Skocz do zawartości

Zdjęcie

KOŃ..... na roli


205 odpowiedzi na ten temat

#61 Share Pawel330

Pawel330

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 229 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Karolino k Serocka
  • Zainteresowania:Rolnictwo,konie zimnokrwiste motoryzacja

Napisany 09 listopad 2008 - 19:53

KOŃ..... na roli U mnie nie pracuje ale jeszcze pracował w 1999 roku jak ojciec od swojego taty pożyczał aby na dołkach porobić
Ursus c-330 na 10 ha wystarcza ale przydało by sie jakieś c-360 3p

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
KOŃ..... na roli Dzisiaj, 23:26
  •  

#62 Share Marcelo1414

Marcelo1414

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 254 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, piłka nożna

Napisany 30 listopad 2008 - 13:43

KOŃ..... na roli @Piotruniu tu masz linki do zdjęć
http://www.agrofoto....mage100535.html
http://www.agrofoto....mage100536.html
Forza JUVE!!!

#63 Share pawel74

pawel74

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kępno

Napisany 01 grudzień 2008 - 19:11

KOŃ..... na roli

W mojej okolicy paru gospadarzy którzy nie mająa ciągnia...Wiec muszą obrobic ziemie koniem....Jeden ma małe stado......

U mnie na wiosce jest taki rolnik co ma300h i ma jednego konia. Zawsze w niedziele po obiedzie dumny jak paw kłusa nim po swoich areałach. Wiecie jak to śmiesznie wygląda :) :) :)

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
KOŃ..... na roli Dzisiaj, 23:26
  •  

#64 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 01 grudzień 2008 - 19:27

KOŃ..... na roli Nie śmiej się bo to dobry rolnik. Sam dogląda pola czy nie trzeba czasem coś wykonać. A ze ma ekologiczny transport o jeszcze lepiej :)

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#65 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 19 marzec 2009 - 09:08

KOŃ..... na roli Ja też używam tego ekologicznego środka transportu do obróbki pola. W mniejszych gospodarstwach bardzo się przydaje np na wiosnę jak nie można wjechać w pole ciągnikiem bo jest mokro. U mnie pracuje w siewniku i rozsiewaczu nawozów(na usługach jednego roku rozsiałem nawóz na około 50ha <_< ), bronowaniu, prace pielęgnacyjne przy truskawkach, ziemniakach, oraz do zrywki drzewa w lesie.

#66 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 19 marzec 2009 - 09:49

KOŃ..... na roli Małe OT. Ile brałeś za usługę siania nawozów w konia??

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#67 Share Badylarz

Badylarz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 682 postów

Napisany 19 marzec 2009 - 12:35

KOŃ..... na roli U mnie na wsi dwóch rolników miało konie do pracy w polu, teraz został się tylko jeden. Ten pierwszy 60-tkę sobie kupił i się teraz wozi :]

#68 Share oFsik

oFsik

    Moc dostarcza Zetor

  • Members
  • PipPipPip
  • 1780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Rzeszowa

Napisany 19 marzec 2009 - 16:18

KOŃ..... na roli U mnie koń chodzi w bronach przed sadzeniem kapusty itp i radełkach.
Zetor is power
power is Zetor

Zapraszam do obejrzenia moich filmików http://pl.youtube.com/user/oFsik53

#69 Share Piotruniu25

Piotruniu25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team.

Napisany 19 marzec 2009 - 16:31

KOŃ..... na roli U mnie bronwanie,radeło.itp

#70 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 20 marzec 2009 - 01:12

KOŃ..... na roli Za rozsiewanie nawozów brałem słomę w rozliczeniu. Pozdrawiam

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
KOŃ..... na roli Dzisiaj, 23:26
  •  

#71 Share wlascicielziemski1

wlascicielziemski1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 27 maj 2009 - 19:47

KOŃ..... na roli Drodzy chodowy koni proszę was nie sprzedawajcie tych zwierząt gdyż koń na roli to prawdziwie polski widok rzekł bym nawet potrotyczy...

