Skocz do zawartości




Reklama



Końcówki wtryskiwaczy


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
14 odpowiedzi na ten temat

#1 AF7018

AF7018

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów

Napisany 24 sierpień 2010 - 19:20

witam,
interesuje mnie, czy ktoś zakładał do c360 rozpylacze od Zetora 52xx lub 62xx, te o symbolu DSL160S430-1436?
jakie były wyniki takiej zmiany - pozytywne czy negatywne?

#2 masato

masato

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 156 postów
  • 1557847
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisany 24 sierpień 2010 - 22:41

Załóż od c 360. Chyba zetor rozpyla na z 4 dziurek i ma inne kąty wtrysku paliwa. Wiem przynajmniej, że kiedyś to wiedziałem :D, o ile się nie pomyliłem. Oznaczeń nie znam, także nic mi to nie mówi. Nie cuduj, załóż od c 360.

#3 seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4871 postów
  • 11353504
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 25 sierpień 2010 - 05:11

Nie kombinuj. Nic ci to nie da. Może być faktycznie jakaś różnica w kącie rozpylania. Poza tym jak mówię nic to nie da a z 60-ki zetora nie zrobisz. Załóż oryginalne a jak chcesz poczuć efekt to dołóż do jakości końcówki, pochodzą długo i zużycie paliwa będziesz miał na równym poziomie przez długi czas użytkowania.
KPK Kumurun Team

#4 pooch

pooch

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 710 postów

Napisany 25 sierpień 2010 - 06:57

dokładnie nie ma co kombinować

tu masz wersję dla oszczędnych

lub

tu masz polskiej produkcji  

:D
W rolnictwie siła!!! :)

#5 AF7018

AF7018

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów

Napisany 25 sierpień 2010 - 17:23

Dzięki Panowie za "dobre rady" ale interesuje mnie czy ktoś zakładał zetowskie końcówki do c360.
Akurat nie uważam aby końcówki dedykowane do c360 były do niego najlepsze gdyż mają sporo wad.
Miałem do niedawna założone w 60 nowe rozpylacze WZM takie jak przewiduje producent i nie działają tak jak powinny.
po pierwsze - bardzo się zapiekają wystarczy 10h w ciężkiej robocie i już są zapieczone, wyciągałem je już kilka razy bo zaczynał strasznie kopcić, iglice stanęły i po reanimacji nie wiele pomaga podniesienie ciśnienia i tym podobne zabiegi,
- bardzo głośno pracują, słychać je bardzo mocno za każdym razem kiedy się dodaje gazu
- sam silnik pracuje twardo (kucie) nawet przy właściwym ustawieniu kąta wtrysku
- na biegu jałowym z rury wydobywa się cały czas (nawet jak silnik jest dobrze rozgrzany) jasno szary dymek widoczny bardzo wyraźnie kiedy ciągnik stoi na ciemnym tle otoczenia, i tutaj też nic nie pomaga zmiana kąta wyprzedzenia ani ciśnienia wtrysku. Żadne współczesne ciągniki nie mają tego efektu (np MF, JD czy NH) a jak jest przy Zetorze to nie wiem bo nie mam teraz z nim do czynienia.

Do niedawna myślałem że ten typ tak ma ale z ciekawości założyłem do c360 stare końcówki od MF, które gdzieś miałem i efekt jest bardzo zadowalający. Silnik pracuje dużo spokojniej, nie kuje chociaż jeszcze zwiększyłem kąt wyprzedzenia, mniej dymi, w ogóle nie słychać jak pracują wtryskiwacze, zmniejszyło się również przydymianie opisane wyżej, a wszystko to na starych zużytych końcówkach.
Mam zamiar zmienić je na nowe ale zanim kupię chciałbym wiedzieć czy nie będzie jeszcze lepszego efektu na końcówkach z Zetora bo to przecież bliźniaczy silnik do tego w 60 a końcówki ma inne.

