Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??


146 odpowiedzi na ten temat

#41 Share rogas

rogas

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 wrzesień 2011 - 06:56

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Uczepiłeś się tych samochodów jak gówno do buta.
Spróbuję ci to przedstawić tak jak krowie na miedzy:
samochód klasy kompakt kosztował w 1999 roku ok 48 000 pln. w 2011 roku samochód klasy kompakt kosztuje ok 70 000. Tak jest lepiej wyposażony ale to jest pewien standard tak samo jak pewien standard był w roku 1999. Różnica w cenie wynosi 22 000 pln. Czas: 12 lat. co daje PRZECIĘTNY roczny przyrost ceny na poziomie 1833 pln. Przy trzykrotnej zmianie modelu oraz dużo lepszym wyposażeniu.
MTZ w 2002 roku kosztował 35000 pln a w 2011 roku kosztuje ok. 80000 pln, nie jestem pewien czy to jest cena netto czy brutto więc przyjmijmy ze 80000 to jest cena brutto (netto 65573 pln). poniewaz w 2002 roku vat na maszyny rolnicze wynosil 0 % do porównania przyjmijmy ceny netto. Różnica w cenie wynosi 30573 pln. Czas: 9 lat. Daje to przeciętny roczny przyrost ceny na poziomie 3397 pln, przy niemal nie zmienionym produkcie.
Podsumowując: samochód klasy kompakt (może to być ford focus jeżeli to tak chcesz) drożał rocznie o około 1800 zł, natomiast traktor o ponad 3000.
Biorąc pod uwagę co pisałes w postach wyżej, koszty opracowania nowego modelu samochodu idą w wielkie kwoty (nie wiem jaki to jest rząd wielkości ale na pewno nie są małe) wzrost ceny samochodu powinien być znacznie większy niż traktora, w którym nie zmieniono praktycznie nic. Tak jednak nie jest.
Oczywiście, że policzone jest to w ogromnym uproszczeniu i pewnie będziesz pił do mojego wykształcenia, ale wzrost kosztów surowców, koszty pracy i inne dotykają tak samo przemysł motoryzacyjny jak i maszyn rolniczych. Ponadto przemysł samochodowy pakuje gigantyczne pieniądze w kampanie marketingowe co powinno jeszcze bardziej obciążać produkt finalny.
Nigdzie nie napisałem, że wzrost cen (ogólnie) jest czyms nienormalnym. Napisałem, że ceny maszyn rolniczych wzrosły znacznie w momencie gdy pojawiła się możliwość uzyskania dofinansowania zakupu. Nie zależała ona wyłącznie od vat, bo ten został wprowadzony rok wcześniej (o ile się nie mylę). Przypominam, że do wyliczeń wzrostu cen traktora powyżej przyjąłem ceny netto. Jeżeli nie zauważyłeś charakterystycznych zmian w cenach przed i po akcesji ( a może nawet wcześniej jak już była możliwość skorzystania z SAPARDu) to gratuluję bo to świadczy, że nie robi tobie różnicy czy płacisz 50 czy 100 tys. Tylko pozazdroscić.
BTW. ciekawi mnie jakie jset twoje wykształcenie skoro na wszystkim się znasz;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Dzisiaj, 07:51
  •  

#42 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 07 wrzesień 2011 - 11:46

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest??

Doskonałą większość dofianansowania została przekierowana do sprzedawców maszyn a nas zakup kosztuje tak jak kiedyś.


