Skocz do zawartości

Zdjęcie

Weterynarze i patologie jakie tworzą


10 odpowiedzi na ten temat

#1 Share renatakw

renatakw

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 72 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 wrzesień 2011 - 21:18

Weterynarze i patologie jakie tworzą Witam , chcę się odnieść do zjawiska jakie zaczyna mieć miejsce w mojej okolicy i jest godne potępienia ,ponadto powinno być usankcjonowane ,mianowicie:lekarze weterynarii nie chcą udzielać pomocy cierpiącym zwierzętom w soboty ,niedziele i święta.Nie dość ,że jest to niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt to urąga także godności -rolnika hodowcy.Większość z tych co prowadzą praktykę weterynaryjną ma chłopski rodowód ,więc tym bardziej jest przerażające ich postępowanie.Jak bardzo pieniądze psują ludzi...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Weterynarze i patologie jakie tworzą Dzisiaj, 07:54
  •  

#2 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 02 wrzesień 2011 - 21:29

Weterynarze i patologie jakie tworzą A psują,psują to wszędzie prawie tak jest,za komuny były pogotowia weterynaryjne i lekarze z lecznic mieli w nich dyżury i musieli przyjechać nawet w nocy bo wisiał nad nimi bat w postaci sekretarza partii :lol: a dzisiaj nad nimi nic nie wisi - no to im to wisi ;[

Edytowany przez MAT912, 02 wrzesień 2011 - 21:35.


#3 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 wrzesień 2011 - 21:42

Weterynarze i patologie jakie tworzą samo życie,samo życie-i tacy biedni ci weterynarze-przytulić takiego i pocieszyć,oj jaki on biedny ;[

#4 Share bobytempelton

bobytempelton

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Opatowa

Napisany 02 wrzesień 2011 - 22:11

Weterynarze i patologie jakie tworzą To prawdę piszecie mam trochę krówek i są z nimi problemy-wiadomo żywe stworzenia, ale na szczęście kilka miesiecy temu osiadł na stałe w mojej miejscowości weterynarz który miał pod opieką mą skromna hodowle :rolleyes: dosłownie 470m ode mnie na piechotkę, choć wcześniej gdy mieszkał ok 20km od nas i tak dojeżdżał o 2 w nocy, wszystko zależy od człowieka, albo to robi z powołaniem i chęcią pomocy ratowania życia, albo dla kasy... to drugie zazwyczaj :blink:
Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

#5 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 wrzesień 2011 - 22:28

Weterynarze i patologie jakie tworzą bobytempelton-jeden na 100-jak wszędzie i ze wszystkim-tobie się trafiło.

#6 Share bobytempelton

bobytempelton

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Opatowa

Napisany 02 wrzesień 2011 - 22:42

Weterynarze i patologie jakie tworzą Gadanie mi też padają ... to żywe stworzenia co tu gadać niekiedy jałówkę hoduje sie kilkanaście misięcy i zacielić się nie może... i co na rzeź rady nie ma, nawet pan Darek nie pomoże, na to nie ma reguły.... weterynarz tylko człowiek, choć trzeba szukać poczciwych weterynarzy którzy podchodzą do zawodu z sercem i powołaniem, wiadomo że swoją dobrą dole biorą...
Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Weterynarze i patologie jakie tworzą Dzisiaj, 07:54
  •  

#7 Share SZYMANOX

SZYMANOX

    Zaawansowany

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 675 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Mechanizacja rolnictwa i Agrofoto.

