Udało mi się dostać pod dzierżawę ponad 30 ha łąk nie użytkowanych już ze 20 lat. Na szczęście niema tam drzew (za dużych
Chce skonstruować kosiarkę do wykoszenia tego przed zaoraniem i mam dylemat, najprościej było by zrobić kosiarkę sadowniczą tego typu:
http://allegro.pl/ko...1998170356.html
ale nie bardzo jestem przekonany co do jej trwałości, boje sie że to ramie z nożami może nie wytrzymać jak natrafi na jakieś stare pół metra wysokości mrowisko czy inną przeszkodę.
Bardziej podobała by mi sie kosiarka bijakowa tego typu:
http://allegro.pl/no...1984805215.html
Moim zdaniem byłaby nie do pokonania, problem jednak jest z wykonaniem wału na bijaki a raczej z jego wyważeniem.
Doradźcie mi za jaką kosiarkę sie zabrać?
Czy pójść na łatwiznę i kupić przekładnie kątową z listwą tnąca za 1050zł z allegro i zrobić sadowniczą czy pomęczyć się i zaryzykowac z wałem do bijakowej?
Obie miałyby być 2 m szerokości.












Zetor ZTS ...
Zetor 3011...
Ford 8240 ...
DF, Fendt,...
Owijarka s...