Nie ważne jaki standard był w 99 a jaki jest w 2011. To wszystko kosztuje. Z nieba nic nie spadnie ani nic nikt nie wyczaruje. Nie dyskutujemy o przeciętnym standardzie w danym roku tylko o tym co się składa na produkt. Chcąc porównać cenę dawnego escorta musial byś znaleźć dzisiaj podobne auto (wyposażenie i jakość) z chin lub indii.W europie już się na tym poziomie nie produkuje. Wtedy szybko okazało by się, że ceny są podobne a nawet niższe ze względu na tańszą siłę roboczą. Co do traktorów już pisałem o kosztach części do montażu na białorusi dawniej i dziś. Nie wiem w jakiej części polski mieszkasz. Ja mieszkam na wschodzie i wiem, że kiedyś wszystko tanie z tamtąd wieźli. Dzisiaj praktycznie nic nie wiozą bo u nich wszystko drogie.
Teraz najważniejsze. Przy produkcji masowej działa prawo serii. Samochodów danego modelu produkuje się o wiele więcej. Spadają koszty projektu, hurtowego zakupu podzespołów, wytworzeni np pracy w przeliczeniu na jeden egzemplarz. Tak samo jest ze wzrostem cen tych czynników. Jest on mniejszy w przeliczeniu na 1 egzemplarz wraz ze wzrostem liczby sztuk. Montaż ciągników to o wiele mniejsza skala. Stąd też producent musi przerzucić większe koszty na jeden egzemplarz. Podobnie jest z wzrostem cen. Jest on większy w przypadku 1 sztuki.
Ceny rosną wraz s popytem to normalne. Ale jeśli uważacie, że dealerzy zdzierają z was skórę. I znaczna część ceny produktu to ich marrza jak głosi cytat powyżej. Wejdźcie sobie np na stronę fendta i zobaczcie ile w niemczech kosztuje np 309 vario. W polsce jego cena to około 52 tys euro netto. Popatrzcie sobie np na agriaffaires. Zobaczycie, że roczne czy 2 letnie maszyny kosztują na zachodzie często więcej niż nowe w polsce.
Podawanie jakichś cen zetorów to juz wogóle śmieszne jest. Wszystko drożeje domy, ziemia, samochody. Jak porównacie ceny z przed wojny to też wam wyjdzie, że zdrożało tylko kto wtedy był winien komuna?
Jeśli ktoś uważa, że sprzedawcy robia takie kokosy niech otworzy taki biznes mamy wolny rynek co za problem. Ewentualnie może wtedy towarys przedawać bez marży z czystej dobroci i dla satysfakcji. Życze sukcesów w interesach.

Edytowany przez hubertuss, 07 wrzesień 2011 - 11:55.


#43 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 wrzesień 2011 - 13:30

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Poczytaj sobie jakie rabaty są na porządku dziennym właśnie w Niemczech.

#44 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 07 wrzesień 2011 - 13:52

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? W Polsce jeśli umiesz się targowac i kupujesz więcej też dostaniesz rabat. Tak czy tak pojawienie sie dotacji z UE w bardzo niewielkim stopniu wpłyneło na wzrost cen maszyn. I napewno nie zostaje z ceny u dealera tyle, że maszyna kosztwoała by tyle co 12 lat temu. Dziwi mnie natomiast spore wśród rolników domniemanie jakichs teorii spiskowych, że wszyscy są przeciwko nim. Bo chcą im zabrać ich dotacje, wiecznie knują przeciwko itd. Rolnik naprawde nie jest pępkiem świata i inni też odczuwają wzrost cen róznych produktów w róznym stopniu.

Edytowany przez hubertuss, 07 wrzesień 2011 - 13:53.


#45 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 07 wrzesień 2011 - 14:06

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Nie zapominaj o tym, że programy napędzają sprzedaż, czyli popyt, dalej chyba nie muszę niczego tłumaczyć. Oczywiście maszyny drożeją, bo wprowadza się zmiany, zmieniają się standardy wyposażenia, a one kosztują. Do tego inflacja, kursy walut i takie inne. W dłuższej rozmowie, niehandlowej, sprzedawcy sami powiedzieli, że samo ogłoszenie planowanego naboru powoduje zmianę cennika, gdyż wiadomym będzie, że rolnicy przyjdą po oferty. Zapominasz o tym, że specyfikacja maszyny na zachód i na Polskę jest trochę inna. Nasze prawo jest mniej restrykcyjne, więc można pewne elementy pominąć. Nie koniecznie diler musi widzieć te ekstra złotówki, ale już powiedzmy dyrektor sprzedaży albo marketingowiec importera powiedzmy już tak.


Nie neguję Twojego zdania, staram się jedynie ukazać, że jest bardzo wiele czynników i stymulatorów wzrosty cen, aby jednoznacznie określić kto się najbardziej dorabia ma rolniku, czy w ogóle to robi.

