Skocz do zawartości

Zdjęcie

sąsiedzi przeciw budowie


150 odpowiedzi na ten temat

#41 Share versus

versus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Przasnysza

Napisany 01 kwiecień 2011 - 17:26

sąsiedzi przeciw budowie O podłączaniu szamb do melioracji wcześniej nie było mowy, a to już kompletnie inna bajka :) Rozmawiajmy o teoretycznie normalnych gospodarstwach, które jakieś normy mają ;) A co do Mrągowa to na pewno nie, tamten ma wszystko w jednej wsi i przebiega tam tylko gminna droga, nawet nie wiem czy dalej jest jakaś wieś, ale mi się wydaje że już tylko w lasy dalej idzie, poza tym maszyny to on ma całkiem zadbane przez tych sąsiadów ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:50
  •  

#42 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 01 kwiecień 2011 - 18:03

sąsiedzi przeciw budowie jeszcze raz dziękuję , przepraszam jeżeli kogoś uraziłam , dam znać o finale sprawy , pewne rzeczy mają wyjaśnić się w poniedziałek . Jeśli tuczarnia powstanie na pewno dam fotki.PS. nie sądzę żeby temat był śmieszny , to czego się tu dowiedziałam znacznie mnie uspokoiło widocznie kobiety podchodzą do niektórych spraw emocjonalnie . DZIĘKI !!!

#43 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 01 kwiecień 2011 - 18:03

sąsiedzi przeciw budowie @versus-z tym budowaniem na wsi i liczeniem się z zapachami pochodzenia zwierzęcego,to się troszkę łudzisz na wyrozumiałość przybyszy.

bliżej Gdańska(lecz nie jeszcze w jego granicach)gospodarstwo zostało otoczone działkami(sąsiedzi sprzedali)-i tu nie wolno mu po południu gnoju wyrzucać,w sobotę i niedzielę wcale,restrykcje co do rozwożenia obornika na pole(musi powiadamiać i uzgadniać termin),załatwili ograniczenia dróg do 3,5 tony.

odwołania robił nawet w sądzie,lecz sąd przychylił się do wniosku większości mieszkańców-części wsi-nowo wybudowanych.

ten gospodarz ma naprawdę przechlapane-bo został w środku działek-a w jego sąsiedztwie pobudowali się sami mądrale-prawnicy,pośrednicy nieruchomości i jacyś doktorzyni(czyt.-konował).

sądy raczej w takich sprawach przychylają się do woli większości ;[

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:50
  •  

#44 Share versus

versus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Przasnysza

Napisany 01 kwiecień 2011 - 19:51

sąsiedzi przeciw budowie A wiesz że kiedyś był reportaż o podobnej sytuacji ;) Zakazy w godzinach pewnych itp itd. Koleś poszedł inna drogą, uznał to za ograniczanie swobody prowadzenia działalności czy jakoś tak i po kilku odwołaniach wróciło do normy wszystko ;) Tylko zostało że przed wywozem nawozów i przed opryskami chemicznymi musi informować sąsiedztwo. Jest szereg przepisów odnośnie warunków pogodowych w jakich można wykonywać pewne zabiegi(głównie nawożenie i ochrona) i tego brak się wtedy bezwzględnie trzymać. Gorzej może być jeżeli ten obszar zostanie uznany za miejski, wtedy jak to mówią d*pa mokra...
Na info ~rok temu pokazali reportaż jak to rolnik po 22 kosił zboże. Sąsiedzi wielkie oburzenie że ciszę nocną złamał i ogólnie przypał. Podczas interwencji policji odmówił przyjęcia mandatu i wykosił całe pole, sprawa poszła do sądu. W sądzie pokazał prognozy z tego dnia na dzień kolejny i w nich były przewidywane obfite opady deszczu i uznał za konieczne zbiór nocą. Sąd przyznał mu rację.
Po prostu potrzeba niekiedy uporu, niekiedy pomysłowości a niekiedy zwykłego szczęścia w tego typu sprawach :)

Ale to może wystarczy, bo się OT robi ;)

#45 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 01 kwiecień 2011 - 21:33

sąsiedzi przeciw budowie Ech... że też nie wymyślili jeszcze filtrów powietrza zabijających ten smród... Faktem jest że duże obory, chlewnie itp śmierdzą. Z kurników też śmierdzi. Tak było jest i będzie. Mam pole na sąsiedniej wiosce i jak koleś włączy wentylatory w chlewni to na pół wsi śmierdzi a w odległości 300 m od budynku na polu usiedzieć się nie da z tego smrodu.

Co do budowy domów na wsi - wieś śmierdzi i trzeba się z tym pogodzić. Są tereny gdzie działki nie są drogie a niemal pewne jest że żadna wielka obora nie powstanie i tam należy się budować i nie mówię tu o jakichś zadupiach gdzie wrony zawracają. Sam mam dom w odległości 20 m od obory sąsiada i latem śmierdzi tylko sianokiszonką - obora na 35 sztuk bydła.

#46 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 01 kwiecień 2011 - 21:51

sąsiedzi przeciw budowie tylko że oni przyszli do nas na wieś-a wprowadzają do naszej wiejskiej sielanki(niekiedy śmierdzącej obornikiem itp.)swój uwielbiony miejski zamęt(co jest gorszym "obornikiem" to sami wiecie).

nawet zimą podczas odśnieżania dróg gminnych były od takich oborników pretensje że im furtki śniegiem przywaliło-ja na miejscu włodarza wstrzymałbym odśnieżanie na kilka godzin w czasie największych opadów-po południu lub wieczorkiem by się udrożniło-w końcu siła wyższa,siły natury-brak odpowiedniego sprzętu i jego ilości w czasie największych opadów-tam gdzie takie skargi sprzęt do odśnieżania posłałbym na końcu.

pamiętacie czasy gdy o drogi gminne:szutrowe piaszczyste,gminy dawały tylko żwir lub szlakę,a mieszkańcy wspólnymi siłami nawozili,naprawiali drogi-aby móc lepiej jeździć-w końcu robili to dla siebie,i to należy się szacun.

teraz jeden obornik z drugim zgłaszają i gminy muszą im przejazd naprawić-bo on 20 metrów nie może po roztopach przez kilka dni przejechać-droga gminna którą tylko on jeździ,bo nikt inny nie potrzebuje-to kto ją psuje?a płacą wszyscy-no i sam du.y z przed telewizora nie ruszy,"jemu się należy".

nie powinno tak być-wy "ludzie" z miasta,to wy przyszliście do nas,a nie my do was-i co z tego że tak dużo zapłaciliście-to was nie tłumaczy-w końcu nam wszystko z nieba spadło.

przybłędy się rządzą. ;[

#47 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 01 kwiecień 2011 - 22:02

sąsiedzi przeciw budowie wiesmag przestań myśleć stereotypowo. Na wsi też są obiboki. Mój sąsiad sprowadził się z miasta, wiosna przyszła to biegiem lata po podwórku, zagrabia, sieje, podcina, podwórko równa więc nie można tak wszystkich z miasta do jednego worka. Niewielu jest mieszczan z dziada pradziada. Wieś wprowadziła się do miasta.

Sam pomyśl ile byś wytrzymał w takim smrodzie? Okna nie otworzysz, chcesz grilla rozstawić, kolegów zaprosić ale się nie da bo nie ma czym oddychać że o zaproszeniu dziewczyny nie wspomnę.

#48 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 01 kwiecień 2011 - 22:06

sąsiedzi przeciw budowie

...Na info ~rok temu pokazali reportaż jak to rolnik po 22 kosił zboże. Sąsiedzi wielkie oburzenie że ciszę nocną złamał i ogólnie przypał. Podczas interwencji policji odmówił przyjęcia mandatu i wykosił całe pole, sprawa poszła do sądu. W sądzie pokazał prognozy z tego dnia na dzień kolejny i w nich były przewidywane obfite opady deszczu i uznał za konieczne zbiór nocą. Sąd przyznał mu rację.
Po prostu potrzeba niekiedy uporu, niekiedy pomysłowości a niekiedy zwykłego szczęścia w tego typu sprawach :)

Ale to może wystarczy, bo się OT robi ;)

Tutaj można jeszcze powoływać się na niepisane akty prawa miejscowego oraz tradycję - skoro dziadek kosił do pólnocy, ojciec to on też ma prawo. Tylko te niepisane to w hierarchi są najniżej tak jak i tradycja ale w połączeniu np z prognozą pogody, lub tym że 2 dni później ceny poszły w dół i zarobiłby mniej to można wygrać w sądzie.
O tym o czym mówisz to było opisnae chyba w RPT.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#49 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 01 kwiecień 2011 - 22:25

sąsiedzi przeciw budowie ja nie o obibokach wspominam(chociaż też ich nie brakuje-wystarczy pod sklep zajść)-ci się na wsi nie budują(bo z czego),tylko o takich nowobogackich(z hipoteką),którzy na wszystkich z góry patrzą-takich coraz więcej napływa.

jest takie przysłowie:"żyj i daj żyć innym"-jakby wszystko zawarte w temacie- i o smrodzie,i o odśnieżaniu,itp.

ten napływowy to z łopatą na swoim wjeździe nie mógł by popracować-korona spadnie czy co?ja se odgarnę jak pług na wjazd wrzuci-mój honor tak bardzo nie ucierpiał.

niektórzy z miasta są w porządku-ale to gatunek na wymarciu.

dla tych od ciszy nocnej proponuję armatkę hukową 30 metrów od granicy jego działki :lol:

@Nikita-Benet-nie zawsze chciałbym myśleć o tradycji,prognozach,spadkach cen-wykonując zwykłą swą w polu pracę,lub obejściu-bo jakiegoś sąsiada urażę-niech sąsiedzi(nawet ci najbardziej upie....)też mają trochę wyrozumiałości-przecież np.kosić pod jego domem nocą nie będę wiecznie-to jest raz w roku lub nawet na kilka lat-no ale takiemu się dzieje wielka krzywda-no chyba że to robiłbym złośliwie i notorycznie-to inna bajka.

Edytowany przez wiesmag, 01 kwiecień 2011 - 22:43.


#50 Share darek1972

darek1972

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 760 postów
  • Lokalizacja:polski biegun zimna- najpiękniejsze miejsce pod słońcem

Napisany 02 kwiecień 2011 - 15:21

sąsiedzi przeciw budowie QQrydza i nocna armatka i watacha dzików , nawet Janusz Waiss w Zetce o tym miał i wszystko było w porządku
Kupię czwartą parę do pługa Ibis
Mój profil na YouTube: http://www.youtube.com/user/darus1972
Zapraszam do galerii: http://www.agrofoto....-user11856.html

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:50
  •  

#51 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 kwiecień 2011 - 15:32

sąsiedzi przeciw budowie No cóż wszystkim śmierdzi , a co mają powiedzieć hodowcy czyli MY , przecież nie chodzimy w maskach , też otwieramy okna żeby przewietrzyć i jeszcze nikt się nie udusił. Może ktoś z tych niewyrozumiałych zmodyfikuje rasę która będzie załatwiła się zapachem perfum , tylko nie jestem pewna czy to wszystkim by odpowiadało!

wiesmag przestań myśleć stereotypowo. Na wsi też są obiboki. Mój sąsiad sprowadził się z miasta, wiosna przyszła to biegiem lata po podwórku, zagrabia, sieje, podcina, podwórko równa więc nie można tak wszystkich z miasta do jednego worka. Niewielu jest mieszczan z dziada pradziada. Wieś wprowadziła się do miasta.

Sam pomyśl ile byś wytrzymał w takim smrodzie? Okna nie otworzysz, chcesz grilla rozstawić, kolegów zaprosić ale się nie da bo nie ma czym oddychać że o zaproszeniu dziewczyny nie wspomnę.

dziewczynę radzę Ci zaprosić do kawiarni lub kina lub leśną polanę

#52 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 kwiecień 2011 - 15:56

sąsiedzi przeciw budowie @darek1972-też tego słuchałeś?to było dobre,i zgodne z prawem :D

@iwona-proponujesz polankę-wiosna,zew natury-długo nie dam się prosić :lol:

#53 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 02 kwiecień 2011 - 19:09

sąsiedzi przeciw budowie

No cóż wszystkim śmierdzi , a co mają powiedzieć hodowcy czyli MY , przecież nie chodzimy w maskach , też otwieramy okna żeby przewietrzyć i jeszcze nikt się nie udusił....

Po prostu się przyzwyczaiłeś. Ot co. Zapach zwierzątek jest dla Ciebie niezauważalny. Ja też mocno nie odczuwałem bydła póki kręciłem się przy nim. Podobnie z trzodą - jak miałem z rok przerwy to mi śmierdziało ale jak byłem przy świnkach dzień w dzień to nie śmierdziało (przynajmniej tak mocno).
Dlatego też jak hodowca bydła mimo że się wykąpie, ogoli itp idzie do banku lub jakiejś instytucji to i tak czasem czuć (z trzodą jest podobnie). Po prostu nosimy te zapachy na sobie do domu, do samochodu nawet tego nie czując a później zabieramy ten zapach w inne miejsca.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#54 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 kwiecień 2011 - 19:45

sąsiedzi przeciw budowie jak kiedyś chodziłem do samochodówki w Wejherowie(oj to było dawno)a właściwie jeździłem kolejką z Gdyni,to w drodze powrotnej w dzielnicy "cisowa" wsiadały dziewczyny z pracy,z zakładów rybnych-niektóre bardzo ładne-ale ten rybny zapach-śluzu-jakby w ten czas była "wiagra" też by nie pomogła-laseczki nie do wyrwania.

co do zapachów-to są miasta z wytwórnią celluozy-papiernie-też polecam.

#55 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 02 kwiecień 2011 - 20:31

sąsiedzi przeciw budowie

ja nie o obibokach wspominam(chociaż też ich nie brakuje-wystarczy pod sklep zajść)-ci się na wsi nie budują(bo z czego),tylko o takich nowobogackich(z hipoteką),którzy na wszystkich z góry patrzą-takich coraz więcej napływa.

jest takie przysłowie:"żyj i daj żyć innym"-jakby wszystko zawarte w temacie- i o smrodzie,i o odśnieżaniu,itp.

ten napływowy to z łopatą na swoim wjeździe nie mógł by popracować-korona spadnie czy co?ja se odgarnę jak pług na wjazd wrzuci-mój honor tak bardzo nie ucierpiał.

niektórzy z miasta są w porządku-ale to gatunek na wymarciu.

dla tych od ciszy nocnej proponuję armatkę hukową 30 metrów od granicy jego działki :lol:

@Nikita-Benet-nie zawsze chciałbym myśleć o tradycji,prognozach,spadkach cen-wykonując zwykłą swą w polu pracę,lub obejściu-bo jakiegoś sąsiada urażę-niech sąsiedzi(nawet ci najbardziej upie....)też mają trochę wyrozumiałości-przecież np.kosić pod jego domem nocą nie będę wiecznie-to jest raz w roku lub nawet na kilka lat-no ale takiemu się dzieje wielka krzywda-no chyba że to robiłbym złośliwie i notorycznie-to inna bajka.

Masz kolego racje że niektórzy z miasta są w porządku, najgorsi są własnie ci co korzeniami wywodzą się ze wsi wracają teraz z miasta i zapomnieli jak im kiedys słoma z gumiaków wystawała w jednej izbie jedli a w drugiej były zwierzęta. Teraz to nawet nie wiedzą do czego służą grabie.Znam osobiscie typowych ludzi z dziada pradziada z miasta i Ci akurat są bardzo wyrozumiali i dobrze wiedzą że no niestety na wsi są inne zapachy niż w miescie ale i tak twierdzą że spaliny w miescie to dopiero jest trucizna. Jak ktos sprowadza się na wies wchodzi w inne srodowisko ludzi to powinien się przynajmniej w jakims procencie dostosować do tego srodowiska przynajmniej dobre wychowanie tego wymaga a nie udawać kogos kim nie jest.JESLI WCHODZISZ MIĘDZY WRONY MUSISZ KRAKAĆ JAK I ONE. ;[

#56 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 kwiecień 2011 - 23:08

sąsiedzi przeciw budowie

Po prostu się przyzwyczaiłeś. Ot co. Zapach zwierzątek jest dla Ciebie niezauważalny. Ja też mocno nie odczuwałem bydła póki kręciłem się przy nim. Podobnie z trzodą - jak miałem z rok przerwy to mi śmierdziało ale jak byłem przy świnkach dzień w dzień to nie śmierdziało (przynajmniej tak mocno).
Dlatego też jak hodowca bydła mimo że się wykąpie, ogoli itp idzie do banku lub jakiejś instytucji to i tak czasem czuć (z trzodą jest podobnie). Po prostu nosimy te zapachy na sobie do domu, do samochodu nawet tego nie czując a później zabieramy ten zapach w inne miejsca.

przyzwyczaiłaś - jestem kobietą

@darek1972-też tego słuchałeś?to było dobre,i zgodne z prawem :D

@iwona-proponujesz polankę-wiosna,zew natury-długo nie dam się prosić :lol:

Nie zmieniajmy tematu .Co do polanki to już jestem umówiona

#57 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 05 kwiecień 2011 - 18:45

sąsiedzi przeciw budowie iwona... kobiety wiecznie na polance trzymać nie można... Przywieźć na podwórko trzeba, a tu zapachy że mdło się robi. My hodowcy mamy taką pracę a nie inną - albo z wyboru albo z przymusu. Możemy pogodzić się z tym że śmierdzi i będzie śmierdziało z nowo wybudowanej potężnej obory ale czemu przez to mają cierpieć inni?? Nie chodzi mi o tereny gdzie jest 10 hodowców i zjawia się pan dr X i buduje willę ale o sytuacje gdy wieś cicha i spokojna, a tu nagle w środku wsi buduje się moloch na kilkaset sztuk. Nie chodzi o wożenie gnoju raz na jakiś czas ale o zapach z wentylatorów, siekierę można uwiesić tak intensywny ten zapach jest. Sama byś nie chciała mieszkać w pobliżu np kompostowni. Nie jestem nastawiony anty do rolników - sam jestem rolnikiem.

#58 Share Pawel20

Pawel20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 928 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 05 kwiecień 2011 - 19:52

sąsiedzi przeciw budowie

QQrydza i nocna armatka i watacha dzików , nawet Janusz Waiss w Zetce o tym miał i wszystko było w porządku


Taki małe odstępstwo od tematu, pamiętacie może kiedy była ta audycja? Bo tez jestem jej fanem,lecz ten odcinek przegapiłem.

#59 Share ksys

ksys

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 471 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat lubelski

Napisany 05 kwiecień 2011 - 20:36

sąsiedzi przeciw budowie U nas we wsi gość postawił stajnie na 30 koni.Tam dopiero capi.w całej wsi nie ma takich zapachów jak tam.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:50
  •  

#60 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 05 kwiecień 2011 - 21:24

sąsiedzi przeciw budowie

iwona... kobiety wiecznie na polance trzymać nie można... Przywieźć na podwórko trzeba, a tu zapachy że mdło się robi. My hodowcy mamy taką pracę a nie inną - albo z wyboru albo z przymusu. Możemy pogodzić się z tym że śmierdzi i będzie śmierdziało z nowo wybudowanej potężnej obory ale czemu przez to mają cierpieć inni?? Nie chodzi mi o tereny gdzie jest 10 hodowców i zjawia się pan dr X i buduje willę ale o sytuacje gdy wieś cicha i spokojna, a tu nagle w środku wsi buduje się moloch na kilkaset sztuk. Nie chodzi o wożenie gnoju raz na jakiś czas ale o zapach z wentylatorów, siekierę można uwiesić tak intensywny ten zapach jest. Sama byś nie chciała mieszkać w pobliżu np kompostowni. Nie jestem nastawiony anty do rolników - sam jestem rolnikiem.

Hodowca z przymusu to nie hodowca . Co do tego molocha jak się wyraziłeś , to ma zmieścić 1000 szt ,a nie 10 000 ,więc bez przesady .Jest to produkcja odpowiadająca ok. 60- 70 szt. krów , a takich obór jest sporo.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: W jaki sposób najlepiej ogrzewać prosięta? zobacz »