Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??


146 odpowiedzi na ten temat

#101 Share gienio

gienio

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów

Napisany 20 listopad 2011 - 18:37

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??

Dorzucę od siebie coś do tego tematu.
Z racji tego, że jestem przedstawicielem to bywam często u rolników dodatkowo posiadam trochę swojej ziemi i pomagam bratu w gospodarowaniu na 140ha, także mam trochę pojęcia i widzę co się dzieje w rolnictwie.

A mianowicie wszystko odbywa się na takiej samej zasadzie jak teraz w Grecji i to ma tylko charakter ekonomiczny.

Opiszę to na przykładzie fikcyjnego rolnika o imieniu Stefan który gospodarzy na 30ha w centralnej Polsce.

Stefan jest 45 letnim rolnikiem z wizją nowoczesnego rolnictwa gdzie wszystko jest zmechanizowane i najlepiej zachodnie bo polskie to przecież bubel. Z racji tego, że Stefek ma aż trzydzieści hektarów bank udziela mu kredytu w kwocie 300 tyś. zł na zakup nowoczesnego sprzętu. Stefek jest bardzo zadowolony z tego pomysłu ponieważ dzięki temu kupi swój wymarzony ciągnik i trochę innych maszyn. Z jego biznes planu wynika, że z unijnych dopłat i jako takich plonów będzie w stanie go spłacić.
Stefek kupuje ciągnik i maszyny i sobie spokojnie gospodarzy.

Wszystko jest ładnie i pięknie ale czy nikt nie dostrzega faktu iż unijne dopłaty które dostają Polscy rolnicy są alternatywną formą dotowania nie polskich rolników a zachodniej gospodarki w dziale produkcji ciągników i maszyn rolniczych ? Bowiem ogromna część dopłat unijnych wraca do nich w postaci gotówki od sprzedawanych maszyn. Pomijając Bank Spółdzielczy wszystkie kredyty również są motorem napędowym dla zagranicznych firm i koncernów.
Wychodzi na to, że więcej im oddamy niż dostaliśmy ale to pewnie szczegół dla większości ludzi.

Dalszy ciąg historii

Stefek gospodarzy już 3 lata nowym sprzętem i nie przejmuje się zbytnio globalną sytuacją ekonomiczną. A jest bardzo wiele możliwości klęski urodzaju, ponowny kryzys ekonomiczny, spadek cen zboża. W 4 roku sytuacja w rolnictwie zmienia się diametralnie. Cena zboża spada w związku z idealnymi warunkami do uprawy, zboża na świecie jest tyle, że nikt nie chce go skupować a jeśli już to po takiej cenie, że lepiej zboże wysypać do rowu albo spalić w piecu. Stefek jest załamany tą sytuacją ponieważ trzeba spłacać raty za maszyny, spłacić nawozy i opryski, kupić paliwa. Zauważa, że w tym roku nie będzie w stanie spłacić rat kredytu a zostało mu go jeszcze 180 tyś. Za jakiś czas odwiedza go komornik w celu zabezpieczenia maszyn i ziemi. Z racji kryzysu urodzaju podobny scenariusz jest w tysiącach gospodarstw w kraju, skutkuje to tym, że nikt nie chce kupić jego maszyn z licytacji komorniczej nawet za połowę wartości, w związku z tym komornik ponownie odwiedza Stefana w celu zajęcia jego gruntów rolnych, ponowny problem zaczyna się z wyceną gruntów, w czasie gdy Stefan brał kredyt ziemia była zabezpieczeniem na kwotę 600 tyś. zł teraz jest to nie całe 300 tyś. zł albo i mniej, w związku z tym bank zajmuje mu 20ha w celu spłaty zobowiązań w banku i wśród innych wierzycieli.
Stefek wybrnął z kredytów i odsetek lecz zostało mu jedynie 10ha i kilka starych maszyn.

Czarnych scenariuszy jest oczywiście więcej ale tak czy tak celem unijnych dopłat i kredytów jest w konsekwencji "ugotowanie" polskiego rolnictwa i gospodarki, a w konsekwencji wyprzedaż polskich ziem. A właśnie najbardziej oberwie się małoobszarowym gospodarstwom takim do ok. 50ha, bo Ci więksi jakoś tam sobie poradzą, trochę mniej im zostanie ale sobie poradzą, a mały sobie nie poradzi bo z czego.

Może to wygląda jak science-fiction ale taki scenariusz jest jak najbardziej realny i może doprowadzić wiele tysięcy polskich gospodarstw rolnych na skraj bankructwa. Przecież Unia to nie jest wielki dobry brat który pompuje w Polskę tyle miliardów euro aby nic z tego nie mieć.

