Skocz do zawartości

Zdjęcie

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94


8 odpowiedzi na ten temat

#1 Share jaroon

jaroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny śląsk

Napisany 21 październik 2011 - 13:48

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 Witam
Podpowiedzcie swoje zdanie co byście wybrali na moim miejscu?
O JD mam już sporo informacji o CS 94 licze na Was.
Ma to być główny ciągnik do orki, uprawy, transportu i wielu innych prac w gospodarstwie.
Cena podobna tych dwóch modeli bo to około 60-80tys. Ja chciałbym wydać do 70tys. Jakie jest Wasze zdanie liczę na konkretne odpowiedzi najlepiej użytkowników lub ludzi mających doświadczenie z tymi ciągnikami.
Pozdrawiam jaroon

Ogłoszenia agrogrosik

  • agrogrosik.pl
  • agrogrosik.pl

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 Dzisiaj, 11:14
  •  

#2 Share wsk

wsk

    Użytkownik

  • userphoto
  • Members
  • PipPip
  • 99 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Otmianowo

Napisany 21 październik 2011 - 14:17

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 wybierz john deere bo to niedobite sprzęty najlepiej weź john deere z seri 6010 bo one mają rewers elektrohydrauliczny przy kierownicy a jeżeli chcesz case to weź z seri 51xx

#3 Share jaroon

jaroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny śląsk

Napisany 21 październik 2011 - 14:39

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 Właśnie ten rewers mnie trochę martwi czy w jak by nie było leciwym ciągniku nie będzie sprawiał problemów, a dlaczego polecasz właśnie tą serię case?

#4 Share sameSILVER130

sameSILVER130

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:k. BIAŁYSTOK

Napisany 21 październik 2011 - 15:14

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 Sąsiaf kupił 6400 z turem jakieś 5 lat temu, na liczniku miał 6000h podobno, i z tego co obserwuję to co rok ma jakąś poważniejszą awarię, głównie silnika- uszczelkę wysadza pod głowicą. Kupując starszy ciągnik trzeba być przygotowanym na różne rzeczy. Jendak mimo to nie przekreślałbym jd-ra , sporo ich jeździ w okolicy (chodzi mi o używane).

#5 Share jaroon

jaroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny śląsk

Napisany 22 październik 2011 - 07:47

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 A orientujesz się jakie były koszty napraw np. uszczelki pod głowicą? Co jeszcze poważnego mu się działo?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 Dzisiaj, 11:14
  •  

#6 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7797 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 22 październik 2011 - 09:02

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 Ja kupiłem Case tylko ża MX 150. Chciałem JD. Co do JD jest u nas parę 6800 i co chwile coś się w nich dzieje. Od jakiś mniejszych awarii i większych.Case nie mam u nas za dużo ale te co są to ludzie chwalą. Tak jak wszyscy.Dwóch ma 5140 to jeden się psuję a drugi na raz takich hektarach i nic.Tylko ten drugi to sam go przywoził z Niemiec. J od tego gościa kupiłem, a ma jeszcze jakieś ciągniki i się nie ogłasza. On ma ciągniki nie kombiowane z licznikami i ładnych staniach techniznych. http://moto.allegro....r?us_id=3133989

#7 Share Dominik5161

Dominik5161

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 18 styczeń 2014 - 09:42

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 witam, ja proponowałbym ci case cs 94 ponieważ to oszczędny 4 cylindrowy ciągnik na perkinsie, który napewno będzie bardziej ekonomiczny od jd.

#8 Share qazi

qazi

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4544 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie

Napisany 18 styczeń 2014 - 09:49

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 cs nie jest na perkinsie tylko sisu a starsze wersie były na mwm

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
John deere 6300-6400 czy CASE CS 94 Dzisiaj, 11:14
  •  

#9 Share Adam89

Adam89

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 9 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 październik 2016 - 12:27

John deere 6300-6400 czy CASE CS 94

Na temat CSa 94 już się wypowiadałem w jednym poście więc poprostu go tu przekleję aby potencjalny nabywca wiedział coś na jego temat


Posiadam Case z serii CS tylko trochę większy model bo 94 z silnikiem MWM (4 cylindry + turbo) koniec 98r. Ciągnik ma przepracowane do tej pory ponad 9000 mth w momencie zakupu ok 8200. Na wyposażeniu jest EHR z amortyzacją dodatkowo przedni TUZ + WOM (1000obr/min). Co do samego ciągnika nie mam większych zastrzeżeń. Sprzęt pochodzi z Francji. W przypadku ciągników zachodnich sprowadzanych raczej bym się liczył z tym iż warto mieć parę groszy odłożone na ewentualne naprawy, szczególnie jeśli maszyny mają już dość sporawy przebieg a rolnik zachodni nie sprzedaje raczej maszyn które mają stosunkowo mały przebieg, lecz te które teoretycznie będą już wymagały nakładów.

W przypadku mojego CS-a po samym zakupie, kiedy poszedł w cięższą pracę okazało się uszkodzone sprzęgło 4x4. Koszt naprawy na oryginalnych częściach, oraz wymiana oleju w skrzyni ok 1500 zł. Naprawę przeprowadziłem sam. Na tą kwotę składało się: 8 kpl tarczek ciernych z przekładkami (stare miały popękane łapki trzymające je w bezruchu względem obudowy) kpl uszczelniaczy sprzęgła podkładka pod dekel oraz 40l oleju Fusch. (Na przykładzie mojego sprzęgła miałem okazję przekonać się że napęd załączany elektrohydraulicznie nie pozwala załączać go podczas jazdy pod obciążeniem mając 100% pewność że nie ulegnie uszkodzeniu, bo urwane łapki są tego przykładem a może to skutkować ślizganiem się sprzęgła a co za tym idzie nieprawidłową pracą przedniego napędu pod obciążeniem). Pragnę nadmienić że CS ma oddzielną hydraulikę i skrzynię więc koszt serwisu olejów wzrasta ponieważ do hydrauliki zewnętrznej i do TUZa jest oddzielny zbiornik o pojemności ok 35l. Jest to w pewny razie +/- ponieważ rosną nam koszty eksploatacji, a zarazem mamy pewność że mieszanie się olei z różnych maszyn nie uszkodzi nam skrzyni. Skrzynia 16x16, moja wersja posiada 4 biegi podstawowe i 1 półbieg pod obciążeniem + reduktor. Podczas zakupu warto sprawdzić czy owa połówka gładko się przełącza (nie szarpie podczas zmiany), jeśli tak to najprawdopodobniej uszkodzone są tarczki lub zbiornik akumulacyjny ( koszt naprawy zbiorniczka coś ok 400 zł, najczęściej awarii ulegają membrany).Jeśli chodzi o tylni wom posiada 4 przełożenia 450/540/750/1000 obr/min. więc daje spore możliwości doboru prędkości (w prasie gdzie ciągnik ma stosunkowo lekko spokojnie można używać 750 wiec oszczędzamy trochę na paliwie bo nie trzeba kręcić wysoko silnika, ja słomę prasuję na obr ok 1200-1300, prasa pasowa nie daje dużego obciążenia).

Silnik MWM jest naprawdę zadowolony spalenie w orce w pługu 4x40 rzędu ok 10l ha (ziemia - glina ma co robić na lżejszych potrafi zejść nieco niżej)

