Skocz do zawartości

Zdjęcie

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika


18 odpowiedzi na ten temat

#1 Share kkrzysiek

kkrzysiek

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 56 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 grudzień 2011 - 23:37

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika opowiem wam historie jak przyjechała kobieta do gospodarza na kontrol z arimr ot urz ów kobieta miała sprawdzic czy rolnik zakupił kombajn zgodny z tym co miał w umowie rolnik zaprowadził ją tam gdzie stał ten kombajn po czyn kobieta wyjmuje miarkę i mierzy gardziel kombajna i stwierdza ze ten kombajn jest nie zgodny z tym co wykazał rolnik do agencji i musi zwrócić dofinansowanie powód heder miał mieć 6 metrów a ma tylko nie całe dwa
Jak znacie podobne historie to piszcie :-)

Edytowany przez krzysiek16m, 19 grudzień 2011 - 15:15.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Dzisiaj, 17:42
  •  

#2 Share Michufarmer

Michufarmer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kłodawa
  • Zainteresowania:Maszyny rolnicze, motoryzacja, rolnictwo

Napisany 18 grudzień 2011 - 23:57

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Ja spotkałem się z takimi "kwiatkami" z agencji:
jakaś kobita pomyliła konie mechaniczne z kilowatami.
I jeszcze lepsze gościu zadzwonił do rolnika, że na fakturze jest beczka 6tyś litrów, a miała być 6m sześciennych.
Tam pracują w większości, bo nie wszyscy, idioci. Mają swoje zakichane teoretyczne tabelki i wyliczą, że np. rolnik może kupić ciągnik 150KM, ale np. pługa 4 skibowego obrotowego już nie, bo za duży :blink: 3 skibowy obrotowy to tak....
Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

#3 Share Darkos795

Darkos795

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Uniejów

Napisany 19 grudzień 2011 - 00:15

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Mi nie przyznano wsparcia na gospodarstwo niskotowarowe na ostatnie 2 lata.Odwołałem się od tej decyzji.Trzy razy
przesuwano termin rozpatrzenia odwołania ze względu na dużą ilość spraw do rozpatrzenia.W końcu dostałem decyzję
o negatywnym rozpatrzeniu mojego odwołania.Po tygodniu jednak dostałem decyzję o przyznaniu mi tego wsparcia i
kasa wpłynęła na konto.Bałem się iść spytać o co w tym wszystkim chodzi :lol:

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Dzisiaj, 17:42
  •  

#4 Share 1piotr1

1piotr1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolnoslaskie/O-ca

Napisany 19 grudzień 2011 - 08:33

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika a co taki szary człowiek pracujacy w agencji ma do powiedzenia???? mamy takie bzdurne przepisy, a najgorsze jest to,że oni te nie które bzdurne przepisy musza egzekwować, sami mogą sie z nich śmiać ale prawo jest prawo.....
oczywiście nie licząc wpadek takich jak ta w hederem...... ale dziewuchy to juz w ogóle jest ewenement na skalę światową one i inteligencja z reguły rozmijają się o lata świetlne :D

#5 Share juljanking

juljanking

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 71 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bielsk Podlaski

Napisany 19 grudzień 2011 - 09:12

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Znam to, mnie zawsze pytają czy mam żyto jare czy ozime................ chyba kiedyś napisze im na kartce i włożę do wniosku że żytu jare nie występuje w naszej strefie klimatycznej :) koledzy, tam pracują w większości ludzie, którzy nie odróżniają kłosów zbóż a co dopiero mówić dobieraniu maszyn czy kontrolach. mnie akurat rozwaliło jak jedna szanowna pracowniczka agencji liczyła na kalkulatorze 2500 odjąć 75 i dla niej wyszło 2455...........

