Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziki w kukurydzy


794 odpowiedzi na ten temat

#361 Share henio2

henio2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 listopad 2013 - 11:07

Dziki w kukurydzy Bzdura ja mam co roku grodzone sami grodzą a odszkodowanie i tak dostaję B) co do wyłączeń to są OHZ i te podlegają pod lasy tam nie ma kół łowieckich tylko Nadleśnictwo szacuje a Lasy Państwowe to państwo w państwie <_<

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 21:26
  •  

#362 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 17 listopad 2013 - 13:36

Dziki w kukurydzy widać w każdym kole jest inaczej. W moim jest tak jak napisałem. Możesz dostać materiał na ogrodzenie ale musisz sam je zrobić i pilnować. Ale jak o to występujesz to musisz obiecać że nie będziesz występował o odszkodowanie. W drugim w którym mam pola nie ma czegoś takiego jak ogrodzenia ale za to dają odstraszacze.

#363 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 17 listopad 2013 - 15:03

Dziki w kukurydzy szkoda, że nie każda izba rolnicza przyłącza się do walki z kołami, jak wiadomo w każdym kole jest kilku prawników i nawet jeśli mają spory budżet to nie są skłonni do wypłacania odszkodowań a skupiają się wyłącznie na doszukiwaniu się winy rolnika, ostatnio słyszałem, iż koło powołuje się na art. 362 KC, gdzie rolnik przyczynia się do powstania szkód, gdyż pozostawił na polu resztki pożniwne po kukurydzy

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 21:26
  •  

#364 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 17 listopad 2013 - 19:08

Dziki w kukurydzy

grodzenie i odszkodowanie mają związek bo jak chcesz żeby dali ci słupki drut i elektryzator to musisz się zrzec przyszłych roszczeń do odszkodowania. Kiedyś mieliśmy ogrodzone ale to trzeba sprawdzać naprawiać a kto ma na to czas. Lepiej przelecieć odstraszaczem zapachowym raz na tydzień. A żeby nie ryły świeżo posianej wystarczy wypsikać nasiona w siewniku.

nie ma żadnego związku. Komu bardziej zależy na grodzeniu? Rolnikowi czy kołu? Jak ogrodzą to jest szansa że szkód nie będzie i zapłacić nie będą musieli. Moje koło większym kukurydzianym rolnikom dokłada się do wysokich ogrodzeń z siatki na słupkach akacjowych ale jak szkoda jest to wyjścia nie mają


Prawie w każdej izbie są myśliwi więc co się dziwić. U mnie kiedyś na medytacjach był jeden z izby a w finale stanął po stronie myśliwych

Edytowany przez saszeta, 17 listopad 2013 - 19:10.


#365 Share henio2

henio2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 listopad 2013 - 19:45

Dziki w kukurydzy Jeśli nie zgodzisz się na ogrodzenie to mogą odstąpić od wypłaty odszkodowania ale prawo jest jedno a że próbują naginać rzeczywistość to my nie musimy się na to godzić u nas z izby zawsze mają duże straty ;) więc rolnikami mało się interesują ostatnio to szkody szacował u mnie lekarz ortopeda i emerytowany policjjant :blink:

#366 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów

Napisany 18 listopad 2013 - 16:36

Dziki w kukurydzy Na ogrodzenie trzeba się zgodzić ale to nie oznacza, że nie będziesz mógł domagać się odszkodowania. Koszty to też sprawa do rozmowy i negocjacji bo obowiązek współpracy jest ale stałych zasad nie ma.

#367 Share ziom343

ziom343

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2013 - 20:09

Dziki w kukurydzy Coś słyszałem ,że jest takie prawo ,że jak się nie zgodzisz na zostawienie urządzeń łowieckich mogą nie dać odszkodowania , ale można zezwolić i niech se robią co chcą jak chcą to i niech sobie grodzą sami.Rolnik nie ma obowiązku ,aby gordzić

#368 Share KAROL4

KAROL4

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 26 listopad 2013 - 12:42

Dziki w kukurydzy Od 28 paż. nic w mojej sprawie .Bardzo dziwi mnie ,że nie mogę znależć nic na temat tego koła łowieckiego,żadnego numeru telefonu,nic oprócz adresu który dostałem w gminie.Jakie są koszty założenia sprawy w sądzie.?

#369 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 26 listopad 2013 - 19:50

Dziki w kukurydzy masz adres to wyślij pismo poleconym

U mnie decyzja w kole zapadła. Sami dzisiaj zadzwonili :blink: Założą ponad 1-1,5 km siatki :)

#370 Share Egzo

Egzo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 138 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2013 - 21:07

Dziki w kukurydzy Witam bardziej doświadczonych kolegów w walce z dzikami :) Mam takie pytanie a czy któryś z was próbował ogrodzić pole siatką leśna. Bo myślałem nad takim ogrodzeniem, jakby tą siatkę zakopać w ziemi jeszcze? Co wy na to to ma sens bo ta siatka wychodzi 1,6 zł za mb wys 1,5 m i grubość drutu 2 mm dookoła i 1,6 mm w środku ???? Jak liczyłem to koszt siatki na 4,5 ha działki to około 2 tys kołki bym dał swoje z lasu wiec ich nie liczę no i praca ale takie ogrodzenie to nie na rok ani dwa. Czekam na odpowiedzi ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 21:26
  •  

#371 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 03 grudzień 2013 - 06:12

Dziki w kukurydzy nie potrzeba zakopywać tylko musi być dobrze naciągnięta dołem. Ja mam leśną cały bok od lasu pociągnięty już parę lat i jeszcze się nie zdażyła dziura po dziku. Taka siatka dla dzika to nic jeżeli jest spłoszony i biegie z rozpędu ale jak idzie spokojnie na żer to jest to praktycznie 100% ochrona. Słupki to dębina albo akacja.
U mnie zazwyczaj jest tak że ogrodzenie siatką idzie na pół z kołem( czyli jedni siatka a drudzy słupki) i to do nich należy robota ale akurat mmie to ominęło i jak nic nie dołożę :D

#372 Share dcnt

dcnt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 266 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Tarnowa

Napisany 03 grudzień 2013 - 12:13

Dziki w kukurydzy To masz lagodne dziki, u mnie jak juz wczesniej pisalem, juz pierwszej nocy po zalozeniu dziki przelazly przez taka siatke, dopiero pastuch je zatrzymal ...

