Skocz do zawartości




Reklama



Zdjęcie

Ceny nawozów


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
4905 odpowiedzi na ten temat

#1421 TOREZ

TOREZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 506 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 wrzesień 2010 - 18:19

Punkty sprzedaży nawozów jak widzę sieją przerażającą wręcz panikę wśród rolników.

Z zakupem saletry zaczekam do wiosny.
Znając rynek, to najkorzystniejszy ruch w owej sytuacji.

Saletra amonowa w ubiegłym tygodniu 870 brutto.
Obecnie 950.
Kolejne dostawy powyżej 1000 zł/brutto/tona.
  • 0

#1422 murtek

murtek

    John Deere

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 2150 postów
  • 22485539
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kostomłoty

Napisany 01 październik 2010 - 05:50

Do mnie w sobotę ma przyjechać cały TIR. Zamówiłem m.in saletrę 34%, mocznik i polifoskę 6. Cenę pamiętam jedynie za saletrę- 995 zł/t. Od przyszłego tygodnia nowa dostawa sporo ma niby zdrożeć. Już wszyscy panikują więc pewnie tak będzie, a pośrednicy wykorzystują dogodną sytuację.

Lukaszjarm
Agro-efekt za saletrę zaproponował mi cenę 1060 zł/t więc im podziękowałem.
  • 0

POLBOTO- AGRI UDANIN
Dodany obrazek
http://polboto.com/


SPRZEDAŻ CZĘŚCI ZAMIENNYCH
Tel.: +48 601 668 863
e-mail: m.martka@polboto.com
lub PW


Najniższe ceny, fachowe doradztwo, ekspresowa wysyłka kurierem na terenie całego kraju lub darmowy dowóz. Dla stałych klientów rabaty.

[center]Dodany obrazek


#1423 rolniczadola

rolniczadola

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 01 październik 2010 - 05:53

Czyli jakie stosujesz?Ja w tym roku po namowie znajomego nie posiałem na jednym polu 70 arów w ogóle nawozów NPK pod rzepak ale zakupiłem OSD fosfor NPK odpowiednio 12-53-5.Mój znajomy przy takim dolistnym nawozeniu uzyskał niby plon 3 t/ha rzepaku mieszanca.zobaczymy co mi to urośnie


Ja stosuje na rzepak Sol-Vit BORON, ma dużą zawartośc boru 210 gran w 1kg i dawka 1 kg na ha i dodaje na wiosne do niego Sol-Vit rzepak też 1 kg na hektar i 25 kg moczniku mam dużo wapna w glebie i mam przez to mało boru a rzepak go lubi. Dobrze to wychodzi i mniej daje przez to pod korzeń bo drogie i jak przelicze to wychodzi mi taniej hektar pprodukcji. bez mocznika dolistne wychodzą ok 20 zł na hektar na rzepak
  • 0

#1424 xemit

xemit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pl
  • Zainteresowania:opilstwo i obżarstwo

Napisany 01 październik 2010 - 09:43

Do mnie w sobotę ma przyjechać cały TIR. Zamówiłem m.in saletrę 34%, mocznik i polifoskę 6. Cenę pamiętam jedynie za saletrę- 995 zł/t. Od przyszłego tygodnia nowa dostawa sporo ma niby zdrożeć. Już wszyscy panikują więc pewnie tak będzie, a pośrednicy wykorzystują dogodną sytuację.

Lukaszjarm
Agro-efekt za saletrę zaproponował mi cenę 1060 zł/t więc im podziękowałem.