Także wszyscy rolnicy, którzy się tak naprawdę chwalą nowym sprzętem, śpią z otwartymi oczyma i tylko liczą na to aby się nic nie spieprzyło.

A na koniec krótka historia Henryka.
Henryk brat wspomnianego wyżej Stefana nie brał kredytów i nic kupił na kredyt. Na początku mieli takie same gospodarstwa i takie same maszyny po ojcu. Z racji tego mieli takie same dochody tylko zobowiązania inne. W dobie kryzysu obydwoje wiążą koniec z końcem z tą różnicą, że Henrykowi nikt nic nie może zabrać za nie spłacane kredyty i odsetki. I jako tako sobie dalej gospodarzy.

Nie chciałbym za parę lat powiedzieć wam : a nie mówiłem

Dziekuje ze wytlumaczyles na polski
Widze ze nie tylko ja tak mysle ale jest jeszcze paru rolników podobnie myslacych którym tez sie dobrze powodzi

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Dzisiaj, 09:11
  •  

#102 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 listopad 2011 - 18:37

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Pozwól że takie podejście do sprawy będzie czymś co wywołuje u mnie odruch zwany wymiotnym :D .
Co do owego "załatwiania"-a co to za problem ?Wynajmujesz firmę czy osobę która robi ci wniosek i cześć.Niekumatych sąsiadów (a zapewne i nielubianych) masz.

#103 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 20 listopad 2011 - 18:52

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Tak, oczywiście, ale trzeba ruszyć d*pę , zabrać dokumenty, załatwić wniosek w firmie usługowej(niektórzy robią sami). Pierwszy wniosek kosztował mnie przejechanie w sumie około 1000km puki dostałem kase. Co do sąsiada to była to przenośnia bo we wsi tylko 3 korzystało z prowu. Wy na mućkach to macie kupę kasy to kupujecie za gotówkę , a ja mało rolny z produkcją roślinną to ,aż tyle kasy nie mam ,to sięgam po jałmużnę. Czego się nie wstydzę, bo to nie te czasy. :D
Jaro, co do wymiotów, to jak nie umiesz , to nie pij. :blink:

Edytowany przez farmermf, 20 listopad 2011 - 18:54.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Dzisiaj, 09:11
  •  

#104 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 listopad 2011 - 19:00

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Taa kupę-no kup ci u nas dostatek :D -zresztą dobra kończymy bo i tak się nie dogadamy a po co mamy zacząć się kłócić ?:D Po prostu mamy różne podejście do sprawy.

To i ja zedytuję posta -ja wychowałem się jeszcze na wódce z Pewexu dlatego dzisiejsze wynalazki pełne chemii i GMO :D mogą mi zaszkodzić-czego wy młodzi nie zrozumiecie :) .

Edytowany przez jaro, 20 listopad 2011 - 19:03.


#105 Share maniek33

maniek33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 584 postów

Napisany 20 listopad 2011 - 19:07

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??

Przypominam dla nie wtajemniczonych że na Prow ciągnik wychodził po zwrocie i odliczeniu vatu 1/3ceny. Tylko ci co nie chcieli to nie skorzystali.

Niezłe. A teraz wyobraź sobie taką sytuacje. Pan A posiada własny dom, zarabia średnią krajową i żyje sobie spokojnie. Pewnego dnia dostaje super ofertę - może kupić drugi dom za powiedzmy 500 tys. Pan A uważa, że to super życiowa okazja, ponieważ dom według sprzedawcy jest wart ok 1 mln 200 tys.
Pytanie pierwsze - po co panu A drugi dom, mieszkanie?
Pytanie drugie - czy posiada te 500 tys. ? (zarabia średnią krajową)
Pytanie trzecie - czy będzie pana A stać na utrzymanie tego domu?

Oczywiście ktoś powie, że można ten dom sprzedać. Kolejne pytanie za jaką cenę? Za 1 mln? Niekoniecznie. Może się okazać, że za 300 tys? Niemożliwe? Wystarczy spojrzeć jak zmieniały się ceny nieruchomości np w Hiszpani, Portugali, USA i zaczyna się w Grecji.

Widzisz kolego - nie należy mierzyć innych swoją miarą..

#106 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 20 listopad 2011 - 19:22

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? maniek, nie wiem, może to przez tą wódke z GMO, ale za cholerę nie wiem o co ci chodzi.
jaro, nie możemy się dogadać bo za pewne następuje konflikt pokoleń. :D

#107 Share maniek33

maniek33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 584 postów

Napisany 20 listopad 2011 - 19:24

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? To zamiast domu wstaw sobie tam np ciągnik :)

Edytowany przez maniek33, 20 listopad 2011 - 19:25.