#6 Share qqrydz

qqrydz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 32 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie

Napisany 19 grudzień 2011 - 09:21

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika kolego z posta powyżej z tym żytem to nawet nie wiesz jak grubo się mylisz :D i co tu się dziwić że szary mieszczuch pracujacy w agencji myli się i nazywają go idiotą jak znaczna cześć tych co to robią są wiekszymi idiotami :lol: :D B) :P

#7 Share mirek767

mirek767

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BMN

Napisany 19 grudzień 2011 - 09:40

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika

opowiem wam historie jak przyjechała kobieta do gospodarza na kontrol z arimr ot urz ów kobieta miała sprawdzic czy rolnik zakupił kombajn zgodny z tym co miał w umowie rolnik zaprowadził ją tam gdzie stał ten kombajn po czyn kobieta wyjmuje miarkię i mierzy gardziel kombajna i stwierdza ze ten kombajn jest nie zgodny z tym co wykazał rolnik do agencji i musi zwrucic dofinasowanie powód heder miał mieć 6 metrów a ma tylko nie całe dwa


:lol: :lol: :lol: blondynka czy farbowana? :lol:

#8 Share rogas

rogas

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 10:47

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Jak studiowałem na ostatnim roku to doktor M. prowadzący bioekonomię opowiadał, jak był w biurze powiatowym agencji i pracownica zapytała go (w końcu doktor sggw) czy 4 cielęta od krowy w jednym roku to ok czy za mało... Doktor mówił, że dość młoda i nawet ładna była (ale to taki bardzo wyluzowany człowiek, który niemal wszystkie zajęcia prowadził w formie case-study)

#9 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 19 grudzień 2011 - 10:57

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika

:lol: Kogo oni przyjmują do pracy :lol:

a nie oglądałeś nigdy ich ofert pracy? Jak ja szukałem pracy to oglądałem i w ofertach olsztyńskiego oddziału to poszukiwali np ludzi z doświadczeniem w budownictwie do kontroli budynków inwentarskich (pierwszy nabór MGR). Mam szwagra budowlańca i on się nie zna na zbożach. Nabiorą różnych ludzi, skierują do pracy np budowlańca do kontroli dopłat i później się dziwicie.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#10 Share agromatik

agromatik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1349 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 11:18

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika W pierwszym roku obszarowych kontrolujący sami się przyznali, że nie rozróżniają upraw a wsiewkę trawy w skoszony owies chcieli potraktować jako ugór. Podobnie wyglądają kontrole z banku, kobiety nie maja zielonego pojęcia o wyglądzie maszyny która bank pomógł sfinansować i którą mają kontrolować. Po kontroli z US musiałem gościowi ostro się tłumaczyć dlaczego pies chciał go zjeść [wylazł z samochodu pomimo wyraźnego ostrzeżenia o psach].

"trzeba być zawsze tam, gdzie ciągną za sznury, a nie tam, gdzie słychać echo dzwonu"


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Dzisiaj, 17:42
  •  

#11 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7798 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 19 grudzień 2011 - 11:32

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Kiedyś byli z banku u mnie i chciała zobaczyć kombajn. Weszła do wiaty popatrzyła się na prase 224 i powiedziała że ładny tan kombajn. Poprosiłem żeby się odwróciła bo kombajn stoi za jej plecami.

Pomyłki się zdarzają. :lol:

#12 Share Klos49

Klos49

    Zaawansowany

  • userphoto
  • V.I.P.
  • rank
  • 194 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 15:35

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika

opowiem wam historie jak przyjechała kobieta do gospodarza na kontrol z arimr ot urz ów kobieta miała sprawdzic czy rolnik zakupił kombajn zgodny z tym co miał w umowie rolnik zaprowadził ją tam gdzie stał ten kombajn po czyn kobieta wyjmuje miarkę i mierzy gardziel kombajna i stwierdza ze ten kombajn jest nie zgodny z tym co wykazał rolnik do agencji i musi zwrócić dofinansowanie powód heder miał mieć 6 metrów a ma tylko nie całe dwa
Jak znacie podobne historie to piszcie :-)


Do szwagra też przyjechała na kontrolę sprawdzić czy jest kombajn. Kombajn stał we wiacie akurat a obok niego był heder na wózku. Pani popatrzyła i powiedziała - ,,faktycznie kombajn jest, ładny, duży". Potem spojrzała na wózek z hederem i zapytała czy to też jest kombajn. :huh: :D
Cóż dziwnego, kiedy na studiach rolniczych jest 50% a nawet więcej miastowych. <_<





Znam to, mnie zawsze pytają czy mam żyto jare czy ozime................ chyba kiedyś napisze im na kartce i włożę do wniosku że żytu jare nie występuje w naszej strefie klimatycznej :)



http://www.hrsmolice...?p=zyto_02&l=pl :)

