Skocz do zawartości

Zdjęcie

sąsiedzi przeciw budowie


150 odpowiedzi na ten temat

#141 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3823 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 25 maj 2012 - 15:34

sąsiedzi przeciw budowie Truskafka - tak z ciekawości zapytam: nie przeszkadza Ci ten zapach? Chlewnia obok domu więc na podwórku nieźle czuć... Mój znajomy też ma chlewnie na rusztach - zasmrodził pół wsi a sam żeby nie wąchać i się nie truć pobudował dom na peryferiach miasta - 20 km od obory. Ma pracownika który się wszystkim zajmuje, on przyjeżdża na gospodarstwo w czasie siewu i zbiorów a jak często w pozostałych okresach to nie wiem.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 21:58
  •  

#142 Share truskafka

truskafka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kujawy
  • Zainteresowania:rolnictwo, muzyka, filmy, kulinaria

Napisany 25 maj 2012 - 17:25

sąsiedzi przeciw budowie Nie, nie przeszkadza. Hodowla nie jest duża (1000 sztuk) i spojrzałam że pisząc szybko wiadomość źle napisałam - ruszta/głęboka ściółka, a napisałam ruszta. Dom mamy postawiony po drugiej stronie drogi i chlewnia jest tak jakby "z boku" gospodarstwa, po drugiej stronie drogi i obok budynków gospodarskich, które mamy naprzeciwko domu. Zresztą nawet jak idę do chlewni, to jestem tak przyzwyczajona do tego zapachu że nie odczuwam dyskomfortu.

#143 Share surowa1994

surowa1994

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team
    Rolnictwo

Napisany 26 maj 2012 - 18:12

sąsiedzi przeciw budowie ja również mam chlewnie obok domu i nie ma przykrego zapachu
KPK Kumurun Team

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 21:58
  •  

#144 Share Marcin1997

Marcin1997

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska; Podlaskie; Kolneński; Grabowo; KURKOWO
  • Zainteresowania:Maszyny rolnicze
    Hodowla bydła
    Muzyka
    Siłownia

Napisany 26 maj 2012 - 18:34

sąsiedzi przeciw budowie ja myśle że oni bardziej zazdroszczą niż chcą dbać o drogę..

#145 Share truskafka

truskafka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kujawy
  • Zainteresowania:rolnictwo, muzyka, filmy, kulinaria

Napisany 26 maj 2012 - 19:10

sąsiedzi przeciw budowie Rozmawiałam dzisiaj na temat zapachów w gospodarstwie z kolegą, którego gospodarstwo jest nastawione tylko na produkcję roślinną i jemu przeszkadzają zapachy. A ja jestem tak przyzwyczajona, że nawet specjalnie nie zwracam na to uwagi.

@Marcin1997 - zgadzam się z Tobą. Według mnie przypadków, kiedy sąsiedzi rzucają kłody pod nogi jest więcej nic takich, kiedy naprawdę słusznie się sprzeciwiają.

#146 Share ChiquitaB

ChiquitaB

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1893 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-pomorskie okolice Grudziądza

Napisany 28 maj 2012 - 19:43

sąsiedzi przeciw budowie to co daje $$ nie będzie śmierdziało, mój tata który pracował w RSP i robił przy stadku 700 sztuk koło naszego domu to powiem wam że cieszę się że mieszkam teraz gdzie indziej bo w lato czy inną porę roku jak źle zawiało to żyć nie szło

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 21:58
  •  

#147 Share simer

simer

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 maj 2012 - 19:48

sąsiedzi przeciw budowie U mnie też jest podobnie,mój tata ma gospodarstwo 50ha ziemi i około 200 tuczników,kiedyś to była wieś każdy miał jakąś świnkę lub krowę i wszystko było ok Dziś zostało około 7 gospodarstw z czego tylko ja i sąsiad utrzymujemy się wyłącznie z hodowli trzody chlewnej.Wokół tylko domki rodzinne które się wybudowały na działkach gdzie kiedyś to były pola ,narazie jeszcze nikt głośno nie protestuje ale po cichu każdy kreci nosem.Kilka lat temu musiałem zdecydować czy iść uczyć się za rolnika czy wybrać inny kierunek.Wybrałem inny ponieważ nie widzę przyszłości w rolnictwie,wolę iść do pracy na 8 godzin niz tyrać cały dzień i poźniej się jeszcze szarpać z sąsiadami.Obecnie pracuję a po pracy pomagam tacie w gospodarstwie,gdy przejdzie na emeryturę zlikwiduję stado wyprzedam wszystkie maszyny i ziemię.Trochę szkoda tego bo i dziadek i tata na to pracowali całe lata ale takie jest życie smutne ale prawdziwe

#148 Share ursuss

ursuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 511 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie aleksandrów

Napisany 29 maj 2012 - 20:58

sąsiedzi przeciw budowie Osobiście bał bym się dużej hodowli pod nosem bo szczerze nawet nie wiem jak to może śmierdzieć bo u nas na wsi nie ma blondynek... jeden gospodarz miał ale musiał zamknąć przez sąsiadów ale nie ma co się dziwić,dom przy domu a działki średnio 20m. i tak przez 9km.
Kolega wrócił ostatnio ze Szwecji i pracował w fabryce świń kilkadziesiąt tysięcy i po tygodniu od powrotu go spotkałem i za przeproszeniem jeszcze śmierdział...
Mówił że wyrzucił wszystkie ubrania które tam miał. Był tam pierwszy raz i twierdzi że ostatni jak tam przyjechał to rzygał przez dwa tygodnie. Mieszkał w domku 100 metry od chlewni i mówił że się żyć nie da, apetyt odchodził przy tym zapachu...

#149 Share fredf9

fredf9

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 czerwiec 2012 - 21:12

sąsiedzi przeciw budowie Możesz wybudować pod sąsiada oknem oborę na 40 jednostek hodowlanych czyli na 40 krów i sąsiad morze sobie tą listę wysłać nawet do papieża i tak nic mu to nie da ty będąc rolnikiem masz prawo hodować zwierzęta.Jedynie co sąsiad morze zdziałać to odwołać się do sadowego kolegium odwoławczego jeśli wszystkie dokumenty będą poprawnie sporządzone to na 99% kolegium wyda pozytywna opinie.Ale gdybyś chciał hodować więcej niż 40 jednostek to będzie trzeba wykonać operat środowiskowy i jeśli wyniknie ze hodowla większa niż 40 djp będzie znacznie oddziaływać na środowisko to morze być trochę ciężej z dostaniem pozwolenia na lokalizacje.Najlepiej udać się do gminy i tam będziesz wiedział ile możesz hodować zwierząt w bliskim sąsiedztwie.Życzę wytrwałości i stalowych nerwów w walce z zazdrośnikami.

#150 Share staszek87

staszek87

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów

Napisany 10 lipiec 2012 - 23:34

sąsiedzi przeciw budowie Podepnę się pod temat, bo widzę, że tutaj ludzie się trochę orientują. Sprawa na naszej wsi wygląda tak, że jest prowadzona hodowla świń na około 1500szt tuczników od 2006 roku. Do zeszłych żniw wszystko było ok. Trochę tam sobie od czasu do czasu zaleciało smrodkiem, ale nikomu to zbytnio nie przeszkadzało. Niestety hodowca trochę się rozpędził z inwestowaniem w nowe sprzęty i po żniwach zamiast ścielić świnkom sprzedał słome do spalarni a one żyją sobie teraz w zwykłym chlewie bez słomy pływając w oborniku. Dodatkowo żeby świnki się tam nie podusiły od około 3 miesięcy ciągle ma otwarte szczytowe bramy, zeby był przewiew. Na jakiekolwiek prośby ze strony mieszkanców, żeby chociaż zamknął drzwi z jednej strony albo troche ścielił odpowiada, że jak się nie podoba to wypad do miasta. Chciałem zapytać czy jest jakieś prawo, żeby chociaż tym świniom żyło tam się lepiej a przy okazji może mieszkańcom, bo wszyscy się śmieją, że mamy hodowle dziczyzny takie są czarne te jego blondynki??

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 21:58
  •  

#151 Share Anna99

Anna99

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisany 16 maj 2014 - 10:23

sąsiedzi przeciw budowie Podepnę się: Otóż ma takie pyatnie sąsiad 2 lata temu wybudował tuczarnię na 1500 szt plus stara chlewnia daje pewnie ok 2000 sztuk oczywiscie wszystko było pięknie i miało nie śmierdzieć etc otóż nie jest żle ale latem nie da się spać przy otwartym oknie bo smród z łóżka wywala co dopiero zrobić grilla czy coś strach znajomych zaprosic zajmuje się tylko uprawą roli, i uwazam ze wszystko w granicach rozsądku bo teraz chce ów sasiad postawic drugą chlewnię obsada 2500, zaczynam sie wiec obawiac ze sensowniej bedzie sie z tad wyprowadzic bo życ sie nie da, tylko dlaczego produkcja sasiada z której ja nic nie mam ma powodowac to ze bedziemy musieli sprzedać świeżo wybudowany dom ?

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Gdy świniom w chlewie jest za zimno zobacz »