Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju?


33 odpowiedzi na ten temat

#21 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 24 luty 2011 - 14:46

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? Poskrom nadaje sie dla jałówek w miarę oswojonych takich które nie skaczą jak źrebaki przy dojeniu a jedynie trochę kopią. U nas trudne przypadki doimy w 3. Jeden trzyma za nos drugi trzyma liną z nogę a trzeci doi. Kupiłem w 2009 roku jałówkę która była trzymana całkowicie na dziko wiosna była wypuszczona a ja kupiłem ja w listopadzie z pastwiska. Była tak dzika że nie dała sie nawet dotknąć. Miesiąc ją w 3 doiliśmy, teraz już drugi raz sie ocieliła doić się pozwala ale jak chciało by sie ją pogłaskać to robi sie bardzo nerwowa.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? Dzisiaj, 20:57
  •  

#22 Share DejmondSamWDolinie

DejmondSamWDolinie

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 300 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj łodzkie

Napisany 24 luty 2011 - 18:53

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? postaw radio w oborze niech posłucha sobie ze 3 miesiące i będzie dużo mniej płochliwa :)

#23 Share cannonball

cannonball

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 39 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 25 luty 2011 - 11:33

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? my z ojcem mamy bardzo prosty sposób bez poskromu i tylko we dwie osoby, mianowicie jedna osoba łapie krowę(jałówkę) za ogon podnosi go pionowo do góry a następnie naciska za ogon do przodu aż sie krowa lekko ugnie do przodu a druga osoba doji i wystarczy tak pare dni w skrajnych przypadkach tydzień albo dwa(żadna nie wytrzymała dłużej a dalej jest spokój, poskrom leży nie używany bo prawde mówiąc jest on dla krowy niebezpieczny bo przy upadku różne rzeczy mogą sie stać. A i krowy trzeba przyzwyczajać do człowieka od małego wtedy jest mniej zdenerwowana jak się pod nią podchodzi.

#24 Share Karolcia

Karolcia

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom, pow. nakielski
  • Zainteresowania:rolnictwo,konie,motoryzacja,sport,ogród,kuchnia

Napisany 25 luty 2011 - 19:34

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? My trudne przypadki doiliśmy w dwie osoby i wiązało się linkę na rogi, z rogów wokół pyska i linkę zaciągało się w kółku przy korycie tak, że głowę miała bardzo nisko i unieruchomioną. Metoda dość skuteczna, ale normalne jest że jałówka i tak od czasu do czasu kopła i trzeba było stosować około 2 tyg lub dłużej.
Metoda podnoszenia ogona do góry doskonale sprawdza sie na hali udojowej.Dojąc w dwie osoby jedna siadała na krowę i trzymała ogon podniesiony do góry a druga podłączała aparat i zawsze skutkowało.Raz tylko zdarzyło się, że jałówka razem ze mną się położyła.

Wiele jednak zależy od charakteru krowy czy jałówki. Niektóre były takie wredne że i tak zwalały i trzeba było podłączać po kilka razy a inne przy pierwszym doju nawet się nie ruszyły.
Miałam też przypadek że od bardzo spokojnej krowy dostałam kopa w klatę i parę minut dochodziłam do siebie.
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)

#25 Share lamborghini105

lamborghini105

    Zawsze szczery ;D Rolnik oczywiście ;D

  • Members
  • PipPipPip
  • 594 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko pomorskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Dziewczyny :-D

Napisany 25 luty 2011 - 19:58

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? Zawsze wiążę krowę linką za rogi i wokół pyska jak kolega wyżej mówi i unieruchomić poprzez przywiązanie linki do rurki od stanowiska. Jedna osoba wiąże młodą krowę i później doi.
Chce kupić windę (przekładnie łańcuchową) do podnoszenia, o udźwigu powyżej jednej tony. Proszę o kontakt na PW.

#26 Share sebe1033

sebe1033

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2082 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmia

Napisany 25 luty 2011 - 20:34

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? ja mam jeszcze inną metodę może brutalną jak już wiazenie i trzymanie nie pomaga to jak jałówka kopnie mnie to ja ją w podbrzusze niech też poczuje że to boli :P :unsure:

A raz trafiła się cwana jałówka kopac nie kopała ale z każdym założeniem strzyków plać i leży :blink: to dopiero było męczące ale walneła się bokiem że można było podłączyć na leżąco i od wtedy już sama wstała i stała :lol:

#27 Share Junkers

Junkers

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1595 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie

Napisany 25 luty 2011 - 23:06

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? Ja tak samo wszystkim krowom zakładam poskromy, oprócz jednej kupionej od wujka ale ona nigdy nie miała zakładanego i co założyłem to się kładła ale nie kopie to jest spokój.

Na jałówki to patent jak wyżej co niektórzy piszą, wiązanie za rogi do słupka od stanowiska i poskrom. Jedna jałówka była była taka, że nie dawała się nawet dotknąć zanim się ocieliła, ale jak przyszło ją doić to jakby była dojona od lat taka spokojna, więc reguły na to nie ma. Mieliśmy też taką co jak się jej założyło poskrom to kładła się na jeden dój to nawet 3 razy, a bez niego kopała, trzeba było czuwać tzn. jedną ręką trzymać konew w powietrzu a drugą ręką ściągać strzyki i rozpinać poskrom jak się kładła, kilka razy się pomęczyć opłacało bo teraz stoi na baczność, a do tych ceregieli wystarczyła jedna osoba :)

Edytowany przez Junkers, 25 luty 2011 - 23:10.

KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? Dzisiaj, 20:57
  •  

#28 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 03 styczeń 2012 - 18:13

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? jarzmo (poskrom) taki metalowy pod pachwinę i na grzbiet zakładany bardzo dobra rzecz ja mam dwa jak jeden nie pomaga drugi zakładam po pewnym czasie zdejmuje systematycznie, jak bardzo płocha i kopiąca wtedy oprocz poskromy jedna osoba staje koło przednich nóg i łapie ręką na środku grzbiet ściskając za kręgosłup tylko z wyczuciem wtedy się uspakaja jałówka jak chce zrobić krok do przodu wtedy łapiemy mocniej kwestia czasu i złagodnieje
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

#29 Share lszczepa1

lszczepa1

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat kwidzyn

Napisany 23 maj 2012 - 11:36

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? sposób z ogonem zadartym do góry jest najlepszy, W irlandii wszyscy farmerzy tak robią nikt nie wiąze jałówek.
po kilku dniach dojenia z zadartym ogonem krowa nie myśli nawet o podniesieniu nogi.
nie przekonuje, spróbujcie sami się przekonacie. (i nie ma sie co bać ze ogon złamiecie)

#30 Share agrowiktor

agrowiktor

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 120 postów

Napisany 04 maj 2016 - 19:17

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju?

Mam ten sam problem. Czy poskrom i ogon w górze i jeszcze linka i deska zawiązana za przednimi nogami pomoże ?



#31 Share Adrian_K_90

Adrian_K_90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisany 22 maj 2016 - 17:35

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju?

Na hali udojowej u nas standardowa procedura to poskrom laskowy jak się to fachowo nazywa, i kleszcze na nos. Kiedyś jedną bardzo złośliwą, pamiętam rodzice jeszcze opanowali, przewiązując linkę pod przednimi nogami, na klatce piersiowej i skręcanie jej trzonkiem na grzbiecie. Stała i nawet nie wiedziała co się z nią dzieje.  



#32 Share witold19861

witold19861

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wilanowo
  • Zainteresowania:rolnictwo ,sport tylko pilka reczna , i oczywiście Wedkarstwo

Napisany 24 maj 2016 - 20:56

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju?

Ocieliła mi się ostatnio jałówka która kopie niemiłosiernie wszelkie poskromy nie dają rady bo gdy je stosuje to od razu ta jałówka się przewraca i kładzie. Przywiązywałem też jej przednią nogę do rogów aby w ten sposób miała uniesioną nogę w górze ale to też nie skutkuje. Mam więc do was prośbę może znacie jakieś skuteczne techniki które w jakimś tam stopniu ograniczą mi tą katorgę i mękę podczas doju tej niesfornej jałówki?

 

witaj kolego ja zakladam stabilizator wiaze do barierki i doje troche strachu i krowa wydojona



#33 Share oktawia1988

oktawia1988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 243 postów

Napisany 05 czerwiec 2016 - 22:06

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju?

U nas kiedyś wiazalismy jalowke za przednia noge i jedna osoba trzymala jej to noge do góry, a druga doila, jalowka początkowo się przewracala,  i zanim ja wydoilismy, to z pol godziny minelo, no ale po kilku dniach, się nauczyla. Pozniej jeszcze ze 2 tygodnie  sama podczas dojenia, podnosila noge do góry :D


Edytowany przez oktawia1988, 05 czerwiec 2016 - 22:08.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju? Dzisiaj, 20:57
  •  

#34 Share podjadacz

podjadacz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 215 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 03 lipiec 2016 - 20:32

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju?

u mnie aktualnie żadna sztuka nie potrzebuje poskromu. Wszystkie krowy i jałówki które mam to tak jakoś są spokojne może przez to, że zbyt mocno sie nimi troszczę :) buziaczki głaskanie po głowie itp. oswojone mam wszystko w oborze :)

 

edit jedna która była kupiona w tamtym roku jest wariatką że nawet w 4 nei dało się jej wydoić trzeba było dać trochęzastrzyku na spanie i oxytocyny

jak będzie teraz to nie wiem lada moment ma się cielić


Edytowany przez podjadacz, 03 lipiec 2016 - 20:33.

bla bla bla :)


Podobne tematy