Skocz do zawartości




Reklama



UBEZPIECZENIE RZEPAKU


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
426 odpowiedzi na ten temat

#1 Krakers16

Krakers16

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 89 postów

Napisany 30 wrzesień 2010 - 20:50

Witam :mellow: Zbliza sie zima a wiec czy ubezpieczacie swoj rzepak ? Jesli tak to w jakich firmach jakie sa ceny? i jakie pakiety wybieracie? Wgoloe to mam takie pytanie czy mozna teraz ubezpieczyc rzepak jakimis dwoma pakietami a wiosna na lato nastepnymi jesli tak to czy doplata bedzie obowiazywal dwa razy czy tylko raz?

#2 rudinho11

rudinho11

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów
  • 614102
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź/ Sieradz/ Błaszki/ Wrząca
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Piłka nożna

Napisany 01 październik 2010 - 07:19

ja nie ubezpieczam, nie spodziewam ze będzie mroźna zima :mellow:

#3 Krakers16

Krakers16

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 89 postów

Napisany 01 październik 2010 - 19:55

ale w lecie chyba ubezpieczasz?

#4 DeerMan

DeerMan

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • 905802
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Grochówek / Kutno

Napisany 05 październik 2010 - 08:05

W tym roku lepiej ubezpieczyć rzepak już teraz . Co prawda siałem rzepak 24-25 sierpnia i ma  teraz 6 liści więc nie jest źle ale jest już październik i powinien być większy a  i tak mam zamiar ubezpieczyć a ci co siali po 10 września i rzepaki mają 2-3 liście to moim zdaniem nie mają się nad czym zastanawiać tylko powinni ubezpieczać.

#5 Krakers16

Krakers16

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 89 postów

Napisany 07 październik 2010 - 16:50

dokladnie u nas sa 3-4 liscie i napewno ubezpiecze wole dmuchac na zimne.

#6 rudinho11

rudinho11

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów
  • 614102
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź/ Sieradz/ Błaszki/ Wrząca
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Piłka nożna

Napisany 10 październik 2010 - 08:53

Na wiosnę tez nie ubezpieczam. Ale cały czas się zastanawiam czy czasem nie ubezpieczyć ? ale czy się opłaca ? :blink:

#7 xemit

xemit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1310 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pl
  • Zainteresowania:opilstwo i obżarstwo

Napisany 10 październik 2010 - 14:54

Zobacz postKrakers16, o 07 październik 2010 - 16:50, powiedział:

dokladnie u nas sa 3-4 liscie i napewno ubezpiecze wole dmuchac na zimne.
W wypadku szkody w rzepaku który posiadał 3-4 liście ,przy likwidacji szkody należy wręczyć łapówkę lub liczyć na farta że likwidator będzie laikiem w temacie .W przypadku nie uznania szkody z pewnością pomoże biegły i dokumentacja fotograficzna :blink:
Jeśli ktoś liczy na to że stan rzepaku jesienią będzie nie do rozpoznania wiosną,niech ubezpieczy zabronowane pole na którym nic nie zasiano lub rzepak wysiany w pażdzierniku.Powodzenia

#8 west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 10 październik 2010 - 20:31

mylisz się xemit agent ubezpieczeniowy w momencie zawierania umowy powinien zlustrować plantację więc gdy uznał że jest prawidłowa obsada i nie ma widocznych błędów agrotechnicznych i sporządził polisę rozpoczyna się odpowiedzialność ubezpieczyciela. Wiadomo że likidatorzy szkód czasem cwaniakują ale trzeba konsekwentnie obstawać przy swoim zdaniu i jeśli nie chcą uznać szkody przekazuje się sprawę do wyspecjalizowanych centrów dochodzenia odszkodowań to zazwyczaj skutkuje. Wiem z własnego doświadczenia z przymrozkami wiosennymi sąsiedzi po jednym odwołaniu odpuścili ja się uparłem i po kilku miesięcznych przepychankach otrzymałem odszkodowanie, kosztowało mnie to jakieś 15% odszkodowania dla kancelari prawnej i eksperta ale kasę dostałem.

#9 xemit

xemit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1310 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pl
  • Zainteresowania:opilstwo i obżarstwo

Napisany 11 październik 2010 - 07:26

Podpisując polisę na ubezpieczenie,masz obowiązek prowadzić plantacje zgodnie z zasadami agrotechniki,jeśli chcesz by umowa wiązała obie strony.
Masz prawo ubezpieczyć plantację przed jej posianiem lub zasadzeniem,składając deklarację co będzie posiane,gdzie i jakiego spodziewasz się plonu i ustalając sumę ubezpieczenia.Żaden agent nie jest potrzebny na polu w tym przypadku ani każdym innym.
Ty podpisując umowę składasz oświadczenie o prawidłowości podanych przez siebie danych i zapoznaniu się ze skutkami prawnymi kłamstwa.
W wypadku szkody,nie dyskutujesz również z osoba która polisę podpisała,lecz z likwidatorem którego przyśle firma w imieniu której działał agent.
Wierz mi że likwidator to nie jest tępy człowiek,który kupi każdą bajkę i "natrzepie ci pieniądze ".Jego zadaniem jest wyszukać dziurę w całym,maksymalnie obniżyć odszkodowanie wyszukując twoje uchybienia,opierając się na warunkach ubezpieczenia,które podpisałeś  dając dowód zapoznania się z ich traścia.
Przy ubezpieczeniu istnieje okres karencji,który zabezpiecza ubezpieczyciela co najmniej na 2 tyg. przed podpisaniem umowy przed spodziewaną klęską nieuchronną.

