Skocz do zawartości

Zdjęcie

żyto ozime Jak uprawiać


1670 odpowiedzi na ten temat

#121 Share akacja

akacja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 404 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2012 - 09:55

żyto ozime Jak uprawiać PiastOracz-szacun co do wiedzy i doświadczenia.miło się czyta,tak powinno wyglądać to forum.Też mi tam dali jakiś statut ostrzezeń,nie jestem także mocny jeżeli chodzi o kwestie forum.Ale wiedzą się zawsze także podziele.Pozdrawiam ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
żyto ozime Jak uprawiać Dzisiaj, 03:25
  •  

#122 Share pawel4

pawel4

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów

Napisany 20 luty 2012 - 07:56

żyto ozime Jak uprawiać Wiele ciekawych zagadnień związanych z uprawą żyta przedstawia artykuł: http://www.kws-locho...dowego_2011.pdf

#123 Share TomaszNowak

TomaszNowak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Województwo Łodzkie Miejsctowość Redzeń Nowy / Koluszki
  • Zainteresowania:Rolnictwo / Modernizacja Maszyn / Remonty Maszyn (odnowa)

Napisany 22 luty 2012 - 10:19

żyto ozime Jak uprawiać Przepraszam, że tak na Ty zacząłem pisać. Wprowadziłem Pana w błąd, sprawdziłem swoje notatki i tak na 10 ha mam zasiane pszenżyto Madilo. Wysiałem je ok 14 września. Następnie na 3 ha mam zasiane Caroass. Wszystkie zboża nabyłem w centrali. Faktycznie ph gleby nie znam. Pod korzeń posiałem Lubofoske 4 12 12 w dawce 200kg na ha. Do oprysku wykorzystałem Lentipur. Dawka oraz okres kiedy go wykonałem był zgodny z zaleceniami producenta. Jestem z województwa Łódzkiego. U mnie jest raczej przewaga słabych gleb: 4-5 klasa. Caroass wysiałem 70kg tak jak zalecają (podobno pięknie krzewi się ta odmiana). Madilo wysiałem z tego co pamiętam 170kg na ha.

Na wiosnę zamierzam zastosować Saletrzak. Może Pan mi powie jakie opryski zastosować powinienem i ewentualnie nawóz. Będę wdzięczny za odpowiedź.

Edytowany przez TomaszNowak, 22 luty 2012 - 20:28.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
żyto ozime Jak uprawiać Dzisiaj, 03:25
  •  