#108 Share Luke16

Luke16

    Zaawansowany

  • AgroTeam
  • PipPipPip
  • 1966 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 20 listopad 2011 - 20:14

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Ja nie rozumie jednej rzeczy.. jestem wetem jeżdżę w terenie i każdy kto nabrał kredytów narzeka teraz jakie to złe czasy i tutaj okolice Łęczycy mase jest nowego sprzętu no... ale każdy żyje na kredyt... u moich rodziców w rejonie nowego sprzętu jest jak na lekarstwo... właśnie doszły mnie słuchy że prywatna firma (rolnikiem raczej jego nie można nazwać... ) mająca 350ha i posiadająca mase nowego sprzętu (2 fendty po 150KM, mf 65KM i wiele innych max 3 letnich maszyn zwija żagle bo kredyty ich jedzą... No niestety zamiast lepiej to co raz gorzej się dzieje...

#109 Share gienio

gienio

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów

Napisany 20 listopad 2011 - 20:28

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Nie tylko prywatna firma ,ale wielu rolników juz bankrutuje .Niestety obawiam sie ,ze to dopiero poczatek.

#110 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3930 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 20 listopad 2011 - 21:40

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Koledzy z tymi dotacjami itp, to jest tak jak ktoś napisał napędzanie gospodarki, poco robić cenę 100% jak sprzedaję się za 50%, np dopłat do materiału siewnego to jest przełożenie tylko pieniędzy jakie ceny materiału siewnego były przed wprowadzeniem dopłat a co się zrobiło po wprowadzeniu dopłat ( może teraz wygramy jak dopłatę do ha zwiększyli, bo na wiosennych zasiewach pewnie nam to się nie uda).

To jest tak patrzmy czy nowy sprzęt poprawi nam sytuację finansową czy tylko psychiczną ( że sąsiad nie ma a ja mam).

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Dzisiaj, 09:11
  •  

#111 Share piotrus19

piotrus19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 250 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 listopad 2011 - 21:41

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Prawda jest taka jak stać rolnika, ma środki własne, dostanie kredyt/zwrot jest zadowolony z maszyn i śpi spokojnie :rolleyes:

Jeśli nie ma środków własnych, porywa się na kredyt,kieruje się aby to być mocno ,,zmechanizowanym'', kieruje się i kupuje większe maszyby, ma problemy z kredytami,gubi go ekonomia, maszyny już wtedy nie cieszą ;)

stryjek kiedyś opowiadał co nie daje spać rolnikowi ?/: kredyty i małe dzieci :rolleyes:

#112 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3930 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 20 listopad 2011 - 21:52

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Kolego pierwsze zdanie doskonale przekazuje to co miałem też na myśli, ale często też drugie zdanie jest motorem napędowym w zakupach - czego osobiście nie popieram.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#113 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 20 listopad 2011 - 21:56

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Już nie przesadzajcie , jakoś na licytacjach komorniczych nie widać nowych JD. Raptem jak się środki na MGR skończyli to wszyscy zaczęli wróżyć bankructwo tym co się załapali, a jeszcze kilka miesięcy wstecz, wszyscy solidarnie koczowali pod ARIMR .Druga sprawa że gospodarstwo 15ha zamiast brać coś z niższej pułki by nie obciążyć budżetu to pchali się po najdroższe JD, Fendty.

#114 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3930 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 20 listopad 2011 - 22:05

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Kolego jak napisałeś znajomy na 15 ha wziął ciągnik za ok. 170 000 zł + prasa, beczkowóz, owijarka ok 80 000 zł = 250 000 zł dostał MR i już prawie 1/2 roku jest poza granicami państwa.

W gospodarstwie w pełnym biegu nie tak szybko dojdzie do licytacji, najpierw każdy będzie oszczędzał na nawozach, później na stadzie (czy to bydło czy trzoda). Ale kilka lat temu w sąsiedniej wiosce gościa zlicytowali a w drugiej licytują.

Edytowany przez Sadek, 20 listopad 2011 - 22:05.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#115 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 listopad 2011 - 22:06

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??

Stefan miał jaja i wziął kredyt by się rozwijać, a że koniunktura nie dopisała to wyszła lipa,

Prowadząc gospodarstwo mieć jaja to nie wszystko.

ale Henryk jaj nie miał i spoczął na laurach nie inwestując tylko dożynają sprzęt który dostał od ojca.

Mógł dłużej pociągnąć niż brat. Chociaż bez perspektyw na duże pieniądze ale spokojnie mógł sobie żyć.

Poczekajmy aż Europa i reszta świata będzie co chwilę przedstawiała plany ratowania gospodarki a PKB będzie co kwartał ujemne. Wtedy będziemy pisać kto wygrał a kto nie.

#116 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 20 listopad 2011 - 22:13

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??

.Druga sprawa że gospodarstwo 15ha zamiast brać coś z niższej pułki by nie obciążyć budżetu to pchali się po najdroższe JD, Fendty.


No ba, żebyś się śmiał że ma gorszy. :P

#117 Share Pawel20

Pawel20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 928 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 20 listopad 2011 - 22:18

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??

Już nie przesadzajcie , jakoś na licytacjach komorniczych nie widać nowych JD. Raptem jak się środki na MGR skończyli to wszyscy zaczęli wróżyć bankructwo tym co się załapali, a jeszcze kilka miesięcy wstecz, wszyscy solidarnie koczowali pod ARIMR .Druga sprawa że gospodarstwo 15ha zamiast brać coś z niższej pułki by nie obciążyć budżetu to pchali się po najdroższe JD, Fendty.


Ponoc tylko jeden kolor jest słuszny :D Co do samej modernizacji jak się ma jako takie oszczędności i przejdzie się to machinę biurokratyczna to czemu nie korzystać.

#118 Share maniek33

maniek33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 584 postów

Napisany 20 listopad 2011 - 22:30

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Pewnie, że trzeba korzystać, i to jak najwięcej, tylko z głową...

#119 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 21 listopad 2011 - 08:16

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Ja 4 razy korzystałem z Spo i Prowu, jak nie było kasy to kredyt na pół roku, zwrot z arimr+ zwrot z Us i spłacone i pozamiatane, jak była kasa to za gotówkę. I jak ktoś tam bredzi że nas po licytują to się śmieję w twarz. Owszem, może się noga powinąć , ale jak się ma jako tako majątek to jest łatwiej wybrnąć z kryzysu.
Stasiek, jak bym miał tak biernie gospodarzyć jak przysłowiowy ten Henryk to bym se nawet d*py nie zawracał rolnictwem, bo tatusiowy sprzęt bardzo szybko się zużyje. Śmię twierdzić , że pierwsze padną gospodarstwa średnio w skali kraju takie jak Henryka, niż takie jak Stefana.
Czekam na lincz. :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Dzisiaj, 09:11
  •  

#120 Share wolowik

wolowik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 391 postów

Napisany 21 listopad 2011 - 09:07

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? No dobra panowie ja się właczę na chwilkę do tej dyskusji. Otóż moim zdaniem są dwie sprawy. Po pierwsze opłacanośc produkcji rolnej będzie stale malała i nie ma co się łudzić... Po drugie obciążenia będą rosnąć.. i teraz jest tylko pytanie jak w tych warunkach mądrze inwestować... Po pierwsze nie przewymiarowywać maszyn nadmiernie (nie tylko wymiarowo ale i kosztowo) bo to może doprowadzić do upadku po drugie czasem lepiej wykorzystać maszynę używaną niż kupować nową tylko dlatego żeby sąsiedzi widzieli albo być przez jakiś czas (zwykle dość krótki) zadowolonym... Dobra to tyle o inwestowaniu. Ja tu widze jeszcze jeden problem którego wielu ludzi nie dostrzega, otóż obecne maszyny są bardzo skomplikowane, wszystko fajnie pięknie jak maszyna jest nowa ale co będzie gdy już zacznie się psuć? Obawiam się że większości nie będzie stać na kupno nowej nawet po sprzedaży starej i wzięciu kredytu... no chyba że będą programy pomocowe ale jak to zwykle warunki tych programów mogą zostac mocno zaostrzone i niewielu bedzie mogło z nich skorzystac.... Oczywiście jakiś czas się tak pociągnie ale obawiam się że nie za dlugo.. dlaczego to piszę otóż na alledrogo jest wiele ciągników o olbrzymiej mocy za... całkiem smieszne pieniądze. Dlaczego? Bo koszt naprawy i eksploatacji takiego ciągnika jest niewspółmiernie wysoki do ceny ciągnika nowego niestety wielu nie będzie w przyszłości stać ani na naprawę ani na zakup nowego..... Tego bym się najbardziej obawiał...

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Czy rolnikowi opłaca się być czynnym podatnikiem VAT? zobacz »