To nie zadne centra dochodzenia egzekwują wypłatę ubezpieczenia,a jedynie pośredniczą w tym procederze za odp. prowizją.
Miejscem gdzie się dochodzi spraw są Sądy i każda ze stron dochodzi przed nim swoich racji,przedstawiając dowody i powołując niezależnego biegłego,uznanego przez Sąd.Oczywiście za swoje pieniądze, których nawet w wypadku wygrania sprawy Sad nie zasądzi tytułem zwrotu kosztów procesu.
West gratuluję kilku miesięcznego terminu egzekucji składki.W moim przypadku,złożyłem pozew w Sadzie Rejonowym przeciwko Warcie gdzie sprawę przegrałem,po czym złożyłem apelacje do Sądu wyższej instancji gdzie wyrok uchylono i przekazano do ponownego rozpatrzenia w Sądzie Rejonowym,gdzie sprawę wygrałem.Od wyroku odwołał się przegrany czyli Warta,do Sadu Apelacyjnego gdzie wyrok podtrzymano i tym samym otrzymałem odszkodowanie.W sprawie odbyło się chyba 8 posiedzeń różnych sądów,a znając czas jaki upływa od rozprawy do rozprawy zgadnij ile czasu upłynęło? B)
Ubezpieczyciel w moim przypadku zakwestionował ilość i cenę utraconego surowca jednocześnie nigdy nie wycofując się z uznania totalnego zniszczenia plantacji przez grad.Sprawa wydawała się banalnie prosta i oczywista.Trwała prawie 3 lata :lol:
Wynająłem adwokata,radcę prawnego i biegłego i naprawdę wiem ile to kosztuje czasu pieniędzy ile nerwów i zdrowia jaki człowiek chodzi wkurw***y gdy przegrywa coś nie do przegrania.........
Życzę sukcesów w egzekucji wypłat :D

#10 farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 11 październik 2010 - 15:56

Panowie do 1 listopada żaden agent nie będzie się bujać po żadnym polu tylko wypisze polisę.Dopiero po 1 listopada konieczna jest lustracja pola by kupic polisę a że agentom się nie chce to potrafią polisę ze wsteczną datą machnąć ale nie do przesady.

#11 DeerMan

DeerMan

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • 905802
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Grochówek / Kutno

Napisany 11 październik 2010 - 16:05

Dokładnie , do końca października nie ma lustracji.

#12 west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 11 październik 2010 - 16:39

Bzdura nie wiem jak Twój ubezpieczyciel do tego podchodzi ale poczytaj sobie ogólne warunki ubezpieczenia:
&14 prawa i obowiązki:
pkt.2) Ubezpieczony jest zobowiązany umożliwić PZU SA sprawdzenie w każdym czasie, ilościowego i jakościowego stanu oraz wartości ubezpieczonych upraw.
&7 Zawarcie i rozwiązanie umowy ubezpieczenia:
pkt.4) przed zawarciem umowy ubezpieczenia ubezpieczający ma obowiązek, na żądanie PZU SA udostępnić dokumentację na podstawie której otrzymał płatności bezpośrednie oraz umożliwić przeprowadzenie lustracji wymienionych we wniosku o ubezpieczenie upraw.
więc jeśli ubezpieczający nie zlustruje plantacji jego sprawa naraża się na ubezpieczenie pustego pola lub samosiewów, ja dla własnego dobra od momentu zasiewu sam dokumentuje fotograficznie stan upraw do samego zbioru w dobie aparatów cyfrowyh to żaden wysiłek a przydaje się w kwestiach spornych.
Wiem kto to jest likwidator, dlatego w swoim wcześniejszym poście napisałem że likwidatorzy cwaniakują przy szacowaniu szkód a nie agent ubezpieczeniowy. Nigdzie nie napisałem że centra egzekwują odszkodowania od ubezpieczycieli, napisałem jedynie że przekazuje się sprawę do Centrum dochodzenia odszkodowań (jest to zazwyczaj kancelaria adwokacka) a oni reprezetują mnie w sporze z ubezpieczycielem wiadomo przecież że nie za darmo, napisałem że kosztowało mnie to 15% sumy odszkodowania. Pewnie jeśli sprawa oparłaby się o sąd to koszt byłby znacznie większy.

Xemit ja na szczęście nie musiałem się tłuc po sądach wystarczyło sprawę przekazać do centrum dochodzenia odszkodowań wynajeli dla mnie biegłego z UP Bydgoszcz który również jest na liście rzeczoznawców sądowych, wraz z ODR-em i Izbami rolniczymi zlustrowali plantację przygotowując dokumentację i protokół do tego doszły dane meteo z najbliższej stacji czyli Piły i po kilku krotnej wymianie korespodencji i ponownej wizycie likwidatora z PZU w obecności mecenasa z centrum sprawę zakończyliśmy polubownie ja upierałem się przy 40% stratach plonu po negocjacjach staneło na 30%. Po czterech miesiącach od zgłoszenia szkody miałem kasę na koncie.

#13 xemit

xemit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1310 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pl
  • Zainteresowania:opilstwo i obżarstwo

Napisany 11 październik 2010 - 17:04

West,miałeś szczęście.Każdy szanujący się ubezpieczyciel pobiera składki i dba o to by wypłacić jak najmniej.
w obiecankach-cacankach prym wiedzie rząd J.W. Tuska.(Powodzianie wiedzą o co chodzi).Rząd Tuska niestety nie może zbankrutować,natomiast firma ubezpieczeniowa-tak.
Nie licz na to że podając fałszywe dane,trafisz na idiotę który tego nie podważy.
Trudności z wykonaniem optymalnego siewu w 2010 r będą powszechnie znane i do ciebie będzie należało udowodnienie że wykonałeś zabiegi w terminie.
Jeśli twój wymarznięty rzepak będzie miał 3 liście,a kwit zakupu nasion datę 6 września  lub 15 sierpnia(zależnie od rejonu)zapomnij o odszkodowaniu,a co najgorsze nie zapomnij o pozwie do sądu tytułem wyłudzenia.
P.s masz szczęście że ubezpieczony byłeś w PZU i położono tzw."lagę",wszelkie tuw-y sruwy i Warty będą cię gnębić do usranej śmierci :D
W dalszym ciągu zyczę powodzenia :lol:

#14 farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 11 październik 2010 - 17:24

Czy ktoś ubezpieczał w innej firmie niż PZU? Jak myślicie warto przejść do innej bo PZU po 4 latach TROCHĘ mnie denerwuje oczywiście nie w chwili pobierania składki lecz w chwili wypłaty odszkodowania :lol:

#15 xemit

xemit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1310 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pl
  • Zainteresowania:opilstwo i obżarstwo

Napisany 11 październik 2010 - 17:29

Nie warto.Chyba że lubisz z deszczu pod rynnę.

#16 farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 11 październik 2010 - 17:46

Składka niby tańsza, ale jak państwowa firma w ch**a leci, to co dopiero odwali prywatna? :lol: Mam 80 ha do ubezpieczenia, i trochę trzeba zabulić, choć niby PZU obniżyło składkę o 0.5%, choć i tak dalej jest to do negocjacji, tak jak na bazarku.

#17 west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 11 październik 2010 - 18:42

Masz rację xemit trzeba zadbać o prawidłową dokumentację siewu i zabiegów, Co do wyboru ubezpieczyciela jeśli chodzi o ubezpieczenia majątkowe, upraw, na życie czy AC nie warto oszczędzać kilka złotych na składce bo gwarancja wypłaty odszkodowania jest tego warta. W sezonie 2008 była susza otrzymałem odszkodowanie od PZU bez większych problemów, w sezonie 2009 za przymrozki wiosenne po małych przepychankach też otrzymałem, w 2006 w czasie burzy uszkodziło mi dach na budynku gospodarczym dostałem tylko na naprawę choć upierałem się że muszę wymienić cały bo był pokryty eternitem a jak wiadomo tego materiału nie można było dokupić aby załatać powstałą dziurę ale dobre i to, własna robocizna i trochę blachy z odzysku i wyszło prawie na zero.
Znam przypadki jak to bywało w innych sruwach jak je określa xemit, składki małe a odszkodowań brak lub zaniżone.
Jedyne na czym można zaoszczędzić w ubezpieczeniach to OC może być w firmie krzak to pozkodowany będzię dręczył ubezpieczyciela my jedynie dajemy nieszczęśnikowi swój odcinek polisy i z uśmiechem odjeżdźamy

#18 marek1977

marek1977

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 576 postów
  • Brak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:kierowca C+E

Napisany 11 październik 2010 - 19:49

Ja ubezpieczam wszystko w TUW-ie i żadnych problemów nigdy nie miałem,ostatnie odszkodowanie za grad w 2009 roku wypłacili i to nie małe!.Ostatnio znajomy z Concordi powiadział mi że jeśli zrobi na jesień zdjęcie rzepaku z 4-5 listkami i on wymarznie ,to mogę zapomnieć o wypłacie odszkodowania?.

#19 west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 17 październik 2010 - 20:19

Macie już jakieś propozycje stawek za ubezpieczenie pakiet jesień?

AgroFoto

  • Reklama AgroFoto
  •  

#20 farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 18 październik 2010 - 05:20

5.5% za rzepak pakiet jesień, 4t po 1250=5000zł a składka coś 150zł





Zobacz także