#46 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 07 wrzesień 2011 - 14:26

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Toteż od samego poczatku mi o to chodziło. Zdanie, które zamieściłem w cytacie uważam za krótko mówiąc głupotę. Tym bardziej zdziwiło mnie, że wypowiada je osoba mówiąca, że ma wykształcenie ekonomiczne. I nie piję tutaj do czyjegoś wykształcenia. Nie twierdzę, że dealerzy prowadzą działalność charytatywną. Ale jeśli sie rozejżycie dookoła zobaczycie, że kazdy chce zarobić w kazdej branży. Oczywiście jako klient chce zapłacić jak najmniej. Ale rozumiem też, że dealer musi zakupić sprzęt niezbędny do serwisu, improter mu tego nie da za darmo. Zainwestować w budynki i inne wyposażenie. Płacić pensje pracownikom. W branzy rolnej zakupy nie trwają dzień w dzień a nakładają się na terminy naborów wniosków. Za chwilę przez następne 3 lata z powodu końca funduszy praktycznie wcale ich nie będzie. A dealerzy będa musieli przetrwać.

Edytowany przez hubertuss, 07 wrzesień 2011 - 14:26.


#47 Share Luke16

Luke16

    Zaawansowany

  • AgroTeam
  • PipPipPip
  • 1961 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 07 wrzesień 2011 - 14:30

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? hubertuss a ja się ciekawie kim Ty jesteś z zawodu ... bo czepiasz się każdego o wszystko.... a kolegi rogas już wogóle chociaż ma racje... Taka prawda jak to ojciec dzisiaj powiedział... kiedyś litr mleka kosztował tyle co litr ropy a teraz trzeba wyprodukować 5 litrów mleka... na litr ropy...

#48 Share wwewwe

wwewwe

    Użytkownik

  • userphoto
  • Members
  • PipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dąbia Nowa
  • Zainteresowania:Wrestling
    Perkusja
    Rolnictwo
    Ptaki

Napisany 07 wrzesień 2011 - 16:31

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? luke 16 to przykład typowego obiboka który zamiast przejąc gospodarstwo po ojcu i go lepiej utrzymac i obrobić to znalazł sobie prace i mysli że jest panem świata :lol:

ludzie przecież nie trzeba ciągle w gospodarstwie tylko o maszynach myśleć należy gospodarować tak aby wydać tylkjo na rzeczy które są najpotrzebniejsze a nie na siłę pchać się w kredyty i kupować nowe maszyny co kole was w oczy że nie macie nowych sprzętów jeśli tak to poczekaj 4 lub 6 lat zaoszczędzicie i dopiero kupujcie a nie......

#49 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 07 wrzesień 2011 - 17:21

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? czy to wazne kim jestem z zawodu? Fakt pracuje zawodowo, prowadze też gospodarstwo rolne wraz z ojcem. Kwestij ceny ropy nie chce mi się rozwijać. Znowu bedzie kupa tłumaczzenia i że się czepiam. Powiem tylko tyle kiedys pomimo, że była cała masa gospodarstw uprawiano nawet liche gleby w kazdym gospodarstwie były krowy, świnie, kury i co tam jeszcze. W sklepie prawie nic nie było. Wszystko szło do zsrr w zamian miedzy innymi za ropę. Ta była tania by polski rolnik mógł zywić związek radziecki.
Dzisiaj każdy z nas chciał by darmowej słuzby zdrowia, jeździć po dobrych drogach, trzeba tez dołozyć do rent i emerytur. Więc spora część ceny litra paliwa to podatki. Naprawde nie dyskutujmy o ekonomi bo realia państwa socjalistycznego są zupełnie inne niż gospodarki rynkowej. Druga sprawa patrzmy do przodu a nie na to co było kiedyś bo to było a trzeba myslec o tym co będzie. Cóz ja na to poradze, że patrzę na świat realnie i niektórym moja wersja się nie podoba trudno.

#50 Share Luke16

Luke16

    Zaawansowany

  • AgroTeam
  • PipPipPip
  • 1961 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 07 wrzesień 2011 - 20:21

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? wwewwe pracowałem od małego w gospodarstwie i jakoś przejadło mi się to wszystko ... Ciągły zapierdziel zero odpoczynku... rano trzeba wstać w każdy dzień o tej samej godzinie, iść wydoić i tak w kółko... Ja wole pracować mieć pewne pieniądze... Nie przejmować się tym że przyjdzie wichura, burza itd... i zabierze mi wszystko... W pracy mam wolne i niczym się nie przejmuje i nie muszę wracać na tą i na tą godzinę a mam taki zawód że raczej nigdy nie zaginie i jak nie tu to gdzieś indziej się coś znajdzie .... U rodziców jestem raz na 2 tygodnie robię rozród, badam USG, dowożę ciekły azot do nasionek i wracam do tego co lubie :) ... A urlop tak wybrałem żeby i wyjechać nad morze i pożniwować trochę dla relaksu :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Dzisiaj, 07:51
  •  