#6 asharot

asharot

    Przyjaciel Forum

  • Members
  • PipPipPip
  • 2603 postów
  • 4950984
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląskie/Poland/EU

Napisany 25 sierpień 2010 - 18:26

Teraz to się czepiasz,chcesz zrobić JD czy NH z C-360?. :D
Biały dym jest raczej z oleju a nie z paliwa.
Po 10h jeśli zapiekają się końcówki to raczej winna jest jakoś paliwa.
Masz maszynę do ustawiania wtrysków?
Czy na pompie jest odpowiednie ciśnienie do nowych końcówek?
Naklejki rolnicze: http://tiny.pl/hsbp1

#7 AF7018

AF7018

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów

Napisany 25 sierpień 2010 - 20:04

kolego asharot, oczywiście że mam przyrząd do ustawiania wtrysków, poza tym piszę o jasnoszarym dymie a nie białym a to jest zasadnicza różnica, jeśli nie masz nic ciekawszego do powiedzenia w tej sprawie to nie zaśmiecaj serwera

#8 masato

masato

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 156 postów
  • 1557847
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisany 25 sierpień 2010 - 23:08

Mój ojciec zakładał od zetora końcówki...też wymieniał już wcześniej założone... Przeważnie ciągnik dymił i nie palił jak powinien, a okazywało się, że ktoś przez pomyłkę włożył rozpylacze od zetora. Ojciec dawniej też zakładał od zetora końcówki, jak było ciężko z częściami, a ciągnik musiał iść w pole. Także inne kąty rozpylania w tym wypadku powodują złą pracę silnika. Nie odpowiednie spalanie mieszkanki.

Druga sprawa... po 10h końcówki poszły? Nigdy to się nam nie zdarzyło.
Obstawiam na biopaliwo... lub na zasyfione filtry paliwa i pompę.
Lub to i to. Ewentualnie synu pompa Ci się sypie;P

Jak się wymienia filtry paliwa to pipol w szklance musi być bez rdzy. Jeśli jest rdza to trzeba wymienić szklankę na nową. W koło może być troszkę rdzy. I obowiązkowo filtr dokładny ze szklanką czystą i nową.(lub dobra starą).
Śruby którymi idzie paliwo na pompę, i rurki, którymi idzie do wtrysków... sprawdziłeś to? Bo jak 10h nie wytrzymały rozpylacze i są zapieczone to nie ma bata...brudy poszły na końcówki.

Można sprawdzić od czego się zatarł rozpylacz...wyślij mi rozpylacze:P a ja obejrzę to pod lupą i Ci powiem...mechaniku:P

Cytuj

sam silnik pracuje twardo (kucie) nawet przy właściwym ustawieniu kąta wtrysku
  
- sorry, ale jak jest kucie...to coś masz nie tak. Pompa wtryskowa była regenerowana? sprzęgiełko zakładałeś nowe? Czasem są wadliwe i nie da się zapłonu poprawnie wyregulować. Osobiście spotkałem się z silnikiem od c 360 który dymił na niebiesko cały czas lekko, wada... sekcja kupiona w sklepie była źle wykonana.

P.s.
Po prostu zasyfiłeś końcówki sobie:P same się nie zatarły:P

p.s. 2
Wystarczy ciśnienie ustawić na 110 atmosfer i już nowa końcówka powinna dobrze rozpylać.  Już nie raz rozbierałem wtryskiwacze, które miały ciśnienie na poziomie 110-140, od starości, lub ktoś przestawił bo pompa była kiepska...ale silnik chodził dobrze. Także ciśnienie na wtryskach nie jest aż takie ważne...to nie jest pompo-wtrysk i nie steruje nim komputer. Tu wahania ciśnienia nie są, aż tak ważne.

#9 AF7018

AF7018

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów

Napisany 26 sierpień 2010 - 04:51

:D :) :)     to się dopiero ojciec znalazł i pisze o mnie "synu"

masato ja naprawiałem ciągniki i inne sprzęty kiedy Ty jeszcze swojemu ojcu przeskakiwałeś z jajka na jajko :) :) :)  

widać,że specjalista z Ciebie pełną gębą :)
ciśnienie 110atm. na wtryskach w c360 :)

Powiem Ci, Ty pewnie nigdy nawet filtrów sam nie wymieniałeś a co dopiero mówić o innych poważniejszych sprawach, dobrze radzę jeśli Ci się ciągnik posypie to sprowadź sobie do naprawy dobrego mechanika bo z taką elementarną wiedzą jak się weźmiesz za naprawę to nic dobrego z tego nie będzie.


Pewnie Twój ojciec naprawia a Ty mu tylko klucze podajesz  :)
Od Twojego taty to pewnie mógłbym się czegoś ciekawego dowiedzieć.

Może intencje przy pisaniu swojego posta miałeś dobre ale wiedzą nie grzeszysz.

#10 fliegl

fliegl

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 163 postów

Napisany 26 sierpień 2010 - 05:21

@AF7018 Przestań obrażać innych użytkowników bo to nie to forum.
Proponuje zamknąć temat.

#11 seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4871 postów
  • 11353504
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 26 sierpień 2010 - 05:27

Myślę że trochę przesadzasz z tymi końcówkami. Setki godzin chodzą byle dobre końcówki na opałówce z zasyfionych beczek pod warunkiem ze silnik jest dobrze ustawiony. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby zapiekły się po 10 godzinach. Myślę że to raczej efekt twojego kombinowania... za wczesny zapłon podnosi temperaturę wewnątrz cylindra bo to najczęściej powód zapiekania się rozpylacza. Bo okopcenie nie ma wpływu na jego pracę.

Następna sprawa to zetor chodzi miękko? Od 3xxx do 7xxx ani jeden. A wręcz przeciwnie. Silniki mają jeszcze głośniejsze.

Poza tym konstrukcja 60-ki ma ponad 40 lat. Nawet nowy po remoncie lekko kopci i nic na to nie poradzisz. Na nowym silniku dopuszczalne zużycie oleju to 2% spalonego paliwa i samo to objawi się kopceniem. (Po porządnym remoncie nie ma szans żeby tyle zużył)
Poza tym co ci da to że nie będziesz słyszał pracy wtryskiwaczy i silnik będzie mniej stukał?
To jest kropla w morzu wszystkich hałasów jakie wydobywają się z 60-ki. I tak myśli nie słuchać.
KPK Kumurun Team

#12 AF7018

AF7018

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów

Napisany 26 sierpień 2010 - 19:33

A ja myślę że 95% właścicieli i użytkowników c360 nawet nie wie o kulejących końcówkach bo uważają, że skoro niedawno założyli nowe rozpylacze to nadmierne dymienie i spadek mocy nie jest przez nie spowodowany. Najczęściej tłumaczą to złym stanem ogólnym silnika i przekonaniem wpajanym przez mechaników, że ten typ tak ma bo skoro tak mówią specjaliści to czemu im nie wierzyć.

A silnik w 60 to silnik jak w każdym innym ciągniku i gadanie, że to konstrukcja z lat 60 i dlatego jest kiepska jest grubą przesadą.
Przecież polskie MF produkowane są w Ursusie od połowy lat 70 a nie licząc czasu produkcji na zachodzie przed zakupem licencji a jednak wszyscy się nimi zachwycają do dziś.
Czym się różni motor c360 od silnika  MF czy JD?
czy zachodnie sprzęty mają silniki z głowicami pięcioma zaworowymi na cylinder lub mają wałki rozrządu w głowicy, może mają zupełnie odmienną konstrukcję (jak silnik z tłokiem obrotowym)? może mają wał bez wykorbień albo nie mają w ogóle tłoków?
Odpowiedź na te wszystkie pytania brzmi "NIE".

Wszystkie silniki w ciągnikach, kombajnach i innych maszynach mają bardzo podobną budowę, czy to MF czy NH czy Case czy jeszcze inny bo ogólna budowa silnika spalinowego nie zmieniła się od czasu jego powstania.
Główna różnica tkwi w jakości wykonania, materiałach oraz osprzęcie a dokładniej w układzie zasilania silnika paliwem.
Np. w maszynach JD 25 lat temu były montowane te same modele silników co obecnie a różni je tylko osprzęt i układ paliwowy.
Kiedyś były to pompy rzędowe, później pompy rotacyjne, pompy sterowane elektronicznie i teraz układy Common Rail.

Jeśli remont silnika S4003 będzie zrobiony fachowo na częściach dobrej jakości to nie ma prawa nic w nim stukać i pukać, brać oleju czy dymić jak lokomotywa a i jego żywotność też będzie zadowalająca.

Mój silnik jest krótko po remoncie i za wiele w nim nie stuka więc kolejne zbędne dźwięki wydawane przez pracujące końcówki czy denerwujący dymek na biegu jałowym to dla mnie duża różnica.
Zwłaszcza, że eksperymenty z końcówkami to końcowa faza przeróbki układu zasilania po zamontowaniu pompy wtryskowej VE Boscha co dało dobre efekty w poprawie dynamiki silnika, 30% oszczędności w zużyciu paliwa oraz niespotykaną w C360 kulturę pracy motora. Pewnie normy spalin Euro 5 z niego nie wycisnę ale i tak jest już nie źle.

Ale skoro nikt na tym forum nie może mi pomóc w sprawie efektów działania rozpylaczy zetorowskich w silniku 60 to muszę radzić sobie sam inaczej.

#13 seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4871 postów
  • 11353504
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 27 sierpień 2010 - 05:51

Nie mam zastrzeżeń do silnika 60-ki. Wez pod uwagę politykę tamtych lat. W W. Bryt. robili MF i w 60 latach... fakt. Ale była to ich konstrukcja nad którą sami pracowali, udoskonalali już w tamtych latach. Produkowali luksusowe samochody czy motocykle a Polska? CO MIAŁA? Auta na silnik z motopompy, całą masę dwusuwowych silników a ciągniki, każdy jeden robiony na licencji, przeważnie przestarzały i produkowany zgodnie z ruską myślą... DUŻO, TANIO, PROSTO TAK BY CHŁOP CZY KOBIETA MOGŁA GO WYPRODUKOWAĆ, NAPRAWIĄ CZY OBSŁUGIWAĆ. Praktycznie każde państwo posiadało lepszy sprzęt.(pomijając Czechy) Komunistyczne Niemcy mieli IFĘ której silniki do dziś są niezłe i były montowane w kombajnach Fortschritt, anglicy, włosi posiadali lepszy sprzęt i swój.
Przez 40 lat w 60-ce nie poprawiono nic. Chcesz ją poprawić to się baw. Wyzwanie ciekawe nie powiem. Pompa paliwa jest do zmiany i może pomóc. Jest mało precyzyjna jeśli chodzi o zmianą dawki paliwa podczas zmiany obciążenia. W latach gdy powstała 60-ka nie było takiej wiedzy, sprzętu czy precyzji jak dziś. Tylko że to jedyne co możesz poprawić. Takie rzeczy jak dopracować fazy rozrządu czy optymalny kształt, pojemność komory spalania są nie do zrobienia.

Chodziło mi o charakterystyczne dla dizla stukanie w cylindrze w momencie zapłonu. Świadczy raczej o dobrej kondycji silnika.

Firmy stosują silniki stare do dziś ale praktycznie została z niego tylko obudowa. Nie da się zmieniając tylko osprzęt z 40-to latka zrobić nowoczesny, oszczędny silnik. Dziś w erze komputerów, posiadając wiedzę firmy na podstawie symulacji udoskonalają silnik. Zmieniają o ułamki stopni kąty, o dziesiąte milimetra wymiary o gramy masy. Nie widzisz tego a jest to zmienione.

Jeśli masz czas na takie zabawy to zazdroszczę. Ogólnie uważam że lepiej było by wstawić turbo. Każda 60-ka coś zakopci a to jest efekt złego stosunku paliwa do powietrza.
Wystarczy zniwelować oporu zasysania powietrza i silnik zaczyna całkiem inaczej chodzić.
Parę lat temu Ś.P. znajomy wstawił silnik s-4003 do ruskiej CZAJKI. Nie był zadowolony i zaczął się bawić. Wstawił właśnie turbo. Różnica była jak diabli... Zero dymku. Nic.

Dobra... kończę.
Napisz co wymyśliłeś i czy pomogło.
KPK Kumurun Team

#14 AF7018

AF7018

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów

Napisany 27 sierpień 2010 - 22:12

widzę, ze w końcu ktoś konkretny włączył się do dyskusji... i bardzo mnie to cieszy.

Na razie oprócz tej pompy paliwa nic nie jest zmienione, bo nie mam zamiaru zrobić z 60 jakiegoś 100 konnego potwora. Ale to i tak już dużo, spalanie na poziomie 4 litrów/h w ciężkiej robocie to chyba niezły wynik przy odczuwalnie nie zmniejszonej mocy.

Pozostaje kwestia tych końcówek bo nawet na starej pompie po paru godzinach pracy widać było zwiększone dymienie, wyjąłem parę razy wtryski i niby dobrze rozpylają ale iglice byly przyblokowane, i tak się dzieje ciągle. Końcówki nie są przegrzane bo to od razu można poznać, paliwo specjalnie lałem lepsze żeby wyeliminować złą jakość ON, zwiększałem ciśnienie do 190-200 atm. i to też za wiele nie pomaga. Poza tym przy kącie wyprzedzenia 22-24 stopnie i dodaniu gazu jest słychać wyraźnie pracę stukową silnika a raczej c360 mają miękką pracę. Nie uważam, że twarda praca silnika jest czymś złym bo wiele silników z wtryskiem bezpośrednim tak pracuje ale u mnie to słychać jak klepanie młotkiem o kowadło. :D

Teraz wrzuciłem końcówki od MF( bardzo podobne do oryginalnych też mają kąt 150 stopni tylko 4 otwory zamiast pięciu) i narazie jest znacznie lepiej. Jeszcze mniej dymi, kucie słychać dopiero przy ok 30stpniach wyprzedzenia przez co jeszcze mniej dymi (teraz prawie wcale nawet przy przyspieszaniu). Do tego nie stracił na mocy i temperatura silnika przy obciążeniu nie wzrosła.
Teoretycznie te końcówki powinny być OK ale niedawno wyczytałem, że Zetory 3011 i 4011 miały końcówki z jednym centralnym otworkiem a tylko specjaliści w ursusie zmienili na wielootworowe bo to rzekomo miało zmniejszyć zużycie paliwa.
Sęk w tym, że jak się na zewnątrz przymierzy tłok do wtryskiwacza i wtryśnie paliwo to ono wcale nie jest wtryskiwane tam gdzie trzeba (czyli do komory w tłoku) tylko na denko bo komora jest zbyt małej średnicy. Być może zostały zmienione tyko końcówki a nie zmienili komory spalania.
W Mf czy Zetorze 5xxx, 6xxx, 7xxx komora w tłoku jest sporo większej średnicy ale płytsza dlatego końcówki wielootworowe o dużym kącie tam pasują. Za to np. w MTZ 80 komora jest bardzo podobna do tej w c360 i tam końcówki mają mały kąt otworków 120 stopni.
Moim zdaniem do 60 najlepiej pasowała by końcówka z jednym centralnym otworem lub wielootworowa o małym kącie.

Szukam teraz katalogu od zetora 3011 lub 4011 żeby sprawdzić jakiego typu końcówka była kiedyś zastosowana w tym silniku. Może kolega ma gdzieś dostęp do takiego katalogu?


Myślałem też kiedyś o turbinie ale to już trochę poważniejsza przeróbka a ja nie chcę zwiększać mocy, głównie interesuje mnie dynamiczna praca i ekonomika wolnossącej jednostki podobnie jak np. w MF255.
Na razie jedyne co bym jeszcze przerobił to kolektor ssący i wydechowy bo to jest mistrzostwo partactwa upchać w 60 wydechy z 4 cylindrów w jedno małe wyjście umieszczone na samym końcu kolektora.

Trochę się rozpisałem a już późno, czas kończyć

AgroFoto

  • Reklama AgroFoto
  •  

#15 masato

masato

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 156 postów
  • 1557847
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisany 27 sierpień 2010 - 22:56

Powiem tak... jak wcześniej napisałem to my zakładaliśmy końcówki od zetora do c 360 i nie przyniosło to nic dobrego, wręcz odwrotnie.

Druga sprawa, że nie masz pojęcia o czym mówisz kompletnie. Konstrukcja silnika np Ciągników Fend i Case, jest zupełnie inna niż C 360. Tłoki, korby i wał to jedno... silnika mają to samo. Tylko, że są wałki wyrównoważające pracę silnika, inny wał, dłuższe lub krótsze korby, inne tłoki, lepsze materiały. Kompletnie inna kultura pracy. Stukot w C 360...chyba tylko twojej.

Osobiście widzę, że z Ciebie mechanik jak z pół d*py za krzaka, remontujesz niby sobie wszystko, a nie umiesz doprowadzić własnego sprzętu do porządku.
Nie ważne ile masz lat. Jeśli jesteś taki obeznany to czy naprawisz mi silnik w np motocyklu yamaha r6? r1? skrzynie w takich sprzętach też? Na pewno robiłeś też silniki Fendtów, Caseów, Perkinsa? Silniki ciągników siodłowych Renault? Volvo? Scanie? Dafy? Skrzynie Scanii, Dafa, ZF-ki Renault? Skrzynie samochodów osobowych?
Przez 7 lat pracy z ojcem przerobiłem więcej zróżnicowanego sprzętu niż ty przerobisz przez całe swoje życie...bo nawet problemy c 360 nie umiesz rozwiązać.

Jak masz czas na majsterkowanie...pieprzenie się z wstawianiem końcówek od mf do c 360 i zastanawianie się nad egzystencją twojej c 360, to sorry, ale roboty nie masz, bo jakbyś ja miał to nie miał byś czasu na bawienie się z c 360 i cudowanie typu turbo i wstawianie innych pomp.

Ja mam dopiero 25 lat, więc nie wiem wszystkiego...ale strach pomyśleć jakby zgasił Cię mój ojciec.

P.s.
Jeśli jesteś w stanie jakoś konkurować w tych tematach, w których ja jestem obeznany to zawsze możemy się spotkać i zrobimy jakiś prosty silnik np od Premiumki. Myślę, że wtedy wyjdzie cała twoja wiedza techniczna.

Żeby nie było niepotrzebnych niesnasek na forum i kłótni to ja więcej nie będę wyrażał swojego zdania w tym temacie. Podejmując temat z .... takim samym się stajemy.

P.s. 2

Ustaw sobie wtryski na 110 atmosfer i sprawdź czy rozpylają "mechaniku z nieograniczonym czasem". Dobre końcówki rozpylają od 80 atmosfer w c 360. Czekam tylko jak zaczniesz doradzać na forum i się udzielać, bo przecież taka wiedza nie może zostać nie wykorzystana:P Bynajmniej moje rady na tym forum nikomu jeszcze nie sprawiły dodatkowego kłopotu.





Zobacz także