Skocz do zawartości

Zdjęcie

O PGR-ach i PGR-owcach


127 odpowiedzi na ten temat

#81 Share DJBOMBA12

DJBOMBA12

    Chudy

  • Members
  • PipPipPip
  • 512 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 31 grudzień 2007 - 20:36

O PGR-ach i PGR-owcach

ogladaliscie film "pieniadze to nie wszystko" tam jest przyklad ludzi bezrobotnych po upadłym PGR - e :(

W telewizji to chyba ze 100 razy było!!!
W Celu Podania Numeru GG Pisać na PW...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 11:01
  •  

#82 Share sirmnemonic

sirmnemonic

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • Lokalizacja:wielkopolskie

Napisany 31 grudzień 2007 - 21:26

O PGR-ach i PGR-owcach Ale tym ludziom jest szansa dać normalne życie!!! Zawsze jest pomysł na biznes, ktory zadowoli każdego( i pracownika i pracodawce)

#83 Share Jarolek19

Jarolek19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpackie
  • Zainteresowania:Moje zainteresowania to Technika Rolnicza a przede wszystkim Rolnictwo lubie gospodażyć na dużą skale bo to mi sie podoba

Napisany 01 styczeń 2008 - 12:49

O PGR-ach i PGR-owcach no no ale ludzie mieli przynajmniej zajęcie za tamtych czasów nieroby siedziały w stajniach i Bykom Buły kołysali a kto chciał robić to robił i zawsze miał jakiś użytek z tego

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 11:01
  •  

#84 Share Arni

Arni

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1234 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. warmińsko -mazurskie

Napisany 01 styczeń 2008 - 16:44

O PGR-ach i PGR-owcach Zapamiętałem to z tego filmu " kiedyś to było życie z obory na ciągnik z ciągnika na kombajn" czy coś takiego ;)
17 lutego 2007r - 17 lutego 2012 pięć lata na af!

#85 Share quercus

quercus

    emerytowany moderator

  • V.I.P.
  • rank
  • 1622 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 styczeń 2008 - 16:10

O PGR-ach i PGR-owcach Ja znam lepszy text ;]

,,-Gdzie ty się modlisz ??
- No do Nieba ....
-Nieba nie ma zlikwidowane razem z naszym PGR ."

xDD
,, Idę dalej żeby być jak najbliżej ..."

#86 Share tomekzet

tomekzet

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 579 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisany 02 styczeń 2008 - 21:31

O PGR-ach i PGR-owcach był jeszcze jeden tekst "cały czas praca, świątek piątek, bez wolnej niedzieli i co mi zostało?" czy jakos tak ;) :D

#87 Share lukasz7604

lukasz7604

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 49 postów

Napisany 25 styczeń 2008 - 23:50

O PGR-ach i PGR-owcach Znajomy pracował w PGR i opowiadał taki przykład (jeden z wielu) : jak robili kiszonkę to wozili ursusem 360 z beczkowozem serwatkę i wlewali ją do silosów. Trasa ok.40 kilometrów w jedną stronę, płatne od kursu, a że znajomy był pracowity to jeździł praktycznie dzień i noc, tylko że w nocy serwatkę wylewał obok silosu. Chodziło oto że w nocy nie pracowały duże ciągniki ugniatające kiszonkę i jakby wjechał do silosu to nie miał go kto wyciągnąć. A oleju w 360 to nie wymieniali bo lepiej się opłacało wymienić cały ciągnik. Pgr dostawał nowy ciągnik na przydział za cenę niższą niż sprzedawali stary rozwalony na przetargu. I jeszcze jeden przykład tym razem z ojczyzny PGR czyli ZSRR: ciągnik pracujący w polu miał normę zużycia paliwa np.10 litrów na h. i tą normę trzeba było wykonać, np.: 8 godz.* 10 litrów =80litrów i tyle musiało zniknąć z baku bo jeżeli było inaczej tzn. że słabo lub krótko pracował. Wylewali do rowu bo nie było nawet komu sprzedać (przecież nie było prywatnych ciągników , ciężarówek czy osobówek z dieslem.

#88 Share KuKluxKlan

KuKluxKlan

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisany 26 styczeń 2008 - 21:03

O PGR-ach i PGR-owcach jesli chodzi o ten drugi przykald to w PKS-ie u mnie parę osób tam pracowało to bylo tak samo, niema sie co oszukiwac ale w tamtych czasach paliwo bylo za darmo prawie

#89 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 06 luty 2008 - 23:47

O PGR-ach i PGR-owcach

Znajomy pracował w PGR i opowiadał taki przykład (jeden z wielu) : jak robili kiszonkę to wozili ursusem 360 z beczkowozem serwatkę i wlewali ją do silosów. Trasa ok.40 kilometrów w jedną stronę, płatne od kursu, a że znajomy był pracowity to jeździł praktycznie dzień i noc, tylko że w nocy serwatkę wylewał obok silosu. Chodziło oto że w nocy nie pracowały duże ciągniki ugniatające kiszonkę i jakby wjechał do silosu to nie miał go kto wyciągnąć. A oleju w 360 to nie wymieniali bo lepiej się opłacało wymienić cały ciągnik. Pgr dostawał nowy ciągnik na przydział za cenę niższą niż sprzedawali stary rozwalony na przetargu. I jeszcze jeden przykład tym razem z ojczyzny PGR czyli ZSRR: ciągnik pracujący w polu miał normę zużycia paliwa np.10 litrów na h. i tą normę trzeba było wykonać, np.: 8 godz.* 10 litrów =80litrów i tyle musiało zniknąć z baku bo jeżeli było inaczej tzn. że słabo lub krótko pracował. Wylewali do rowu bo nie było nawet komu sprzedać (przecież nie było prywatnych ciągników , ciężarówek czy osobówek z dieslem.


no a kto ci takiego kitu nawciskał co ?? to prawda ze były (i są nadal) normy zuzycia ale działało to w tę stronę (i działa do dzisiaj) ze jesli w baku zostało wiecej paliwa niż miało zostać to traktorzysta (ewntualnie kierowca cięzarówki dostawał premie za oszczędność) problemy zaczynały sie gdy paliwa zostawało zbyt mało wtedy operator miał potracane z pensji tzw "przepał" - i taka sytuacja ma miejsce do dnia dzisiejszego, popytaj kierówców pierwszej lepszej firmy przewozowej
ponadto w ZSRR (CCCP) moze prywatnych ciężarówek i ciagników nie było - ale wołgi, tawrie i inne łady samary były a one na czymś jezdzić musiały - w PRL problem nadmiaru paliwa który zostawał w baku rozwiazywano nieco inaczej - traktorzyści spuszczali paliwo i sprzedawali zgadnijcie komu - indywidualnym rolnikom

a co do tego ze paliwo było tanie nie ma wontpliwości - pozostaje tylko kwestia taka ze w tamtych czasach paliwo było na kartki i chyba ostatni idiota wylał by je do rowu B)
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#90 Share siemianow

siemianow

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 61 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:(z)dolny śląsk

Napisany 07 luty 2008 - 00:34

O PGR-ach i PGR-owcach Jeżeli chodzi o paliwo to nawet ja pamiętam,że jak przyjeżdżał do nas fadromą Stalowa Wola w "odwiedziny" kumpel taty to za jednym przyjazdem 230l ropyzo stawiał. Robili tak wszyscy operatorzy maszyn w jego pgr. I nikogo to nie dziwiło.
Prawda co do opłacalności takich przedsiębiorstw jest taka,że pracownicy płacili mniejsze opłaty(prąd,woda,itp) niż inni i dlatego jak zostali pozostawieni samym sobie to sobie po prostu w życiu nie poradzili. Pensja była za to czy sie stoi, czy się leży, Jak cos poszło nie tak to rzad wykładał pieniądze, więc nie było problemów.
Konczac w tej chwili studia ekonomiczne wiem,że takie zarządzanie musiało doprowadzić do upadku wszystkich tych gospodarstw.
Czynników było wiele, np. to, że pracowało tam zbyt wiele osób przez co praca nie była wydajna.
Ja osobiście dziękuje Bogu że w mojej wsi nigdy nie było PGR-u
W okolicznych wioskach były i jeżeli oglądaliście kiedyś filmy "Arizona" lub "Pieniądze to nie wszystko" to macie pojęcie co tam się dzieje B) Chociaż ostatnio sytuacja się trochę poprawiła

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 11:01
  •  

#91 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 luty 2008 - 09:12

O PGR-ach i PGR-owcach @mechanizator ON nie byl na kartki tylko beznyna :D
i czesc tego co lukasz7604 pisze moze sie zgadzac.
tavrie, wolgi i inne jezdzily na benzyne, a w rosji to juz napewno.
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#92 Share quercus

quercus

    emerytowany moderator

  • V.I.P.
  • rank
  • 1622 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 luty 2008 - 14:10

O PGR-ach i PGR-owcach Kuzyn który był w woju (wrócił miesiąc temu) był w zaopatrzeniu. Wylewali tam nowiusieńki olej (idealny do ciągnika) bo było nad stan. Możecie wieżyc lub nie ale tak było i pewnie jeszcze długo będzie. a ta akcja wyglądała mniej więcej tak że dowódcy kazali im sę tego pozbyć. No to jak dostali kilka kanistrów z olejem no i wyjeżdżali do lasu patrzą większe krzaki i sruu w te krzaki.
,, Idę dalej żeby być jak najbliżej ..."

#93 Share PiotereK

PiotereK

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury

Napisany 07 luty 2008 - 15:05

O PGR-ach i PGR-owcach No więc tak, mój ojciec, dwóch wujków pracowało kiedyś w PGR, w który miał około 1000 ha :D W tym PGR-ze było tak ze byli tacy którym chciało się pracować, lubili to co robią a także tacy którzy wyznawali zasadę "czy się robi czy się leży 2 tyś się należy"... Mój ojciec dostał nowiutką c-360-3P i pamiętam jak dziś, jak czasem zabierał wiadro z wodą żeby ją umyć B) Pracował na niej 3 lata, dopóki się nie zwolnił i o nią dbał chodziła dobre a potem już nie bardzo... Wujek pracował prawie od samego początku i pod koniec jeździł 1604 którego po odnowieniu są zdjęcia na forum. Chociaż PGR upadł dawno temu ludzie potrafili się znaleźć w nowej rzeczywistości, nie ma zjawiska "Arizony" :) A odnośnie pracowników to byli tacy którzy dbali o sprzęt ale i także tacy którzy nie dbali, myśleli tylko jak coś wypić, żeby coś sprzedać i wypić... A z tego co słyszałem z opowiadań potrafili sprzedać prawie wszystko...

#94 Share lukasz7604

lukasz7604

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 49 postów

Napisany 08 luty 2008 - 20:31

O PGR-ach i PGR-owcach MECHANIZATOR on nie był na kartki tylko benzyna. W Polsce nie było problemu wylewania ON, bo były prywatne ciągniki i ciężarówki, ale co innego w ZSRR. Wyobraz sobie taka sytuację: traktorzysta z kołchozu zamiast pracować leżał cały dzień pod drzewem, to co miał powiedzieć, że mu T-150K pali 0,5l na godzinę? Dobrym przykładem są też byłe radziecki bazy wojskowe gdzie substancje ropopochodne wyciągało się wiaderkiem po wykopaniu metrowego dołu w ziemi.

#95 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 08 luty 2008 - 20:38

O PGR-ach i PGR-owcach ok - w ZSRR (CCCP) nie byłem więc swojej tezy co do "kraju rad" nie potwierdzam - ale niestety musze was uświadomić ze ON jednak na Kartki był - zapytałem 5 osób które tamte czasy pamietają doskonale i wszyscy potwierdzili ze kartki na ON były :D
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#96 Share zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 08 luty 2008 - 20:48

O PGR-ach i PGR-owcach

ok - w ZSRR (CCCP) nie byłem więc swojej tezy co do "kraju rad" nie potwierdzam - ale niestety musze was uświadomić ze ON jednak na Kartki był - zapytałem 5 osób które tamte czasy pamiętają doskonale i wszyscy potwierdzili ze kartki na ON były :D

Pamiętam tamte czasy i nie przypominam ON na kartki. Aut osobowych na to paliwo niemal nie było. W początkach mechanizacji rolnictwa, gdzie niemal w każdej wsi był SKR było zjawisko wylewania ON do rowów, prywatnych ciągników nie było a normę musiał wykorzystać i traktorzysta i kierowca ciężarówki. Oto jak wyglądała kartka na paliwo.

#97 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 08 luty 2008 - 20:55

O PGR-ach i PGR-owcach ok - jesli twierdzisz ze tak było to widocznie coś w tym jest - ja tylko napisałem info jakie mi przekazano :D
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#98 Share maniek1480

maniek1480

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 294 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 luty 2008 - 20:56

O PGR-ach i PGR-owcach u mnie na wsi PGR-y wykupil koles co przyjechal z miasta. wylozyl tyle kasy ze kupili 2 john deere jeden 200 KM a drugi 150 KM. maja takze kombajn zbozowy deutz-fahr topliner. Z dawnych PGR zostalo 4 stare 1222 i 6 c-360 3p. Maja teraz prawie 500 ha a z PGR mieli 340 ( tak opowiadal dziadek ) i wszystko w zniwa skosza tym toplinerem wiec podziwiam tych ludzi co u niego pracuja.

#99 Share lukasz7604

lukasz7604

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 49 postów

Napisany 08 luty 2008 - 21:01

O PGR-ach i PGR-owcach kartek na ON nie było na 100%. Na benzynę tak. Dlatego tak pożądany był samochód z silnikiem diesla (np Toyota Corolla z PEWEKSU). Wiem bo to pamietam.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 11:01
  •  

#100 Share Sowtys

Sowtys

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Grodzisk Wlkp.

Napisany 08 luty 2008 - 21:08

O PGR-ach i PGR-owcach ja z opowiesci słyszałem to u nas tak kradli ze hej!! np byly orki to kazdy kierowca 5 litrów spuścił, a pozniej do ciągników doszli jeszcze oborowi i tez po bańce sobie spuścili;p buły tez przypadki, ze transport zboza nie dojechał do celu, bo do prywatnego kurnika było blizej.. hehe

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak pogoda hartuje oziminy? zobacz »