#51 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 wrzesień 2011 - 21:19

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? "Tak czy tak pojawienie sie dotacji z UE w bardzo niewielkim stopniu wpłyneło na wzrost cen maszyn"-wbrew pozorom w wielu sprawach przyznaję Tobie rację-jednak to zdanie zacytowałem jako tzw.dobry przykład złego przykładu :) -otóż dotacje te wywindowały ceny maszyn rolniczych do niebotycznego poziomu-jeżeli tego nie widzisz to cóż-muszę założyć że owe gospodarstwo rolne które prowadzisz wraz z ojcem oglądasz baaardzo rzadko.

#52 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 07 wrzesień 2011 - 21:21

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Jasne że ceny maszyn po wejściu do UE wzrosły (agregat podorywkowy przed Vat i UE kosztował +/- 6000 zł a za 2/3 lata już 12000 zł co zdrożało stal/pracownik/energia itp a może zrobił się ruch w interesie ????).

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#53 Share tomusgigant

tomusgigant

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 137 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 wrzesień 2011 - 22:04

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? do Luke16: gospodarstwo jest jak firma, na pierwszym miejscu musisz się trochę ukierunkować tzn zamiast mieć 14 krów mlecznych lepiej 3mać 10 szt i robić wszystko żeby wydajność ich rosła trzeba efektywnie produkować co za tym idzie jednorzędową sieczkarnią nie zrobisz jakościowo dobrej kiszonki tzn jak nie masz dobrej kiszonki nie masz wydajności od krowy:) bo kiszonka z kukurydzy to podstawa w żywieniu krów, mając mały areał nie opłaca się mieć swojej sieczkarni:) za usługę zapłacisz 1000 zł na rok wiesz ze termin zachowany, dobra pasza zrobiona, ile nerwów zaoszczędzisz paliwa i zetora i czasu :) mam wuja który ma 14 ha ornej 8ha łąk i ma ponad 30 krów dojnych:) jeszcze byki chowa czasem jak mu kiszonki zostaje. Sieje tylko kukurydze ( siewnika nie ma ja mu sieje, sieczkarni nie ma, nawet prasy i owijarki nie ma, twierdzi ze mu się nie opłaca przy tak tanich usługach jak są w naszych rejonach tzn prasa 11-13 zł od bela z siatką usługodawcy siew qq 120 zł ha, sieczkarnia 450 od ha)nie traci czasu na prasowaniu na sianiu i może się skupić tylko i wyłącznie na hodowli. Kolejna sprawa jak ktoś ma 30 ha produkuje pasze ze zboza ktore od 2 lat ma cene jak nigdy a on najdroższe zboże w histori daje najtańszym świniom w histori i nadal hoduje świnie( gdzie przypomnę już chyba jest 6 lat jak świnie nie są ani troche opłacalne i ma pretensje ze ktoś ma nowy ciągnik a on nie to przepraszam ale może być po ekonomi ale na moje to itak liczyć nie umie:) i kwesta czasu jak skonczy kariere rolnika. JAK KTOŚ JEST OD WSZYSTKIEGO TO JEST DO NICZEGO a specjalizacja jest to osiaganie takich samych wyników lub wyższych, takim samym lub niższym kosztem. Lecz takie rzeczy to trzeba samemu dostrzec zeby sie coś zmieniło.

#54 Share Luke16

Luke16

    Zaawansowany

  • AgroTeam
  • PipPipPip
  • 1961 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 07 wrzesień 2011 - 22:19

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? tomusgigant piszesz o sieczkarni o prasowaniu sianiu itp... W tym roku jak czekaliśmy na kombajn to 3 razy zapadł deszcz bo nikt nie chciał przyjechać bo swoje sprzątał... takie u nas rejony... Sieczkarnia JD przyjeżdża na nasz teren dopiero po 15 września... A tą jednorzędówką wcale nie ma tragedii dwa sezony temu zmieniane noże, ojciec dorobił drugi gniotownik to czego chcieć więcej jak robi sieczkę wielkości paznokcia... Wiesz będąc technikiem weterynarii dorywczo bawię się jeszcze w żywienie ... nawet nie wiem czy za rok się nie wybiorę na studia w tym kierunku... Układam ojcu dawki, zamawiam w lecznicy dobrą pasze po to żeby osiągnąć dobry wynik... ale jeżdżąc po okolicznych rolnikach widzę co się dzieje... jest słabo i w mleku jak i z problemami krów np. jeżeli chodzi o zacielenia... Ten rok od czerwca jest naprawdę słaby... i codziennie nie ma takiego dnia kiedy jakiś rolnik nie prosiłby mnie abym zapisał go na zeszyt bo akurat kasy nie ma i nie piszę tutaj o małych gospodarstwach ale i o tych większych...