#124 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 luty 2012 - 17:10

żyto ozime Jak uprawiać Nie ma problemu na forum chyba wszyscy są na Ty, choć faktycznie wychowałem się na "Załodze G". Jak widzisz, jestem spostrzegawczy.
Tej odmiany lub tego typu odmian (czyli syntetycznych) nie darzę zbyt wielką sympatią, ponieważ ich idea była: "będą plonować jak hybrydy a materiał miał być o wiele tańszy". W praktyce zarówno w Polsce jak i w Niemczech odmainy tego typu nie są zbyt popularne z jedngo względu: ich potencjał plonowania (nawet w doświadczeniach) nie przekracza poziomu odmian populacyjnych, więc jeżeli ja wybieram odmianę to kieruję się jej możliwościami. Osobiście wybrałbym dobrą populację niż syntetyka lub odmianę hybrydową, bo czas pracy, który poświęcisz na uprawę tego łanu będze identyczny, a ja szanuję swój czas i przyszłe plony. Próbowałem tej odmiany i u mnie nie plonowała lepiej od populacji i łan miał problem z wyrónaniem. Ale jak to mówią jeden woli córkę a inny teściową.
Odnośnie krzewienia uplasowałbym tą odmianę w środku stawki - czyli są odmiany gorsze od niej ale i są lepsze. Oczywiście potencjał krzewienia możesz sam ocenić, bo zakładam, że swoje pole przed zimowaniem odwiedziłeś kilka razy przed zimą.
Ilość wysiewu. W przypadku gdy ktoś Ci mówi wysiej 70 kg/ha to poproś aby podał Ci ile masz mieć po siewie na danej kategrii agronomicznej roślin na m2. 70 kg może oznaczać np: przy masie 1000 ziarn 30 g i zdolności kiełkowania 90 % miałeś wysiane około 210 ziarniaków kiełkujących na m2, ale jezeli choć jeden z parametrów zmienimy (MTZ lub kiełkowanie) popatrz co się stanie: MTZ 35 g zdolność kiełkowania 90% i aby utrzymać wysiew na poziomie 210 sztuk ziaren na m2, twoja norma wysiewu musiałaby być podwyższona do 81,6 kg/ha. Więc już teraz wiesz, że należy zwracać uwagę na parametry materiału siewnego. Ja osobiście wolę mieć łan trochę rzadszy niż zbyt gęsty,ponieważ rzadzy jest łatwiejszy do opanowania, zużywa mniej wody a to Ci będzie potrzebne w świętokrzyskim na klasie IVb i V bo pojemność wodna takich gleb jest mizerna i brak opadów przez 12-14 dni pszenicę u ambitnych rolników (mam na myśli tych, którzy na takich glebach uprawiają pszenicę) rzuca na kolana i łan ledwo dyszy, oczywiście żyto wytrzyma z 5 dni dłużej bez deszczu.
Termin siewu wydaje się być OK. ale przy wczesnym terminie siewu zawsze przy wykonywaniu oprysku herbicydowego aplikuję insektycyd. Robię to przy tkz okazji więc i 30 zł na ha zaoszczędzone, więc i w Twoim wypadku pewnie będzie to dobrym rozwiązaniem.
Po Lentipurze pewnie będziesz musiał uzupełnić ochronę na dwuliścienne i to oprysk musisz dobrać do chwastów, które będą u Ciebie występowały. Bardzo dobrze, że wykonałeś zabieg na jednoliścienne na jesieni.
Azot: Na pierwszą dawkę najlepiej dać saletrę lub saletrzak lub RSM. Wielkość pierwszej dawki dostosować do stanu plantacji, czyli rozkrzewienia stanu sytemu korzeniowego. Im te elementy lepsze tym mniejsza dawka i gorsze tym wyższa. Dawka dla żyta zawiera się w przedziale od 80 do 40 kg/ha w czystym składniku. Oczywiście do tego dokładamy korekty na termin jej zastosowania, czyli im wcześnie (np. przed ruszeniem wegetacji) to zmniejszamy im poźniej to zwiększamy.
LUBOFOSKA; Nie wiemy jakie jest pH i jak jest zawartość P i k, Mg na twoim polu, natomiast wprowadziłeś z tym nawozem 24 kg fosforu i 24 kg potasu. Podejrzewam, że zawartości tych pierwiastków u Ciebie nie są w górnych poziomach i należy to wziąść pod uwagę. Żyto na 1 tonę ziarna wraz ze słomą potrzebuje około: 21 kg N; 12 kg P; 22 kg K; 4 kg Mg; (oczywiście wszystko w formie tlenkowej) 3 kg S, więc już sam widzisz, że może być mało jak chcesz zabrać solidny plon. Z drugiej jednak stron jak nie znasz odczynu pH, a jest on u Ciebie na bardzo niskim poziomie to i nawożenie czymkolwiek na twoim polu będzie mało efektywne. W takich przypadkach lepiej uskładać kasę na wapno ipo żniwach je zastosować, oczywiście najpierw zbadaj glebę.
Znów chyba ogólnikowo, ale kierunek działań już chyba znasz. Podstawa to badanie gleby. Mam nadzieję , że choć trochę naświetliłem temat.

#125 Share TomaszNowak

TomaszNowak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Województwo Łodzkie Miejsctowość Redzeń Nowy / Koluszki
  • Zainteresowania:Rolnictwo / Modernizacja Maszyn / Remonty Maszyn (odnowa)

Napisany 22 luty 2012 - 20:16

żyto ozime Jak uprawiać Bardzo dziękuję za odpowiedź. Wcale nie jest taka ogólnikowa i na pewno wiele z niej wykorzystam. Może zaproponuje Pan jeszcze jakie opryski na grzyby i odżywki na zboże powinno się wykonać wiosenną porą? Myślę, że Pana wskazówki pomogą nie tylko mi w osiągnięciu większych plonów.

Edytowany przez TomaszNowak, 22 luty 2012 - 20:34.


#126 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 luty 2012 - 22:07

żyto ozime Jak uprawiać Ok. Spokojnie mów na Ty lub jak się krępujesz to PiastOracz.
Ja u siebie uprawiam hybrydę i w fungicydach jestem dość monotematyczny. Już o tym gdzieś chyba pisałem. Pierwszy zabieg prochloraz + propikonazol (znajdziesz taki preparat) lub siarkol K + morfolina na mączniaka i aby lepiej działało w niskich temperaturach + siarczan magnezu. Drugi zabieg epoksykonazol w zależność jak się układa wegetacja. W życie fajerwerków nie potrzeba, żeby zbierać fajny plon. Jak są warunki na rdzę brunatną to pryskam na BBCH51 (taki początek kłoszenia) czasami trochę później (tak aby trafić przed kwitnieniem), jak rok na późną rdzę to jadę z opryskiem po kwitnieniu, bo ona zawsze przyjdzie. Jak po rzepaku mam metkonazol w magazynie to też go czasem stosuję na drugi oprysk zamiast epksykonazolu. Oprysk 200 litrów wody na hektar i oczywiście albo rano albo wieczorem, chyba, że dzień pochmurny.
Trochę o mikroelementach pisałem kilka postów wyżej, co stosować i kiedy. Jak będziesz miał niejasności to pytaj, jak będę miał chwilę to coś podpowiem. Przede wszytkim po zbiorze wykonaj u siebie badania gleby. To jest podstawa i najtańsze rozwiązanie jeśli chodzi o nawożenie.

