Skocz do zawartości

Zdjęcie

chemia w truskawkach- kto zna prawdę?


12 odpowiedzi na ten temat

#1 Share dZejk

dZejk

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 67 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 luty 2011 - 19:59

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Witam, jestem nowy na forum i chciałbym poruszyć temat stosowania środków ochrony roślin w uprawie truskawek. Posiadam ok. 1,5 ha truskawek odmiany Senga Sengana, które sprzedaje na przetwórstwo. Stosuje tylko opryski na perz i w celu ochrony przed szarą pleśnią. W zależności od pogody w danym roku owoce jakie otrzymuje są podatne na gnicie i trudno je przechować. Kupiłem kiedyś trochę truskawek od pobliskiego dużego plantatora i jego truskawki były twarde jak kamień i wytrzymały 4 dni w domu bez żadnych sladów pleśni. Czy ktoś z forumowiczów zna jakieś "cudowne" środki poprawiające jakość i wytrzymałość owoców czy to po prostu kwestia odmiany.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Dzisiaj, 10:19
  •  

#2 Share bajor

bajor

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 luty 2011 - 16:10

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? żaden cwaniak ci prawdy nie powie czym szprycuje swoje truskawki a przy sprzedazy to wszystkie sa ekologiczne

#3 Share lampo 60

lampo 60

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 194 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:wszystko i nic.

Napisany 28 luty 2011 - 17:04

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Ale skoro sprzedajesz te truskawki na przetwórstwo to po co je przechowywac?
Chyba od razu jadą na skup czy tam do zakładu przetwórczego i po problemie.
Truskawki deserowe (najnowsze odmiany) maja duzo wieksza odpornosc na wszelkie choroby i patogeny od starej Sengi Sengany. Chyba ze gniją juz na polu.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Dzisiaj, 10:19
  •  

#4 Share MichalR

MichalR

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 826 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 28 luty 2011 - 17:10

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Może za dużo azotu stosujesz podczas nawożenia?

Jeżeli pomogłem, kliknij zieloną strzałkę ------->


#5 Share dZejk

dZejk

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 67 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 luty 2011 - 17:38

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? ja nie przechowuje ale jak jest mokry rok to zaraz po zebraniu nie wygladaja najlepiej a i na skupie byly sytuacje ze ledwo przeszly. z nawozem to raczej nie przesadzam bo tylko na jesien i troche na wiosne ewentualnie cos dolistnie. Ale głownie to chodzilo mi o to czy naprawde sa jakies srodki chemiczne ktore powoduja widoczna poprawe jakosci owocow czy po prostu zmienic odmiane

#6 Share młody17

młody17

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 28 luty 2011 - 23:36

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? odnośnie truskawki praktykiem jeszcze nie jestem, ale teori sporo przewinąłem przez ręce. Co do środków na pleśń, owszem są takie, które pozwolą na zapewnienie odpowiedniej ochrony nawet takiej odmianie jaką jest Senga Sengana, do tej pory wiodąca odmiana w naszym kraju z przeznaczeniem dla przetwórsta, niestety jest to odmiana o wysokiej podatności na szarą pleśń. Mam znajomego, który uprawia tą odmiane, w tym roku niektóre zabiegi wykonywał w odstępach 2-3 dniowych, w normalnych warunkach pogodowych rzecz jasna tyle nie pryska, ale wiemy jaki ten rok był. Środków dokładnie Ci nie wymienie, bo nie pamietam. Będe miał program ochrony 2011 to napisze. Poza szarą pleśnią, która daje najbardziej widoczne szkody, jest wiele innych chorób jak np. biała plamistość, która to konkretnie obcina plon, na to zwróciłbym szczególną uwagę w planowaniu ochrony naszej plantacji. Znajoma ostatnio zaskoczyła mnie, bo mówi, że miała dużo szarej pleśni, mimo że wykonała dwa zabiegi z czego jeden środkiem kontaktowym, także wszystko jasne. Jeśli chcesz to pomoge tylko musisz coś więcej opowiedzieć o swojej plantacji, wiek, nawożenie, o tej ochronie wiecej jakie śor, kiedy i ile??. Polecam Hasło Ogrodnicze praktycznie w każdym numerze coś o truskawkach mądrego napisane jest. Pozdrawiam.

#7 Share dZejk

dZejk

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 67 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 marzec 2011 - 10:54

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Truskawki mam od 3 lat, po zbiorach liscie sa koszone bo podobno zmniejsza to podatnosc na choroby, ostatnio na jesien ojciec sypal polifoske 6 bodajże 200kg/ha ale wydaje mi sie ze nie jest to dobry nawoz na truskawki, na wiosne azot chyba saletrzak ale głowy nie daje no i w porze kwitnienia nawoz dolistny florovit do truskawek. Na plesn to juz wytestowalem chyba wszystkie dostepne srodki Switch, Thiram, Pomarsol, Folpan, Euparen i jeszcze inne ale nie pamietam wszystkie srodki stosowane zgodnie z etykieta. Na wiosne chce dosadzic wiecej bo mam dobrego odbiorce tylko moze odmiane bym zmienil. Sa jakies odmiany bardziej odporne na plesn wydajne i z przeznaczeniem na przetworstwo bo typowych deserowek mi nie wezma

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Dzisiaj, 10:19
  •  

#8 Share brunet1

brunet1

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 91 postów

Napisany 01 marzec 2011 - 11:56

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Kolego na przetwórstwo to jest typowo ta odmiana co posiadasz. Odmiana jest bardzo dobra,wiem bo ojciec ją posadził po raz pierwszy ponad 10 lat temu. A że ona jest mało podatna na szarą pleśń to jest właśnie taki jej urok. Ale wiem że jak jest mokry rok( taki jak tamten nie był tragiczny) jak z 8 może 9 lat temu pamiętam że chodziliśmy zbierać rano ood 4-5 truskawki a po połodniu zaraz lało. i wcale plon nie był zły, dlatego że pryskane były od szarej pleśni co dwa dni. A na próbę zostawił jeden rząd i opryskał chyba tylko dwa razy. to tylko dwa dni zbieraliśmy bo później reszta spleśniała. Wiem że jeszcze w zagłębiu truskawkowym kolo Płocka sadzą tylko odmianę Honeoye (honej) i sprzedają na skup. Tylko mam tam znajomego to mówi że mają po 20 , 30 ,40 ha.

odnośnie truskawki praktykiem jeszcze nie jestem, ale teori sporo przewinąłem przez ręce. Co do środków na pleśń, owszem są takie, które pozwolą na zapewnienie odpowiedniej ochrony nawet takiej odmianie jaką jest Senga Sengana, do tej pory wiodąca odmiana w naszym kraju z przeznaczeniem dla przetwórsta, niestety jest to odmiana o wysokiej podatności na szarą pleśń. Mam znajomego, który uprawia tą odmiane, w tym roku niektóre zabiegi wykonywał w odstępach 2-3 dniowych, w normalnych warunkach pogodowych rzecz jasna tyle nie pryska, ale wiemy jaki ten rok był.

Kolego @mlody co ty piszesz że w tamyum roku kolega pryskał co dwa dni bo padało, co ty za bajki wciskasz. <_< a ja w tamtym roku musiałem co drugi dzień podlewać bo tak sucho było że nawet połowy bym tego nie zebrał. Chyba że ty mieszkasz bliżej równika i tam u ciebie padało. Coś ci się pomyliło z latami

Edytowany przez brunet1, 01 marzec 2011 - 11:57.


#9 Share młody17

młody17

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 01 marzec 2011 - 13:04

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? kolego, pisząc w tym roku miałem na myśli sezon 2010, w moim rejonie bardzo obfity w deszcz, także wiem co pisze, bajek nikomu nie wciskam !!!

#10 Share brunet1

brunet1

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 91 postów

Napisany 01 marzec 2011 - 13:35

chemia w truskawkach- kto zna prawdę?

kolego, pisząc w tym roku miałem na myśli sezon 2010, w moim rejonie bardzo obfity w deszcz, także wiem co pisze, bajek nikomu nie wciskam !!!

ja wiem że 2010 r.ale właśnie w tamtym roku to w czas zbiru truskawek to panowała susza w całym kraju, a dopiero później padało. Wiem bo nie zapomne jak część sprzedawałem na targu to taki skwar był że wysiedzieć nie można było.a w nocy sie podlewało bo każdy bał sie żeby nie pzypalić krzaki

#11 Share dZejk

dZejk

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 67 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 marzec 2011 - 17:22

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? no ladnie ja tu chcialem sie poradzic fachowej opinii a tu widze ze sie koledzy sprzeczaja jaka byla pogoda a mnie to wiecie tyle obchodzi co zeszloroczny snieg. Bez urazy ale jak chcecie sie wypowiedziec to na temat

#12 Share młody17

młody17

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 01 marzec 2011 - 18:33

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? dobra daliśmy sobie po razie, każdy ma swoje zdanie i dziękuje. @brunet1 sadzisz pewno sporo, więc może podzielłbyś sie doświadczeniem na temat nawożenia, bo z tego co @dZejk napisał je jest ono najlepsze. Ja zamiast polifoski zastosowałbym jak najwcześniej wiosną hydrocompex i saletre wapniową, później ewentualnie poprawił saletrzakiem, jesienią nie konicznie hydrocomplex, byle formy bezchlorkowe. Z nawożenia dolistnego dołączyłbym Kristalon-y i Agloleaf-y o składzie dopasowanym do fazy rozwojowej. Te środki które wypisałeś do złych nie należą, tylko częstotliwość ich stosowania musi być dopasowana do warunków pogodowych i ogólnego stanu plantacji. @brunet ile lat eksploatujesz plantacje 2-3???

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
chemia w truskawkach- kto zna prawdę? Dzisiaj, 10:19
  •  

#13 Share brunet1

brunet1

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 91 postów

Napisany 02 marzec 2011 - 09:44

chemia w truskawkach- kto zna prawdę? N jesieni to najlepiej wieloskładnikowy nawóz . Ja naprzykład go stosuje. A na wiosne to nic z nawozów ,tylko opryski od perzu i różnych tam no i odżywki i coś na korzeń np.:Aliette. Jeżeli raz zastosowałem na wiosnę nawóz to mi urosły nie owoce tylko liście a owoce trzeba było szukać w tych liściach.
@młody
Plantacje trwają zwykle 3 lata. Później to już nie ma dużego plonu.

Edytowany przez brunet1, 02 marzec 2011 - 09:53.


Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Borówki i maszyny Kubota: doskonałe połączenie! zobacz »