#55 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 08 wrzesień 2011 - 05:36

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Przecież pisałem o popycie jest to zjawisko stare jak ekonomia. Rosnie popyt rosnie cena. Tylko nie zgadzam się z tym, że był to główny czynnik wpływający na cenę. Oraz nie zgadzam się z tym, że ten wzrost cen zabierają dla siebie dealerzy. Niektózy w swojch postach sami sobie zaprzeczają. Piszą, że rolnika łupi dealer, że cały wzrost cen zabiera dla siebie. Obok zaś dodają, że w międzyczasie wprowadzili 22 a teraz 23 % vat. Otórz drodzy "fachowcy" od ekonomi chce wam uświadomić, że vat to jest podatek i dealer nie zabierze go dla siebie. Nie wiem już ile raxzy pisałem, że podrożało wszystko do okoła ale cóz więcej nie będe.
Czytam na forum jak zły dealer, pośrednik. Łupi rolnika. Co za problem przecież można było założyć, można również zakładać teraz. Punkty dealerskie, hurtownie środków do produkcji, skupy płodów rolnych, wreszcie zakłady je przetwarzające. Desperaci równiez mogą zabrać się za produkcje maszyn aby nikt na nich nie zarabiał. Skoro dealer zarabia na maszynie jak piszą niektórzy kilkanaście czy kilkadziesiąt tys to szybko staniecie się milionerami.
W temacie tym wychodzi cała natura Polaka skąd on ma pieniądze dlaczego ja tak nie mam. Częste zjawisko. Nikt nie zastanawia się nad tym, że może jego przodkowie więcej pracowali byli bogatsi, w końcu moze sam powiedzmy sąsiad więcej pracował, więcej ryzykował, miał więcej pomysłów i poprostu jak to mówią żyłkę do interesów. Jednak wielu to nie interesuje podstawą jest to, że on ma a ja nie. Otórz trzeba karki zgiąć za robote się wziąć. I może majątku nie bedzie odrazu ale może dzieci będą miały lżej.

Edytowany przez hubertuss, 08 wrzesień 2011 - 06:41.


#56 Share rogas

rogas

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2011 - 06:56

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Ciekaw jestem czy specjalnie pomijasz wybrane fragmenty tekstu czy ich poprostu nie doczytujesz?
Podałem Ci porownanie cen ciągnika w cenach netto!! Czytaj z minimalnym choć zrozumieniem.
Po raz nie wiem już który nie neguję wzrostu cen! Ale czy naprawdę uważasz, że dwukrotny wzrost ceny (netto - napiszę po raz kolejny) to naprawdę wynik jedynie wzrostu kosztów pracy oraz materiałów? Moim zdaniem nie.
Dziwne jest jeszcze jedno. Po skokowym wzroście cen z 2004 roku ceny nie rosną już tak gwałtownie tylko w miarę zgodnie z cenami innych produktów.

Osobiście uważam, że wszelkie dofinansowania ze środków publicznych na prywatne inwestycje, ubezpieczenia itp. nie są dobrym rozwiązaniem ponieważ zaburzają równowagę.

#57 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 08 wrzesień 2011 - 07:24

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Jako kamyczek wrzucony do ogródka napiszę, że firmom wystarcza 4% od sprzedaży, aby się utrzymać. Jest to oczywiście wartość uśredniona, ale zapewnia ona pełną ciągłość finansową.