Niektórzy z mioch znajomych się tu zaopatrują http://www.blending.pl/oferta.pdf
  • 0

#1425 marek1977

marek1977

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 583 postów
  • Brak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:kierowca C+E

Napisany 03 październik 2010 - 17:00

Kiedyś saletra też już była po 1200zł/t, tak więc wszystko jest możliwe???.
  • 0

#1426 wojtek918

wojtek918

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:jędrzejów
  • Zainteresowania:Projektant konstrukcji budowlanych. Projekty, optymalizacja

Napisany 04 październik 2010 - 05:55

Wiecie jak obniżyć ceny nawozu??????? Po prostu nie siać :D Jeżeli byśmy się zmówili i wszyscy byśmy nie posiali to widzielibyście jakby ceny jechały w dół w zakłady azotowe bankrutowały. Z takimi złodziejami to trzeba krótko i na temat.
  • 0

#1427 LUKARD

LUKARD

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 04 październik 2010 - 15:52

Zakłady azotowe czy też chemiczne robiące nawozy wieloskładnikowe wcale by nie zbankrutowały.

Z dwóch powodów:

- Duża część sprzedaży to eksport, np teraz police jak 2 lata temu wysyłają mase towaru do niemiec.-
- niewykonalne jest to żeby każdy solidarnie nie kupił nawozu, bo niektórym i tak się opłaca kupić i zarobić... Co z tego że nie kupi się nawozu?... a to że zakłady tego nie odczują, a my rolnicy nie będziemy mieli plonu i jesteśmy w plecy.... i tyle korzyści.


Jako takim wyjściem z sytuacji jest kupno nawozów tańszych z importu. Np YARA, różnego rodzaju nawozy wieloskładnikowe ze wschodu. Fakt że kupując je trzeba zachować ostrożność, rozsądek i najlepiej brać ze sprawdzonego już źródła żeby nie kupić mocznika 46% w którym jest faktycznie 18%azotu... Sami u siebie używamy importowany fosforan amonu, rózne NPKi - blendingi i jednorodne granule. Przyznam że azotów ze wschodu nie używałem, ale nawozy z węgier tak - mocznik i saletrzak... smiało mogę polecić.. np NPK 4-15-30 w cenie 1320zł tona lub fosforan za 1770zł. to są przykłady.

Prowadzimy średniej wielkości gospodarstwo rolne od 3 pokoleń. tzn mój dziadek, ojciec a teraz ja... Dodatkowo od roku zająłem się sprzedażą nawozów i widzę juz mniej więcej jak to działa... Pewnie niektórzy uznają to co piszę za stek bzdur i kłamstw bo jak wszyscy "handlujący" dorabiam się na krzywdzie rolników <którym sam jestem>.

1. Mianowicie nieprawdą jest to, jak niektórzy twierdzą że ceny nawozów windują pośrednicy.... Pośrednik na przykładowej polifosce bez względu na to czy kosztuje 1300 czy 1800zł zarobi mniej więcej tyle samo i proszę mi wierzyć że nie są to wielkie kwoty.... <więcej zarobie na młodym ziemniaku niż przez cały rok na sprzdazy nawozów, ale wiadomo że jest to zawsze dodatkowe źródło utrzymania...> ....

2. Ktoś celowo podnosi cenę żeby zrobić krzywdę rolnikowi...hmm... wszystko opiera się na prawie popytu i podaży. Cena rośnie tak długo jak długo stać rolników na kupowanie nawozu... w pewnym momencie wszystko się zawiesza i cena spada żeby nadwyżki wyprodukowane sprzedać... ale to nie jest reguła.

3. Przypuszczam że pojawiają się manipulacje ceną - ktoś z BARDZO grubym portfelem.. ktoś robiący naprawdę DUŻE operacje w kraju i za granicą (dodam że na pewno nie jakaś wielka hurtownia bo mam na myśli jakiegoś miliardera> zawiera duże kontrakty na odbiór nawozów z fabryk, wykupuje znaczną część towaru i czeka... i czeka i czeka... brakuje towaru, cena rosnie i potem nawóz z datą z przed roku sprzedaje z zyskiem 400zł na tonie!!!!.... to jest tylko moje przypuszczenie - jesli uwazacie ze sie myle to napiszcie i uzasadnijcie...


Dużo mysle o tym co sie dzieje i rozmawiam z wieloma osobami z branży... i nikt tak naprawde nie wie czemu tak się dzieje. Sporo firm (ja także) czekało na październik i nie robiło dużych zapasów nawozów żeby nie zostać z towarem jak obniżą cenę. i co? a no to że teraz od pazdziernika police podniosły cene o 35zł.... i posrednik wiecej zaplaci, i rolnik tez...

