Skocz do zawartości

Zdjęcie

Prośba


55 odpowiedzi na ten temat

#1 Share daisy

daisy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 15 grudzień 2010 - 21:24

Prośba Witam! Ja bardziej szukam porad od tych co znają się na "rzeczy" ;), a mianowicie... Jestem w kropce,nie wiem czym się zająć(patrząc w przyszłość). Od 2 lat jestem właścicielką 21 hektarowego gosp.(związane z przejściem ojca na strukturalną),gosp. to jest ogólnie w stanie hmmm, ocenie jako nieciekawym. Ojciec "wszedł" na gosp. niemając "zielonego" pojęcia o prowadzeniu i to są wyniki po jego 30 latach pracy, tzn. maszyny w marnym stanie, obora w krytycznym, w dodatku tylko na 12 szt. krów, krowy źle żywione-wynik kiepska produkcja mleka, problemy z zacieleniem itd. Jest druga obórka dla młodych ale obie obory od A do Z ręcznie trzeba "opykać". Chciałabym jednak zostać tu gdzie jestem,prowadzić gosp. ale nie takie jak dotychczas,przykładu nie miałam aby nauczyć się dobrze prowadzić ale wiem też, że "dla chcącego nic trudnego", tylko jak ruszyć dalej,bo teraz stoję w miejscu. Dopóki rodzice są i pomagają to jakoś tam jest ale chcę się rozwinąć,inaczej nie widzę przyszłości. Myślałam o budowie nowej obory i w kierunku tylko mięsnych jednak mam obawy czy warto się zadłużać i na jaką kwotę...,czy może ma ktoś pomysł na coś innego??? "Zakręcona jak koń na światłach" proszę o pomysły, poradźcie, odradźcie, co Wy na moim miejscu byście "kręcili"???

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Prośba Dzisiaj, 11:44
  •  

#2 Share qazi

qazi

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4544 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie

Napisany 15 grudzień 2010 - 21:34

Prośba Z jakiego woj jesteś?
Teraz jest możliwość składania dokumentów na PROW z rezygnacją z produkcji mleka , jak się ma kwotę poniżej 100tys kg to jest większa szansa na dostanie dofinansowania, więc jak chcesz jakieś maszyny to rozejrzyj się w tym temacie http://www.agrofoto....w-rolnych-2011/

Co do przejścia na opasy to jest nie głupi pomysł i chyba dobra alternatywa dl mleka na niewielkiej powierzchni gospodarstwa,
co do budowy nowej obory to jest zawsze jakiś koszt i raczej większy jak mniejszy, a nie dałby się na początek coś ze starych już istniejących budynków zrobić?

#3 Share mario3004

mario3004

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:Uprawa roślin, hodowla zwierząt.

Napisany 15 grudzień 2010 - 22:18

Prośba Jeśli budynki są w takim stanie jakim opisałaś i nie będą użytkowane to najlepiej rozebrać (poco płacić podatek od nich, będzie więcej miejsca) a remont będzie kosztował więcej niż budowa nowej obory. Produkcji opasów nie polecam, ponieważ jest coraz więcej chętnych na to i za jakiś czas będzie krach na rynku wołowiny (tak jak ze świńską górką) a nowa obora tania nie będzie i szybko się nie wróci. A poza tym jeśli sama chcesz się tym zajmować to będziesz mieć dużo roboty. Na początek polecam produkcję roślinną a w międzyczasie zbieraj na nowe maszyny lub produkcję zwierzęcą.

#4 Share rafff24

rafff24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 843 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Przeciszów
  • Zainteresowania:rolnictwo, motoryzacja

Napisany 15 grudzień 2010 - 22:22

Prośba Jeszcze powiedz jak stoisz finansowo, ile wpływa na miesiąc, obory żywcem się sypią? Czy jeszcze jakoś stoją, ja próbowałbym wyciągnąć z tego co jest, max tego co można, tj mieć bazę na ew. inwestycje, bo jak wpakujesz się w budowę, i nie będziesz miała na spłatę, to możesz nie mieć nic, ja bym się nie poddawał,
na początek rozruszanie tego co jest, jak się rozeznasz co i jak, to inwestować w to co potrzebne najbardziej
jakie masz przygotowanie zawodowe?? z jakiego rejonu kraju?

