Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziki w kukurydzy


794 odpowiedzi na ten temat

#341 Share KAROL4

KAROL4

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 13 listopad 2013 - 22:45

Dziki w kukurydzy Za Waszą namową i wkurw... za dalej ryjącymi dzikami na łące i w kukurydzy napisałem pismo wg tego co było w gminie do zgłaszania strat (28 pażdz.)- do dzisiaj zero odpowiedzi z tm ,że wykosiłem kukurydzę , bo by jeszcze mniej dla mnie zostało. Co dalej? Do sądu? Może czekają jak snieg przypada trawę ,zrobiłem zdjęcia ze strat tylko niestety nie są najlepszej jakości ,czy mogą pomoć?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:38
  •  

#342 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 14 listopad 2013 - 06:53

Dziki w kukurydzy a jak teraz udowodnisz że była na twoim polu kukurydza i jaki dała plon? Teraz nic nie zrobisz. Możesz próbować ale raczej nic nie dostaniesz

#343 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 513 postów

Napisany 14 listopad 2013 - 08:27

Dziki w kukurydzy Przed skoszeniem trzeba było poprosić kogoś z izby rolniczej o przyjazd na pole. w każdej gminie są przedstawiciele izby, oni naprawdę nie gryzą. Trzeba przedstawić sprawę, że zgłaszałeś i nie ma odpowiedzi i musisz kosić i chcesz żeby przedstawiciel poświadczył, że zrobiłeś wszystko jak trzeba i że szkody są. Wtedy sąd pomoże, bez osoby postronnej, świadka będzie ciężko.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:38
  •  

#344 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4291 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 14 listopad 2013 - 09:31

Dziki w kukurydzy świadkowie z pewnością w takim przypadku się znajdą, koło również nie jest bez winy, gdyż w ciągu 7 dni powinni zlustrować plantację, u mnie po skoszeniu dopiero po talerzówce widać jakie są straty (kolby zostają na wierzchu)

#345 Share Jacek23

Jacek23

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 89 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 14 listopad 2013 - 11:15

Dziki w kukurydzy

Przed skoszeniem trzeba było poprosić kogoś z izby rolniczej o przyjazd na pole. w każdej gminie są przedstawiciele izby, oni naprawdę nie gryzą. Trzeba przedstawić sprawę, że zgłaszałeś i nie ma odpowiedzi i musisz kosić i chcesz żeby przedstawiciel poświadczył, że zrobiłeś wszystko jak trzeba i że szkody są. Wtedy sąd pomoże, bez osoby postronnej, świadka będzie ciężko.



A jak przedstawiciel izby jest też myśliwym to co wtedy?

_____________________________________________


 


#346 Share KAROL4

KAROL4

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 14 listopad 2013 - 21:47

Dziki w kukurydzy Więc co teraz-pomijając ,że wykoszona kukurydza- pisać ponaglenie, brać prawnika(kawał łąki zryły i tej nocy jeszcze poprawiły)

#347 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 15 listopad 2013 - 06:31

Dziki w kukurydzy nie wiem jak to jest z łąkami ale pewnie tylko sądownie wywalczysz jakieś parę groszy na uprawę i przesiew skoro na twoje zgłoszenie nie zareagowali. W takim przypadku nie bierz pieniędzy tylko niech oni naprawią szkodę. Z kukurydzą daj sobie spokój
Kiedyś dziki poryły mi w malinie. To przyjechali z grabiami i równali bo powiedziałem że z żadną maszyną rolniczą mają na pole nie wjeżdżać a szkodę naprawić muszą. Trochę złośliwie wtedy zrobiłem :D

#348 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 15 listopad 2013 - 09:01

Dziki w kukurydzy u nas jak wyceniają szkody to tak że dostaje się odszkodowanie za nasiona. Mało kto zgłasza cokolwiek bo więcej latania i ponaglania proszenia niż tego odszkodowania.

#349 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 513 postów

Napisany 15 listopad 2013 - 09:18

Dziki w kukurydzy Poczytaj wcześniejsze posty i nie bierz jałmużny za nasiona. Należy się za cały plon.
Co do łąk to odszkodowanie jest za przywrócenie łąki do stanu pierwotnego czyli uprawę i podsiew oraz za utracony plon z wszystkich pokosów. Są dokładne opracowania różnych izb rolniczych, tam warto szukać.

