Skocz do zawartości

Zdjęcie

sąsiedzi przeciw budowie


150 odpowiedzi na ten temat

#21 Share BartekM

BartekM

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 602 postów

Napisany 31 marzec 2011 - 13:58

sąsiedzi przeciw budowie Ale to jest wies i nie unikniony jest smród.. a teraz na wsi jeden hodowaca i juz wszystkim przeszkadza bo porezygnowali z hodowli a jak od nich smierdziało to im nie przeszkadzało..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:02
  •  

#22 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 31 marzec 2011 - 14:30

sąsiedzi przeciw budowie i dlatego ja krowiarzy i innych smrodotwórców nie lubię ale też i nie robię im pod górę (nasyłanie policji za nieposprzątanie dróg lub przeganianie środkiem drogi przez 10 letnie dziecko bo ojciec kazał).
Ogólnie naprawdę mógłbym im utrudnić życie i zrobić to zgodnie z prawem pytanie tylko po co?
1. Oni nie zwiększają gwałtownie produkcji,
2. Śmierdzi bo to wieś i może śmierdzieć choć nie musi.


Natomiast gdyby ktoś miał mi pobudować NOWĄ potężną chlewnie czy oborę to też byłbym przeciwny bo większe fermy w okolicy powstałe w czasach PRLu powstawały poza wsiami a dopiero później obrastały mieszkańcami PGRów. Już wtedy wiedziano gdzie budować aby nie robić pod góre obecnym mieszkańcom wsi.


Ty chcesz się budować, rozwijać - cieszę się i chwała Tobie. Oby więcej takich jak Ty było w tym kraju co coś robią a nie stoją w kolejce do GOPSu.

Załóżmy że pobuduję dom, oszczędności życia itp wsadzę w chatę + kredyt na 20-30 lat. Pobuduję się na wsi bo jestem ze wsi, mieszkam obecnie w centrum wsi i u nas nie ma ogromnej produkcji zwierzęcej.
Załóżmy że zjawi się ktoś lub ktoś z mieszkańców będzie chciał pobudować coś co zepsuje klimat we wsi.
Co z moim domem, oszczędnościami i kredytem do końca życia? Bo mieszkać obok chlewni to ja nie chcę.
Dlatego zasnanów się nad moją radą - poszukaj gospodarstwa oddalonego od wsi z podpiętymi mediami (woda, prąd i co Ci jeszcze potrzebne) i tam się buduj. Wszystkich będziesz miał gdzieś i z nimi będziesz dobrze żyć.

Ogólnie problem jest i na jego rozwiązanie nie ma takiej prostej rady bo z jednej strony masz prawo się rozwijać a z drugiej ludzie mają prawo oddychać świeżym powietrzem skoro mieszkają na wsi.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#23 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 31 marzec 2011 - 16:35

sąsiedzi przeciw budowie ja też rozumiem mieszkańców wsi bo sama na niej mieszkam , i też czuję kiedy coś śmierdzi , ale na litość cały świat śmierdzi w ten lub inny sposób , każde miejsce ma swój zapach . Mi osobiście nie zależy na tym , aby komuś zaszkodzić , ale z drugiej strony niech KTOŚ mi też nie szkodzi , nie zamierzam stawiać tuczarni kilka kilometrów poza wsią .Rolnicy prowadzący produkcję roślinną rozwijają się poprzez zwiększanie areału ziemi my hodowcy musimy zwiększać hodowle , zmuszają nas do tego obecne czasy .Ten co ma mało jest nikim!!! Przepraszam panie NIKITO ale pan też trochę smrodzi i szkodzi chemią wylewaną na swoje uprawy , ale ja zdaję sobie sprawę z tego że bez niej uprawy nie mają efektu . Co do smrodu z budynków to przy dzisiejszych wynalazkach wyposażeniowych można go zmniejszyć . Moim zdaniem jeżeli gospodarz dba o ład i porządek w gospodarstwie to nie jest uciążliwym sąsiadem . Co do ogromnych ferm , to nasze gospodarstwo ma jeszcze bardzo daleko do takiego statusu . Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie tematem i zrozumienie .