#5 Share M4t3usz

M4t3usz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 282 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:e-podroznik
  • Zainteresowania:Wszelako rozmaite :)

Napisany 15 grudzień 2010 - 22:28

Prośba Hmm to tak....
1.Jestem za tym żebyś przeszła na chów opasów.
2.Bez maszyn ani rusz więc idź do ODR i mów, żeby Ci powiedzieli z tymi dofinansowaniami.(nie wydawaj tych 75 tys. narazie )
3.Budynki trzeba ogarnąć bo budowa nowego to spore koszty

3.Przerób budynki na głęboką ściółkę link do projektu mniej więcej :) http://zapodaj.net/7...e6821e.png.html
Szczegółowych informacji mogę udzielić jeżeli będziesz chciała ;) (Obornik usuwany ładowaczem czołowym[koparka z przodu:)])
2.Przy chowie byków chcąc nie chcąc trzeba mieć :
- sprawny ciągnik (przy mojej propozycji z turem)
- pług
- siewnik
- i jakieś bronki
Bo resztę czyli cięcie/ zwożenie/sianie kukurydzy mogą robić najemni ludzie. Czyli to co wypisałem to minimum.
Więc jeżeli z tym problem musisz składać o dofinansowanie. Wymogi:
- 10% ceny pokrywa to ze masz mniej niz 40 lat
- 10% jeżeli płacisz krus
- 40% maxymalnie można uzyskać w obliczaniu ESU czyli zdolność gospodarstwa kalkulator można znaleźć na stronach ARimR itp.
Ale uwaga! Z tego wynika, że pokrywają maxymalnie 60 % tak? czyli 40% trzeba mieć swojego.A to nieprawda. 100% musisz wpłacić dealerowi ciągniko dopiero potem zwracają Ci (w najlepszym przypadku) 60 %. A jeżeli ich nie masz musisz zaciągnąć kredyt komercyjny powyżej 8 %. Czyli trzeba pamiętać o procentach w kredycie, bo może unia da te 60% ale nic więcej a bank bedzie liczył procenty czyli po jakimś czasie spłacania może CI się zrobić 120% ceny maszyny ;[ Tutaj radziłbym być ostrożnym.

1. Byki o tyle dobre jest to, że niema przy nich tak dużo roboty bo kupuje się z 5 sztuk. i codziennie daje im się jeść (nic więcej , żadnego dojenia) czyli dasz jeść i możesz jechać na imprezę do remizy ;) no i po 12 miesiącach masz kupe kasy.

No i moje pytania
- w jakim stanie ten ciągnik
- jaka klasa ziemi (przy dobrej siejesz buraki, masz kasę za korzenie a zielsko idzie jako pasza dla byków [pyszooota] podobno lepsze niż QQ )
- wymiary twoich budynków
Dzięki za uwagę :o

#6 Share zetor1111

zetor1111

    Zaawansowany

  • Validating
  • PipPipPip
  • 314 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 grudzień 2010 - 22:31

Prośba Jakiej klasy masz ziemie bo jak dobra klasa to zasiej rzepakiem albo inna dochodowa rośliną albo nawet oddaj w dzierżawę bo sam wiem jak jest z hodowlą i że nawet jak będziesz miała 40 dojnych to i tak będzie za mało bo pokupywać te wszystkie dodatki to z tych 40 dojnych jest może 5 tyś na czysto a reszta to idzie na rozchody. Więc radzę ci bierz dopłaty ziemie w dzierżawę albo obsiać i jeszcze do jakiej pracy można by było iść.

#7 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 15 grudzień 2010 - 22:37

Prośba Wszystko się zgadza, ale znajdź kredyt z RRSO 8%. Do tego dofinansowania są do ceny netto, i może być tak, że na ciągnik kosztujący 100 tyś netto wydasz 80-90 tyś(zwrot 40% + kredyt+VAT).