Za tym sie nie trafi.. to jest tak samo nieprzewidywalne jak wachania kursów walut. A jesli ktos wie co bedzie to milionerem w rok zostanie..... i tak zakoncze swoje wypociny....
  • 0
www.lukard.pl - artykuły rolne - nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny

#1428 xemit

xemit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pl
  • Zainteresowania:opilstwo i obżarstwo

Napisany 04 październik 2010 - 18:22

"a to że zakłady tego nie odczują my rolnicy nie będziemy mieli plony i jesteśmy w plecy.... i tyle korzyści."-
LUKARD,ta teoria moim skromnym zdaniem nie trzyma się kupy.
Tegoroczne wyższe ceny zboża,rzepaku,warzyw,ziemniaków itd. są wynikiem wyższych plonów czy też niższych?
Czy procentowy wzrost ceny czasem nie jest większy od procentowej utraty plonu?
  • 0

#1429 LUKARD

LUKARD

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 04 październik 2010 - 18:58

XEMIT, z jednej strony masz racje - owszem - tegoroczne plony byly nizsze i dlatego mamy wyższe ceny za zboza, warzywa, itp.... ale zwroc uwage na to że to bylo spowodowane w głównej mierze przez złe warunki pogodowe w naszym kraju, europie i na wschodzie. Plony niższe, dlatego cena wyższa - i jak juz powiedziałem tu się z Tobą zgadzam.

Druga strona medalu jest taka - nie siejąc nawozów będziemy mieli niższe plony. Załóżmy że wszyscy w naszym kraju solidarnie nie kupią nawozu. Plon będzie bardzo niski i wydawałoby się że każdy jakoś na tym wyjdzie przy sprzedaży dzięki wyższej cenie. Tylko co w sytuacji kiedy warunki pogodowe + nawożenie pomoże naszym wschodnim i zachodnim sąsiadom i będzie wysoki urodzaj? import import... i ani plonu ani kasy...


Bardzo dobrze to ująłeś:
"Czy procentowy wzrost ceny czasem nie jest większy od procentowej utraty plonu? "

Pewnie że czasem jest. W tym roku szczególnie zauważalny. tylko każdy rok jest inny...
  • 0
www.lukard.pl - artykuły rolne - nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny

#1430 xemit

xemit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pl
  • Zainteresowania:opilstwo i obżarstwo

Napisany 04 październik 2010 - 19:41

Jeśli każdy rok jest inny to zadbajmy o to by w temacie 'plony' był gorszy od poprzedniego.
Będzie to z korzyścią dla naszej kieszeni, a na pewno pleców,które mniej bolą od mniejszej ilości towaru.
Co do rolników z innych krajów,to myślę że matematykę znają nie gorzej od nas.
  • 0

#1431 LUKARD

LUKARD

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 05 październik 2010 - 05:55

Jeśli każdy rok jest inny to zadbajmy o to by w temacie 'plony' był gorszy od poprzedniego.
Będzie to z korzyścią dla naszej kieszeni, a na pewno pleców,które mniej bolą od mniejszej ilości towaru.
Co do rolników z innych krajów,to myślę że matematykę znają nie gorzej od nas.



no tak tak...tylko na gdybaniu można skończyć, bo niemożliwe jest żeby wszyscy rolnicy z całej europy zrobili wszystko żeby mieć mniejsze plony....
  • 0
www.lukard.pl - artykuły rolne - nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny

#1432 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 798 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 05 październik 2010 - 12:20

chcialem tylko przypomniec ze nie kupienie nawozow przez rok ma swoje plusy..pytanie jakie bo przeciez mniejsze koszty(nie posianie nawozow)= mniejszy plon(mniej przychodu) tylko przy tym wszytskim jest jeszcze nasza praca-lepiej przerzucic 100 ton za x zl niz 150 za ten sam przychod co przy 100

tylko problem jest taki kto trafi w takie rok a kto nie?:D mojemu ojcu sie udalo xD
  • 0

#1433 Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • 5433 postów
  • 1277053
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 05 październik 2010 - 17:00

Punkty sprzedaży nawozów jak widzę sieją przerażającą wręcz panikę wśród rolników.