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:02
  •  

#24 Share Grzegorz83

Grzegorz83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:war-maz

Napisany 31 marzec 2011 - 17:50

sąsiedzi przeciw budowie Moje pytanie czy posiadasz Raport Oddziaływania na Środowisko

#25 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 31 marzec 2011 - 18:11

sąsiedzi przeciw budowie

Moje pytanie czy posiadasz Raport Oddziaływania na Środowisko

tak , czekam na postanowienie

#26 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 31 marzec 2011 - 18:22

sąsiedzi przeciw budowie @Nikita_Benet jesteś wegetarianinem? :D

#27 Share klaas111

klaas111

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Obecnie student, a tak poza tym rzecz jasna rolnictwo, motoryzacja, sport (siatka), no i oczywiście urocze dzierlatki:):):)

Napisany 31 marzec 2011 - 19:52

sąsiedzi przeciw budowie

planowana budowa to tuczarnia na 1000 sztuk . wiem że na pewno będzie zebranie w tej sprawie chcę wiedzieć jak się bronić , mam nadzieję że to nie przeciągnie nam czasu ?

Warto inwestować tak na marginesie w trzodę chlewną bo budowa obory na 1000 sztuk to spora inwestycja, a przy obecnych kosztach produkcji oraz nie imponującej cenie żywca jest to rentowne? Mi się wydaje, że raczej z opłacalnością to będzie ciężko, a dokładać do interesu to już wiem z doświadczeń sąsiadów nie jest za fajnie. Nie myślałaś może nad jakąś alternatywną formą produkcji rolnej? Mimo wszystko nawet jak mleko było po te 80 groszy za litr to i tak się nie dokładało to produkcji. Tylko, że krowy oznaczają większą pracę i przywiązanie do obejścia w świątek, piątek czy niedzielę? Nie chcę Ciebię zniechęcać ale czy na pewno to sobie przekalkulowałaś z budową tej tuczarni? Budowa ma odbywać się z własnych środków, kredytów czy może przy pomocy jakiś środków unijnych? Bo jeśli za te dwa pierwsze źródła, które wymieniłem to coraz bardziej ten biznes mi się nie podoba. Oczywiście to jest jedynie moja subiektywna opinia na ten temat nie chcę broń Boże czegoś sugerować.
Pozdrawiam:)

#28 Share elemer

elemer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 528 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 31 marzec 2011 - 19:57

sąsiedzi przeciw budowie Skoro zbiera papiery to chyba przemyślała. Poza tym cena obecna jest zachęcająca do rozwijania hodowli. Dodatkowo taka obsada będzie korzystnie wpływała na uzyskiwaną cenę. Może i @nikita ma rację bo też nie chciałbym mieć pod oknem tuczarni czy obory. Ale czasem nie ma innego wyjścia. Ja wiem jedno że jeśli będę budował oborę wybuduje ją na 100% na pola poza wsią, nic mnie nie będzie ograniczać i nikt mi nie będzie truł życia że coś śmierdzi.

Sprzedam Siarczan wapnia wraz z transportem. Najtańsza forma siarki i wapnia. Zapraszam chętnych do kontaktu.


#29 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 31 marzec 2011 - 19:59

sąsiedzi przeciw budowie mamy już jedną tuczarnię co prawda mniejszą ale się opłaciła . Fakt raz lepiej raz gorzej , ale na tuczarni podlicza się cały rok

Edytowany przez iwona, 31 marzec 2011 - 20:00.


#30 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 31 marzec 2011 - 20:04

sąsiedzi przeciw budowie

@Nikita_Benet jesteś wegetarianinem? :D


no co ty ;)

Po prostu widzę że ktoś szuka na forum sposobu jak postawić na swoim i zbudować coś co będzie przeszkadzać innym. Tak się składa że od roku często przejeżdzam koło m. Bykowo - spore chlewnie które ostro śmierdzą, gnojowicę wożą po 12km i jak rozleją to u rolników to jak ktoś nie wie i nie zamknie obiegu powietrza w samochodzie to nie idzie wytrzymać.
Mieszkam też niedaleko miejscowości gdzie stoi bydło czerwone (takie fajne rogate). Efekt podobny, nie zamkniesz obiegu powietrza to masz smród w samochodzie przez następne 3km.

Żeby było śmieszniej to czasem bywam w okolicach m. Mażany - wysypisko śmieci na Mazurach - także smród nie do zniesienia - znający bliżej temat wiedzą że większość śmieci swego czasu pochodziła od warszawiaków.

@Iwona - tak się składa że u nas większość rolników ma i po 10-30ha upraw i jakieś zwierzęta więc u nich też śmierdzi chemią i jeszcze zwierzątkami. A tak poważnie to ile oprsyków jest zużywane na 1ha gruntów w naszym kraju? Chodzi mi o średni czas jak będzie smród z oprysku na polu w aspekcie 365 dni w roku.
Zwierzątka smierdzą raczej cały rok - raz mocniej, raz mniej więc porównanie do ŚOR średnio trafione szczególnie że tych śmierdzących środków jeszcze nie używam (w tym roku chyba zacznę jak trafię w pogodę).
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:02
  •  

#31 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 31 marzec 2011 - 20:08

sąsiedzi przeciw budowie

zachowane są wszelkie obowiązujące odległości tj. od drogi , granic sąsiednich działek domów sąsiadów, studzienek, lasów , i innych . natomiast rozmowa z tym sąsiadem nie wchodzi w grę gdyż nie rozmawia on z nami ( choć zapewniam nie ma powodu ) jest to tzw. konflikt od pokoleń .Co do zapachów to sąsiad mieszka za nami ok 80-100 metrów od planowanego budynku ,dzielą go również nasze zabudowania tj . stara tuczarnia i dom mieszkalny oraz budynek gospodarczy

Moim zdaniem to sąsiadowi nie chodzi o żadną drogę, żaden smród czy tam cos jeszcze bo sam pewnie też nie pachnie tylko jeżeli jestescie z nim w jak to napisałas konflikcie to teraz jest jego 5 minut i podejrzewam że będzie w ten czy inny sposób próbował Wam zaszkodzić cos na zasadzie psa ogrodnika :D . No i tu muszę Cię zmartwić bo może WAM WSZYSTKO WSTRZYMAĆ na dosć długo obojętnie czy będzie miał racje czy nie, bo będzie robił odwołania nie odwołania potem sprawa trafi do sądu i nawet jesli przegra to może to potrwać i 2-3 lata,ale mam jeszcze pytanie czy jego i Wasza działka ze sobą graniczą?

#32 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 31 marzec 2011 - 20:19

sąsiedzi przeciw budowie @Nikita_Bennet mój 7letni brat cioteczny, który wieś widuje parę razy w roku, na widok pryzmy obornika stwierdził, że "bez g**** nic nie urośnie". Bo tak w TV mówili :D

Nie wiem, czy chciałbym żeby mój sąsiad miał chlewnie za płotem. Wszystko zależy od odległości domów, wielkości siedlisk, warunków fizycznych danej miejscowości. Bo jeśli teren przewiewny to pół biedy. Zależy w którą stronę wiatr częściej wieje, a co za tym idzie czy w kierunku innych siedlisk, czy też gdzieś w pola.

U bydła im więcej słomą ściele się, czyli im suchszy obornik, tym mniej "capi". Słoma wchłania azot.

Mój problem np. to inne źródło smrodu ;) i nie wiem Nikita co gorsze- tuczarnia, czy to o czym mówiłem na priv ;)

#33 Share chwiolas

chwiolas

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 449 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Kalisza

Napisany 31 marzec 2011 - 20:53

sąsiedzi przeciw budowie Przepraszam że się wtrące Nikito, ale Iwonie z chemią to raczej chodziło o takie uktyte negatywne oddziaływanie na srodowisko. A co do tego czy budować i gdzie, to oczywiście najlepiej jest z dala od ludzi, ale jeśli nie ma innej możliwości, to moim zdaniem powinna być zasada "wolnoć Tomku w swoim domku" oczywiście bez jakieś skrajnej przesady. Jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju blokowania budowy obiektów inwentarskich, to w większości przypadków chodzi o zazdrość, nic więcej. I to jest najgorsze, a dla mnie niepojęte............

#34 Share iwona

iwona

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 01 kwiecień 2011 - 07:57

sąsiedzi przeciw budowie

Moim zdaniem to sąsiadowi nie chodzi o żadną drogę, żaden smród czy tam cos jeszcze bo sam pewnie też nie pachnie tylko jeżeli jestescie z nim w jak to napisałas konflikcie to teraz jest jego 5 minut i podejrzewam że będzie w ten czy inny sposób próbował Wam zaszkodzić cos na zasadzie psa ogrodnika :D . No i tu muszę Cię zmartwić bo może WAM WSZYSTKO WSTRZYMAĆ na dosć długo obojętnie czy będzie miał racje czy nie, bo będzie robił odwołania nie odwołania potem sprawa trafi do sądu i nawet jesli przegra to może to potrwać i 2-3 lata,ale mam jeszcze pytanie czy jego i Wasza działka ze sobą graniczą?