w lekkich pracach 5-6l więc na spalanie myślę że nie ma co narzekać :) Silniki MWM należą do dość solidnych jednostek z perspektywy wieku i przebiegu warto brać pod uwagę możliwe awarie turbosprężarek jeśli występuje. Co do silnika SISU montowanego w tych ciągnikach nie jestem w stanie się wypowiadać dość rzetelnie odnośnie spalania, ale jeśli chodzi o żywotność i trwałość są one również godne polecenia posiadam jednostkę 411cl w kombajnie jest to 4 wolnossąca bez turba generuje ok 85 km jest to silnik na pompie sekcyjnej podobnie jak MWM w CS-ie. Jednostki SISU montowane w CS-ach po 98r to model 420 T. jednostka bliźniacza do 411 lecz posiadająca turbinę i oddzielne głowiece na poszczególne cylindry (w 411 jest to jednolita głowica na wszystkie 4 cylindry) więc wydaje mi się że trwałość spokojnie odziedziczyła po starszym bracie.

Komfort pracy wydaje się być w miarę dobry. Fotel grammera pneumatyczny regulowany w paru płaszczyznach. kierownica regulowana w 2 płaszczyznach (wysokość / kąt). Kabina posiada dość dobrą termowentylację, oraz stosunkowo dobrze rozłożone wszystkie wajchy i przełączniki. Widok z kabiny jest ok, maska lekko ścięta ku przodowi zapewnia dobrą widoczność. Ciągnik bardzo skrętny, Mój egzemplarz posiada nadwymiarowe ogumienie więc skręt ma troszkę ograniczony na ogranicznikach ponieważ na pełny skręcie wadziły opony o przedni TUZ.

Co do EHR słyszy się liczne zróżnicowane opinie. przyznam się szczerze że sam do końca nie byłem pewien tego czy podejmuję dobrą decyzję wybierając wersję z ehr-em ponieważ słyszy się że usuwanie usterek bywa kłopotliwe. Z perspektywy czasu i swoich doświadczeń jestem teraz w stanie się wypowiedzieć. Podczas użytkowania ciągnika, a mam go u siebie już 4 lata miałem z EHRem może 4 problemy. Głównie problem leżał po stronie upalonego bezpiecznika. ale 2 przypadkach problemem była cześć osprzętu instalacji, a mianowicie w 1 czujnik siły uciągu umieszczony na ramiaku (jest nim swożeń którym się łączy ramiak z korpusem), Jest on do tej pory uszkodzony, nie wymieniałem go ponieważ nie używam hydrauliki siłowej, stosuję jedynie pozycyjną, w trybie mieszanym oraz siłowym jego defekt skutkuje jedynie wolniejszą pracą TUZa (koszt nowego coś ok 700 zł. Drugim poważniejszym problemem okazało się być samo pokrętło od ustawiania głębokości pracy maszyny. Upalił się stycznik. Napraw zakończyła się jedynie na polutowaniu (koszt ok 1100 zł). Większość poważnych defektów EHR bierze się z głupoty i nie uwagi operatora) Na forach ludzie głównie piszą że sterowniki padają. jeżeli dochodzi do uszkodzenia sterownika to na pewno nie z winy jego wieku lub zużycia wiązki czy danego podzespołu roboczego, lecz przez to że uw wiązka lub podzespół uległ awarii a ktoś próbował obejść to na tzwn "krótko" wtedy dochodzi do przeładowań przepięć i nadpaleń płyty głównej lub elektroniki w samym sterowniku. Każdy CS z EHR posiada albo diodę diagnostyczną, albo wyświetlacz na słupku (wersje 110 i większe) które informują o błędzie i podają kod usterki. Na stronach internetowych spokojnie można odszukać instrukcje które opisują w większości przypadków co dany kod oznacza i ew sposób jego usunięcia. Po pracy z EHR-em raczej nie przesiadł bym się na ciągnik z sterowaniem manualnym. EHR daje na prawdę dużą wygodę pracy i precyzję w ustawianiu maszyny.

Podsumowując swoją wypowiedź mogę powiedzieć że CS raczej w brew wszelkim opiniom wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Jestem z niego w 100 zadowolony. Jeśli trafi się egzemplarz "nieściachany" spokojnie można więc brać go pod uwagę.




Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy