Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziki w kukurydzy


794 odpowiedzi na ten temat

#741 Share darek1972

darek1972

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 760 postów
  • Lokalizacja:polski biegun zimna- najpiękniejsze miejsce pod słońcem

Napisany 30 maj 2016 - 22:19

Dziki w kukurydzy

Widzę że mnie zrozumiałeś. 

Co do przepisów to zmiany idą właśnie we właściwym kierunku


Kupię czwartą parę do pługa Ibis
Mój profil na YouTube: http://www.youtube.com/user/darus1972
Zapraszam do galerii: http://www.agrofoto....-user11856.html

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:16
  •  

#742 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów

Napisany 31 maj 2016 - 06:17

Dziki w kukurydzy

To nie jest kwestia zrozumienia tylko moich poglądów, a tych nie zmieniam od dawna.

Cieszę się, że ty je zrozumiałeś.



#743 Share jacek1296

jacek1296

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 480 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom
  • Zainteresowania:motoryzacja.sport

Napisany 03 czerwiec 2016 - 09:24

Dziki w kukurydzy

Dziki są własnością skarbu państwa. To zwierzęta leśne. Jeżeli włażą w pola uprawne, to nie ma zmiłuj, właściciel zwierząt musi zapłacić za szkodę i pilnować, aby to dziadostwo nie rozłaziło się po polach. Analogiczna sytuacja ze zwierzętami gospodarskimi:właściciel-rolnik ma pilnować, aby nie łaziły po lasach. Każdy pilnuje swoich zwierząt i za nie odpowiada. Na rolnika nie może być zrzucana odpowiedzialność za nie jego zwierzynę.



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:16
  •  

#744 Share tribal

tribal

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów

Napisany 03 czerwiec 2016 - 09:37

Dziki w kukurydzy

Więc rolnicy niech nie żądają opłat za polowanie na ich ziemi, niech nie utrudniają stawiania urządzeń łowiec, itp. Nie da się prowadzić gospodarki łowieckiej tylko w lasach. Musimy ze sobą współpracować



#745 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów

Napisany 03 czerwiec 2016 - 10:12

Dziki w kukurydzy

A kto chce kasy za polowanie? Wystarczy trochę kultury i nie niszczenie upraw bez powodu. Albo nie wyzywanie rolnika jak chce uzgodnić termin szacowania szkód (tak myśliwi tez traktują rolników).



#746 Share jacek1296

jacek1296

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 480 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom
  • Zainteresowania:motoryzacja.sport

Napisany 03 czerwiec 2016 - 10:53

Dziki w kukurydzy

Jaka kasa za polowanie. Współpraca i wzajemny szacunek.

Szopen, popieram.



#747 Share marucha79

marucha79

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 czerwiec 2016 - 13:28

Dziki w kukurydzy

A może tak równolegle dla tych nowych przepisów zebrać podpisy pod projektem ustawy zezwalającej właścicielowi w ramach ochrony własnych gruntów i upraw ukatrupić rzeczonego dzika? Ewentualnie w wersji dla brzydzących się mokrą robotą schwytać w pułapkę i odstawić do profesjonalnej anihilacji. Nie bardzo widzę różnicę między dzikiem, a gryzoniem, którego tępienie jest legalne. A już szczytem upokorzenia dla rolnika jest fakt, że jeśli w ostatecznym wk...wie dopadnie dzika niszczącego uprawy, jest zgodnie z kodeksem karnym traktowany jak kłusownik zakładający sidła w lesie. Ja rozumiem, że w Polsce brak szacunku dla własności prywatnej ma wieloletnie tradycje, ale może czas zacząć zmieniać to myślenie. Ostatecznie byle myśliwy ma prawo ubić mojego psa biegającego luzem po lesie, więc moja propozycja zmierza do sprawiedliwego zrównania praw między przedstawicielami państwa, a obywatelem.

Wiem, propozycja mało realna, ale jeśli człowiek włożył kupę kasy i wysiłku w ogrodzenie siatką kilku ha pola, a te świnie znowu niszczą ogrodzenie ryjąc ziemniaki i udeptując zboża, to rozgoryczenie bierze górę i marzy się jakieś skuteczne rozwiązanie problemu.



#748 Share tribal

tribal

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów

Napisany 08 czerwiec 2016 - 14:12

Dziki w kukurydzy

Taki paradoks, gryzonia możesz wytruć, załapać w pułapkę ale odstrzelić z wiatrówki nie, myśliwi praktycznie teraz nie maja możliwości strzelania do psów i kotów przez paru nadgorliwych kolegów. Puszczanie psa do lasu, pole luzem żeby sobie upolował cos do jedzenia bo właścicielowi sie nie chce itp. to jest "nie fajne" taki piesek powinien być odstrzelony.



#749 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2848 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 czerwiec 2016 - 14:50

Dziki w kukurydzy

I to jest typowe myślenie zakutego myśliwskiego kasku. Psa do lasu aby sobie coś upolował... Człowieku, to wy myśliwi macie tresowane psy gończe do polowania. Zwykły chłopski pies, a tym bardziej miastowy nie jest w stanie pewnie nawet kuropatwy złapać, a pies o którego właściciel nie dba głodząc go, nie ma wystarczająco sił aby uganiać się za zwierzyną leśną. Co najwyżej na grzyby mógł by się przespacerować bo z głodu pewnie i to by zjadł.

 

Zanim coś napiszesz pomyśl dwa razy bo wychodzi kto co ma w głowie i jakie intencje.

 

Myśliwi pod żadnym pozorem nie powinni mieć prawa strzelania do zwierząt domowych. A za najmniejsze szkody powinni płacić odszkodowania o równowartości swojej flinty. Za każdy ślad przejścia przez pole rolnik powinien pobierać opłatę jak na autostradzie. Moment by lasy ogrodzili.

 



#750 Share marucha79

marucha79

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 czerwiec 2016 - 15:00

Dziki w kukurydzy

Spokojnie Panowie, nie chodzi o to, żeby rozpętywać wojnę między myśliwymi a rolnikami. Aczkolwiek pewnie taki będzie odzew środowiska myśliwskiego na mój post - my jesteśmy tacy fajni, mądrzy, słowem elita Kraju nad Wisłą, i tylko my mamy prawo dla zabawy sobie postrzelać. Interes rolnika, choćby nie wiem jak indywidualnie i społecznie uzasadniony mamy zaś w czterech literach.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:16
  •  

#751 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów

Napisany 08 czerwiec 2016 - 17:26

Dziki w kukurydzy

Bez przesady. Jak koło chce zmniejszyć szkody to chętnie przyjmie do swojego grona nowego członka i ułatwi mu polowanie, przynajmniej ja miałem takie propozycje ale nie skorzystałem (spać też trzeba kiedyś).

Ostatnie jednak spotkałem się z taka bezczelnością i arogancją członków koła, którzy mnie nie znali, ze dotarło do mnie, że niektórzy to kompletne kołki i chamy. Do tej pory miałem dobra zdanie o myśliwych.



#752 Share tribal

tribal

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów

Napisany 09 czerwiec 2016 - 07:32

Dziki w kukurydzy

Kołki i chamy są po obu stronach, czasami sam się wstydzę za kolegów, a na co dzień zawodowo pracuje z rolnikami, mieszkam na wsi i parę ha też obrabiam, więc środowisko znam z każdej strony.

damianzbr sam pomyśl zanim coś napiszesz ...

Na temat psów to się nie wypowiadaj bo bladego pojęcia nie masz co zwykłe burki potrafią wyprawiać w lesie nawet bez żadnego szkolenia .



#753 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2848 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 czerwiec 2016 - 07:53

Dziki w kukurydzy

Masz fobię na pt. psów. Nie wdziałem zwykłego burka który rozszarpuje zająca, a tym bardziej dzika.

Myśliwi na moim terenie to buraki jakich mało. Nikomu nic nie wypłacają, a sąsiadowi za 1 ha zrytej łąki chcieli dać 30 zł na paliwo do ciapka, aby sobie słoneczkiem porównał.

W tym roku jak będą zniszczenia w zbożu ozimym sianym po kukurydzy idę do sądu, nie będę tolerował chamów którzy śmieją się prosto w oczy.

A te fałszywe świnie które mieszkają na wsi i mają kawałeczek pola są najgorsze, bo udają że są niby za rolnikami itd. a jak przychodzi co do czego to mają nas gdzieś i razem z kumpelkami miastowymi śmieją się prosto w oczy często swojego sąsiada rolnika.



#754 Share staszek131415

staszek131415

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1489 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 czerwiec 2016 - 08:20

Dziki w kukurydzy

Kołki i chamy są po obu stronach, czasami sam się wstydzę za kolegów, a na co dzień zawodowo pracuje z rolnikami, mieszkam na wsi i parę ha też obrabiam, więc środowisko znam z każdej strony.

damianzbr sam pomyśl zanim coś napiszesz ...

Na temat psów to się nie wypowiadaj bo bladego pojęcia nie masz co zwykłe burki potrafią wyprawiać w lesie nawet bez żadnego szkolenia .

 

To Bogu dzięki że są jeszcze takie burki  sam się zastanawiam z kolegami aby kupić takie psy i wspólnie gonić w uprawch taka zgraja 10 jagterirów to by mogła niezłąą robotę zrobić ;)
 



#755 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2723 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 09 czerwiec 2016 - 08:49

Dziki w kukurydzy

Masz fobię na pt. psów. Nie wdziałem zwykłego burka który rozszarpuje zająca, a tym bardziej dzika.

Myśliwi na moim terenie to buraki jakich mało. Nikomu nic nie wypłacają, a sąsiadowi za 1 ha zrytej łąki chcieli dać 30 zł na paliwo do ciapka, aby sobie słoneczkiem porównał.

W tym roku jak będą zniszczenia w zbożu ozimym sianym po kukurydzy idę do sądu, nie będę tolerował chamów którzy śmieją się prosto w oczy.

A te fałszywe świnie które mieszkają na wsi i mają kawałeczek pola są najgorsze, bo udają że są niby za rolnikami itd. a jak przychodzi co do czego to mają nas gdzieś i razem z kumpelkami miastowymi śmieją się prosto w oczy często swojego sąsiada rolnika.

Znam przypadek że rolnik zgłosił szkodę na łące a nocą ktoś mu rozrzucił kolby kukurydzy na tym polu, przyjechali szacować to jeszcze postraszyli prokuraturą że odszkodowanie chce wyłudzić wabiąc dziki kolbami, takie mendy są w kółkach....



#756 Share tribal

tribal

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów

Napisany 09 czerwiec 2016 - 10:49

Dziki w kukurydzy

Teraz wychodzi kto tu jest chamem, tyle w temacie.



#757 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2848 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 czerwiec 2016 - 00:06

Dziki w kukurydzy

staszek z tymi psami to nie głupi pomysł. Z schroniska brać do oporu, wypuszczać na polu bądź lesie i raz na tydzień padłą świnię dowozić aby wracały na teren pozostawienia i warowały. Co myśliwi odstrzelą to kolejne sztuki dowozić.



#758 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2723 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 10 czerwiec 2016 - 06:45

Dziki w kukurydzy

He he wiesz jakie są procedury adopcji ze schroniska - prawie jak przy adopcji dziecka, musisz im zapewnić warunki, będą przyjeżdżać co chwilę i sprawdzać czy karma właściwa, czy buda ciepła, czy na spacery wyprowadzasz  :) Kiedyś na olx schronisko niedaleko mnie miało na oddanie ładnego pieska, zadzwoniłem, pogadałem i wolałem kupić. A potem się dziwią że schroniska przepełnione.... Pies musi być ostry, przeszkolony, i wtedy atakuje na komendę czyli musisz z nim być, nie puścisz przecież jakiegoś zabijakę na całą noc wolnego w pola. Byle burek jak zobaczy lochę z małymi to ogon podkuli i ucieknie, kiedyś miałem owczarka niemieckiego, zachciało mu się wejść do chlewa bo wychodziły na korytarz małe prosiaki, chwycił jednego w zęby - maciora myk nad kojcem i pies w górze latał. 



#759 Share Marcin133

Marcin133

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 331 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo,sport,piękne kobiety

Napisany 10 czerwiec 2016 - 07:10

Dziki w kukurydzy

Zgadzam sie mysliwi to myslą że są świete krowy i tylko ściemniaja ze coś robia...Dopóki nie bedzie solidnych odszkodowań to maja nas głęboko... A odszkodowania jakie proponują nieraz to nie wiadomo czy śmiac się czy płakac...



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:16
  •  

#760 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów

Napisany 10 czerwiec 2016 - 07:47

Dziki w kukurydzy

Tylko że nowa ustawa nic im nie zrobi. Nikt z nich nie będzie stratny z powodu dobrze oszacowanych strat. Nie będzie zależności pomiędzy kwota odszkodowań a składką i nie będzie im zależeć na ograniczeniu strat. Moim zdaniem ze stratami będzie gorzej jak dotychczas bo teraz jak potrafiłem dochodzić uczciwych odszkodowań to starali się żeby strat nie było. Od 2017 odszkodowani będą z funduszu szacowane przez rzeczoznawców, a powstanie większych szkód nie wpłynie na składkę koła do funduszu.



Podobne tematy dziki szkody kukurydza odszkodowanie koła myśliwskie łowieckie straty

Tylko na agroFakt.pl: Kto lubi ciąć kukurydzę w mroźne dni? zobacz »