylko chodzi mi o to czy zwyżka plonu po zastosowaniu takiego zabiegu zrekompensuje koszty na wykonanie tego zabiegu ???
  • 0

#19 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 styczeń 2012 - 20:18

- Wiosna gdy staja śniegi 20 marca na mróz sieje nawóz " Saletrę amonową " około 200kg/ha

To cały nawóz na wiosnę?

- kwiecień pryskam " Chwastoksem turbo " na chwasty.

Wiesz że wcale nie zwalczasz chwastu który najbardziej ogranicza plony - miotły zbożowej? Przytulia pewnie też jest.
Nie da się tak ogólnie powiedzieć czym i kiedy opryskać, trzeba obserwować rośliny i wiedzieć na co są bardziej wrażliwe a na co mniej.
Kup parę książek bo takie razy z internetu to ci tylko więcej namącą w głowie bo niemasz pojęcia o czym inni mówią.
Trochę czasu do wiosny to doczytaj trochę.

Ja uczyłem się x lat od ojca co robi, patrzyłem na sąsiadów, uczyłem 5lat w technikum rolniczym i 5,5na studiach rolniczych, całą zimę czytam co się da i prenumeruję z 5gazet rolniczych, a i tak dowiaduję się o czymś nowym.
Wpisz chociazby w google ,,choroby zbóż'' i czytaj i ogladaj zdjęcia, bo po tym co piszesz to wychodzi na to że bardziej robisz na chybił trafił niż świadomie.
  • 0

Google

  • Reklama google
  •  

#20 miszka31

miszka31

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1138 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:siedliszcze koło dubienki
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze

Napisany 22 styczeń 2012 - 21:28

mozliwe miszka,że idzie walczyć ja czytałem akurat, żę można jedynie niwelować skutki jeśli rozpatrujemy sprawe pod tym kątem,że już mamy tą chorobę na polu, tylko chodzi mi o to czy zwyżka plonu po zastosowaniu takiego zabiegu zrekompensuje koszty na wykonanie tego zabiegu ???


jeżeli masz tą chorobe na polu to ze zgorzelą można walczyć za pomocą zapraw nasiennych latitude i Jockej, a co do łamliwości to jest dwa rodzaje grzybów które powodują te chorobe i nie każda substancja je zwalcza. Zgorzel 30-40% plonu mniej, mnie nie stać na takie utrty plonu.
  • 0





Także otagowane jednym lub więcej z tych słów kluczowych: %s