#8 Share leniwy27

leniwy27

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 grudzień 2010 - 10:28

Prośba W takim wypadku jest parę rozwiązań w zależności w jakiej jesteś sytuacji gdyż to nie są czasy na robienie coś z niczego życia ci braknie i tak będziesz się męczyła a wiele nie osiągniesz poza długami w banku jak jesteś w dobrym terenie puść w dzierżawę i będziesz miała spokój bo jak u nas można wyciągnąć nawet 2500 z 1ha.

#9 Share daisy

daisy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 grudzień 2010 - 13:53

Prośba Na początek wielkie dzięki za zainteresowanie i podpowiedzi :) . Woj.kuj-pom, ziemie słabej klasy tzn.najlepsza to 3 a jest jej niewiele a później kolejno aż do 6-tej, jej też dużo akurat nie ma. Plusem jest tu to, że wszystko przy gosp. więc super sprawa bez latania gdzieś po ruchliwych drogach. Jeśli chodzi o rezygnację bezpośrednio z mleka to boję się tego przejścia, mianowicie mleka nie odstawię kasa nie wpłynie a zanim sprzedam opasy(bo te 2 latka trzeba liczyć, a teraz swoich mam niewiele i na dodatek więcej jałowic)to z czegoś żyć muszę, fakt pozbędę się krów ale musiałabym kupić cieląt... No i właśnie ciągle same niepewności. Sprzęt to:
-zetor z przednim napędem(ale mały 5245 jednak póki co wystarczający)już leciwy, sporo w niego wpakowaliśmy ale ja winię tu zaniedbanie ojca
-jest drugi staruszek 40-stka, no ale zawsze już pomoc dla zetka
-stara prasa zwijająca Z-230(z pasami, siano-kiszonki własnej roboty odpadają)
-pług, agregat(takie podstawowe są), jakaś przyczepka
-o nawet jest pootinger do kukurydzy (he he)zawieszany, jednorzędowy
-opryskiwacz i rozsiewacz nawozów w opłakanym stanie
Maszyny stoją pod chmurką, więc też ma to wpływ na ich stan, bo jakoś do tej pory nikt nie pomyślał o budowie wiaty-chociaż. Co do obór to chyba w żadnej nie ma możliwości zrobienia wyciągu ani żeby wjechać turem. Piszę "chyba" bo może słabo znam zdolności fachowców jeśli chodzi o montaż wyciągu. Chciałbym zrezygnować z mlecznych, ponieważ:
1.ciągle trzeba koło tego chodzić(jak nie osprzęt to dój, jak nie ketoza to mastitis albo jeszcze przy wycieleniu padnie)
2.jak już wczoraj pisałam to mój ojciec nie umie dobrać odpowiedniej dawki żywieniowej, a skoro tak to ja też nie mam skąd się nauczyć(nie jestem po rolniczej)
3.ciągłe problemy z zacieleniem, powtarzają po kilka razy i w ten sposób już kilku się pozbyliśmy, bo skoro krowa ponad rok po wycieleniu nie zapłodniona to po co to trzymać?
4.mleka od 12 obecnie tyle co by dobrych 5 szt.dało
Uwielbiam zwierzęta, młodzieży doglądam sama, wkurza to, że w tych oborach trzeba wchodzić pomiędzy bydło(częste siniaki,heh)ale i tak kilka zawsze rozlelam ;[ . Niestety mój przypadek do prostych nie należy, obory do du.., już pisałam, że wszystko trzeba ręcznie, miejsca w nich obydwu razem to ok 30 szt. Więc jeśli chodzi o odchów przez 2 lata, to w ciągu roku jakieś 15 na sprzedaż i bez dodatkowych dochodów to tak ciężkawo troszkę, żeby pomyśleć o inwestycjach jeszcze. Fakt opłaty za prąd byłyby niższe, bo zbiornik odpada i dojarka. O wsparciu na młodego już dawno mogłam zapomnieć ale to z prywatnych powodów. Moim zdaniem zawsze lepiej zapierniczać u siebie niż u kogoś, przynajmniej nikt ci nie rozkazuje, a też się kokosów nie zbije. Już nie wiem co jeszcze byłoby istotne, ale jeśli coś Wam wpadnie do głowy to proszę o odpowiedź.

#10 Share mickas092

mickas092

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 2204 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/LPA
  • Zainteresowania:Szeroko pojęte rolnictwo ;)

Napisany 16 grudzień 2010 - 14:07

Prośba Na twoim miejscu nie rezygnował bym z mlecznych lecz dążył do poprawy wydajności jak i zdrowotności stada. Od bilansowania dawek są fachowcy. Jak sam zauważyłaś mleczne to obowiązek ale i comiesięczna wypłata która może i mała ale zawsze. Opasy to 2 lata czekania na kasę i to jest właśnie minus. Poza tym wywalać ręcznie obornik z pod nich to katorga <wiem coś o tym>.
Wstaw foty budynków - na AF magików od budowlanki nie brakuje więc może coś doradzą , pomogą .
Pzdr

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Prośba Dzisiaj, 11:44
  •  

#11 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 16 grudzień 2010 - 14:10

Prośba Piszesz tak jakbyś nie miała męża.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#12 Share daisy

daisy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 grudzień 2010 - 14:20

Prośba Co prawda nie o takie odpowiedzi mi chodziło ale luzik, pośmiałam się trochę...
A co zainteresowany?
Żartuję, różnie to w życiu się układa, prawda???

Edytowany przez andrzej2110, 16 grudzień 2010 - 14:26.
Cytowanie poprzedniego posta


#13 Share Stachux

Stachux

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 377 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska( Pyrlandia)
  • Zainteresowania:Produkcja roślinna i zwierzęca nowinki techniczne i praca w gospodarstwie...

Napisany 16 grudzień 2010 - 14:22

Prośba Na Twoim miejscu nie rezygnowałbym z mleka fakt faktem że roboty przy tym jest i człowiek jest "uwiązany" ale co miesiąc jakaś kasa z tego jest a to plus już. A przejście na opasy wiążę się z kosztami to może jednak lepiej próbować udoskonalić to co teraz jest zęby miało to ręce i nogi i podejrzewam że nie będzie wymagało tak dużego nakładu środków finansowych jak całkowite przekwalifikowanie produkcji. Co do dawek pokarmowych to umówić się z żywieniowcem i niech ułoży dawkę i ją zbilansuje to powinno stopniowo(nie odrazu) poprawić wyniki w produkcji zdrowotność i zacielenia. Co do inwestowania w budynku i maszyny to możesz udać się ODR-u tam powinnaś uzyskać wszelakie informacje na ten temat.
KPK Kumurun Team...

#14 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 16 grudzień 2010 - 14:28

Prośba

Co prawda nie o takie odpowiedzi mi chodziło ale luzik, pośmiałam się trochę...
A co zainteresowany?
Żartuję, różnie to w życiu się układa, prawda???

Moze zainteresowany. Zależy gdzie mieszkasz ;[

Ojj różnie się układa...

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#15 Share daisy

daisy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 grudzień 2010 - 14:31

Prośba

Na twoim miejscu nie rezygnował bym z mlecznych lecz dążył do poprawy wydajności jak i zdrowotności stada. Od bilansowania dawek są fachowcy. Jak sam zauważyłaś mleczne to obowiązek ale i comiesięczna wypłata która może i mała ale zawsze. Opasy to 2 lata czekania na kasę i to jest właśnie minus. Poza tym wywalać ręcznie obornik z pod nich to katorga <wiem coś o tym>.
Wstaw foty budynków - na AF magików od budowlanki nie brakuje więc może coś doradzą , pomogą .
Pzdr

Ogólnie bydło czy to mleczne czy mięsne to fabryka (napiszę delikatnie co bym na wieśniarę nie wyszła ha ha ha)OBORNIKA,(ładnie nie?), jednak myślę też w ten sposób, gdy kiedyś mi tej mojej pomocy braknie, z czym będzie mi lżej. Fakt można wziąć pomoc,ale swoi to swoi, nie kradną. Myślę na różne sposoby ale wciąż brak pewności. To chyba przez te obecne czasy.

#16 Share leniwy27

leniwy27

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 grudzień 2010 - 14:40

Prośba Niby macie racje ale dawki pokarmowe to 10 procent sukcesu najpierw trzeba mieć z czego je zrobić a jak są pasze (np.kiszonki) to nie potrzeba żadnego filozofa na podwórku tobie zwyczajnie chłopa potrzeba a nie problemów z gospodarką i jej odbudową. Ps. a gdzie ty byłaś że dopiero teraz zauważasz te zaniedbania ??

#17 Share daisy

daisy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 grudzień 2010 - 15:15

Prośba Zaniedbania widziałam od dawna ale to ojciec tu rządził i broń Boże coś zmieniać, tylko on ma rację a jeśli nie to rób sama. Nie zależało mi na tym bo myślałam o pójściu do pracy, zauważyłam jednak, że więcej nie zarobię niż na swoim. Nadal nie mam pewności, czy ojciec teraz mnie wesprze jak będę chciała coś zmienić ale zobaczymy. Może Ty miałeś dobry start,wszystko gotowe tylko kontynuować i naukę też w praktyce odebrałeś? Bo widzisz sama teoria, może czegoś uczy ale praktyka pociąga.

P.S. Chłopa pewnie też brak... ;[
Wszystko pokolei, co do tego tematu to się mocno przejechałam i wolę narazie czymś innym się zająć.

Edytowany przez andrzej2110, 16 grudzień 2010 - 17:52.
Cytowanie poprzedniego posta


#18 Share Stachux

Stachux

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 377 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska( Pyrlandia)
  • Zainteresowania:Produkcja roślinna i zwierzęca nowinki techniczne i praca w gospodarstwie...

Napisany 16 grudzień 2010 - 15:16

Prośba @daisy a rozmawiałaś na ten temat z rodzicami już co??
KPK Kumurun Team...

#19 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 16 grudzień 2010 - 15:31

Prośba Lepiej postawić na krowy mleczne, stałe pieniązki, pracy co prawda wiecej o te kilka godzin poswiecone na dojenie ich, ale i adekwatnie do tego wiekszy zysk. Poza tym, poza zyskiem z mleka, dochodzi kasa ze sprzedazy opasów, wybrakowanych krów, cieląt. Za małego cielaka można wziąć 700-800zl, to po co go karmic dwa lata zeby byk z niego byl? Krowy mleczne to lepsze rozwiazania, zwlaszcza przy mniejszym areale. Kiedys w TopAgrar bylo porownanie gospodarstwa mlecznego i miesnego, pod wzgledem zyskow mleczne przebijalo miesne.

Łąki, lucerna, kukurydza, i krowy mleczne. Tak mi się wydaje.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Prośba Dzisiaj, 11:44
  •  

#20 Share leniwy27

leniwy27

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 grudzień 2010 - 16:19

Prośba Tu masz racje na pensji szału nie zrobisz a u siebie każdy pan ;[ Tylko wszystkie rady dobre ale dojenie itp. to połowa sukcesu ale przygotowanie ja bym chciał widzieć teraz tych hodowców w zimę to cały czas kują kiszonki lub odwalają śnieg by się do nich dostać bo i ciągniki wszystkiego nie zrobią u mnie kuzyn ma sporo to ledwie znajdzie czas na posiłki bo krowa nie poczeka na odwilż. Opasy są dobre jak na się sporo łąk. Ja miałem dobry start i przede wszystkim praktykę dlatego wiem ze to nie czasy lat 90 by zaczynać od zera obecnie nie ma miejsca na doświadczenia i pomyłki bo można słono zapłacić. Wiec Ja bym radził poszukać męża :) i af zna nie jednego kandydata bo ciężko o dobrą żonę na wieś a kawalerów nie brakuje bo praca to nie wszystko i do grobu nie zabierzesz :)

Podobne tematy