Z zakupem saletry zaczekam do wiosny.
Znając rynek, to najkorzystniejszy ruch w owej sytuacji.

Saletra amonowa w ubiegłym tygodniu 870 brutto.
Obecnie 950.
Kolejne dostawy powyżej 1000 zł/brutto/tona.


Była po 890, ostatnio jak dzwoniłem to niby 910 netto.
Czekam do wiosny. W zeszłym roku niby miałem mieć 24tony na podwórko w określonej (zaklepanej wcześniej) cenie a wyszło drożej parę groszy. W tym roku niech handlarze sieją panikę, zbierają zamówienia a później wyjdzie że cena "niestety wyższa", ja poczekam do wiosny a za to za co miałbym wziąć nawozy zrobię remonty kilku maszyn. A wiosną zapłacę pewnie niewiele więcej (oby :D ).
  • 0
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#1434 jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • 26120943
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 06 październik 2010 - 15:52

Na temat cen nawozów to ja mam swoją teorie która sprowadza się do tego że prezesi firm nawozowych patrzą na ceny produktów rolnych, jeżeli widzą że zboża, ziemniaki, buraki, warzywa drogie to i oni windują ceny, gdyż uważają że rolnicy zakupią nawozy po wyższych cenach bo ich na to stać gdyż wiedzą że bez nawożenia plonów nie będzie i przyjdzie momęt że rolnik kupi nawozy. Jeżeli ceny dla rolników wzrosły to tym bardziej podniosą aby obedrzeć ich z zarobionych pieniędzy. Sądzę że fabryki i pośrednicy powiązani są ze sobą i czekają z nawozami na składach i czekają na cenę, jedynie część sprzedają na pokrycie wydatków, dowodem jest na to polifoska 6-tka zakupiona prze ze mnie z datą produkcji kwiecień 2009. Czyli już wtedy ceny zaczęły spadać bo rolnicy nie kupili nawozów bo produkty rolnicze były tanie ale ale zapasy ktoś przytrzymał (punkt składowy fabryki) i sprzedał je teraz zyskiem, myślę że zarobił ktoś 300-400 zł na tonie i teraz odpoczywa na Kajmanach.W tłumaczenia że surowce zdrożały nie wierzę bo skoków cen soli potasowej ani fosforanów nie było. Jedną z metod presji na producentów nawozów mogło by być wstrzymanie się z zakupem nawozów szczególnie azotowych do wiosny - ale tak jak jeden mąż. Bronią naszą mogła być zmowa nasza przewciwko ich zmowie, ale nas jest za dużo żebysmy byli "jedną ręką", może kiedyś. W tym roku ja też z zakupem azotowych poczekam do wiosny i w ostatniej chwili kupię, zawsze na jesieni wpłacałem na azot w zaklepanej cenie a teraz poczekam do wiosny, po 1350 nie kupię mocznika i po 1050 saletry- zagram vabank.pozdrawiam Jerzy
  • 0

#1435 west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 06 październik 2010 - 19:22

przyłączam się do Jerzego w piątek zamawiałem połowę potrzebnej na wiosne saletry miały być trzy auta po 850zł/t na podwórku, wczoraj gościu dzwonił że może dostarczyć ale cena już poszła do góry o 80zł/t. Jedyne co mu powiedziałem to żeby sobie zupy nagotował z tej saletry. Czekam na wiosnę może się pojawi jakaś oferta ze wschodu.
  • 0

#1436 wojtek918

wojtek918

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:jędrzejów
  • Zainteresowania:Projektant konstrukcji budowlanych. Projekty, optymalizacja