#373 Share maniek183

maniek183

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 269 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 styczeń 2014 - 19:06

Dziki w kukurydzy Poczytałem w kilku tematach o pastuchu, lecz i tak mam wątpliwości jakiej mocy elektryzator powinienem zastosować na sarny?
Ogrodzenie ma długość 3 km drut na wysokości 50 i 80 cm wiem, że spokojnie przeskoczą gdy będą chciały. W mojej okolicy brak jest takich ogrodzeń dlatego liczę iż spotkanie z nim skutecznie je zniechęci, zazwyczaj powoli chodzą podjadając co ciekawsze napotkane roślinki.

#374 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 13 styczeń 2014 - 19:54

Dziki w kukurydzy na sarny nie musi być mocny tylko odpowiednia ilość drutów i wysokość ogrodzenia. Mocny pastuch to dodatkowy atut bo przy długim ogrodzeniu jest duży spadek napięcia.

#375 Share maniek183

maniek183

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 269 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 styczeń 2014 - 20:55

Dziki w kukurydzy Tak też myślałem sarna wielka nie jest co do wysokości taka a nie inna ze względu na to, że będę musiał to przestawić, wydłużyć, skrócić, zmienić kształt ogrodzenia praktycznie co rok. Liczę się z tym, że czasem jakaś może przejść elektryzator jakim dysponuje ma 12J na wyjściu. Ujdzie czy kupić coś słabszego?

#376 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 14 styczeń 2014 - 06:43

Dziki w kukurydzy 12J :blink: ? Jakiej firmy? Taki mocny wytwarza dodatkowe pole magnetyczne przy ogrodzeniu i pali trawę co drutu dotyka.
I następne ważne to drut. Zwykły 1,2mm na sarny to zapomnij.

#377 Share maniek183

maniek183

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 269 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 styczeń 2014 - 20:39

Dziki w kukurydzy musiał bym luknąć co to za firma, fabrycznie było 2J mała modyfikacja dała teoretycznie(wyliczone) 16,5J ale zakładam, że kondensatory mogą nie trzymać już fabrycznych parametrów dlatego obstawiam okolice 12J
Łuk przeskakuje z ok 4-5cm boli jak diabli drut miał być 1,2 ale trafił się 2mm zobaczymy jak będzie jutro, popadał śnieg będzie widać po śladach ^^

#378 Share eMWu

eMWu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 styczeń 2014 - 22:00

Dziki w kukurydzy 12J to juz zbyt duże napięcie, 1-3J to max, już te wartości dla osób z problemami z sercem mogą być zabójcze przy przypadkowym kontakcie, a co najmniej 12J. Ogarnij się chłopie...

#379 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 15 styczeń 2014 - 06:43

Dziki w kukurydzy 1-3 to na psa. Pastuch troretycznie musi być oznaczony tabliczkami. Ja mam 8J (a chętnie bym puścił takie 12 :D ) puszczone na 4 druty wzdłuż drogi wojewódzkiej i żadnej tabliczki. Skoro jest ogrodzenie to chyba po to żeby nie wchodzić. To jak można przypadkowo dotknąć?
Problemem przy tak mocnym pastuchu jest to że jak zwierze go poczuje a wejdzie w ogrodzenie to będzie bało się wyjść. U mnie zawsze tak jest z jakimś dzikiem. Wejdzie z wiosny i potem czeka dotąd aż go myśliwi ustrzelą albo ogrodzenie otworzę. Bo nawet jak już elektryzator nie chodzi ale drut jest założony to nie wyjdzie

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 21:26
  •  

#380 Share maniek183

maniek183

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 269 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 styczeń 2014 - 11:00

Dziki w kukurydzy

12J to juz zbyt duże napięcie, 1-3J to max, już te wartości dla osób z problemami z sercem mogą być zabójcze przy przypadkowym kontakcie, a co najmniej 12J. Ogarnij się chłopie...



Nie napięcie a moc jest w tym różnica prawda? pod obciążeniem u mnie jest nie zupełnie 5000V co raczej nie odbiega od normy są tabliczki ostrzegawcze i tyle w temacie.
Za mocny? a co to jest?

http://allegro.pl/b-...3866982050.html

jedynie o cenę chodziło bo to przesada

@saszeta ślady saren metr od ogrodzenia nie podchodzą bliżej, przynajmniej po pierwszym dniu.

Niestety musisz dać tabliczki ostrzegawcze bo w razie czego miał byś problemy, i 8J by pozamiatało wydłużyć czas impulsu tylko trzeba ;)

Podobne tematy dziki szkody kukurydza odszkodowanie koła myśliwskie łowieckie straty

Tylko na agroFakt.pl: Które zboża są najbardziej narażone na niesprzyjające warunki klimatyczne? zobacz »