Skocz do zawartości

Zdjęcie

Łupież różowy


12 odpowiedzi na ten temat

#1 Share mistrzgtsv6

mistrzgtsv6

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 styczeń 2012 - 19:53

Łupież różowy Witam, mam pytanie czym leczy się łupież różowy u prosiąt 10-tygodniowych i czy jest to choroba zakaźna? Czytałem w necie że po ok. 6 tyg. sam przechodzi, ale jakby ktoś wedział jak się go pozbyć wcześniej bardzo proszę o podpowiedź.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Łupież różowy Dzisiaj, 09:25
  •  

#2 Share soltys48

soltys48

    stary sołtys

  • Members
  • PipPipPip
  • 3380 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp
  • Zainteresowania:politologia

Napisany 03 styczeń 2012 - 21:31

Łupież różowy Leczyć możesz to NIZORALEM(tak mi doradził weterynarz). Smarujesz je tym i po jakimś czasie im to przejdzie...
Wiesz od czego to dostały??? U mnie wyszło od starych trocin,którymi ścielę maciorze jak ma się wyprosić....

KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem


#3 Share mistrzgtsv6

mistrzgtsv6

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 styczeń 2012 - 21:41

Łupież różowy A może być head&shoulders? Bez urazy to tylko żarcik, chodzi o zwykły szampon Nizoral? Prosięta kupiłem na targu, ale były zdrowe dopiero po 4 dniach to coś zaatakowało 2 szt. podejrzewam że to wina słomy, a niewiesz czy to choroba zakaźna?

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Łupież różowy Dzisiaj, 09:25
  •  

#4 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 03 styczeń 2012 - 23:46

Łupież różowy Łupież różowy nie jest chorobą zakaźną, nie jest w sumie na dobrą sprawę poznana jego przyczyna, a wystąpienie samej choroby zależy od indywidualnych predyspozycji, związanych głównie z genetyką. Najczęściej ustępuje sam po ok. 6 tyg.(warunek jest taki, że to rzeczywiście jest łupież różowy), chorują pojedyncze sztuki, a po przechorowaniu zyskują całkowitą odporność na tę chorobę. Choroba sama w sobie nie ma żadnych groźnych powikłań, jedyne co to może wystąpić zmniejszenie przyrostów. Raczej się go nie leczy. Nizoral? - szkoda wydawania wg mnie kasy, bo tani nie jest, a raczej średnio pomoże bo główna substancja czynna to lek przeciwgrzybiczy, no chyba że któryś z tych szamponów zawiera coś co łagodzi objawy świądu, z tego co mi wiadomo to w leczeniu tej choroby znajdują zastosowanie mentol stosowany zewnętrznie, z tego co się orientuję to jest on często spotykany w różnych maściach końskich i do pielengnacji wymion u bydła, kóz itd(ale tylko może złagodzić/skrócić przebieg choroby, nikt nie zapewnia skuteczności). Osobiście jednak uważam, że choroby nie warto leczyć, bo koszty mogą przedrożyć spodziewane efekty, a jeśli się boisz ewentualnej zakaźności to chore sztuki po prostu odizoluj od reszty.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#5 Share soltys48

soltys48

    stary sołtys

  • Members
  • PipPipPip
  • 3380 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp
  • Zainteresowania:politologia

Napisany 04 styczeń 2012 - 09:22

Łupież różowy

A może być head&shoulders? Bez urazy to tylko żarcik, chodzi o zwykły szampon Nizoral? Prosięta kupiłem na targu, ale były zdrowe dopiero po 4 dniach to coś zaatakowało 2 szt. podejrzewam że to wina słomy, a niewiesz czy to choroba zakaźna?

Tak u mnie ze dwa lata temu moje prosięta miały to i rzeczywiście tak jak kolega wyżej napisał lekarz nie umiał mi wytłumaczyć od czego więc tak sobie wydedukowaliśmy,że to od trocin.....po 4-5dniach stosowania im to przeszło-zależało mi na czasie bo szły na sprzedaż :rolleyes:

KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem


#6 Share Krzynio257

Krzynio257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 331 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla trzody chlewnej, hodowla bydła mlecznego, weterynaria

Napisany 04 styczeń 2012 - 13:58

Łupież różowy Przyczyną łupieżu różowego jest prawdopodobnie grzyb o nazwie Pityrosporum. Przyspieszyć ustępowanie zmian można podając witaminę A+E, oraz smarując skórę jak przy chorobach grzybiczych Fungidermem lub maścią siarkowo-salicylową.

#7 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 04 styczeń 2012 - 17:59

Łupież różowy Skąd takie informacje? - bo mówiąc szczerze pierwsze słyszę, jak by co to prosiłbym o jakieś źródło. Z tego co wiem u świń Pityrosporum owszem wywołuje, ale grzybice, które też wyglądają jak łupież(zresztą u ludzi jest właśnie przyczyną choroby nazywanej łupieżem pstrym), ale w odróżnieniu zmiany są od razu brunatne i lokalizują się częściej w okolicach grzbietu, w uszach, koło odbytu i to najczęściej jest to grzybica na podłożu jakiejś innej choroby np. PDNS i wtedy leczenie obejmuje kw.salicylowy, jego związki i leki p-grzybicze, a rozpoznać grzybice możesz też jeśli wykażesz w zeskrobinach ze zmian chorobowych strzępki grzybów. W przypadku łupieżu różowego natomiast bardzo charakterystyczne jest to, że zmiany są najpierw lekko czerwonawe(później mogą być brunatne, ale wynika to raczej z obecności martwiczego złuszczonego naskórka i po prostu zabrudzenia z racji lokalizacji), lokalizują się głównie po brzusznej stronie ciała, a w bad. mikroskopowym różnicuje się tę chorobę właśnie od grzybicy poprzez brak strzępków grzybów w zeskrobinach, no i charakterystyczne jest to, że najczęściej jeśli już choroba występuje to początek ma u 10 - 12 tyg. prosiąt.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Łupież różowy Dzisiaj, 09:25
  •  

#8 Share Krzynio257

Krzynio257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 331 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla trzody chlewnej, hodowla bydła mlecznego, weterynaria

Napisany 04 styczeń 2012 - 18:40

Łupież różowy Tak więc, według autorów anglosaskich choroba ma podłoże genetyczne, ponieważ występuje głównie u świń rasy Landrace. Natomiast nasi krajowi autorzy zaliczają tą chorobę do grzybic, przyjmują że grzyb powodujący schorzenie należy do rodzaju Pityrosporum. Dowodem na etiologię grzybiczą jest fakt stwierdzenia w złuszczonym, lub chorobowo zmienionym naskórku tworów przypominających nitki grzyba, ale dotychczas nie udało się wyhodować tego grzyba na podłożach sztucznych. Choroba ta dotyczy sporadycznie prosiąt w wieku 3 do 16tygodni. Niektórzy twierdzą, że występowanie schorzenia związane jest z nosicielstwem grzyba przez lochy i zakażeniem kontaktowym osesków.

Choroba ma postać wykwitów skórnych wyniesionych ponad powierzchnię skóry. Po 2-3dniach na obrzeżach wykwitów pojawiają się pęcherze z płynem surowiczym, po pęknięciu przekształcają się one w strupy. Zazwyczaj po kilku tygodniach plamy bledną, złuszczają się ukazując zdrowy naskórek. Choroba zazwyczaj przebiega łagodnie kończąc się po 2-3tygodniach samowyleczeniem.

Jeżeli chodzi o leczenie to tak jak napisałem, poprzez te kilka lat pracy z trzodą, widziałem 2przypadki łupieżu różowego, raz u małego 3tygodniowego prosięcia tuż przed odsadzeniem i raz u warchlaka o wadze około 20kg. Oba leczyłem tak jak napisałem i po około 2tygodniach przeszło. To co napisałem opieram na opracowaniu między innymi Prof. dr. hab Zygmunta Pejsaka i opracowaniach niemieckojęzycznych.

#9 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 04 styczeń 2012 - 19:05

Łupież różowy Dzięki,za odpowiedź, jeszcze tylko takie pytanko - od prof. Pejsaka chodzi ci o jakiś z jego artykułów(można prosić jakiś odnośnik, albo tytuł), czy na którejś z jego książek(jaki tytuł i z którego roku wydanie jeśli można by prosić), bo w sumie zadziwiłeś mnie bo pierwszy raz spotkałem się z takim wyjaśnieniem etiologii tej choroby.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#10 Share Krzynio257

Krzynio257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 331 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla trzody chlewnej, hodowla bydła mlecznego, weterynaria

Napisany 04 styczeń 2012 - 19:19

Łupież różowy blacha co do książki to jest to 'Ochrona Zdrowia Świń' Prof. dr. hab Zygmunt Pejsak. Rok wydania 2007. Więc nie jest to stare opracowanie.

#11 Share mistrzgtsv6

mistrzgtsv6

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 styczeń 2012 - 19:20

Łupież różowy Dziękuje bardzo za wyczerpujące odpowiedzi, byłem dzisiaj u lekarza wet. dowiedziałem się mniej więcej to samo co powyżej opisaliście, w każdym bądź razie powiedział że samo przejdzie. U mnie objawy chorobowe wystąpiły na stronie brzusznej i pośladkach, znalazłem w necie zdjęcia jak to wygląda:
http://www.fotosik.p...90e276de65.html [/url]
http://www.fotosik.p...e163df1d74.html[/url]

#12 Share blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 04 styczeń 2012 - 19:49

Łupież różowy Dzięki Krzynio za odpowiedź.
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Łupież różowy Dzisiaj, 09:25
  •  

#13 Share Krzynio257

Krzynio257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 331 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla trzody chlewnej, hodowla bydła mlecznego, weterynaria

Napisany 04 styczeń 2012 - 19:59

Łupież różowy Nie ma za co blacha. Polecam tą książkę, jest naprawdę profesjonalnie napisana i bardzo prostym jasnym językiem. Chociaż cen 120zł.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Przydomowa hodowla świń: komu się to opłaci? zobacz »