Napisany 07 październik 2010 - 05:45

kolego @lukard piszesz że producenci nawozu nie zbankrutują bo duża część idzie na eksport. Nie zgodzę się z tobą. Nie wiem czy wiesz jak państwo polskie musiało wpompować w zakłady police dużą kasę bo te ogłaszały już upadłość. A dlaczego? bo tak wywindowali ceny że dużo rolników nie kupiło nawozów i przeżyli a oni widocznie by nie dali rady. Ale i tak w tym roku były tam zwolnienia ( bodajże 300 osób zwolnili). A po drugie nie muszą wszyscy przestawać kupować, ale jak zostanie garstka kupujących to będziesz widział co się będzie działo.
  • 0

#1437 LUKARD

LUKARD

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 07 październik 2010 - 08:28

kolego @lukard piszesz że ......


Tak to wygląda - i tak za pewne miało wyglądać.

Była taka sytuacja i czy Police zbankrutowały? Jeśli powtórzy się w przyszłości to myślę że też jakoś to ogarną - jeśli nie oni to ktoś kupi firme i małe szanse na to że będzie prowadził inną politykę...

Jeszcze jedno odnośnie tego co piszesz... Ja zagłębiłbym się w to bardziej i zastanowił czy ta bliskość bankructwa nie była kombinowana właśnie po to żeby wyciągnąć extra kase z Państwa Polskiego.....

Powiem Ci że obserwuję najróżniejsze przekręty na poziomie urzędu gminy, powiatu że nie zdziwi mnie to że im wyżej tym większe przekrety....

Ale o tym się nigdy nie dowiemy...
  • 0
www.lukard.pl - artykuły rolne - nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny

#1438 wojtek918

wojtek918

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:jędrzejów
  • Zainteresowania:Projektant konstrukcji budowlanych. Projekty, optymalizacja

Napisany 07 październik 2010 - 10:09

@lukard bardzo możliwe to co piszesz z tym bankructwem. Teraz są takie czasy i tacy ludzie że wszystko się może zdarzyć.
  • 0

#1439 zuras

zuras

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:grąbiec

Napisany 10 październik 2010 - 16:43

Z nawozami to moim zdanie jest wielki syf i nic wiecej... Ojciec ostatnio rozmawial z przedstawicielem dosc duzej firmy ktorzy rozporowadzaja nawoz na nasz rynek i jak nawozy zaczeły tak drastycznie drozej to sam nei wiedzial co sie dzieje.. mowi ze nawoz (nie pamietam jaki ale chyba saletra) w polsce jest o 250zł drozsza u nich niz ta sama z jednej fabryki wyexportowana do niemczech.. czyli zamawiajac 24 tony saletry nawet liczac koszty transportu zarobie na tym.. ale jhaka w tym polityka ze w polsce kosztuje tyle a ten sam nawoz jak bym chcial kupic w niemczech jest o 250zł tańszy??
  • 0

Google

  • Reklama google
  •  

#1440 elsevier

elsevier

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 11 październik 2010 - 09:44

kolego @lukard piszesz że producenci nawozu nie zbankrutują bo duża część idzie na eksport. Nie zgodzę się z tobą. Nie wiem czy wiesz jak państwo polskie musiało wpompować w zakłady police dużą kasę bo te ogłaszały już upadłość. A dlaczego? bo tak wywindowali ceny że dużo rolników nie kupiło nawozów i przeżyli a oni widocznie by nie dali rady. Ale i tak w tym roku były tam zwolnienia ( bodajże 300 osób zwolnili). A po drugie nie muszą wszyscy przestawać kupować, ale jak zostanie garstka kupujących to będziesz widział co się będzie działo.



