Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziki w kukurydzy


794 odpowiedzi na ten temat

#521 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 21 lipiec 2014 - 10:26

Dziki w kukurydzy Jedynym skutecznym wyjściem jest ograniczenie ilości dzików. Myśliwych trzeba zmusić żeby zwiększyli odstrzały i pilnowali pól. Prawo jest nie takie złe tylko trzeba je egzekwować.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 00:12
  •  

#522 Share miszka16

miszka16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 347 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południowe Mazowsze

Napisany 21 lipiec 2014 - 13:46

Dziki w kukurydzy No to kolega szopen niech mi wskaże prawo które mówi. Jak należy prawidłowo wycenić szkodę w uprawach?Może jakieś przeliczniki na metry, tony, itp a najlepiej konkretne pieniądze.

Edytowany przez miszka16, 21 lipiec 2014 - 13:46.

Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w d*pę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.


#523 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 21 lipiec 2014 - 18:11

Dziki w kukurydzy Mogę ci polecić kilka książek a najlepiej poszukaj konspektów, które zrobili rzeczoznawcy dla izb rolniczych. Ostatnio pojawiły sie też instrukcje z firm ubezpieczeniowych bo te mogą ubezpieczać koła od szkód. internet jest pełny takich opracowań.
Co do prawa to ustawa i rozporządzenie o szacowaniu szkód. trzeba samemu przestrzegać terminów i nie odpuszczać myśliwym . Przedstawiciele izb rolniczych maja też obowiązek na wniosek rolnika uczestniczyć w szacowaniu. To pomaga.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 00:12
  •  

#524 Share miszka16

miszka16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 347 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południowe Mazowsze

Napisany 21 lipiec 2014 - 20:46

Dziki w kukurydzy A jak w moim przypadku było tak że przedstawiciel koła łowieckiego i izb rolniczych był w jednej osobie?A jak bym chciał przedstawiciela z gminy to by v-ce wójta przysłali który też jest członkiem tego koła. Fajnie co?Co do ustawy to ustawę przeczytałem od deski do deski i jest tam tylko mowa o procedurze i terminach ani słowa o konkretnych wartościach.Jeśli w internecie są jakieś materiały to byłbym wdzięczny za linka.Puki co solidaryzuje się z rolnikami protestującymi na Podlasiu,pozdrawiam ich serdecznie.Panowie tak trzymać inaczej po nas nawet wspomnienie nie pozostanie.

Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w d*pę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.


#525 Share Ecopiotr

Ecopiotr

    You have the right to stand up and fight for things you belive i

  • Members
  • PipPipPip
  • 761 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:DKL

Napisany 21 lipiec 2014 - 21:39

Dziki w kukurydzy Generalnie jestem zdecydowanym przeciwnikiem egzekwowania praw na ulicy, niestety w naszym kraju najczęściej inaczej się nie da. Jeśli chodzi o odszkodowania, to każdy wie ile go kosztuje uprawa 1 ha. Jednak to nie wszystko, bo nikt nie uprawia na zasadzie "byle mi się koszty zwróciły". Odszkodowania muszą być liczone nie w poniesionych kosztach, ale w stracie zysku, lub w przypadku łąk, w kosztach rekultywacji. W sobotę kosiłem 4-ha łąkę, na 1 polowej, bo szybciej się nie dało, dyskówką 2,60 m, trwało to prawie 6 godzin! Pomijam już (drażniący) fakt, że gmina wydzierżawia moją prywatną ziemię (od której płacę podatek), kołom łowieckim, bez pytania, czy pośrednictwa w wycenach szkód. Mój problem leży głębiej - Natura 2000, zakaz podorywania, bronowania, dosiewu itd. Co mogę - wziąć grabki i wyrównać. Odszkodowanie? 380 zł/ha. Jednak nikt z myśliwych nie chce tego zrobić na zasadzie - wy zagrabicie, a ja nie chcę odszkodowania. Z jednej strony ARiMR, z drugiej dziki, z trzeciej brak poparcia społecznego, bo rolnicy mają dotacje, a to jest tak niesprawiedliwe! Mimo to, mam prośbę : organizując protesty, nie używajcie innych, do wymuszenia swoich praw. Mam na myśli przede wszystkim blokady dróg, bo tam cierpią ci, którzy nie mają żadnego wpływu na decyzje.

#526 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 22 lipiec 2014 - 05:58

Dziki w kukurydzy A u mnie nadleśnictwo, bo im podlega część terenów, na łące sami zagrabiali podsiewali i wałowali. Przywrócenie łąki do stanu pierwotnego kosztuję ok 1500-1800 zł w zależności od opinii rzeczoznawcy. Co do utraty zysków to niestety prwo tego nie przewiduje i to jest niekorzystne dla rolników. Co do cen i wartości to przecież wiadomo ile co kosztuje, a plon wylicza się na podstawie tego co jest na polu. To nie jest problem. Jak będę miał czas to podeślę linki i tytuł książki o szacowaniu, którą też się posługuję.
Co do przedstawiciela Izby to w gminie powinno być dwóch, można wziąć drugiego, a jak to nie pomaga to nagrywać to co robią na polu i potem iść do sądu. Trzeba się bronić bo zwierzyna nas zeżre.

#527 Share miszka16

miszka16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 347 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południowe Mazowsze

Napisany 23 lipiec 2014 - 19:48

Dziki w kukurydzy W związku z ostatnim wykryciem pomoru u świń w Polsce, mam takie przemyślenia.Czy może dojść do zakażenia świń poprzez zjedzenie odchodów zakażonego dzika?Pytam ponieważ kosząc kombajnem zaobserwowałem w paru miejscach gdzie żerowały dziki, odchody na zleżałym zbożu.Kombajn oczywiście je połknął a zboże jak wiadomo idzie na paszę.Jeśli jest taka możliwość to choroba w tym roku rozprzestrzeni się w zawrotnym tempie i to jest motywacja do tego by wytłuc te hordy dzików.Chyba że to pic żeby wytłuc trzodę w Polsce, tak jak to było z BSE na zachodzie.

Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w d*pę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.


#528 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 24 lipiec 2014 - 09:38

Dziki w kukurydzy Z tego co czytałem wirus ASF może zarażać poprzez odchody przez 11 dni (takie badania).

#529 Share miszka16

miszka16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 347 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południowe Mazowsze

Napisany 24 lipiec 2014 - 10:02

Dziki w kukurydzy Czyli moje obawy są słuszne.A jeszcze dorzucam do tego takie kwiatki.http://www.mmkrakow.pl/487267/2014/7/24/jastew-wypadek-na-dk--na-droge-wybiegly-dziki-trzy-osoby-nie-zyja-wideo?category=naSygnale

Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w d*pę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.


#530 Share robert123farmer

robert123farmer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 971 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Nowe Miasto Lubawskie ok Brodnicy
  • Zainteresowania:rolnictwo, sport

Napisany 10 sierpień 2014 - 12:09

Dziki w kukurydzy U mnie już się zaczęło na nowo. Mam 1 ha qq szerokości 15 m i dziś zauważyłem że w 2 miejscach place wyżarte przez dziki, odziwo qq prawie nie tknięta a rżysko obok po przenżycie przeorane że podorywki nie potrzeba robić =. Dziwne

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 00:12
  •  

#531 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 14 sierpień 2014 - 16:08

Dziki w kukurydzy U mnie też już dziki zaczęły działać w kukurydzy :(

#532 Share malkor429

malkor429

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 sierpień 2014 - 19:02

Dziki w kukurydzy U mnie niestety też juz poligon w kukurydzy.

#533 Share Tomek2213

Tomek2213

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 96 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 sierpień 2014 - 13:20

Dziki w kukurydzy Witam. U mnie dzik z kukurydzy robią poligon co dzień to większy drut nie pomaga, siatka po belach też, nawet petardy i ogniska, poprostu nic z tego sobie nie robią. Macie jakieś skuteczne pomysły walki z nimi ??

#534 Share kobra89

kobra89

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie/Sokolka
  • Zainteresowania:Projektowanie i majstrowanie nad maszynami.

Napisany 24 sierpień 2014 - 14:46

Dziki w kukurydzy Najgorszą sprawą jest gdy jest ogrodzone i wlazą, mialem w tamtym roku taki problem i musialem odrazu kosic, nie szło ich wygonic niczym. Jak narazie fakt oblegają pastuch ale nie ma wejscia tylko ciekawe do kiedy.
Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

#535 Share Tomek2213

Tomek2213

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 96 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 sierpień 2014 - 15:05

Dziki w kukurydzy 3 lata temu kosiłemn bo był podobny problem ale jakość kiszonki nie zadowala o tak wczesnej porze zbioru, rok temu jeszcze ogniska pomagały a w tym nic skończyły mi się juz pomysły

#536 Share darek1972

darek1972

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 760 postów
  • Lokalizacja:polski biegun zimna- najpiękniejsze miejsce pod słońcem

Napisany 24 sierpień 2014 - 20:35

Dziki w kukurydzy

Witam. U mnie dzik z kukurydzy robią poligon co dzień to większy drut nie pomaga, siatka po belach też, nawet petardy i ogniska, poprostu nic z tego sobie nie robią. Macie jakieś skuteczne pomysły walki z nimi ??

Szczerze proponuję zapisać się do koła łowieckiego i samemu przetrzebić dzicze hordy
Kupię czwartą parę do pługa Ibis
Mój profil na YouTube: http://www.youtube.com/user/darus1972
Zapraszam do galerii: http://www.agrofoto....-user11856.html

#537 Share zdzichu124

zdzichu124

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 sierpień 2014 - 15:55

Dziki w kukurydzy Mam pole ogrodzone na swoj koszt. Dostalem pastuch i troche tandetnych palikow z kola ale nie wykorzystalem tego tylko zrobilem porzadnie na wlasny koszt. Niestety dziki weszly w najlepsza kukurydze. Dzis wyslalem do kola zawiadomienie o szkodzie i wezwanie na szcowanie wstepne. Jaka jest dalsza procedura? Jak wyglada szacowanie i na co sie przygotowac?

#538 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 26 sierpień 2014 - 06:33

Dziki w kukurydzy w ciągu 7 dni muszą wejść na pole na szacowanie wstępne. Jeśli nie wejdą to do sądu o zabezpieczenie upraw. Wtedy w twojej uprawie już nic do gadania nie mają. Dostają tylko rachunek po zbiorach ile mają zapłacić odszkodowania. Ale nieraz takie sprawy ciągną się latami

też mam dzika w ogrodzeniu ;[ . Co roku jakiś wejdzie i kończy żywot dopiero jesienią :D

#539 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 26 sierpień 2014 - 06:46

Dziki w kukurydzy Poczytaj trochę konspektów zrobionych dla izb rolniczych. Poproś w Gminie o namiary na miejscowego przedstawiciela Izby Rolniczej o poproś go o uczestnictwo w szacowaniu.
W zależności od rodzaju uszkodzeń albo mierzy się uszkodzone place albo robi próby na całym polu. W praktyce robię to tak:
1. Dziki oprócz placów spacerując łamią rośliny więc np. co 25(50) rządków idziemy jednym rządkiem i liczymy uszkodzone rośliny na całej długości rządka albo na 100m i tak w kilku, kilkunastu miejscach w zależności od wielkości pola.
2. W trakcie przejść mierzymy uszkodzenia placowe. Mierzy się nie od rządka do rządka tylko od i do pasa między rzędami.
3. Trzeba policzyć ile średnio jest roślin na 1m licząc np. ilość szt na 10m i dzieląc przez 10. Potem obliczamy szkodę tj. ile szt zniszczonych na mierzonym odcinku i ile szt na 1m. Porównując do obsady na miejscu nieuszkodzonym wychodzi procent uszkodzenia punktowego.
4. sumujemy obszary uszkodzone placowo i obliczamy jaki to procent w stosunku do powierzchni całkowitej.
5. sumujemy procent uszkodzeń punktowych i placowych i wychodzi ogólny procent uszkodzenia uprawy.
6. przy szacowaniu wstępnym nie obliczamy plonu
7. Wszystko zapisujemy w protokole, najlepiej dołączyć do niego kartkę na której zapisywaliśmy wszystkie wyliczenia i powierzchnie
8. W trakcie trzeba robić zdjęcia uszkodzeń, to dobrze działa na myśliwych
9. Podczas szacowania ja używam GPSu do lokalizowania szkód placowych i nim mierzę place, a myśliwi miarą. Potem mam gotowy szkic pola z uszkodzonymi placami. Można zrobić szkic ręcznie.
Z szacowaniem jest sporo roboty ale jak Koło zobaczy że to nie przelewki i muszą płacić to co roku szkód jest mniej i o to generalnie chodzi.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 00:12
  •  

#540 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 27 sierpień 2014 - 05:47

Dziki w kukurydzy najlepiej przy dużych uszkodzeniach szacuje się z motolotni

często przedstawiciel Izby Rolniczej też jest myśliwym...

Podobne tematy dziki szkody kukurydza odszkodowanie koła myśliwskie łowieckie straty

Tylko na agroFakt.pl: Kukurydza na ziarno: warto czekać na przymrozek? zobacz »