działka na której ma być tuczarnia nie graniczy z tym sąsiadem jak pisałam wcześniej dzieli nas odległość ok. 80- 100 m na której stoi stara tuczarnia , dom mieszkalny i budynek gospodarczy i jeszcze zostaje kawałek pola

nie chcę nikogo zasmrodzić ale pragnę zauważyć że wieś nie jest tylko od świeżego powietrza , zawsze można iść na wycieczkę do lasu

no co ty ;)

Po prostu widzę że ktoś szuka na forum sposobu jak postawić na swoim i zbudować coś co będzie przeszkadzać innym. Tak się składa że od roku często przejeżdzam koło m. Bykowo - spore chlewnie które ostro śmierdzą, gnojowicę wożą po 12km i jak rozleją to u rolników to jak ktoś nie wie i nie zamknie obiegu powietrza w samochodzie to nie idzie wytrzymać.
Mieszkam też niedaleko miejscowości gdzie stoi bydło czerwone (takie fajne rogate). Efekt podobny, nie zamkniesz obiegu powietrza to masz smród w samochodzie przez następne 3km.

Żeby było śmieszniej to czasem bywam w okolicach m. Mażany - wysypisko śmieci na Mazurach - także smród nie do zniesienia - znający bliżej temat wiedzą że większość śmieci swego czasu pochodziła od warszawiaków.

@Iwona - tak się składa że u nas większość rolników ma i po 10-30ha upraw i jakieś zwierzęta więc u nich też śmierdzi chemią i jeszcze zwierzątkami. A tak poważnie to ile oprsyków jest zużywane na 1ha gruntów w naszym kraju? Chodzi mi o średni czas jak będzie smród z oprysku na polu w aspekcie 365 dni w roku.
Zwierzątka smierdzą raczej cały rok - raz mocniej, raz mniej więc porównanie do ŚOR średnio trafione szczególnie że tych śmierdzących środków jeszcze nie używam (w tym roku chyba zacznę jak trafię w pogodę).

przepraszam bardzo albo postawię na swoim ja albo sąsiad . Nie zawsze jest tak że za wsią jest puste pole bo tam znów zaczyna się wiś , więc jakie mam wyjście sprzedać to do czego doszliśmy i znaleźć pracę w mieście ,żeby sąsiad miał wygodnie i przewiewnie . Zaznaczam że do tej pory nikt się nie skarżył nie jesteśmy smrodotwórcami , nasza wieś nie jest bardzo skupiona , a nasza działka jest szeroka

#35 Share zajac28

zajac28

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 kwiecień 2011 - 09:17

sąsiedzi przeciw budowie Wydaje się mi że osoby sprzeciwiające się tego typu inwestycjom chyba trochę zazdroszczą tym co się odważyli. Ja również jestem mieszkańce wsi moja działka siedliskowa ma 30 m szerokości i na chwilę obecną nie prowadzimy żadnej hodowli (rodzice zrezygnowali jak ja jeszcze nie miałem nic do powiedzenia). Z dwóch stron mieszkają rolnicy prowadzący hodowlę krów mlecznych jeden ma dojnych 35 a drugi 120, no i macie rację trochę zalatuje obornikiem, gnojowicą czy mlekiem w trakcie doju ;) no ale cóż to jest wieś i od naszych zwierząt też kiedyś nie pachniało, nawet mi przez myśl nie przeszło żeby sprzeciwiać się ich inwestycjom zresztą nasza wieś ma plan zagospodarowania przestrzennego - zabudowa zagrodowa więc ktokolwiek decydując się na budowę domu musi się liczyć z ewentualnym rozwojem produkcji zwierzęcej. Odnośnie budowania zabudowań daleko ode wsi to by było najlepsze rozwiązanie ale co zrobić z zabudowaniami już istniejącymi, domem w to zostały zainwestowane ogromne pieniądz i co od tak to zostawić i zacząć budowę wszystkiego od podstaw to trochę mija się z celem.

#36 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 01 kwiecień 2011 - 09:26

sąsiedzi przeciw budowie

...przepraszam bardzo albo postawię na swoim ja albo sąsiad...

typowa polska wieś ;)
A tak poważnie - oby Ci się udało bo znam fermy z 1000 macior z których nie śmierdzi ale i takie gospodarstwa w których 15 krówek dojnych a smród nie do wytrzymania, osrane drogi że nie da się zahamować i parę innych rzeczy o których pisałem wyżej. Obyś była w tych pierwszych.

@Indiana
Ja za dwa lata będę walczył z tym o czym pisaliśmy przez PM. Po prostu wiem, że prawo jest po mojej stronie a ludzie mają czas aby to ponaprawiać. Nie chcę z nimi toczyć wojny bo lepszy sąsiad którego nie lubię niż taki którego niszczę. Po prostu przychodzi czasem godzina "W" gdzie potrzebna jest pomoc i wtedy sąsiad się przydaje.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#37 Share melon10641

melon10641

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 882 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość

Napisany 01 kwiecień 2011 - 14:35

sąsiedzi przeciw budowie Ale dla czego od razu wszyscy zakładają ze owa tuczarnia będzie strasznie śmierdzieć? Ja u siebie mam budynek po PGRze jest wysoki a świnie 800szt trzymałem na głębokiej ściółce i smrodu nie czułem nawet na swoim podwórku. Jak ktoś z miasta przyjechał to nie wiedział czy mamy świnie czy nie. Kwestia jaki jest budynek i jaka wentylacja. Nie miły zapach można zminimalizować nie mówmy od razu że te 1000szt będą strasznie śmierdzieć.

A poza tym to gdzie mają być hodowane zwierzęta? W Warszawie?! Wieś jest wsią i nic na to nie poradzimy sam mieszkam w mieście i jak przyjeżdżam do siebie na wieś i czuje od krowiarzy "smród" z ich obory no to mówie trudno nic nie poradzę na to przecież jestem na wsi. Jeśli komuś przeszkadzają te zapachy to zapraszam do miasta tam napewno nie będzie takich problemów :lol:

Pamiętajmy o tym że dzisiaj technika poszła do przodu i na prawdę przykry zapach można zniwelować kwestia tylko taka żeby odpowiedznio budynek był przystosowany. Podejrzewam że Iwonie na tym zależy bo sama mieszka najbliżej tej nowej chlewni ;)
A i znajdą się tacy że im np. zapach spalin z ciągnika będzie przeszkadzać. Ludzie jacy są każdy wie <_<

#38 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 01 kwiecień 2011 - 14:47

sąsiedzi przeciw budowie [quote name='iwona' timestamp='1301641063' post='696217']
działka na której ma być tuczarnia nie graniczy z tym sąsiadem jak pisałam wcześniej dzieli nas odległość ok. 80- 100 m na której stoi stara tuczarnia , dom mieszkalny i budynek gospodarczy i jeszcze zostaje kawałek pola
To jeżeli działki ze sobą nie graniczą to sąsiad w zasadzie może Ci skoczyć... [PO KAWĘ} :D bo do niego żadne dokumenty nie będą przychodzić jedynie może czepiać się tego zapachu, ale to jest wies w końcu do ch....y gdzie się produkuje żywnosć a nie teren rekreacyjno-wypoczynkowy.Także rób co masz w planach i nie oglądaj się za siebie. Życzę powodzenia. :)

#39 Share versus

versus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Przasnysza

Napisany 01 kwiecień 2011 - 15:54

sąsiedzi przeciw budowie Tu chodzi chyba tylko o zawiść w opisywanym przypadku ;)

@Nikita jak ktoś chce się budować na wsi to musi brać pod uwagę że może mu pośmierdzieć. Jednemu przeszkadza smród obornika/gnojowicy itp a innemu coś innego. Mi na przykład bardzo przeszkadzają spaliny w mieście i czy robię od razu sprawy by wstrzymać ruch samochodowy w miastach? Nie, to jest logiczne że gdzie mieszka dużo ludzi bedzie dużo samochodów i za tym bedzie dużo spalin. Tak samo na wsi-są hodowane zwierzęta, a że jest od nich troszkę dodatków to może śmierdzieć. Wspominałeś o przebudowie na kolonie... We wsi obok jest duuuuuża tuczarnia(nie mam pojęcia na ile szt) i mam pole jakiś 1km w prostej linii od niej, jak zawieje wiatr to i drzewa nie pomagają, po prostu to czuć. Są minimalne odległości określone prawem i tego się trzymajmy. Jesteśmy na wsi i basta.
Takie 2 przypadki o zawiści ludzkiej:
1. Blisko domu wójta mojej gminy kolesiowi nawieźli kurzaka i wójtowi właśnie zapachy się nie spodobały. W sądzie przegrał sprawę to wnioskował w gminie o uchwałę która zakazywała by składowania obornika w promieniu 250m od budynków. Nie muszę mówic chyba jaki to byłby absurd ;p Dodam tylko że z tym kolesiem od kurzaka miał wcześniej kilka innych konfliktów.
2. U znajomego mojego taty w okolicach Mrągowa jest we wsi ok.30 rodzin. Tylko jedno gospodarstwo normalnie funkcjonujace(mleczarz), reszta ziemie poprzedała(głównie właśnie temu mleczarzowi) bo im sie robić nie chciało i siedzą na zasiłkach i opiece społecznej. Potem weszły dopłaty(dla tych nierobów "darme pieniędze" i się szkoda zrobiło, więc wyszli z założenia że skoro oni nie mają nic to i ten sąsiad nic nie będzie miał. Są do tego stopnia perfidni że gdy tylko robi coś w polu to oni stoją przy tym polu i gdy sąsiad wywiezie na kołach choć małą grudkę ziemi to już dzwonia na policję że drogę zanieczyszcza, nie daj Boże przepędzanie krów przez drogę, bo od razu wszystkim wyjazdy się trafiają...

Nikita troszkę takiego podejścia widzę u Ciebie-sam nie masz już zwierzaków, sam nie smrodzisz i wychodzisz z założenia że inni też nie powinni "smrodzić". Nie wiem jak teraz wygląda kwestia przekształcania gruntów, ale gdy mój tata chciał sie przebudować w pola ze środka wsi to jak mu policzyli koszt przekształcenia gruntu to wyszła równowartość budowy domu i obory. Czyli opłacalności nie było. Teraz są nowe budynki w środku wsi które spokojnie mogą służyć przez kilkadziesiąt lat i choćbym potroił skalę produkcji to nie będę na koolonie się wyprowadzać jeśli sąsiadom bedzie to przeszkadzało, chyba że mi zasponsorują tam nowe budynki...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sąsiedzi przeciw budowie Dzisiaj, 11:02
  •  

#40 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 01 kwiecień 2011 - 17:10

sąsiedzi przeciw budowie

Ale dla czego od razu wszyscy zakładają ze owa tuczarnia będzie strasznie śmierdzieć?...

Przecież napisałem nad Tobą że znam fermy gdzie nie śmierdzi ;)
Czytaj zanim coś zechcesz napisać.


@versus
smród który będę tępił to szmaba podłączone do melioracji a nie krowy rolników (tym się zajmie nawiedzona baba z sąsiedniej wsi a ja nie będę pchał między nią a rolników nosa bo i po co).

zwierzęta dalej mam ale w małej ilości (rodzinie i paru znajomym), w tym roku chciał kupić obornik więc też nasmrodzę.

Popatrz też w to co wyżej napisałem - znam fermy po 1000 macior gdzie nie śmierdzi ;)


A cały temat mnie bawi bo od początku widać że autor jest w konflikcie z sąsiadem i tak naprawdę nie idzie to to kto ma rację i co będzie komu szkodzić tylko czy wygra młodszy czy starszy, kto postawi na swoim. Przypomina mi się pewna scena a z niej tekst: "no bierz bierz, sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie".

A co do Mrągowa - skoro wspomniałeś - czy ten gość nie jeździ trasą Kętrzyn-Mrągowo?
Rozrzutniki forszraja, ubabrane tak że świateł nie widać, jeżdzą po dwa, kilka zestawów. Kiedyś zaliczyłem ostre hamowanie przez kierowcę debila i tylko przez to że nie ruszył tylka z kabiny przed wyjechaniem na asfalt aby butem zgarnąć obornik z lamp.
Jesienią wozi kukurydzę (te same zestawy) - nauczyłem się na tych ludzików uważać jak cholera jak gość osobówką przede mną wyprzedzał jedną przyczepę a nie wiedział że jeżdża parami i o mało nie zaliczył stłuczki - przyczepy/rozrzutniki jak wcześniej kiepsko oświetlone (wcale).
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Małe przetwórstwo: czy zakup suszarni można wpisać w koszty? zobacz »