Napisany 02 wrzesień 2011 - 22:47

Weterynarze i patologie jakie tworzą No cóż tak to jest ... <_< U mnie zazwyczaj w niedziele i święta mają wolne w soboty pracują .No ale cóż weterynarz też człowiek ,musi też odpocząć ;)Jeden taki weterynarz jest u nas co powiedział ''W niedziele wyłączam telefon i nie istnieję ,jestem tylko dla rodziny ''-trudno człowieka nie zrozumieć ;) Co do pieniędzy to też zależy od człowieka jeden przyjedzie wie że nic nie będzie z leczenia a dalej łoi kase,a drugi powie że nie ma co kasy marnować ;) Inną sprawą jest to że co niektórzy lekarze jak skończyli szkołę 10 lat temu tak zatrzymali się w miejscu ,czasami mamy z ojcem wrażenie że jedyny lek jaki mają to kroplówka.Mamy takiego lekarza który przyjeżdża do nas z usg co 3 miesiące to lekarz z powołania,i jak jest jakiś problem to można do niego zadzwonić ,zapytać A on wytłumaczy co tam trzeba zrobić czy jakiś zastrzyk dać czy coś bezinteresownie.Wszystko zależy od człowieka
ci co są u mnie to dają kroplówkę i w nogi ,a ten drugi da leki[jak są jakieś tańsze zamienniki o tyn samym działaniu to ci nie wpycha tych droższych] zadzwoni za jakiś czas co i jak,jak leczenie nic nie daje to szuka innych leków,a ci co są u mnie dadzą kroplówkę jakiś antybiotyk a jak nic nie daje to rozkładają ręce ;)

Edytowany przez SZYMANOX, 02 wrzesień 2011 - 22:55.

Powered by BELARUS 952///FIAT 880 DT /// ZETOR 7211/// URSUC C-330/// WŁADYMIREC T-25///
Wiceprezes KPK Kumurun Team

Księga życzeń i zażaleń na PW/GG.

#8 Share rami

rami

    rami

  • Members
  • PipPipPip
  • 768 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kisielice
  • Zainteresowania:muzyka, taniec,majsterkowanie,spcery,ksiązka

Napisany 03 wrzesień 2011 - 06:34

Weterynarze i patologie jakie tworzą to u mnie tak sa teraz ale i niedziele jak trzeba to przyjadą mamy takich lekarzy z powołania jak i z zawodu bo mieszkam koło dwóch miast to mam wybór raz wszywam tego jak nie pomoże to innego ale kroplówki to każdy daje tylko stosują inne leki teraz na biegunkę to dają środek do wody żeby wymieszać

#9 Share kokoman0

kokoman0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BAU
  • Zainteresowania:Jazda wszystkim co ma koła ale niekoniecznie silnik

Napisany 03 wrzesień 2011 - 07:44

Weterynarze i patologie jakie tworzą Ja mam stałego weterynarza od kilkunastu już lat i nie mogę na niego złego słowa powiedzieć. Gość ma tylu klientów, że musiał zatrudnić pracownika któremu przekazuje część obowiązków a po za tymjego syn kiedy jest w domu (studiuje) również pomaga (ma ukończony kurs inseminatora), a i tak czasami nie wyrabiają się z robotą. Szczerze mówiąc kasy ma dużo ale mogę śmiało powiedzieć, że zasówa jak dziki święto nie święto, dzień czy noc zawsze można na niego liczyć. Nie wiem jak u innych ale takiego weterynarza jak Kwiatek życzę wszystkim.

#10 Share mora

mora

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 308 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dolny Sląsk pow.kłodzki
  • Zainteresowania:literatura,kynologia, motoryzacja z naciskiem na T4

Napisany 03 wrzesień 2011 - 08:11

Weterynarze i patologie jakie tworzą Ja też nie narzekam na swoich weterynarzy.Jest jednak problem z dużymi zwierzętami; od kiedy nie ma PGR to oni nie mają się na czym uczyć.Przecież rolnik nie może sobie pozwolić,żeby "niedouka" wpuszczać na obiekt bo straci stado,zanim tamten nabierze doświadczenia.Coraz trudniej o lekarza z powołania i nie tylko w tym zawodzie-sami przyznacie,że szkolnictwo już nie takie, rzemieślników dobrych też coraz mniej... :(

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Weterynarze i patologie jakie tworzą Dzisiaj, 07:54
  •  

#11 Share lukaczmarek

lukaczmarek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2660 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łowicza

Napisany 03 wrzesień 2011 - 15:17

Weterynarze i patologie jakie tworzą u nas w okolicy są 2 duże lecznice i lekarze mają dyżury w niedziele i świeta więc z tym problemu nie ma

Podobne tematy