#127 Share TomaszNowak

TomaszNowak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Województwo Łodzkie Miejsctowość Redzeń Nowy / Koluszki
  • Zainteresowania:Rolnictwo / Modernizacja Maszyn / Remonty Maszyn (odnowa)

Napisany 24 luty 2012 - 20:44

żyto ozime Jak uprawiać Może Pan napisać w jakim terminie zastosować najlepiej saletrzak jako nawóz wiosenny ??.

Edytowany przez TomaszNowak, 25 luty 2012 - 12:03.


#128 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 luty 2012 - 12:00

żyto ozime Jak uprawiać Saletrzak zawiera azot w formie amonowej i saletrzanej po 50% każdej formy. Możesz go stosować pogłównie jeżeli pH twojej gleby nie jest większe niż 7 bo wtedy wskazane jest wymieszanie z glebą (co wtedy eliminuje ten nawóz z formy pogłównej), a w twoim przypadku raczej tak nie jest, więc możesz zastosować saletrzak. Mówię raczej, bo już z różnymi przypadkami na polach się spotkałem np. : Człowiek miał pH na IV w okolicach 6,3 więc już trochę wysokie jak na taką kategorią agronomiczną gleby i pojawiły się przejaśnienia na roślinach i sąsiad "wujek dobra rada" polecił mu zastosowanie 3 ton wapna, cytuję "białego wapna" - czyli w ich żargonie tlenkowego i narobił sobie trochę kłopotu - efekt dla wtajemniczonych wiadomy. To tylko tak w ramach uzupełnienia informacji, jeśli chodzi o badania gleby. Jak zbadasz glebę to wiesz w jaki kierunku możesz iść z uprawą i z nawożeniem.
Co dalej saletrzakiem? Niestety trzeba trochę teorii. Nie ma prostej reguły w jakim terminie zastosować pierwszą dawkę azotu, ponieważ wpływ na jej wielkość ma: stan roślin, ich obsada, stopień rozwoju (termin siewu) ich stopień rozkrzewieniami, rozwój sytemu korzeniowego, temperatury tej gleby (czy się szybko ogrzewa czy nie). Więc jak widzisz zmiennych jest sporo i właściciel uprawy musi to oszacować będąc na polu.
Ja u siebie pod żyto zawsze sypię azot bardzo wcześnie. Dlaczego? Bo żyto to jak chwast i wcześnie wznawia wegetację i nie może być głodne, bo jak głodne to rozpocznie redukcję w kłosie i będzie mi "gubić plon". Obrazowo mówiąc jak kończę rzepak, jadę na żyto i oczywiście pierwszy azot większości przypadków jest na polu przed ruszeniem wegetacji (później jadę sobie w pszenicę). Gleba zmarznięta więc i nie ma problemów z dewastacją ścieżek technologicznych. Ponieważ u mnie łany żyta były optymalnie rozwinięte (jest to oczywiście moja ocena subiektywna) przed zimą i teraz stan roślin po zejściu śniegu jest super (siałem hybrydę 170 sztuk/m2 w terminie 19 września, średnio mam teraz na polu 1148 pędów na m2), więc u siebie planuje na pierwszy strzał dać z 50 kg N w czystym składniku. Tylko ja wiem co mam w glebie i jak wyglądają rośliny, ma uregulowane pH i etc. i wiem ile mogę z tego pola wyciągnąć przy normalny przebiegu wegetacji i ma plan nawożenia - oczywiście będę go pewnie korygował do przebiegu wegetacji, ale plan jest i dostosowany do określonych warunków agrotechnicznych.
Proponuję odwiedzić polę, ale najpierw wyspawaj sobie ramkę z pręta o wiadomej tobie powierzchni, najlepiej 0,2 m2 (pomiar mnożymy razy 5) lub 0,25 metra2 (pomiar mnożymy razy 5) oczywiście im większa tym pomiar dokładniejszy, ale narzędzie trudniejsze do transportu). Dokonaj kilku pomiarów na polu i będziesz wiedział więcej.
Kiepskie rośliny, mała obsada, słabe pędy i system korzeniowy nawóz jak najszybciej i dawka większa; silna plantacja tzn. gęsta brak uwag do stanu rośli dawka mniejsza lub opóźniona. Wszystko zależy ile kłosów chcesz mieć do zbioru, więc tak należy sterować łanem abyś miał to, czego oczekujesz od pola. Jeśli coś niejasne zawsze możesz dopytać. Kierunek działań już znasz.

A i jeszcze jedno, bo mi umknęło a jest ważne. Odczyn pH bardzo mocno wpływa na efektywność nawożenia azotowego, jeśli jest bardzo niskie nawożenie jest mało efektywne. Wtedy lepiej wykonać niezbędne minimum w N i zainwestować w wapnowanie w celu optymalizacji pH do wartości odpowiedniej do danej kategorii agronomicznej gleby.

#129 Share TomaszNowak

TomaszNowak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Województwo Łodzkie Miejsctowość Redzeń Nowy / Koluszki
  • Zainteresowania:Rolnictwo / Modernizacja Maszyn / Remonty Maszyn (odnowa)

Napisany 25 luty 2012 - 12:01

żyto ozime Jak uprawiać Myślę że wszystko zrozumiałem. Bardzo dziękuję za odpowiedzi na Moje pytania co do 2 dawki nawozu kiedy ją zastosować??. Chciałbym jeszcze zapytać o odżywki kiedy najlepiej je zastosować czym się kierować by wiedzieć że rośliny ich potrzebują.

Edytowany przez TomaszNowak, 25 luty 2012 - 12:07.


#130 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 luty 2012 - 13:48

żyto ozime Jak uprawiać Odżywki (mikroelementy) już pisałem na tym poście kiedy stosować, więc zachęcam do lektury wcześniejszych moich wypowiedzi, bo ktoś już o to mnie pytał. Oczywiście z mikroelementami nie powinniśmy czekać, aż zobaczymy objawy niedoborów, bo wtedy już jest za późno tzn, że roślina już zareagowała i zapewne odbije się negatywnie na plonie, który będziemy zbierać. Lub inaczej trochę bardziej obrazowo. Jak zobaczysz na swoich roślinach pierwsze symptomu np.: braku magnezu, to tą sytuację można porównać do takiego przypadku: Lekarz po wykonaniu sekcji zwłok już wie wszystko, czyli co pacjentowi dolegało (czas przeszły), bo mleko się rozlało i po zawodach, pacjent umarł, więc i sukces połowiczny - lekarz i rodzina co prawda wie na co umarł, ale jednak rodzina pozostaje niezadowolona z powodu śmierci bliskiego, a i lekarz któremu się nie udało uratować pacjenta jest średnio zadowolony. Sukces polega na tym aby do takich sytuacji nie doprowadzać . A pamiętaj, że jak ktoś stosuje wysokie dawki N, to chlorofil (zielony barwnik ) jest tak wysycony w liściach, że maskuje objawy braków mikro i makroelementów i o ww. sytuację nie trudno.
Nie wolno skupiać się tylko na azocie, potasie i fosforze. Pamiętaj aby dostarczyć siarkę i magnez i nie tylko w oprysku bo całego zapotrzebowania roślin nie pokryjesz w ten sposób bo jest to nie możliwe. Do nawożenia trzeba podchodzi kompleksowo. Co i ile roślinom potrzeba z grubsza napisałem. Najefektywniej "odżywki" działają w pierwszych wiosennych opryskach max. do BBCH37 (BBCH39).
Druga dawka azotu
Nie wiem ile tego azotu planujesz tzn. powinien o wynikać z twojego apetytu na plon i możliwości twojego stanowiska, stanu rośli etc. - o tym też już pisałem. Czy planujesz dać azot w 2 dawkach czy w trzech?Jak są przesłanki do N w dwóch dawkach to drugą dajemy z 10 dni po pierwszej np w moczniku i zamykamy temat na słabym stanowisku glebowym i na terenach z problemami z opadami deszczu - unikniemy w ten sposób fizjologicznej suszy glebowej i zmniejszymy straty azotu (czyli nie pójdzie azot w dreny), ba ta forma azotu dobrze zatrzymuje się kompleksie sorbcyjnym gleby. W jakich formach chcesz podać azotu? Oczywiście jak stosujesz mocznik to należy go stosować z pewnym wyprzedzeniem czasowym jak i minimum w 15% większej ilości czystego składnika w stosunku do saletry ponieważ działa od niej wolniej i potrzebuje wyższych temperaturach i należy mankamenty tej formy azotu skorygować aby nie doprowadzić do przegłodzenia łanu.
Jak trafić w punkt czasowy z drugą dawką? Ja u siebie zostawiam okno nawozowe - jak aplikuję pierwszą dawkę to kładę plandekę w jednej części pola (oczywiście nie na poprzeczniaku tylko w łanie), i w tym miejscu jak zobaczysz, że rośliny zaczynają okazywać pierwsze symptomy głodu azotowego jest to prawidłowy czas na II dawkę. Tylko z żytem uważaj, bo można łatwo je przegłodzić (szybko potrafi pokazać "głód").
Chyba teraz już wiesz więcej? Mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłem temat. Wszystkich wrażliwych, za moje obrazowe porównanie serdecznie przepraszam.

Edytowany przez PiastOracz, 25 luty 2012 - 19:39.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
żyto ozime Jak uprawiać Dzisiaj, 03:25
  •  

#131 Share akacja

akacja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 404 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 luty 2012 - 16:31

żyto ozime Jak uprawiać Zgadzam się z wypowiedzami mojego przedmówcy,jednak co do formy saletrzanej i jej pogłównego zastosowania troszkę bym się jednak zastanowił.Uważam iż forma azotanowo-amonowa jest formą lepszą do zastosowania pogłównego w pierwszej dawce.

#132 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 luty 2012 - 18:46

żyto ozime Jak uprawiać Cieszę się, że kolega podziela moje zdanie. Aby uściślić i potwierdzić trafność mojej wypowiedzi przedstawiam formy azotu w nawozach:
saletrzak oraz saletra amonowa zawiera azot w formie: azotanowej i amonowej i są to nawozy szybko działające
siarczan amonu zawiera azot w formie amonowej jak nazwa wskazuje
RSM - roztwór saletrzano-mocznikowy zawiera wszystkie formy azotu, czyli amonową amidową i azotanową.
Więc saletrzak nie posiada azotu tylko w jednej formie i można o tym przeczytać w jednej z wcześniejszych moich wypowiedzi lub przeczytać na worku: 13,5 % w formie azotanowej i 13,5 w formie amonowej.
Więc jeżeli stosujemy saletrzak 27% lub saletrę amonową dostarczamy roślinom identyczne formy azotu - więc się chyba nie pomyliłem?

Oczywiście jak szybko piszę to robię literówki i zapominam o pewnych rzeczach. I teraz jeszcze umknęło mi o moczniku.
mocznik tylko forma amidowa

Do kolegi e1lexx (niestety rozpisałem się deko i w międzyczasie pojawiło się kilka postów więc dopisuję do kogo piszę)

OK dzięki za informację. Już jestem ukarany ale i nagrodzony. Wina i kara jak w "Procesie" Pan Franza Kafki, tylko tam chyba nagród nie było. Ciekawe co mnie jeszcze czeka? Ale masz rację jak mnie wyłączą to się przestanę udzielać. Zawsze mogę w tym czasie z moimi dzieciakami pograć w "Liczę z Reksiem" albo angielskiego ich pouczyć.

Do kolegi Jarekkk9
Apyros nie ma rejestracji w życie (chyba , że coś się zmieniło). Ja tego środka w życie nie stosowałem, więc ryzyko pewne pozostaje i należy się z nim liczyć. W jęczmieniu ten środek też nie ma rejestracji i kilku gości sobie tym preparatem nabroiło na własne życzenie, podchodząc do tematu w stylu : zboże to zboże a jęczmień to też zboże i skutek okazał się brutalny. Ostateczna decyzja należy do Ciebie.
Wielkość pierwszej dawki N jak i jej termin zastosowania zawsze zależy od stanu plantacji. O tym pisałem kilka postów wyżej, więc zachęcam do lektury. Wskazówka dla Ciebie - udaj się na pole, a zanim pójdziesz wykonaj zadanie z ZPT (zajęcia praktyczne), elektroda do spawarki (chyba, że masz migomat) potnij pręt na 4 równe części zespawaj i policzyć pędy. Według wyniku można szacować o wielkości pierwszej dawki. W Twoim przypadku stawiam na bardzo, bardzo gęsty łany co wynika ze wstępnej informacji o normie twojego wysiewu. Szczęścia masz w tym roku tyle, że okrywa śnieżna była chyba nie wielka u Ciebie i zalegała krótko, po w przypadku poprzedniej zimy to byłoby różowo na Twoim polu. Reasumując nie szalałbym z wielkością pierwszej dawki N, ale to Ty jesteś kierownik na swoim polu i musisz ocenić gęstość i stan twojej plantacji.
Złym posunięciem było nie danie wapna na te pola. pH 4,8 to dla żyta są trudnymi warunkami do wzrostu i rozwoju. Teoretycznie mówi się, że żyto wytrzyma pH 5.0 - 5.2 , ale powiedzmy sobie jasno, że w takim przypadku, każdy ruch w kierunku podniesienia pH będzie zbawienny dla rośliny, którą uprawiasz i również dla żyta, które na pewno będzie lepiej plonowało.
Zapamiętaj miejsca z których pobierałeś próby glebowe i oznacz je. Przy następnym pobieraniu pobierz je z tych samych miejsc - będziesz wiedział jak się zmienia zawartość składników pokarmowych na twoich polach po nawożeniu zmierzający do poprawy zasobności.
Faktycznie potas i fosfór jest bardzo niski. Ponieważ podajesz dwie klasy gleby skupimy się tylko na IV. Optymalne dla IV to stan:to pH w okolicach 6, K20 10,1 - 15 ; P2O5 10,1 - 15, MgO 3,1 - 5,0 oczywiście wszystko w mg/100g gleby (dla klasy III zasobności są inne). Jak widzisz u Ciebie magnezu jest dużo. To, że jest go dużo nie oznacza, że jest on w całości dostępny, bo na to ma wpływ między innymi: struktura gleby, poziome pH, więc Mg może u Ciebie być również problemem.
Nie wiem ile chcesz inwestować w to pole, ale może warto na wiosnę trochę soli potasowej rzucić. Fosforu na wiosnę nie polecam, bo on się nie przemieszcza i raczej nie zostanie pobrany przez roślin, jak nie będzie w strefie korzeni.
Azot - chyba nie szalałbym zbyt bardzo, ale proponuję może inne rozwiązanie niezbyt konwencjonalne. Nie wiem czy próby glebowe zostały pobrane poprawnie i może z tym potasem i fosforem nie jest tak źle. A więc, jak będziesz miał rośliny w fazie BBCH 32, wypreparuj kłos - niestety potrzebujesz do tego skalpel i oczywiście lupę. Jak Ci się dłonie zbyt nie trzęsą to Ci się uda. Popatrzysz ile pięter będziesz miał na kłosie na ten moment i wtedy ocenisz co ewentualnie Cię czeka. Jak będzie rozsądnie z ilością pięter to zawsze możesz dosypać azotu bo będzie na to czas.
Oczywiście należy podjąć kroki w kierunku podniesienia zawartości P i K. Do tego należy przygotować bilans nawożenia, czyli musisz wziąć pod uwagę to co wywozisz z pola w plonie (jeśli słoma zostaje to wprowadzić odpowiednie korekty do bilansu dla zmianowania) oraz straty na tkz. wymycia z profilu glebowego przez opady. Naddatki w celu poprawy zasobności nie powinny przekraczać 15% procent zapotrzebowania, czyli musi być ono stopniowe ze względu na glebę jak i na twój portfel. W pierwszych dwóch latach licząc od daty poprawiania zasobności twoich gleb nie wchodziłby z uprawą rośliny wymagającej (rzepak, pszenica), proponuję pozostać przy życie i przy dobrej odmianie, którą znasz lub znasz jej charakterystykę.

Plonu jaki możesz uzyskać teraz to Ci oczywiście nie powiem, bo w tej chwili to wróżenie z fusów. Zawsze brutalną prawdę pokazuje kombajn a jest ona wypadkową: odmiany, pola a przede wszystkim wiedzy agronoma.
Nie wiem czy jesteś w pełni usatysfakcjonowany, ale mam nadzieję, że w niektórych tematach masz już jaśniej.

Kolego LawRider
Nie będę cytował twojego postu bo, znowu ktoś mnie będzie karał. Może kolega Ukasz52 nie wyraził się precyzyjnie, ale parametry podał prawidłowo czyli MTZ -38,8 i zdolność kiełkowania 95%. Czyli gdyby kiełkowało 100% to w worku miałby 38,8 kg nasion, a ponieważ miał 5% nasion nie kiełkujących to i waga tego worka wzrosła do 40,9 kg. Co prawda z wyliczeń wygląda, że kolega dostał kilka ziarenek w gratisie jeśli chodzi o dokładność.

Edytowany przez milanreal1, 27 luty 2012 - 14:34.


#133 Share jarekkk9

jarekkk9

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gościszów
  • Zainteresowania:sport

Napisany 25 luty 2012 - 20:16

żyto ozime Jak uprawiać mam pytanie do użytkownika PiastOracz mianowicie śledzę ten temat i widze że masz dużą wiedze i chciałbym twojej opini na temat mojego żyta i jego uprawy w moim wykonaniu jest to odmiana populacyjna odmiany nie znam jest siane drugi rok po kupnie w centrali klasa ziemi 3/4 wyniki z badania gleby są następujące ph 4.8 (będe wapnował po żniwach) fosor 3.5 potas 10 magnez 11.5 żyto siane większości po gryce i częściowo po pszenicy pod korzeń nie dałem nic siane w terminie optymalnym 210 kg/h teraz ma 5 do 8 pędów obsady na metr nie liczyłem ale wygląda że jest gęsto na moje oko, na pierwszą dawkę azotu myślę dać 200 kg/h saletry tarnowskiej 30 na drugą 100 kg/h saletrzaku plus siarczan magnezu, basfoliar tylko nie pamiętam teraz który kupiłem, w dawkach zalecanych na opakowaniu i jeszcze mam sporo mocznika to mógł bym go dodać do oprysku lub do drugiej dawki nawozu oprysk na chwasty na wiosne apyros 20g/h+coś zastępcze za chwastox nie pamiętam nazwy . Jak myślisz jakiego plonu mogę się spodziewać co mogę ewętualnie zmienić i czy nie za dużo azotu przy tak niskiej zawartości fosforu i potasu . Zdjęcie tego żyta z jesieni jest w moim profilu a po zimie wygląda dobrze ,myślę że podałem dostateczną ilość wiadomości żeby można było ocenic moje poczynania tylko mnie odrazu nie karćcie dopiero się ucze i zapewne popełniam błędy

#134 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 luty 2012 - 21:29

żyto ozime Jak uprawiać Dzięki za uznanie.
Nie wiem czy uda mi się dziś rozpracować Twój "przypadek" bo jest o czym pisać a jest sobota wieczór. Jak zauważyłeś nikogo nie karcę, bo nie jest to w moim stylu, a staram się tylko wskazać kierunki działań, które są skuteczne. Jak ktoś zapozna się fizjologią rozwoju rośliny zbożowej, wtedy będzie mu łatwiej analizować jak i dostosować działania wykonywane na polu.
Zacznę od twojej odmiany. Żyto jest rośliną obcopylną i lepiej jest mieć materiał siewny co roku świeży. O tym pisali już 100 lat wstecz. Ja gustuję raczej w hybrydach, a na najgorszych "łachach" piachu, gdzie wiem, że nie ma o co walczyć to sieje sobie populację (ale określone odmiany). Na szczęście gleb kl V co płynnie przechodzi w VI mam niewiele.
Wysiew 210 kg/ha w optymalnym terminie uważam, za posunięcie nie trafione. Oczywiście nie znam parametrów to co wysiałeś, nie znamy też ile roślin miałeś po wschodach na m2. Spekulując możemy przypuszczać, jeżeli miałeś MTZ (masa 1000 ziarn) 35g kiełkowanie na poziomie 90% to przy wysiewie 210 kg/ha możesz mieć z ponad 400 roślin na m2. Sytuacja taka prowadzi zawsze do powstania łanów "słomiastych", czyli takich, w których mamy zły stosunek plonu ziarna do plonu słomy. Czyli inaczej mówiąc: rośliny konkurując między sobą o przestrzeń życiową (światło), pną się do nieba (są bardzo wysokie) wykształcając bardzo krótkie kłosy. Niskie zaziarnienie kłosa (liczba ziaren w kłosie) nie jest w stanie dostatecznie dobrze opróżnić słomę z azotu pod koniec wegetacji, więc nawożenie azotowe takich łanów z klucza będzie nieefektywne. Pomijam fakt zmarnowania przez taki gęsty łan dużej ilości wody i składników pokarmowych na produkcję słomy. Odrębnym zagadnieniem jest kiepskie wykształcenie tkanki mechanicznej roślin (większa skłonność do wylegania) oraz duża wilgotność wewnątrz łanu co skutkuje wysoką podatnością na choroby, a więc większe wydatki na fungicydy, jeżeli planujesz je stosować.
Ktoś mądry kiedyś powiedział: Błędy popełnione w trakcie siewu są nie do naprawienia, chyba, że ktoś będzie orał pole - i jest to prawda. Więc warto temu zagadnieniu poświęcić więcej czasu, aby na wiosnę było łatwiej.
Pozostałe rzeczy przeanalizuję jutro jak znajdę chwilę czasu. Rodzina wzywa.

#135 Share Roki212

Roki212

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2079 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BHA
  • Zainteresowania:coś tam się znajdzie...

    GG-3578015

Napisany 25 luty 2012 - 22:20

żyto ozime Jak uprawiać Ja swoje siałem 15 września w ilości 130kg/ha i wygląda po zimie tak http://www.agrofoto....ge/344148-zyto/

#136 Share akacja

akacja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 404 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 luty 2012 - 23:11

żyto ozime Jak uprawiać @piastoracz.tak też myślalem,odnośnie 50/50 formy saletrzanej i amonowej w saletrzaku :) Twoje porady i spostrzezenia są jak najbardziej trafne,można tylko przytaknąć i potwierdzic.

#137 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 luty 2012 - 09:34

żyto ozime Jak uprawiać Super! Cieszę się, że dzięki Twojej niepewności zahaczyliśmy o temat form azotu w nawozach azotowych i teraz już wiemy, że forma saletrzana posiada również nazwę azotanowa i jest to jednoznaczne, więc mówiąc saletrzana lub azotanowa to ma się to samo na myśli, a saletrzak (różne nazwy handlowe) jak i saletra (z takiej fabryki czy z innej) dostarcza nam na pole żyta (lub na każde inne) obie formy azotu.
Puenta jest na koniec taka, że forma saletrzano (azotynowa: jak kto woli) - amonowa jest formą najbardziej uniwersalną formą nawozów azotowych, ponieważ łączy zalety formy przedsiewnej i pogłównej.
Dla mnie czynnikiem rozstrzygającym czy saletrzak czy saletra jest cena za 1 kg czystego azotu. Co jest tańsze to stosuję w życie i nie tylko (czasami RSM).
Nawiasem mówiąc RSM jest również bardzo ciekawym rozwiązaniem, jak ktoś ma do tego sprzęt.
Kolego jarekkk9, pamiętam i dziś wrócę do twojego zapytania. Wybacz, ale dygresja była niezbędna dla lepszego pojmowania zagadnienia stosowania azotu w życie.

#138 Share Ukasz52

Ukasz52

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpackie

Napisany 26 luty 2012 - 12:20

żyto ozime Jak uprawiać A co powiesz kolego na temat żyta Guttino mam 1 raz waga 1 mln nasion 40,9 kg sila 95% mtz 38,80
Pakowano niemcy Hannower, zaprawa Maxim 025 FS, siew wrzesien pazdziernik klasa gleby 3a-5
niestety musze odchwaścic na wiosne co byś doradził?

#139 Share PiastOracz

PiastOracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 luty 2012 - 12:56

żyto ozime Jak uprawiać Witam Kolegę
Nie bardzo rozumiem twoje pytanie, ale postaram się coś powiedzieć. Ten hodowca ma dobre odmiany, ale ja tej odmiany na polu akurat nie mam (mam dwie inne od nich: starsza i nowszą), natomiast uprawia ją mój kolega z za Odry i nie narzeka. W tym roku miał dobrą liczbę opadania, mimo sporych opadów deszczu, więc wnioskuję, że powinna mieć dobrą odporność na porastanie ziarna w kłosach, bo w jego rejonie były spore problemy. A i jest ona dość krótka. Więcej się w tym temacie nie wypowiadam, bo jej nie znam, ale hybryda będzie lepiej plonowała niż populacja, jeśli tylko jej na to pozwolisz.

Zaprawa przyzwoita według mnie lepszej do żyta nie potrzeba.

Smutne trochę, że przynajmniej jednoliściennych nie zwalczyłeś jesienią, bo to może być problem. Dlaczego? Żyto bardzo źle toleruje opryski na jednoliścienne w terminie wiosennym, bo środki są bardzo agresywne i choćbyś bardzo się starał to rośliny będą "zestresowane" przyjęciem takiego herbicydu w terminie wiosennym. IPU odradzam bo może być już na nie późno i jest to obarczone sporym ryzykiem uszkodzenia roślin. Jodosulfuron oraz jego mieszaniny, chlorosulfuron, pinoksaden również trzeba uważać na temperatury i na dawki. Nawet w przypadku optymalnych warunków agrotechnicznych po ich zastosowaniu plantacja "zatrzymuje" się na kilka dni (oczywiście im chłodniej tym efekt zatrzymania będzie dłuższy) . Po zastosowaniu tych środków na wiosnę proponuję ograniczyć dawki regulatorów wzrostu.

Na przyszłość proponuję zająć się chwastami w życie jak i w innych zbożach ozimych w terminie jesiennym lub chociaż sięgnąć po chlorotoluron późną jesienią.

A może ktoś mi powie co to za zielone punkty reputacji mi przyznano i co one znaczą?

Kolego jarekkk9 cały czas pamiętam, tylko widzisz, że pytających przybywa.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
żyto ozime Jak uprawiać Dzisiaj, 03:25
  •  

#140 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 26 luty 2012 - 13:27

żyto ozime Jak uprawiać Po mojemu punkty reputacji określają wartość pisanych przez Ciebie postów tzn. że są wiarygodne i udzielasz w nich cennych informacji. Ja się ostatnio nie udzielam, ale czujnie śledzę Twoje posty i moim zdaniem całe forum powinno tak wyglądać. Jedno co mogę Ci powiedzieć to, to że na forum udzielał się kiedyś użytkownik, moim zdaniem z ogromną wiedzą (pewnie nie jeden, ale ja mam na myśli konkretną osobę) i chyba przez nieporozumienie w jednym temacie zaprzestał się udzielać, a szkoda. Więc życzę Ci cierpliwości, wytrwałości w odpowiedziach na miliony naszych pytań, ale to chyba dobrze że jesteśmy chłonni tej wiedzy. Pozdrawiam e1leex.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Które zboża są najbardziej narażone na niesprzyjające warunki klimatyczne? zobacz »