#58 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 08 wrzesień 2011 - 09:06

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Rogas nie ma to jak iść w zaparte bo co innego pozostaje. Kto tu kogo nie rozumie i zrozumiec tekstu nie potrafi to nie mój problem. Cytat, który zamieściłem kilka postów wyżej oddaje sens twojej wypowiedzi jasno i wyraźnie. Ja piszę o popycie któryś raz z rzędu do niektórych nie trafia no cóż. Ale powtórze jeszcze raz nie jest to główny czynnik zmierzający do tak dużego wzrostu cen.
I jeszcze jedno prześledźcie sobie inflacje. Która pod koniec lat 90 tych wynosiła około 10% teraz jest około 5%. Skorygujcie podwyżkę cen tez o ten wskaźnik.
O Vacie to byl komentarz do postu użytkownika Sadek.
Jak ktos chce to może sobie wymyslać spiskowe teorie w końcu w polsce jest na to podatny grunt. Iść w zaparte też można w końcu co mnie to obchodzi. Jeśli ktoś chce wierzyć w spisek dealerów to niech wierzy.
Co do 4 % od sprzedaży to chyba jakaś teoria jest. Realia każdej firmy są inne i koszty funkcjonowania też. Nie wspominając juz o tym, że maszyny rolnicze to nie bułki i nie schodzą setkami dziennie. Ale o relacjach ilości do ceny i marży chyba już pisałem więc powtarzał się nie będe.
Rolnictwo dotowane jest w dużej części krajów na świecie. W większym czy mniejszym stopniu. Jeśli ktoś nie widzi jak bardzo dotacje z ue zmieniły polską wieś no cóż pozostawiam bez komentarza.
Na koniec troche matematyki jesli znajdziecie roczniki statystyczne i policzycie sobie wzrost ceny owego mtza od 2002 roku uwzględnicie sobie vat w 2004 roku. To wyjdzie wam wzrost cen z 35 tys do prawie 53. To sama inflacja w polsce doliczcie do tego wzrost cen części sprowadzanych z białorusi który też był dość spory. Jak ktoś ma czas się bawić to niech policzy sobie inflację w przypadku cen forda.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja

Edytowany przez hubertuss, 08 wrzesień 2011 - 09:31.


#59 Share agromatik

agromatik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1343 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2011 - 09:48

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? @Rogas akurat porównanie wzrostu cenowego MTZ-ta nie jest dobrym pomysłem, chociaż bardzo obrazowym. Ciągniki MTZ są produkowane poza granicami Uni, więc po akcesji zostały objęte, jako takie, wyższym cłem. Do pewnego momentu Białoruś z federacją nie miała rozliczeń walutowych, szedł kurs 1/1, obecnie ruscy każą sobie płacić w twardej walucie koloru zielonego. A moim zdaniem to nie producent czy diler odkroił największy kawałek tego tortu powstałego przy okazji wprowadzenia dopłat, ale wszelkiej maści instytucje finansowe pokrywające te pozostałe 50%.

"trzeba być zawsze tam, gdzie ciągną za sznury, a nie tam, gdzie słychać echo dzwonu"


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Dzisiaj, 07:51
  •  

#60 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 08 wrzesień 2011 - 11:00

Nowe maszyny jak to z tym naprawdę jest?? Tłumacze mu to juz kilka razy ale wątpie aby zrozumiał. Koniec lat 90 tych to czasy kiedy ruscy wymieniali miedzy innymi traktory lub części do nich za kartofle i inne produkty żywnościowe. Ich kołchozy padły tak jak nasze pgry. Miedzy innymi pronar handlował z białorusinami i innymi republikami na zasadzie tak zwanego barteru. Tak zaczeli montować ciągniki. Stąd tak niskie ceny.
Jeśli chodzi o wzrost ceny eskorta to z nudów sobie to policzyłem. Jeśli sumę 48 tys skorygujemy o inflację w latach 1999 do 2010 to wyjdzie nam suma 77 140 zł. Zapomniałem dodać jeszcze 1 % podwyżki vatu w 2010 roku ale to łatwo doliczyć. Tak więc widać jak na wzrost cen ma wpływ sama inflacja o doskonaleniu produktów nie wspomnę.
Co do lamborghinie runner to fakt kosztował on 48 tys ale zapomniałes dodać, że z ramą ochronną bez kabiny. Pamiętam jak ludzie pytali o nie kiedyś na polagrze. Dzisiaj kupisz model r1 za 93 tys z kabiną na allegro są. Policz wzrost ceny na przykładzie mtz a. Inflacja przyczyniła sie do podwyżki o około 50 % na przestrzeni lat. Dodaj sobie kabinę. I pomyśl czy to dalej jest drogo.
Naprawde nie ma się przy czym upierać myślę, że teraz już łatwo to sobie można uświadomić.

Edytowany przez hubertuss, 08 wrzesień 2011 - 14:04.


Podobne tematy