#13 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 19 grudzień 2011 - 15:42

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika U mnie niedawno był facet co zmienia na mapkach sposób użytkowania gruntów. Był w sprawie jednej działki która teraz jest cała uprawna a w ewidencji było 11 arów pastwiska (działka ma 28 arów). Po drugiej stronie drogi jest druga moja działka na której jest pastwisko i trochę nie użytków a w ewidencji jest tam gdzie nieużytek to pastwisko a gdzie pastwisko jest rolna. Mówię mu czemu tego nie zmieni a on ze tu jest słaba ziemia i nie może być pastwisko tylko ugór. W końcu po krótkiej rozmowie machnąłem ręko na to i poprawione będzie tylko na małej.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#14 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 19 grudzień 2011 - 18:36

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika dużo płaciłeś za przeklasyfikowanie gruntu?
Pytam bo mam w kilku miejsach jakieś pastwiska na mapach ale ich tam od niemca nigdy nie było.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#15 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 19 grudzień 2011 - 18:50

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Nic. To było "z urzędu". Sam przyjechał i pytał się o zgodę na przekształcenie.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#16 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 19 grudzień 2011 - 20:42

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Ja miałem kontrole z weterynarii zleconą przez agencje, przyjechała młoda siksa strasznie niedostępna i nadęta jak sama zaznaczyła na wejściu jest lekarzem weterynarii. Najpierw chciała zobaczyć krowy, ojoj bo któraś nie miała kolczyka już straszenie punktami. Potem młodzież i na końcu cielęta a wiedziałem że nie mam zakolczykowanego jednego byczka a że to był okres żniw, sian jakoś zeszło że cielak miał miesiąc. Zaraz na wejściu dlaczego niezakolczykowany, a ja jej na to że mam tydzień czasu bo wczoraj się urodził popatrzyła i stwierdziła że rzeczywiście widać że to noworodek. Normalnie myślałam że pęknę ze śmiechu wielki i wszechwiedzący lekarz weterynarii a nie umie odróżnić jednodniowego cielaka od miesięcznego.

#17 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 19 grudzień 2011 - 22:14

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika raczej nie stwierdziła u Ciebie wielu uchybień, pogroziła palcem i olała tego cielaka bo więcej by kwitów pisała niż to warte.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#18 Share Suchy

Suchy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 126 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisany 21 grudzień 2011 - 20:01

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Kilka lat temu przyszedł do nas jakiś kontroler z cukrowni. Ja przed chwilą wróciłem ze szkoły i sobie obiad odgrzewałem. Widzę przez okno idzie ktoś w kierunku naszego domu. Droga ma jakieś 800 m długości i biegnie wzdłuż pola. Wtedy zasiana była tam kukurydza, miała w okolicach trzech liści. Koleś w końcu doszedł do domu i mówi, że jest z cukrowni itd. I nagle takim tekstem do mnie "Jakieś zarośnięte te buraki" Ja lekko zaskoczony, bo gdzie on widział nasze buraki, które rosły za stodołą. Wyszło na to, że pomylił kukurydzę z burakami(które miał kontrolować). Pamiętam że miał dziwną minę kiedy mu tłumaczyłem, że to jednak nie buraki tylko kukurydza. Chyba dziwnie się poczuł, że to dzieciak go uświadamia.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika Dzisiaj, 17:42
  •  

#19 Share marekjsp

marekjsp

    Zaawansowany

  • Validating
  • PipPipPip
  • 116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bolimów
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 21 grudzień 2011 - 21:38

historia z cyklu przyjechał przyjechał warszawski pracownik arimr na kontrol do rolnika u mnie z 3 lata temu była też kontrola ale z mleczarni miał sprawdzać tlen w oborze czystość itd. jest piątek przyjeżdża jakiś gość w garniturku wchodzi do obory i mówi że jest brudno a był to okres żniw więc każdy zaganiany krowy były na polu stoją dwa byki w oborze tylko a on do mojego starego ale te krowy tłuste chyba dużo mleka dają dlaczego ich nie wyganiacie a mój starszy bo to są byki gość się speszył podpisał kontrol i pojechał :lol:
KPK Kumurun Team -Sekcja Organizcyjna

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak żywić krowy w sezonie zimowym? zobacz »