#72 Share Marrus

Marrus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 234 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 01 luty 2011 - 17:05

KOŃ..... na roli Ja mam też klaczkę 4 letnią.Robimy nią wszystko siejemy zboże,orzemy,walcujemy,kopiemy ziemniaki,rozsiewamy nawozy,bronujemy,radlimy,kultywatorujemy,wozimy różne towary(deski,kamienie),
włókujemy,wozimy wodę krowom,wywozimy obornik i gnojowicę w lecie i w zimie,przewracamy(w zeszłym sezonie przewróciła 10ha naszego i 4ha sąsiadom)kosiliśmy nią nieużytki.(Wiadomo że nie zawsze to robi tylko od czasu do czasu,jak ciągniki(mam c-360 i mtz 82) są zajęte lub mamy chwilę czasu albo gdy pole jest mokre lub gdy jest pochyłe,małe i bezkształtne a w czasie wolnym pasie się na 3ha łąk które są bardzo krzywe i dosyć daleko od domu (2km)).Mieliśmy za mojego życia już 2 inne kobyły.1 mieliśmy 8lat(od źrebięcia)ale była troszkę za nerwowa,wielka(wys.183cm i waga 780kg) i miała problemy z zajściem w ciąże.Pierwszy raz zaszła w wieku 4lat potem jeszcze raz szczęśliwie a potem to już same problemy najpierw ogier który umarł 3dni po porodzie potem nieżywa klaczka,potem 2źrebięta nie do końca wykształcone.Chodziliśmy po weterynarzach nic nikt nie poradził a ona była dla nas jak rodzina bo jej matka była u nas 22lata i dała 16źrebiąt.Przy niej ostatniej umarła i chowaliśmy ją od małego.Więc nie mieliśmy chęci jej pozbyć.No ale w końcu trzeba coś zrobić więc sprzedaliśmy do handlarzy w zamian za krowę.Potem kupiliśmy 2letnią klacz chyba za 2800zł trochę tanio ale się wyjaśniło dlaczego.Miała nerwicę po prostu gdy stała to klepała wargami i robiła "pa,pa,pa,pa".Sprzedaliśmy ją w 2 tygodnie po zakupie.Potem kupiliśmy klacz którą teraz mamy.Miała 2 lata i nic nie umiała .Była to taka mieszanka Ojciec:Koń zimnokrwisty niemiecki Matka:Hucuł
Klaczka nie jest duża (wys.157cm i waga 590kg)ale powiem wam że tak silnej kobyły to nie spotkałem.Ciągnie bez wysiłku to z czym stara kobyła miała problem.Nie szarpie tak jak stara, umie dostosować prędkość do ładunku który ciągnie.Jest spokojna,łagodna,posłuszna, dobrze się prowadzi, ufa ludziom.Na niej jeździła moja siostra bez siodła która ma 8lat.Miała źrebaka z ogierem rasy śląskiej teraz za źrebiliśmy ją zimnokrwistym takim małym i oźrebiła się nam.Miała ogiera szarego.Ładny był,wesoły.Ale dzisiaj zdechł.Nie wiem z jakiej przyczyny.Po prostu tata zachodzi do stajni a tak Rysiek (tak go nazwaliśmy) leży jakoś dziwne tata go rusza a on nic,zdechł.Miał 8dni.Wczoraj był normalny, bawiłem się z nim.Cyga(matka Ryśka)mleko miała.Nie wie ktoś co mogło być przyczyną zgonu?Proszę o pełną odpowiedz lub o przypuszczenia.U nas w gminie to na 1konia przypada 15 ha i 20 ludzi.Więc koni u nas dużo.

Edytowany przez Marrus, 01 luty 2011 - 17:14.


#73 Share Piotruniu25

Piotruniu25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team.

Napisany 01 luty 2011 - 17:13

KOŃ..... na roli Kiedyś weterynarz był u mnie i mówił że jeżeli wytrzyma 2 tyg to się już będzie chował to już przeżyje,pierwsze 2 tyg źrebięta są najważniejsze bo jest słabe.Sam mam klacz.

#74 Share tomi382

tomi382

    NIEZALEŻNY

  • Members
  • PipPipPip
  • 1460 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Ząbkowic Śląskich

Napisany 01 luty 2011 - 17:16

KOŃ..... na roli U mnie konie są od udeptywania pastwisk i ich nawozenia ;)
W tamtym roku ogierem ciagaliśmy podkłady kolejowe betonowe i tyle pracy a 60 koni chadza B)

Edytowany przez tomi382, 01 luty 2011 - 17:17.


#75 Share Dzientki

Dzientki

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 143 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Białej Podlaskiej

Napisany 01 luty 2011 - 17:18

KOŃ..... na roli Ja mam przypuszczenie oparte na własnych doświadczeniach. Dwa lata temu na 10 dzień od urodzenia padły nam dwa ogierki. Nic nie było widać po prostu rano zachodzisz do stajni a źrebak sztywny. Do pierwszego nie wzywaliśmy lekarza, ale drugiemu weterynarz zrobił sekcję zwłok i okazało się, że miał wadę genetyczną serca (częściowy brak jednej z zastawek). Z tego, co się dowiedziałem to czasami taka wada u koni występuje u nas tyczyło się to jednej z linii klaczy krytych tym samym ogierem. Zdychały tylko ogierki z klaczkami było wszystko w porządku.

#76 Share Marrus

Marrus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 234 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 01 luty 2011 - 17:36

KOŃ..... na roli Wiesz wiadomo że o to chodzi no ale wiesz czekałem na niego 1,5 roku (na początku nie zaszła) i tak mi go żal.Po za tym chcę wiedzieć DLACZEGO!!! Na początku Cyga nie miała mleka ale tylko 1dzień (dałem mu zastępcze i witaminy które weterynarz przepisał). Potem chyba 4 dni bolał go brzuch ale weterynarz przyjechał i dał lekarstwa i wszystko było okey. Potem to tylko coraz lepiej.Był wesoły nie był osowiały.Nie miał zimno ani zbyt gorąco tak 20-25*C,nie było przeciągów. Miał miejsce do chodzenia.Gródka miała 35m2,była wyścielona słomą (owsianą z pszeniczną) obornik był usuwany gdy tylko się pojawił.Źrebaka tarłem często słomą dla poprawy krążenia. Cyga dostawała w czasie ciąży siano, witaminy,sieczkę oraz to co sobie zjadła w lecie i w zimie. Tydzień przed oźrebieniem zacząłem dawać po 1l mąki z owsa i pszenicy. Po oźrebieniu dawkę podwyższyłem do 1,5 l.3 miech przed oźrebieniem nic już nie ciągła tylko wypuszczałem ją w pole na 8h.U źrebaka nie zaobserwowałem zmian temperatury.

#77 Share sirKonrado

sirKonrado

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Cze-wy --> Kraków

Napisany 02 luty 2011 - 22:35

KOŃ..... na roli skoro piszesz ze bolał go brzuch to moze miał skręt kiszek albo przepukline co w przypadku ogierków czesto sie zdaża.półtora roku temu padł mi 10-cio dniowy ogierek bo miał przepukline.był nawet umówiony na operacje ale niestety nie wytzrymał do tego dnia..
napisałes ze kobyła nie miała mleka w pierwszym dniu wiec zrebak nie pobrał siary która jest tak wazna ponieważ zrebak rodzi sie bez odpornosci własnej,moze przez to miał zbyt niski poziom przeciciał i padł z powodu braku odpornosci..
wywalając obornik zaraz jak sie pojawi(jesli chodziło Ci o kał matki)to zle robisz.zrebie powinno miec kontakt z kałem matki,dzieki temu ze ma z nim kontakt po porzez wąchanie i spożywanie zrebak wprowadza sobie flore bakteryjną do przewodu pokarmowego..
temperatura w jakiej utrzymywałes zrebaka wydaje sie zbyt wsoka,miejsce dla zrebaka powinno byc przedewszystkim suche i bez przeciągów,temperatura nie powinna zbytnio odbiegac od tej która jest na zewnątz(chyba ze jest duzo na minusie-wtedy lepiej w stajni utzrymac dodatnią temp 2-5stopni).zrebak utrzymywany w temp 20 stopni wychodząc na zewnątrz gdzie jest około zera od razu jest gotowy zwłaszcza ze nie miał dostepu do siary-czyli brak jakiejkolwiek odpornosci..

#78 Share Marrus

Marrus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 234 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 05 luty 2011 - 17:03

KOŃ..... na roli Nie no bez przesady, gnój był usuwany co 0,5h a temperatura nie była znów taka wysoka. Przeciągów nie było. Przypuszczam że to może być coś z układem pokarmowym. Według mnie zdechł bo lizał matkę a ona zmieniała sierść. I może z tej sierści. Jak myślicie czy to prawdopodobne?

#79 Share Dawid18

Dawid18

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 479 postów

Napisany 19 luty 2011 - 15:34

KOŃ..... na roli Koń to przerzytek URSUSA trzeba kupić. Ja bardzo lubie konie ale do rekreacji a nie do pracy i mi konia do pługa szkoda
Mam naimię Dawid i nteresują mnie maszyny rolnicze ukończyłem technikum rolnicze. Pozdrawiam wszystkich rolników

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
KOŃ..... na roli Dzisiaj, 23:26
  •  

#80 Share manik

manik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 19 luty 2011 - 15:51

KOŃ..... na roli U mnie zostało już tylko 5 gospodarzy, którzy mają konie i to używają ich w polu sporadycznie :)

Podobne tematy oplacalnosc konia roboczego

Tylko na agroFakt.pl: Hodowcy karpi proszą o poparcie! zobacz »