Nie ma jak to rozeznanie sytuacji :lol:. Po pierwsze kolego nie było żadnych zwolnień w tym roku. Są zapowiadane ale jak do tej pory nikogo nie zwoolnili (w tym roku). Po drugie państwo nie wpompowało w Police żadnej kasy. Pożyczka udzielona przez ARP jest do spłacenia do końca listopada. Więc proszę nie pisz bzdur jak nie wiesz. Kiedyś próbowałem drodzy rolnicy wyjaśnić wam na czym polega podaz i popyt na nawozy (Police raz się przejechały na tym). Ale mało mnie wtedy kilka osób nie zjadło. Ja patrze z punktu widzenia polskiego producenta nawozów. Przecież to nie jest organizacja dobroczynna. Jak każda na świecie firma musi zarabiać. Nie tylko rolnik potrzebuje kasy na ziarno, nawozy, olej napędowy, modernizację gospodarwstwa, sprzęt itd. Nie wiem co tak wieszacie psy na tych Polciach. Z jednej strony kiedyś był zarzut, że Police taniej sprzedają DAP w Niemczech niż w Polsce. A niby jak miały sprzedawać drożej skoro tamtejszy rynek nie akceptował wyższych cen. Po drugie moze tak były skonstruowane umowy, a może ktoś miał zapasy magazynowe. Spójrzcie na to z innej strony. Jeżeli rolnik miałby mozliwość sprzedawania cen np żywca czy ziemniaków itp itd po cenach wyższych niż są np teraz to nie skorzystałby z tego? Myślice, że przejelibyście się tym, ze potencjalny konsument musiałby zapałacić dwa razy więcej za żywność ( w tym również i wy). Nie sądzę. Nie umneijszam waszej pracy, bo wiem, że jest ona cieżka. Sam skończyłem technikum rolnicze więc coś nie coś o tym wiem. Potem się rozminąłem z rolnictwem ale nie pozwolę, że szkalowano imię mojej firmy na publicznych forach pisząc głuppty. Żeby cokolwiek napisać to trzeba mieć pojęcie o czym się pisze. Zapewne teraz wielu z was się zastanawia dlaczego ceny nawozów tak ida w górę. Oczywiście widzicie samo zło Polic. Ale czy ktoś zadał sobie z Was chociaż trochę trudu żeby to przeanalizować? Ja wiem, że nie macie dostępu do bieżących notowań surowców i produktów. A przecież sami dobrze wiecie co to znaczy kupić drogo surowiec a sprzedać tanio produkt. Pojawia się strata. To że w 2008 roku w Policach znalazło sie kilku nierozwaznych politycznych pseudomenadzerów, którzy zasiali straszny zamęt na polskim rynku nawozówym to wcale nie oznacza żeby dzisiaj pisać, że Police sa winne podwyżką cen nawozów. Dla wyjaśnienia. Police kupują wszystkie strategiczne surowce poza Polską. Anwil, Azoty, ZAK, Puławy do produkcji nawozów kupują tylko jeden strategiczny surowiec tj. gaz ziemny. Z niego robi się amoniak a dalej np kwas azotowy albo mocznik. Z kwasu aztowego i amoniaku robi się azotan amonu i dalej saletre. Police oprócz gazu kupują jeszcze fosforyty oraz sól potasową oraz siarkę (do produkcji kwasu siarkowego). Fosforyty i sól potasowa pochodzą z importu. Police to nie jest oderwana od rzeczywisotści firma. Ceny nawozów są ustalana na podstawie średnich cen głównych gatunków nawozowych w różnych regionach świata. Jeżeli dajmy na to aktualna cena na mocznik (cfr) w azji południow-wschodniej kształtuje sie w przedziale 350-355 USD/t to Police nie sprzedadzą drożej.Chocby bardzo chciały. Mocznikw obszarze bałtyckim aktualnie jest w przedziale 325-337 USD/t. Cena ta dotyczy notowania FOB, czyli dostraczona na statek a gdzie dalsze koszty logistyczne? Zdarza sie tak że w jakims okresie czasu produkuje się nawozy tylko tak żeby pokryć surowce a innym razem osiaga się zysk. Myśle że i tak to na nic się nie zda, bo w końcu koszt nabycia nawozów jest znaczną pozycja w każdym gospodarstwie rolniczym i zawsze będziecie psioczyć na producentów nawozów ale piszcie chociaż nie podając nieprawdziwych infomracji

Pozdrawiam
  • 0





Także otagowane jednym lub więcej z tych słów kluczowych: %s



Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk