Skocz do zawartości

Zdjęcie

sadzeniaki


670 odpowiedzi na ten temat

#221 Share mikad

mikad

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 909 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 październik 2012 - 19:41

sadzeniaki Można posadzić drylingiem 25-35 i przy rozstawie 75 i gęstości 23 wychodzi 1250-1300 kg. Warunek to dobra sadzarka. U dobrych producentów sadzeniaka taki kaliberek do dostania.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sadzeniaki Dzisiaj, 11:21
  •  

#222 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 09 październik 2012 - 04:10

sadzeniaki sadzisz takie małe? Wychodzi około 22 gramy na sadzeniaka. To ile pędów na ha? 100 tyś?

#223 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 09 październik 2012 - 08:09

sadzeniaki mały sadzeniak wypuści tylko po 2 pędy? ile bulw się z takiego kalibru wykształci, z tego co zaobserwowałem wszędzie, gdzie chce się uzyskać duże bulwy wysadza się właśnie mały kaliber

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
sadzeniaki Dzisiaj, 11:21
  •  

#224 Share mikad

mikad

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 909 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 październik 2012 - 10:22

sadzeniaki @saszeta.Tak faktycznie taki kaliber ma średnio 2 łodygi ale od czego masz regulację gęstości sadzenia, zaplanowana obsada nie zależy od wielkości sadzeniaków.
@kissmy. To ile stolonów wypuści z łodygi zależy od odmiany, natomiast wielkość bulw reguluje się właśnie przez obsadę na m2 lub hektar jak kto woli.

#225 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 09 październik 2012 - 14:38

sadzeniaki myślałem że podałeś to z praktyki. Bo przecież można takie małe i co 40 posadzić i jeszcze mniej będzie potrzeba ;) :D . Bo przecież o to @niutkowi chodziło :lol: . Tak czy inaczej z praktyki wiem że z takich małych plonu zadowalającego nie ma. Przynajmniej u mnie się nie sprawdza. W Holandii jest od 28mm. W tym roku miałem średnią wagę sadzeniaka 85-90 gram. Sadziłem co 35cm

#226 Share mikad

mikad

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 909 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 październik 2012 - 17:11

sadzeniaki W praktyce u mnie wygląda to tak że kalibrażem 28-35 sadzę co 17cm. Są to plantacje nasienne wysadzane wysokimi stopniami. Ceny sadzeniaków bazowych są znacznie wyższe niż kwalifikowanych więc naprawdę opłaca się mały kalibraż.

#227 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 09 październik 2012 - 17:55

sadzeniaki "z sadzeniaków małych wyrasta więcej bulw dużych, natomiast z sadzeniaków dużych więcej bulw małych i średnich" K. Jabłoński, a obsada zależy od kierunku produkcji, czyli również implikuje wielkość bulw, jak zauważył mikad, małego sadzeniaka opłaca się wykorzystać tylko wtedy, gdy jest drogi

@mikad jakie uprawiasz odmiany i czym uzasadnisz popularność vinety, denara itd czy jest to uzasadnione modelem konsumenta, który w Polsce nie kupuje jeszcze oczami czy też wygodą producentów (największy udział w produkcji nasiennej)

#228 Share poprostumateo

poprostumateo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolnośląskie

Napisany 10 październik 2012 - 17:26

sadzeniaki Sprzedaje już kilka lat na targu ziemniaki jadalne. Ze swojego doświadczenia powiem, że polski konsument kupuje tylko znane odmiany. niezwykle ciężko jest przekonać typowego, polskiego pana Kowalskiego do czegoś nowego. Starzy ludzie chcą tylko bryzy, natomiast inne odmiany, które sprzedają się to denar, lord, vineta i satina. Odmiany tj tajfun czy jelly nie są kupowane bo ludzie nie mają do nich przekonania. O owacji to nawet nikt nie słyszał w moim rejonie. Sam wiem jak kilka lat temu wprowadzałem satine do sprzedaży to był z nią duży problem mimo, że jest smaczna i dobrze się przechowuje i jest żółta bo w mojej okolicy tylko takich ziemniaków chcą. Co do producentów to produkują takie odmiany, które najlepiej się im sprzedaję, a są to właśnie ww odmiany.

A teraz pytanie z innej beczki. Znacie jakąś smaczną i żółtą odmianęm która jest bardzo wczesna ? Mam denara, ale on jest wczesny, a ja chce czegoś bardzo, bardzo wczesnego :)

#229 Share mikad

mikad

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 909 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 październik 2012 - 17:51

sadzeniaki Sukces Vinety to po prosu jej wydajność. Obojętnie czy masz dobrą klasę gleby czy byle jaką czy niski poziom agrotechniczny czy nawozisz czy tylko gnoisz czy pryskasz czy nie i tak plon będzie zawsze większy niż odmiany posadzonej obok. Pamiętam jak posadziłem Vinetę w połowie lat 90 ubiegłego stulecia, trochę nielegalnie bo nie była jeszcze zarejestrowana potem nie mogłem jej sprzedać bo nikt nie chciał takich ziemniaków. Wtedy sprzedawało się głównie ziemniaki w typie konsumpcyjnym C i trochę B-C a Vineta to typowy B a niektórych warunkach nawet A-B i nikomu nie smakowały bo się w garze po ugotowaniu nie rozsypały.
@poprostumateo Nie sprzedają się bo, przykro to mówić, ale mamy durnych konsumentów co kierują się nazwą odmiany i tym co gdzieś usłyszeli a nie jakością. Poniekąd jest to wina handlarzy bo wszystko gonią za Vinetę albo Lorda. Potem przychodzi taki mondraliński klient do mnie po worek i mówi że on chce Vinetę bo te szorstkie ziemniaki to nie Vineta.

#230 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 15 październik 2012 - 22:32

sadzeniaki jaki masz rozstaw redlin i jaką osiągasz wydajność na vinecie oraz jelly? oraz jak scharakteryzowałbyś jelly, bardzo ciekawa jest to, iż produkujesz głównie 2 odmiany i to jeszcze bardzo popularne, jakoś nie pasują mi one do paczkowania

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sadzeniaki Dzisiaj, 11:21
  •  

#231 Share mikad

mikad

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 909 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 październik 2012 - 14:08

sadzeniaki Rozstaw 75, wydajność Vinety w tym roku 38 Jelly 42. Jelly grubokłębowa więc trzeba zagęszczać przechowuje się gorzej od Vinety. Wybór odmian to kompromis między przydatnością do pakowania a wydajnością w moich warunkach - 80 % ziemi V klasa. Co roku sprawdzam jakieś nowe, stąd te doświadczenia z odmianami o których pisałem wcześniej. Vineta jest brzydka i do pakowania się praktycznie nie nadaje ale jak już pisałem kiedyś można poprawić jej wygląd choćby przez polerowanie. Vineta do paczki chyba już ostatni rok. Natomiast Jelly bardzo ładna do pakowania, widać lekką siatkę na powierzchni ale po polerce jest ok.

#232 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 październik 2012 - 18:04

sadzeniaki byłem przekonane, że tak popularne odmiany są pakowane tylko i wyłącznie ze względu na ich dużą podaż, czyli zasadniczo popularność vinety i denara wynika z dobrego dopasowania jej potrzeb do polskich warunków glebowych (albo odwrotnie), właśnie przeglądam nowoczesną uprawę z października, gdzie kilka stron poświęcono nasiennictwu ziemniaka i udział vinety stanowi 11,4%, a denar 4,5% (Lord 4,8%) to pierwsza trójka w jadalnych, ale co najciekawsze odnośnie do zdrowotności na stronie 37 w tabeli przedstawiono jakość sadzeniaków w obrocie i na 19 ocenionych prób denara 16 było porażonych powyżej normy (udział wirusów powyżej 10%) dla vinety stwierdzono 1 powyżej normy dla 17 a dla jelly 3 powyżej na 11 zbadanych; dodatkowo przedstawiono wykres obrazujący udział prób porażonych powyżej normy dla poszczególnych stopni kwalifikacyjnych i wynosił on dla B/I 0%, B/II 9%, C/A 20% i C/B 52%; sam nie wiem czy jest to naturalne czy też jest to wynik chałtury uprawianej przez producentów sadzeniaka; ja u siebie skasowałem w tym sezonie lorda przez czarną nóżkę ale zasadził go znajomy (ze sporym opóźnieniem) i był zaskakująco zdrowy, a z vinetą przeprosiłem się pierwszy raz po 9 latach od kiedy to zostałem uraczony bakteriozą właśnie w vinecie

#233 Share mikad

mikad

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 909 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 październik 2012 - 19:28

sadzeniaki Tym samym potwierdzasz to o czym pisałem wcześniej w innym temacie ale matoły które nie wiedzą nic o zdrowotności sadzeniaka mnie wyśmiały bo przecież z "centrali" najlepszy. Dodam że te próby są robione na wiosnę tylko i wyłącznie w celach porównawczych i nie mają wpływu na wstrzymanie sprzedaży trefnej partii sadzeniaków. 90 % pośredników leje ciepłym moczem na to co sprzedaje, ważna jest ilość a nie jakość tym bardziej że durny chłop i tak nie będzie umiał zareklamować porażonych sadzeniaków bo po pierwsze nie zna procedury a po drugie nie zna objawów chorób wirusowych a efekt będzie taki że goowno mu urośnie i stwierdzi że ta odmiana jest mało wydajna. Odnośnie bakteriozy to jesteś pewien że dostałeś ją w spadku z sadzeniakami?

#234 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 październik 2012 - 20:11

sadzeniaki ziemniak to jest bardzo trudny temat i wymagający dużej wiedzy i jeszcze większego doświadczenia, a jakie znasz inne źródła bakteriozy niż sadzeniak? samodzielnie chyba trudno to ustrojstwo wyhodować

#235 Share saszeta

saszeta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2591 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. lubuskie kożuchów
  • Zainteresowania:robota,robota,robota. Od świtu do zmierzchu

Napisany 17 październik 2012 - 05:54

sadzeniaki bakterioza przenosi się na wszystkim. Sadzarka, kombajn, worek, skrzynka, gable a nawet stonka.
Brałem sadzeniaka mirandę w zeszłym roku z niemiec to miał takiego takiego parcha że z75% było porażonych. Chociaż ziemniak parchaty nie wyszedł. Ale widać że tam samych idealnych też nie sprzedają

#236 Share mikad

mikad

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 909 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 październik 2012 - 07:00

sadzeniaki Najbardziej wrażliwym miejscem jest sadzarka. Wskazana dezynfekcja przed każdym sadzeniem. Co z tego że sadzeniak wolny od bakteriozy jak w sadzarce są bakterie. Po takim sadzeniu bakterioza pięknie rozciągnięta na całą działkę.

#237 Share szarywilk

szarywilk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny ślask
  • Zainteresowania:Mocne i szybkie maszyny, duze i ciezkie tez :)

Napisany 17 październik 2012 - 07:53

sadzeniaki a że zapytam z ciekawości miałeś bakteriozę czy podejrzenie ?? bo to zupełnie inna para kaloszy

#238 Share wiersz

wiersz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Wszystkiego po troszku

Napisany 17 październik 2012 - 15:44

sadzeniaki Witam mam prośbę o namiary na sadzeniaki ARIELLE i MIŁEK z woj małopolskiego jakaś centrala chyba że ktos z forum ma do sprzedaży sadzeniaki chciałem pod agrowłókninę na wczesne ziemniaki pozatym pozdrawiam. ;)

#239 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 17 październik 2012 - 16:54

sadzeniaki podejrzenie to mam prawie co roku (dlatego ograniczyłem częstotliwość zakupu sadzeniaków do dwóch lat), bakterioza owszem przenosi się na wszystkim, ale musi mieć jakieś źródło, nie świadczę żadnych usług, nie wypożyczam i nie pożyczam maszyn, jedyne zagrożenie poza sadzeniakiem to fakt, iż możliwe jest jej przeniesienie przez owady, chociaż jak twierdzą wszyscy jest to choroba polityczna i dopóki każdy będzie mógł sobie uprawiać ziemniaki na własne potrzeby dopóty nie uda się jej wyeliminować, pomijając już uczciwość hodowców i producentów sadzeniaka, mój ojciec przez wiele lat produkował sadzeniaka, więc przeczuleni jesteśmy od lat; czym i z jaką częstotliwością dezynfekujecie maszyny?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
sadzeniaki Dzisiaj, 11:21
  •  

#240 Share szarywilk

szarywilk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny ślask
  • Zainteresowania:Mocne i szybkie maszyny, duze i ciezkie tez :)

Napisany 17 październik 2012 - 18:20

sadzeniaki Bo z bakeriozą - to troszkę jak z bezwypadkowymi samochodami - i jednorożcami często się mówi - ale nikt nie widział - Mi wrypali kwarantanne z 10 lat temu na podstawie podejrzenia. A w badaniach cholera nie chciała wyjść - podobnie w przechwalni nie zauważyłem śladów. A oczywiście podejrzenie na podstawie zakupu sadzeniaków z określonej partii.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak wybrać sadzeniaki? zobacz »