#350 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 15 listopad 2013 - 09:25

Dziki w kukurydzy a kto wypłaca to kasę jak koło ma powiedzmy 10tys na odszkodowania na rok a dziki zrobią szkód za 100tys zł.?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:38
  •  

#351 Share henio2

henio2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 listopad 2013 - 10:04

Dziki w kukurydzy

Więc co teraz-pomijając ,że wykoszona kukurydza- pisać ponaglenie, brać prawnika(kawał łąki zryły i tej nocy jeszcze poprawiły)

Teraz to już po ptakach jak nie miałeś wstępnego szacowania to nic nie wskórasz szacowanie to skomplikowana sprawa na zeznaniach świadków w sądzie nie wygrasz masz nauczkę na przyszłość że trzeba pilnować terminów ^^

#352 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 513 postów

Napisany 15 listopad 2013 - 15:11

Dziki w kukurydzy

a kto wypłaca to kasę jak koło ma powiedzmy 10tys na odszkodowania na rok a dziki zrobią szkód za 100tys zł.?

Kasę powinno wypłacić koło. jak nie ma to bankrutuje i jest rozwiązane i teren przejmuje wojewoda i on wypłaca w następnych latach.

#353 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 15 listopad 2013 - 18:12

Dziki w kukurydzy czyli jak by zrobić sprawę kołu to by zbankrutowało i wtedy były by lepsze odszkodowania a tak to dzielą kasę którą mają i wychodzi że tylko za nasiona zwracają. Ale z drugiej strony to był by strzał w kolano bo jednak chłopaki z koła po nocach jeżdżą i biją te dziki. Często widzę że wiozą zabite.

#354 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4291 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 15 listopad 2013 - 18:53

Dziki w kukurydzy czy jakieś tereny są wykluczone spod odpowiedzialności koła za szkody spowodowane przez zwierzynę? lasy i co jeszcze?

#355 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 513 postów

Napisany 15 listopad 2013 - 19:51

Dziki w kukurydzy Tereny miejskie, ale nie wszystkie. U mnie są grunty wokół których jest zabudowa i strzelać nie wolno ale Nadleśnictwo wypłaca za szkody do takie jest prawo.
To że ubijają dziki nie znaczy, że nie powinni płacić. Liczy się skutek i ostateczny efekt, a nie chwilowe działanie.

#356 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 15 listopad 2013 - 20:48

Dziki w kukurydzy w tym roku nie mogę na nich narzekać bo pilnowali dobrze i nie było wielkich strat. 3ha było na nowym polu przy lesie 500m od domu prezesa koła bałem się że nie upilnuje mi tego ale nie było źle.

#357 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 513 postów

Napisany 16 listopad 2013 - 06:44

Dziki w kukurydzy Ja też jak widzę, że koło się stara i straty są do 2-3% to tylko spotykamy się przed zbiorem, pogadamy i podziękujemy za współpracę i nie szacujemy strat. Ale jak koło lub nadleśnictwo olewa moje uprawy to walczę o każdą złotówkę.

#358 Share kris352

kris352

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 43 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorskie

Napisany 16 listopad 2013 - 07:37

Dziki w kukurydzy U mnie w okolicy koła łowieckie zaczynają coraz więcej grodzic te wieksze uprawy kuku,pastuchem,ale za to o odszkodowaniu juz niema mowy.

#359 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 16 listopad 2013 - 18:34

Dziki w kukurydzy grodzenie a odszkodowanie nie mają związku. Mogą postawić nawet mur dwu metrowy. Jak jest szkoda to płacić muszą.

czy jakieś tereny są wykluczone spod odpowiedzialności koła za szkody spowodowane przez zwierzynę? lasy i co jeszcze?

lasy nie są wyłączone. I tu mają problem bo przy masowym występowaniu jeleni w lasach iglastych są ogromne szkody w młodych nasadzeniach

czyli jak by zrobić sprawę kołu to by zbankrutowało i wtedy były by lepsze odszkodowania a tak to dzielą kasę którą mają i wychodzi że tylko za nasiona zwracają. Ale z drugiej strony to był by strzał w kolano bo jednak chłopaki z koła po nocach jeżdżą i biją te dziki. Często widzę że wiozą zabite.

jeszcze nie słyszałem żeby jakieś koło zbankrutowało. Za dużo cwaniaków tam siedzi. Najwyżej wyłączą z dzierżawy teren u problemowego rolnika

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziki w kukurydzy Dzisiaj, 03:38
  •  

#360 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 17 listopad 2013 - 09:12

Dziki w kukurydzy grodzenie i odszkodowanie mają związek bo jak chcesz żeby dali ci słupki drut i elektryzator to musisz się zrzec przyszłych roszczeń do odszkodowania. Kiedyś mieliśmy ogrodzone ale to trzeba sprawdzać naprawiać a kto ma na to czas. Lepiej przelecieć odstraszaczem zapachowym raz na tydzień. A żeby nie ryły świeżo posianej wystarczy wypsikać nasiona w siewniku.

Podobne tematy dziki szkody kukurydza odszkodowanie koła myśliwskie łowieckie straty

Tylko na agroFakt.pl: Lubelskie: ok. 30% kukurydzy nadal czeka na zebranie zobacz »